Sygn. akt III AUa 175/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia: SA Magdalena Tymińska Sędziowie: SA Ewa Stryczyńska (spr.) SO del. Anita Górecka Protokolant: st. sekr. sądowy Aneta Wąsowicz po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2018 r. w Warszawie sprawy (...) S.A. z siedzibą w W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. z udziałem R. K., P. P. i M. P. o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek na skutek apelacji (...) S.A. z siedzibą w W. od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XIV Wydział Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 października 2016 r. sygn. akt XIV U 1613/15 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. kwotę 1155,00 (jeden tysiąc sto pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Anita Górecka Magdalena Tymińska Ewa Stryczyńska UZASADNIENIE Decyzjami z 30 kwietnia 2015r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. stwierdził, że ubezpieczeni: R. K. (11 września 2014r.), M. P. (2 czerwca 2014r., 11 sierpnia 2014r., 11 września 2014r.), P. P. (3 lutego 2014r., 5 marca 2014r., 5 maja 2014r., 2 czerwca 2014r., 1 sierpnia 2014r., 1 września 2014r., 1 października 2014r.) jako osoby zatrudnione na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek (...) S.A., podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. Jednocześnie organ rentowy również ustalił ww. ubezpieczonym podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W uzasadnieniach organ rentowy wskazał, że w okresie od 2 do 6 lutego 2015r. oraz 10 lutego 2015r. u płatnika składek została przeprowadzona kontrola zakończona protokołem z 23 lutego 2015r., do którego płatnik nie wnosił zastrzeżeń. Zakład wskazał, że w toku kontroli ustalono, że płatnik składek zawarł z ubezpieczonymi umowy nazwane umowami o dzieło, z tytułu których ubezpieczeni nie zostali zgłoszeni do ubezpieczeń społecznych, a od wypłaconego z ich tytułu wynagrodzenia nie zostały zadeklarowane składki na ubezpieczenie społeczne (decyzje w a.r.). Analogiczne odwołania od powyższych decyzji złożył płatnik składek (...) S.A. w W., zaskarżając w całości decyzje. Płatnik ww. decyzjom zarzucił naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie do podmiotu pozostającego poza podmiotowym zakresem zastosowania norm wynikających z owych przepisów, ponieważ łączyły go z ubezpieczonymi umowy o dzieło, nie zaś umowy zlecenia albo też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Pełnomocnik odwołującej się spółki wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonych decyzji w całości poprzez ustalenie, że ubezpieczeni z tytułu łączących ich z (...) S.A. umów o dzieło w wskazanych w decyzjach okresach nie podlegali obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, dopuszczenie dowodu z zeznań wskazanych świadków na okoliczności wskazane w odwołaniu, dopuszczenie dowodu z przesłuchania odwołującej się na okoliczności wskazane w odwołaniu, powołanie ubezpieczonych do udziału w postępowaniu w charakterze zainteresowanych, zasądzenie od organu rentowego na rzecz płatnika kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (odwołania k. 2-12, k. 2-14 akt XIV U 1614/15, k. 2-13 akt XIV 1615). W odpowiedziach na odwołania Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. wniósł o ich oddalenie oraz o zasądzenie od strony powodowej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniach organ rentowy wskazał, że nie można uznać za umowę o dzieło umowy, której przedmiotem są czynności systematycznie powtarzające się, wykonywane w sposób ciągły, jak ma to miejsce w przedmiotowych sprawach. Celem zawartych pomiędzy odwołującą się spółką a ubezpieczonymi umów nie było osiągnięcie konkretnego rezultatu, a wykonanie konkretnej usługi. W ocenie organu rentowego umowy te są umowami starannego działania. Zgodnie z powyższym w ocenie ZUS należy uznać ubezpieczonych za zleceniobiorców w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, co z kolei rodzi obowiązek ubezpieczenia (odpowiedzi na odwołania k. 15-17, k. 23-25 akt XIV 1614/15, k. 18-20 akt XIV U 1615). Zarządzeniami Sądu z 12 sierpnia 2015r. na podstawie art. 219 k.p.c. połączono sprawy o sygn. akt: XIV U 1614/15, XIV U 1615/15 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą o sygn. akt XIV U 1613/15 (zarządzenia k. 37 akt XIV U 1614/15, k. 33 akt XIV U 1615/15). Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 20 października 2016r. oddalił odwołania (pkt 1) oraz zasądził od (...) S.A. w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. zwrot kosztów postępowania, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu (pkt 2). Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych: (...) S.A. w W. została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 1 marca 2007r. pod numerem KRS (...). Przedmiotem działalności spółki jest m.in. naprawa i konserwacja (...) (odpis z KRS k. 22-25v.). Odwołująca się spółka zajmuje się serwisowaniem urządzeń przemysłowych (...). Praca ta polega na przygotowaniu instalacji do remontu (rozebranie instalacji), wyczyszczeniu jej oraz oddaniu do (...) lub klienta spółki. Pod koniec 2013r. odwołująca się otrzymała zlecenie z zakładów(...), tj. (...). Z uwagi na ilość pracy, pracownicy spółki poszukiwali osób chętnych do pracy najczęściej studentów, rolników i bezrobotnych. Skomplikowane instalacje i czyszczenie specjalistyczne było wykonywane przez pracowników spółki, którzy posiadali odpowiednie przeszkolenia i kwalifikacje. Ubezpieczeni w niniejszej sprawie wykonywali prostsze prace fizyczne. Ich praca polegała na wybraniu (...) ((...)) i gromadzeniu ich na (...) wyznaczone przez właściciela obiektu. Wynagrodzenie płatne było za przepracowane godziny, a stawka była ustalana wcześniej. Przedstawiciel spółki i przedstawiciel właściciela instalacji odbierał wykonanie prac. Wynagrodzenie płatne było po wykonaniu pracy przedmiotu umowy i płacone z reguły przelewami. Ubezpieczeni odbywali szkolenia z zasad bhp. Właściciel obiektu wskazywał, kiedy ubezpieczony może wejść na obiekt, a po sześciu godzinach była przeprowadzana kontrola. Ubezpieczeni mieli możliwość pracować 12 godzin po uprzednim umówieniu się z właścicielem obiektu. (zeznania M. N. k. 180-182). Ubezpieczony R. K. zawarł z odwołującą się 11 września 2014r. umowę nazwaną „umową o dzieło” nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 631 zł brutto (umowa oraz rachunek k. 14). Ubezpieczony P. P. zawarł z odwołującą się umowy nazwane „umowami o dzieło”: 3 lutego 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 7.386 zł brutto; 5 marca 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 7.410 zł brutto; 5 maja 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 5.350 zł brutto; 2 czerwca 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem 4.276 zł brutto; 1 sierpnia 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 10.047 zł brutto; 1 sierpnia 2014r. nr (...), której przedmiotem oczyszczenie(...), za wynagrodzeniem w wysokości 5.944 zł brutto; 1 października 2014r. nr 218, której przedmiotem było oczyszczenie (...), za wynagrodzeniem w wysokości 6.332 zł brutto (umowy oraz rachunki k. 16-22v. XIV U 1614/15). Ubezpieczony M. P. zawarł z odwołującą się umowy nazwane „umowami o dzieło”: 2 czerwca 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie(...), za wynagrodzeniem w wysokości 5.530 zł brutto, 11 sierpnia 2014r. nr (...), której przedmiotem było oczyszczenie (...) za wynagrodzeniem w wysokości 4.416 zł brutto; 11 września 2014r. nr (...), której przedmiotem było (...), za wynagrodzeniem w wysokości 1.157 zł brutto (umowy oraz rachunki k. 15-17v. akt XIV U 1615/15). Umowy zawierane z ww. ubezpieczonymi dotyczyły m.in. (...), zależało to od zlecenia, jakie otrzymywała odwołująca się i które następnie przekazywała wykonawcom. Przedmiot umów był różny w zależności od tego, jakie były kontrakty, u jakich zleceniodawców. (...) znajdowały się na terenie (...), itp. W trakcie wykonywania przedmiotu była obecna jeszcze jedna osoba, która zajmowała się logistyką i wskazaniem danego urządzenia. Zdarzały się prace, które ubezpieczeni wykonywali sami (w zależności od wielkości(...)). Z odwołującej się otrzymywali sprzęt i narzędzia do wykonania prac. Spółka zapewniała dojazd na miejsce wykonywania oraz przepustki na teren. Ubezpieczeni przyjeżdżali jeden dzień przed rozpoczęciem prac, odbywali szkolenia z zasad bhp, przeprowadzone przez osobę z danego zakładu, na terenie gdzie znajdował się (...). Jeżeli któryś z ubezpieczonych był po raz pierwszy na takim (...), odbywał szkolenie teoretyczne (jak korzystać z urządzeń do (...)) prowadzone przez kierownika robót. Po wykonaniu przedmiotu umowy ubezpieczeni zgłaszali się do kierownika robót, który wraz z osobą nadzorującą ze strony zleceniodawcy odbierali i sprawdzali wyczyszczone urządzenia. Kierownik prac lub osoba nadzorująca, po zakończeniu zadania, sprawdzała wykonanie i odbierała wykonanie prac. Zdarzały się sytuacje, że urządzenia nie były doczyszczone, wtedy obowiązkiem ubezpieczonych było ich doczyszczenie. Wynagrodzenie płatne było ubezpieczonym po wykonaniu, tj. (...), za godzinę pracy, po dwóch do czterech tygodni. Umowy były podpisywane przed przystąpieniem do pracy. Ubezpieczony, który nie wykonał przedmiotu umowy, nie otrzymywał wynagrodzenia. Większość ubezpieczonych to pracownicy sezonowi (zeznania świadka J. P. k. 66-69, zeznania świadka M. G. k. 85-87, zeznania ubezpieczonego R. K. k. 151-152, zeznania ubezpieczonego P. P. płyta CD k. 191). W dniach 2-6 i 10 lutego Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. przeprowadził kontrolę u płatnika składek (...) S.A. w W. kontrolę zakończoną protokołem z 23 lutego 2015r. Do ustaleń w nim zawartych płatnik nie wniósł zastrzeżeń (protokół w a.r.). Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, dokumentacji organu rentowego, a także zeznań świadków J. P., M. G. i Prezesa odwołującej się spółki (...) oraz ubezpieczonych R. K. i P. P.. Zeznaniom ubezpieczonym Sąd Okręgowy dał wiarę w całości, gdyż zeznania te były logiczne, spójne i pokrywały się z zebranym materiałem dowodowym. Zeznaniom Prezesa odwołującej się i świadkom Sąd dał wiarę w części, w jakiej pokrywały się z zebranym materiałem dowodowym i zeznaniami ubezpieczonych. Na rozprawie 11 października 2016r. Sąd Okręgowy pominął dowód z przesłuchania ubezpieczonego M. P. wobec jego nieusprawiedliwionej nieobecności na rozprawie przed Sądem najbliższym jego miejscu zamieszkania (k. 180). Uwzględniając powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał odwołania za bezzasadne i wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016r., poz. 963) osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. W myśl art. 9 ust. 1a ww. ustawy, ubezpieczeni wymienieni w ust. 1, których podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy, członkostwa w spółdzielni, służby, pobierania świadczenia szkoleniowego, świadczenia socjalnego, zasiłku socjalnego lub wynagrodzenia przysługującego w okresie korzystania ze świadczenia górniczego lub w okresie korzystania ze stypendium na przekwalifikowanie w przeliczeniu na okres miesiąca jest niższa od określonej w art. 18 ust. 4 pkt 5a (minimalna płaca) podlegają również obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z innych tytułów, z zastrzeżeniem ust. 1b i art. 16 ust. 10. Na podstawie zaś art. 66 ust. 1 pkt 1e ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008r. Nr 164, poz. 1027, ze zm.) obowiązującej od 1 października 2004r. osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z art. 11 ust. 2 ww. ustawy dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym. Z mocy art. 13 pkt 2 zleceniobiorcy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Stosownie do art. 36 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. Obowiązkiem płatnika składek z mocy art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest obliczanie, rozliczanie i opłacanie należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy oraz przesyłanie w wyznaczonym terminie deklaracji rozliczeniowej, imiennych raportów miesięcznych oraz opłacanie składek za dany miesiąc. Zgodnie z art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 (przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia), jeżeli w umowie określono odpłatność za jej wykonywanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie. Natomiast art. 20 ust. 1 ustawy systemowej stanowi, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe, z zastrzeżeniem ust. 2. Należy podkreślić, że stosownie do art. 353 1 k.c. strony mogą dokonać wyboru rodzaju łączącego je stosunku prawnego, nie oznacza to jednak dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2010r., sygn. akt II UK 334/09, LEX nr 604221). W rozpoznawanej sprawie spór dotyczył kwalifikacji prawnej umów nazwanych „umowami o dzieło”, które odwołująca się zawierała z ubezpieczonymi R. K., M. P. i P. P.. Kwestią sporną było, czy strony istotnie zawarły umowy o dzieło nierodzące obowiązku ubezpieczenia społecznego, czy też zawarły umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a które stanowią tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Odnosząc się do powyższej spornej kwestii Sąd Okręgowy wskazał, że stosownie do art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Oznacza to, że w przypadku niemożności uznania danej umowy za umowę o dzieło (brak koniecznych elementów takiej umowy), nawet jeśli nie da się jej zakwalifikować jako umowy zlecenia, to należy uznać ją za umowę nienazwaną, do której należy zastosować przepisy o umowie zlecenia. Tym samym, konieczne w niniejszej sprawie jest zbadanie, czy sporne umowy mogą być uznane za umowy o dzieło, czy też nie dadzą się tak zakwalifikować. Zgodnie z treścią 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa taka jest bez wątpienia umową rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Z kolei umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, co nie oznacza jednak, że w ramach takiej umowy rezultat nie może zostać osiągnięty (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 sierpnia 2013r., sygn. III AUa 182/13). Nie ulega wątpliwości, że przepisy o zleceniu nie mają zastosowania do czynności będących przedmiotem umowy o dzieło, bowiem wykonanie dzieła, zgodnie z prezentowanym w doktrynie poglądem, nie mieści się w pojęciu usługi w rozumieniu art. 750 k.c. W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zawierając taką umowę, strony winny dokładnie określić dzieło, które ma powstać w następstwie jej wykonania. Tymczasem umowa zlecenia takiego rezultatu – jako koniecznego do osiągnięcia – nie akcentuje. Elementem wyróżniającym dla umowy zlecenia nie jest zatem wynik, lecz starania podejmowane w celu osiągnięcia tego wyniku, zatem wystarczy, że swoją pracę wykonuje się sumiennie. Wykonywanie umowy nie musi prowadzić do osiągnięcia określonego, zindywidualizowanego rezultatu, osiągnięcie go nie należy do obowiązków zleceniobiorcy i jeśli nawet mimo starannego wykonywania pracy nie zostanie on uzyskany, nie stanowi to nienależytego wykonania zobowiązania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 21 grudnia 1993r., sygn. akt III AUr 357/93; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006r., sygn. akt III AUa 1700/05; wyrok Sądu Najwyższego z 13 marca 1967r., sygn. akt I CR 500/66; postanowienie Sądu Najwyższego z 25 lipca 2012r., sygn. akt II UK 70/12). Sąd stwierdził, że dokonując kwalifikacji konkretnej umowy, należy w pierwszej kolejności badać, czy świadczenie, będące przedmiotem zobowiązania, ma cechy dzieła. Dzieło stanowi zawsze zjawisko przyszłe, jest czymś, co w chwili zawarcia umowy nie istnieje, lecz ma dopiero powstać w jakiejś określonej przyszłości. Rezultat, o jaki umawiają się strony, musi być z góry określony i może przyjmować zarówno postać materialną jak i niematerialną. Cechą konstytutywną umowy o dzieło jest, aby rezultat ten był obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. Celem umowy o dzieło nie jest zatem czynność, której wykonanie przy zachowaniu należytej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. W umowie o dzieło chodzi zawsze o osiągnięcie umówionego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Tymczasem umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Kolejną cechą umowy o dzieło jest brak stosunku zależności lub podporządkowania pomiędzy zamawiającym a przyjmującym zamówienie. Sposób wykonania dzieła pozostawiony jest w zasadzie uznaniu przyjmującego zamówienie, byleby dzieło miało przymioty ustalone w umowie lub wynikające z charakteru danego dzieła. Przyjmujący zamówienie nie ma także, co do zasady, obowiązku osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy lub charakteru dzieła (np. dzieło artystyczne). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu zawsze obciąża przyjmującego zamówienie. Przy czym odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności (wyrok Sądu Najwyższego z 28 marca 2000r., sygn. akt II UKN 386/99). Nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu, że ma ona charakter dzieła, nie przesądza samodzielnie o rodzaju umowy w oderwaniu od oceny rzeczywistego jej przedmiotu oraz okoliczności jej wykonywania. Decydująca jest bowiem rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem, a nie jej nazwa, która niejednokrotnie nie oddaje natury łączącej strony stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 25 czerwca 2013r., sygn. akt III AUa 13/13; wyrok Sądu Najwyższego z 21 marca 2013r., sygn. akt III CSK 216/12). W ocenie Sądu Okręgowego, kwestionowane umowy są faktycznie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę sposób realizacji umowy przez ubezpieczonych, jak również zakres powierzonych im czynności. Prace, jakie spółka zlecała ubezpieczonym nie miały na celu osiągnięcia konkretnego, materialnego efektu. Były to prace polegające na specjalistycznym (...), które wymagały od ubezpieczonych, jak to wynika z analizy zeznań świadków i ubezpieczonych, starannego działania, a nie były nakierowane na uzyskanie konkretnego rezultatu. W przypadku wykonywania prac polegających m.in. na (...), trudno mówić o istnieniu jakiegoś utrwalonego rezultatu tych prac o charakterze samoistnym. Samoistność rezultatu, rozumiana jako niezależność od dalszego działania twórcy, jest konstytutywną cechą dzieła. W przypadku prac wykonanych przez ubezpieczonych nie sposób uznać, że stan rzeczy istniejący po wykonaniu przez ubezpieczonych określonych kwestionowaną umową czynności miał charakter stały i nie podlegał ciągłym dalszym zmianom. Sąd podkreślił, że fakt osiągnięcia przez ubezpieczonych, przy zachowaniu należytej staranności, określonego w umowie rezultatu, w postaci np. (...), nie przesądza o możliwości zakwalifikowania zawartych przez nich umów jako umów o dzieło. Nie sposób bowiem w powyższych okolicznościach stwierdzić, że wykonane zostało jakieś konkretne dzieło. W odniesieniu do czynności polegających na (...), tak specjalistycznym ((...)), istotne jest bowiem ich wykonywanie z zachowaniem należytej staranności. Ubezpieczeni wykonywali proste powtarzalne czynności o charakterze technicznym, w warunkach niebezpiecznych, wymagające wprawdzie przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, specjalistycznego sprzętu oraz stroju i innych środków ochrony osobistej, np. masek, które jednak w ocenie Sądu nie mogą być potraktowane jako wykonanie określonego dzieła. Nie spełniają one bowiem podstawowego warunku, jaki art. 627 k.c. formułuje w stosunku do umów o dzieło – nie polegają na osiągnięciu określonego, samoistnego rezultatu. Faktycznie były to czynności starannego działania, w których przypadku nie można mówić o żadnym twórczym elemencie, charakterystycznym dla umów o dzieło. Sąd wziął pod uwagę, że nie można umów o dzieło sprowadzać do dzieła o charakterze autorskim, lecz jednak, co do zasady, umów takich nie można wiązać z wykonywaniem prostych, nieskomplikowanych powtarzalnych czynności technicznych (wykonywanych wprawdzie w środowisku niebezpiecznym). W rezultacie pracy ubezpieczonych z pewnością nie powstało dzieło artystyczne ani też żaden nowy, nieistniejący w przeszłości, wyodrębniony przedmiot, co stanowi niezbędny element umowy o dzieło. Dzieło nie musi mieć wprawdzie cech indywidualności w takiej mierze jak utwór, nie zawsze musi być tworem jedynym i niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności, niemniej jednak musi być wyrazem kreatywności, umiejętności, myśli technicznej i powinno być przedmiotem zindywidualizowanym już w samej umowie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 10 lipca 2013r., sygn. akt III AUa 146/13). W ocenie Sądu Okręgowego zakres obowiązków ubezpieczonych, tj. (...) metodą (...), wskazują na to, że praca ta miała charakter cykliczny. Nadto, odwołująca się nie uzależniała wysokości wynagrodzenia od osiągniętego przez ubezpieczonych efektu. Wynagrodzenie było ustalone w umowie, płatne za przepracowaną godzinę pracy, co potwierdzili świadkowie i M. N. (Prezes odwołującej się). Ubezpieczeni w okresach, w których zawierali z odwołującą się umowy nazwane „umowami o dzieło”, pozostawali ze spółką w relacji zbliżonej do podporządkowania pracowniczego, obcemu umowie o dzieło. Zasada podporządkowania pracownika polega na obowiązku stosowania się do poleceń przełożonego, które pozostają w związku z wykonywaną pracą, tj. jej organizacją i przebiegiem. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że osoby, które były zatrudniane w oparciu o umowy o dzieło nie mogły wykonywać powierzonych im prac w dowolnie wybranym czasie, lecz pracowały według wskazań przedstawicieli odwołującej się i właściciela obiektu na którym pracowali. Z powyższego wynika, że ubezpieczeni nie byli w żadnym razie samodzielni w organizacji i wykonywaniu swojej pracy (co jest cechą charakterystyczną umowy o dzieło), lecz wykonywali poszczególne czynności zgodnie ze wskazaniami płatnika i właściciela obiektu na którym pracowali, w sposób przez nich oznaczony. Nadto Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że łączący strony stosunek prawny charakteryzował się kolejną cechą typową dla umów o świadczenie usług, tj. ubezpieczeni wykonywali swoje czynności na ryzyko odwołującej się. Pracowali, bowiem przy użyciu materiałów i narzędzi oraz innych środków dostarczonych przez płatnika niezbędnych do wykonywania umówionych obowiązków, co potwierdzili w swoich zeznaniach świadkowie. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie ulega wątpliwości, że kwestionowane umowy noszą cechy nie umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z treścią art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z tego względu umowy te podlegają obowiązkowi składkowemu. Tym samym decyzje wydane w niniejszym postępowaniu przez organ rentowy były prawidłowe, a odwołania nieuzasadnione. Wobec powyższego Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołania. Kosztami procesu na podstawie art. 98 k.p.c. obciążona została odwołująca się, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, przy czym Sąd Okręgowy pozostawił na mocy art. 108 § 1 k.p.c., ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Apelację od powyższego wyroku wniosła odwołująca się, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając Sądowi Okręgowemu: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.