← Polska

I C 725/18

Sygn. akt I C 725/18 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 9.08.2018r. złożonym do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie powód (...) w G. domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanej M. K. kwoty 980,36 z

§ 1-2 k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W rozumieniu art.

§ 1k.c.

za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać m.in. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r, sygn. akt VI ACa 771/10). Jak wynika z umowy pożyczki, w zamian za otrzymaną sumę 3729 zł pozwana była zobowiązana do zapłaty kwoty 7669,15 zł (23 raty x 318 zł + 355,15 zł), przy czym sama prowizja wyniosła 3169,65 zł. Prowizja ta miała stanowić wynagrodzenie pożyczkodawcy za dokonanie czynności prawnej, wynagrodzenia za ryzyko związane z udzieleniem pożyczki i dodatkowe koszty. W ocenie Sądu tak wysoka prowizja jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, zasadą ekwiwalentności świadczeń stron, rzetelnością kupiecką i normalnym zyskiem uczciwie prowadzącego interes przedsiębiorcy. Nie uzasadnia jej również ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej. W tym miejscu zauważyć należy, iż za niedozwolone klauzule umowne, w świetle cytowanego art.

§ 1

k.c., należy uznać takie postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. 483 § 1 k.c.). Zawarte w umowie stron postanowienia dotyczące prowizji są sprzeczne z dobrymi obyczajami i stanowią niedozwolone klauzule umowne, przede wszystkim z uwagi na ich wysokości. Zaznaczyć należy, że prowizja stanowi 85 % kwoty udzielonej pożyczki i brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia w tym zakresie. Co więcej zastrzeżenie takiej prowizji, zmierza do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, co jest niedopuszczalne, a zatem umowę w tej części – również jako sprzeczną z ustawą – należało uznać za nieważną. Ustalona prowizja nie ma odzwierciedlenia w kosztach udzielenia pożyczki i nie uzasadnia zarobku pożyczkodawcy w kwocie stanowiącej znaczny procent otrzymanej przez pożyczkobiorcę pożyczki. Powód, mimo stosownego wezwania w tej mierze, w ogóle nie wyjaśnili kryteriów, jakimi kierował się pożyczkodawca ustalając wysokość omawianej prowizji. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że wobec czerpania rażąco wygórowanych zysków, ponad zyski przyjęte w normalnie prowadzonej działalności gospodarczej – zastrzeżenie tak wysokiej prowizji jest sprzeczne jest z dobrymi obyczajami. W obecnych stosunkach gospodarczych, przy niskiej inflacji, świadczenie to należy uznać za rażąco wygórowane. Sąd nie neguje faktu, iż w związku z udzieleniem pożyczki poprzednik prawny powoda poniósł określone koszty, jednak mimo stosownego zobowiązania w tej mierze, strona inicjująca postępowanie nie była w stanie precyzyjnie podać kosztów związanych z konkretną umową. O ile pożyczkodawca ma prawo pobierać wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, to oczywistym jest, iż wynagrodzenie to nie może być kształtowane w sposób dowolny. Konkluzji tej nie zmienia okoliczność, iż przepisy ustawy o kredycie konsumenckim (art. 36a) ograniczają wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu poprzez wprowadzenie matematycznego wzoru służącego do ich obliczenia. Wzór ten ustala bowiem jedynie maksymalną, a nie powszechnie obowiązującą wysokość kosztów dodatkowych. Zamieszczony w ustawie wzór nie może stanowić sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie do kwot spłaty bliżej nieuzasadnionych i z niczego nie wynikających obciążeń. Pożyczkodawca udzielając pożyczki w wysokości 3729 zł i pobierając od tej kwoty odsetki umowne w wysokości maksymalnej nie może doliczać do kwoty spłat dalszych kosztów tylko dlatego, że kolejne obciążenia mieszczą się w kalkulacji wynikającej z wzoru zawartego we wspomnianej ustawie. Nie budzi przy tym wątpliwości, że wprowadzenie do ustawy o kredycie konsumenckim konstrukcji pozaodsetkowych kosztów kredytu nie wyłącza możliwości badania, czy zapisy umowne przewidujące tego rodzaju koszty nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych. Niemniej jednak w takim przypadku zapisy umowy mogą być uznane za klauzule abuzywne jedynie w wyjątkowym przypadku. W ocenie Sądu taki przypadek miał miejsce w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu w każdym przypadku, gdy wartość prowizji przekracza 50 % kwoty realnie udzielonej pożyczki podmiot udzielający takiej pożyczki winien wykazać, iż w realiach konkretnej umowy taki koszt był uzasadniony. Poprzednik prawny strony powodowej udziela pożyczek, co do których ryzyko braku spłaty jest znaczne. Nie może jednak tym ryzykiem w całości czy zasadniczej części obciążać swoich klientów. Wskazać wreszcie trzeba, że nie jest rolą Sądu ustalanie, w jakiej wysokości pożyczkodawca był uprawniony naliczyć prowizję od udzielonej pozwanej pożyczki. To powód winien wykazać kryteria, jakimi kierował się ustalając przedmiotową opłatę i właściwie uzasadnić konieczność naliczenia wynagrodzenia w tej właśnie wysokości, której to powinności powód nie sprostał. Dodać w tym miejscu trzeba, że zakwestionowane postanowienia umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwanym. Umowa pierwotna, będąca źródłem zgłoszonych w pozwie roszczeń, zawarta została w ramach standardowo stosowanych przez pożyczkodawcę formularzy umowy, które pozwany zaakceptował, nie mając wpływu i możliwości negocjowania szczegółowych warunków umowy. Pozwany mógł bowiem przystąpić do umowy w zaproponowanym jej kształcie bądź nie zawierać jej w ogóle. Wniosek ten wynika także z treści formularza umowy, którym powszechnie posługuje się pożyczkodawca w kontaktach z klientami. Logicznym jest zatem wniosek, że w rzeczywistości konsument nie ma wpływu na wysokość prowizji. Te elementy zostają mu niejako narzucone przez przedsiębiorcę. Zakwestionowane postanowienia nie są też głównymi świadczeniami stron przy umowie pożyczki. Powtórzyć w tym miejscu ponownie trzeba, że głównymi świadczeniami w przypadku takiej umowy są: po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania na określony okres czasu, a ze strony pożyczkobiorcy, zwrot tych środków. Już tylko na marginesie wypada zauważyć, iż na podstawie samych twierdzeń pozwu Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie powziął wątpliwości co do jego zasadności i odmówił wydania nakazu zapłaty. Po przekazaniu sprawy do tut. Sądu powód nie rozwiał tychże wątpliwości. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy stwierdzić, iż zawarta przez pierwotnego wierzyciela z pozwanym umowa pożyczki w części dotyczącej wysokości prowizji była sprzeczna z dobrymi obyczajami m.in. z uwagi na zastrzeżenie dla przedsiębiorcy kosztem konsumenta rażąco nieekwiwalentnych świadczeń, rzetelnością kupiecką i normalnym zyskiem uczciwie prowadzącego interes przedsiębiorcy. Zastrzeżenie tak wysokiej prowizji stanowi niedozwoloną klauzulę umowną i jako takie nie wiąże stron. Powyższe nie oznacza, że pożyczka została udzielona tytułem darmym. Wszak w związku z pożyczeniem pozwanej pieniędzy pierwotny wierzyciel zastrzegł dla siebie odsetki. Nadto miał on pełne prawo pobrać prowizję w wysokości adekwatnej do wysokości pożyczki i poniesionych w związku z tym kosztów. Odnotować trzeba, że prowizja, zgodnie z twierdzeniem powoda miała stanowić wynagrodzenie za dokonanie czynności prawnej, czyli udzielenie pożyczki – przeniesienie kapitału. Tymczasem już w dacie zawarcia tejże umowy pożyczkodawca przeniósł wierzytelność z tytułu tejże umowy na rzecz powoda za zapłatą ceny. Stwierdzić więc trzeba, że już 18.05.2016r. pożyczkodawca odzyskał swoją należność, zatem cel prowizji został osiągnięty w niezwykle szybkim czasie. Zdaniem Sądu pozwana była zobowiązana do zapłaty na rzecz pierwotnego wierzyciela i jego następców prawnych kwoty 3729 zł powiększonej o umówione odsetki. Skoro pozwana uiściła całą tą należność z odsetkami, a do zapłaty pozostała jedynie kwota 888,37 zł z tytułu prowizji, powództwo podlegało w całości oddaleniu. Wyjaśnić trzeba, powód ograniczył żądanie pozwu z uwagi na zapłatę części roszczenia po wniesieniu pozwu, jednak nie cofnął powództwa o zapłaconą sumę, wobec czego brak była podstaw do umorzenia postępowania w jakiejkolwiek części. Podkreślić przy tym trzeba, że ustawodawca wyraźnie odróżnia cofnięcie pozwu i jego ograniczenie, co wynika z lektury art. 203 k.p.c. Wątpliwości Sądu budzi także zawarta przez stronę powodową umowa cesji wierzytelności przyszłych. Jak wynika bowiem z zapisów umowy sprzedaży wierzytelności, jak i umowy pożyczki, już w dacie podpisania pożyczki nastąpiła zmiana wierzyciela. Pozwana została poinformowana i wyraziła zgodę – podpisując umowę pożyczki, na cesję praw z umowy pożyczki w przyszłości na powoda. Nie została jednak powiadomiona prawidłowo, iż w rzeczywistości cesja ta już nastąpiła. Działanie strony powodowej nie może zasługiwać na aprobatę, zaś mechanizm przelewu wierzytelności zastosowany w niniejszej sprawie wprowadza w błąd konsumenta co do rzeczywistego wierzyciela w sprawie, a co się z tym wiąże także de facto podmiotu udzielającego pożyczki. W przekazanym pozwanej formularzu informacyjnym pożyczkodawca nie wspomniał o cesji wierzytelności. Zaznaczyć tu trzeba, że przedmiotowa umowa pożyczki została zawarta przez pośrednika finansowego Kredyty-Chwilówki (obecnie w upadłości). W przedmiotowej sprawie Sąd wydał wyrok zaoczny, z uwagi na spełnienie przesłanek z art. 339 § 1 k.p.c. i art. 340 k.p.c. Wydanie wyroku zaocznego nie przesądzało jednak o uwzględnieniu powództwa w całości. Z przepisu art. 339 § 2 k.p.c. wynika bowiem, że sąd przyjmuje za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba, że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. W przedmiotowej sprawie twierdzenia faktyczne powoda budziły jednak uzasadnione wątpliwości Sądu w świetle dokumentów załączonych do pozwu, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem powództwa. ZARZĄDZENIE 1. Odpis wyroku zaocznego z uzasadnieniem doręczyć peł. powoda 2. K.. 14 dni G., dnia 25.01.2019r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.