prowadzi do wniosku, że dla powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora i (generalnego) wykonawcy wobec podwykonawcy konieczne (a zarazem wystarczające) jest wystąpienie dwóch przesłanek: a) zawarcie przez wykonawcę z podwykonawcą umowy, której przedmiotem jest wykonanie robót budowlanych , przy czym wymagana jest tu forma pisemna pod rygorem nieważności (art.
), i b) wyrażenie przez inwestora (w sposób czynny, w tym dorozumiany lub bierny) zgody na dojście do skutku tej umowy (zob. uwagi 12-16). W ocenie Sądu I instancji zgoda generalnego wykonawcy, o której mowa w art.
k.c., na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w każdy sposób bez konieczności przedstawienia inwestorowi/generalnemu wykonawcy umowy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Skoro jak wynika z materiału dowodowego treść umowy łączącej powoda oraz pozwanego ad 2 odsyła wprost do tabeli elementów rozliczeniowych oraz zakresu robót budowlanych, cen jednostkowych , jednostek obmiarowych wynikających z postanowień umowy łączących pozwanego ad 1 oraz pozwanego ad 2 w postaci załącznika do umowy z dnia 18 maja 2010 roku, także załączony do odpowiedzi na pozew przez pozwanego ad 1 jednostronny protokół odbioru zawiera pozycje dokładnie odpowiadające tabeli stanowiącej załącznik do umowy pomiędzy powodem a pozwanym. Nadto podkreślił Sąd Okręgowy, że umowa cesji przewiduje trójstronny sposób rozliczeń stron niniejszego procesu. Dokument ten jednoznacznie potwierdza wcześniej wyrażanie zgody przez pozwanego ad. 1. Z zeznań świadków A. O.- zajmującego się merytoryczną stroną kontraktu ze strony pozwanego ad 1 wynika, iż roboty drogowe wykonywał podwykonawca, którego świadek wskazywał jako firmę powoda. Powyższej konkluzji nie zmienia treść zeznań świadka R. P.
w zw. z art.
poprzez ich niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji uznanie, że w niniejszej sprawie (...) Spółka z o.o. jako główny wykonawca ponosi odpowiedzialność względem powódki jako dalszego podwykonawcy; b) art.
poprzez przyjęcie, że zrealizował się warunek konieczny odpowiedzialności pozwanej (...) Sp. Z o.o. jako głównego wykonawcy względem dalszych podwykonawców;
k.c. W ocenie pozwanego ad. 2, w ogóle brak jest przesłanek do przyjęcia w niniejsze sprawie solidarności pozwanych, gdyż na skutek zawarcia umowy trójstronnej nastąpiło przejęcie długu przez pozwanego ad. 1, który był odtąd bezpośrednio zobowiązany względem powoda, a pozwany ad. 2 został zwolniony ze zobowiązania. Na taką interpretację wskazują zwłaszcza zeznania świadka A. O.. Bezpodstawnie jednak Sąd I instancji przyjął, że zawarcie powyższej umowy należy potraktować jako wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej, a nie jako przejęcie długu przez pozwanego ad. 1. W ocenie apelującego nawet przy przyjęciu, że strony zawarły umowę cesji wierzytelności, w ocenie pozwanego M. K. również w tym przypadku doszło do uregulowania zobowiązania względem powódki. W ocenie pozwanego nie sposób zgodzić się z twierdzeniem Sądu, iż zwolnienie z odpowiedzialności mogłoby nastąpić dopiero z momentem zapłaty wynagrodzenia przez pozwanego ad. 1 na rzecz powoda. Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego M. K. wniósł o jej oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego ad 2) na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego M. K. nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji, zgodnie z dyspozycją art. 385 k.p.c. jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, co oznacza, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych poprzedzonych ponowną oceną materiału procesowego. Wykonując ten obowiązek Sąd Apelacyjny stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy niewadliwe ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów nie mógł wpłynąć na rozstrzygnięcie podniesiony przez pozwanego M. K. zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem, uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art. 328 § 2 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, nr 4, poz. 118, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 roku, sygn. akt I UK 21/09, LEX nr 515699). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009 roku, sygn. akt II PK 2010/08, LEX nr 523527, wyrok Sąd Najwyższego z dnia 16 grudnia 2008 roku, sygn. akt I PK 96/08, LEX nr 529754). Jedynie w takim wypadku uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 roku, sygn. akt II PK 48/08, LEX nr 513006). Oznacza to, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu. Skarżący musi przy tym wykazać zaistnienie tego rodzaju wadliwości. W ocenie Sądu odwoławczego uzasadnienie Sądu I instancji zostało sporządzone prawidłowo i pozwala na weryfikację podstaw zaskarżonego wyroku i ocenę wnioskowania sądu meriti. Sąd I instancji na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił stan faktyczny, powołał podstawę prawną rozstrzygnięcia i dokonał subsumpcji stanu faktycznego do norm prawa. Argumentacja pozwanego, za pomocą której usiłował uzasadnić powyższy zarzut, jawi się w ocenie Sądu Odwoławczego jako nie zasadna. Wbrew zarzutom skarżącego Sąd I instancji nie pominął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku umowy z dnia 17 marca 2011r. zawartej pomiędzy powódką i pozwanym M. K.. W szczególności Sąd I instancji szczegółowo przywołał zapisy powyższej umowy (k. 764- 765) jak i wskazał, że pozwana ad. 1 ((...)) potwierdziła przyjęcie do wiadomości zawarcie pomiędzy powódką i pozwanym M. K. powyższej umowy określonej jako umowa przelewu wierzytelności i zobowiązania przekazania wymaganych należności do kwoty określonej w paragrafie 2 na rzecz cesjonariusza przy zachowaniu warunków umowy nr (...) z dnia 18 maja 2010r. wraz z towarzyszącymi aneksami (k. 765). Nadto Sąd I instancji rozpatrywał powyższą umowę z punktu widzenia twierdzeń zarówno pozwanej ad. 1 jak i pozwanego ad.2 w kontekście – jak twierdził pozwany M. K. braku podstaw do domagania się od niego zapłaty (o czym jeszcze poniżej). Sąd I instancji jako podstawę prawną rozstrzygnięcia – w odniesieniu do obydwu pozwanych – wskazał na przypisy art. 647 k.c. w zw. z art.
, zatem podnoszone w apelacji okoliczności, że z treści wyroku nie wiadomo na jakiej podstawie Sąd wywodzi solidarną odpowiedzialność pozwanych jest niezrozumiałe, zwłaszcza w kontekście przywołania w uzasadnieniu, że nie sposób przyjąć aby strony (powoda i pozwanego ad. 2) łączyła typowa umowa z podwykonawcą. Powódka już w pozwie powoływała się na umowę podwykonawstwa zawartą pomiędzy powódka, a pozwanym M. K.. Co więcej również pozwany M. K. w odpowiedzi na pozew (k. 166) nie miał wątpliwości co do zawarcia pomiędzy powódką i pozwanym ad. 2 umowy o podwykonawstwo, tyle tylko, że wskazywał na przejęcie długu przez pozwaną ad. 1 obciążającego pozwanego M. K. względem powódki z tytułu zawartej umowy podwykonawstwa. (k. 166). Zatem na etapie postępowania przed sądem I instancji pozwany M. K. nie miał wątpliwości co do charakteru umowy łączącej powoda z pozwanym M. K., argumentując jedynie brak podstaw do obciążenia pozwanego kwotami dochodzonymi przez powoda wobec treści umowy zawartej z dnia 17.03.2011 roku, która to umowa w ocenie pozwanego winna być zakwalifikowana jako umowa przejęcia przez pozwaną ad. 1 długu, a nawet na wypadek przyjęcia że jest to umowa o przelew wierzytelności, to również pozwany M. K. podnosił, że został zwolniony w obowiązku zapłaty. Nie sposób również podzielić zarzutu pozwanego M. K. jakoby Sąd I instancji nie przeanalizował charakteru prawnego umowy z dnia 17 marca 2011r. wraz późniejszymi aneksami pozwalającego na stwierdzenie czy stosunek prawny jaki łączył powoda i pozwanego ad. 2 po zawarciu przedmiotowej umowy nadal miał charakter umowy z podwykonawcą w rozumieniu art.
k.c. Powyższe stanowisko pozwany uzasadnia twierdzeniem, że w istocie umowa z 17 marca 2011r. wraz z późniejszymi aneksami stanowi umowę trójstronną, w wyniku której pozwana ad. 1 przejęła dług pozwanego ad. 2 i jednocześnie doszło do jego zwolnienia z długu. Powyższej argumentacji nie sposób podzielić. Wbrew twierdzeniom apelacji Sąd I instancji wszystkie przywołane przez pozwanego okoliczności rozważył. W szczególności na karcie 773 akt Sąd I instancji wskazuje, że w istocie zawarta pomiędzy stronami umowa cesji - łącząca powoda i pozwanego ad. 2 odsyła wprost do określonych postanowień umowy o roboty budowlane, a ponadto przewiduje trójstronny sposób rozliczeń, przy czym z jednej strony materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że pozwana ad. 1 wyraziła zgodę na umowę podwykonawczą (zawartą pomiędzy pozwanym ad. 2 i powódką) , na co wskazują poza samym zapisem w umowie i aneksach (przyjmuję do wiadomości zawarcie umowy przelewu wierzytelności pomiędzy powodem i pozwanym ad. 2) także zeznania przywołanych w uzasadnieniu zeznań świadków (k. 773-773v). Wreszcie Sąd I instancji odniósł się także dlaczego nie podzielił twierdzenia pozwanego ad. 2 co do braku podstaw do twierdzenia, że wskutek zawarcia przedmiotowej umowy doszło do zwolnienia pozwanego M. K. z długu. Sąd Okręgowy w powyższym zakresie odwołał się do zapisu umowy , który doprowadził sąd I instancji do przyjęcia, że umowa powyższa została skonstruowana jako warunkowa dotycząca wierzytelności przyszłych. W istocie mimo nie rozwinięcia szerzej powyższej myśli jednak nie sposób przyjąć , zasadności zarzutu naruszenia art. 519 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 2 k.c.. nie sposób bowiem przyjąć, aby Sąd I instancji naruszył dyspozycję art. 328 § 2 k.p.c. w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu I instancji. Sąd Apelacyjny jako sąd merytoryczny ocenia na nowo cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a ten nie daje podstaw do przyjęcia, aby w istocie uprawnionym było twierdzenie, że pozwany M. K. został z długu zwolniony. W powyższym zakresie Sąd Apelacyjny podkreśla, że zapisy umowy z dnia 17 marca 2011r. wraz z aneksami przywołane bardzo dokładnie w ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego w Szczecinie nie budzą wątpliwości, co do tego, ze z brzmienia § 2 umowy wynika w sposób nie mogący budzić żadnych wątpliwości, że w istocie pozwany M. K. jako cedent przelewa na powoda jako cesjonariusza przyszłą wierzytelność pod warunkiem jej wymagalności oraz możliwości dokonania jej potrącenia (kompensaty) z równowartością wierzytelności Cedenta (M. K.) względem Cesjonariusza (powoda) . Wreszcie nie bez znaczenia jest brzmienie § 3 tej umowy, zgodnie z którym do wysokości kwot otrzymanych przez Cesjonariusza od Dłużnika wierzytelności umarzają się jego wierzytelności względem cedenta, przy czym strony dalej doprecyzowały, że wygaśnięcie całości lub części wierzytelności jaką posiada Cesjonariusz (powód) do cedenta (pozwanego ad. 2) z tytułu umowy podwykonawczej nastąpi z chwilą dokonania przez dłużnika wierzytelności faktycznej wpłaty na konto bankowe Cesjonariusza. Pod takimi zapisami umowy znajduje się zapis pozwanej ad. 1 , z którego wynika, że pozwana ta potwierdza przyjęcie do wiadomości zawarcie pomiędzy powodem i pozwanym ad. 2 powyższej umowy o przelew wierzytelności i zobowiązuje się przekazać wymagalne należności do kwoty określonej w § 2 na rzecz Cesjonariusza przy zachowaniu warunków umowy z dnia 18 maja 2010r. wraz z aneksami, a w szczególności aktualizacji obowiązku zapłaty ze strony Wykonawcy na rzecz Podwykonawcy. W konsekwencji przywołanych zapisów nie sposób przyjąć, aby doszło do przejęcia przez pozwanego ad. 1 długu w rozumieniu art. 519 k.c. Podkreślenia wymaga, że zakwalifikowanie jako przejęcia długu zapisów zawartych w § 2 i 3 umowy z dnia 17 marca 2011r. oraz pod tą umową zapisu dokonanego przez pozwaną ad. 1 nie daje podstaw do przyjęcia, aby możliwym było przyjęcie kwalifikacji przytoczonych postanowień umowy, jako zwolnienie z długu pozwanego ad. 2. W szczególności w treści umowy, jak i oświadczenia pozwanej ad. 1 nie zamieszczono oświadczenia pozwanej ad. 1 o zwolnieniu dotychczasowego dłużnika z długu, co winno w sposób nie budzący wątpliwości wynikać z treści umowy przejęcia długu w rozumieniu art. 519 k.c. W powyższym zakresie podkreślenia wymaga, że w literaturze przyjmuje się, że umowa przejęcia długu powinna zawierać zwolnienie z długu dotychczasowego dłużnika w sposób wyraźny, a nie tylko per facta concludentia. W razie wątpliwości należy bowiem uznać nowego dłużnika za dłużnika solidarnego, co doprowadziłoby do przystąpienia do długu, a nie do jego przejęcia. W istocie same strony traktowały zawartą umowę jako umowę cesji i to zarówno powód, jak i pozwana ad. 1 oraz pozwany ad. 2. O powyższym świadczy sam tytuł – Umowa o przelew wierzytelności , powtarzany również w aneksach numer (...) (k. 41-47). Co do zasady funkcja przelewu wierzytelności realizuje się w chwili , gdy dłużnik spełni świadczenie na rzecz nabywcy wierzytelności bądź też jej nabywca uzyska od dłużnika odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. W niniejszej sprawie niespornym jest, że w istocie pozwana ad. 1 nie zrealizowała umowy przelewu, bowiem nie uiściła na rzecz powoda jako cesjonariusza dochodzonej kwoty. Nadto wskazać wprost należy, że powód i pozwany ad. 2 w aneksie numer (...) zmieniły zapis § 3 umowy przelewu wierzytelności w ten sposób, że wprost uregulowały, że do wysokości kwot otrzymanych od Dłużnika Wierzytelności (pozwanego ad. 1) umarzają się jego wierzytelności względem Cedenta (pozwanego ad. 2) , przy czym wygaśnięcie całości lub części wierzytelności jaką posiada Cesjonariusz w stosunku do Cedenta z tytułu umowy nastąpi z chwilą dokonania przez Dłużnika Wierzytelności faktycznej wpłaty odpowiednio całości lub części wierzytelności objętej cesją . Zatem podpisując aneks numer (...) strony umowy o przelew wierzytelności (powód i pozwany ad. 2) jednoznacznie wskazały , że dopiero zapłata całości lub części wierzytelności objętej cesją spowoduje umorzenie wierzytelności względem pozwanego ad. 2 jako Cedenta. Skoro w istocie pozwana ad. 1 nie dokonała płatności na rzecz powoda słusznie powód dochodzi swojej wymagalnej wierzytelności od obydwu pozwanych solidarnie w oparciu o dyspozycję art.
Prawidłowo Sąd I instancji omówił zarzuty formułowane przez poprzednika prawnego pozwanej ad. 1, które sprowadzały się do żądania obniżenia wynagrodzenia ( o koszty uporządkowania terenu oraz naprawę uszkodzeń) i prawidłowo wskazał powody, dla których zarzuty te nie mogły zostać uwzględnione. Apelujący pozwany ad. 2 tych okoliczności nie neguje stąd niecelowym jest odnoszenie się do nich. Nie sposób również przyjąć, aby Sąd I instancji niewłaściwie ocenił zeznania świadków dopuszczając się tym samym obrazy art. 233 § 1 k.p.c. w istocie wskazania przez świadka O., że cesja miała na celu aby powód otrzymał zapłatę ze wykonane roboty i to wynagrodzenia miało być zapłacone przez (...) nie sposób przyjąć aby z treść tych zeznań można odnieść do konkretnych zapisów umownych, a te w zakresie umorzenia wierzytelności względem Cedenta są jednoznaczne i nie nasuwają żadnych wątpliwości. Tym samym nie sposób również przyjąć aby Sąd I instancji naruszył dyspozycję art. 233 § 1 k.p.c. Należy podkreślić, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest domeną sądu orzekającego merytorycznie w sprawie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2000 r., sygn. akt II CKN 508/00, Lex nr 51987). Zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt IV CK 274/03, Lex nr 164852). Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, Lex nr 172176). Pozwany natomiast nie wskazał konkretnych wadliwości rozumowania Sądu Okręgowego, ograniczając się do przedstawienia własnej oceny dowodów, co nie może odnieść skutku jako zarzut apelacji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia dyspozycji art. 299 k.p.c. i wskazać należy, że istotą dowodu z przesłuchania stron jest jego subsydiarny charakter, co oznacza, że dowód ten powinien być dopuszczony dopiero po przeprowadzeniu pozostałych dowodów w sprawie i tylko co do faktów, które w ten sposób nie zostały jeszcze wyjaśnione. Jeżeli zatem fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione w toku dotychczasowego postępowania dowodowego, to brak jest podstaw do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dn. 18.8.1982 r., sygn. akt I CR 258/82, Legalis nr 23281). Sąd dokonał wykładni zgodnej woli stron i zbadał cel umowy łączącej strony, na tej podstawie prawidłowo uznał, że nie ma potrzeby przeprowadzenia innych dowodów. Ponadto, warto też zwrócić uwagę, że w świetle postanowień k.p.c. ograniczona jest możliwość przeprowadzania dowodów ponad albo przeciwko osnowie dokumentu (art. 247 k.p.c.), a taki charakter miałyby zeznania składane przez pozwanego ad 2). Tego rodzaju ograniczenie formułowane jest niekiedy w orzecznictwie, gdzie twierdzi się, że "wykładnia umowy nie może prowadzić do stwierdzeń w sposób oczywisty sprzecznych z jej treścią" (zob. wyr. Sądu Najwyższego z dn. 19.7.2000 r., sygn. akt II CKN 313/00, niepubl. oraz wyrok Sądu Najwyższego z dn. 17.12.2008 r., sygn. akt I CSK 250/08, Legalis nr 589158). Wreszcie Sąd Apelacyjny dodatkowo wskazuje, że na termin rozprawy wyznaczony na dzień 28 września 2015roku, na którym Sąd zamierzał przesłuchać strony, w tym za pozwanego ad. 1 jej reprezentanta J. B., ten nie stawił się przedstawiając do akt zaświadczenie lekarskie poświadczone przez lekarza sądowego co do niemożności stawienia się w Sądzie do dnia 4 stycznia 2016r. W konsekwencji Sąd postanowił pominąć dowód z przesłuchania stron. Skoro w istocie dowód ten miał dotyczyć kwestii związanych z podpisaną przez strony umową cesji to niezwykle ważnym jest wysłuchanie wszystkich , którzy tę umowę podpisali (mając na uwadze dyspozycję art. 302 k.p.c.). Dopiero bowiem wysłuchanie wszystkich osób podpisujących daną umowę daje możliwość pełnej oceny w kontekście dyspozycji art. 65 § 2 k.c. jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy w kontekście jej poszczególnych zapisów. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 98 § 2 k.p.c. O zakresie zwrotu poniesionych przez powoda kosztów zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie § 2 punkt 7 w zw. z §10 ust 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych , obowiązujących w dacie wniesienia apelacji przez pozwanego ad. 2 to jest w dacie 23 sierpnia 2016r. (Dz. U. 2015.1804). SSA A. Kowalewski SSA H. Zarzeczna SSA A. Sołtyka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.