Sygn. akt I ACa 1706/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: SSA Anna Cesarz Sędziowie: SA Wiesława Kuberska SO (del.) Rafał Maciejewski Protokolant: sekr. sąd. Ewelina Stępień po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2018 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa J. S. przeciwko J. W. o zachowek na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt II C 1307/15 I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1, 1b, 2, 3, 4a i 4b w ten tylko sposób, że: A. w punkcie 1 podwyższa zasądzoną należność z kwoty 27.426,75 zł do kwoty 29.400 (dwadzieścia dziewięć tysięcy czterysta) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od 17 stycznia 2017 r. do dnia 19 października 2017 r. rozkładając płatność tej kwoty na 36 (trzydzieści sześć) następujących rat: B. w punkcie 1 b: 13 (trzynaście) kolejnych rat miesięcznych po 760 (siedemset sześćdziesiąt) zł każda oraz 22 (dwadzieścia dwie) kolejne raty po 845 (osiemset czterdzieści pięć) zł każda i ostatnia trzydziesta szósta rata w kwocie 863,25 (osiemset sześćdziesiąt trzy i 25/100) zł, płatnych do dziesiątego dnia każdego miesiąca poczynając od grudnia 2018 r., z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku przekroczenia terminu płatności którejkolwiek z rat, C. w punkcie 3: znosi między stronami koszty procesu, D. punktowi 4 nadaje treść: „nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi od J. W. kwotę 1.786,74 (tysiąc siedemset osiemdziesiąt sześć i 74/100) zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych i nie obciąża J. S. nieuiszczonymi kosztami sądowymi;”; II. oddala apelację w pozostałej części; III. zasądza od J. W. na rzecz J. S. kwotę 1.666 (tysiąc sześćset sześćdziesiąt sześć) zł tytułem zwrotu części kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn.akt I ACa 1706/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 19 października 2017r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa J. S. przeciwko J. W. o zachowek zasądził od J. W. na rzecz J. S. 27.426,75 zł rozkładając płatność tej kwoty na 36 określonych w pkt a i b rat; oddalił powództwo w pozostałej części; zasądził od J. S. na rzecz J. W. 307 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi, tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych: od J. S., z zasądzonego na jej rzecz roszczenia, 3.575,40 zł, a od J. W. 1.842,00 zł. Powyższe orzeczenie poprzedziły następujące ustalenia faktyczne: Z. W. zmarła 13 lutego 2014 roku, spadek po niej nabyły na podstawie ustawy dzieci J. W. i J. S. w częściach równych. Z. W. zamieszkiwała z rodziną J. W., z którą prowadziła wspólne gospodarstwo domowe. Spadkodawczyni zmarła w wieku 103 lat; od około dziewięćdziesiątego roku życia wymagała stałej opieki i pomocy we wszystkich czynnościach ze względu na stan zdrowia i niesprawność. Przez ostatnie lata Z. W. była osobą niewidzącą. Pomoc tę świadczyła rodzina pozwanego. W związku z tym pozwany nie mógł nawet samodzielnie wyjeżdżać na urlopy. Spadkobierczyni nie była w tym okresie zostawiana sama; rodzina pozwanego nie korzystała także z pomocy innych osób. Powódka odwiedzała matkę przeciętnie raz w miesiącu; nigdy nie oferowała bratu swojej pomocy przy opiece nad matką. Powódka przywoziła matce żywność ze sklepu, który prowadziła. Przez ostatnie trzy lata życia Z. W. pobierała emeryturę w wysokości ponad 3100 zł miesięcznie. Pieniądze wpływały na konto w Banku (...) pobierała całą kwotę jednorazowo u listonosza. Spadkodawczyni przekazywała pewne kwoty na swoje utrzymanie żonie pozwanego, która nimi gospodarowała. Resztą pieniędzy Z. W. rozporządzała sama, czyniąc częste drobne darowizny na rzecz najbliższych. Spadkodawczyni sfinansowała też wesele wnuczki przekazując na ten cel około 3000 zł. J. S. pracowała siedem dni w tygodniu. Poza tym sprawowała opiekę nad mężem, który chorował od kilkunastu lat. Sytuacja ta uniemożliwiała powódce częstsze odwiedziny u matki lub zapewnienie jej opieki we własnym zakresie. Za życia Z. W. strony nie były skonfliktowane. W chwili śmierci Z. W. nie pozostawiła żadnego majątku, ani oszczędności. 18 stycznia 1994 roku Z. W. darowała J. W. i jego żonie T. W. nieruchomość rolną położoną w K., o obszarze 4 ha 20 arów 78 m 2. W chwili dokonania tej czynności na nieruchomości znajdował się stary budynek mieszkalny dwuizbowy, murowana obora i drewniana stodoła. Dom pochodził sprzed II W. Światowej i pierwotnie miał dach kryty strzechą. W 1975 roku pokrycie zostało wymienione na istniejące do chwili darowizny. Do 1994 roku w budynku mieszkalnym nie były wykonywane inne remonty. Oborę i stodole postawił ojciec stron już po wojnie; one również nie były remontowane do 1994 roku. Obdarowani ustanowili na tej nieruchomości dożywotnią służebność osobistą mieszkania na rzecz darczyńcy, obejmującą cały budynek mieszkalny. Uwzględniając stan nieruchomości z daty darowizny oraz jej przeznaczenie i położenie na terenach przeznaczonych wówczas pod uprawy rolne, wartość rynkowa tej nieruchomości według cen aktualnych wynosi 248.000 zł. Wartość służebności osobistej, ustanowionej na rzecz Z. W. w 1994 roku wynosi 12.800 zł. W 2002 roku powód z żoną przepisali całą nieruchomość na córkę M. W., która ustanowiła służebność osobistą na rzecz rodziców, polegającą na prawie dożywotniego bezpłatnego zamieszkiwania w budynku mieszkalnym oraz korzystania z podwórka i zabudowań gospodarczych. Strony umowy określiły wartość darowizny na 30.000 zł, zaś ograniczonego prawa rzeczowego ustanowionego na rzecz małżonków W. na 6.000 zł. W związku z pogrzebem Z. W. rodzina pozwanego poniosła następujące wydatki: trumna wraz z przewozem i obsługą pogrzebu – 2.160 zł, formalności związane z pogrzebem i wykonaniem nagrobka – 2.400 zł, wystawienie nagrobka 8.800 zł z tym, że został on wykonany dla trzech osób spoczywających w tym grobie, oraz konsolacja – 4.400 zł. Uroczystość została zorganizowana w S. OSP w K. i zgodnie z tradycją obowiązującą w miejscowości, w której mieszkała zmarła zaproszono na nią wszystkich uczestników pogrzebu. Część tych kosztów została pokryta z zasiłku pogrzebowego wypłaconego pozwanemu w wysokości 4.000 zł. J. W. utrzymuje się z emerytury w wysokości 1.660 zł netto miesięcznie; żona pozwanego pobiera emeryturę w wysokości 1.440,00 zł netto miesięcznie. Małżonkowie wydają około 500 zł miesięcznie na leki w związku z cukrzycą, na którą choruje T. W. oraz chorobą prostaty i stawów, na które cierpi pozwany. Ustalając wartość nieruchomości będącej przedmiotem darowizny dokonanej przez spadkodawczynię na rzecz pozwanego, Sąd przyjął pierwszy wariant zawarty w podstawowej opinii pisemnej biegłej E. R.. Wariant drugi przedstawiony w opinii uzupełniającej oparty był na założeniu, iż w dacie darowizny stan techniczny zabudowań był dobry. Przyjęcie takiego założenia wynikało wyłącznie z zastrzeżeń zgłoszonych do opinii podstawowej przez stronę powodową, natomiast nie zostało poparte żadnymi dowodami przedstawionymi w sprawie. Z zeznań pozwanego, znajdujących potwierdzenie w opinii biegłej wynikało natomiast, że zabudowania na nieruchomości były kilkudziesięcioletnie i w złym stanie technicznym. Z drugiej strony powódka nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie odmiennych ustaleń. W rozważaniach Sąd Okręgowy uznał powództwo za usprawiedliwione co do zasady na podstawie art. 991 § 2 w zw. z § 1 k.c. gdyż w chwili śmierci Z. W. nie posiadała żadnego majątku. Sąd rozważał zasadność powództwa z punktu widzenia art. 5 kc i nie dopatrzył się po stronie J. S. nadużycia prawa podmiotowego, ani sprzeczności zgłoszonego roszczenia z zasadami współżycia społecznego. Oceniając tę kwestię Sąd zaznaczył, że sama instytucja zachowku ma oparcie w zasadach współżycia społecznego i jej istotą jest zapewnienie spadkodawcy ustawowemu należącemu do kręgu najbliższej rodziny zmarłego, uzyskania pewnego minimum majątku pozostawionego przez spadkodawcę, niezależnie od jego woli, a nawet wbrew jego woli, zgodnie z pierwotnymi ideami prawa spadkowego. Chodzi zatem o ochronę bezpośrednich spadkobierców ustawowych przed pokrzywdzeniem ze strony spadkodawcy. W takim ujęciu, zachowek jest prawną formą realizacji zobowiązań moralnych spoczywających na spadkobiercy wobec najbliższych członków jego rodziny. W tej sytuacji o naruszeniu art. 5 kc może być mowa jedynie w przypadkach wyjątkowych, np. w sytuacjach skrajnie rażącego negatywnego zachowania uprawnionego względem spadkodawcy albo tak drastycznie złej sytuacji zobowiązanego, że wykonanie przez uprawnionego do zachowku jego praw naraziłoby zobowiązanego na skrajny niedostatek bądź wręcz niesprawiedliwość. W ocenie Sądu okoliczności, na które powołał się pozwany w tej sprawie nie należą tej kategorii. Sąd zaznaczył, że relacje między powódką i jej matką były poprawne, a to, że J. S. nie angażowała się w opiekę nad Z. W. jest po części usprawiedliwione przez sytuację zawodową i życiową, a po części przez fakt, że pozwany i jego rodzina wykonywali taką opiekę, a więc spadkodawczyni nie była pozostawiona sama sobie. Sąd podkreślił również, że działania rodziny J. W., chociaż wykraczały poza obowiązki wynikające z ustanowionej na rzecz Z. W. służebności, można traktować jako wypełnienie moralnych zobowiązań obdarowanych wobec darczyńcy. Sąd uznał też, że realizacja prawa powódki nie będzie skutkowała szczególnymi skutkami ekonomicznymi po stronie zobowiązanego zwłaszcza, że wyliczona kwota zachowku nie jest tak duża, jak spodziewała się tego powódka, zaś interes ekonomiczny pozwanego może być zabezpieczony poprzez zastosowanie art. 320 k.p.c. Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej, zgodnie z którym J. W. jako obdarowany jest zwolniony z obowiązku zaspokojenia roszczenia siostry na podstawie art. 1000 § 1 k.c. zdanie drugie, ponieważ wyzbył się przedmiotu darowizny na długo przed śmiercią matki i nie jest w związku z tym wzbogacony. Sąd nie wykluczył przy tym możliwości zastosowania tego przepisu do obdarowanego, który jest jednocześnie spadkobiercą ustawowym, jednakże podkreślił, że w przypadku takich osób zaostrzeniu ulega ocena elementu wyzbycia się korzyści w kontekście art. 409 kc. Przepis ten ma zastosowanie zarówno przy ocenie, czy obdarowany spadkobierca jest jeszcze wzbogacony, jak i do oceny czy wyzbywając się przedmiotu darowizny powinien był liczyć się z obowiązkiem zaspokojenia uprawnionych do zachowku. W tym pierwszym aspekcie Sąd zaznaczył, że otrzymując darowiznę od pozwanego i jego żony, M. S. (primo voto W.) ustanowiła na rzecz darczyńców służebność osobistą polegającą na prawie dożywotniego bezpłatnego zamieszkiwania w budynku mieszkalnym oraz korzystania z budynków gospodarczych i podwórka. Same strony tej czynności określiły skapitalizowaną wartość tego prawa na 6.000 zł, przy określeniu wartości przedmiotu darowizny na 30.000 zł. Zatem Sąd uznał, że nie została spełniona przesłanka w postaci braku wzbogacenia po stronie pozwanego w ogóle, ponieważ po zawarciu umowy z 2002 roku w jego majątku nadal pozostało pewne przysporzenie mające swoje źródło w darowiźnie z 1994 roku. Sąd podniósł także, że określona w umowie darowizny z 2002 roku wartość ograniczonego prawa rzeczowego nie odpowiada rzeczywistej wartości, co wynika z opinii biegłej E. R.. Biegła wyceniła co prawda służebność ustanowioną na rzecz Z. W. w 1994 roku, jednakże nie ma przeszkód, aby wycenę tę zastosować do podobnego w swej treści prawa ustanowionego na rzecz pozwanego i jego żony osiem lat później, skoro obciąża ono ten sam przedmiot a oszacowania dokonano według cen aktualnych. Zatem skapitalizowana wartość służebności ustanowionej na rzecz małżonków W. w 2002 roku wynosi co najmniej 12.800 zł i to tylko w zakresie prawa dożywotniego, nieodpłatnego zamieszkiwania z budynku mieszkalnym. Służebność ustanowiona na rzecz pozwanego ma jednak większy zakres, niż ten, który przysługiwała Z. W., ponieważ obejmuje także prawo do korzystania z budynków gospodarczych i podwórka. Tym samym jej wartość przewyższa wskazaną wyżej kwotę. Sąd argumentował dalej, że nawet jeżeli wartość wzbogacenia pozwanego jest znacznie niższa, niż kwota zachowku należnego powódce, nie uzasadnia to ograniczenia odpowiedzialności J. W. na podstawie art. 1000 § 1 kc zdanie drugie, albowiem w chwili wyzbycia się przedmiotu darowizny pozwany powinien był liczyć się z roszczeniem powódki, a więc obowiązkiem wydania części uzyskanej w 1994 roku korzyści. Sąd stanął na stanowisku, że będąc spadkobiercą ustawowym żyjącym cały czas razem ze spadkodawczynią, pozwany musiał mieć świadomość jej stanu majątkowego po dokonaniu darowizny. W ocenie Sądu bez wątpienia wiedział też, że oprócz niego i siostry nie ma innych osób uprawnionych do dziedziczenia z ustawy. Natomiast okoliczność, że rozporządzenie przedmiotem przysporzenia nastąpiło 12 lat przed śmiercią spadkodawczyni jest bez znaczenia. Dla określenia powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu korzyści, o którym mowa w art. 409 kc, istotny jest bowiem moment dokonania czynności rozporządzającej przez wzbogaconego, a nie chwila, w której powstaje roszczenie o taki zwrot. Z tego względu obojętne jest, czy spadkodawczyni zmarła dwanaście lat czy dwa miesiące po przekazaniu nieruchomości córce pozwanego. Przy obliczaniu czystej wartości spadku wartość darowanej nieruchomości według jej stanu z 1994 roku oraz aktualnych cen Sąd pomniejszył o wartość służebności, którą nieruchomość została obciążona w chwili darowizny. W ten sposób aktywna wartość tej nieruchomości obliczył na 235.200 zł. Ponieważ darowizna poczyniona przez spadkodawczynię nie określała udziałów obdarowanych Sąd uznał, że były one równe - stosownie do zasady wyrażonej w art. 43 § 1 kro, zatem pozwanemu przypadła połowa. Wobec tego wartość aktywów spadkowych wynosi 117.600 zł. Na długi spadkowe składają się koszty, które pozwany poniósł w związku z pogrzebem matki, stosownie do art. 922 § 3 kc. Sąd uznał, że koszty te obejmują: zakup trumny i opłacenie przewozu oraz usług pogrzebowych – 2.160 zł, opłacenie formalności na cmentarzu – 2.400,00 zł oraz trzecią część kosztów nagrobka wystawionego dla trojga zmarłych – 2.933. Ponieważ zgodnie ze zwyczajem obowiązujący w naszym społeczeństwie rodzina zmarłego organizuje poczęstunek dla gości pogrzebowych, tzw. konsolację, jej koszt w wysokości 4.400,00 zł również Sąd Okręgowy zaliczył do długów spadkowych. Zatem całość kosztów związanych z pochówkiem zmarłej i uzasadnionych ze względu na panujące obyczaje, wyniosła 11.893 zł, z tym, że 4.000 zł zostało pokryte z zasiłku pogrzebowego otrzymanego przez pozwanego. Wysokość długów spadkowych zamyka się zatem kwotą 7.893,00 zł, co oznacza, że czysta wartość spadku obliczona na podstawie art. 922 kc to 109.707 zł. Ponieważ zmarła pozostawiła dwoje spadkobierców ustawowych dziedziczących w częściach równych, zaś powódka nie spełnia kryteriów uprawniających do zachowku w podwyższonej wysokości, Sąd Okręgowy uznał, że należny J. S. zachowek stanowi równowartość czwartej części czystej wartości spadku, czyli 27.426,75 zł i w takiej powództwo uwzględnił. Biorąc pod uwagę wiek pozwanego oraz jego sytuację majątkową i uzyskiwane dochody, Sąd uznał za uzasadniony wniosek o rozłożenie zasądzonego świadczenia na 35 rat. Ich wysokość nie przekracza połowy świadczenia emerytalnego uzyskiwanego przez zobowiązanego, co umożliwi realizację spłaty bez nadmiernego pogorszenia sytuacji życiowej pozwanego i jego żony. Z drugiej strony ustalony termin spłaty nie jest na tyle długi, aby czynił całe świadczenie bezwartościowym dla uprawnionej. W kwestii odsetek Sąd podzielił stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 7 maja 2014 roku, wydanym w sprawie I ACa 1397/13, i zasądził je od daty wyrokowania. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc rozdzielając je proporcjonalnie do stopnia w jakim powództwo zostało uwzględnione (34,28%). Według tej samej zasady obciążono strony nieopłaconymi kosztami sądowymi na podstawie art. 113 uksc. Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją powódka w części oddalającej powództwo ponad kwotę 27.426,75 zł do kwoty 35.400 zł, tj. co do kwoty 7.973,25 zł; w zakresie rozłożenia zasądzonego powódce świadczenia na raty; w części oddalającej powództwo co do odsetek za opóźnienie od świadczenia głównego liczonych od dnia 3 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty; w zakresie rozstrzygnięcia o nieuiszczonych kosztach sądowych (pkt. 4. wyroku) oraz o kosztach procesu (pkt. 3 wyroku) zarzucając: 1. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.