- Kodeks pracy, przy czym odesłanie w art. 21a ustawy do art.
-5 kp oznacza pośrednio odesłanie do art.
Z kolei art.
kp stanowił podstawę do wydania rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej. (Dz. U. z 2013r., poz. 167). Zgodnie z § 2 tego rozporządzenia "Z tytułu podróży krajowej oraz podróży zagranicznej, odbywanej w terminie i miejscu określonym przez pracodawcę, pracownikowi przysługują: 1) diety; 2) zwrot kosztów:
kp, ani przepisy wykonawcze wydane na podstawie art.
Sąd Najwyższy w tymże orzeczeniu słusznie wskazał, że „pracownicy mobilni są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się (podróży). Podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. (...) Tym bardziej możliwe i zarazem konieczne jest odmienne potraktowanie tej grupy pracujących z punktu widzenia art. 775 § 1 KP. Z przepisu tego wynika bowiem wprost, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Podróż służbowa jest swoistą konstrukcją prawa pracy. Podstawę formalną podróży służbowej stanowi, po pierwsze, polecenie wyjazdu. Polecenie takie powinno określać zadanie oraz termin i miejsce jego realizacji. Zadanie musi być skonkretyzowane; nie może mieć charakteru generalnego. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. (...) Pracownicy mobilni nie wykonują incydentalnie zadania związanego z oddelegowaniem poza miejsce pracy, lecz ich charakter pracy wymusza nieustanne przebywanie w trasie. Nie ma zatem do nich zastosowania ani hipoteza, ani dyspozycja normy prawnej zawartej w art. 775 § 1 KP. Artykuł 775 § 1 KP nie pozwala na ocenę, że pracownik stale jest w podróży służbowej. Inna bowiem jest ratio tej regulacji.” Niestety ustawodawca w związku z treścią uchwały SN z 2008 r., zdecydował się na uregulowanie w ustawie o czasie pracy kierowców odrębnej od zawartej w art.
2 pkt 7) oraz odesłanie w kwestii świadczeń z tego tytułu do przepisów ogólnych zawartych w art.
KP (na podstawie art. 21a). Po tej nowelizacji Sąd Najwyższy wydał uchwałę z dnia 12 czerwca 2014 r., w której wskazał, że zapewnienie miejsca do spania w kabinie pojazdu, niezależnie od jego warunków, nie stanowi zapewnienia bezpłatnego noclegu. Tymczasem wcześniej na mocy przepisów unijnych, w tym dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 marca 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego (Dz.Urz. UE L 80 z 23.03.2002, s. 35; dalej: dyrektywa 2002/15/WE) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE L 102 z 11.04.2006, s. 1). wielu pracodawców dostosowało swoje pojazdy tak, by zapewnić maksymalny komfort nocnego wypoczynku kierowców (wydzielona homologowana kabina, odpowiednie wymiary łóżka, klimatyzacja, dodatkowe ogrzewanie postojowe, przestrzeń umożliwiająca swobodne poruszanie się). W trakcie przedmiotowej sprawy Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok z dnia 24 listopada 2016 r., sygn. akt K 11/15 , w którym stwierdził, że: 1. Art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (j.t. Dz.U.2012.1155, ze zm.) w związku z art.
– Kodeks pracy (j.t. Dz.U.2016.1666, ze zm.) w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U.167) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. powołanej w punkcie 1 w związku z art.
powołanej w punkcie 1 w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U.236.1991, ze zm.) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. Trybunał w uzasadnieniu tego orzeczenia wskazał m.in., że "W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, przesądzenie przez ustawodawcę, że art. 775 § 3-5 KP i wydane na podstawie art. 775 § 2 KP przepisy wykonawcze mają mieć zastosowanie do każdego wykonanego przez kierowcę przewozu w transporcie, jest sprzeczne z ratio legis tych przepisów i świadczy o nieadekwatności przyjętego środka w stosunku do regulowanej dziedziny.(....). W ocenie Trybunału, uregulowanie należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców pracy w permanentnej podróży wymaga stworzenia odrębnych przepisów dla tej grupy pracowników, uwzględniających w sposób rzeczywisty specyfikę ich pracy. Dotychczasowe rozwiązania szczególne, które w intencjach projektodawcy nowelizacji CzasKierU z 2010 r. miały tę specyfikę uwzględniać, należy uznać za pozorne. Sposób ukształtowania należności dla kierowców wynika bowiem w dalszym ciągu z ogólnych przepisów kodeksowych. Potraktowanie w sposób identyczny w tym zakresie podmiotów nierównych - tj. pracowników sektora administracji i kierowców w transporcie (w szczególności międzynarodowym), a z drugiej strony także ich pracodawców - należy uznać za wadliwe z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości oraz poszanowania negocjacyjnego systemu określenia poziomu wynagrodzeń i diet.(...). Ustawodawca, przyjmując autonomiczną definicję podróży służbowej w ustawie o czasie pracy kierowców, nie dokonał systemowego wyodrębnienia podróży służbowej kierowców, stanowiącej w istocie rodzaj wykonywanej przez nich pracy, od odbywanej doraźnie podróży służbowej pozostałych pracowników (o jakiej mowa w kodeksie pracy). We wniosku nie został zakwestionowany art. 2 pkt 7 CzasKierU, powyższe ustalenia co do ratio legis nowelizacji CzasKierU z 2010 r. mają jednak znaczenie dla oceny art. 21a CzasKierU. Ustawodawca, uchwalając nową definicję podróży służbowej w ustawie o czasie pracy kierowców, zadecydował w istocie, że każde wykonanie przewozu drogowego przez kierowcę ma charakter podróży służbowej. Konsekwencją zaś wykonywania pracy w podróży służbowej przez kierowcę jest obowiązek pokrycia przez jego pracodawcę kosztów związanych z tą podróżą. W ten sposób ustawodawca dokonał istotnej ingerencji w treść stosunku pracy, którego ukształtowanie, co do zasady, pozostawia się uzgodnieniom stron.(...)Po pierwsze, odesłanie zawarte w art. 21a CzasKierU ma charakter kaskadowy, co jest niedopuszczalne w świetle obowiązujących zasad techniki prawodawczej. (....)Po trzecie, Trybunał Konstytucyjny uznał za wadliwą konstrukcję odesłania zawartą w zakwestionowanym unormowaniu nie tylko z uwagi na jej kaskadowy charakter, ale także ze względu na uregulowanie określonego rodzaju stosunków prawnych (tj. należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców podróży służbowej) poprzez odesłanie do nieadekwatnej dla tych stosunków materii uregulowanej w ogólnych zasadach przyjętych w art. 775 § 3-5 KP, co również jest sprzeczne z właściwą techniką stosowania przepisów odsyłających." Trybunał Konstytucyjny ponadto wskazał, że: "Wykładnia przyjęta przez SN w uchwale z 2008 r., wyłączająca pracowników mobilnych z zakresu regulacji zawartej w art. 775 § 1 KP, jest w dalszym ciągu aktualna, co potwierdzają kolejne wyroki SN (zob. np. wyrok SN z 10 lutego 2015 r. w sprawie II UK 225/13 i powołane tam orzecznictwo)." Przechodząc od analizy prawnej podstaw powództwa w bieżącej sprawie stwierdzić należy, że nie ma powodów do uznania, że w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jak wynika z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Art. 410 kc wskazuje z kolei, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (§1). Jak stanowi § 2 art. 410 kc świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Powodowa spółka wskazuje, że wypłacone przez nią świadczenia na rzecz pozwanych z tytułu ryczałtów noclegowych były nienależne, albowiem Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z ustawa zasadniczą podstawę prawną do ich wypłacenia tj. art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (j.t. Dz.U.2012.1155, ze zm.) w związku z art.
– Kodeks pracy (j.t. Dz.U.2016.1666, ze zm.) w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U.167). Tymczasem jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego "obowiązująca ustawa o czasie pracy kierowców, mając charakter lex specialis względem przepisów Kodeksu pracy, zawiera autonomiczną definicję podróży służbowej. Naturalną formułą rekompensat takich podróży jest zwrot kosztów pracownikowi. W tym aspekcie normą szczegółową był art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców, który został wyeliminowany z porządku prawnego mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Jednak w ten sposób nie powstała luka w przepisach, gdyż podstawowe metody wykładni prawa pozwalają na rozstrzygnięcie spornego zagadnienia, choć ich wybór może być różny. Z jednej strony, przez art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców, można poszukiwać podstawy prawnej do ustanowienia zasad zwrotu należności z tytułu podróży służbowej w związku z art.
4 ustawy o czasie pracy kierowców, zgodnie z którym w zakresie nieuregulowanym ustawą stosuje się przepisy Kodeksu pracy. Przepis art.
KP ma zaś charakter powszechnie obowiązujący i dotyczy także kierowców w transporcie międzynarodowym jako pracowników. Rozwiązanie, za którym opowiada się Sąd Najwyższy w obecnym składzie, opiera się na wykładni art. 2 ust. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Przywołany przepis formułuje definicję podróży służbowej i nie stanowił przedmiotu kontroli konstytucyjnej, a więc nadal obowiązuje w systemie prawa, korzystając z domniemania zgodności z Konstytucją RP. Nie ma zatem wątpliwości, że podróż służbowa kierowcy oznacza wykonywanie każdego zadania polegającego na przewozie drogowym, na polecenie pracodawcy, w zakresie przewozu drogowego poza siedzibę pracodawcy. W okolicznościach faktycznych sprawy jest zaś bezsporne, że skarżący odbywał tak rozumiane podróże służbowe, gdyż na polecenie pracodawcy wykonywał zadania związane z transportem, powodujące konieczność wyjazdu poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałe miejsce pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2008 r., I PK 208/07, OSNP 2009 nr 11-12, poz. 134). Immanentną cechą podróży służbowych są wydatki po stronie pracownika, które ostatecznie powinien zrekompensować pracodawca. Idea stosunku pracy opiera się na ryzyku ekonomicznym podmiotu zatrudniającego. Oznacza to, że jeśli decyzja pracodawcy (polecenie wyjazdu) powoduje powstanie dodatkowych kosztów po stronie pracownika, to obowiązkiem zatrudniającego jest ich zwrot. Dodanie do systemu prawa odrębnej definicji podróży służbowej modyfikuje jedynie kodeksowy zakres jej znaczenia, natomiast w żaden sposób nie tworzy wyjątku od zasady, że koszty podróży służbowej kierowcy nie będą zwracane. Wręcz przeciwnie, wprowadzenie odrębnej definicji oznacza objęcie nim w sposób szerszy - niż dotychczas - określonej grupy wykonujących pracę podporządkowaną. W tej sytuacji brak regulacji (zasad zwrotu tych kosztów) w ustawie o czasie pracy kierowców obliguje do ich rekompensaty za pomocą powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. Powszechnym przepisem prawa pracy jest art.
Odwołanie do podstawowej regulacji prawa pracy jest przy tym naturalne, zwłaszcza że art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców nie obejmował swym zakresem tej regulacji." (cytat z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2017 r.II PK 410/15, tak też m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2017 r., I PK 300/15). Innymi słowy, skoro pozwani - w trakcie odbywanych podróży służbowych w rozumieniu ustawy o czasie pracy kierowców- korzystali z noclegów poza bazą noclegową powodowej spółki, to należy się im zwrot ryczałtu w określonej na podstawie powołanych w powyższym orzeczeniu Sądu Najwyższego przepisów. Mimo zatem uznania za niekonstytucyjny przepisu art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców, na skutek wykładni systemowej, do ryczałtów za noclegi mają zastosowanie te same przepisy wykonawcze, ale stosowane na podstawie bezpośrednio art. 77 kp. Podstawa prawna świadczeń z tytułu ryczałtów za noclegi uległa zatem pewnej modyfikacji, ale nadal istnieje, ponadto modyfikacja ta nie miała znaczenia dla sytuacji stron tego postępowania. Jedynie bowiem w odniesieniu do pracodawców, u których obowiązywały regulaminy wynagradzania czy układy zbiorowe Sąd Najwyższy po ww. wyroku TK z 24 listopada 2016 r., sygn. akt K 11/15 zmienił dotychczasową linię orzeczniczą wskazując obecnie, że: "Ryczałt za nocleg w podróży służbowej kierowcy zatrudnionego w transporcie międzynarodowym może zostać określony w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę (art.
2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.) oraz w § 16 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. poz. 167). (uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2017r., sygn. akt III PZP 2/17). Nie bez znaczenia jest fakt, że wszyscy pozwani zgodnie podali, że umawiali się na konkretną sumę wynagrodzenia, było to zasadniczo 10.000 zł, nie interesowali się szczegółowo, jakie składniki wchodzą w skład tej kwoty. Prezes zarządu pozwanej spółki (...) wskazała, że wyliczała to wynagrodzenie poprzez dodawanie wynagrodzenia zasadniczego z umowy o pracę, diet, ryczałtów za noclegi i przejazdy, tak, aby uzyskać uzgodnione z kierowcami wynagrodzenie 10.000 zł. Przyznała, że kiedy po podliczeniu diet i wynagrodzenia zasadniczego, wychodziła kwota niższa niż 10.000 zł, to uzupełniała ją do umówionej z pracownikami kwoty wynagrodzenia ryczałtami za nocleg (zeznania z 6 lutego 2019r.) Źródłem zobowiązania powodowej spółki była zatem umowa zawarta z pozwanymi, której istotnym elementem było ustalenie wynagrodzenia o pracę na kwotę przeważnie 10.000 zł (pozwani okresowo dostawali więcej za niektóre trasy, ale nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia, dlatego Sąd posługuje się tą kwotą jako najczęściej otrzymywanym wynagrodzeniem). Gdyby nawet uznać, że pozwani zostali bezpodstawnie wzbogaceni, bo ryczałt za nocleg stanowi świadczenie nienależne, to stwierdzić należy, że pozwani zużyli uzyskane środki na bieżące potrzeby, a ponadto nie musieli się liczyć z obowiązkiem zwrotu. Regulujący tą kwestię art. 409 kc stanowi, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Zużycie środków z wynagrodzenia otrzymywanego od powoda wynika z zeznań świadków H. G., M. J., K. W. P.-J.. Sąd uznał je w całości za wiarygodne. Wskazywane przez świadków wydatki na codzienne życie i koszty leczenia znalazły potwierdzenie w wyjaśnieniach pozwanych oraz w złożonych wyciągach bankowych (wyciąg bankowy J. J. k, 237 i nast., wyciągi bankowe małżonków J. k. 320-394, wyciąg bankowy K. S. k. 690 i nast.) i innych dokumentach (świadectwie pracy W. P.-J. za okres 03.02.2014-28.02.2015- k. 316, umowie o pracę k. 317 (uzyskiwała najniższe wynagrodzenie), zaświadczeniu o okresach bezrobocia k. 318, zaświadczeniu z ZUS o zasiłkach k. 319, dokumentacji medycznej M. J., u której podejrzewano mięśniaka- k. 395-413). Z zeznań pozwanych i ich żon wynikało, że pieniądze zarabiane w powodowej spółce w znacznej części szły na utrzymanie w Skandynawii podczas wykonywania pracy, przeważnie na jedzenie i od czasu do czasu na wynajęcie hotelu, by porządnie wypocząć, wyprać rzeczy itp. Pozwani zabierali ze sobą prowiant z Polski, ale wystarczał on jedynie na pierwsze dni po wyjeździe, później musieli kupować jedzenie na miejscu. Świadek H. G. podała, że pracuje jako pielęgniarka. Wynagrodzenie jej męża wydatkowano na normalne utrzymanie, a ponadto poczyniono w czasie, kiedy pozwany pracował w powodowej spółce wydatki na wesele córki i syna oraz leczenie nowotworowe najmłodszego syna. Doznał on później wypadku komunikacyjnego- ma niesprawną rękę i jest na utrzymaniu rodziców. W trakcie pracy w powodowej spółce (...) doznał rozległego zawału, było to w Szwecji. Rodzina ponosi w dalszym ciągu koszty jego leczenia. Świadek M. J. podała, że nie pracowała, kiedy mąż był zatrudniony w powodowej spółce. Podała, że wówczas mieszkał z nimi najmłodszy syn. Świadek miała problemy zdrowotne, podejrzewano nerwicę, nadciśnienie tętnicze, korzystała z prywatnych wizyt u kardiologa, psychologa, leczyła się ginekologicznie. Wydawała nawet 500 zł miesięcznie na wizyty lekarskie i leki. Świadek W. J. wskazała, że jej mąż w czasie pracy w powodowej spółce przekazywał pieniądze swojemu synowi z pierwszego małżeństwa, syn chorował, zmarł w 2017 r. Świadek miała w tym czasie problemy zdrowotne, korzystała z prywatnej rehabilitacji, leczyła się u neurologa. Świadek K. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.