Weksel, będący podstawą żądania, został bowiem wystawiony in blanco jako jej zabezpieczenie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 października 2011 r., sygn. akt III CZP 51/11, OSNC 2012/5/58). Zgodnie z art. 10 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 160) uzupełnienie weksla niezgodnie z zawartym porozumieniem nie można podnosić wobec jego posiadacza, chyba że nabył weksel w złej wierze albo przy jego nabyciu dopuścił się rażącego niedbalstwa. Zarówno uzupełnienie weksla niezgodnie z porozumieniem, nabycie w złej wierze, jak i dopuszczenie się rażącego niedbalstwa powinien wykazać pozwany (art. 6 k.c.), gdyż zgodnie z art. 7 k.c. jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienia dobrej wiary. Art. 10 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe nie podważa abstrakcyjnego charakteru zobowiązania wekslowego, a jedynie osłabia odpowiedzialność dłużnika wekslowego przez umożliwienie mu odwołania się do stosunku podstawowego łączącego wystawcę weksla i remitenta. Pozwany będący wystawcą weksla in blanco może jednak bez żadnych ograniczeń podnosić zarzuty uzupełnienia weksla niezgodnie z porozumieniem wobec takiego powoda, który jest bezpośrednim odbiorcą weksla in blanco (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt V CSK 519/15, LEX 2037919). Podnoszenie tych zarzutów wobec dalszego nabywcy weksla jest zaś ograniczone treścią art. 10 tej ustawy (por. także J. J.: [w:] Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz, WK 2014, teza 10 do art. 10). Z tego wniosek, że w rozpoznawanej sprawie pozwana będąca wystawcą weksla, który został przez nią wręczony powódce może podnosić zarzuty uzupełnienia tego weksla niezgodnie z porozumieniem z nią zawartym. Powódka nie jest dalszym nabywcą weksla. Jednakże ciężar wykazania, że wystawiony przez pozwaną weksel in blanco został wypełniony niezgodnie z deklaracją wekslową obciąża właśnie pozwaną (art. 6 k.c.), a to z uwagi na istnienie stosunku wekslowego. Nie ma bowiem podstaw, by ciężar dowodzenia okoliczności ze stosunku podstawowego, uzasadniających uzupełnienie weksla przerzucać na wierzyciela wekslowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 czerwca 2016 r., sygn. akt I ACa 115/16, LEX 2174793). Natomiast powódka powinna podać, z jakiego tytułu domaga się zapłaty i przedstawić stosowne wyliczenie, a to po to, aby pozwana mogła się do tych wyliczeń odnieść, to bowiem umożliwia mu wskazanie nieprawidłowości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 sierpnia 2007 r., sygn. akt I ACa 442/07, LEX nr 446721). Ta zasadnicza okoliczność w rozpoznawanej sprawie prowadzi do wniosku, że powódka powinna wykazać w jaki sposób, na podstawie jakiego stosunku podstawowego, wypełniła weksel in blanco wystawiony przez pozwaną na jej rzecz; natomiast pozwaną obciąża ciężar wykazania, że dokonała tego niezgodnie z porozumieniem. Zasadnicze zarzuty apelacji dotyczyły niewłaściwych ustaleń w zakresie wypowiedzenia umowy, kosztów ubezpieczenia, wynagrodzenia należnego powódce jako pożyczkodawcy i skapitalizowanych odsetek. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił, że doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy pożyczki. Świadczą o tym, dowody nadania przesyłek poleconych kierowanych do pozwanej: 5 stycznia 2017 r. nadano ostateczne wezwanie do zapłaty 1132 zł w terminie 7 dni od otrzymania pisma /k. 77, 79-81/, a wypowiedzenie umowy pożyczki nadano 23 stycznia 2017 r. /k. 78-84/. Zgodnie zaś z art. 17 ustawy z 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1113 ze zm.) w związku z art. 3 pkt 22 i 23 tej ustawy mają one moc dokumentu urzędowego co do potwierdzenia nadania. Powódka przedstawiła także informacje od operatora pocztowego dotyczące tego, że dokumenty te zostały doręczone pozwanej: pierwszy 16 stycznia 2017 r., a drugi 27 stycznia 2017 r. /k. 85-86/. Pozwana natomiast nie przedstawiła na to, że w innych datach doręczono jej przesyłki pocztowe żadnego materiału dowodowego. W takich okolicznościach sprawy same jej twierdzenia nie są wystarczające do uznania, że do doręczenia nie doszło. Należy również zaznaczyć, że pozwana ostatnią ratę dobrowolnie uregulowała 6 listopada 2016 r., a terminy ich płatności były ustalone na czwarty dzień każdego miesiąca (ostatnia miała być płatna 4 września 2017 r. /kalendarz spłat k. 31/). Zgodnie umową (pkt 11.1), jeżeli pozwana nie zapłaciła w terminach określonych w umowie pełnych rat pożyczki za co najmniej dwa okresy płatności, to powódka mogła wypowiedzieć umowę z zachowaniem trzydziestodniowego terminu i wypełnić weksel, po uprzednim wezwaniu jej do zapłaty zaległych rat w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. Pozwana nie uregulowała rat płatnych 4 grudnia 2016 r. i 4 stycznia 2017 r. Dlatego też wezwanie do uregulowania należności doręczone jej 16 stycznia 2017 r. było zasadne. Pomimo upływu terminu 7 dni nie uregulowała ona zaległości, a więc wypowiedzenie umowy pożyczki z zachowaniem trzydziestodniowego terminu, które dotarło do niej 27 stycznia 2017 r., również było zasadne (por. pkt 11.1 umowy), ale spowodowało rozwiązanie umowy 26 lutego 2017 r., a więc od następnego dnia pozwana pozostawała w opóźnieniu, dlatego należne odsetki od kwoty przewyższającej trzy raty pożyczki (za grudzień 2016 r. oraz za styczeń i luty 2017 r. – łącznie 1698 zł, bo terminy ich wymagalności zgodnie z umową upłynęły w czwartym dniu każdego miesiąca) mogą być dochodzone od 27 lutego 2017 r. Powódka jednak żąda odsetek od 22 lutego 2017 r., a to powoduje, że nie można orzec ponad jej żądanie; jej żądanie jest oparte na wekslu. Dlatego odsetki od 1698 zł należało zasądzić od 22 lutego 2017 r., bo wówczas były już wymagalne, natomiast pozostała kwota (236 zł) stała się wymagalna 26 lutego 2017 r., czyli od następnego dnia pozwana pozostawała w opóźnieniu co do jej uregulowania. Nie ma więc żadnych zasadnych powodów, aby twierdzić, że nie doszło do wypowiedzenia umowy pożyczki. Do takiego wypowiedzenia doszło. W apelacji pozwana kwestionuje także pozostałą do uregulowania należność główną, ale przecież uregulowała tylko 4528 zł, a należność główna (przekazana jej pożyczka) wynosiła 6000 zł. Niezasadnie więc kwestionuje ona 1472 zł dotyczące należności głównej. Ta kwota należy się powódce. To samo dotyczy wynagrodzenia umownego w wysokości 462 zł, albowiem nie jest ono wygórowane (około 7% na 1,5 roku, bo na taki okres zawarto umowę), a za udzielanie pożyczki strony umówiły się na takie wynagrodzenie. Strony mogą o tym postanowić {por. K. K.: [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. T. IV. Z.. Część szczególna (art. 535-764 9), pod red. M. H. i M. F., (...) z 2018 r., teza 7. do art. 720; J. G.: [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. T. Z.. Część szczegółowa, pod red. J. G., (...) z 2017 r., teza 7 do art. 720}. Sąd Rejonowy słusznie zwraca na to uwagę, o czym pozwana zupełnie zapomina, tak samo jak i o tym, że otrzymała 6000 zł pożyczki. W powyżej opisanych aspektach nie doszło do naruszenia zarówno prawa procesowego wskazanego w apelacji, jak i prawa materialnego tamże wskazanego. Trudno, żeby pozwana, pobierając pożyczkę w wysokości 6000 zł miała zwrócić pozwanej mniej niż udzielona jej kwota pożyczki, a dodatkowo bez uregulowania wynagrodzenia, na które strony się umówiły. Jedynie kwestia dotycząca terminu wymagalności części należności powódki spowodowała konieczność ingerencji w orzeczenie w tym zakresie. Jak już wyżej zaznaczono wypowiedzenie umowy nastąpiło 26 lutego 2017 r., a więc od następnego dnia pozwana pozostaje w opóźnieniu, dlatego należne odsetki od kwoty przewyższającej trzy raty pożyczki (za grudzień 2016 r. oraz za styczeń i luty 2017 r. – łącznie 1698 zł, bo terminy ich wymagalności zgodnie z umową upłynęły w czwartym dniu każdego miesiąca) mogą być dochodzone od 27 lutego 2017 r. (od 236 zł). Powódka jednak żąda odsetek od 22 lutego 2017 r., a to powoduje, że nie można orzec ponad jej żądanie; jest ono dodatkowo oparte na wskazaniu w wekslu daty płatności, ale ta jest niezgodna z umową co do części należności. Dlatego odsetki od 1698 zł należało zasądzić od 22 lutego 2017 r., bo wówczas były już wymagalne, natomiast pozostała kwota, o której mowa wyżej (różnica pomiędzy sumą wynagrodzenia – 462 zł i niespłaconej części należności głównej – 1472 zł, a ww. trzema ratami) stała się wymagalna 26 lutego 2017 r., czyli od następnego dnia pozwana pozostawała w opóźnieniu; ta różnica to 236 zł, a więc odsetki za opóźnienie od tej części należą się od 27 lutego 2017 r. Podstawą tego jest właściwie przywołana przez Sąd Rejonowy regulacja art. 481 § 1 i 2 k.c. Trzeba jednak zaznaczyć, że powódka nie kwestionowała oddalenia powództwa co do żądanych odsetek w wyższej wysokości jako umownych; nie było zaś podstaw do takiego zasądzenia, gdyż podstawą jej żądania jest podpisany przez pozwaną weksel, a on na takie odsetki nie wskazuje. Z uwagi na naruszenie regulacji prawa materialnego w tej części niezależnie od zarzutów apelacji należało zmienić zaskarżony wyrok. Natomiast co do zasądzenia 1934 zł (1472 zł + 462 zł) apelacja jest bezzasadna. Jednocześnie należy zauważyć, że Sąd Rejonowy nie ustalił i nie ocenił czy wskazane w umowie składki na ubezpieczenie stanowiły w jakiejś części także wynagrodzenie powódki. Sąd Rejonowy w ogóle pominął wnioski dowodowe i zarzuty pozwanej w tym zakresie, a co za tym idzie nie rozpoznał co do tego istoty sprawy. Trzeba bowiem zbadać czy w tej części, przy wskazywanych przez pozwaną okolicznościach, umowa zawiera klauzule abuzywne. Dlatego też, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Rejonowy te wnioski rozpozna i ustali w jakiej wysokości była odprowadzona składka dotyczącą ubezpieczenia pożyczki i czy w jej skład wchodziło również wynagrodzenie powódki, a jeżeli tak to w jakiej wysokości. Następnie zaś oceni zarzuty pozwanej w tej części. Nie jest to możliwe na obecnym etapie, albowiem brak jakichkolwiek ustaleń faktycznych w tym zakresie. Pozwana zaś miała za zadanie wykazać, że weksel został nieprawidłowo wypełniony. W części udało jej się to wykazać, natomiast co do składki z umowy ubezpieczenia, Sąd Rejonowy uniemożliwił jej to poprzez nierozpoznanie jej wniosków dowodowych i nieodniesienie się do jej zarzutów w tym zakresie. Ponadto należy zaznaczyć, że od kwot umownych odsetek kapitałowych oraz umownych odsetek za opóźnienie w wysokości odpowiednio po 24,16 zł oraz 15,63 zł Sąd Rejonowy także zasądził odsetki za opóźnienie, natomiast nie ustalił od jakich dokładnie należności i za jaki okres czasu te odsetki były naliczone. W tym zakresie także nie rozpoznał istoty sprawy i przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustali te okoliczności. Trzeba też zaznaczyć, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd Rejonowy uznał za zasadne roszczenie powódki w wysokości 5112,79 zł (1472 zł należności głównej, 3139 zł ubezpieczenia, 462 zł wynagrodzenia i odsetki: 24,16 zł oraz 15,63 zł) , ale w wyroku zasądził na jej rzecz o 4 zł mniej. Powódka jednak tego orzeczenia nie skarżyła. Dlatego też to w części dotyczącej 3174,79 zł, należało uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania z pozostawieniem mu orzeczenia o kosztach postępowania odwoławczego. Kwota ta jest o 4 złote niższa od sumy ubezpieczenia kredytu (3139 zł) oraz wskazanych kwotowo odsetek (24,16 zł+15,63 zł), gdyż co do 4 zł powództwo oddalono, a powódka tego nie kwestionowała. Mając powyższe na uwadze, na podstawie: a) art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art.
sentencji, b) art. 386 § 4 k.p.c. w związku z art. 505 12 § 1 k.p.c., art.
oraz art. 108 § 2 k.p.c., należało orzec jak w punkcie 2. sentencji, c) art. 385 k.p.c. w związku z art.
sentencji. SSO Roman Troll
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.