← Polska

IV P 215/17

Sygn. akt IV P 215/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2018 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i (...) w następującym składzie: Przewodnicz

2 umowy zlecenia. Chodziło o konsultacje pedagogiczne prowadzone w domu (w miejscu zamieszkania) dziecka będącego podopiecznym Fundacji. Zgodnie z § 3 umowy zlecenia za wykonanie czynności powódka miała otrzymać miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 2.607,69 zł, płatne najpóźniej 14 dni po przedłożeniu przez nią rachunku. W § 4 strony ustaliły, że powódka (zleceniobiorca) może powierzyć wykonanie czynności wymienionych w §

nnym osobom bez pisemnej zgody zleceniodawcy. Zleceniobiorca zobowiązał się udzielić zleceniodawcy potrzebnych informacji o przebiegu wykonania zlecenia. W imieniu Fundacji umowę zawierał A. K.

(2)jako prezes Zarządu Fundacji. Z daty 01 sierpnia 2016 r. pochodzi druga umowa zlecenia zawarta przez powódkę z Fundacją, nr 02/08/2016 r., na mocy której od dnia 01 sierpnia 2016 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. powódka zobowiązana była do „koordynacji wolontariatu” - §

2 umowy zlecenia. Chodziło o wolontariat w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. T. K. zgłosił Fundację (...) jako współorganizatora (...) i stąd prowadzenie wolontariatu w ramach (...). Zgodnie z 3 w/w umowy zlecenia za wykonanie czynności powódka miała otrzymać miesięczne wynagrodzenie netto w wysokości 1.400,00 zł, płatne najpóźniej 14 dni po przedłożeniu przez nią rachunku. W § 4 strony ustaliły, że powódka (zleceniobiorca) nie może powierzyć wykonanie czynności wymienionych w §

nnym osobom bez pisemnej zgody zleceniodawcy. Dowód: - umowa zlecenia nr (...) z dnia 04.01.2016 r., k. 110, - umowa zlecenia nr (...).2016 r. z dnia 01.08.2016 r., k. 107, - zeznania świadka T. K.: k.118-119. Powódka podpisywała rachunki, rozliczając się z Fundacją (...) na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych z Wadami Rozwojowymi z siedzibą we W. z tytułu zawartych umów zlecenia. Rachunki te przedkładał Fundacji mąż powódki T. K.. Jednakże w rzeczywistości powódka nie zajmowała się ani wolontariatem w ramach (...) ani też nie prowadziła konsultacji pedagogicznych dla podopiecznych Fundacji. Faktycznie prace wynikające z w/w umów zlecenia zawartych przez powódkę, wykonywał jej mąż T. K.. Powódka nie była w stanie wykonywać tych czynności z uwagi na depresję poporodową i bardzo zły stan psychiczny, w jakim się znajdowała po urodzeniu swojego pierwszego dziecka w styczniu 2016r. Wszystkie działania dotyczące wolontariatu w ramach (...) organizował T. K. i to on spotykał się z młodzieżą raz w tygodniu w szkołach lub w biurze Fundacji prowadząc z nią rozmowy na temat wolontariatu. Jeśli zaś chodzi o indywidualne konsultacje pedagogiczne dla podopiecznych Fundacji, to takie zajęcia T. K. prowadził za A. K.

(1)z następującymi podopiecznymi Fundacji: J. P.
(1)i M. S.. Ponadto zajęcia te T. K. odbywał również z K. K., który nie był podopiecznym Fundacji. Podopiecznym Fundacji był jego brat bliźniak, A. K.
(3), jednakże na skutek dramatycznych przeżyć rodzinnych, także K. K. potrzebował takiego wsparcia psychologiczno-pedagogicznego. W okresie swojego zwolnienia lekarskiego i nieobecności w pracy z powodu urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego w 2016r. i w 2017r. powódka nie wykonywała obowiązków wynikających z w/w zawartych umów zlecenia. Dowód: - rachunki do umów zlecenia: k. 101 - 111, - listy obecności dzieci na zajęciach z T. K.: k.12, k.14-16; - zeznania świadka T. K., k. 118-120, - zeznania świadka J. P.
(2): k.117-118, - zeznania świadka M. K.
(2): k.231-232, - przesłuchanie powódki: k.232-233; - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej prezesa zarządu R. K.: k.233. Prezes Zarządu Fundacji Potrafię Pomóc A. K.
(2)nie złożył podpisu na piśmie datowanym na dzień 01.08.2016r. o treści: „Wyrażam zgodę, aby zadania objęte umowami zlecenie nr (...) wystawionymi na Panią A. K.
(1)mogły być realizowane przez Pana T. K.”. Dowód: - ekspertyza biegłego sądowego z zakresu porównawczych badań pisma ręcznego i podpisów, k. 167 –
  1. W dniu 17 lutego 2017 r. w siedzibie strony pozwanej Państwowa Inspekcja Pracy prowadziła niezapowiedzianą kontrolę, podczas której nowy Prezes Zarządu - R. K. - powziął informację, że powódka w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego była związana umowami cywilnoprawnymi rzecz innego podmiotu - Fundacji (...) na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych z Wadami Rozwojowymi, bowiem ustalono, że Fundacja wypłacała powódce wynagrodzenie z umów zlecenia. Prezes Zarządu pozwanej Spółki (...) nie badał i nie sprawdzał, czy powódka rzeczywiście w okresie zwolnienia lekarskiego wykonywała pracę na podstawie umów zlecenia łączących ją z Fundacją. Dowód: - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej prezesa zarządu R. K.: k.
  2. Jak już wskazano powyżej, po zakończeniu zwolnienia lekarskiego z dniem 14 listopada 2016r., powódka w okresie od dnia 15 listopada 2016 r. do dnia 15 maja 2017 r. przebywała na drugiej części urlopu rodzicielskiego wykorzystywanego z tytułu urodzenia pierwszego dziecka w styczniu 2016r. W okresie przebywania przez powódkę na urlopie rodzicielskim, w dacie 16 marca 2017r. powódce zostało doręczone oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z nią umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Ponadto powódka była w tym czasie w drugiej ciąży. Drugie dziecko powódka urodziła w dniu 20.07.2017r. Pismem bez daty, pozwana spółka oświadczyła powódce, iż z dniem 09 marca 2017 r. rozwiązuję z nią bez zachowania okresu wypowiedzenia umowę o pracę zawartą w dniu 02 września 2013 z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych polegającego na tym, iż w okresie od dnia 01 sierpnia 2016 do dnia 14 listopada 2016 r. pomimo przebywania przez powódkę na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z powodu choroby i tym samym niemożności świadczenia pracy na rzecz Spółki (...) Sp. z o.o. równolegle świadczyła usługi na rzecz innego podmiotu. Strona pozwana zaznaczyła, że mając pełną świadomość, że stan zdrowia powódki wyłącza możliwość świadczenia pracy na rzecz pracodawcy, powódka w tym samym czasie, w sposób ciągły była związana umowami cywilnoprawnymi zobowiązującymi ją do stałego, osobistego świadczenia usług na rzecz innego podmiotu, czym ciężko naruszyła swoje podstawowe obowiązki pracownicze, w tym obowiązek pracownika świadczenia umówionej pracy wynikający z art 22 § l k.p., a co wypełnia przesłanki opisane w art. 52 § l pkt l k.p. Nadto strona pozwana wskazała, że zachowanie powódki spowodowało również, iż pracodawca całkowicie utracił do niej, jako do pracownika zaufanie, a tym samym niemożliwa jest dalsza współpraca stron na podstawie zawartej umowy o pracę. Do w/w oświadczenia strona pozwana sporządziła uzasadnienie w treści którego wskazała m.in., że w dniu 17.02.2017 r. w siedzibie Spółki (...) Sp. z o.o. przy okazji prowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy niezapowiedzianej kontroli Spółki w obecności m.in. Zarządu Spółki (...) Sp. z o.o. wyszła na jaw informacja, że w czasie korzystania przez powódkę z długotrwałego zwolnienia lekarskiego uzasadniającego nieobecność w pracy, w tym samym czasie w sposób ciągły powódka była związana umowami cywilnoprawnymi zobowiązującymi ją do stałego, osobistego świadczenia usług na rzecz innego podmiotu - Fundacji (...) na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych z Wadami Rozwojowymi- pomimo stanu zdrowotnego włączającego możliwość pracy przez powódkę. Nadto strona pozwana podała, że prawdziwość informacji stanowiącej podstawę do rozwiązania umowy o pracę w trybie przewidzianym w art. 52 § l pkt 1 udało się zweryfikować w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który potwierdził, że w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego w spółce (...) sp. z o.o. powódka była zgłoszona do ubezpieczenia również z innych tytułów. Następnie strona pozwana przytoczyła liczne orzecznictwo, które miało na celu potwierdzenie zasadności rozwiązania umowy o pracę powódką. Kończąc strona pozwana podała, że zachowanie powódki jako pracownika, na stanowisku kierowniczym, polegające na jednoczesnym podejmowaniu - bez zgody pracodawcy oraz poza zawartą umową o pracę, na podstawie której była ona zobowiązana do świadczenia pracy - szeregu innych, stałych zajęć wymagających jej zaangażowania, godziło w interesy pracodawcy i dobro zakładu pracy, o które powódka zobowiązana była dbać. Pracodawca, który musiał przeorganizować pracę w zakładzie wobec długotrwałej absencji powódki spowodowanej chorobą, odbiera fakt jednoczesnego świadczenia przez powódkę - osobiście i stale - usług na rzecz innego podmiotu, jako świadome zachowanie stanowiące ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W treści oświadczenia strona pozwana pouczyła powódkę o prawie wniesienia odwołania do Sądu Pracy we W. w terminie 14 dni od dnia doręczenia pisma. Dowód: - oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką, k. 58-59; - odpis skrócony aktu urodzenia drugiego dziecka powódki w dniu 20.07.2017r.: k.
  3. W rzeczywistości Prezes Zarządu pozwanej spółki (...) dlatego podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z powódkę, gdyż dowiedział się, że powódka pobierała w okresie zwolnienia lekarskiego wynagrodzenie z innego tytułu aniżeli umowa o pracę łącząca ją z pozwaną spółką. W chwili rozwiązania z powódką umowy o pracę nie miał on wiedzy, czy powódka rzeczywiście wykonywała czynności wynikające z umów zlecenia łączących ją z Fundacją. Dowód: - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej prezesa zarządu R. K.: k.
  4. W okresie od zakończenia pobierania przez powódkę zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia pierwszego dziecka, tj. po dniu 15.05.2017r. powódka nie pobierała już żadnych zasiłków i świadczeń z ZUS. Po urodzeniu drugiego dziecka w dniu 20.07.2017r. powódka nie otrzymała zasiłku macierzyńskiego z uwagi na brak tytułu ubezpieczenia. Powódka utrzymywała się z zapomogi z MOPS. Po zwolnieniu powódki z pracy, tj. po dniu 15.03.2017r., nowe zatrudnienie powódka podjęła dopiero we wrześniu 2018r. Dowód: - przesłuchanie powódki: k.232-
  5. Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto powódki liczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy wynosiło 7.452,18 zł brutto. Dowód: - zaświadczenie o wynagrodzeniu powódki, k.
  6. Mając na uwadze powyższe ustalenia stanu faktycznego Sąd zważył, co następuje: Powództwo jako uzasadnione podlegało w całości uwzględnieniu. W toku niniejszej sprawy powódka po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa domagała się przywrócenia jej do pracy u strony pozwanej na dotychczasowych warunkach pracy i płacy oraz zasądzenia od strony pozwanej na jej rzecz wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy - z uwagi na bezzasadne rozwiązanie z nią umowy o pracę w okresie przebywania przez powódkę na urlopie rodzicielskim (i jednocześnie w okresie ciąży powódki). W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości, argumentując, że dokonane rozwiązanie umowy o pracę nie naruszało obowiązujących przepisów, zaś wskazana przyczyna rozwiązania jest rzeczywista oraz uzasadniała rozwiązanie umowy o pracę z powódką w trybie dyscyplinarnym. Ustalając stan faktyczny niniejszej sprawy, Sąd oparł się na dowodach z dokumentów, w tym zwłaszcza na: wydruku z KRS strony pozwanej, protokole z Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników strony pozwanej z 30.07.2016r., umowie o pracę na czas nieokreślony z dnia 02.09.2013 r., aneksie do umowy o pracę z dnia 01.03.2014r., zmianie warunków umowy o pracę z dnia 01.05.2015r., zaświadczeniu o zatrudnieniu, wniosku o udzielenie urlopu rodzicielskiego, informacji z ZUS z 22.11.2018r., umowie zlecenia nr (...) z dnia 04.01.2016 r., umowie zlecenia nr (...).2016 r. z dnia 01.08.2016 r., rachunkach wynikających z umów zlecenia, na oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką oraz na zaświadczeniu strony pozwanej o wynagrodzeniu powódki, których prawdziwości i autentyczności strony nie kwestionowały w toku procesu. Zaś poszczególne dowody pochodzące z osobowych źródeł dowodowych zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. Podstawę prawną żądania powódki o przywrócenie do pracy z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania z nią umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym stanowią przepisy art. 56 §

§2k.p.

w zw. z art. 45 § 3 k.p. Zgodnie z art. 56 §

§2k.p.: „§ 1.

Pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. §

  1. Przepisy art. 45 § 2 i §3 k.p. stosuje się odpowiednio”. Wskazane przepisy art. 45 §2 i §3 k.p. przewidują, iż: „§
  2. Sąd Pracy może nie uwzględnić żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe; w takim przypadku Sąd Pracy orzeka o odszkodowaniu. §
  3. Przepisu § 2 nie stosuje się do pracowników, o których mowa w art. 39 i 177, oraz w przepisach szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, chyba że uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy jest niemożliwe z przyczyn określonych w art. 41 1; w takim przypadku Sąd Pracy orzeka o odszkodowaniu.” Z kolei w myśl art. 57 §

2 k.p.: „§

  1. Pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 3 miesiące i nie mniej niż za 1 miesiąc. §
  2. Jeżeli jednak umowę o pracę rozwiązano z pracownikiem, o którym mowa w art. 39, albo z pracownicą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego, wynagrodzenie przysługuje za cały czas pozostawania bez pracy; dotyczy to także przypadku, gdy rozwiązano umowę o pracę z pracownikiem - ojcem wychowującym dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego albo gdy rozwiązanie umowy o pracę podlega ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego.” Ponadto w tym miejscu przytoczyć należy brzmienie przepisów art. 177 §1 k.p. oraz art. 182 1g k.p.: Art. 177 §1 k.p.: „Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy.” Art. 182 1g k.p.: „Do urlopu rodzicielskiego stosuje się odpowiednio przepisy art. 45 § 3, art. 47, art. 50 § 5, art. 57 § 2, art. 163 § 3, art. 165 pkt 4, art. 166 pkt 4, art. 177, art. 180 § 6–17, art. 180 1 § 2, art. 181, art. 182 zdanie pierwsze i art. 183 1 § 1 k.p.” W związku z powyższym zważyć należy, iż z art. 177 §1 k.p. w zw. z art. 182 1g k.p. wynika, że z pracownicą przebywającą na urlopie rodzicielskim pracodawca może rozwiązać umowę o pracę tylko wówczas, gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy. Z kolei art. 52 §1 pkt 1 k.p. stanowi, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Niniejsze postępowanie zmierzało więc do ustalenia czy strona pozwana dokonując rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. uczyniła to z uzasadnionych przyczyn i w sposób prawidłowy. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 30 § 4 k.p. pracodawca składając pracownikowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia powinien w jego treści wskazać rzeczywistą i konkretną przyczynę uzasadniającą to rozwiązanie. Musi to być przyczyna rzeczywista, a nie pozorna. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego podanie w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę przyczyny pozornej (nieprawdziwej, nierzeczywistej, nieistniejącej) jest równoznaczne z brakiem wskazania przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę. Z brzmienia przepisu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. wynika dalej, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Przepisy kodeksu pracy nie zawierają definicji, jakie zachowanie pracownika stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, co oznacza, że ocena konkretnych zdarzeń pozostaje w gestii pracodawcy, jednakże pracownik ma możliwość domagania się kontroli takiej oceny w toku postępowania sądowego. Z treści art. 52 k.p. wynika, iż musi to być naruszenie podstawowego obowiązku, zaś powaga tego naruszenia rozumiana musi być jako znaczny stopień winy pracownika. Powyższe oznacza, że naruszenie musi być zatem spowodowane przez pracownika świadomie, w sposób przez niego zawiniony oraz musi stwarzać zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy. Dlatego też rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i ze szczególną ostrożnością. Musi ponadto być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97, OSNAPiUS 1998, nr 9, poz. 269). Mając na uwadze powyższe poglądy judykatury oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny, Sąd zważył, że złożone powódce przez stronę pozwaną oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym było całkowicie bezzasadne, albowiem wskazywało nieprawdziwą i nierzeczywistą przyczynę rozwiązania stosunku pracy. Sąd wskazuje przy tym, iż wyrok wydany w niniejszej sprawie oparty jest przede wszystkim na zeznaniach złożonych przez przesłuchanego w charakterze strony pozwanej Prezesa Zarządu pozwanej spółki (...). W rozpoznawanej sprawie pozwany pracodawca w piśmie rozwiązującym z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia jako zasadniczą przyczynę tej decyzji wskazał ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez powódkę, polegające na tym, iż w okresie od dnia 01 sierpnia 2016 do dnia 14 listopada 2016 r. pomimo przebywania przez powódkę na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z powodu choroby i tym samym niemożności świadczenia pracy na rzecz strony pozwanej, równolegle powódka świadczyła usługi na rzecz innego podmiotu. Tymczasem w swoich zeznaniach prezes Zarządu strony pozwanej R. K. wyraźnie i jednoznacznie podał: „Ja nie wiem, jaką pracę wykonywała powódka na rzecz Fundacji od 01.08.2016r. do 14.11.2016r. Ja dlatego zwolniłem powódkę, bo dowiedziałem się, że powódka przebywając na L4 pobiera pieniądze od Fundacji. Natomiast nie wiedziałem czy powódka faktycznie, rzeczywiście świadczyła pracę. Nie mogłem tego wiedzieć.” Jak zatem wprost wynika z powyższych zeznań R. K., stosunek pracy z powódką wcale nie został rozwiązany z tej przyczyny, że: „w okresie zwolnienia lekarskiego od dnia 01 sierpnia 2016 do dnia 14 listopada 2016 r. powódka równolegle świadczyła usługi na rzecz innego podmiotu” – jak podano powódce na piśmie. W rzeczywistości Prezes Zarządu pozwanej spółki (...) dlatego podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką, gdyż dowiedział się, że powódka pobierała w okresie zwolnienia lekarskiego wynagrodzenie z innego tytułu aniżeli umowa o pracę łącząca ją z pozwaną spółką. W chwili rozwiązania z powódką umowy o pracę nie miał on wiedzy, czy powódka rzeczywiście wykonywała czynności wynikające z umów zlecenia łączących ją z Fundacją. W dalszych zeznaniach R. K. ponownie wskazał: „Nie badałem czy powódka rzeczywiście wykonywała pracę na rzecz Fundacji w czasie L4, nawet nie miałem takiej możliwości.” Zatem przyczyna rozwiązania umowy o pracę podana powódce przez pozwanego pracodawcę była pozorna. Dlatego należało przywrócić powódkę do pracy u strony pozwanej. Gdyby Sąd nie był zobligowany przepisami k.p.c. do przeprowadzania dowodu z przesłuchania stron jako subsydiarnego dowodu, na samym końcu postępowania dowodowego, to w niniejszej sprawie, po przesłuchaniu powódki i prezesa Zarządu pozwanej spółki, który złożył zeznania o treści jak na karcie 233 akt sprawy, zupełnie zbędne byłoby m.in. dopuszczanie dowodu z opinii biegłego sądowego grafologa i prowadzanie dalszego postępowania dowodowego. Wyjaśnić należy, iż w doktrynie i w judykaturze zgodnie uznaje się, że wykonywanie pracy (prowadzenie innej działalności) w czasie zwolnienia lekarskiego może być kwalifikowane jako naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, ale tylko wówczas, gdy pracownik swoim zachowaniem przekreśla cele zwolnienia lekarskiego, czyli jak najszybszy powrót do zdrowia i odzyskanie zdolności do wykonywania pracy, przez co narusza interes pracodawcy polegający na gotowości pracownika do świadczenia pracy (na możliwości korzystania z pracy w pełni sprawnego fizycznie i psychicznie pracownika) – vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2003 r., I PK 208/
  3. W wyroku z dnia 1 stycznia 1999 r., I PKN 136/99 (OSNAP Nr 18/2000, poz. 690) Sąd Najwyższy podkreślił, że nadużycie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego samo w sobie nie może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP). Mogłoby tak być dopiero w sytuacji, gdyby pracodawca wykazał, że pracownik w czasie zwolnienia lekarskiego podejmuje czynności sprzeczne z jego celem, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy, a zwłaszcza czynności prowadzące do przedłużenia nieobecności w pracy. W konkretnych przypadkach takie zachowanie pracownika może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (Podobne stanowisko zajął SN w wyroku z 26.9.2001 r., I PKN 638/00, Prawo Pracy Nr (...), s. 35). Jeżeli natomiast zachowanie pracownika nie nosi znamion podejmowania czynności sprzecznych z celem zwolnienia lekarskiego, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy i nie powoduje przedłużenia jego nieobecności w pracy z powodu choroby, to nie sposób przypisać takiemu zachowaniu kwalifikacji ciężkiego (umyślnego) naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (por. wyroki SN z 2.4.1998 r., I PKN 14/98, OSNP Nr 6/1999, poz. 210 i z 4.3.1999 r., I PKN 613/98, OSNP Nr 8/2000, poz. 309). W rozpoznawanej sprawie pozwany pracodawca w żaden sposób nie wykazał w toku procesu, aby zachowanie powódki, polegające na tym, że w okresie zwolnienia lekarskiego pobierała ona wynagrodzenie z tytułu umów zlecenia zawartych z innym podmiotem (z Fundacją (...)) przekreślało cele zwolnienia lekarskiego, czyli jak najszybszy powrót powódki do zdrowia i odzyskanie zdolności do wykonywania pracy. Bowiem samo pobieranie wynagrodzenia z tytułu umów zlecenia zawartych z innym podmiotem nie może stanowić podstawy do dyscyplinarnego zwolnienia pracownika z pracy. Jeszcze raz Sąd przytacza powyżej cytowane stanowisko Sądu Najwyższego: „nadużycie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego samo w sobie nie może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.” W rozpoznawanej sprawie, z treści pisma rozwiązującego umowę o pracę z powódką wynika, że pracodawca zwalnia powódkę z pracy, ponieważ w okresie L4 świadczyła ona usługi na rzecz innego podmiotu. Tymczasem z zeznań pracodawcy jednoznacznie wynika coś zupełnie innego: tj., że w momencie rozwiązywania z powódką umowy o pracę w ogóle nie wiedział on czy rzeczywiście w trakcie zwolnienia lekarskiego powódka wykonywała umowy zlecenia. Dlatego rozwiązanie z powódką umowy o pracę było nieuzasadnione, a powództwo należało uwzględnić w całości. Niezależnie jednak od powyższego, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd zważył, iż powódka, pomimo że podpisywała rachunki do umów zlecenia łączących ją z Fundacją, to faktycznie czynności z tych umów wykonywał za nią jej mąż, T. K., a nie ona sama. Podkreślić trzeba, iż strona pozwana nie udowodniła okoliczności przeciwnej. Fundacja wypłacała powódce wynagrodzenie z umów zlecenia, ale jak wskazała powódka, prowadzi ona z mężem wspólne gospodarstwo domowe i wspólnie korzystali oni z tego wynagrodzenia – wypłacanego za prace zlecone w rzeczywistości wykonane przez męża powódki. Sąd dał wiarę rzeczowym, jasnym i spójnym zeznaniom powódki, że po urodzeniu pierwszego dziecka w styczniu 2016r., zachorowała ona na depresję, a jej wszystkimi sprawami zawodowymi faktycznie zajął się jej mąż, T. K.. Nie można tracić z pola widzenia okoliczności, że świadek T. K. w pierwszej połowie 2016r. był prezesem Zarządu pozwanej spółki (do 30.07.2016r.) oraz członkiem Zarządu Fundacji (...) (do 23 listopada 2016r.). Zatem miał on realne możliwości, aby zajmować się sprawami zawodowymi żony, zarówno w spółce, jak i w Fundacji. Zaś powódki w sposób ciągły od 05 września 2015 r. do końca jej zatrudnienia, czyli do 15 marca 2017r. nie było w pracy – z przerwą na dzień 31 lipca 2016r., kiedy powódka wróciła do pracy w spółce po urlopie wypoczynkowym (a od 01 sierpnia 2016r. udała się na zwolnienie chorobowe, a następnie na urlop rodzicielski). W swoich zeznaniach świadek T. K. rzeczowo i konsekwentnie wskazał, jakie czynności wykonywał za powódkę w ramach umowy zlecenia dotyczącej „koordynacji wolontariatu” i jakie na podstawie drugiej umowy zlecenia – polegającej na konsultacjach pedagogicznych z podopiecznymi Fundacji. Dlatego Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka A. K.

(2)(Prezesa Zarządu Fundacji), który jedynie lakonicznie wskazywał, że powódka „kontaktowała się z wolontariuszami i sprawowała nadzór nad wolontariuszami”. Bowiem oprócz powyższego ogólnikowego określenia rodzaju czynności powódki, świadek A. K.
(2)nie potrafił szczegółowo opisać, na czym owa „koordynacja wolontariatu” polegała. Tymczasem świadek T. K. szczegółowo i rzeczowo wyjaśnił, na czym polegały prace związane z wolontariatem – ponieważ on sam je zorganizował i wykonał, w zastępstwie za powódkę nieobecną z powodu zwolnienia lekarskiego. Właśnie dzięki staraniom świadka T. K. Fundacja (...) została zgłoszona jako współorganizator Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we W.. T. K. zajmował się spotkaniami z młodzieżą w szkołach i w biurze Fundacji oraz prowadzeniem z młodzieżą rozmów na temat wolontariatu. Powódka w ogóle się tym nie zajmowała. Wprawdzie umowa zlecenia zawarta pomiędzy powódką a Fundacją, z dnia 01.08.2016r., dotycząca „koordynacji wolontariatu” nie przewidywała możliwości powierzenia tych prac przez zleceniobiorcę osobie trzeciej, a biegły sądowy grafolog w swojej opinii stwierdził, że podpis na piśmie datowanym na dzień 01.08.2016r. o treści: „Wyrażam zgodę, aby zadania objęte umowami zlecenie nr (...) wystawionymi na Panią A. K.
(1)mogły być realizowane przez Pana T. K.” (k.77) prawdopodobnie nie został nakreślony przez Prezesa Zarządu Fundacji A. K.
(2)– to jednak w dalszym ciągu nie zmienia to ustalonego w sprawie bezsprzecznie faktu, że tych czynności związanych z wolontariatem powódka nie wykonywała. W tym miejscu Sąd jeszcze raz zaznacza, że gdyby Sądowi już na początku procesu znane były faktyczne przyczyny rozwiązania z powódką umowy o pracę podane dopiero w zeznaniach przez Prezesa Zarządu pozwanej Spółki (...), to dowód z opinii biegłego grafologa nie zostałby dopuszczony, gdyż byłby on zupełnie zbędny w tej sprawie. Podobnie, w okresie nieobecności w pracy w 2016r. i w 2017r. z powodu urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego oraz z powodu zwolnienia lekarskiego, powódka nie prowadziła konsultacji pedagogicznych w domach podopiecznych Fundacji. Powódka zeznała, że ona sama nie miała nawet dokładnie pojęcia, z którymi dziećmi konsultacje pedagogiczne prowadził w zastępstwie za nią jej mąż, bo po prostu była zajęta porodem i małym dzieckiem, a potem zachorowała. Świadkowie: J. P.
(2)– mama podopiecznego Fundacji, J. P.
(1)oraz M. K.
(2)– ojciec K. K., zeznali, że konsultacje pedagogiczne z ich dziećmi prowadził T. K., a nie powódka A. K.
(1). Świadek J. P.
(2)sprostowała przy tym swoje zeznania, podając że wprawdzie konsultacje te w miesiącu sierpniu 2016r. nie miały miejsca w datach wskazanych na liście obecności jej syna J. P.
(1)na karcie 13 akt sprawy, ale w dalszym ciągu nie zmienia to faktu, że konsultacji tych nie prowadziła z J. P.
(1)powódka, tylko jej mąż T. K.. Podobnie i w tym wypadku, strona pozwana nie udowodniła okoliczności przeciwnej. Fakt, że T. K. nie ma wykształcenia z zakresu oligofrenopedagogiki (a powódka je posiada), nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie. W tych okolicznościach faktycznych, rozwiązanie z powódką umowy o pracę okazało się być całkowicie nieuzasadnione. Pozwany pracodawca podał powódce pozorną, nieprawdziwą przyczynę rozwiązania z nią umowy o pracę. Bez znaczenia dla oceny sytuacji prawnej powódki pozostaje okoliczność, że wypowiedzenie umowy o pracę dokonane wobec T. K. przez Fundację (...), Sąd w sprawie o sygn. akt IV P 696/16 ocenił jako uzasadnione. Sprawa T. K. pozostaje zupełnie odrębną sprawą od niniejszej sprawy powódki. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że zwolnienie powódki z pracy przez pozwaną spółkę stanowi pokłosie konfliktu, jaki zaistniał w drugiej połowie 2016 roku pomiędzy T. K. a A. K.
(2)i R. K.. Reasumując, z powyższych przyczyn, Sąd w punkcie I-wszym sentencji wyroku, na podstawie art. 56 §

§2k.p.

w zw. z art. 45 § 3 k.p. przywrócił powódkę do pracy u strony pozwanej na poprzednich warunkach pracy i płacy. Należy mieć na uwadze, że strona pozwana w sposób niezgodny z prawem rozwiązała umowę o pracę z powódką w okresie urlopu rodzicielskiego, a dodatkowo powódka była w tym czasie w ciąży. Tym samym powódka jest pracownikiem szczególnie chronionym w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy i należało ją przywrócić do pracy. W punkcie II-gim sentencji wyroku, Sąd na podstawie art. 57 § 2 k.p. w zw. z art. 182 1g k.p. zasądził na rzecz powódki od strony pozwanej wynagrodzenie za czas pozostawania przez nią bez pracy na skutek niezgodnego z prawem rozwiązania z nią umowy o pracę przez pozwanego pracodawcę. Sąd zasądził wskazane wynagrodzenie zakreślając jego ramy czasowe: za okres od 16 maja 2017r. – gdyż do 15 maja 2017r. powódka pobierała zasiłek macierzyński przebywając na urlopie rodzicielskim (jak wynika z informacji ZUS, k. 258) – do dnia faktycznego podjęcia przez powódkę pracy u strony pozwanej na podstawie wyroku wydanego w tej sprawie, przy przyjęciu, że miesięczne wynagrodzenie powódki u strony pozwanej wynosi 7.452, 18 zł brutto (zgodnie z zaświadczeniem o zarobkach powódki przedstawionym przez stronę pozwaną – k.76). To, za jaki okres powódka faktycznie będzie domagała się od strony pozwanej wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania przez nią bez pracy, zależy od powódki (zakres ewentualnej egzekucji wyroku zależy od powódki). Bowiem na podstawie art. 30 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 25.06.1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, powódka ma prawo ubiegania się o zasiłek macierzyński. W myśl wskazanego art. 30 ust.1 pkt.2: „Zasiłek macierzyński przysługuje również w razie urodzenia dziecka po ustaniu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli ubezpieczenie to ustało w okresie ciąży z naruszeniem przepisów prawa, stwierdzonym prawomocnym orzeczeniem Sądu.” Sąd jednak orzeka według stanu faktycznego istniejącego w dacie wyrokowania (art. 316 §1 k.p.c.). A na chwilę obecną powódka nie otrzymała zasiłku macierzyńskiego po urodzeniu drugiego dziecka w dniu 20.07.2017r., z uwagi na brak tytułu ubezpieczenia. W okresie od zakończenia pobierania przez powódkę zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia pierwszego dziecka, tj. po dniu 15.05.2017r., powódka nie pobierała już żadnych zasiłków i świadczeń z ZUS. Z kolei nowe zatrudnienie powódka podjęła dopiero począwszy od września 2018r. Na marginesie Sąd wskazuje, iż kwota zasądzanego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy nie ulega pomniejszeniu o wysokość wynagrodzenia uzyskanego u innego pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2007 r., sygn. akt II PK 211/06). W pkt. III-cim sentencji wyroku Sąd orzekł o kosztach procesu biorąc za podstawę art. 98 §1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na poniesione przez powódkę - jako stronę wygrywającą proces - koszty procesu, złożyły się: uiszczona przez powódkę opłata sądowa od pozwu w kwocie 4.507 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 180 zł ustalone na podstawie § 9 ust.1 pkt.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015, poz. 1800). Jak bowiem wskazano w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2002 r., III PZP 15/02 (opubl. OSNP 2003/12/285, Prok.i Pr.-wkł. 2003/7-8/38, OSNP-wkł. (...), Biul.SN 2002/8/3, M.Prawn. 2002/19/869), w sprawie toczącej się na skutek odwołania się pracownika od rozwiązania umowy o pracę na czas nieokreślony należy przyjmować jednakową podstawę do zasądzania kosztów zastępstwa prawnego, niezależnie od wyboru żądania - o odszkodowanie lub o przywrócenie do pracy. Razem koszty procesu należne powódce od strony pozwanej wyniosły 4.687 zł. W pkt. IV-tym sentencji wyroku Sąd, na podstawie art. 102 k.p.c., odstąpił od obciążenia stron wydatkami sądowymi poniesionymi na wynagrodzenie biegłego sądowego grafologa i zaliczył te wydatki na rachunek Skarbu Państwa. W ocenie bowiem Sądu, całokształt okoliczności niniejszej sprawy przemawiał za zastosowaniem wobec obu stron tego przepisu, stanowiącego, iż w wypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może nie obciążać stron w ogóle kosztami sądowymi. Jak wskazuje się w judykaturze, skorzystanie przez Sąd z przepisu art. 102 k.p.c. w zakresie rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym Sądu orzekającego i tylko do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak to, w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór. Zatem ustalenie czy w danych okolicznościach zachodzą "wypadki szczególnie uzasadnione", o których mowa w art. 102 k.p.c., ustawodawca pozostawia swobodnej ocenie Sądu (vide: post. SN z 26.01.2007r., V CSK 292/06, Lex nr 232807). W niniejszej sprawie Sąd zważył, iż o zasadności zastosowania art. 102 k.p.c. w przedmiocie orzeczenia o wydatkach sądowych poniesionych ze środków Skarbu Państwa na wynagrodzenie biegłego sądowego grafologa przesądza: wobec powódki okoliczność, że jest ona stroną wygrywającą proces i w tej sytuacji nieuzasadnione byłoby obciążanie jej tymi kosztami, a wobec strony pozwanej - fakt, że biegły grafolog w swej opinii w istocie stwierdził okoliczność korzystną dla pozwanego pracodawcy, jednakże ostatecznie nie mającą wpływu na wynik i rozstrzygnięcie sprawy. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.