Sygn.akt III AUa 705/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Teresa Suchcicka (spr.) Sędziowie: SA Alicja Sołowińska SA Dorota Elżbieta Zarzecka Protokolant: Edyta Katarzyna Radziwońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2018 r. w B. sprawy z odwołania A. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o prawo do emerytury na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 sierpnia 2018 r. sygn. akt III U 139/18 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że prawo do emerytury przyznaje A. K. od 23 maja 2018r., II. oddala apelację w pozostałym zakresie, III. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz A. K. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. SSA Alicja Sołowińska SSA Teresa Suchcicka SSA Dorota Elżbieta Zarzecka Sygn. akt III AUa 705/18 UZASADNIENIE Decyzją z 19 lutego 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B., na podstawie ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1383 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 ze zm.), odmówił A. K. prawa do emerytury, ponieważ na dzień 01.01.1999 r. nie udowodnił 15 lat pracy w szczególnych warunkach. A. K. złożył od powyższej decyzji odwołanie, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie, że spełnia warunki do przyznania mu emerytury w związku z pracą w warunkach szczególnych oraz o zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na wniesione odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł również o zażądanie akt osobowych wnioskodawcy z okresu zatrudnienia w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. od 28.06.1980 r. do 16.04.1982 r., w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. od 24.05.1976 r. do 31.05.1980 r. i w (...) Spółdzielni (...) w W. M.. Sąd Okręgowy w Łomży wyrokiem z 22 sierpnia 2018 r. zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał A. K. emeryturę w wieku obniżonym od 1 listopada 2017 r. (punkt I) oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B. na rzecz A. K. 180 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt II). Sąd pierwszej instancji ustalił, że 03.10.2017 r. A. K. urodzony (...) skończył 60 lat, zaś 27.11.2017 r. złożył wniosek o emeryturę. W okresie od 04.10.1973 r. do 23.05.1976 r., od 01.06.1980 r. do 27.06.1980 r. i od 17.04.1982 r. do 08.08.1982 r. wykonywał prace w gospodarstwie rolnym rodziców położonym we wsi K., gm. K.. W okresie od 24.05.1976 r. do 31.05.1980 r. był zatrudniony w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. na stanowisku traktorzysty, w tym w okresie od 29.04.1977 r. do 12.04.1979 r. odbył służbę wojskową. W okresie od 28.06.1980 r. do 16.04.1982 r. był zatrudniony w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. na stanowisku traktorzysty. W okresie od 09.08.1982 r. do 18.12.1992 r. był zatrudniony w Spółdzielni (...) w W. M., gdzie wykonywał pracę kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony. Od 18.12.1992 r. do nadal A. K. prowadzi własną działalność gospodarczą. Sąd Okręgowy ustalił nadto, że ani Spółdzielnia Kółek Rolniczych w W. M., ani Rolnicza Spółdzielnia Usługowa w K. nie wystawiły wnioskodawcy świadectw świadczących o wykonywaniu przez niego prac w szczególnych warunkach w okresie jego zatrudnienia w/w zakładach (świadectwa w aktach ZUS). W wyniku rozpoznania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych złożonego wniosku o emeryturę, organ rentowy odmówił A. K. prawa do emerytury w wieku obniżonym. Organ rentowy uznał, że wnioskodawca nie udowodnił 15-letniego okresu pracy w warunkach szczególnych i tym samym nie uznał mu okresu zatrudnienia w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M.i w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K.. Sąd pierwszej instancji odwołując się do art. 184 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1270) w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 07 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43) wskazał, że spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do odmiennych twierdzeń stron w zakresie okresu zatrudnienia odwołującego się w warunkach szczególnych. Odwołujący się utrzymywał, że łączny staż jego pracy w takich warunkach wynosi ponad 15 lat, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych w zaskarżonej decyzji okoliczność tą kwestionował. Sąd Okręgowy, kierując się złożonym przez organ rentowy wnioskiem dowodowym, postanowił zwrócić się do przechowawcy o nadesłanie akt osobowych odwołującego się z okresów zatrudnienia odwołującego się w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K., w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. oraz w (...) Spółdzielni (...) w W. M.. Odwołujący się A. K. podał, że chodzi mu o emeryturę w wieku obniżonym, chciałby żeby zaliczyć mu okres pracy w (...) w W. M. i Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K.. W (...) był zatrudniony na stanowisku traktorzysta - kierowca ciągnika. Okazał prawo jazdy kat. B numer (...), z którego wynika, że uprawnienie na prowadzenie motocykla - A, samochodu osobowego - B, (...), samochodu ciężarowego z naczepą - CE oraz ciągnika - T, ma od 10.02.1983 r. Podał dalej, że prawo jazdy miał dużo wcześniej, na motocykl miał w wieku 16 lat, a na samochód w wieku 17 lat. Kurs miał w W. M. w LOK. Jako kierowca ciągnika w (...) miał na stanie ciągnik. Woził asfalt na drogę, którą budowali na odcinku od W., przez K., aż do K.. Zaraz po przyjęciu do pracy woził asfalt, woził go do jesieni, gdzieś do końca września. Jeśli padał deszcz, to nie jeździł z asfaltem, tylko do Ż. do R.. Podał też, że Spółdzielnia zajmowała się wszystkim na czym można było zarobić, czyli pracami w polu i transportem. Baza była we wsi B.. Traktorzystów było około 20, oprócz ciągników były przyczepy, kosiarki, rozrzutniki, pługi. Od kierownika zależało kto czym się zajmował, starsi przeważnie nie chcieli iść do transportu, młodszych wysyłali. Jak skończył się asfalt, to zaczęła się kampania ziemniaczana i buraczana. B. wozili do Ł., a ziemniaki do Ł. do zakładu. Odwołujący się woził właśnie te buraki i ziemniaki, a zimą woził mleko z punktów skupu do Mleczarni w W. M.. Odwołujący się nie wiedział kto woził mleko gdy on woził asfalt i żwir. Zimą zajmował się tylko wożeniem mleka, woził ze wsi K. i B. -G.. Jak zawoził mleko do Mleczarni to dyspozytor z Mleczarni kierował go do innych punktów skupu, np. w W. M., T. i O.-K.. Z Mleczarni woził serwatkę do kontenerów, które były porozstawiane po wsiach. Dalej odwołujący się podał, że jak przyszła wiosna, to poszedł do wojska - 29.04.1977 r. i wrócił po dwóch latach, powrócił do (...). Dalej budowali drogę ze wsi W. w kierunku S., woził asfalt bądź żwir i tylko tym się zajmował aż do jesieni. Podał też, że kiedyś trzeba było wszystko robić ręcznie, więc to zajmowało więcej czasu. Później znowu zaczęły się buraki i ziemniaki, a zimą woził mleko. I to mleko woził już do końca pracy w (...). Potem przeszedł do Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K., gdzie woził tylko mleko z K., B.-G. do Mleczarni w W. M.. Nie wiedział jak to możliwe, że pracując w innej firmie woził mleko z tych samych punktów. W (...) jeździł ciągnikiem C- 360, w (...) jeździł takim samym ciągnikiem. W dalszej części odwołujący się podał, że codziennie była wystawiana nowa karta, w której było napisane, gdzie ma się jechać, w każdym punkcie podbijało się pieczątki w karcie, kartę wydawał kierownik. Następnego dnia zdawało się starą kartę i dostawało nową kartę pracy. Odwołujący się podał, że nie wykonywał prac w polu pracując w (...), nie obsługiwał maszyn rolniczych. Nie przypomniał sobie, żeby w (...) miał skończyć kurs obsługi warsztatu, za to przypominał sobie kurs obsługi kombajnu ziemniaczanego. Ne wiedział po co go na ten kurs skierowano, odbywał się w B.. Był jeden kombajn w (...), którym jeździł R. C.. Odwołujący się na koniec podał, że nie pracował w warsztacie, był mechanik w B., a w bazie w K. nie było mechaników. (...) zajmowała się wszystkim, pracami w polu, transportem, było tam 8 traktorzystów i każdy miał traktor. Do Mleczarni trzeba było jeździć cały czas, i w święta i w niedziele (protokół rozprawy z 23.05.2018 r. k. 22v-23 akt). Na okoliczność charakteru pracy odwołującego się w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. oraz w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. Sąd pierwszej instancji postanowił dopuścić dowód z zeznań świadków Z. K., J. G., S. Ż., K. F., którzy również potwierdzili okoliczności wskazywane przez odwołującego. Na okoliczność pracy odwołującego się w charakterze kierowcy ciągnika Sąd postanowił dopuścić dowód z zeznań kolejnych świadków H. G. oraz J. K. (protokół rozprawy z 17.08.2018 r. postanowienie - k. 43 akt). Świadek H. G. zeznał, że nie wiedział, jakie prace wykonywał odwołujący we wsi K., bo świadek tam nie był. Dalej zeznał, że w jego Bazie kierowcy wykonywali wszystkie prace, tj. prace w transporcie, drogowe i polowe. Byli u świadka tacy, co wozili cały czas mleko albo wykonywali prace polowe. Baza w K. była mała. Świadek tam nie jeździł, bo nie miał nic z nią wspólnego. Świadek J. K. zeznał, że zna odwołującego się, bo mieszkali obok siebie, dom w dom. Przyznał, że w latach 1976-1982 świadek mieszkał w K. (...). Odwołujący się przed wojskiem pracował w B. (...) w W. M., potem jak miał 19 lat poszedł do wojska, a po wojsku wrócił do swojej pracy. Odwołujący się woził w transporcie buraki, mleko, żwir. B. od świadka z pola odbierał. Dalej świadek zeznał, że ciągniki stały na Bazie, a zimą nie raz ciągniki stały na podwórku. Jak odwołujący się woził mleko to były pierwsze śniegi, mleko przeważnie zimą woził. Świadek wiedział, że odwołujący się pracował. Jak odwołujący się pracował w K. to woził mleko, a latem były też transporty. Odwołujący się oświadczył, iż jest na 100% pewny wożenia mleka do Mleczarni w tych miesiącach, gdzie na listach płac wpisana jest rubryka „konwój", zaś nie wie co oznacza zapis „kurs". Sąd postanowił dopuścić dowód z przesłuchania stron, ograniczając ten dowód do przesłuchania odwołującego się, na okoliczność jego pracy w warunkach szczególnych w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M.. Odwołujący się A. K. zeznał, że za przewóz mleka miał dodatkowe wynagrodzenie i oznaczone to było na liście jako konwój. Za mleko płacono mu w (...) w W. M. dodatkowo, a za transport innych produktów tj. żwir, buraki i ziemniaki, nie płacono mu dodatkowo. Pracował tylko w transporcie, nie wykonywał prac dla rolników. Zeznał też, że nigdy nie pracował w Bazie w Grodzkich Nowych, bo to było dla niego za daleko, od niego do Grodzkich jest z 10 km. W Spółdzielni z K. przewoził tylko mleko. Po powrocie z wojska wykonywał te same czynności co przed wojskiem, czyli pracował w transporcie. W K. jak pracował, to woził mleko cały czas, a nie tylko zimą. Baza w K. nie miała dużego okręgu, poza tym (...)y już się kończyły, bo rolnicy kupowali własne ciągniki Sąd Okręgowy zarówno zeznania świadków, jak i odwołującego obdarzył walorem wiarygodności, oceniając je jako spójne, logiczne i wzajemnie korespondujące ze sobą. Świadkowie, jak i odwołujący się złożyli zeznania w sposób spontaniczny i wyczerpujący, przedstawiając zapamiętane przez siebie fakty. Treść tych zeznań, w zasadniczych elementach znajduje potwierdzenie w dowodach obiektywnych. Istotne znaczenie miała jednak interpretacja tych faktów pod kątem spełniania wymogów powołanego wcześniej rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. Wójt gminy K. nie był w posiadaniu dokumentacji w zakresie posiadania przez A. K. w roku 1975 uprawienia do kierowania ciągnikiem, tj. posiadania prawa jazdy kat. B, gdyż w 1986 r. był pożar w Gminie i spłonęły dokumenty. Z kolei z informacji uzyskanej ze Starostwa Powiatowego w W. M. wydziału Komunikacji wynika, iż odwołujący się uzyskał uprawnienia kat. A 16.09.1974 r., kat. B i T 03.11.1975 r. (egzamin zdał 17.10.1975 r.), zaś kat. CE 10.02.1983 r. Zostało to ustalone w oparciu o rejestr książkowy wydanych uprawnień oraz protokół z przeprowadzonego egzaminu (k. 32, 33 akt). W oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach osobowych odwołującego się z okresu zatrudnienia w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. i w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. K., Sąd pierwszej instancji ustalił, że odwołujący się przez cały okres tych zatrudnień pracował w charakterze traktorzysty. We wnioskach o przyjęcie go do pracy wskazał, że chce zatrudnić się jako traktorzysta. Do wniosku złożonego do Dyrekcji Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. dołączył odpis prawa jazdy, z którego wynikało, że od 03.11.1975 r. posiadał uprawnienia na kat. T uprawniającą do kierowania ciągnikami rolniczymi. W kwestionariuszach osobowych odwołującego się z tych okresów, jako zawód wykonywany, zostało wpisane: traktorzysta. Tylko w umowie o pracę zawartą z Rolniczą Spółdzielnią Usługową w K. wpisano, że powierza mu się obowiązki kierowcy ciągnika, zaś w pozostałych dokumentach było wskazywane stanowisko jako traktorzysta. Wobec powyższego w ocenie Sądu Okręgowego do pracy w szczególnych warunkach należy zaliczyć odwołującemu się okres zatrudnienia w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. od 24.05.1976 r. do 31.05.1980 r. i w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. od 28.06.1980 r. do 16.04.1982 r. na stanowisku traktorzysty. Jest to praca wyszczególniona w wykazie A dziale VIII pkt 3 stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Zaliczenie danej pracy do prac w szczególnych warunkach uzasadnione jest tym, że praca ta przyczynia się do szybszego obniżenia wydolności organizmu, stąd też osoba wykonująca taką pracę ma prawo do emerytury wcześniej niż inni ubezpieczeni (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 11 kwietnia 2012 r., sygn. akt III AUa 154/12). Istotne są tu wyłącznie takie czynności pracownicze, które są wykonywane w warunkach bezpośrednio narażających na szkodliwe dla zdrowia czynniki, przy czym bierze się pod uwagę stopień uciążliwości tych czynników oraz wymagania wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne i otoczenia, praca ubezpieczonego musi być zatem szkodliwa dla jego zdrowia. Sąd Okręgowy w dalszej części podzielił stanowisko Sądu Najwyższego, zawarte w wyroku z 26 marca 2014 r. sygn. akt IIUK 368/13, a stwierdzające, że jeżeli uciążliwość i szkodliwość dla zdrowia konkretnej pracy wynika z własnej jej branżowej specyfiki, to należy odmówić tego szczególnego waloru pracy wykonywanej w innym dziale przemysłu. Jednakże w sytuacji, gdy stopień szkodliwości, czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia z 07.02.1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze została przyporządkowana do innego działu przemysłu. Jeżeli bowiem pracownik w ramach swoich obowiązków stale i w pełnym wymiarze czasu pracy był narażony na działanie tych samych czynników, na które narażeni byli pracownicy innego działu przemysłu, w ramach którego to działu takie same prace zaliczane są do pracy w szczególnych warunkach, to zróżnicowanie tych stanowisk pracy musiałoby być uznane za naruszające zasadę równości w zakresie uprawnień do ubezpieczenia społecznego pracowników wykonujących taką samą pracę. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie ulegało wątpliwości, że odwołujący się pracował w charakterze traktorzysty - kierowcy ciągnika. Jednakże należało ustalić, czy była to praca związana tylko z transportem, czy też zawierała elementy usług dla rolnictwa w postaci wykonywania prac polowych. I choć w ocenie Sądu Okręgowego z pracami polowymi wiąże się również szereg czynności transportowych i wykonywanie ich razem z pracami transportowymi nie stoi na przeszkodzie do zaliczenia takiego okresu zatrudnienia, to jednak po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym można definitywnie stwierdzić, iż odwołujący się wykonywał tylko prace związane z transportem. W okresie letnim transportował asfalt, żwir, piasek, w okresie jesiennym rozpoczynał transport buraków i ziemniaków, zaś przez cały okres zatrudnienia transportował mleko z punktów skupu. Z zeznań świadków, w szczególności z zeznań świadka H. G., jednoznacznie wynika, iż pracownicy byli oddelegowani oddzielnie do prac polowych i oddzielnie do prac transportowych. Dlatego też Sąd nie miał wątpliwości, iż sporne okresy zatrudnienia odwołującego się w Spółdzielni Kółek Rolniczych w W. M. oraz w Rolniczej Spółdzielni Usługowej w K. należało mu doliczyć do okresu pracy w warunkach szczególnych. W zaliczonym przez Sąd okresie zatrudnienia w (...) w W. M. do pracy w szczególnych warunkach, zawiera się także okres odbywania przez odwołującego się zasadniczej służby wojskowej. Sąd miał bowiem na uwadze utrwalone w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym okres ten podlega zaliczeniu (wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., sygn. akt II UK 265/11), jeśli przed powołaniem do służby i po powrocie z niej ubezpieczony pracuje w szczególnych warunkach. Tym samym Sąd Okręgowy uznał, iż odwołujący się spełnia wszystkie przesłanki konieczne do uzyskania prawa do emerytury według art. 184 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Osiągnął wiek emerytalny 60 lat, nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego i legitymuje się 25-letnim ogólnym stażem pracy, w tym 15-letnim stażem pracy w szczególnych warunkach. W związku z tym przysługuje mu emerytura od pierwszego dnia miesiąca, w którym został złożony wniosek o emeryturę. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał A. K. emeryturę w wieku obniżonym od 1 listopada 2017 r. Apelację od powyższego wyroku wniósł Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w całości, zarzucił mu naruszenie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.