Sygn. akt VIII Pa 26/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2018 roku Sąd Okręgowy w Lublinie VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący – Sędzia S
§1i § 2 k.p.
poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące brakiem godzinowego naliczenia urlopów powódki; III. wskutek błędnych ustaleń - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 173 k.p. w związku z § 18 i § 19 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 roku w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop poprzez jego niezastosowanie i naliczenie urlopów i ekwiwalentu powódki wyłącznie w dniach, bez przeliczenia na godziny. Wskazując na powyższe zarzuty, powódka wniosła o:
- zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie III i zasądzenie od Kółka Rolniczego w N. na rzecz M. S. kwoty 3 445,09 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lutego 2016 roku do dnia zapłaty tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany przez powódkę urlop wypoczynkowy;
- zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego (apelacja powódki - k. 298-304 a.s.). Apelację od powyższego wyroku wniósł także za pośrednictwem swego pełnomocnika pozwany zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktów I, II, V, VI oraz VII i zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, a to: - oparcie ustaleń faktycznych na fragmentach materiału dowodowego i zaniechanie przeprowadzenia analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz brak należytego uzasadnienia w tym zakresie, w szczególności błędne przyjęcie przez Sąd Rejonowy, iż pracodawca dokonał wypowiedzenia umowy o pracę powódce z naruszeniem prawa do reprezentacji pracodawcy, podczas gdy obowiązujące orzecznictwo Sądu Najwyższego (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2016 roku, sygn. akt II PK 271/15) stanowi, iż nawet wadliwość podmiotowa po stronie pracodawcy nie powoduje nieważności czynności prawnej, - oparcie ustaleń faktycznych na dowodach jedynie niekorzystnych dla pozwanego bez uwzględnienia okoliczności przemawiających nie tylko na niekorzyść, ale również na korzyść pozwanego oraz braku należytego uzasadnienia w tym zakresie, w sytuacji, gdy zasadą prawa pracy jest skuteczność jednostronnych czynności rozwiązujących, bez względu na ich wadliwość podmiotową, - niesłuszne ograniczenie się przez Sąd Rejonowy do oparcia ustaleń faktycznych na fragmentach materiału dowodowego i zaniechanie przeprowadzenia analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, poprzez ograniczenie się do "streszczenia" dowodów bez poddania ich ocenie i wskazania, które z nich były podstawą do uznania faktów podawanych przez powódkę za udowodnione, a które z dowodów przeciwnych na to nie zasługiwały, co powoduje niemożność prawidłowej kontroli zaskarżonego orzeczenia oraz brak należytego uzasadnienia w tym zakresie. Ponadto zaskarżonemu wyrokowi zarzucił także obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez błędną jego wykładnię i niezasadne uznanie, że wypowiedzenie umowy o pracę wręczone powódce jest dotknięte nieważnością i jest sprzeczne z ustawą, podczas gdy z okoliczności wręczenia powódce wypowiedzenia (głosowanie na zebraniu w obecności wszystkich członków zarządu, akceptacja ustna wręczanego wypowiedzenia zgodnie z zasadami reprezentacji przez pracodawcę) prowadzą do zachowania ważności czynności prawnej. Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punktach I, II, V, VI i VII oraz o oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu i kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje (apelacja pozwanego - k. 307-329 a.s.). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie, natomiast apelacja powódki jest częściowo uzasadniona. W zakresie dotyczącym rozwiązania umowy o pracę powódki Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie. Sąd Okręgowy podziela w pełni ustalenia faktyczne tego Sądu, przyjmując je za własne. W tym wypadku nie zachodzi potrzeba, ich szczegółowego powtarzania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 kwietnia 2010 r. sygn. akt. II PK 312/09 LEX nr 602700: „Jeżeli sąd II instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia sądu pierwszej instancji, może te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego orzeczenia. W takiej sytuacji jest wystarczające, by stanowisko to znalazło wyraźne uzasadnieniu sądu odwoławczego” (podobnie SN w postanowieniu z dnia 22 kwietnia 1997 r. II UKN 61/97 publ. OSNAP 1998 nr 9 poz. 104, SN w wyroku z dnia 12 stycznia 1999 r. I PKN 521/98 publ. OSNAP 2000 nr 4 poz. 142). Wbrew zarzutom apelacji pozwanego, przy dokonywaniu ustaleń faktycznych Sąd I instancji nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w art. 233§1 kpc. Przeciwnie, ocena ta jest logiczna i pozbawiona jakichkolwiek sprzeczności. Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 14 grudnia 2012 r. I ACa 1203/12 Lex nr 1293088: „Skuteczne postawienie zarzutu dotyczącego popadnięcia w sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału (art. 233 § 1 k.p.c.) wymaga wykazania uchybienia przez sąd zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Otóż to jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest bowiem wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu”. Z kolei Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 12 grudnia 2013 r. I ACa 868/13 Lex nr 1416188 stwierdził: „Jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona”. Apelujący nie wykazał tego rodzaju wadliwości w ocenie dowodów, dokonanej przez Sąd Rejonowy. W konsekwencji Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że wypowiedzenie umowy o pracę doręczone powódce naruszało przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, gdyż oświadczenie to nie zostało podpisane zgodnie z zasadami reprezentacji, obowiązującymi w pozwanym Kółku Rolniczym. Zgodnie z odpisem aktualnym KRS pozwanego kółka (k. 9) oświadczenie woli w imieniu Kółka Rolniczego w N. podpisują dwaj członkowie zarządu, w tym prezes lub v-ce prezes (por. zapis §25 statutu k. 47). Wypowiedzenie doręczone powódce podpisał tylko jeden członek zarządu-prezes T. K. (k. 5). Nadto, faktem przyznanym przez pozwanego (odpowiedź na pozew k. 29) jest, iż w dacie złożenia wypowiedzenia powódka była nadal członkiem zarządu Kółka Rolniczego w N.. Należy zatem przyjąć, iż organem uprawnionym do złożenia oświadczenia woli wobec członka zarządu było Walne Zgromadzenie. Z braku odmiennych regulacji, powinny znaleźć zastosowanie takie same zasady reprezentacji jak przy powoływaniu i odwoływaniu zarządu i jego poszczególnych członków. Kompetencja ta jest zastrzeżona u pozwanego dla Walnego Zgromadzenia (zapis §18 ust. 1 pkt. 6 statutu). Podkreślenia wymaga, że mająca zastosowanie do kółek rolniczych ustawa z dnia 8 października 1982 r. o społeczno-zawodowych organizacjach rolników (Dz.U. nr 32 poz. 217) nie reguluje kwestii ich reprezentacji, pozostawiając je w całości statutowi. Wprawdzie statut pozwanego nie rozstrzyga, kto reprezentuje to K. wobec członka zarządu przy dokonywaniu czynności prawnych, to z całą pewnością nie jest możliwa w tym zakresie wzajemna reprezentacja członków zarządu, zwłaszcza jednoosobowa. Dopiero z chwilą odwołania powódki z funkcji członka zarządu (co jednak nie nastąpiło) możliwe byłoby dokonanie wypowiedzenia jej umowy o pracę, podpisanego przez dwóch członków zarządu, w tym prezesa (co także nie miało miejsca). Tym samym złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę przez jednego członka zarządu (prezesa) Kółka Rolniczego w N., wobec drugiego członka zarządu tj. M. S. było w sposób oczywisty wadliwe. Apelujący myli przy tym nieważność oświadczenia woli z jego wadliwością polegającą na naruszeniu przepisów o wypowiadaniu umów o pracę. Należy zatem podkreślić, że prawu pracy zasadniczo nie jest znana sankcja nieważności czynności prawnej, polegająca na wadliwym złożeniu oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę. Oświadczenie takie jest ważne i wywołuje skutek w postaci rozwiązania umowy. Jeżeli jednak naruszono zasady reprezentacji to pracownikowi przysługuje odszkodowanie za tego rodzaju wadliwość na podstawie art. 45 kp. Sprawa ta jest już dostatecznie wyjaśniona w orzecznictwie sądów pracy. Dla przykładu w tezie 1 wyroku z dnia 22 lipca 2004 r. II PK 155/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że wypowiedzenie umowy o pracę nawet sprzeczne z prawem lub nieuzasadnione nie jest nieważne z mocy samego prawa. Podobny pogląd Sąd ten wyraził w tezie 1-3 wyroku z dnia 8 grudnia 2016 r. II PK 271/15: „
- Gdy występuje wątpliwość czy wypowiedzenia dokonała osoba lub organ nieuprawniony do reprezentacji pracodawcy, nie dochodzi do nieważności czynności prawnej. Wynika to z tego, że zasadą prawa pracy jest skuteczność jednostronnych czynności rozwiązujących, bez względu na ich wadliwość podmiotową
- Niewłaściwa reprezentacja pracodawcy jedynie wyjątkowo może skutkować sankcją nieważności, gdy rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło niezgodnie z wolą pracodawcy i nie zostało przez niego potwierdzone
- Zasadą prawa pracy jest skuteczność jednostronnych czynności rozwiązujących stosunek pracy, także wtedy gdy występuje wątpliwość czy wypowiedzenia dokonała osoba lub organ uprawniony do reprezentacji pracodawcy. Niewłaściwa reprezentacja pracodawcy może jedynie wyjątkowo skutkować nieważnością, gdy rozwiązanie nastąpiło niezgodnie z wolą pracodawcy i nie zostało przez niego potwierdzone”. Kwestia sankcji, jakie w tym wypadku ponosi pracodawca, była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego m.in. w wyroku z dnia 9 maja 2006 r. II PK 270/05, w którym Sąd ten wyjaśnił, że: „niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę, wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy, nie powoduje nieważności wypowiedzenia. W takim przypadku sąd, na żądanie pracownika, może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy lub o odszkodowaniu (art. 45 KP), a zastosowanie sankcji określonych w Kodeksie cywilnym może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach, w których wypowiedzenia dokonano niezgodnie z wolą pracodawcy i nie zostało ono przez niego potwierdzone”. Powyższe oznacza, że już samo naruszenie zasad reprezentacji przy rozwiązywaniu umowy o pracę powódki dawało podstawę do zasądzenia od pozwanego na jej rzecz odszkodowania za wadliwe wypowiedzenie umowy o pracę na podstawie art. 45§1 kp. Rozważanie zatem czy wypowiedzenie to było uzasadnione z uwagi na wskazaną przyczynę (co jest przedmiotem zasadniczych kontrowersji między stronami) jest bezprzedmiotowe. Z tych względów apelację pozwanego należało oddalić. Częściowo uzasadniona okazała się natomiast apelacja powódki w zakresie żądanej kwoty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, zasądzonej w pkt. II wyroku. Wprawdzie powódka wskazała, iż zaskarża wyrok Sądu I instancji w pkt. III, to z apelacji wynika, iż domaga się podwyższenia kwoty wskazanej w pkt. II. Trafnie powódka podniosła, iż Sąd Rejonowy dokonując obliczenia należnego jej ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy naruszył art.
§1-4 kodeksu pracy.
Sąd ten dokonał bowiem rozliczenia należnego jej urlopu w dniach, w sytuacji gdy przepis ten nakazuje rozliczenie urlopu w wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika przyjmując, że co do zasady jeden dzień odpowiada 8 godzinom pracy. Dla powódki ma to doniosłe znaczenie, ponieważ pracowała ona w zmiennym wymiarze etatu a nadto była uprawniona od dnia 9 lipca 2014 r. do dodatkowego urlopu wypoczynkowego z racji uzyskania orzeczenia o niepełnosprawności oraz korzystała ze skróconego czasu pracy. Uwzględniając te zarzuty Sąd Okręgowy dopuścił postanowieniem z dnia 9 maja 2018 r. dowód z uzupełniającej opinii biegłej z zakresu rachunkowości A. D., celem rozliczenia urlopu M. S. za lata 2013, 2014 i 2015 w godzinach, stosownie do treści art.
§1-4 kp (k.
356v.-357). Ponieważ złożona przez biegłą opinia (k. 359-361) nie realizowała tego obowiązku, postanowieniem z dnia 31 lipca 2018 r. Sąd II instancji doprecyzował biegłej zasady rozliczenia tego urlopu zobowiązując, ją do obliczenia wysokości ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy powódki za lata 2013, 2014 i 2015 z uwzględnieniem treści art.
§1-4 kp tj.
zasady, iż: 1) urlopu udziela się w dniach ale rozlicza w godzinach; 2) w przypadku pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze pracodawca udziela urlopu na dany dzień w takiej liczbie, ile godzin pracownik ma do przepracowania, zgodnie z obowiązującym go wymiarem czasu pracy; 3) w przypadku pracownika, który ma skrócony czas pracy z powodu orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (do 7 godzin dziennie i 35 tygodniowo) odpowiedniemu skróceniu ulega także wymiar jego urlopu wypoczynkowego. Sąd zobowiązał biegłą do przyjęcia, że skrócona norma czasu pracy i wydłużony okres urlopowy dla powódki obowiązują od dnia 10 lipca 2014 r. oraz uwzględnienia, iż powódka wykorzystała w roku 2013 r. - 27 dni urlopu, w roku 2014 - 32 dni urlopu zaś w roku 2015 - 21 dni urlopu tj. jak w listach obecności k. 112-148 i ustaleniach Sądu I instancji k. 292 (postanowienie k. 383). W opinii z dnia 27 sierpnia 2018 r. biegła A. D. dokonała właściwego obliczenia należności powódki w dwóch wersjach: pierwszej przy założeniu, iż w latach 2013, 2014 i 2015 M. S. wykorzystywała bieżący urlop wypoczynkowy. W tym wypadku należna kwota ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wyniosła 2092,45 zł, oraz w wersji drugiej przy założeniu, iż w roku 2013 M. S. w pierwszej kolejności wykorzystywała urlop zaległy za rok 2012 w wymiarze 19 dni. W tym wypadku należność wyniosła 4193,65 zł brutto. Powódka przychyliła się do drugiej wersji opinii wskazując, iż z karty przychodów pracownika (k. 229) wynika, że posiadała urlop zaległy za rok 2012 w wymiarze 19 dni (pismo k. 403-404). Z kolei pozwany wniósł o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego z zakresu rachunkowości, formułując tezę dowodową w sposób analogiczny do postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 31 lipca 2018 r. (k. 407-410). Na rozprawie w dniu 28 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy oddalił wniosek dowodowy pozwanego, gdyż nie precyzował on jakie uchybienia miała popełnić biegła w swojej opinii, zaakceptował tezę dowodową Sądu, zaś wywody zawarte w piśmie procesowym z dnia 9 października 2018 r. stanowią jedynie polemikę z ustaleniami biegłej A. D. (k. 419v.). Sąd Okręgowy uznał za właściwą wersję pierwszą opinii biegłej, w której wyliczyła ona kwotę należnego powódce ekwiwalentu na 2092,45 zł brutto. W ocenie Sądu Okręgowego ze złożonych list obecności powódki, na których oparł się także Sąd Rejonowy, nie wynika aby dni urlopu oznaczone jako (...) były wykorzystaniem urlopu zaległego. Słusznie podnosi strona powodowa, że z treści art. 168 kp można wyprowadzić zasadę, iż w pierwszej kolejności udziela się urlopu zaległego. Zasada ta ma jednak zastosowanie wówczas, gdy pracownik udowodni, że taki urlop zaległy posiadał. Tymczasem powódka nie wykazała w sposób nie budzący wątpliwości, że na dzień 1 stycznia 2013 r. miała niewykorzystane 19 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2012 r. Nie wynika to z żadnych dokumentów, poza kartą przychodów pracownika (k. 229), na której poczyniono adnotację odręczną „pozostało z 2012 r. 19”. Karta ta, jak i adnotacja, przez nikogo nie zostały podpisane, nadto dokument ten pochodził z działu w którym wykonywała pracę powódka jako księgowa. Tym samym dokonany na karcie wpis nie może być uznany za wiarygodny. Dokumentami rozstrzygającymi wątpliwości: jaki urlop, w jakim wymiarze i za jaki rok kalendarzowy został udzielony są wnioski urlopowe. Tymczasem strony procesu zaniechały sporządzania takich dokumentów, przy czym powódka jako księgowa oraz członek zarządu pozwanego Kółka Rolniczego także ponosi za to odpowiedzialność. Tym samym należy uznać, iż nie udowodniła ona, aby w roku 2013 wykorzystywała 19 dni zaległego urlopu wypoczynkowego za rok 2012. Mając to wszystko na uwadze, Sąd Okręgowy, z apelacji powódki, zmienił zaskarżony wyrok w pkt. II i podwyższył kwotę zasądzonego na rzecz powódki ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy do kwoty ustalonej przez biegłą tj. 2092,45 zł brutto wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie apelację powódki należało oddalić. Rozstrzygnięcie Sądu II instancji skutkuje przegraniem sprawy przez pozwanego w postępowaniu apelacyjnym w przeważającej części (art. 98§1 kpc). Sąd Okręgowy uznał jednakże, że trudna sytuacja finansowa pozwanego kółka, na którą powódka jako członek zarządu miała wpływ, uzasadnia nieobciążanie pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego, w tym kosztami opinii biegłej A. D., na podstawie art. 102 kpc oraz art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 623 ze zm.) w zw. z art. 391 §1 kpc. Z tych względów oraz na podstawie art. 385 i art. 386§1 kpc. Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku. I. L. S. B. R.