za występek chuligański, którym jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego (art. 115 § 21 k.k.), sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Zgodnie zaś z art. 288 § 1 k.k. kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W świetle powyższego Sąd doszedł do przekonania, iż ujawniony w sprawie materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazuje, że oskarżony J. S. popełnił przypisane mu czyny i pozwala bez żadnych wątpliwości na uznanie jego winy za udowodnioną . Zachowanie się sprawcy przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. polega na udziale w bójce lub pobiciu, przy czym udział musi stworzyć określone niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego. Należy wskazać, iż udział w bójce polega na udziale w zajściu pomiędzy przynajmniej trzema osobami, z których każdy uczestnik jest jednocześnie atakującym i atakowanym, natomiast przez pobicie należy rozumieć czynną napaść przynajmniej dwóch osób na jedną osobę albo grupy osób na grupę, przy czym w tym ostatnim wypadku do atakujących należy przewaga. W odróżnieniu od bójki, w wypadku pobicia można jednoznacznie wskazać na atakujących i broniącego (broniących) się („Kodeks karny – część szczególna. Tom II”, A. Zoll, Zakamycze 2006, LEX 23134). Odpowiedzialności podlega ten, kto bierze udział w pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu. Karalny jest jedynie udział w niebezpiecznej bójce lub pobiciu, tzn. w takim zajściu, którego intensywność i agresywność osób uczestniczących stwarza poważne zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego. Jest to więc przestępstwo materialne, przy czym stan bezpośredniego zagrożenia, o którym mowa, należy traktować jako skutek („Kodeks karny. Komentarz”, A. M., LEX 59844). Przypisanie przestępstwa z art. 158 k.k. wymaga ustalenia realności niebezpieczeństwa wystąpienia skutków wskazanych w tym przepisie, na co mogą wskazywać na co mogą wskazywać ustalone w konkretnym przypadku okoliczności zajścia - sposób zadawania uderzeń, ich siła, kierunek i umiejscowienie uderzeń (wyrok SA w Lublinie, z dn. 28.02.02 r., sygn. akt II Aka 281/01, LEX 75091). Znamię udziału w pobiciu wypełnia nie tylko zadawanie ciosów, lecz także wszelkie inne formy zachowania, które w zbiorowym działaniu przyczyniają się do niebezpiecznego charakteru zajścia. Sąd miał tu na uwadze aktualne orzecznictwo sądów, zgodnie z którym „udziałem w pobiciu jest każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, zadawanie razów, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar. Rozmaitość form zachowania, aktywność każdego z uczestników, zadawane razy, ich ilość i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, więc i kary, ale nie są one znamienne dla bytu tego przestępstwa" (wyrok SA w Krakowie z 01.03.2001 r., sygn. akt II AKa 227/00, LEX 48389) oraz „przepis art. 158 § 1 k.k. nie określa sposobu udziału w pobiciu (a także w bójce), co oznacza, że może to być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę (inne osoby), jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku wskazanego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1 k.k. Odpowiedzialność za udział w pobiciu ma bowiem charakter wspólnej odpowiedzialności za następstwa działania, co stanowi odstępstwo od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy możliwość ich nastąpienia przewidywał albo mógł przewidzieć” (post. SN z dn. 22.04.2009 r., sygn. akt IV KK 14/09, LEX 528597). Udział w pobiciu jest przestępstwem umyślnym, które wymaga zamiaru bezpośredniego co do samego uczestnictwa w zajściu, natomiast znamię jego niebezpiecznego charakteru (tj. narażenia życia lub zdrowia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo) może być objęte zamiarem ewentualnym („Kodeks karny. Komentarz”, A. M., LEX 59844, wyrok SN z dn. 07.04.1975 r., sygn. akt II KRN 10/75, LEX 16912). Zdaniem Sądu bezsprzecznym jest, iż oskarżony J. S. wypełnił znamiona zarzucanego mu przestępstwa, obejmując swoją świadomością cały zespół tychże znamion. Z zeznań świadków i z nagrania zabezpieczonego w sprawie jednoznacznie wynika, że oskarżony należał do strony atakującej i zaatakował pokrzywdzonego bez powodu. Oskarżony J. S. wspólnie z dwoma innymi mężczyznami brał udział w pobiciu P. W.. Pokrzywdzony P. W. został uderzony pięściami po głowie i twarzy, kopano go po ciele i rzucono w tył jego głowy szklaną butelką. Zachowanie oskarżonego zdaniem Sądu przybrało postać udziału w niebezpiecznym pobiciu, o którym mowa w art. 158 § 1 k.k. Wskazuje na to w szczególności intensywność ataku i agresywność oskarżonego względem pokrzywdzonego, co stworzyło realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania co najmniej średniego uszczerbku na zdrowiu. W ocenie Sądu owo realne i bezpośrednim niebezpieczeństwo wynikło ze zwiększonego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzkiego na skutek uderzeń zadawanych pokrzywdzonemu za pomocą pięści i nóg w okolice głowy i tułowia. Ponadto należy wskazać, iż w świetle art. 115 § 21 k.k. o chuligańskim charakterze występku decyduje łączne wystąpienie następujących przesłanek wskazanych w ustawie: umyślność zachowania realizującego znamiona występku
Ujawniony w sprawie materiał dowodowy zdaniem Sądu pozwolił na udowodnienie oskarżonemu J. S. popełnienie czynu z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art.
Miał on pełną świadomość tego, że podjęte przez niego działanie – pobicie P. W. – stanowi niebezpieczeństwo dla jego życia i zdrowia. Celem działania oskarżonego był udział w pobiciu, natomiast swoją świadomością obejmował on także niebezpieczny charakter swojego działania. Odpowiedzialności za czyn z art. 288 § 1 k.k. podlega ten, kto rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku. Uszkodzenie rzeczy oznacza częściowe zniszczenie, spowodowanie powstania defektu, zepsucie, nadpsucie, nadwyrężenie, naruszenie. Uszkodzenie rzeczy polega na takiej zmianie materii rzeczy, po powstaniu której nie można wykorzystać tej rzeczy dla celów, dla których była ona pierwotnie przeznaczona. Nie budzi wątpliwości, że oskarżony w trakcie bójki dokonał uszkodzeń w restauracji (...) poprzez uszkodzenie witryny, neonu oraz dwóch krzeseł drewnianych. Odnosząc się do kwestii współsprawstwa przy popełnieniu występku z art. 288 § 1 kk, podkreślenia wymaga fakt, iż o wspólnym działaniu możemy mówić nie tylko wtedy, gdy każdy ze współsprawców realizuje część znamion czynu zabronionego, ale także wtedy, gdy współdziałający nie realizuje nawet żadnego znamienia czasownikowego uzgodnionego czynu zabronionego, ale wykonane przez niego wcześniej lub w trakcie trwania czynu czynności stanowią istotny wkład we wspólne przedsięwzięcie. Taka sytuacja niewątpliwie miała miejsce w niniejszej sprawie. Ujawniony i wnikliwie oceniony materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu z dwoma innymi mężczyznami co do wszystkich istotnych okoliczności, każdy z nich utożsamiał się z działaniami podejmowanymi przez pozostałych. Świadczy o tym ich postawa i zachowanie w trakcie dokonywania czynu zabronionego. Sąd w przedmiotowej sprawie nie dopatrzył się żadnych okoliczności, które wyłączałyby możliwość przypisania oskarżonemu winy. Jest on osobą pełnoletnią, dojrzałą, poczytalną, nie działał pod wpływem błędu. Można więc było od niego wymagać zachowania zgodnego z obowiązującymi normami prawnymi, a jego postępowania nie usprawiedliwiają żadne okoliczności ekstremalne. Przypisanie winy oskarżonemu J. S. jest więc w pełni uzasadnione. Oceniając stopień winy oskarżonego, Sąd uznał, iż przypisanych czynów art. 158 § 1 k.k. w zw. z art.
i z art. 288 § 1 k.k. dopuścił się umyślnie, w zamiarze bezpośrednim, jednocześnie obejmując w czynie z art. 158 § 1 k.k. znamię niebezpieczeństwa utraty życia albo skutków z art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k. zamiarem ewentualnym. Nic nie usprawiedliwia jego zachowania, dlatego stopień jego winy jest bardzo wysoki. Stopień społecznej szkodliwości popełnionych przez oskarżonego czynów Sąd również uznał za bardzo wysoki, mając na uwadze rodzaj naruszonego przez niego dobra, postać zamiaru, motywację, jak również okoliczności popełnienia czynów. Nie ulega wątpliwości, że zachowanie oskarżonego wzbudza silną społeczną dezaprobatę. Przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. skierowane jest przeciwko jednemu z podstawowych dóbr chronionych prawem jakim jest życie i zdrowie ludzkie, a więc przeciwko dobru, które w gradacji dóbr chronionych prawem usytuowane jest najwyżej. Przestępstwo z art. 288 § 1 k.k. skierowane jest przeciwko również ważnemu dobru chronionemu prawem jakim jest mienie. Rozważając kwestie rodzaju i wysokości kar Sąd kierował się dyrektywami wymiaru kary, określonymi w art. 53 k.k., nadto Sąd miał nadto na względzie wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść oskarżonego, jak i na jego niekorzyść. Do okoliczności obciążających należy zaliczyć wskazywany wyżej wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu, jak również jego chuligański charakter. Okoliczności łagodzących Sąd się nie dopatrzył. Sąd uznał, że dla celów prewencji indywidualnej oraz celów wychowawczych za przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art.
i przestępstwo z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art.
wystarczające będzie orzeczenie kar po 1 roku ograniczenia wolności połączonej z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie. Sąd stanął na stanowisku, że orzeczenie o każdej z tych kar jednostkowych, ukształtowane w powyższy sposób, czyni zadość dyrektywom wymiaru kary, pozwalając na uświadomienie oskarżonemu naganności jego postępowania i powstrzymanie go od podjęcia analogicznych działań w przyszłości, osiągając w konsekwencji cele stawiane wymiarowi kary w zakresie prewencji szczególnej. Orzekając kary ograniczenia wolności w tym wymiarze Sąd miał na uwadze cele zapobiegawcze i wychowawcze kary w ramach prewencji indywidualnej oraz potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej w społeczeństwie i cele prewencji generalnej. Zdaniem Sądu, ukształtowane w powyższy sposób orzeczenie o karze będzie stanowiło także czytelny sygnał dla członków społeczeństwa, iż popełnianie przestępstw jest nieopłacalne i każdorazowo spotka się z nieuchronną karą, powstrzymując tym samym potencjalnych sprawców przestępstw od realizacji zamiaru naruszenia prawa. W efekcie Sąd uznał, że ukształtowane w stosunku do oskarżonego w powyższy sposób kary pozostają adekwatnymi do stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości zarzuconych oskarżonemu czynów, nie przekraczając żadnego z nich, a nadto, że uwzględniają całość dyrektyw stawianych ich wymiarowi, pozostając karami sprawiedliwymi i zgodnymi ze społecznym poczuciem sprawiedliwości, nie będąc ani rażąco łagodnymi, ani też rażąco niewspółmiernie surowymi. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w punkcie I i II sentencji wyroku. Wymierzając zaś oskarżonemu J. S. karę łączną Sąd miał na uwadze, iż przy wymiarze kary łącznej nie ma znaczenia stopień zawinienia ani stopień społecznej szkodliwości czynu. Pod uwagę należy brać przede wszystkim względy prewencji indywidualnej i ogólnej. Inaczej rzecz ujmując wymierzając karę łączną ograniczenia wolności Sąd musiał mieć na uwadze potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Kara powinna wpływać na przekonanie, że popełnianie przestępstw nie może ujść bezkarnie i spotyka się ze sprawiedliwą karą. Sąd miał tu na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie, z którym „ w orzecznictwie jak i w nauce prawa karnego uznaje się, że wymiar kary łącznej jest wymiarem dwuetapowym. W pierwszym etapie sąd wymierza kary jednostkowe, w drugim karę łączną. Wzgląd na społeczne niebezpieczeństwo przypisanych sprawcy czynów powinien być brany pod uwagę na pierwszym etapie wymiaru, czyli przy orzekaniu kar jednostkowych. W drugim etapie, przy określaniu wysokości kary łącznej sąd powinien dawać prymat dyrektywom prewencji indywidualnej i generalnej (...)” (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 28 listopada 1990 r. II KR 61/90, OSP 1991/11-12 poz. 292). Wymiar kary łącznej mógł oscylować w granicach od minimalnie 1 roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy ma cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie (absorpcja) do maksymalnie 2 lat ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy ma cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie (kumulacja). Sąd zastosował tu zasadę pełnej kumulacji, uznając karę łączną w wymiarze 2 (dwóch) lat ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy ma cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie za adekwatną w ustalonych warunkach przedmiotowej sprawy. Tak ukształtowana kara łączna, zadaniem Sądu, w sposób należyty uświadomi oskarżonemu naganność jego zachowania, a także będzie stanowić dla niego wystarczającą dolegliwość i sprawiedliwą odpłatę za popełnione przez niego czyny. Sąd orzekł o tym na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w punkcie III wyroku. Sąd w punkcie IV wyroku orzekł wobec oskarżonego J. S. środek karny w postaci nawiązki w wysokości 1.000 złotych na rzecz pokrzywdzonego P. W. jako formę zrekompensowania krzywdy poniesionej przez nich na skutek przestępstwa. Ponadto orzekł środek karny w postaci naprawienia szkody w części poprzez zapłatę kwoty 600 złotych na rzecz właścicielki restauracji (...) P. J., która poniosła te szkody w wyniku dokonanych w lokalu uszkodzeń. Sąd w punkcie V wyroku zaliczył oskarżonemu J. S. od dnia 13 marca 2017 r. godz. 16:45 do dnia 14 marca 2017 r. godz. 13:20. Na podstawie art. 627 k.p.k. Sąd w punkcie VI wyroku zasądził na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonego kwotę 56,67 złotych tytułem wydatków sądowych, która to kwota wynikała z podziału na trzech współoskarżonych całości kosztów postępowania wynoszących 170 złotych oraz kwotę 300 złotych tytułem opłaty od kary. Agnieszka Jaźwińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.