poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy umożliwienie korzystania z nieruchomości stronom zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, w pełni uzasadnia udzielenie zabezpieczenia, a to z uwagi na aktualne faktyczne utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej uczestniczki przez wnioskodawcę. Wnioskodawca w odpowiedzi na zażalenie wniósł o oddalenie zażalenia i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zważywszy na zarzuty sformułowane przez uczestniczkę w rozpoznawanym zażaleniu należy wyjaśnić, że instytucja uprawdopodobnienia regulowana jest przez art. 243 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, zachowanie szczegółowych przepisów o postępowaniu dowodowym nie jest konieczne, ilekroć ustawa przewiduje uprawdopodobnienie zamiast dowodu. Uprawdopodobnienie okoliczności dla potrzeb zabezpieczenia roszczenia nie może polegać wyłącznie na przytoczeniu faktów, lecz także wymaga wskazania odpowiednich środków pozwalających sądowi na wyrobienie przekonania o istotnym prawdopodobieństwie zaistnienia przytaczanych przez stronę okoliczności ( zob. W. Siedlecki, Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz, tom 2, Warszawa 1976, s. 1054; T. Ereciński, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, Część pierwsza, Postępowania rozpoznawcze, tom I, s. 391 i cytowana tam literatura). Uprawdopodobnienie różni od udowodnienia po pierwsze odformalizowanie postępowania (brak wymogu uwzględnienia szczegółowych przepisów o postępowaniu dowodowym), jak i mniejszy poziom pewności co do danych faktów; uprawdopodobnienie cechuje się niższym standardem dowodu niż udowodnienie. W oparciu o materiał procesowy znajdujący się w aktach niniejszej sprawy nie można podzielić stanowiska uczestniczki, że zaskarżone postanowienie opierało się na błędnych ustaleniach faktycznych. Sąd pierwszej instancji w sposób należyty i poparty materiałem procesowym ustalił, że pomiędzy wnioskodawcą a uczestniczką nie zachodzi konflikt dotyczący nieruchomości mającej podlegać podziałowi. W konsekwencji ustalenia poczynione w postępowaniu pierwszoinstancyjnym należy podzielić, przyjmując je za własne, bez konieczności ich powtarzania. Jedynie uzupełniająco wobec wywodu Sądu pierwszej instancji trzeba zauważyć, że w piśmie procesowym z 29 czerwca 2018 r. (k. 574 i n.), a zatem poprzedzającym o niecały miesiąc wniosek o zabezpieczenie roszczenia, pełnomocnik procesowy uczestniczki dystansował się od jakiegokolwiek konfliktu, argumentując, że rzekomy konflikt jest „szeroko rozpisywany i rozdmuchiwany”, a twierdzenia wnioskodawcy co do konfliktu są nastawione na pozorowanie konfliktu o ogromnej skali, co nie jest prawdą. Dodatkowo wyjaśnił, że „w okresie, w którym strony nie miały rozpraw w sądzie i nie zajmowały opozycyjnych stanowisk oraz nie wchodziły ze sobą w żadne interakcje, to na wspólnej nieruchomości panował spokój i ład, a strony bez przeszkód i w sposób bezkonfliktowy prowadziły swoje działalności na tej nieruchomości” (k. 575-576). Uczestniczka wprawdzie w tym samym piśmie przytoczyła pewne okoliczności dotyczące rzekomych zachowań wnioskodawcy, jednakże nie naprowadziła na poparcie swoich twierdzeń żadnych dowodów, kwestionując przedłożone przez wnioskodawcę zdjęcie trumny umiejscowionej przy sofach. Należy również zwrócić uwagę, że w samym wniosku o udzielenie zabezpieczenia pełnomocnik uczestniczki wskazał, że zarówno wnioskodawca, jak i uczestniczka mogą obecnie korzystać ze spornej nieruchomości „w takim samym zakresie” (k. 581), zarazem tłumacząc, że udzielenie zabezpieczenia jest korzystne „z punktu widzenia eliminacji przyczyn ewentualnych konfliktów” (k. 581). W pozostałym zakresie zarzuty sformułowane jako dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego sprowadzają się jednak do zastosowania art.
k.p.c., bowiem „niewykazanie” roszczenia oraz interesu prawnego (w tym „w jaki sposób brak zabezpieczenia może uniemożliwić postulowane przez nią rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie lub na nie wpłynąć”) dotyczy zastosowania wskazanego przepisu, nie zaś dokonywania ustaleń faktycznych. Przypomnieć należy, że stosowanie prawa opiera się na trzech etapach: ustaleniu stanu faktycznego, ustaleniu stanu prawnego oraz subsumpcji rozumianej jako porównanie ustalonego stanu prawnego do stanu faktycznego i w konsekwencji zastosowanie normy prawnej zgodnie z wynikami tego porównania. Choć zatem w zażaleniu sformułowane są liczne zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych, to sprowadzają się właśnie do aktu subsumpcji, skoro wyrażają się, np. w „przyjęciu, że uczestniczka nie wykazała interesu prawnego”. Analiza akt postępowania prowadzi do wniosku, że Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy rozpoznał wniosek o udzielenie zabezpieczenia, a zaskarżone orzeczenie wydał w wyniku prawidłowego zastosowania norm prawnych przy słusznym uznaniu braku uprawdopodobnienia przez uczestniczkę roszczenia oraz interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia. W szczególności podzielić należy konkluzję, że uczestniczka nie wyjaśniła, w jaki sposób brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Nie można pominąć, że sposób zniesienia współwłasności będzie przedmiotem rozstrzygnięcia sądu meriti, który w orzeczeniu kończącym sprawę określi sposób zniesienia współwłasności, uwzględniając okoliczności sprawy. Niezrozumiałe pozostaje, na jakiej argumentacji uczestniczka opiera swoje przekonanie, że brak zabezpieczenia może wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy lub uniemożliwić wykonanie przyszłego postanowienia. Słusznie również Sąd pierwszej instancji wskazał, że rozpoznanie sprawy o współposiadanie rzeczy wspólnej oraz korzystanie z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, nie należy do celu postępowania o zniesienie współwłasności. Tym samym należy podzielić w pełni ocenę prawną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, bez potrzeby jej powielania. Co do naruszenia art.
stwierdzić należy, że zarzut naruszenia tego przepisu był w niniejszej sprawie niezrozumiały, bowiem dotyczy on sytuacji, w której zabezpieczenie zostaje udzielone. Norma wynikająca z owego przepisy wyraża kryteria, jakimi należy się kierować przy wyborze zabezpieczenia, czyli naruszenie tej normy możliwe jest wyłącznie w sytuacji, gdy zabezpieczenie zostanie udzielone. Zarzut naruszenia tego przepisu polega w tej sytuacji na udzielenie zabezpieczenia w sposób sprzeczny z wyrażonymi w tym przepisie kryteriami. Mając powyższe na względzie zażalenie należało oddalić na podstawie art. 397 § 2 w zw. z art. 385 k.p.c. SSO Agnieszka Woźniak SSO Piotr Sałamaj SSO Patrycja Baranowska Sygn. akt VIII Gz 448/18 S.. (...). ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) (...) KARTA KWALIFIKACYJNA ORZECZENIA (...) (...) (...) (...) (...) SSO Piotr Sałamaj
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.