← Polska

I AGa 54/18

Sygn. akt I AGa 54/18, I AGz 3/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 października 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Elżbieta Bieńkow

2 k.c.). Wypowiedzenia dokonuje się przez złożenie partnerowi stosownego oświadczenia woli. Umowa rozwiązuje się wówczas ze skutkiem ex nunc. Sąd Okręgowy zauważył, że umowa zawarta w dniu 28 stycznia 2013 r., ma charakter umowy mieszanej tj. zlecenie zarządu i przyrzeczenie zbycia udziałów, ale jako wynagrodzenie za usługę. Celem umowy był dobry zarząd szpitalem. Zbycie udziałów jest tylko następstwem tego, a nie celem samym w sobie. Zlecenie czynności faktycznych, gdy nie ma szczególnych przepisów w tej materii jest kwalifikowane przez art.750 k.c. jako umowa zlecenia. I tak należy zakwalifikować zarząd polegający na wyręczeniu właściciela kapitałowego nad firmą. Zarząd tu w istocie był tylko nadzorem. Sąd zauważył, że art.746 § 3 k.c., który zakazuje zrzeczenia się z góry prawa do wypowiedzenia umowy z ważnych powodów ma charakter semiimperatywny. Przepis ten zachowuje sens, co do swej dyspozytywności jedynie przy założeniu, iż wyrażona w art.746 §

2 k.c. zasada dopuszczalności wypowiedzenia zlecenia w każdym czasie może być zmieniona wolą stron. Granicę ich swobody w tym zakresie wyznacza właśnie § 3. Innymi słowy, dążąc do nadania umowie zlecenia większej trwałości, strony mogą ograniczyć możliwość wypowiedzenia, uzależniając jego złożenie od wystąpienia określonych okoliczności. Ograniczenie takie nie pozbawia jednak ani zleceniodawcy, ani też zleceniobiorcy uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów w każdym czasie. W konsekwencji z ważnych powodów można umowę wypowiedzieć w każdym czasie, choćby katalog tych ważnych powodów w umowie nie był przewidziany. Wypowiedzenie usprawiedliwione istnieniem ważnych powodów zawsze wywołuje skutek natychmiastowy. Zdaniem Sądu, stan faktyczny wykazał, że wystąpiły trzy ważne powody dla których zleceniodawca mógł umowę wypowiedzieć. Część tych powodów była też określona w umowie (§ 6 ust.

2 umowy). Zakwalifikowanie wszystkich trzech opisanych powodów jako ważnych, w rozumieniu ustawy, czyni powództwo o pozyskanie udziałów bezskutecznym. Umowa zlecenia się nie ostała i roszczenie o nabycie udziału wygasało, co wynika też 6 ust.2 umowy. W konsekwencji powództwo o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu udziałów Sąd Okręgowy oddalił. O kosztach postępowania orzekł na mocy art.98 k.p.c. obciążając nimi powoda jako stronę przegrywającą spór. Powód wywiódł od powyższego wyroku apelację, zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił: I) naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj.: 1) art. 229 w zw. z art. 230 k.p.c. poprzez przyjęcie za bezsporne między stronami, niewymagające przeprowadzenia postępowania dowodowego i nieprzeprowadzenie w tym zakresie dowodów, szeregu okoliczności, które były oczywiście sporne pomiędzy stronami, a miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tak w szczególności:

  1. a)przyjęcie za bezsporne, iż Powiat (...) wypowiedział umowę, podczas gdy ta okoliczność była jedną z podstawowych okoliczności spornych, a powódka w toku całego procesu kwestionowała powyższe,
  2. b)przyjęcie, iż treść umowy jest bezsporna, podczas gdy powódka wywodziła, iż istota umowy obejmuje przedwstępną umowę sprzedaży, zaś pozwana usiłowała umowę tę sprowadzić do umowy o zarządzania (...),
  3. c)przyjęcie, że do umowy doszło w wyniku złożenia przez Powiat publicznej oferty o dwuwariantowej możliwości zawarcia umowy, podczas gdy również i ta okoliczność była sporna, bowiem oferta powódki jakkolwiek odpowiadała na ogłoszenie, to oferowała wariant trzeci, niezgodny z ogłoszeniem, który faktycznie został przez strony wybrany, 2) art. 227 k.p.c. przez:
  4. a)uniemożliwienie powódce prowadzenia dowodu poprzez uchylanie pytań kierowanych do świadków A. S., K. Z. i A. Z., dotyczących wzajemnych relacji stron w okresie sprzed zawarcia umowy, a także zamiaru towarzyszącego powódce w zawarciu umowy i celu, jaki przyświecał powódce, podczas zawierania umowy z pozwanym powiatem, podczas gdy powódka stosownie do treści tego przepisu miała prowadzić dowód na potwierdzenie własnych twierdzeń i okoliczności istotnych dla sprawy, a uchylane przez Sąd pytania dotyczyły zagadnień spornych o podstawowym znaczeniu dla sprawy, bo zmierzały do ustalenia istoty zawartego stosunku prawnego i nie były pytaniami zbytecznymi lub niewłaściwymi, 3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
  5. a)rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na dowolnym, nielogicznym i nieznajdującym oparcia w zgromadzonych w sprawie dowodach ustaleniu, iż umowę z dnia 28 stycznia 2013r. należy określić jako umowę zlecenia z elementami innych umów, iż jest to mieszana z umową zlecenia, jako umową dominującą, zaś przyrzeczenie zbycia udziałów i przekazanie zarządzającemu 67% udziałów stanowi wyłącznie wynagrodzenie za zarządzanie, a w konsekwencji, iż umowa ta może zostać wypowiedziana w każdym czasie, zgodnie z reżimem obowiązującym dla umowy zlecenia, podczas gdy nawet z dowodów zebranych przy tak wadliwie prowadzonym postępowaniu, jednym logicznym wnioskiem jest ten, iż strony zamierzały zawrzeć i zawarły przedwstępną umowę sprzedaży oraz umowę o zarządzanie jako stosunek prawny akcesoryjny, a mianowicie:
  6. i)świadkowie A. S., E. B.

(2), K. Z. - jednoznacznie wskazywali, że powódka nie zajmuje się świadczeniem usług zarządzania dla podmiotów spoza jej grupy kapitałowej, że powódka nie zawarłaby umowy z pozwaną, gdyby nie była to sprzedaż udziałów, że powódka nie była zainteresowana umową o zarządzanie, a jej oferta proponowała zawarcie umowy sprzedaży udziałów w (...)oraz jedynie jako element akcesoryjny do sprzedaży udziałów, doprecyzowujący obowiązki stron w okresie od zawarcia umowy do dnia podpisania umowy przyrzeczonej wdrożenie programu restrukturyzacji, a odroczenie terminu sprzedaży wynikało tylko z decyzji Powiatu (...) i konieczności zachowania zasady trwałości projektów UE;
  1. ii)z dowodu w postaci dokumentu oferty powódki z dnia 14 listopada 2012 r., zał. Nr 3 do pozwu wynika jednoznacznie, że oferta powódki obejmowała kupno udziałów w (...), a zarządzanie szpitalem stanowiło jedynie element akcesoryjny do przedwstępnej umowy sprzedaży udziałów obowiązek w okresie od zawarcia umowy do dnia podpisania umowy przyrzeczonej; w szczególności w ofercie tej wskazano, iż „towarzyszące nam założenie jak najpełniejszego ujęcia Państwa zamiarów spowodowało przeniesienie na pierwszy plan zagadnienia sprzedaży udziałów połączonego z jednoczesnym oddaleniem w czasie momentu przejścia własności udziałów" oraz „Powyższemu rozwiązaniu towarzyszy - jako jego naturalne uzupełnienie II drugi filar naszego rozwiązania - nałożenie na (...)obowiązku zarządzania Spółką w okresie przejściowym zachowania zasady trwałości" (podkreślenia powódki); Sąd oparł swoje ustalenia wyłącznie w oparciu o ogłoszenie publiczne oraz umowę, dowolnie całkowicie pomijając ofertę powódki w oparciu o którą zawarto umowę; (...)) z dowodu w postaci dokumentu - umowy z dnia 28.01.2013r., wynika jednoznacznie, jak strony określały zawarte umowy i ich wzajemne relacje, a mianowicie: zgodnie z §1 jej przedmiotem jest m.in. „powierzenie Operatorowi zadań zarządzania Spółką, ustalenie zasad sprzedaży Operatorowi udziałów Powiatu", zaś w § 2 ust. 3 wskazywano wprost zobowiązanie pozwanego Powiatu do zawarcia z powódką umowy zbycia 67% wszystkich istniejących w spółce na dzień zawarcia umowy przyrzeczonej udziałów oraz określono, że cena udziałów wynosi 67.000 zł, a umowę tą określała jako umowę przyrzeczoną, natomiast w §3 ust.1 jednoznacznie wskazywała, iż „W okresie od dnia wejścia w życie niniejszej umowy do dnia zbycia udziałów Spółką zarządzać będzie Operator ", co oznacza, iż strony jednoznacznie określiły wzajemne relacje obydwu zawartych umów; z kolei § 7 reguluje kompensatę wzajemnych wierzytelności wynikających z tej umowy - z tytułu zapłaty ceny i wynagrodzenia za zarządzanie, całkowicie sprzeczne z treścią przedmiotowej umowy jest sprowadzenie przeniesienia udziałów do funkcji wynagrodzenia za zarządzanie,
  2. iv)osią sporu w niniejszym postępowaniu jest właśnie towarzyszący stronom przy zawieraniu umowy zamiar i cel umowy, który należało ustalić, bowiem Sąd w rzeczywistości nie ustala zamiaru Powiatu (...), ani powódki jaki towarzyszył im przy zawieraniu umowy operatorskiej, a dodatkowo, dzisiaj Powiat przedstawia stanowisko skrajnie odmienne od prezentowanego w dacie zawierania łączącej strony umowy,
  3. v)wbrew ocenie Sądu I instancji zamiar powiatu (...) - jako zamiar i cel jednej ze stron umowy, nie może mieć charakteru przesądzającego świetle tego, że powódka prezentowała skrajnie odmienny zamiar i cel umowy, w związku z czym niedopuszczalne było pominięcie dowodów zgłoszonych i przeprowadzonych na tę okoliczność, w szczególności obejmujących tekst umowy operatorskiej, ofertę powódki, zeznania świadków K. Z., A. S., E. B.
(2)oraz A. Z. (uchylanie pytań do świadków);
  1. b)rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na dowolnym, nielogicznym, nieznajdującym oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym dokonaniu ustaleń, iż skoro umowa zlecenia się nie ostała, to wygasło roszczenie o nabycie udziału na podstawie §6 ust.2 umowy, bowiem choć postanowienie to odwołuje się do konkretnych okoliczności, to zdaniem Sądu za objęte tym przepisem możną uznać każde inne powody, które są powodami ważnymi, podczas gdy pozostaje to w oczywistej sprzeczności z treścią umowy, która w sposób jednoznaczny wskazuje, iż Powiat nie będzie zobowiązany do zbycia udziałów na rzecz Operatora tylko „w przypadku rozwiązania umowy w sytuacjach określonych w ust.1", co powinno być interpretowane jako wyłącznie w sytuacjach określonych w ust. 1, natomiast żaden dowód przeprowadzony w sprawie nie wskazuje, aby intencją stron było objęcie tym postanowieniem jakichkolwiek innych jeszcze, nie wskazanych tam przypadków, a przeciwnie:
  2. i)z dowodu w postaci zeznań świadka A. S. i K. Z. wynika jednoznacznie, że celem powódki było utrzymanie trwałości umowy i intencją powódki z uwagi na skalę jej zaangażowania było sporządzenie jak najtrwalszej umowy i ograniczenie możliwości jej rozwiązania i nie mieściła się w tym blankietowa zgoda na rozwiązywanie umowy z bliżej nieopisanej w umowie „ważnej” przyczyny,
  3. c)rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na przyjęciu, iż wypowiedzenie nastąpiło skutecznie, bo zaistniały ważne powody tak na podstawie przepisów, jak i umowy, przy czym Sąd w istocie nie zbadał i nie ocenił przyczyn wypowiedzenia, wskazanych w oświadczeniu Powiatu (...) z dnia 25.03.2015r., które to oświadczenie opierało się nie na treści umowy, a na przesłance z art. 746 k.c. w zw. z art.750 z konkretnie i enumeratywnie wskazanych w tym piśmie przyczyn, które w rzeczywistości nie wystąpiły, między innymi destabilizację współpracy w Powiatem (...) poprzez żądanie wykonania przez Powiat jego obowiązków wynikających w umowy, czy też zwrócenie się o ochronę do Sądu Okręgowego w Szczecinie, których Sąd w istocie nie zbadał, a które zostały przez trzy niezależnie Sądy oceniające niniejszą sprawę tj. Sąd Okręgowy w Szczecinie, Sąd Apelacyjny w Szczecinie i Sąd Apelacyjny w Białymstoku w ramach postępowania zabezpieczającego ocenione jako wątpliwie, a niezależnie od tego nie wystąpiły przesłanki uzasadniające rozwiązanie:
  4. i)nie zaistniał stan braku realizacji przez powódkę obowiązków opisanych w § 4 umowy operatorskiej i nie doszło do dwukrotnego wezwania powódki do usunięcia naruszeń, zgodnie z treścią §4 ust. 10 umowy bowiem wszystkie obowiązki były realizowane, co potwierdziła m.in. opinia biegłych, ale również zeznania świadków, a Powiat nie przeprowadził całej procedury sanacyjnej ewentualne stany naruszenia przewidzianej w§4 ust. 10,
  5. i)że nie zaistniał stan samowolnego ograniczania zakresu udzielnych świadczeń, a przeciwnie doszło do znacznego powiększenia tego zakresu (m.in. otwarto szereg poradni i uzyskano kontrakt na Nocną i Świąteczną Opiekę Medyczną);
  6. ii)że nie zaistniał stan braku poprawy stanu finansowego Spółki, a przeciwnie biegli wskazali, że stan finansowy Spółki uległ polepszeniu w relacji do dnia 04.03.2013r. tj. dnia otwarcia Spółki, (...)) nie zaistniał brak należytego gospodarowania mieniem Powiatu przekazanym Spółce, bowiem żaden dowód w sprawie tego nie potwierdził;
  7. iv)że nie doszło do opóźnień w zapłacie czynszu dzierżawnego, bowiem wszyscy świadkowie w tym świadkowie pozwanego potwierdzili, że Powiat był uprzywilejowanym wierzycielem i zawsze otrzymywał czynsz dzierżawny w terminie. co oznacza, że umowa nie została rozwiązania w trybie § 6 ust.

nie miał miejsca stan opisany w § 4 ust. 10, a były to jedyne przyczyny uprawniające Powiat (...) do odmowy sprzedaży udziałów, d) rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na dowolnym, nielogicznym, nieznajdującym oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym dokonaniu ustaleń, iż miały miejsca zaniedbania operatora (naruszenia § 4 umowy), na skutek działań powódki miała miejsce katastrofalna sytuacja finansowa, a nadto działalność powódki uzasadniała utratę zaufania, ocena działalności powódki jako operatora jest negatywna, a zatem może stanowić jedną z ważnych powodów wypowiedzenia, tak w świetle umowy (§6 ust.

2) jak i ustawy (art. 746 §

2), a w szczególności ustalenie iż:

  1. i)programu w okresie 111.2013 do 111.2015 nie udało się zrealizować - podczas gdy sam Sąd I instancji ocenia, że program ten był programem 5 letnim, a biegli wskazali, że działania (...) stanowiły realizację tego Programu tj.: ■ ocena wskazująca na pogorszenie sytuacji finansowej Spółki dotyczyła sytuacji Spółki z dnia 31.12.2014r. względem 31.12.2013, a nie względem 04.03.2013r., to jest daty powstania spółki i rozpoczęcia zarządzania przez powódkę, co ma kolosalne znaczenie, bowiem sytuacja Spółki w dniu 31.12.2014r. w ocenie biegłych gorsza niż w dniu 31.12.2013r. i tak była znacząco i zauważalnie lepsza, niż w dniu 04.03.2013r., ■ rzeczywisty zysk Szpitala w latach 2013-2014 był o 41% wyższy od zaplanowanego w Programie Restrukturyzacji i Rozwoju Spółki, ■ na dzień powstania spółki tj. 04.03.2013r. udział zobowiązań bieżących wynosił 107,2%, a na koniec 2013r, 76,7% i na koniec 2014r. osiągnął 89,6%, co oznacza, że i tak był lepszy niż w początkowej sytuacji spółki, ■ biegli potwierdzili pełną możliwość spłaty przez Spółkę wszystkich zobowiązań wymagalnych na dzień 31.01.2015r. oraz na dzień 28.02.2015r.,
  2. ii)Program w sferze centralizacji działalności niemedycznej i zorientowaniu priorytetów Szpitala na pacjenta nie został wdrożony podczas gdy biegli wyraźnie wskazali na działania należące do tej sfery tj. wyprowadzenie tzw. części szarej ze szpitala tj. likwidację stanowisk obsługi (40 etatów) pracowników administracyjnych (5,5 etatu) zmiany warunków umów o wyżywienie i pranie - które przyniosły łącznie oszczędności przekraczające znacznie założenia Programu (tak str. 19 i 20 oraz 26 opinii biegłych), (...)) nie zrealizowano rozszerzenia zakresu procedur wykonywanych na Oddziale Urazowo-Ortopedycznym, nie wdrożono w sposób trwały procedur w zakresie rodzajów endoprotez (tak uzasadnienie str. 23), podczas gdy odpowiedź powódki na wezwanie pozwanej z dnia 02.04.2015r. (zał. 44 do pozwu) oraz 25.03.2015r. (zał. nr 43 do pozwu) wraz z przedłożoną dokumentacją oraz zeznania E. B.

(2)dowodzą znaczącego zwiększenia ilości świadczeń na Oddziale Urazowo-Ortopedycznym, a Sąd I instancji na str. 24 uzasadnienia wskazuje, że poszerzono wachlarz usług medycznych w tym poradnię urazowo-ortopedyczną, co oznacza wewnętrzną sprzeczność w rozumowaniu Sądu I instancji, iv) Program Restrukturyzacji i Rozwoju spółki był realizowany z wielkimi trudnościami (tak uzasadnienie str. 24), podczas gdy opinia biegłych potwierdziła korzyści z realizacji Programu (tak opinia uzupełniająca str. 20 i nast. Pkt. 50) m.in. spadek kosztów, wprowadzanie oszczędności, uzyskanie wyższych przychodów i wyższych zysków, a wszelkie trudności w realizacji Programu Restrukturyzacji i Rozwoju rozpoczęły się dopiero w 2015r. wraz z odmową realizacji programu przez A. G. oraz ingerencją Powiatu (...) w bieżące funkcjonowanie spółki, w tym odmowę odwołania A. G.
(1)ze stanowiska prezesa zarządu spółki - co potwierdza opinia biegłych notująca w czasie sporu o A. G. tj. w pierwszym kwartale 2015, dramatyczną stratę (...), v) były trudności z utrzymaniem bieżącego standardu usług medycznych na właściwym poziomie do czego zobowiązywała umowa operatorska (tak uzasadnienie str. 25), podczas gdy nie było żadnych trudności z utrzymaniem bieżącego standardu usług medycznych, skoro wszyscy lekarze pracowali i udzielali świadczeń zdrowotnych bez zmian, a instytucje kontrolne nie wskazały na żadne uchybienia w pracy szpitala w okresie marzec 2013 - marzec 2015 roku; a członek rady nadzorczej T. W.
(2)wskazywał w swoich zeznaniach, że zwiększyła się liczba udzielanych świadczeń (tak protokół z rozprawy z 08.02.2016r. godz. 02:25:44.919) vi) istniały trudności finansowe w utrzymaniu bieżącego tj. będącego na wyposażeniu istotnego sprzętu (tomograf) (tak uzasadnienie stron 25), podczas gdy nie było żadnych trudności finansowych w utrzymaniu istotnego sprzętu w tym tomografu, bowiem jak wskazali świadkowie A. S., E. B.
(2), A. G.
(1), Ł. T., sprzęt rehabilitacyjny był utrzymywany w stanie przydatnym do świadczeń, a niemożliwa do przewidzenia usterka tomografu w postaci lampy została naprawiona wyłącznie dzięki powódce, vii) większość celów typu inwestycyjnego nie został wykonana bowiem jakkolwiek w marcu 2015 nie musiały być zgodne z umową, ale jednak powinny, podczas gdy Sąd I instancji dostrzega to, że cele te nie musiały być zrealizowane w marcu 2015 i popada w sprzeczność, z której próbuje uciec poprzez oderwanie od regulacji umowy i niczym nieuzasadnione uznanie, że cele inwestycyjne powinny być realizowane proporcjonalnie, a dodatkowo nie zwraca uwagi, że zobowiązanie do realizacji celów inwestycyjnych nie było definitywne, a warunkowe i nie ustala, że warunki się nie spełniły, viii) nie było możliwości spełnić inwestycji z uwagi na zapaść finansową szpitala, podczas gdy szpital nie był w zapaści i tego rodzaju wniosek jest całkowicie dowolny i nie znajduje żadnego oparcia w opinii biegłych, zaś biegli w swojej opinii wskazali, że wszystkie wskaźniki definiujące sytuację spółki były prawidłowe, a Szpital był w dużo lepszej kondycji, niż w dniu swojego powstania, o czym szczegółowo była mowa w zarzutach przedstawionych powyżej, a nadto bieli w opinii uzupełniającej wprost na str. 22 pkt 56 wskazali, że z ekonomicznego punktu widzenia Program Restrukturyzacji i Rozwoju Szpitala mógł być kontynuowany, co oznacza, że inwestycje mogły być realizowane, natomiast zostało to całkowicie uniemożliwione przez działania Powiatu (...) z naruszeniem zawartej umowy, co zostało usankcjonowane przez Sąd I instancji, ix) pod działał nielojalnie w stosunku do Powiatu (...), co uzasadniało utratę zaufania, podczas gdy to Powiat (...) naruszył umowę, złamał zasady współżycia społecznego i zachował się skrajnie nielojalnie, odmawiając współdziałania i realizacji swoich obowiązków wynikających z umowy, odmawiając odwołania członka zarządu A. G.
(1)i zwiększając wynagrodzenie A. G.
(1), to Powiatowi można przypisać działania utrudniające, a wręcz uniemożliwiające realizację obowiązków powódki wynikających z umowy, to Powiat wykorzystując zaistniałą sytuację próbował wypowiedzieć umowę, podczas gdy treść oświadczenia Powiatu z dnia 25.03.2015 r. oraz świadkowie A. S., K. Z., E. B.
(2), Ł. T., J. M., T. W.
(1)oraz opinia biegłych w sprawie wykazuje, że:  według oświadczenia powodem utraty zaufania było uzyskanie przez uprawnioną sądowej ochrony w trybie zabezpieczenia powództwa w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w szczecinie VIII Wydział Gospodarczy, sygn. VIII GC053/15,  A. G.
(1)odmawiała realizacji Programu Restrukturyzacji i Rozwoju Spółki, nie przedstawiła własnej alternatywy dla tego programu, Rada Nadzorcza i Powiat pozytywnie oceniały działanie A. G.
(1),  powód zwracał się wielokrotnie o odwołanie A. G.
(1), a Powiat odmówił takiego odwołania, choć leżało to w jego kompetencjach,  w pierwszym kwartale 2015, czyli w czasie, w którym powód domagał się odwołania A. G.
(1)i w którym A. G.
(1)zaprzestała realizacji Programu (...)osiągnął stratę przekraczającą 1 000 000 zł,  w drodze zawieranych ze Szpitalem umów powód realizował nałożony na niego w §3 ust. 7 umowy operatorskiej obowiązek wdrażania swojego know-how w(...), do którego należało m.in. np. niestosowana w Szpitalu polityka rozpakietowywania przetargów (osiągnięcie 20% oszczędności w zakupach) - umowa doradztwo w zakupach; polityka centralizacji usług (...) w tym zdalnego opisu zdjęć RTG (skracającą czas oczekiwania na opis wyniku z dni do kilku godzin); wspólna dla Grupy politykę komunikacji i realizacja programu Twój Najlepszy (...),  świadek E. B.
(2)i T. W.
(1)wskazali, że Rada Nadzorcza Spółki wiedziała o zawarciu tych umów wraz z kwotami i nie zgłaszała uwag do tego zdarzenia,  Powiat nie udzielił A. G.
(3)absolutorium z wykonania przez nią obowiązków za rok 2014,
  1. x)że brak zakupu sprzętów przez (...) jest winą powódki, podczas gdy umowa operatorska nie zobowiązywała powódki do zakupu sprzętu dla (...), a decyzje o zakupie konkretnych sprzętów podejmował każdorazowo zarząd szpitala bez wpływu powódki, a według opinii biegłych: realizacja wydatków w roku 2014r., zrealizowano plan rzeczowo-finansowy w zakresie inwestycji i remontów 34,3%, a w zakresie zakupów sprzęt, aparatury i wyposażenia w 83,6% (tak opinia uzupełniająca str. 8);
  2. xi)że stan finansów (...) w marcu 2015 r. i kryzys finansowy wynikający ze straty za pierwszy kwartał tego w kwocie 1 041 458, 94 był wynikiem działań powódki, podczas gdy dowody przedstawione przez powódkę, w tym pisma do pozwanej o zmianę zarządu, zeznania w zasadzie wszystkich świadków, w tym A. S., K. Z., A. Z., Ł. T., T. W.
(2), A. G.
(1), potwierdzają, że kryzys wywołany ponad milionową stratą w 2015 r. był wyłącznie wynikiem działań Powiatu (...) i A. G.
(1), a skutkiem skrajnie nieodpowiedzialnych działań tych osób Sąd I instancji obciąża dzisiaj powódkę, która w 2015 r. na skutek nielojalnego i niezgodnego z umową działania Powiatu (...) w porozumieniu z A. G.
(1)nie miała żadnego wpływu na Spółkę, xii) że przekazanie powodowi szpitala jako spółki z o.o. po całkowitym oddłużeniu z długów wymagalnych, jakie były po (...)w G. (tak uzasadnienie str. 27) stwarzało pole do dobrego startu w zarządzaniu, podczas gdy biegli wskazali m.in., że sprawozdanie (...)było obarczone błędem istotnym i nie było rzetelne i nierzetelnie prezentowało sytuację majątkową i finansową oraz wynik finansowy, a nadto podali, że:  wskaźnik zadłużenia Spółki na dzień 04.03.2013 r. wynosił 178,65% oznacza, że zobowiązania o 78,65% przekraczały wartość majątku (aktywów w bilansie), co w ocenie biegłych oznacza, że znacznie przekroczono granicę bezpieczeństwa, a standardem jest poziom 57% - 67% (tak opinia uzupełniająca str. 18 Pkt. 40) według biegłych jest to bardzo poważne zagrożenie istnienia Spółki (tak str. 18 Pkt. 43),  w dniu powstania Spółki struktura finansowania była zła (tak opinia uzupełniająca str. 19 Pkt. 48),  w dniu powstania Spółki zobowiązania i rezerwy na zobowiązania wynosiły ponad 10 milionów (tak opinia uzupełniająca, str. 19, pkt 48),  w dniu powstania Spółki jej kapitał to minus 4 671 308,81 zł, na co wpływ miała nierozliczona strata z lat ubiegłych w wysokości 11 000 164, 67 zł (tak opinia uzupełniająca, stron. 19 pkt 48), a zeznania świadka E. B.
(3)potwierdzają ten fakt, bowiem świadek po tym jak została zarządcą przymusowym, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki wyłącznie z racji na jej ujemny kapitał, xiii) że powód nie mógł czuć się zaskoczony dodatkowym zobowiązaniem w kwocie ponad 800 000 zł w świetle przeprowadzonego audytu finansowego, podczas gdy biegli w opinii uzupełniającej, kompletnie pominiętej przez Sąd I instancji jednoznacznie wskazali, że należności wobec pielęgniarek nie zostały wskazane w bilansie zamknięcia (...), który był dotknięty istotną wadą i nie był rzetelny, a co za tym idzie nie było możliwości ich zidentyfikowania w czasie audytu finansowego, a nadto stwierdzili, że zatajenie tego zobowiązania mogło mieć wpływ na kształt Programu Restrukturyzacji i Rozwoju Spółki i sytuację finansową Spółki, xiv) że sytuacja Spółki w ocenianym okresie była niekorzystna i w 2014 uległa pogorszeniu, o czym świadczy m.in. ujemny kapitał własny, wysokie zadłużenie, pogorszenie płynności finansowej i ujemne wyniki finansowe na działalności podstawowej, co było wynikiem działalności powódki, podczas gdy sytuacja Spółki w okresie 2013- 2014 notowała znaczącą poprawę w relacji do stanu z dnia przejęcia, a rok 2014 będąc słabszym niż rok 2013 i tak przyniósł lepsze poziomy wskaźników, niż notowane w dniu otwarcia spółki i w tym zakresie ustalenie Sądu jest całkowicie dowolne i oderwane od zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bowiem:  biegli potwierdzili pełną możliwość spłaty przez Spółkę zobowiązań wymagalnych na dzień 31.01.2015r. oraz na dzień 28.02.2015r.,  biegli wskazali, że na dzień otwarcia spółki kapitał własny wynosił minus 4 671 308,81 zł,  wskaźnik zadłużenia Spółki na dzień 04.03.2013 r. tj. otwarcia Spółki wynosił 178,65%, co w ocenie biegłych oznacza, że znacznie przekroczono granicę bezpieczeństwa, a standardem jest poziom 57%-67% (tak opinia uzupełniająca str. 18 Pkt. 40) według biegłych było to bardzo poważne zagrożenie istnienia Spółki (tak str. 18 Pkt. 43), wskaźnik ten na dzień 31.12.2014r. wynosił 160% czyli był o ponad 17% lepszy,  Spółka w roku 2014r. wygenerowała zysk, po raz drugi w swojej historii, xv) ustalenie, że powódka zawarła ze „swoim" prezesem szereg umów o charakterze doradczym w tym m.in. umowę sprzedaży i dostawy przełączników, umowę na świadczenie usługi (...) oraz drugą linię wsparcia IT, podczas gdy umowy nie były zawierane z prezesem, ale ze (...) i nie wszystkie były umowami o charakterze doradczym, co czyni ustalenie Sądu dowolnym; xvi) wskazanie, że świadek E. B.
(2)nazwała umowy zawarte pomiędzy powódką i (...)„umowami szarymi", podczas gdy świadek w podanej przez Sąd I instancji minucie swoich zeznań wskazał: - „(...) one dotyczą zakresów najczęściej tak zwanych, jak my to nazywamy części szarej, czyli administracyjnej czyli nie medycznej", co oznacza manipulowanie treścią dowodu przez Sąd I instancji celem wzmocnienia własnego stanowiska, - podział na część szarą (niemedyczną) i białą (medyczną) jest powszechny w obrocie, a używali go również inni świadkowie w tym lekarze (tak np. świadek P. poprzez użycie słów personel biały na określenie personelu medycznego - 02:49:04.626), xvii) że powód miał realizować przedmiot zawartych ze szpitalem umów jako zarządca co uzasadnione było tym, że powód dostaje już środki z Powiatu, więc Powiat nie będzie jej dodatkowo płacił, podczas gdy umowa operatorska nie nakładała na powoda nieodpłatnej realizacji żadnych świadczeń na rzecz(...), a Sąd I instancji nie dostrzega tego, że płatnikiem i świadczeniobiorcą na tle zawartych umów nie był Powiat, tylko (...), xviii) że nie zaistniały żadne z przyczyn podanych w oświadczeniu Powiatu, a przeprowadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził twierdzenia pozwu kwestionujące zarzuty stawiane powódce przez Powiat, co oznacza, że Sąd nie tylko nieprawidłowo ustalił istnienie ważnych przyczyn, które ewentualnie mogłyby stanowić podstawę umowy o usługę zarządczą ( a nie przedwstępnej umowy sprzedaży), ale w sposób dowolny i oderwany od umowy operatorskiej uznał, że sama w sobie negatywna ocena operatora stanowi podstawę do rozwiązania tej umowy, przy czym umowa operatorska formułując reguły jej wypowiadania nie odwoływała się do oceny operatora, ale wskazywała bardzo konkretne przypadki uzasadniające jej zakończenie w zakresie dotyczącym zarządzania, 4) art. 328 § 1 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, z którego w istocie nie sposób wywieść w oparciu o jakie dowody Sąd ustalił poszczególne elementy stanu faktycznego, a nadto dlaczego odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom naprowadzonym przez powódkę, bowiem Sąd I instancji w treści uzasadnienia nie przeprowadza w istocie żadnej oceny dowodów a dodatkowo nie ustala w sposób bezdyskusyjny konkretnego stanu faktycznego w zakresie wszystkich swoich oceń i ustaleń, co uniemożliwia ocenę toku rozumowania Sądu, II) naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: 1) art. 65 §

§ 2k.c.

poprzez ich niezastosowanie i dokonanie wykładni oświadczenia woli stron (umowy z dnia 28.01.2013r.) z rażącym naruszeniem tego przepisu, bowiem przy całkowitym pominięciu zgodnego zamiaru obydwu stron i celu umowy, a przy uwzględnieniu wyłącznie rzekomego zamiaru Powiatu (...) (powódka wskazuje jednak przy tym, iż Sąd nieprawidłowo ustalił także zamiar Powiatu (...) przy zawarciu umowy, o czym mowa powyżej) oraz kompletnym zaniechaniu badania woli i zamiaru powoda, a przez to rażące naruszenie reguł wykładni umów określonych w tym przepisie, co doprowadziło do uznania przez Sąd, że łącząca strony umowa z dnia 28 stycznia 2013r. jest umową zlecenia z elementami innych umów, „bowiem celem Powiatu było zapewnienie (...) fachowej obsługi (zarządu)" (tak str. 12 uzasadnienia) lub ma charakter umowy mieszanej tj. zlecenie zarządu i przyrzeczenie zbycia udziałów, ale jako wynagrodzenie za usługę (tak str. 12 i 33 uzasadnienia), o czym przesądzać ma zdaniem Sądu I instancji także to, że zleceniodawca może ją rozwiązać przez wypowiedzenie w przypadkach określonych w umowie (tak str. 12 uzasadnienia) oraz że strony nie ograniczyły możliwości wypowiedzenia umowy w zakresie zarządzania i dopuściły jej wypowiedzenie z każdej ważnej przyczyny nawet nieopisanej umową operatorską (tak str. 34 uzasadnienia), podczas gdy:

  1. i)zgodny zamiar stron zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży udziałów jest jednoznacznie wyrażony tak na etapie ustalania zasad współpracy, jak i w treści łączącej strony umowy, a w szczególności wynika z faktu, iż w odpowiedzi na ogłoszenie Powiatu (...), powódka złożyła swoją ofertę z wyraźnym wskazaniem, iż „towarzyszące nam założenie jak najpełniejszego ujęcia Państwa zamiarów spowodowało przeniesienie na pierwszy plan zagadnienia sprzedaży udziałów połączonego z jednoczesnym oddaleniem w czasie momentu przejścia własności udziałów" oraz „Powyższemu rozwiązaniu towarzyszy - jako jego naturalne uzupełnienie II drugi filar naszego rozwiązania - nałożenie na (...)obowiązku zarządzania Spółką w okresie przejściowym zachowania zasady trwałości", następnie zaś strony zawarły zgodną z propozycją przedstawioną przez powódkę, co Sąd całkowicie pominął, a co dyskwalifikuje ocenę Sądu w tym zakresie,
  2. ii)zgodnie z § 1 łączącej strony umowy z dnia 28.01.2013 r. jej przedmiotem jest. m.in. „powierzenie Operatorowi zadań zarządzania Spółką, ustalenie zasad sprzedaży Operatorowi udziałów Powiatu", zaś § 2 ust. 3 obejmuje jednoznaczne zobowiązanie pozwanego Powiatu do zawarcia z powódką umowy zbycia 67% wszystkich istniejących w spółce na dzień zawarcia umowy przyrzeczonej będących o tym samym statusie i uprawnionych we wszelkich aspektach co pozostałe udziały, po spełnieniu przez powódkę warunków określonych w §4 umowy oraz określiła, że cena udziałów wynosi 67.000 zł, a umowę tą nazwała umową przyrzeczoną, natomiast w §3 ust.1 tej Umowy jednoznacznie wskazano, iż „W okresie od dnia wejścia w życie niniejszej umowy do dnia zbycia udziałów Spółką zarządzać będzie Operator.", co oznacza, iż strony jednoznacznie określiły wzajemne relacje obydwu stosunków prawnych, tymczasowy i akcesoryjny charakter usługi zarządzania, co przekreśla zasadność przypisania jej przez Sąd I instancji znaczenia przeważającego i decydującego o reżimie zawartej umowy, (...)) okoliczność zapisania w umowie prawa stron tej umowy do jej wypowiedzenia w przypadkach w niej określonych w żadnym razie nie uprawnia do identyfikacji wszystkich opisanych umową stosunków prawnych jako umowy zlecenia, a tego rodzaju wnioskowanie Sądu I instancji pozostaje oczywiście wadliwe logicznie, prawo do rozwiązania umowy w przypadkach w niej określonych nie jest bowiem cechą wyróżniającą i charakterystyczną wyłącznie dla umów zlecenia, w szczególności biorąc pod uwagę także i to, że strony wyraźnie rozróżniały wypowiedzenie umowy w zakresie odmowy zarządzenia od odmowy realizacji roszczeń z przedwstępnej sprzedaży udziałów, bowiem jednoznacznie, w kazuistycznie określonych przypadkach, przewidziały dla Powiatu (...) (acz nieskutecznie, o czym mowa poniżej), czy to brak zobowiązania do zbycia udziałów na rzecz Operatora (tak par. 6 ust. 2 co do przypadków określonych w par. 6 ust.1 oraz par. 4 ust. 10 w zakresie „prawa do odmowy sprzedaży udziałów),
  3. iv)Sąd w ogóle nie ustalił rzeczywistego zamiaru, jaki towarzyszył powódce przy zawieraniu tej umowy i to pomimo tego, że zamiar ten jednoznacznie prezentowała oferta powódki oraz zeznania świadków A. S., E. B.

(2), A. Z., Ł. T., K. Z., które wyraźnie i jednoznacznie wskazywały, że powódka była zainteresowana jedynie nabyciem udziałów i bez przyrzeczonej umowy zbycia udziałów w ogóle nie zawarłaby umowy o zarządzanie, co oznacza, że Sąd I instancji wbrew regulacji tego przepisu nieprawidłowo ustalił i ocenił zgodny zamiar stron i cel umowy prawidłowe ustalenie powinno klasyfikować umowę z dnia 28 stycznia 2013 r., jako:
  1. a)umowę przedwstępną sprzedaży określonej liczby udziałów w (...)za cenę w niej określoną z rozszerzonymi obowiązkami stron w okresie od dnia jej wejścia w życie do dnia zawarcia umowy przyrzeczonej względnie, ewentualnie:
  2. b)agregat dwóch odrębnych umów tj. umowy przedwstępnej sprzedaży udziałów w(...) za cenę w niej określoną oraz umowy o świadczenie usług w części dotyczącej zarządzania spółką, tymczasowej i akcesoryjnej do przedwstępnej umowy sprzedaży, z których każda rządzi się odrębnym reżimem; Pogląd powyższy potwierdza opinie wydana przez prof. Z. K. oraz dr K. W., którą przedłożono w załączeniu do apelacji, 2) rażące naruszenie art. 389 k.c. poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie oraz art. 734 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie do okoliczności sprawy i przyjęcie, iż zawarta pomiędzy stronami umowa jest umową mieszaną z umową zlecenia jako umową dominującą, przy całkowitym pominięciu, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia ważnej umowy przedwstępnej sprzedaży 67% udziałów w (...)w G., podczas gdy zarówno jednoznaczna treść umowy (§ 2 ust 1, 2 i 3, w szczególności ust. 3 określający wszystkie istotne elementy umowy przyrzeczonej, to jest przedmiot, cenę oraz zobowiązanie do sprzedaży), jak i intencja stron przy zawarciu umowy jednoznacznie wskazują, iż pomiędzy stronami doszło do nawiązania dwóch równoległych stosunków prawnych, powiązanych ze sobą, a mianowicie przedwstępnej umowy sprzedaży pakietu 67% udziałów oraz umowy o świadczenie usług polegających na zarządzaniu szpitalem, na okres do dnia zbycia udziałów (§ 3 ust.1 Umowy), 3) rażące naruszenie art. 389 Kodeksu cywilnego i art. 390 k.c. poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie oraz art. 746 k.c. §

§3k.c.

w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie do okoliczności sprawy poprzez niedopuszczalne przyjęcie, iż umowa w całości, a zatem również przedwstępna umowa sprzedaży udziałów, mogła zostać wypowiedziana na skutek oświadczenia z dnia 25.03.2015r., podczas gdy nie jest dopuszczalne wypowiedzenie przedwstępnej umowy sprzedaży udziałów, jest to sprzeczne z istotą tej umowy, przepisy prawa nie przewidują ani możliwości odstąpienia od umowy przedwstępnej ani też jej wypowiedzenia, a strony nie zastrzegły w sposób zgodny z przepisami Kodeksu cywilnego umownego prawa odstąpienia, 4) naruszenie art. 750 k.c. w zw. z art. 746 § 1 zd.

§ 3k.c.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie i niezastosowanie tego drugiego przepisu „odpowiednio”, to jest przy uwzględnieniu specyfiki sprawy poprzez przyjęcie, że umowy zawarte pomiędzy stronami można było rozwiązać w drodze wypowiedzenia z jakiekolwiek powodu, w związku z faktem, że strony zawarły umowę przedwstępną sprzedaży wraz z umową zarządzania do czasu sprzedaży udziałów, to jedną z konstruktywnych cech umowy z dnia 28.01.2013 r. byłą jej trwałość, związanie stron na określony czas i możliwość rozwiązania umowy w części obejmującej zarządzenie wyłącznie ściśle określonych w umowie przypadkach, zważywszy, iż powódka nie zarządzała Szpitalem de facto dla Powiatu (...), a dla siebie, w oczekiwaniu na nabycie udziałów, powyższe czyni istniejący stosunek umowy całkowicie odmiennym od umowy zlecenia i wyłącza możliwość stosowania wprost art. 746 §

2 k.c., w szczególności uznania za ważny powód utraty zaufania co umożliwiałoby jej rozwiązanie, wbrew ustalonym przez strony regułom i przed ustalonym przez strony czasem, 5) art. 746 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i art. 351

(1)k.c. poprzez ich nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie do niniejszej sprawy, nawet w przypadku gdyby zawartą umowę jako umowę mieszaną i nawet przy przyjęciu, iż można stosować do niej wprost przepisy dotyczące umowy zlecenia, poprzez przyjęcie, iż można tę umowę wypowiedzieć ze skutkiem natychmiastowym z jakiegokolwiek powodu, w tym utraty zaufania, w całkowitej sprzeczności z treścią umowy stron, w której strony zgodnie z zasadą swobody umów określiły ważne powody uprawniające do jej wypowiedzenia, oraz w istocie przy całkowitym oderwaniu od przesłanek wskazanych przez Powiat (...) w treści wypowiedzenia, w oparciu o ogólną ocenę działań powódki dokonana przez Sąd i poszukiwanie przez Sąd jakichkolwiek przyczyn usprawiedliwiających i legitymujących oświadczenie Powiatu (...) w oderwaniu od treści złożonego przez Powiat oświadczenia, podczas gdy zgodnie z zasadą swobody umów oraz w zakresie niewyłączonym przez normę art. 746 § 2 i 3, strony ustaliły w łączącej je umowie zamknięty katalog ważnych powodów (przesłanek) wypowiedzenia umowy, a Powiat (...) w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy wskazał konkretne przesłanki tego rozwiązania, których nie objęto postanowieniami umowy, a przywołany przez Sąd I instancji (na str. 35 uzasadnienia) wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 24 stycznia 2000 r. III CKN 531/98 zawiera stanowisko całkowicie odmienne od tego, jakie zajmuje Sad I Instancji i w rzeczy samej potwierdza stanowisko powódki. Podnosząc powyższe zarzuty powódka wniosła o: - zmianę wyroku Sądu I instancji poprzez uwzględnienie powództw i orzeczenie zgodnie z żądaniami pozwów w sprawach o sygn. V GC 86/15, V GC 96/15, V GC 115/15, - zasądzenie w ww. sprawach od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kosztów postępowania i kosztów zastępstwa przez profesjonalnego pełnomocnika w tych sprawach za I instancję, według przedłożonego przez powódkę spisu kosztów oraz kosztów postępowania apelacyjnego, w tych sprawach w tym wynagrodzenia dla profesjonalnego pełnomocnika w wysokości trzykrotności stawki minimalnej. Powód wniósł też o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków A. S. i K. Z. na okoliczność zamiaru strony powodowej jaki towarzyszył jej przy zawieraniu umowy z pozwanym Powiatem (...), zmiany konstrukcji umowy przez strony i podkreślenia znaczenia umowy sprzedaży udziałów, bowiem pytań w tym zakresie strona powodowa zadać nie mogła w toku postępowania przed Sądem I instancji. W piśmie stanowiącym uzupełnienie apelacji powód podniósł dodatkowe zarzuty: I) naruszenia przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia: 1) art. 233 §1 k.p.c. poprzez: a) rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na dowolnym, nielogicznym i nieznajdującym oparcia w zgromadzonych w sprawie dowodach ustaleniu, iż Powiat (...) nie był władny do spowodowania powołania na stanowisko Prezesa Zarządu osoby wskazanej przez powódkę, w związku z czym nie ma w tym zakresie legitymacji biernej podczas gdy: i) z dowodu z dokumentu - umowy z dnia 28.01.2013r. wynika, iż Powiat zobowiązał się powoływać do Zarządu celem pełnienia funkcji Prezesa, osobę wskazaną przez Operatora, zaś z dowodu z dokumentu - umowy (...) wynika, że Prezesa powołuje i odwołuje Rada Nadzorcza, zaś zgodnie z §23 Rada Nadzorcza składa się z 3 członków powoływanych przez Zgromadzenie Wspólników; w świetle tych dokumentów, przyjęcie, iż Powiat, który zobowiązał się wobec powoda do konkretnego działania, będąc właścicielem 100% udziałów w kapitale zakładowym Spółki, uprawnionym do powoływania pełnego składu Rady Nadzorczej, nie był władny wykonać swojego zobowiązania i choć je zaciągnął i wykonywał w pełni przed powstaniem sporu nie ma legitymacji biernej , jest rażąco sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym; ii) jednoznacznie Sąd I instancji wskazał, że mechanizm przyjęty przez strony polegający na powoływaniu i odwoływaniu prezesa zarządu (...)działał sprawnie do czasu powstania sporu i potrzeby odwołania A. G.
(1)(tak uzasadnienie str. 16 ostatni akapit) natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany Powiat nie podjął żadnych działań celem zrealizowania swoich zobowiązań, nie wykazał, aby nie mógł ich wykonać z jakichkolwiek przyczyn nieleżących po jego stronie; (...)) świadkowie A. S., A. Z., E. B.
(2), K. B. jednoznacznie zeznawali, że kierowane do Powiatu (...) przed zaistnieniem sporu wnioski o odwołanie prezesa zarządu i powołanie nowego prezesa zarządu rada nadzorcza spółki realizowała - tak było w przypadku powołania K. B. i A. G.
(1)oraz odwołania K. B., a więc w przypadku wszystkich osób wskazanych przez powódkę przed zaistnieniem sporu,
  1. iv)Sąd wyraźnie wskazał, że Powiat mógł wykonać umowę przez oddziaływanie pośrednie, ale już nie ustala, że Powiat tego odmówił,
  2. v)Powiat (...) jednoznacznie i wyraźnie odmówił odwołania A. G.
(1)- mając pełne kompetencje w zakresie odwołania, a to na mocy §16 ust. 2 aktu założycielskiego Spółki - czyli odmówił wykonania zobowiązania z umowy operatorskiej, a dopiero później odmówiła odwołania rada nadzorcza; vi) Powiat (...) nie skierował do rady nadzorczej wniosku o odwołanie A. G.
(1)i powołania na stanowisko prezesa zarządu osoby wskazanej przez powódkę, a zatem nie podjął żadnego działania celem realizacji swojego obowiązku wynikającego z umowy, a wyraźnie odmawiał realizacji wniosków II) naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: 1) art. 65 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 477 k.c. poprzez ich niezastosowanie i dokonanie wykładni oświadczenia woli (umowy z dnia 28.01.2013r.) z rażącym naruszeniem tych przepisów, bowiem przy całkowitym pominięciu zamiaru obydwu stron i celu umowy oraz naruszenie zasady swobody umów przy kontraktowaniu, poprzez przyjęcie, iż zobowiązanie Powiatu w zakresie powoływania Prezesa Zarządu oznaczało bezpośrednie działanie Powiatu (...), do którego nie był on władny, podczas gdy, strony rozumiały to zobowiązanie jako działalnie Powiatu zmierzające do wywołania tego rodzaju skutku za pośrednictwem orangu Spółki, jakim jest Rada Nadzorcza, której pełen skład powoływany był przez Powiat (...), strony zgodnie z zasadą swobody umów przewidziały tego rodzaju zobowiązanie, sąd uznał je za ważne, co więcej jak prawidłowo ustalił Sąd, zobowiązanie to było wcześniej przez Powiat (...) w pełni realizowane, dlatego całkowicie niezrozumiałe jest obecnie przyjęcie, iż choć Powiat (...) zaciągnął ważne zobowiązanie, to nie był władny go wykonać i w związku z tym nie ponosi odpowiedzialności, nie ma legitymacji biernej, sąd całkowicie pominął zarówno treść tego zobowiązania, gdzie Powiat nie uzależnił jego wykonania od jakichkolwiek innych przesłanek, niż to, że kandydat na Prezesa będzie spełniać określone warunki, jak i dotychczasowy sposób jego wykonywania, a nadto: a) z ustaleń Sądu wynika (tak uzasadnienie str. 16), że Powiat (...) przed wniesieniem pozwu zobowiązanie to wykonywał, bowiem osoby wskazywane przez Powódkę były każdorazowo powoływane na stanowisko prezesa zarządu - tak w przypadku K. B. i A. G.
(1), b) Powiat (...) współpracował z powódką przy powołaniu i odwołaniu K. B. oraz przy powołaniu A. G.
(1), c) Powiat (...) wprost odmówił odwołania A. G.
(1)ze stanowiska prezesa zarządu wbrew wnioskowi powódki i wbrew zawartej umowie operatorskiej,
  1. d)Powiat (...) nie skierował do rady żadnego wniosku o dokonanie zmian w zarządzie, zgodnych w wnioskiem powódki, czym w sposób całkowity sprzeniewierzył się zobowiązaniu wynikającemu z § 3 ust. 2 pkt 2 umowy operatorskiej,
  2. e)Powiat (...) miał uprawnienie do odwołania A. G.
(1)ze stanowiska prezesa zarządu spółki, o czym przesądza §16 ust. 3 umowy spółki, a wbrew swojemu zobowiązaniu umownemu nie zrealizował tego obowiązku, f) Powiat (...) miał pełny wpływ na radę nadzorczą bowiem decydował o jej każdorazowym składzie osobowym i wiedzę tę miał w momencie zawierania umowy, a zakres zaciąganego w §3 ust. 2 Pkt.

2 umowy operatorskiej zobowiązania nie budził żadnych wątpliwości Powiatu, w tym nie był kwestionowany co do możliwości jego realizacji. co oznacza, że Powiat (...) mógł samodzielnie odwołać A. G. ze stanowiska prezesa zarządu oraz wskazać na stanowisko prezesa zarządu osobę przedstawioną przez Powódkę, co przy zgodnych wnioskach powódki i Powiatu (...) skutkowałoby powołaniem tej osoby przez radę nadzorczą bowiem mechanizm ten - jak Sąd I instancji sam ocenił - właśnie w ten sposób funkcjonował w przeszłości w przypadku p .K. B. i A. G.

(1). Pozwana wniosła zażalenie na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu zawarte punkcie II, III i IV wyroku w części oddalającej wniosek pozwanego o zasądzenie kosztów postępowania ponad kwotę: 1) 20 507, 16 zł w sprawie V GC 86/15 2) 2 460 zł w sprawie V GC 11/15, 3) 5440 zł w sprawie V GC 96/
  1. Postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego tj.: 1) art. 98 § 1 3 k.p.c. w zw. z art. 109 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i konsekwencji zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania: - w sprawie V GC 86/15 w kwocie 20 507, 16 zł, zamiast kwoty 28 540 zł wg przedłożonego spisu kosztów, - w sprawie V GC 115/15 w kwocie 2 460 zł zamiast kwoty 30 720 zł wg przedłożonego spisu kosztów, - w sprawie V GC 96/15 w kwocie 5 440 zł zamiast kwoty 14 440 zł wg przedłożonego spisów kosztów, 2) art. 745 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nierozstrzygnięcie w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie o kosztach postępowań zabezpieczających prowadzonych w ramach postępowania głównego, 3) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niewyjaśnienie stronom w uzasadnieniu wyroku, z jakiego tytułu koszty procesu Sąd uwzględnił, a z jakiego wniosek w tym zakresie oddalił, jak również niewskazanie stronom powodów rozstrzygnięcia. Skarżący wniósł o zmianę postanowienia i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego: - dalszej kwoty 8 032,84 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w sprawie V GC 86/15, - dalszej kwoty 28 260 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w sprawie V GC 115/15, - dalszej kwoty 9 000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w sprawie V GC 96/
  2. Wniósł też o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się uzasadniona w części dotyczącej rozstrzygnięcia w jednej z rozpoznanych łącznie spraw, a mianowicie w sprawie V GC 86/
  3. Zagadnieniem kluczowym w tej sprawie (ale także i w dwu pozostałych sprawach połączonych z nią do wspólnego rozpoznania) jest zrekonstruowanie treści umowy zawartej przez strony w dniu 28 stycznia 2013 roku i dokonanie jej kwalifikacji prawnej. Jest to bowiem niezbędne do ustalenia, które przepisy prawa zobowiązań powinny znaleźć zastosowanie do oceny wynikającego z niej stosunku zobowiązaniowego. Sad pierwszej instancji, kwalifikując umowę stron, określił ją jako „umowę zlecenia z elementami innych umów np. przyrzeczenie umowy sprzedaży udziałów z warunkiem” , stwierdzając jednocześnie, że „ jest to umowa mieszana z umową zlecenia jako umowa dominująca” . W dalszej części uzasadnienia stwierdził, że „ umowa zawarta w dniu 28 stycznia 2013 roku ma charakter umowy mieszanej tj. zlecenie zarządu i przyrzeczenie zbycia udziałów, ale jako wynagrodzenie za usługę.” i dalej - „ Zlecenie czynności faktycznych, gdy nie ma szczególnych przepisów w tej materii jest kwalifikowane przez art. 750 k.c. jako umowa zlecenia”. W konsekwencji uznał, że umowę – stosownie do art. 746 § 3 k.c. – każda ze stron mogła skutecznie wypowiedzieć z ważnych powodów w każdym czasie, bez zachowania przewidzianego w umowie terminu i trybu. To stanowisko Sądu pierwszej instancji zostało zakwestionowane w apelacji i zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób skarżącemu odmówić racji. Podzielając zastrzeżenia skarżącego odnośnie do sposobu przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków A. S., K. Z. i A. Z., tj. uchylanie przez przewodniczącego pytań zmierzających do ustalaniu zamiaru powoda przy zawieraniu umowy, Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek skarżącego o ponowne przesłuchanie A. S. i K. Z., z tym, że A. S. - wobec zmiany jego statusu ( obecnie jest członkiem zarządu powodowej spółki) - został przesłuchany w charakterze strony. Za uzasadnione uznał też Sąd Apelacyjny uzupełnienie postępowania dowodowego o dowody ze świadków wskazanych przez stronę pozwaną oraz ponowny dowód z przesłuchania stron na okoliczność zamiaru stron towarzyszącego zawieraniu umowy oraz celu umowy. W wyniku analizy całego zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Apelacyjny w kluczowych kwestiach doszedł do odmiennych wniosków niż Sąd pierwszej instancji, zbieżnych ze stanowiskiem skarżącego. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść zawartej przez strony umowy, zrekonstruowana przy zastosowaniu przyjętych w orzecznictwie metod wykładni, nie uzasadnia kwalifikacji prawnej umowy przyjętej przez Sad pierwszej instancji. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że ogólne reguły interpretacyjne, prowadzące do ustalenia znaczenia oświadczeń woli określone zostały w art. 65 k.c. . Na tle tego przepisu w orzecznictwie przyjmuje się kombinowana metodę wykładni oświadczeń woli, opartą na kryteriach subiektywnych i obiektywnych. Jak wyjaśnił Sad Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 29 czerwca 1995 roku ,sygn.. III CZP 66/95 ( OSNC 1995 /12/168) ,stosowanie kombinowanej metody wykładni do czynności prawnych inter vivos obejmuje dwie fazy. W pierwszej fazie sens oświadczenia woli ustala się mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami. Oznacza to, że uznaje się za wiążący sens oświadczenia woli, w jakim zrozumiała go zarówno osoba składająca, jak i odbierająca to oświadczenie. Decydująca jest zatem rzeczywista wola stron. Podstawę prawną do stosowania w tym wypadku wykładni subiektywnej stanowi art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do drugiej, obiektywnej fazy wykładni, w której właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat sens ten rozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata. Decydujący jest normatywny punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością dokonuje wykładni zmierzającej do odtworzenia treści myślowych osoby składającej oświadczenie woli. Przeważa tu ochrona zaufania odbiorcy oświadczenia woli nad wolą, a ściślej nad rozumieniem nadawcy. Nadawca bowiem formułuje oświadczenie woli i powinien uczynić to w taki sposób, aby było ono zgodnie z jego wolą zrozumiane przez odbiorcę. Wykładnia obiektywna sprzyja pewności stosunków prawnych, a tym samym i pewności obrotu prawnego. Dalej Sąd Najwyższy wyjaśnił w cytowanej uchwale, że w przypadku oświadczeń woli ujętych w formie pisemnej, czyli wyrażonych w dokumencie, to sens tych oświadczeń ustala się przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu. W procesie jego interpretacji podstawowa rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Wykładni poszczególnych wyrażeń dokonuje się z uwzględnieniem kontekstu, w tym także związków treściowych występujących między zawartymi w tekście postanowieniami. Uwzględnieniu podlegają również okoliczności, w jakich oświadczenie woli zostało złożone, jeżeli dokument obejmuje takie informacje, a także cel oświadczenia woli wskazany w tekście lub zrekonstruowany na podstawie zawartych w nim postanowień. Tekst dokumentu nie stanowi wyłącznej podstawy wykładni ujętych w nim oświadczeń woli składanych indywidualnie oznaczonym osobom. Pomimo ograniczeń dowodowych, które znalazły wyraz w treści art. 247 k.p.c., dopuszczalny jest dowód ze świadków lub z przesłuchania stron, jeżeli jest to potrzebne do wykładni niejasnych oświadczeń woli stron zawartych w dokumencie. W takim wypadku bowiem wspomniane dowody nie są skierowane przeciw osnowie dokumentu, a jedynie posłużyć mają jej ustaleniu w drodze wykładni (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 1951 r. C112/51, OSN 1952, poz. 70 oraz z dnia 4 lipca 1975 r. III CRN 160/75, OSPiKA 1977, poz. 6). W procesie wykładni zawartych w dokumencie oświadczeń woli składanych indywidualnie adresatom dopuszczalne jest zatem sięgnięcie do takich okoliczności towarzyszących złożeniu oświadczenia woli, które mogą być stwierdzone za pomocą pozadokumentowych środków dowodowych. Interpretacja oświadczenia woli w takim wypadku przebiega według ogólnych zasad kombinowanej metody wykładni. Wiążący prawnie sens oświadczenia woli ustala się więc mając w pierwszej kolejności na uwadze rzeczywistą wolę stron, a dopiero wtedy gdy nie da się jej ustalić, sens ten ustala się na podstawie przypisania normatywnego. Przechodząc do rozpoznawanej sprawy, wskazać trzeba na wstępie, że na etapie procesu strony złożyły odmienne oświadczenia wyjaśniając znaczenie tej umowy, tym niemniej zebrany w sprawie materiał pozwala – zdaniem Sadu Apelacyjnego – na wyjaśnienie w jaki sposób strony rzeczywiście rozumiały sens zawartej umowy w chwili jej zawierania. Sięgając zatem w pierwszej kolejności – zgodnie z tym o czym wcześniej powiedziano – do tekstu dokumentu należy zauważyć, że już w § 1 umowy, w którym określony jest przedmiot umowy, równorzędnie wskazano dwa obszary - powierzenie operatorowi zadań zarządzania Spółką oraz ustalenie zasad sprzedaży operatorowi udziałów Powiatu. Znamiennym jest także, że strony w pierwszej kolejności uregulowały w umowie kwestię „sprzedaży” udziałów, zawierając w § 2 postanowienie, zgodnie z którym Powiat zobowiązał się do zawarcia z operatorem umowy zbycia udziałów, nazywając tę umowę „umową przyrzeczoną” (a więc w sposób charakterystyczny dla umowy przedwstępnej). W umowie skonkretyzowano udziały majce stanowić przedmiot umowy sprzedaży, określono cenę, za którą udziały maja być sprzedane. Strony określiły też termin zawarcia umowy. Zawarte zatem w niej zostały wszystkie niezbędne elementy z art. 389 § 1 k.c., pozwalające zakwalifikować ją jako umowę przedwstępną sprzedaży udziałów. Zwrócić tez należy uwagę, że umowa została zawarta w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi, czyli z zachowaniem szczególnej formy z art. 180 § 1 k.s.h., zastrzeżonej pod rygorem nieważności dla zbycia udziałów (art. 73 § 2 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h.), co wskazuje na to, że zamiarem stron było nadanie postanowieniom umowy z dnia 28 października 2013 roku formy umożliwiającej uprawnionemu dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej (art. 390 § 2 k.c.). Z treści § 3 umowy wynika, że zarządzanie spółką powierzono operatorowi na czas określony tj. od dnia wejścia w życie umowy, (co zgodnie z § 9 nastąpić miało z dniem zarejestrowania spółki w KRS) do dnia zbycia udziałów. Wynagrodzenie należne operatorowi za zarządzanie szpitalem strony określiły na kwotę 67.000 złotych. Wyrażone zostało zatem w pieniądzu, co stoi w opozycji do tezy, że udziały w spółce stanowiły wynagrodzenie za zarządzanie. Wprawdzie wynagrodzenie za zarządzanie równe jest ustalonej odrębnie cenie udziałów, do zbycia których zobowiązał się Powiat, ale literalne brzmienie umowy nie wskazuje na to, że wynagrodzenie za zarzadzanie zostało ustalone przez strony w formie świadczenia niepieniężnego polegającego na przeniesieniu udziałów w spółce z ograniczona odpowiedzialnością. Także treść ust. 2 § 7 umowy, w którym postanowiono, że zobowiązania stron z tytułu zbycia udziałów i wynagrodzenie za zarządzanie będą podlegały kompensacie, wskazuje na to, że strony odrębnie traktowały te dwie wierzytelności . Zwrócić też należy uwagę na brzmienie § 6 umowy, w którym postanowiono, że jedynie w wypadku wypowiedzenia umowy z przyczyn określonych w ust. 1 pkt 1 Powiat będzie zwolniony z obowiązku zbycia udziałów i innych świadczeń na rzecz operatora. Takiego skutku strony nie przewidziały w przypadku wypowiedzenia umowy w razie nieuregulowania w terminie przez zarządzaną przez operatora spółkę czynszu dzierżawnego (ust. 1 pkt 2). Oznacza to , że strony dopuściły możliwość zakończenia stosunku zarządzania przed upływem okresu na jaki go zawarto, z jednoczesnym zachowaniem zobowiązania Powiatu do przeniesienia na rzecz powoda udziałów w(...). Podsumowując, tekst dokumentu umowy wskazuje na to, że strony zawarły dwie samodzielne, aczkolwiek w oczywisty sposób ze sobą powiązane umowy, a mianowicie umowę przedwstępną sprzedaży udziałów oraz tzw. umowę operatorską na czas określony (tj od dnia zarejestrowania(...) w KRS do dnia zawarcia umowy o zarządzanie po zbyciu udziałów - § 9 umowy). Oczywiście tekst dokumentu umowy nie stanowi wyłącznej podstawy wykładni ujętych w nim oświadczeń woli stron. Słusznie podkreślił w tym kontekście skarżący, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy, a zatem nie tylko treść ogłoszenia pozwanego o naborze na stanowisko prezesa zarządu lub operatora zarządzającego w tworzonym podmiocie prawa handlowego pod firmą (...), na które powołał się Sad pierwszej instancji, ale i oferta powoda z dnia 14 listopada 2012 roku złożona w odpowiedzi na to ogłoszenie oraz rozmowy przedstawicieli stron przed zawarciem umowy (które z kolei , jak słusznie zarzuca skarżący, Sąd pierwszej instancji całkowicie pominął), wskazują na to, że od początku zamiarem i wolą stron było przeniesienie udziałów w spółce, a umowy stanowczej nie zawarto z uwagi na tzw. trwałość projektów unijnych. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że pozwanemu chodziło o znalezienie optymalnej formy zarządzania szpitalem, ale – w ocenie Sądu Apelacyjnego – niewątpliwie od początku miał pełną świadomość jaka „formę” zarządzania powód oferuje i na nią się godził. Zaczynając od treści ogłoszenia o naborze wskazać trzeba, że wariant II przewidywał przeniesienie na rzecz operatora zarządzającego 70% udziałów w spółce (...) po upływie okresu trwałości projektów realizowanych ze środków europejskich przez Powiat (...) w (...). Wprawdzie zaznaczono, że to przeniesienie udziałów nastąpi tytułem wynagrodzenia za usługi zarządzania spółką , ale już w ofercie zawarta jest propozycja zawarcia umowy, w której „…głównym i zamierzonym celem oraz efektem Państwa działań jest sprzedaż udziałów Spółki, a nie znalezienie podmiotu świadczącego usługę.”. Składający ofertę wskazuje przy tym, że „Tego rodzaju konstrukcja zapobiega (…) kierowaniu pod Państwa adresem zarzutu o wyborze zarządcy spółki tj podmiotu świadczącego usługę na Państwa rzecz, z pominięciem trybów przewidzianych ustawą prawo zamówień publicznych i tym samym naruszeniu reguł dyscypliny finansów publicznych”. I dalej - „ Powyższemu rozwiązaniu towarzyszy – jako naturalne uzupełnienie II filar naszego rozwiązania – nałożenie na(...) obowiązku zarzadzania Spółką w okresie przejściowym zachowania zasady trwałości”. Znamiennym jest, że w ofercie wskazano, że powodowa spółka jest „ firmą, której celem jest tworzenie sieci powiązanych ze sobą kapitałowo i funkcjonalnie szpitali”. Porównanie treści oferty z treścią zawartej przez strony umowy daje podstawę do wniosku, że zawarta przez strony umowa odpowiada wariantowi zaoferowanemu przez powodową spółkę, który jednak odmienny był od wariantu II wskazanego w ogłoszeniu Powiatu. Dokonując wykładni umowy nie sposób też pominąć dowodów osobowych przeprowadzonych tak przed Sądem pierwszej instancji, jak i w postepowaniu apelacyjnym. A. S., E. B.
(2)i K. Z. – których zeznania zostały pominięte przez Sąd pierwszej instancji - zeznali, że powodowa Spółka nie zajmuje się świadczeniem usług zarządzania dla podmiotów spoza jej grupy kapitałowej. Co więcej zeznali, że powódka nie była zainteresowana umową jedynie o zarządzanie, w ofercie proponowała zawarcie umowy sprzedaży udziałów w (...), a odroczenie terminu sprzedaży udziałów wynikało z decyzji Powiatu związanej z konieczności zachowania zasady trwałości projektów UE. K. Z. przesłuchany ponownie w postepowaniu apelacyjnym na rozprawie w dniu 18 czerwca 2018 roku stwierdził, że wspólnym celem stron było objęcie przez powoda udziałów w(...), a odłożenie w czasie przeniesienia udziałów wynikało wyłącznie z trwałości projektów unijnych. Dodał, że tak twierdzi na podstawie „ stwierdzeń i klimatu na spotkaniu z przedstawicielami Powiatu”. Podobny wydźwięk mają zeznania przesłuchanego ponownie w postepowaniu odwoławczym (w charakterze strony) A. S. i zeznania prezesa zarządu powodowej (...). Z zeznań M. S. wynika, że zawarcie umowy było poprzedzone wieloma rozmowami, na których strona powodowa zapoznała przedstawicieli Powiatu z proponowanym „modelem”. Uczestniczący w rozmowach K. P. informował, ze przeszkoda w zbyciu udziałów miała być związana z trwałością projektów unijnych . Stąd zbycie udziałów miało nastąpić po okresie trwałości, a do tego czasu – w celi zabezpieczenia interesów powoda tj. aby szpital był w takiej sytuacji finansowej, za którą powód ponosi odpowiedzialność – powód miał zarządzać szpitalem. A. S. zeznał ponadto, że gdyby zamiarem stron było zawarcie jedynie umowy o zarządzanie w umowie musiałby zostać uszczegółowiony zakres ich obowiązków, a wynagrodzenie byłoby znacznie wyższe. Odmiennej treści zeznania co do zamiaru towarzyszącego stronom przy zawieraniu umowy złożyli świadkowie przesłuchani w postepowaniu odwoławczym (na rozprawie w dniu 17 września 2018 roku) na wniosek strony pozwanej Z ich zeznań wynika, że zamiarem Powiatu było zawarcie umowy o zarządzanie szpitalem. K. P. zeznał wręcz, że w spotkaniach, w których uczestniczył nigdy nie było mowy o zbyciu udziałów oraz że Rada Powiatu nie wyraziła zgody na natychmiastową sprzedaż udziałów, zezwoliła na zbycie udziałów po 5 latach. Stwierdził też, ze nie przypomina sobie aby były jakieś przeszkody w zbyciu udziałów. Podobnie zeznała świadek H. S. . Zeznała mianowicie, że wolą Powiatu było powołanie podmiotu zarządzającego. Nigdy nie było mowy o sprzedaży udziałów, była mowa o wynagrodzeniu udziałami za czynności zarządcze przez okres 5 lat. Analogicznie zeznali przesłuchani w trybie art. 299 k.p.c. starosta W. S. i Wicestarosta M. D.. W. S. zeznał, że nie rozważano natychmiastowego zbycia udziałów, a „Główną przyczyną odwlekania zbycia udziałów było ustanowienie okresu próby.” Potwierdził te okoliczności M. D.. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarówno zeznania świadków zawnioskowanych przez pozwanego, jak i zeznania Starosty oraz Wicestarosty słuchanych w trybie art. 299 k.p.c. są niewiarygodne. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na to, że wskazana przez przedstawicieli Powiatu wersja, że przyczyną odsunięcia w czasie zawarcia umowy przeniesienia udziałów związana była z ustaleniem „ okresu próby” pojawiła się dopiero na etapie postepowania odwoławczego. W postępowaniu przez Sądem pierwszej instancji wydawała się być bezsporną okoliczność, że tą przyczyną był fakt, że nie upłynął jeszcze okres trwałości projektów realizowanych w (...) ze środków unijnych . Znalazło to zresztą odzwierciadlenie w treści umowy – termin zawarcia umowy przyrzeczonej strony powiązały właśnie z okresem upływu trwałości tych projektów (§ 2 ust. 4 umowy). Zakładając natomiast prawdziwość wersji strony pozwanej, niezrozumiałe są przyczyny, dla których w umowie w ogóle nie ma mowy o ustanowieniu swoistego okresu próby po którym miała być zawarta umowa sprzedaży udziałów. Dodać trzeba, że nawet jeśli taki zamiar miał pozwany, to – jak wynika z zeznań W. S. - zamiaru tego nie ujawnił swemu kontrahentowi. Jest on zatem irrelewantny dla wykładni umowy, skoro zgodnie z art. 65 § 2 k.c. kryterium, przy pomocy którego następuje wyjaśnienie znaczenia oświadczeń woli, jest zgodny zamiar stron, czyli faktyczne zgodne intencje stron co do skutków prawnych, oczekiwanych w związku z umową. Przyjmując zatem, że zawarta przez strony umowa obejmuje przedwstępną umowę sprzedaży udziałów w(...), należy stwierdzić, że umową tą nawiązany został także pomiędzy stronami drugi stosunek prawny – umowa o świadczenie usług, której przedmiotem jest zarządzanie szpitalem. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zakładając nawet, że w umowie z dnia 28 stycznia 2013 roku nie da się wyodrębnić dwóch stosunków samodzielnych prawnych, to bez wątpienia nie można zakwalifikować tego stosunku – jak uczynił to Sąd pierwszej instancji - jako umowy zlecenia, czyli umowy nazwanej, polegającej na tym, że przyjmujący zlecenie podejmuje się załatwić dla dającego zlecenie określoną czynność prawną z reguły za wynagrodzeniem (art. 734 k.c. i art. 735 k.c.). Sąd pierwszej instancji stwierdził, że „Zlecenie czynności faktycznych, gdy nie ma szczególnych przepisów w tej materii jest kwalifikowane przez art. 750 k.c. jako umowa zlecenia”. Stwierdzenie to jest nie tylko nieprecyzyjne, ale też miało ważną konsekwencję – Sąd pierwszej instancji przyjął, że do umowy stron (którą zakwalifikował jako umowę mieszaną tj. umowę zlecenia zarządu i przyrzeczenie zbycia udziałów jako wynagrodzenie z umową zlecenia jako umową dominującą) zastosowanie ma art. 746 § 3 k.c. Wniosek, że jakoby prymat w umowie stron miała umowa zlecenia zarządu nie wytrzymuje krytyki w świetle literalnego brzmienia umowy oraz jej treści ustalonej przy zastosowaniu reguł określonych w art. 65 § 1 k.c. oraz poprzez odwołanie się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Jeśli więc nawet przyjąć, że w umowie stron nie da się wyodrębnić dwóch stosunków prawnych podlegających odrębnemu reżimowi to wątpliwym wydaje się zastosowanie do umowy stron jako całości art. 746 § 3 k.c. Byłoby to usprawiedliwione jedynie wówczas, gdyby istotnie w umowie stron (mieszanej) przeważał stosunek zlecenia, a odmiennego charakteru byłyby jedynie świadczenia uboczne. W sytuacji zaś gdy w umowie mieszanej mamy połączenie równorzędne elementów różnych rodzajów zobowiązań, do każdego z nich wypadnie zastosować właściwe dla niego przepisy (por. System prawa prywatnego, tom 5, red. Ewa Łętowska). Konkludując, niezależnie od tego czy przyjmie się, że umowa stron obejmuje dwa odrębne, aczkolwiek powiązane ze sobą stosunki prawne (umowę przedwstępna sprzedaży udziałów oraz umowę o świadczenie usług polegających na zarzadzaniu szpitalem), czy też zakwalifikuje się jako umowę mieszaną stanowiącą połączenie równorzędnych zobowiązań, w odniesieniu do każdego z nich należy stosować odrębny reżim prawny. Gdy chodzi o umowę przedwstępną nie jest możliwe jej wypowiedzenie, gdyż nie kreuje ona zobowiązania o charakterze ciągłym. Zastrzeżone w umowie dla Powiatu uprawnienie do wypowiedzenia nie może zatem z definicji odnosić się do przedwstępnej umowy sprzedaży udziałów. Zresztą i brzmienie § 6 umowy wskazuje na to, że strony przewidziały możliwość wypowiedzenia umowy o zarządzanie oraz postanowiły, że przypadku rozwiązania tego stosunku z przyczyn ściśle określonych Powiat nie będzie zobowiązany do zbycia udziałów. I tak rozumiał – jak się wydaje – postanowienia umowy Powiat, skoro w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy wskazał, że wypowiada umowę z dnia 28 stycznia 2013 roku „ …w przedmiocie powierzenia (...) zadań zarządzania(...)”. W umowie przedwstępnej dopuszczalne jest natomiast zamieszczenie dodatkowych zastrzeżeń umownych takich, jak np. warunek, termin, zadatek, kara umowna, umowne prawo odstąpienia, odstępne. Stosuje się wobec nich przepisy regulujące te zastrzeżenia. Postanowienie zawarte w ust. 2 § 6 umowy należy, zdaniem Sądu Apelacyjnego, interpretować jako warunek rozwiązujący – strony uzależniły ustanie skutków czynności prawnej (umowy przedwstępnej) od zdarzenia przyszłego i niepewnego tj. od wypowiedzenia umowy o świadczenie usług. Ocena zasadności żądania w sprawie V GC 86/15 tj. żądania o zobowiązanie Powiatu (...) do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na (...) w S. prawa własności udziałów w spółce (...) w G. poprzedzona zatem musi być oceną skuteczności złożonego przez pozwanego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odpowiednie stosowanie polega na tym, że - zależnie od treści i charakteru konkretnej umowy - niektóre przepisy o zleceniu będą stosowane wprost, inne z pewnymi modyfikacjami, a jeszcze inne w ogóle nie znajdą zastosowania. Sąd pierwszej instancji przyjął, że do umowy stron mają wprost zastosowanie przepisy art

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.