Sygn. akt VI ACa 284/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 października 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Małgorzata Kuracka
§ 1k.c.
i zakazał ich wykorzystywania w obrocie z konsumentami. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł stosownie do dyspozycji art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku, Nr 167, poz. 1398), natomiast publikację prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym i jej koszt, Sąd Okręgowy zarządził stosownie do art. 479 44 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, który zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił Sądowi I instancji:
- naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. art. 299 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania powoda, pomimo, iż w sprawie pozostała niewyjaśniona okoliczność istotna dla jej rozstrzygnięcia - a mianowicie okoliczność czy powód prowadzi działalność gospodarczą, a przez to czy posiada legitymację procesową czynną w rozumieniu art. 479 38 k.p.c. w sprawach o uznanie postanowień wzorca umownego za niedozwolony, a w konsekwencji powyższego błędne ustalenie przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego w niniejszej sprawie, poprzez przyjęcie, że powód nie jest przedsiębiorcą i posiada legitymację procesową czynną do wytoczenia powództwa w przedmiotowym postępowaniu;
- naruszenie art. 385
(1)§ 1 k.c. przez błędne przyjęcie, że postanowienia wzorca umownego stosowanego przez pozwanego o nazwie „Regulamin (...)” oraz „Załącznik nr (...) do Regulaminu (...)”, które wymienione zostały w pkt I ust. 2-4 wyroku w części dotyczącej „Regulaminu (...)” oraz pkt I ust. 1-3 zaskarżonego wyroku w części dotyczącej „Załącznika nr (...) do Regulaminu (...)” kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; 3. naruszenie art. 385
(1)§ 1 k.c. w zw. z art. 78 ust 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych poprzez przyjęcie, że postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwanego o nazwie Regulamin (...), które wymienione zostało w pkt I ust. 1 zaskarżonego wyroku w części dotyczącej Regulaminu (...), kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy pomimo, iż wskazane powyżej postanowienie Regulaminu (...) pozostaje w zgodności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa; Podnosząc powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów procesu za obie instancje w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Ponadto apelujący wniósł o przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie wskazanym w apelacji, w tym z przesłuchania powoda oraz dokumentów znajdujących się w aktach sprawy i załączonych do niniejszej apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie podnieść należy, że Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne odnośnie stosowania przez pozwanego kwestionowanych klauzul, które to ustalenia Sąd Apelacyjny przyjmuje jako własne. Nie były one zresztą przez skarżącego kwestionowane. Skarżący kwestionował jedynie ustalenia Sądu I instancji w zakresie dotyczącym prowadzenia przez powoda C. D. działalności gospodarczej, co w konsekwencji miało wpłynąć na błędną ocenę Sądu odnośnie legitymacji procesowej czynnej po stronie powoda. W tym też zakresie skarżący wnosił o przeprowadzenie przez Sąd Odwoławczy postępowania dowodowego. Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do zarzutu braku po stronie powoda legitymacji procesowej czynnej, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko, iż powodem dochodzącym abstrakcyjnej kontroli wzorca umownego może być wyłącznie konsument, a zatem w myśl art. 22 1 k.c. osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą. Oceny czy mamy do czynienia z relacją przedsiębiorca – konsument w kontekście legitymacji procesowej stron należy jednakże dokonywać z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Oceniając legitymację procesową powoda Sąd Apelacyjny miał zatem przede wszystkim na uwadze charakter prowadzonego przez pozwanego Serwisu, w ramach którego powód w stosunku do pozwanego stosującego postanowienia kwestionowanego Regulaminu (...) oraz Załącznika może występować zarówno w roli przedsiębiorcy jak i konsumenta. Sam pozwany wskazał, iż nie może wykluczyć, że powód może posługiwać się w ramach serwisu (...) różnymi kontami, oraz, że nie posiada narzędzi informatycznych pozwalających na precyzyjne powiązanie danej osoby fizycznej z posiadanymi przez nią kontami użytkowników w ramach serwisu, a określenie zakresu i charakteru działalności użytkowników w serwisie (...) jest niezwykle utrudnione ze względu na posługiwanie przez użytkowników różnymi fantazyjnymi nazwami do oznaczenia swoich kont. Dodatkowo użytkownicy mogą posiadać wiele kont, a powiązane z nimi dane (różne dane adresowe, różne konta e-mail), eliminują efektywny wynik przeszukiwania baz danych. Oznacza to, że niezależnie od przeprowadzenia wnioskowanych przez pozwanego dowodów z przesłuchania powoda i ustalenia czy prowadzi on działalność gospodarczą w środowisku online i offline - w tym nawet czy jako przedsiębiorca prowadzi on sprzedaż towarów bądź usług za pomocą Serwisu pozwanego, brak jest możliwości jednoznacznego ustalenia w jakim charakterze powód występuje w niniejszym postępowaniu /nie jest możliwe rozstrzygnięcie czy w niniejszej sprawie występuje on jako Sprzedający będący przedsiębiorcą, czy też konsumentem albo też jako kupujący będący przedsiębiorcą bądź też konsumentem/. Skoro zatem powód mógłby zawrzeć umowę z pozwanym o korzystanie z Serwisu zawierającą kwestionowane postanowienia umowne zarówno jako konsument oraz jako przedsiębiorca, mając na względzie abstrakcyjny charakter kontroli kwestionowanych postanowień Regulaminu oraz Załącznika Nr (...), Sąd Apelacyjny ostatecznie podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że posiada on legitymację czynną w niniejszej sprawie. W tym kontekście irrelewantna pozostawała wskazywana przez skarżącego kwestia ewentualnego ustalenia czy powód aktualnie zawiesił prowadzoną działalność gospodarczą, czy też wznowił jej prowadzenie oraz motywacja takiego działania powoda /chęć zaoszczędzenia należności publicznoprawnych/. Z tożsamych względów także podnoszona przez skarżącego okoliczność, oferowania przez powoda usług fotograficznych, czy też prowadzenie sklepu internetowego (...) i korzystanie w ramach tej działalności z Serwisu pozwanego, nie mogła zmienić oceny odnośnie legitymacji powoda do występowania w niniejszym procesie. Tym samym ewentualne przeprowadzenie postępowania dowodowego w tym zakresie /w tym w szczególności wnioskowane przez pozwanego przesłuchanie powoda/ na okoliczność prowadzenia przez niego działalności gospodarczej, uznać należało za niecelowe, co z kolei czyni zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. art. 299 k.p.c. niezasadnym. Jeszcze raz bowiem podkreślić należy, że niezależnie od prowadzonej przez powoda działalności handlowej /także za pomocą serwisu pozwanego, charakter oferowanej przez pozwanego w ramach przedmiotowego serwisu usługi, umożliwia powodowi dokonanie także w ramach serwisu (...) incydentalnej sprzedaży lub kupna o charakterze prywatnym, w ogóle niezwiązanej z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą – i w tym zakresie występuje on w stosunku do pozwanego jako konsument. Przechodząc do oceny dalszych zarzutów apelacji wskazać należy, że Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia art.
§ 1k.c.
W pierwszej kolejności celem usystematyzowania dalszego wywodu zauważyć należy, że ocena abuzywności spornych postanowień na gruncie niniejszej sprawy, jest przez Sąd dokonywana wyłącznie w płaszczyźnie relacji pomiędzy pozwanym jako twórcą Serwisu oraz potencjalnym konsumentem, którym jak już wyżej nadmieniono w stosunku do Grupy (...) jest zarówno potencjalny sprzedający jak i kupujący, korzystający z Serwisu. Oba te podmioty obowiązane są bowiem do akceptacji określonych postanowień Regulaminu Serwisu, a dwie z kwestionowanych przez powoda klauzul /nr 3 i 4/, o czym wspomina sam skarżący, odnoszą się zarówno do sprzedającego jak i kupującego. Przed dokonaniem analizy zarzutów apelacji odrębnie w stosunku do każdego z kwestionowanych postanowień zgodzić jedynie należy się jeszcze z argumentacją skarżącego, iż sprzeczność postanowienia wzorca umownego z dobrymi obyczajami nie jest równoznaczna z rażącym naruszeniem interesów konsumentów i że warunkiem uznania danej klauzuli za niedozwoloną w świetle art.
§ 1k.c.
jest łączne spełnienie przesłanek wymienionych w nim przesłanek abuzywności. W myśl powyższego przepisu za niedozwolone może zostać uznane wyłącznie postanowienie wzorca umownego, które nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy. I chociaż z reguły rażące naruszenie interesu konsumenta jest naruszeniem dobrych obyczajów, to może się również zdarzyć, że nie będzie podstaw do uznania zachowania sprzecznego z dobrymi obyczajami, za rażąco naruszające interes konsumenta (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 października 2010 r. w sprawie sygn. akt I CSK 694/09). Mając powyższe na uwadze, mimo użycia przez Sąd Okręgowy na stornie 16 uzasadnienia /k. 192/ niefortunnego sformułowania, iż sporne klauzule „pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami i w konsekwencji rażąco naruszają interesy konsumentów”, w kontekście całościowej analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, brak jest zdaniem Sądu Apelacyjnego podstaw by kwestionować dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę w płaszczyźnie przesłanek z art.
§ 1k.c.
Nie ulega wątpliwości, że sporne postanowienia będące przedmiotem niniejszego postępowania są postanowieniami, które nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem bowiem pochodzą z wzorca umownego jakim jest Regulamin (...) czy też Załącznik nr (...) do tegoż Regulaminu, na których treść korzystający z Serwisu (...) - zarówno sprzedający jak i kupujący nie mają rzeczywistego wpływu. Nie są to również, postanowienia w sposób jednoznaczny określające główne świadczenia stron. Bezzasadnie podnosi też skarżący, że co najmniej dwie ze spornych klauzul (vide: punkt 3 i 4 pozwu nie odnoszą się do obrotu konsumenckiego i w rezultacie nie powinny podlegać badaniu pod kątem abuzywności, gdyż dotyczą kupującego i to w sytuacji, gdy strony aukcji nie umówią się indywidualnie, odmiennie (na zasadzie swobody umów), a adresatem tych klauzul są wyłącznie sprzedawcy, a zatem podmioty, które nie występują w roli konsumentów. Jak już była mowa powyżej sprzedającym może być również osoba fizyczna dokonująca sprzedaży z wykorzystaniem serwisu (...) w celu nie związanym z prowadzona działalnością gospodarcza – a zatem w relacji do pozwanego także konsument. Bezzasadnie argumentuje także skarżący, że klauzule z punktu I ust. 3 i 4 wyroku wprowadzają pożądane, oczekiwane, uczciwe i korzystne dla kupujących standardy transakcyjne, a zatem nie można mówić o zrealizowaniu przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami czy rażącego naruszenia interesu konsumenta, oraz, że ich eliminacja zdecydowanie zaszkodzi konsumentom korzystającym ze zorganizowanej przez pozwanego platformy handlowej. Ta argumentacja jest trafna jedynie w zakresie w jakim odnosi się do strony kupującej będącej konsumentem – pomija natomiast aspekt konsumenta korzystającego z serwisu w charakterze sprzedawcy, czy też aspekt możliwego korzystania z serwisu (...) przez kupującego będącego przedsiębiorcą. W tym kontekście, Sąd Apelacyjny w pełni podziela konstatację Sądu Okręgowego, iż pozwany winien traktować zarówno kupujących jak i sprzedających jednakowo, bez uprzywilejowania któregokolwiek z nich. Abuzywność postanowień zawartych w punkcie I ust 3 i 4 wyroku wynika w ocenie Sąd Apelacyjnego zatem już z samego faktu potraktowania sprzedającego a priori jako prowadzącego działalność gospodarczą, chociaż co trafnie zauważył Sąd I instancji może on korzystać z Serwisu jako konsument (osoba prywatna, czy też nie będąca wcale przedsiębiorcą), – a to kupującym może się okazać profesjonalista. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść wszystkich kwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień „Regulaminu (...)” oraz „Załącznika nr (...) do Regulaminu (...)” daje podstawy do konstatacji, iż są to klauzule kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceniając abuzywność pierwszego ze spornych postanowień art. 5 pkt 5.8 „Regulaminu (...)” o treści: „Sprzedający zobowiązany jest określić sposób zapłaty za Towar zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W przypadku, gdy Sprzedający wskazał sposób zapłaty przelewem na rachunek bankowy, zobowiązany jest udostępnić Kupującym realizację przelewu w ramach usługi Płacę z (...) za zakupy a na zasadach określonych w Załączniku Nr (...) do Regulaminu, w szczególności Sprzedający jest zobowiązany wypełnić formularz konfiguracyjny na stronach (...), w sekcji Płacę z (...), potwierdzając dane osobowe, teleadresowe, nr konta bankowego oraz inne dane niezbędne do jego identyfikacji”, podzielić należy ocenę, iż usługa „Płacę z (...)” jest dogodną formą płatności, dającą użytkownikom możliwość wyboru, czy chcą z takiej formy skorzystać. Niezależnie od powyższego podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że abuzywność przedmiotowej klauzuli wiąże się niejako z pośrednim przymuszaniem sprzedającego do korzystania z tej formy płatności, wynikającej z faktu, że usługi innych podmiotów są mniej atrakcyjne niż usługa (...), bowiem zakładają dłuższy okres oczekiwania na środki pieniężne, czy też wiążą się ze zwiększonymi kosztami obsługi. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów Sprzedającego wynika także z zobowiązania Sprzedającego do udostępnienia Kupującym usługi „Płacę z (...)”, w każdym wypadku gdy jako jeden ze sposobów zapłaty wskazał przelew na rachunek bankowy /Pozwany nie pozostawia Sprzedającemu możliwości korzystania z tej formy płatności bez jednoczesnego zaakceptowania usługi (...). Alternatywą pozostawioną Sprzedającemu przez pozwanego jest zatem konieczność skorzystania z „gorszej” opcji przekazu pocztowego. W tym kontekście fakt, że jednocześnie pozwany nie zamyka użytkownikom możliwości korzystania z różnorodnych rozwiązań, także takich, do których posiadanie rachunku bankowego nie jest konieczne (przekaz Pocztowy, płatność „za pobraniem” przy odbiorze paczki) nie zmienia powyższej oceny. Irrelewantna jest natomiast motywacja przyświecająca pozwanemu przy wprowadzeniu do regulaminu tej usługi, która wiąże się z objęciem kupującego szeroką ochroną wynikającą z prowadzonego przez pozwanego „Programu Ochrony Kupujących”, skoro ad casu kupującym może się okazać przedsiębiorca. Odnosząc się do postanowienia zawartego w art. 5 pkt 5.9 „Regulaminu (...)” o treści: „Wystawiając Transakcję Sprzedający wyraża zgodę na jej publikację w celach promocyjnych w (...) bądź innych serwisach internetowych prowadzonych przez partnerów Grupy (...)”, wskazać należy, że niezależnie od faktu, iż cel tego postanowienia jest korzystny dla sprzedających, to jego sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta wiąże się z niewątpliwym ograniczeniem zasady swobody umów, na korzyść pozwanego. Chociaż trudno kwestionować argumentację skarżącego, że co do zasady omawiany zapis Regulaminu ma na celu promowanie oferty użytkownika występującego w roli sprzedawcy, to podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że nie w każdym przypadku (bądź też w nie w każdym z serwisów pozwanego) sprzedającemu musi zależeć na publikacji jego transakcji z zamiarem promocji. Szczególnie, że w zakresie w jakim przedmiotowy zapis dotyczy „innych serwisów internetowych prowadzonych przez partnerów Grupy (...)” może on służyć jednocześnie promowaniu pozwanego. Wątpliwości Sądu Apelacyjnego budzi ponadto użycie przez pozwanego niejednoznacznego sformułowania „innych serwisów” bez ich wymienienia, a także brak wskazania cezury czasowej możliwych narzuconych odgórnie sprzedającemu działań promocyjnych. Trafnie za abuzywne uznał także Sąd I instancji postanowienie art. 6 pkt 6.13 „Regulaminu (...)” o treści: „Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty przesyłki bądź transportu Towaru w rzeczywistej wielkości. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należną od Kupującego”. Sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta w przypadku tej klauzuli wynika z faktu, iż jej adresatem jest wyłącznie Sprzedający i wbrew ocenie skarżącego może nim być także indywidualny sprzedawca towaru lub usługi, a zatem konsument. W tym kontekście bezzasadnie podnosi skarżący, że przedmiotowa klauzula nie powinna podlegać badaniu po kątem abuzywności. Przedmiotowy zapis ogranicza możliwość swobodnego kształtowania przez użytkowników serwisu (...) warunków transakcji związanych z ustaleniem kosztów przesyłki, szczególnie, że cena ta jest z reguły zależna od wyboru sposobu dostarczenia przesyłki przez kupującego, który jak wskazano nie zawsze musi być konsumentem. W tym kontekście powyższej oceny nie może skutecznie podważyć eksponowana przez skarżącego okoliczność, iż w roli kupującego zdecydowanie częściej występuje w serwisie konsument w rozumieniu art. 22
(1)k.c. oraz, że u podstaw wprowadzenia kwestionowanego zapisu nie stoi interes pozwanego, lecz dążenie do wyrównania nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron transakcji internetowych. Wątpliwości Sądu Apelacyjnego budzi także fakt, że ograniczenie uprawnień sprzedającego nastąpiło poprzez użycie zbyt szerokiej znaczeniowo formuły iż „nie możliwe jest doliczenie jakichkolwiek innych kosztów podwyższających cenę należną od kupującego”, co uznać należy za nadmierne ograniczenie swobody kontraktowej, stawiające sprzedającego z góry /w oderwaniu od konkretnych okoliczności zawieranej transakcji/ w gorszym położeniu. Należy natomiast jeszcze raz podkreślić, że skoro konsumentem korzystającym z serwisu (...), a zatem w stosunku do pozwanego może być zarówno sprzedający jak i kupujący, różnicowanie sytuacji obu konsumentów /sprzedającego kosztem kupującego/ należy uznać za nieuzasadnione. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany powinien tak sformułować zapisy Regulaminu /zaoferować jego różne warianty/, aby w połączeniu z weryfikacją użytkowników, miał pewność, że określone postanowienia rzeczywiście pozwolą ochronić stronę słabszą konsumenta - kupującego, a nie będą prowadzić do nieuzasadnionej dyskryminacji jednaj ze stron transakcji /np. w przypadku gdy to sprzedający jest konsumentem, a kupujący profesjonalistą/. Mając na względzie abstrakcyjny model kontroli wzorców umownych, Sąd Apelacyjny nie podziela też stanowiska skarżącego, iż brak jest przesłanek uzasadniających objęcie ochroną „sprzedającego – konsumenta”, jako osobę nie występującą jako końcowy nabywca dóbr. Wbrew ocenie skarżącego abuzywne w świetle dyspozycji art. 385
(1)§ 1 k.c. jest zdaniem Sądu Apelacyjnego również postanowienie art. 7 pkt 7.7 „Regulaminu (...)” o treści: „Sprzedający nie mogą wyłączyć ani ograniczyć praw do rękojmi przysługujących Kupującym, nawet w przypadku, gdy sprzedaż nie ma charakteru sprzedaży konsumenckiej. Rękojmia nie rozciąga się na wady Towaru, o których kupujący wiedział, w szczególności na te, które Sprzedający ujawnił w opisie aukcji”. Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że przedmiotowe postanowienie stanowi odzwierciedlenie regulacji ustawowych (art. 558 § 1 k.c.), w sytuacji gdy w umowach z udziałem konsumentów ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne jedynie w wypadkach określonych w przepisach szczególnych. Natomiast ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 114 poz. 1176 ze zm.), co trafnie zauważył Sąd Okręgowy, nie przewiduje stosowania przepisów art. 556 – 581 k.c. (vide: art. 1 ust 4 tej ustawy). Tym samym w ocenie Sądu Apelacyjnego zdanie drugie przedmiotowej klauzuli zgodnie z którym „rękojmia nie rozciąga się na wady towaru, o których kupujący wiedział, w szczególności na te, które sprzedający ujawnił w opisie aukcji” jest w stosunku do regulacji wymienionej ustawy dla kupujących będących konsumentami mniej korzystne. Mylnie informuje bowiem kupujących, że reklamacja towaru nie zostanie uwzględniona przez sprzedającego, jeżeli dotyczyć będzie wad które zostały wskazane w treści aukcji. Oceniając z kolei postanowienie z art. 2 pkt 2.3 Załącznika nr (...) Regulaminu (...) o treści: „Każda osoba poprzez wyrażenie woli skorzystania z usługi Płacę z (...)za zakupy, wyrażą zgodę na automatyczne przekazanie danych osobowych przez Grupę (...) Sp. z o.o. do Agenta Rozliczeniowego, w celu prawidłowego świadczenia usług w ramach usługi Płacę z (...) za zakupy, a także oceny ryzyka zawieranej transakcji. Postanowienia art. 5 niniejszego Regulaminu stosuje się odpowiednio”, wskazać należy, że słusznie przyjął Sąd Okręgowy, iż ukształtowanie stosunku pomiędzy pozwanym, a kupującym skutkujące automatycznym powstaniem po stronie pozwanego uprawnienia do przekazywania danych osobowych konsumenta bez jego wyraźnej deklaracji, także przy nie dość precyzyjnym zdaniem Sądu Apelacyjnego wskazaniu celu w jakim przedmiotowe dane zostają Agentowi Rozliczeniowemu przekazane ( „w celu prawidłowego świadczenia usług (…), a także oceny ryzyka zawieranej transakcji”) spełnia przesłanki abuzywności o których mowa w art. 385
(1)§ 1 k.c. Odmiennej oceny w tym przedmiocie nie mogły uzasadniać powoływane przez skarżącego wymogi ustawowe w tym zakresie wynikających z przepisów szczególnych, czy też art. 23 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883 ze zm.). Sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumentów w związku ze stosowaniem przez pozwanego postanowienia art. 3 pkt 3.5 Załącznika nr (...) do Regulaminu (...) w brzmieniu: „W przypadku wypłat środków zgromadzonych przez Użytkownika, dokonywanych przekazem pocztowym bądź przelewem na zagraniczny rachunek bankowy, zlecenia realizowane są dwa razy w miesiącu tj. 14 dnia miesiąca oraz ostatniego dnia miesiąca. Wypłaty, o których mowa w zdaniu poprzednim, poniżej kwoty 100 PLN, realizowane są raz w miesiącu tj. ostatniego dnia miesiąca (jeżeli 14 dzień miesiąca lub ostatni dzień miesiąca przypadają na sobotę lub niedzielę bądź dzień ustawowo wolny od pracy, zlecenie wypłaty realizowane jest w kolejnym dniu roboczym). Zastrzeżenie, o którym mowa w art. 4.2. pkt c. stosuje się odpowiednio”, wynika z kolei z jednostronnego zastrzeżenia przez pozwanego niekorzystnych dla sprzedającego – konsumenta terminów w przypadku przekazów pocztowych i przelewów na zagraniczny rachunek bankowy. Szczególne zastrzeżenia, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy budzi częstotliwość realizacji przedmiotowych płatności oraz uzależnienie terminów przelewów od wysokości kwoty dokonywanego przelewu /poniżej 100 zł jedynie raz w miesiącu/. Stanowi to zdaniem Sądu Apelacyjnego nieuzasadnione, niekorzystne dla sprzedającego narzucone przez pozwanego ograniczenie korzystania przez niego ze środków finansowych. W pełni podzielić należy konstatację, iż takie jednostronne zastrzeżenie przez pozwanego na swoją rzecz prawa do uzależnienie terminów przelewów od wysokości kwoty oraz ich realizacji co najwyżej do 2 razy w miesiącu stanowi zachowanie wypełniające dyspozycję art. 385
(1)§ 1 k.c. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje eksponowana w apelacji okoliczność braku wpływu pozwanego na zorganizowanie procesu obsługi tego typu usług przez podmiot zewnętrzny, a już w szczególności fakt, że taki sposób obsługi transakcji został zaproponowany przez (...). Także argument o nieodpłatności tej usługi, w sytuacji gdy konsument zostaje pozbawiony możliwości dysponowania środkami finansowymi w skrajnym przypadku na okres jednego miesiąca, uznać należy za niezasadny. Tak długi okres przy relatywnie niskiej kwocie transakcji nie znajduje uzasadnienia. Zauważyć również należy, że skarżący jedynie ogólnie powołuje się na przepisy ustawy z dnia 15 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, która nakłada na agenta rozliczeniowego tj. spółkę (...) S.A. obowiązek kontroli przepływów pieniężnych inicjowanych przez użytkowników, a także na ustawę o usługach płatniczych i dodatkowe obowiązki nakładane na podmioty o statusie instytucji płatniczej związane z terminami realizacji zleceń – nie wskazuje jednakże szczegółowych przepisów uniemożliwiających bardziej korzystne uregulowanie kwestii dysponowania środkami użytkowników /konsumentów/. Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko odnośnie niedozwolonego charakteru postanowienia z art. 1 punkt 1.5 Załącznika nr (...) do Regulaminu (...) o treści: „W ramach usługi Płacę z (...) za zakupy, Agent Rozliczeniowy posługuje się wyspecjalizowanymi instytucjami finansowymi, które dobiera z zachowaniem należytej staranności w wyborze. Do czasu udostępnienia środków użytkownikowi, Agent Rozliczeniowy rozporządza otrzymanymi środkami, według własnego uznania, zgodnie z przepisami prawa polskiego”. Odnosząc się do argumentacji skarżącego w tej kwestii wskazać należy, że powoływany przez niego przepis art. 78 ust 1 ustawy o usługach płatniczych dotyczy jedynie możliwości „obracania” środkami użytkownika, które nie zostały przekazane do końca dnia – podczas gdy przedmiotowa klauzula w związku z terminami wynikającymi z art. 3 pkt 3.5 Załącznika nr (...) ma charakter szerszy. W tym kontekście zasadnie wskazał Sąd Okręgowy na zeznania świadka, który potwierdził, że w przypadku płatności kartą sprzedawca otrzymuje pieniądze na swój rachunek bankowy zanim otrzyma je spółka (...), natomiast w przypadku pozostałych form płatności i w zależności od jej rodzaju realizacja trwa zdecydowanie dłużej, co sprawia, że Agent Rozliczeniowy faktycznie ma możliwość rozporządzania tymi środkami bez wiedzy ich właściciela w dłuższym okresie. Nadto wątpliwości Sądu Apelacyjnego budzi użycie niejednoznacznego zwrotu „według własnego uznania”, co de facto oznacza, że Agentowi Rozliczeniowemu przyznana zostaje zbytnia swoboda w dysponowaniu środkami użytkowników w porównaniu z zakresem określonym ustawą o usługach płatniczych. Trudno zgodzić się z konstatacją skarżącego by ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych (o usługach płatniczych) „nie ograniczała w żaden sposób możliwości dysponowania środkami przez agenta rozliczeniowego”, skoro z wyżej wskazanego art. 78 ust 1 ustawy wynika, że instytucja płatnicza może dysponować środkami finansowymi użytkownika wyłącznie przy zachowaniu określonych reguł. W tym sensie użyty przez pozwanego w treści kwestionowanego postanowienia zwrot „według własnego uznania”, sprawia że kwestionowany zapis umowny reguluje sytuację konsumenta – sprzedającego w sposób mniej korzystny niż przepisy ustawowe, co implikuje jego abuzywność. Reasumując powyższe, wskazać należy, iż szczegółowa analiza treści kwestionowanych postanowień, z uwzględnieniem jej abstrakcyjnego charakteru, czyni podnoszone przez skarżącego zarzuty naruszenia art.
§ 1k.c.
niezasadnymi, co przy nie podzieleniu przez Sąd Apelacyjny również zarzutów dotyczących braku legitymacji czynnej powoda, skutkowało oddaleniem apelacji. W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji.