Sygn. akt XVII AmA 72/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 lutego 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie - Wydział XVII Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: SSO Bogdan Gierzyński Protokolant: sekretarz sądowy Wioleta Donoch po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z odwołania (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z udziałem Prokuratora Prokuratury Regionalnej w G. o stwierdzenie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 28 października 2015 r., Nr (...). (...)
(1)zeznali, że inwestycja była prezentowana klientom jako łatwo dostępna z dużą stopą zysku, bez przekazywania informacji o ryzyku. Nie otrzymywał również informacji i zagrożeniach w realizacji inwestycji, ani o występujących opóźnieniach od swoich przełożonych. Powołany Świadek M. S. nie posiadał informacji o informacjach przedstawianych w trakcie sprzedaży lokali, gdyż zajmował się jedynie zapewnieniem finansowania zakupu. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zważył co następuje. Odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w nim zarzuty są bezzasadne. Stosownie do treści art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331, z późn. zm.) zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z ust. 2 pkt 3 tego przepisu przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji. Przepis art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007r. Nr 171, poz.1206) definiuje pojęcie nieuczciwej praktyki rynkowej. Zgodnie z tym przepisem praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk. Praktyki te nie podlegają ocenie w świetle przesłanek określonych w ust. 1. Wymieniona w przytoczonym przepisie praktyka rynkowa polegająca na wprowadzeniu w błąd polega na działaniu, które w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. (art. 5 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym). Wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć cech produktu, w szczególności jego pochodzenia geograficznego lub handlowego, ilości, jakości, sposobu wykonania, składników, daty produkcji, przydatności, możliwości i spodziewanych wyników zastosowania produktu, wyposażenia dodatkowego, testów i wyników badań lub kontroli przeprowadzanych na produkcie, zezwoleń, nagród lub wyróżnień uzyskanych przez produkt, ryzyka i korzyści związanych z produktem. W literaturze przyjmuje się, że wprowadzenie w błąd ma charakter abstrakcyjny, a jego stwierdzenie nie wymaga zaistnienia jednostkowej dezinformacji. Dokonanie oceny wprowadzenia w błąd zawsze wymaga odniesienia do adresata, którym jest przeciętny konsument. Jeśli zatem w przeświadczeniu przeciętnego konsumenta powstaną wyobrażenia (obiektywnie sprawdzalne, a nie wyłącznie subiektywnie odczuwalne) dotyczące praktyki rynkowej stosowanej przez przedsiębiorcę, które nie odpowiadają rzeczywistości, mamy do czynienia z wprowadzeniem w błąd. Wprowadzenie w błąd przez praktykę rynkową zawsze zmierza do wytworzenia w świadomości konsumenta mylnego obrazu rzeczywistości. Zawsze też jest ono związane z określonymi elementami, które wprowadzają w błąd, wskazanymi przykładowo w art. 5 ust. 3 pkt 1-6 u.p.n.p.r. oraz sposobem wprowadzenia w błąd (art. 5 ust. 2 pkt 1-4 u.p.n.p.r.), które potencjalnie mogą lub wpływają na podjęcie przez konsumenta decyzji rynkowej. Za warunek sine qua non wprowadzenia w błąd należy uznać wpływ praktyki rynkowej na decyzje konsumenta co do nabycia produktu (potencjalna lub realna możliwość podjęcia przez konsumenta decyzji rynkowej, której nie podjąłby, gdyby nie został wprowadzony w błąd) (por. M. Sieradzka Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Komentarz). Z praktyką rynkową wprowadzającą w błąd (przez działanie lub zaniechanie) będziemy więc mieć do czynienia wówczas, gdy powstałe na jej podstawie wyobrażenia nie są zgodne ze stanem rzeczywistym, co potencjalnie lub realnie może wpłynąć na podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy (której by nie podjął, jeśli nie doszłoby do wprowadzenia w błąd). Należy podkreślić, że dla wystąpienia powyższej praktyki nie jest niezbędne aby podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy dotyczyło umowy zawieranej bezpośrednio z podmiotem wprowadzającym w błąd. Przedmiotem zakazu jest działanie godzące w prawo konsumenta do swobodnego i świadomego podejmowania decyzji dotyczących umów jako takie. Skutki działania pod wpływem błędu są chronione w relacji z kontrahentem konsumenta przy pomocy innych środków prawnych. W ocenie Sądu powód nie udowodnił, że oferując konsumentom jako pośrednik umowę nabycia lokali w inwestycji Hotel (...) przekazywał informacje dotyczące ryzyka związanego z zawarciem tej umowy. W przekazywanych materiałach reklamowych powód wskazywał jedynie zalety zawarcia umowy (atrakcyjność położenia, atrakcyjność budynku, rentowny system wynajmu, dodatkowymi korzyściami wynikającymi z posiadania karty klubowej, możliwość sprzedaży w każdym czasie). Pominięcie przy tej okazji istotnych informacji pozwalających ocenić ryzyko związane z zawarciem umowy takich jak znaczne opóźnienie w realizacji inwestycji, brak własnych środków po stronie dewelopera na jej dokończenie, wstrzymanie kredytowania inwestycji przez bank, istnienie roszczeń zabezpieczonych hipoteką zniekształcało lub mogło zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu i trakcie jej zawierania. Podkreślić należy, że cel oferowanej umowy, którym było korzystne i bezpieczne ulokowanie własnych środków finansowych, stawia bezpieczeństwo inwestycji na czołowym miejscu kryteriów podejmowania decyzji i jej zawarciu. Sam powód przedstawiał oferowane umowy jako inwestycję, a więc przedsięwzięcie polegające na przeznaczeniu środków finansowych na powiększenie zasobów majątkowych. Walory użytkowe lokalu stanowiły cechę drugorzędną. Finansowy rezultat umowy, w tym prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku był zatem dla konsumentów głównym kryterium decyzji o zawarciu lub nie umowy, o czym pełną świadomość miał powód, co znajduje odzwierciedlenie w zakresie treści przekazywanych informacji. Twierdzenie, że praktyka polegająca na wprowadzeniu w błąd musi powodować lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął wyłącznie w ramach oferty podmiotu któremu jest ona zarzucana nie znajduje odzwierciedlenia ani w treści art. 2 pkt 7 u.p.n.p.r. jak i art. 2 lit k Dyrektywy 2005/29/WE. Z treści powyższego przepisu, a w szczególności, że pod pojęciem decyzji dotyczącej umowy - rozumie się przez to podejmowaną przez konsumenta decyzję, co do tego, czy, w jaki sposób i na jakich warunkach dokona zakupu, zapłaci za produkt w całości lub w części, zatrzyma produkt, rozporządzi nim lub wykona uprawnienie umowne związane z produktem, bez względu na to, czy konsument postanowi dokonać określonej czynności, czy też powstrzymać się od jej dokonania nie wynika żadne ograniczenie co do podmiotu z którym umowa ta jest zawierana. Artykuł 2 lit.
- k)dyrektywy 2005/29 dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym, należy interpretować w ten sposób, że pojęcie 'decyzji dotyczącej transakcji' obejmuje każdą decyzję bezpośrednio związaną z decyzją o dokonaniu bądź niedokonaniu zakupu produktu ( por. wyrok TS z dnia 19.12.2013 r. w sprawie T. S. (...) A. S.. (...). arl v. A. G. (...) C. e del M. (orzeczenie wstępne) sygn. C-281/12). Przesłanki uznania praktyki handlowej za praktykę wprowadzająca konsumenta w błąd. Odmienna wykładnia prowadziłaby do absurdalnego wniosku, że pośrednik może wprowadzać w błąd, co pozostaje w sprzeczności zarówno z celem jak i treścią ustawy. Działanie powoda naruszało zatem to zakaz określony w art. 4 ust. 1 w zw. z art.5 ust. 1ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Dla powyższej oceny nie ma znaczenia liczba konsumentów których dotknęły skutki praktyki. Nie ma również znaczenia czy praktyka rynkowa wprowadzającą w błąd dotyczyła wyłącznie konsumentów. Podnoszone przez powoda twierdzenie, że klienci nabywali lokale w celach wykonywania działalności gospodarczej, pomijając jego gołosłowność, nie ma żadnego znaczenia. Fakt skierowania oferty do konsumentów wynika z treści materiałów reklamowych, którymi posługiwał się powód i które co najmniej uwiarygadniał oznaczając własnym logo. W materiałach tych znajduje się sformułowanie „Dla takich klientów przygotowaliśmy ofertę, dzięki której i tak atrakcyjną cenę zakupu pomniejszysz o VAT! A może warto rozważyć założenie firmy? Będzie to podmiot, który pozwoli Ci jeszcze korzystniej zarządzać i pomnażać pieniądze z Twojej inwestycji.”. Treść powyższa jednoznacznie świadczy, że oferta skierowana była także do klientów, którzy nie prowadzili działalności gospodarczej w zakresie wynajmu lokali, gdyż tylko w stosunku do takich klientów była przedmiotowa sugestia założenia firmy. Należy przy tym podkreślić, że Dyrektywa 2005/29/WE dotycząca nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym powinna być interpretowana w ten sposób, że podanie konsumentowi przez przedsiębiorcę błędnej informacji należy uznać za „praktykę handlową wprowadzającą w błąd” w rozumieniu tejże dyrektywy, chociaż podanie do wiadomości danej informacji miało miejsce tylko jeden raz i dotyczyło tylko jednego konsumenta. Ani definicje przytoczone w art. 2 lit.
- c)i d), art. 3 ust. 1 i art. 6 ust. 1 dyrektywy 2005/29, ani ta dyrektywa postrzegana jako całość nie zawierają wskazówki, zgodnie z którą działanie lub zaniechanie przedsiębiorcy musi mieć powtarzający się charakter lub dotyczyć więcej niż jednego konsumenta. (wyrok TS z dnia 14.04.2015 r. sygn. C- 388/13 ). Pogląd ten jest w pełni aktualny przy wykładni art. 4 ust. 1 w zw. z art.5 ust. 1ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zważyć należało ponadto, że powód nie wykazał w żaden sposób , że pozwany przyjął błędną interpretację pojęcia „przeciętny konsument” , ani istnienia związku tej interpretacji z treścią rozstrzygnięcia. Uzasadnienie odwołania, mimo swej obszerności , zawiera jedynie prezentację szeroko znanych poglądów doktryny i praktyki na sposób definiowania tego pojęcia. Mimo walorów edukacyjnych tych wywodów są one bez znaczenia, skoro powód nie twierdzi w odniesieniu do oferowanego produktu poziom uwagi lub wiedzy był wyższy od przeciętnego i że konsument posiadał, lub z łatwością mógł posiadać informacje, które powód zataił. Należy mieć na względzie, że powód jest przedsiębiorcą wyspecjalizowanym w oferowaniu nieruchomości, działającym na terenie całego kraju. Konsument w kontakcie z wyspecjalizowanym i renomowanym przedsiębiorca działa w zaufaniu do profesjonalisty-przedsiębiorcy, dlatego model przeciętnego konsumenta, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny nie wyklucza wprowadzenia w błąd przez przedsiębiorcę (art. 2 pkt 8 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, jednolity tekst Dz.U. z 2016 r., poz. 3 ze zm.) (por. wyrok SN z dnia 16.04.2015 r. sygn.. III SK 24/14). Nie zasługuje w związku z tym na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 2 pkt 8) u.p.n.p.r. oraz poprzez błędną interpretację pojęcia „przeciętny konsument” w przedmiotowej sprawie. Wykładni pojęcia "dobrych obyczajów" z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (jednolity tekst Dz.U. z 2016 r., poz. 3 ze zm.) trzeba dokonywać z uwzględnieniem kryterium "staranności zawodowej", o którym mowa w art. 2 lit.
- h)dyrektywy 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniającej dyrektywę Rady 84/450/EWG, dyrektywy 97/7/WE, 98/27/WE, 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady ("Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych") (Dz.Urz. UE L 149, s. 22)(op.cit.). W przedmiotowej sprawie zostało udowodnione, że powód nie przekazywał konsumentom informacji, że: - planowany termin realizacji inwestycji „(...)” Hotel (...) był pierwotnie ustalony na III kw 2011 r. i nie został dotrzymany, a zgodnie ze znana mu ekspertyzą stopień zaawansowania wykonania na dzień 7 grudnia 2011 r. wynosił 83%, a jej ukończenie będzie możliwe dopiero w wakacje 2014 r. (informację tę powód posiadał co najmniej do 1 grudnia 2011 ( k-376 akt admin.). Powód wiedział już kilka miesięcy przez 30.09.2011 r., że realizacja inwestycji jest opóźniona i okresowo na budowie niewiele się dzieje ( zeznanie św. R. C. k-312-314) - kilka miesięcy przed sierpniem 2013 r. zaczęły się pojawiać pierwsze hipoteki przymusowe a w sierpniu 2013 została wpisana hipoteka (...) (pismo z powoda z 21.10.2014. k 309 akt admin.) - realizacja inwestycji została wznowiona po 25.01.2013 r, kiedy konsorcjum banków (...) S.A. (...) Bank S.A. udzieliło deweloperowi kredytu. - 4 sierpnia 2014 r. kredyt udzielony deweloperowi został postawiony w stan natychmiastowej wymagalności z uwagi na wątpliwa kondycję kredytobiorcy. Informacje powyższe nie były przekazywane konsumentom zainteresowanym nabyciem lokali (zaznania św. R. C. k-315, św. A. B. k303, ). Świadek A. L. zeznał jedynie, że informował klientów o ryzyku wynikającym z faktu, że budynek nie został jeszcze wybudowany, bez wskazania faktów odnoszących się do opóźnienia w realizacji inwestycji „(...)” Hotel(...) Z zeznań świadków A. K., M. K. i M. W.