Sygn. akt II Ca 544/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2018 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Dar
k.c. ma ten skutek, że takie postanowienie nie wiąże konsumenta. W konsekwencji powódka jest uprawniona do żądania zwrotu całości wpłaconych środków na podstawie art. 410 § 1 i § 2 k.c., gdyż podstawa do zatrzymania znacznej części świadczenia odpadła. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek Sąd Rejonowy wskazał przepisy art. 481 § 1 i § 2 zdanie pierwsze k.c. Termin zwrotu przez pozwanego na rzecz powoda nienależnie pobranej opłaty warunkowej nie był określony umownie. Wobec tego, że powódka wykazała, iż wezwała pozwanego do spełnienia świadczenia do dnia w piśmie z dnia 20 marca 2017 roku, doręczonym w dniu 27 marca 2017 roku, nie było podstaw, aby kwestionować żądanie zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie do dnia 4 kwietnia 2017 roku. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd wskazał przepisy art. 98 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 100 k.p.c. * Od wyroku z dnia 1 marca 2018 roku apelację wniosła A. M., reprezentowana przez pełnomocnika, zaskarżając wyrok w części obejmującej rozstrzygnięcia zawarte w punktach II i III. Powódka zarzuciła: „
(1)naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art.
§ l k.c. poprzez jego niezastosowanie przez Sąd I instancji i przyjęcie, że pozwana mogła pobrać od powódki kwotę 500 zł tytułem opłaty likwidacyjnej, podczas gdy postanowienie umowne ją przewidujące kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, stanowiąc tym samym niedozwoloną klauzulę umowną; (…)
(2)naruszenie prawa procesowego, to jest art. 328 § 2 k.p.c. poprzez taką konstrukcję uzasadnienia wyroku, która nie pozwala na odtworzenie motywów orzeczniczych sądu w zakresie braku uznania za abuzywne naliczenia opłaty likwidacyjnej w kwocie 500 zł, w szczególności braku przejrzystości frazy użytej w uzasadnieniu wyroku: ˶w niniejszej sprawie doszło do zawarcia umowy oraz spełnienia przez strony wynikających z niej świadczeń˝, a także wskazania, iż sąd przyjął nieuprawnione domniemanie poniesienia kosztów likwidacji przez pozwaną (wobec ustalenia braku wykazania takich kosztów) – co w efekcie doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy poprzez faktyczny brak rozstrzygnięcia co do okoliczności prawnej dotyczącej istnienia lub nieistnienia abuzywności naliczenia opłaty likwidacyjnej”. Powódka wniosła o: „1. uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu – z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy; 2. ewentualnie – w razie uznania wniosku o uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji za nieuzasadniony - o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki łącznej kwoty 2516,00 zł wraz z należnymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie liczonymi od dnia 4 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty, a także kosztów postępowania w pierwszej instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego; 3. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych” (k. 103-106v). ÷ Na rozprawie apelacyjnej w dniu 22 listopada 2018 roku pełnomocnik powódki popierał apelację (k. 129-129v). * Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna i w związku z tym podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Na wstępie należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie A. M. dochodziła dwóch roszczeń:
- a)roszczenia o zapłatę kwoty 2016 zł z tytułu zwrotu pobranej od powódki opłaty warunkowej – z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 4 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty,
- b)roszczenia o zapłatę kwoty 500 zł z tytułu zwrotu pobranej od powódki opłaty likwidacyjnej w związku z rozwiązaniem przez powódkę umowy ubezpieczenia – z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 4 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty. Pomimo pewnego podobieństwa, różne były podstawy faktyczne obu wskazanych wyżej roszczeń. Wyrokiem z dnia 1 marca 2018 roku Sąd Rejonowy uwzględnił pierwsze ze wskazanych wyżej roszczeń dochodzonych przez powódkę. Rozstrzygnięcie w tym zakresie, zawarte w punkcie I wyroku z dnia 1 marca 2018 roku, nie zostało zaskarżone przez pozwanego i w związku z tym uprawomocniło się. Powódka zaskarżyła natomiast wyrok z dnia 1 marca 2018 roku w części obejmującej rozstrzygnięcie zawarte w punkcie II, a więc oddalające powództwo w zakresie drugiego roszczenia. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, w szczególności w zakresie, w jakim dotyczyły okoliczności stanowiących podstawę faktyczną roszczenia o zapłatę kwoty 500 zł z tytułu opłaty likwidacyjnej pobranej przez ubezpieczyciela przy rozliczeniu umowy ubezpieczenia w związku z rozwiązaniem tej umowy. Ustalenia te należy uzupełnić o wskazanie, że w umowie z dnia 30 sierpnia 2016 roku, zatytułowanej jako „ANEKS NR (...) DO POLISY NR (...)”, strony zawarły wyraźne postanowienia dotyczące tak zwanej opłaty likwidacyjnej, wskazując, że jest ona pobierana „począwszy od 2. Roku Polisowego do końca Pierwszego Okresu Inwestycji w wysokości 500 zł albo Wartości Subkonta Składek Regularnych, jeżeli Wartość Subkonta Składek Regularnych jest niższa niż 500 zł” (k. 20-20v). Umowa z dnia 30 sierpnia 2016 roku została zawarta przez strony. Wprawdzie na znajdującym się w aktach sprawy dokumencie obejmującym tekst umowy, a złożonym przez powódkę, znajduje się jedynie podpis przedstawiciela ubezpieczyciela (k. 20v), jednak powódka przyznała fakt podpisania przez nią drugiego dokumentu obejmującego tekst umowy i przesłania podpisanego dokumentu ubezpieczycielowi (k. 3, 73). Z przepisu art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2018 r. poz. 999 – tekst jednolity ze zm.), która weszła w życie co do zasady w dniu 1 stycznia 2016 roku, wynika pośrednio, że jeżeli umowa ubezpieczenia na życie jest związana z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, to sama ustawa dopuszcza możliwość pobierania przez zakład ubezpieczeń opłat o różnym charakterze, przy czym przed zawarciem umowy ubezpieczenia zakład ubezpieczeń przekazuje osobie zainteresowanej zawarciem takiej umowy informacje dotyczące tytułów oraz wysokości opłat pobieranych przez zakład ubezpieczeń. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy strony ustaliły wprost w umowie z dnia 30 sierpnia 2016 roku, nie zaś w ogólnych warunkach umowy, czy regulaminie, opłatę likwidacyjną w kwocie 500 zł. Umowa ubezpieczenia na życie, w tym także umowa ubezpieczenia na życie związana z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jest umową ubezpieczenia dobrowolnego, nie zaś obowiązkowego. Treści praw i obowiązków stron umowy ubezpieczenia na życie nie określają wyłącznie przepisy prawa, w szczególności przepisy Kodeksu cywilnego oraz ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (wcześniej ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej). Przytoczenie wskazanych wyżej dwóch oczywistych tez jest niezbędne do wykazania, że w umowach ubezpieczeń majątkowych i osobowych, w tym także w umowach ubezpieczeń zawieranych z udziałem konsumentów, nie jest wyłączona zasada swobody umów, znajdująca swój normatywny wyraz w przepisie art. 353 1 k.c. Powołany przepis stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jeżeli zatem zawarta przez strony umowa określa treść stosunku prawnego między nimi w taki sposób, że treść i cel tego stosunku nie sprzeciwiają się jego właściwości (naturze), ustawie i zasadom współżycia społecznego, to zawarta przez strony umowa wiąże strony właśnie dlatego, że tak strony postanowiły. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy strony umówiły się, że w związku z rozwiązaniem przez ubezpieczającego umowy ubezpieczenia związanej z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ubezpieczającego będzie obciążała opłata likwidacyjna w kwocie 500 zł. Zastrzeżenie i wysokość tej opłaty nie sprzeciwiają się właściwości stosunku prawnego wynikającego z zawartej umowy, jak również zasadom współżycia społecznego. Zastrzeżenie i wysokość tej opłaty nie sprzeciwiają się również przepisom ustawy, w szczególności przepisom Kodeksu cywilnego regulującym problematykę niedozwolonych postanowień umownych. Postanowienie umowy zawartej przez strony rozpoznawanej sprawy przewidujące opłatę likwidacyjną w kwocie 500 zł nie mieści się w żadnej z grup niedozwolonych postanowień umownych, o których mowa w treści przepisu art. 385 3 k.c., w szczególności w punktach 12, 16 i 17 tego przepisu, na które powoływała się powódka. Nie jest to zwłaszcza ani kara umowna, ani też odstępne. Gdyby zresztą opłata ta miała stanowić karę umowną lub odstępne, to nie tylko nie byłaby rażąco wygórowana, ale nie byłaby w ogóle wygórowana. Funkcja tej opłaty wynika z postanowień zawartych w § 17 ust. 1 pkt 3 oraz § 17 ust. 4 ogólnych warunków ubezpieczenia, które zostały doręczone powódce przy zawarciu umowy, i związana jest w szczególności z zakończeniem obowiązywania umowy na skutek oświadczenia o wypowiedzeniu umowy złożonego przez ubezpieczającego. Zastrzeżenie tej opłaty wiąże się niewątpliwie z koniecznością dokonania rozliczenia umowy w związku z jej zakończeniem na skutek wypowiedzenia. Oczywiście wskazane w przepisie art. 385 3 k.c. wyliczenie rodzajów niedozwolonych postanowień umownych jest przykładowe, a więc oceny charakteru omawianego postanowienia należy dokonać przede wszystkim z punktu widzenia regulacji zawartej w przepisach art.
§ 1k.c.
i art. 385 2 k.c. Zastrzeżenie opłaty w formie ryczałtowej, w wysokości nieznacznej na tle ekonomicznego aspektu umowy, wyznaczonego przez umówiony czas trwania umowy, wysokość składek oraz wysokość korzyści możliwych do uzyskania po umówionym okresie obowiązywania umowy lub wcześniej, w razie korzystnej koniunktury, nie może być uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, ani też uznane za naruszające interesy konsumenta, w szczególności w sposób rażący. Stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 grudnia 2013 roku, I CSK 149/131, jest jak najbardziej trafne, jednak dotyczyło ono całkowicie odmiennego stanu faktycznego niż ten, który występuje w rozpoznawanej sprawie, gdy chodzi o podstawę faktyczną żądania zapłaty kwoty 500 zł przez powoda. W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/042, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zawarte w przepisie art.
§ 1k.c.
wyrażenie „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast wyrażenie „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. W rozpoznawanej sprawie dokonanie oceny – przez pryzmat wskazanych wyżej kryteriów uznania postanowienia umownego za niedozwolone –postanowienia przewidującego opłatę likwidacyjną w kwocie 500 zł w związku z zakończeniem stosunku prawnego na skutek wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego nie pozwala na uznanie, że zastrzeżenie tej opłaty w takiej wysokości stanowiło nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść powódki. Należy bowiem mieć na uwadze z jednej strony niewielką wysokość opłaty w stosunku do możliwych do uzyskania przez ubezpieczonego na podstawie umowy korzyści, a z drugiej stopień złożoności treści umowy i związanego z tym rozliczenia umowy w związku z zakończeniem jej obowiązywania. Nie można również uznać, że zastrzeżenie opłaty likwidacyjnej w kwocie 500 zł narusza równowagę kontraktową stosunku między stronami, skoro:
- a)możliwość pobierania opłat nie jest wyłączona przez ustawę, a nawet pośrednio jest przez nią przewidziana, jako dopuszczalna,
- b)ubezpieczający mógł rozwiązać umowę w każdym czasie za trzymiesięcznym wypowiedzeniem,
- c)każde wypowiedzenie umowy przez ubezpieczającego rodziło konieczność rozliczenia tej umowy i ustalenia wysokości świadczenia pieniężnego należnego ubezpieczającemu,
- d)wysokość opłaty nie jest wygórowana, a opłacie tej odpowiadają wszelkie czynności ubezpieczyciela związane z zakończeniem stosunku prawnego, w szczególności z jego rozliczeniem. ÷ Mając na uwadze powyższe rozważania, należało oddalić apelację, jako bezzasadną. * Na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił wniosek A. M. o zasądzenie od A. Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. W związku z tym, że apelacja A. M. została oddalona w całości, powódka jest stroną przegrywającą sprawę w całości w postępowaniu odwoławczym. Powódka nie może zatem uzyskać od pozwanego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Z kolei pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika wykonującego zawód radcy prawnego, najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie złożył Sądowi Okręgowemu spisu kosztów, ani nie zgłosił wniosku o przyznanie kosztów według norm przepisanych. Roszczenie pozwanego o zwrot kosztów postępowania odwoławczego wygasło zatem na podstawie art. 109 § 1 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. * Z tych wszystkich względów i na podstawie powołanych wyżej przepisów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. Andrzej Mikołajewski Dariusz Iskra Katarzyna Makarzec 1 OSN C 2014, z. 10, poz. 103. 2 Biuletyn SN 2005, nr 11.