Sygn. akt II Ca 679/17 POSTANOWIENIE Dnia 13 grudnia 2018r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO Małgorzata Dasiewicz - Kowalczyk (spr.) Sędziowie Sędzia SO Marek Kurkowski Sędzia SO Piotr Jarmundowicz Protokolant: Wojciech Langer po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2018r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z wniosku (...) Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. przy udziale (...) S.A. w K. o ustanowienie służebności przesyłu na skutek apelacji wnioskodawcy i zażalenia uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu z dnia 13 marca 2015r. sygn. akt VI Ns 85/12 p o s t a n a w i a: I. zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie II w ten sposób, że zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika postępowania 257 zł kosztów postępowania; II. oddalić apelację; III. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika postępowania 690 zł kosztów postępowania apelacyjnego, zażaleniowego i kasacyjnego. SSO Małgorzata Dasiewicz – Kowalczyk SSO Marek Kurkowski SSO Piotr Jarmundowicz Sygn. akt II Ca 679/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 13 marca 2015r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu oddalił wniosek o ustanowienie za wynagrodzeniem służebności przesyłu na nieruchomościach należących do wnioskodawcy (pkt I), oraz oddalił wniosek uczestnika postępowania o zasądzenie od wnioskodawcy na jego rzecz kosztów postępowania (pkt II). Rozstrzygniecie swoje Sąd Rejonowy wydał w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: (...) Sp. z o.o. S.K. we W. jest właścicielem nieruchomości położonej we W., w obrębie K., w rejonie ul. (...) oznaczonej geodezyjnie, jako działki nr: (...), arkusz mapy nr 1 oraz nr: 8/7 i 10, arkusz mapy nr 2, dla których Sąd Rejonowy dla Wrocławia -Krzyków, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...); jest także właścicielem nieruchomości położonej we W., w obrębie K., w rejonie ul. (...) oznaczonej geodezyjnie, jako działki nr: (...), arkusz mapy nr 2, dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Krzyków, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze: (...). Do dnia 30.12.2003 r. nieruchomości te stanowiły własność Skarbu Państwa. Na nieruchomości wnioskodawcy posadowiona jest infrastruktura elektroenergetyczna, którą stanowi linia wysokiego napięcia nr (...) 110 kV, wybudowana przez poprzednika prawnego uczestnika na mocy decyzji wywłaszczeniowej z dnia 19.07.1967 r., wydanej na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Dnia 30.01.1968 r. wydana została decyzja o uznaniu nadesłanego projektu technicznego skrzyżowania rzeki Ś. z linią energetyczną 110 kV do (...) za podstawę wydania pozwolenia stanowiącego integralną część tej decyzji oraz w związku z tym udzielono Zakładowi (...) we W. pozwolenia wodnoprawnego na przeprowadzenie nad wodą rzeki Ś. w kilometrze 12 + 850 linii wysokiego napięcia 110 kV do Głównego Punktu Zasilającego, zgodnie z projektem. Dnia 6.07.1968 r. wydano pozwolenie na wykonywanie robót budowlanych. Aneksem z 31.05.1968r. ustalono szczegółową budowę linii napowietrznej 110 kV do (...). Zakończenie budowy linii i jej przekazanie do eksploatacji nastąpiło w dniu 30 października 1968 r. Dopełniono wszelkich wymogów prawnych związanych z projektowaniem i odbiorami, a linia jest eksploatowana nieprzerwanie do chwili obecnej, w tym m.in. dokonywane są jej oględziny i przeglądy, pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej, pomiary rezystancji uziemień przewodów odgromowych. Uczestnik postępowania na skutek wielokrotnych przekształceń tak formy prawnej, jak i firmy, jest następcą prawnym Zakładu (...). Przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...) istniało do przekształcenia w spółkę Zakładu (...) S.A. w roku 1993, zgodnie z zarządzeniem Nr (...), wydanym przez Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 9 lipca 1993 r., mocą Aktu Notarialnego z dnia 12 lipca 1993 r., repertorium A (...), sporządzonego przez Notariusza T. J. w Kancelarii Notarialnej w W.. Następnie przedsiębiorstwo państwowe – Zakład (...), został przekształcony w Zakład (...) S.A., a następnie w (...) S.A., która w dalszej kolejności zmieniła nazwę na (...) S.A., a dalej – na (...) S.A. Z dniem 1 września 2011 r. uczestnik przyjął obecną nazwę (...) S.A. Sąd I instancji ustalił także, że wnioskodawca zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie wyceny wartości prawa służebności przesyłu. Ekspertyza taka została sporządzona w czerwcu 2011 r. Rzeczoznawca określił wartość prawa służebności przesyłu na kwotę 2.216.618,00 zł. Wnioskodawca pismem z dnia 18.07.2011 r. zwrócił się do (...) S.A. Oddział we W. o ustanowienie na wskazanych wyżej działkach na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego służebności przesyłu za wynagrodzeniem w wysokości 2.216.618,00 zł, jak również domagał się zapłaty odszkodowania z tytułu bezumownego użytkowania w kwocie 645 909 zł. (...) S.A. we W. pismem z 25.08.2011 r. wskazała, że doszło do zasiedzenia służebności przesyłu i brak podstaw dla uwzględnienia żądań wnioskodawcy. W oparciu o poczynione ustalenia faktyczne, Sąd Rejonowy uznał, iż wniosek o ustanowienie służebności nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem uczestnik postępowania podniósł skutecznie zarzut zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. Sąd Rejonowy wskazał, iż art.172 k.c. w brzmieniu obowiązującym do noweli wprowadzonej w dniu 1 października 1990 r. stanowił, że posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dziesięciu, jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat dwudziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Ustawą z 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny dotychczasowe terminy zasiedzenia uległy wydłużeniu. Nowe dłuższe terminy zasiedzenia mają – ze względu na istotę i charakter zasiedzenia, zastosowanie do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie ustawy z 28 lipca 1990 r. jedynie wtedy, gdy termin zasiedzenia (10, 20-letni) nie upłynął przed dniem 1 października 1990r. Według Sądu pierwszej instancji instalacja elektroenergetyczna przebiegająca przez działkę wnioskodawców stanowi trwałe i widoczne urządzenie, o którym mowa w art. 184 dekretu Prawo rzeczowe i art. 292 k.c. Jest to, bowiem obiekt skonstruowany przez człowieka i posadowiony w ten sposób, że może być spostrzeżony bez najmniejszego problemu. Sąd wskazał, iż nie był również kwestionowany fakt, że poprzednicy wnioskodawcy w sposób nieprzerwany korzystali z urządzeń przesyłowych posadowionych na gruncie wnioskodawcy. Sąd wskazał również , iż przed wejściem w życie art. 305 1 k.c. zgodnie z ustalonym już orzecznictwem Sądu Najwyższego dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa. Ustanowiona na rzecz przedsiębiorstwa służebność gruntowa lub nabyta przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia taka służebność, jako prawo korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie związanym z działaniem tego przedsiębiorstwa (art. 285 k.c.), odpowiada funkcji i treści nowo kreowanej służebności przesyłu. Tak jak dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy lub nabycia przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia służebności przesyłu, tak i dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorstwa lub nabycia przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, bezprzedmiotowe jest oznaczenie nieruchomości władnącej. Wyraźnie przy tym należy odróżniać od siebie te dwie instytucje prawne – służebność przesyłu oraz służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Oba prawa posiadają wprawdzie podobną treść oraz pełnią te same funkcje, nie oznacza to jednak, by można było je utożsamiać. Sąd wskazał, iż przy rozpoznawaniu wniosku przedsiębiorcy przesyłowego o stwierdzenie nabycia służebności przez zasiedzenie i ocenie, jaką długość okresu niezbędnego do zasiedzenia należy przyjąć, decydujące znaczenie ma istnienie dobrej bądź złej wiary w momencie objęcia w posiadanie nieruchomości (służebności) oraz wynikające z przepisu art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary posiadacza. Istotna jest przy tym jedynie dobra wiara na początku okresu posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności. Jej utrata w czasie trwania posiadania nie ma dla zasiedzenia znaczenia. Dobra wiara zasiadującego posiadacza występuje wówczas, gdy ingerowanie w cudzą własność w zakresie odpowiadającym służebności rozpoczęło się w takich okolicznościach, które usprawiedliwiały przekonanie posiadacza, że nie narusza cudzego. Sąd pierwszej instancji zważył, że na nieruchomości wnioskodawcy posadowiona jest infrastruktura elektroenergetyczna – linia wysokiego napięcia nr (...) 110 kV, która została wybudowana przez poprzednika prawnego uczestnika na mocy decyzji wywłaszczeniowej z dnia 19.07.1967 r., wydanej w oparciu o art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Zakończenie budowy linii i jej przekazanie do eksploatacji nastąpiło w dniu 30 października 1968r. W ocenie Sądu Rejonowego w zakresie, w jakim przebiega linia po nieruchomości wnioskodawcy, należącej w 1967 r. do Skarbu Państwa, nie było konieczne wydanie w stosunku do tej nieruchomości decyzji wywłaszczeniowej, natomiast decyzja taka mogła być wydana i wywoływała trwałe skutki wobec kolejnych właścicieli nieruchomość. Nawet jednak przy przyjęciu wadliwości decyzji, co jednak w ocenie Sądu pierwszej instancji nie ma miejsca, nie powoduje to jednak nielegalności inwestycji, która powstała za zgodą Skarbu Państwa, który jednocześnie, w istocie był inwestorem. Dopełniono nadto wszelkich wymogów prawnych związanych z projektowaniem i odbiorami, a linia jest eksploatowana nieprzerwanie do chwili obecnej, co w sprawie nie było kwestionowane. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że przedsiębiorstwa państwowe wykonywały zarząd operatywny majątku Skarbu Państwa. Zgodnie bowiem z art. 128 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1.02.1989 r. socjalistyczna własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Państwu (§ 1). W granicach swej zdolności prawnej państwowe osoby prawne wykonywają w imieniu własnym względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej (§ 2). Natomiast z dniem 1.02.1989 r. art. 128 k.c. uzyskał brzmienie – własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Skarbowi Państwa albo innym państwowym osobom prawnym. W konsekwencji co najmniej od dnia 1.02.1989 r. przedsiębiorstwo państwowe – Zakład (...) nabywał wszelkie prawa w swoim imieniu, do swego majątku. Co więcej, w orzecznictwie wskazuje się, że państwowa osoba prawna w stosunkach zewnętrznych z osobami trzecimi nawet przed 1.02.1989 r. miała taką pozycję jak właściciel, w wyniku czego, wszelkie roszczenia, jakie powstały ze względu na składniki mienia państwowego (infrastruktura elektroenergetyczna) pozostające w zarządzie ww. zakładu, zakład realizował w imieniu własnym. W ocenie Sądu I instancji, także w oparciu o regulacje art. 33 § 1 k.c., art. 34 k.c. i art. 40 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 30.09.1990 r., podzielić należało argumentację uczestnika o odrębnej od Skarbu Państwa podmiotowości przedsiębiorstw państwowych oraz do zdolności do bycia podmiotem praw i obowiązków, a w konsekwencji do bycia beneficjentem decyzji wywłaszczeniowej. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że do 30.09.1990 r. art. 177 k.c. stanowił, że przepisów o nabyciu własności przez zasiedzenie nie stosuje się, jeżeli nieruchomość jest przedmiotem własności państwowej. Tymczasem zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 28.07.1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, co do osób, które były posiadaczami samoistnymi takich nieruchomości przed dniem 01.10.1990 r., kodeksowe terminy ulegają skróceniu o czas trwania tego posiadania, lecz nie więcej niż o połowę, czyli nie więcej niż o 10 i 15 lat. Uczestnik mógł zatem skorzystać z przepisów o skróceniu posiadania – co najmniej w odniesieniu do okresu od 1.02.1989 r. do 30.09.1990 r. Przechodząc do kwestii następstwa prawnego uczestnika Sąd Rejonowy zaznaczył, że uczestnik postępowania na skutek przekształceń własnościowych dotyczących przedsiębiorstw państwowych stał się uprawnionym do korzystania ze służebności, jako ograniczonego prawa rzeczowego i nie ma przy tym potrzeby wykazywania przeniesienia posiadania na rzecz uczestnika, i doliczania okresu posiadania. Zatem – wobec sukcesji generalnej, uczestnika uznać należało za uprawnionego z tytułu wykonywania uprawnień do spornej infrastruktury. W myśl, bowiem art. 5 ust. 1 ustawy z 5 lutego 1993 r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa spółka powstała w wyniku przekształcenia wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconych przedsiębiorstw państwowych. Powołana ustawa, zgodnie z art. 1 ust. 1, znajdowała zastosowanie m.in. do przedsiębiorstw państwowych, których działalność związana była z wytwarzaniem zbytem i przesyłaniem energii elektrycznej, przy czym stosowanie do art. 2 ust. 1 przekształcenie następowało na zasadach i w trybie określonym w ustawie z 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Przepis art. 8 ust. 1 ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych stanowił natomiast, że spółka powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa. Tym samym ostatecznym beneficjentem ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest służebność gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu, została spółka akcyjna powstała w wyniku prywatyzacji, a w dalszej kolejności uczestnik postępowania. Sąd wskazał, iż nabycie służebności w drodze zasiedzenia możliwe jest przy spełnieniu przesłanek zasiedzenia (art. 172 k.c.) Nabycie prawa własności przez zasiedzenie następuje ex lege i jego skutkiem jest wygaśnięcie prawa dotychczasowego właściciela, a w wypadku zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu – ograniczenie prawa własności właściciela w granicach objętych służebnością. Podstawową przesłanką jest niewątpliwie posiadanie tej służebności jako posiadacz samoistny; dobra bądź zła wiara ma jedynie wpływ na okres posiadania prowadzący do zasiedzenia. W ocenie Sądu Rejonowego niewątpliwa była dobra wiara uczestnika postępowania, wywodzącego swoje uprawnienia z decyzji administracyjnej, a przyjmując że do zasiedzenia przedmiotowej służebności doszło na rzecz poprzedników prawnych uczestnika, tym samym uznał, że doszło do skutecznego przeniesienia owego prawa na uczestnika. Natomiast przy przyjęciu, że zasiedzenie rozpoczęło bieg w 1971 r., w sprawie doszło do skutecznego przeniesienia posiadania pociągającego za sobą skutki z art. 176 § 1 k.c. Zgodnie, bowiem z art. 176 § 1 k.c. przedsiębiorca energetyczny może doliczyć do swojego (i swoich poprzedników prawnych) okresu posiadania okres posiadania poprzednika w posiadaniu, o ile zostaną spełnione wskazane w tym przepisie przesłanki. Dotyczy to przede wszystkim obowiązku udowodnienia przez przedsiębiorcę energetycznego, że doszło do przeniesienia posiadania na rzecz jego lub jego poprzedników prawnych, co w ocenie Sądu pierwszej instancji, ze wskazanych wyżej przyczyn, w rozpatrywanej sprawie miało miejsce. Orzeczenie o kosztach procesu zawarte w punkcie II postanowienia Sąd Rejonowy oparł na treści art. 102 k.p.c. W ocenie Sądu pierwszej instancji, że zasadność podnoszenia w sprawach o ustanowienie służebności przesyłu zarzutu zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu budziła spore wątpliwości, czego wyrazem było m.in. pytanie prawne skierowane do Trybunału Konstytucyjnego .Wnioskodawca mógł być zatem zasadnie przekonany o zasadności swego wniosku. W ocenie Sądu Rejonowego fakt, że uczestnik korzysta z nieruchomości wnioskodawcy bez wynagrodzenia, nie może pozostać bez wpływu na kształt rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania. Z uwagi na powyższe, Sąd Rejonowy uznał, że obciążenie wnioskodawcy kosztami postępowania poniesionymi przez uczestnika byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Od powyższego rozstrzygnięcia wnioskodawca wywiódł apelację natomiast uczestnik postępowania zażalenie w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania. W apelacjiwnioskodawca – (...) Sp. z o.o. S.K. we W., zaskarżając postanowienie Sądy Rejonowego całości, wniósł o jego zmianę poprzez ustanowienie służebności przesyłu na rzecz (...) S.A. z siedzibą w K. na prawie własności nieruchomości położonych w miejscowości W., a będących własnością wnioskodawcy, położonych w obrębie K., w rejonie ul. (...) oznaczonych geodezyjnie jako działki nr: (...) na arkuszu mapy nr 1 oraz nr: 8/7 i 10 na arkuszu mapy nr 2, dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia -Krzyków, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...); oraz w obrębie K., w rejonie ul. (...) oznaczonych geodezyjnie jako działki nr: (...) na arkuszu mapy nr 2, dla której Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Krzyków, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze: (...) – za jednorazowym wynagrodzeniem, a której treścią jest znoszenie istnienia na nieruchomości obciążanej oraz nad jej przestrzenią urządzeń przesyłowych w postaci linii elektroenergetycznej o napięciu 110 kV oraz jej instalacji, jak również prawo do korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie niezbędnym do dokonywania konserwacji, modernizacji, remontów linii elektroenergetycznej, jej instalacji z prawem wejścia i wjazdu na teren odpowiednim sprzętem, na czas nieokreślony, nie dłuższy jednak niż czas eksploatacji urządzeń. Nadto wnioskodawca domagał się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od uczestnika tytułem odpowiedniego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu kwoty 2.164.998,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia wniosku do dnia zapłaty. Wnioskodawca wniósł również o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych za obie instancje. Ewentualnie wnioskodawca wniósł o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia- Krzyków we Wrocławiu. W apelacji ponadto skarżący wniósł nadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego - geodety oraz rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność ustalenia: przebiegu infrastruktury elektroenergetycznej objętej wnioskiem (określenia zakresu i zasięgu korzystania z infrastruktury przesyłowej przez uczestnika postępowania oraz ustalenia wysokości należnego Wnioskodawcy wynagrodzenia) oraz o pominięcie dowodu z decyzji z dnia 19 lipca 1967 r. jako nieistotnego dla sprawy. W apelacji wnioskodawca zarzucił naruszenie: - art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., które to naruszenie polegało na braku ustalenia faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa - z niejasnego w tym zakresie uzasadnienia orzeczenia Sądu pierwszej instancji wynika, że dobra wiara poprzednika prawnego uczestnika postępowania wynikała z legalności inwestycji prowadzącej do powstania urządzeń przesyłowych, których dotyczył wniosek, a ponadto zasiedzenie służebności przesyłu w ocenie Sądu pierwszej instancji mogło biec przed 1 lutego 1989 r. na rzecz przedsiębiorstw państwowych, które mogły być beneficjentem decyzji wywłaszczeniowej, przy czym Sąd pierwszej instancji nie wskazał jednocześnie co legło u podstaw przyjęcia dobrej wiary poprzednika prawnego uczestnika postępowania, który rozpoczął wykonywanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, kiedy poprzednik prawny uczestnika postępowania rozpoczął wykonywanie służebności przesyłu, ani kiedy nastąpiło zasiedzenie służebności oraz na czyją rzecz to zasiedzenie nastąpiło; - art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 176 k.c. i 348 - 351 k.c. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego w zakresie ustalenia, czy doszło do przeniesienia posiadania służebności przesyłu, podczas gdy uczestnik postępowania nie wykazał elementu nieprzerwanego posiadania służebności, tj. okoliczności wskazującej, że Skarb Państwa po dniu 1 lutego 1989 r. przeniósł na tego poprzednika posiadanie służebności i urządzenia przesyłowego; - art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., w zw. z art. 234 k.p.c. i art. 7 k.c. - poprzez przyjęcie, że uczestnik postępowania dokonał w dobrej wierze zasiedzenia służebności przesyłu, podczas gdy z ustalonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikały okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie, że doszło do zasiedzenia w dobrej wierze - z ustalonego w sprawie stanu faktycznego nie wynika, że poprzednik prawny uczestnika postępowania był właścicielem urządzeń przesyłowych w chwili rozpoczęcia posiadania służebności, a to własność urządzenia przesyłowego warunkuje wykonywanie tej służebności zgodnie z treścią art. 305 1 k.c.; - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 172 i 292 k.c. w zw. z art. 305 1 k.c. poprzez przyjęcie, że doszło do zasiedzenia służebności przesyłu w dobrej wierze z uwagi na upływ czasu, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało, że upłynął okres skutkujący zasiedzeniem przesyłu nawet w dobrej wierze; - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 172 i 292 k.c. oraz art. 121 pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c. poprzez nieuwzględnienie okoliczności, iż bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu był zawieszony do dnia 17 stycznia 2003 r. tj. chwili kiedy zarówno Wnioskodawcy, jak i inni właściciele nieruchomości uzyskali możliwość prawnego uregulowania kwestii obciążenia ich nieruchomości służebnością przez przedsiębiorcę przesyłowego - przed tą datą właściciele nieruchomości nie mieli skutecznej możliwości ochrony ich praw - w związku z powyższym w chwili obecnej nie upłynął nawet termin do zasiedzenia służebności przesyłu w dobrej wierze, gdyż od 17 stycznia 2003 r. nie upłynął jeszcze wystarczający okres czasu dla osiągnięcia tego skutku; - art. 305 1 k.c. w zw. z 305 2 k.c. - w związku z ich niezastosowaniem, a w konsekwencji oddalenie wniosku o odpłatne ustanowienie służebności przesyłu. W odpowiedzi na apelację uczestnik postępowania – (...) S.A. K., wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, w tym zwrotu kosztów zastępstwa prawnego trzykrotnej wysokości. W zażaleniu uczestnik postępowania (...) S.A. K. zaskarżając orzeczenie Sądu Rejonowego w zakresie punktu II, wniósł o jego zmianę przez zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwoty 257 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz uczestnika; oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych, w tym zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Skarżący zarzucił naruszenie: - art. 120 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie, a w konsekwencji niezasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika zwrotu kosztów postępowania; - art. 520 k.p.c. § 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., poprzez ich niezastosowanie polegające na niezasądzeniu zwrotu kosztów postępowania od wnioskodawcy na rzecz uczestnika, pomimo oddalenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu i oczywistej sprzeczności interesów stron. W odpowiedzi na zażalenie wnioskodawca – (...) Sp. z o.o. S.K. we W., wniósł o oddalenie zażalenia uczestnika postępowania w całości oraz zasądzenie od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 25 listopada 2015r. (II Ca 1242/15) oddalił apelację wnioskodawcy oraz uwzględnił zażalenie uczestnika postępowania zmieniając zaskarżone postanowienie w pkt II, zasądzając od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwotę 257 zł tytułem kosztów postępowania. Sąd Okręgowy zasądził nadto od wnioskodawcy na rzecz uczestnika postępowania kwotę 450 zł kosztów postępowania zażaleniowego i apelacyjnego. Sąd Okręgowy podzielając dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne dodatkowo ustalił, iż wnioskodawca wystąpił z pozwem przeciwko uczestnikowi o zapłatę kwoty 536.059 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości objętych wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, a jego powództwo zostało prawomocnie oddalone, z uwagi na przyjęcie, iż uczestnik nabył przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu. Sąd stanął na stanowisku, że okoliczność ta zgodnie z treścią art. 365 § 1 k.p.c. determinuje treść rozstrzygnięcia również w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu, skoro w sprawie między tymi samymi stronami prawomocnie przesądzono, iż uczestnik nabył przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu. Natomiast motywy tego rozstrzygnięcia oddalającego powództwo o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie, mają decydujące znaczenie dla określenia zakresu mocy wiążącej tego orzeczenia i jego oddziaływania na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Niezależnie od powyższego, Sąd Okręgowy w pełni podzielił ocenę prawną zarzutu zasiedzenia dokonaną przez Sąd Rejonowy przyjmując, iż mankament motywów rozstrzygnięcia polegający na braku wskazania daty, w której miało dojść do zasiedzenia nie ma istotnego znaczenia, skoro może być usunięty w postępowaniu apelacyjnym. Sąd nie znalazł również podstaw do kwestionowania dobrej wiary poprzednika prawnego uczestnika, podkreślając, że dla oceny dobrej wiary istotne znaczenie ma chwila wejścia w posiadanie. W tym zakresie za kluczowe Sąd uznał, iż w dacie budowania linii przesyłowej nieruchomości objęte wnioskiem stanowiły własność Skarbu Państwa, a urządzenia przesyłowe pozostawały we władaniu przedsiębiorstwa państwowego. Zdaniem Sądu uwzględniając zasadę jednolitej własności państwowej, realizowanie przez przedsiębiorstwo państwowe na gruncie Skarbu Państwa, inwestycji przesyłowej na podstawie decyzji administracyjnej o przebiegu tej linii i pozwolenia na budowę, nie może być traktowane, jako naruszanie cudzego prawa. Okoliczność ta ma w przekonaniu Sądu Okręgowego znaczenie również dla oceny dobrej wiary po stronie poprzednika prawnego uczestnika, będącego przedsiębiorstwem państwowym, w chwili rozpoczęcia biegu zasiedzenia na rzecz tego przedsiębiorstwa, co miało miejsce 1 lutego 1989 r. W tej dacie nie zaistniały, bowiem żadne okoliczności, które mogłyby powodować po stronie poprzednika prawnego uczestnika przekonania o braku dalszego uprawnienia do korzystania z nieruchomości Skarbu Państwa, zwłaszcza, przy braku jakiegokolwiek sprzeciwu ze strony właściciela gruntu. Sąd uznał, iż Zakład (...) jako przedsiębiorstwo państwowe nabył zdolność do nabywania własności przez zasiedzenie z dniem 1 lutego 1989 r., wobec uchylenia w tej dacie zasady jednolitej własności państwowej. Sad miał jednak na względzie, iż możliwość zasiedzenia nieruchomości państwowych pojawiła się dopiero z dniem 1 października 1990 r. po uchyleniu art. 177 k.c., a uwzględniając możliwość skrócenia okresu zasiedzenia, o czas, w jakim stan taki istniał przed wejściem w życie ustawy, skrócił okres zasiedzenia o 20 miesięcy (1 luty 1989 r. - 1 październik 1990 r.) W konsekwencji przyjął, iż do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu doszło 1 lutego 2009 r. Na skutek skargi kasacyjnej wywiedzionej przez wnioskodawcę Sąd Najwyższy postanowieniem z 18 stycznia 2017r. uchylił postanowienie Sądu Okręgowego z 25 listopada 2015r. i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy wskazał, iż zakresem prawomocności materialnej jest, objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do tego doprowadziły. W analizowanym przypadku, prawomocne rozstrzygnięcie sprawy o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości wnioskodawcy, wiąże tylko w zakresie, w jakim sąd stwierdził, iż za okres objęty żądaniem nie należy się wynagrodzenie. Między oboma sprawami nie zachodziła również prejudycjalność, skoro dla rozstrzygnięcia sprawy o ustanowienie służebności przesyłu nie było wymagane uprzednie rozstrzygnięcie sprawy o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, a jej rozstrzygnięcie nie było kwestią wstępną, istotną do rozstrzygnięcia w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu. Dalej Sąd Najwyższy wskazał, iż Sąd Okręgowy w ogóle nie posłużył się konstrukcją domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.), a także domniemania prawnego (art. 234 k.p.c. w zw. z art. 7 k.c.), a wadliwie ocenił z perspektywy prawa materialnego zagadnienia początku biegu zasiedzenia oraz przeniesienia posiadania służebności między Skarbem Państwa, a przedsiębiorstwem państwowym. Za zasadne Sąd uznał zarzuty skargi kasacyjnej kwestionujące przyjęty przez Sąd Okręgowy początek biegu zasiedzenia na 1 lutego 1989 r., w sytuacji gdy do 30 grudnia 2003 r. nieruchomość, na której posadowiono infrastrukturę przesyłową była własnością Skarbu Państwa. Sąd Najwyższy wskazał, iż uchylenie art. 128 k.c. ustawą z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny nie spowodowało przekształcenia przysługujących państwowym osobom prawnym - z mocy przepisów kodeksu cywilnego i ustaw szczególnych - uprawnień do części mienia ogólnonarodowego, pozostających w ich zarządzie w dniu wejścia w życie wymienionej ustawy. Przekształcenie zarządu, w odniesieniu do budynków, innych urządzeń i lokali znajdujących się na tych gruntach - w prawo własności nastąpiło na podstawie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a co do innych składników majątkowych w prawo własności nastąpiło na podstawie ustaw określających ustrój majątkowy państwowych osób prawnych. Z kolei na mocy art. 2 ust. 1 u.g.g.w.n. grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy (związku międzygminnego), z wyłączeniem gruntów Państwowego Funduszu Ziemi, będące w dniu 5 grudnia 1990 r. w zarządzie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa stawały się z tym dniem, z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego, przy czym nabycie prawa wieczystego użytkowania gruntów oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa stwierdzał decyzją wojewoda (art. 2 ust. 3 u.g.g.w.n). Założenie zatem jakoby z dniem 1 lutego 1989 r. doszło do rozdzielenia podmiotu służebności i osoby właściciela nieruchomości jest zatem błędne, skoro w tej dacie właścicielem urządzeń przesyłowych i nieruchomości był ten sam podmiot (Skarb Państwa). W konsekwencji nie jest możliwe skrócenie terminu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności na podstawie art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny. Dalej Sąd Najwyższy wskazał, iż przepisy art. 2 ust. 1-2 u.g.g.w.n. będące źródłem uwłaszczenia państwowych osób prawnych, nie obejmowały wszystkich składników majątkowych będących w dniu wejścia w życie tej ustawy (5 grudnia 1990 r.) w zarządzie tych osób, lecz tylko te, które zostały w tych przepisach wymienione. Sąd Okręgowy nie wyjaśnił swojego stanowiska, na jakiej podstawie przyjął, iż poprzednik prawny uczestnika stał się właścicielem urządzeń przesyłowych, w sytuacji, gdy jednocześnie właścicielem nieruchomości pozostał Skarb Państwa, nie ustalając, czy nieruchomości te pozostawały w zarządzie poprzednika prawnego wnioskodawcy, czy też korzystał z nich jedynie w zakresie niezbędnym do eksploatacji znajdujących się na nich urządzeń do przesyłu energii elektrycznej. Poza stwierdzeniem, iż działki objęte wnioskiem do 30 grudnia 2003 r. stanowiły własność Skarbu Państwa, brak jakichkolwiek ustaleń, wyjaśniających w czyim zarządzie nieruchomości te znajdowały się 5 grudnia 1990 r., czy i na rzecz, jakiego podmiotu wydano decyzję wojewody, o której mowa w art. 2 ust. 3 u.g.g.w.n. Nie ustalono również czy poprzednik prawny uczestnika nabył z dniem 5 grudnia 1990 r. prawo użytkowania wieczystego innych nieruchomości wraz z prawem własności położonych na nich urządzeń służących do przesyłu energii elektrycznej i w związku z tym nabył własność urządzeń znajdujących się także na innych nieruchomościach, w tym objętych wnioskiem, jako części składowej sieci energetycznej tego przedsiębiorstwa. Tymczasem ustalenia te są niezbędne z perspektywy oceny początku biegu terminu zasiedzenia oraz dobrej lub złej wiary poprzednika prawnego uczestnika, o dobrej lub złej wierze posiadacza służebności decyduje bowiem chwila uzyskania posiadania. Sąd Najwyższy wskazał jednocześnie na wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, iż przekształcenie zarządu w odniesieniu do gruntów w prawo użytkowania wieczystego, a w odniesieniu do znajdujących się na tych gruntach budynków, innych urządzeń i lokali w prawo własności nastąpiło w dniu 5 grudnia 1990 r. na podstawie przepisów art. 2 ust. 1 i 2 u.g.g.w.n, natomiast w odniesieniu do innych składników majątkowych w prawo własności z dniem 5 grudnia 1990 r. na mocy art. 2 u.g.g.w.n., ewentualnie z dniem 7 stycznia 1991 r. na podstawie przepisu art. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych, co w tym ostatnim wypadku nie wymagało stwierdzenia prawa własności deklaratywną decyzją wojewody lub zarządu gminy. Sąd Najwyższy nadto zauważył, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykształcił się pogląd, iż wejście przez przedsiębiorstwa przesyłowe w posiadanie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu w związku z uwłaszczeniem przedsiębiorstw państwowych, może uzasadniać przyjęcie dobrej wiary. Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną wskazał iż pogląd ten należy podzielić, skoro przedsiębiorstwo państwowe w chwili objęcia służebności w posiadanie wiedziało, że urządzenia przesyłowe, z których korzysta, bez sprzeciwu Skarbu Państwa, jako ich właściciela, zostały zbudowane na nieruchomości Skarbu Państwa, za zgodą właściciela, a zatem, ich budowa i korzystanie z nich było legalne, nie wymagające dokonywania żadnych dodatkowych czynności cywilnoprawnych czy administracyjnoprawnych. W tych okolicznościach przedsiębiorstwo przesyłowe po jego uwłaszczeniu na infrastrukturze przesyłowej, korzystając nadal, w tym samym zakresie, z nieruchomości Skarbu Państwa, mogło pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie narusza prawa właściciela gruntu. Sąd Najwyższy nie zgodził się zatem ze skarżącym jakoby brak tytułu cywilnego czy administracyjnego do korzystania z nieruchomości należącej do Skarbu Państwa przez przedsiębiorstwo przesyłowe, w dacie wejścia w posiadanie służebności, miał automatycznie przesądzać o złej wierze, skoro stanowisko to nie uwzględnia specyfiki sytuacji przedsiębiorstwa państwowego, w dacie rozpoczęcia wykonywania posiadania służebności na gruncie należącym do Skarbu Państwa. Odmienną natomiast kwestią jest konieczność prawidłowego ustalenia, kiedy poprzednik prawny uczestnika uwłaszczył się na infrastrukturze przesyłowej i czy miało to miejsce w czasie, gdy właścicielem nieruchomości nadal był Skarb Państwa. Sąd Najwyższy zauważył również, iż w nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, pojawił się pogląd, iż z chwilą uwłaszczenia przedsiębiorstw państwowych w zakresie urządzeń przesyłowych znajdujących się na gruntach Skarbu Państwa lub gminy nabyły one ex lege ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na tych nieruchomościach (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2016 r., IV CSK 509/15 i IV CSK 510/15). Sąd Najwyższy zauważył przy tym, iż postanowieniem z dnia 16 lutego 2017 r. (III CZP 100/16) na podstawie art. 398 17 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przedstawił do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne w tym zakresie. Zagadnienie to, nie było jednak rozważane przez Sąd drugiej instancji i nie zostało dostrzeżone przez strony, zatem jego rozstrzyganie przez Sąd Najwyższy byłoby przedwczesne. Według Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy nie dostrzegł, iż jeżeli właścicielem nieruchomości obciążonej jak i właścicielem urządzeń przesyłowych był Skarb Państwa, nie mogło w ogóle dojść do następstwa prawnego w zakresie posiadania służebności. Nie podlega zaliczeniu na podstawie art. 176 § 1 k.c. wcześniejszy okres korzystania z infrastruktury przesyłowej przez przedsiębiorstwo państwowe, kiedy nieruchomość, na której znajdowały się te urządzenia była przedmiotem własności państwowej, właściciel nieruchomości nie mógł być, bowiem posiadaczem służebności mającej obciążać jego nieruchomość . W konsekwencji początku posiadania należy poszukiwać w rozdzieleniu własności Skarbu Państwa i poprzednika prawnego uczestnika do urządzeń przesyłowych. Ponadto Sąd Okręgowy nie ustalił daty wejścia w posiadanie służebności przez poprzednika prawnego uczestnika, która powinna być tożsama z datą, kiedy nastąpiło przekształcenie przysługującego przedsiębiorstwu państwowemu prawa zarządu urządzeniami tworzącymi sieć do przesyłu energii elektrycznej w prawo własności. Dopiero wówczas doszło do rozdzielenia podmiotu będącego właścicielem nieruchomości od podmiotu (przedsiębiorstwa energetycznego), które stało się właścicielem urządzeń służących do przesyłu energii elektrycznej. Natomiast zagadnienie przeniesienia posiadania między przedsiębiorstwem państwowym, a dalszymi podmiotami kontynuującymi posiadanie służebności, nie były przedmiotem żadnych ustaleń ani rozważań Sądu drugiej instancji. Sąd Najwyższy wskazał, iż Sąd Okręgowy podzielając ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, nie odniósł się również do problematyki decyzji administracyjnej, która miała być wydana na podstawie art. 35 ust. 1 u.w.n. Sąd Okręgowy nie wyjaśnił czy tego rodzaju decyzję wydano w stosunku do nieruchomości należących w dacie jej wydania do Skarbu Państwa i nie rozważył skutków jej wydania w odniesieniu do żądania ustanowienia służebności. Sąd Najwyższy nie podzielił jednocześnie zarzutu skarżącego, iż bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej, odpowiadającej treścią służebności przesyłu był zawieszony, co najmniej do chwili, kiedy wnioskodawca i inni właściciele nieruchomości uzyskali możliwość prawnego uregulowania kwestii obciążenia ich nieruchomości służebnością. Skarżący nie podał żadnych przeszkód, które mogłyby być kwalifikowane, jako siła wyższa, w przyjętym w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozumieniu tego pojęcia, w tym nie wyjaśnił, jakie przyczyny stały na przeszkodzie skorzystaniu z powództwa windykacyjnego, negatoryjnego, czy ustalającego nieistnienie służebności, które z pewnością prowadziłyby do przerwania biegu zasiedzenia . Nadto Sąd Najwyższy wskazał, iż wbrew stanowisku skarżącego, z treści przepisów wprowadzających do systemu prawa służebność przesyłu, nie można wyprowadzać wniosku, że ustawodawca wyłączył możliwość istnienia w chwili wejścia w życie tych przepisów tytułów prawnych, uprawniających do korzystania z cudzych nieruchomości w zakresie odpowiadającej treści służebności przesyłu, a przyjętemu rozwiązaniu nie sprzeciwiają się przepisy konstytucji. Również przed wejściem w życie art. 305 1 -305 4 k.c. właściciele nieruchomości, na których zlokalizowane były urządzenia przesyłowe musieli się liczyć z obciążeniem nieruchomości analogicznym prawem rzeczowym. Natomiast przyjęte rozwiązania ustawowe, co do służebności przesyłu potwierdzały, uszczegóławiały i porządkowały wcześniejsze rozwiązania wypracowane w orzecznictwie, co nie może, być porównywane ze skutkami wprowadzenia nowego prawa rzeczowego. Sąd Okręgowy ponownie sprawę rozstrzygając ustalił dodatkowo: Poprzednik prawny uczestnika postępowania Zakład (...) we W. na podstawie art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nabył z dniem 5 grudnia 1990r. z mocy prawa prawo użytkowania wieczystego szeregu nieruchomości stanowiących własności Skarbu Państwa wraz z prawem własności budynków i innych urządzeń znajdujących się na gruncie, które to na dzień 5 grudnia 1990r. pozostawały w jej zarządzenie, co potwierdzone zostało decyzjami Wojewody (...) z 1994r, 1995r. i 2001r. Wśród nabytych tak nieruchomości znajdowała się nieruchomość położona przy ul. (...) we W., oznaczona jako działka nr (...), obręb K. (...) na której znajdują się budynki stacji elektroenergetycznej (R - 134) – główny punkt zasilający ( (...)) celem zasilania, którego wybudowana została linia (...) 110 kV. Ponadto wśród nieruchomości objętych decyzjami wojewody znalazły się nieruchomości : przy ul. (...) (obręb S.), działki (...) (kw (...)) i (...) (kw (...)) oraz nieruchomość przy ul. (...), obręb K., działka nr (...) (kw (...)) na których znajdują się główne punkty zasilające ((...), (...)), pomiędzy którymi znajduje się linia (...) 110 kV. Linia ta biegnie przez nieruchomości wnioskodawcy objęte niniejszym postępowaniem, w stosunku do których nieruchomości, jak i znajdujących się na nich urządzeniach, decyzją wojewody na podstawie art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie została wydana. (...) objęte wnioskiem w czasie budowy linie energetycznej ( (...)), w tym wydawania decyzji Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. z 19 lipca 1967r. zezwalającej Zakładowi (...) we W. na budowanie linii - stanowiły własność Skarbu Państwa. Dowód: - decyzje Wojewody (...) z 1994r., 1995r. i 2001r. ( karty 505 – 560 akt); - plan sytuacyjny k. 492; -mapa opracowana przez uczestnika k. 493; - akta księgi wieczystej (...) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawcy była bezzasadna, natomiast zażalenie uczestnika postępowania zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie zauważyć trzeba, iż Sąd Okręgowy któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, jest związany wykładnią lub stanowiskiem prawnym zawartym w orzeczeniu Sądu Najwyższego (dotyczącymi zarówno prawa materialnego, jak i procesowego). Związanie wykładnią Sądu Najwyższego oznacza, że sąd drugiej instancji, któremu sprawa została przekazana, nie może przepisów prawa (materialnego i procesowego) interpretować odmiennie, niż to wynika z uzasadnienia orzeczenia zapadłego przed Sądem Najwyższym. Jak się przyjmuje, sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie będzie związany wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy w razie zmiany stanu prawnego, zmiany stanu faktycznego albo w razie uchwalenia przez Sąd Najwyższy odmiennej zasady prawnej odnoszącej się do poprzednio wyjaśnionego przepisu prawnego, co nie miało miejsca w tej sprawie. Sąd II instancji rozpoznając sprawę ponownie, rozważył na nowo całość zebranego w sprawie materiału dokonał a także dokonał jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny - w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed Sądem Rejonowym oraz przed Sądem Odwoławczym dowodów – w następstwie, czego, nie znalazł ostatecznie podstaw do podważenia wydanego w sprawie orzeczenia i rozstrzygnięcia zgodnie z wnioskami strony apelującej. Wskazać należy, iż prawidłowe rozstrzygnięcie każdej sprawy uzależnione jest od spełnienia przez Sąd meriti dwóch naczelnych obowiązków procesowych, tj. przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób określony przepisami procesowymi oraz dokonania wszechstronnej oceny całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Rozstrzygnięcie to winno również znajdować poparcie w przepisach prawa materialnego adekwatnych do poczynionych ustaleń faktycznych. Ustalenia faktyczne winny być wynikiem wnikliwej oceny przeprowadzonych dowodów zgodnie z regułami ich oceny, określonymi przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Poczynione ustalenia stanowią faktyczny stan sprawy, który sąd orzekający jest zobowiązany ocenić pod kątem obowiązujących przepisów prawa materialnego celem wszechstronnego zbadania zasadności roszczeń powoda i ustalenia czy powodowi przysługuje ochrona prawna, niezależnie od wskazania przez niego podstawy prawnej swojego roszczenia. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji w tej sprawie wykonał większość tych obowiązków w sposób właściwy. Sąd ten dopuszczając się pewnych uchybień w zakresie postępowania dowodowego i oceny jego wyników, dokonał ostatecznie trafnej oceny prawnej w przedmiocie żądania, z którym wystąpił wnioskodawca, bowiem za skuteczny uznać należało podniesiony przez uczestnika postępowania zarzut zasiedzenia, niezależnie od niepodzielenia w pewnym zakresie argumentacji Sądu Rejonowego jaka legła u podstaw wydanego orzeczenia. Pewne błędy Sądu I instancji, w tym szczególnie w ocenie prawnej a więc w zakresie zastosowania prawa materialnego, którego naruszenie Sąd Okręgowy obligowany był wziąć pod uwagę z urzędu, w tym przy uwzględnieniu wskazań Sądu Najwyższego, nie rodziły w sprawie podstaw do podważania wydanego rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy, ostatecznie trafnego. Nie zasługiwały też na aprobatę zarzuty wnioskodawcy, iż Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art. 328§2 k.p.c. Zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 marca 2011 r., sygn. akt II PK 202/10, z dnia 7 stycznia 2010 r., sygn. akt II UK 148/09). Tymczasem w ocenie Sądu II instancji treść uzasadnienia Sądu Rejonowego, ustalenia faktyczne tam przyjęte oraz zobrazowany tok rozumowania Sądu – choć zawiera pewna nieścisłości i braki (które Sąd Okręgowy będąc sądem merytorycznym uzupełnił) , to jednak przedstawione w uzasadnieniu pisemne motywy rozstrzygnięcia są czytelne, odpowiadają wymogom postawionym w art. 328 § 2 k.p.c. , nie utrudniając tym samym kontroli instancyjnej. Dalej wskazuje Sąd Okręgowy, iż zgodnie z przepisami o służebności przesyłu wprowadzonymi do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008 r., obowiązującą od dnia 3 sierpnia 2008 r. służebność ta polega na obciążeniu nieruchomości na rzecz przedsiębiorcy prawem polegającym na możliwości korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (art. 305 1 KC). Ma ona na celu stworzenie przedsiębiorcy korzystającemu z urządzeń, o których stanowi art. 49 § 1 KC, tytułu prawnego do posadowienia urządzeń przesyłowych na cudzych nieruchomościach i korzystania z tych nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem urządzeń, których jest właścicielem i które wchodzą w skład jego przedsiębiorstwa (art. 55 1 KC). W pierwszym rzędzie ustaleniu podlegało zatem czy uczestnikowi postepowania nie przysługuje już żaden tytuł prawny do korzystania z nieruchomości wnioskodawcy, bowiem istnienie takiego tytułu sprawia, że wykluczone jest ustanowienie takiej służebności, jak i stwierdzenie zasiedzenia służebności. Zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu czy służebności przesyłu może nastąpić tylko wtedy, gdy podmiot do którego przynależą urządzenia przesyłowe, nie dysponuje tytułem prawnym do korzystania w odpowiednim zakresie z nieruchomości, która miałaby zostać obciążona (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13). W okolicznościach sprawy należało zatem dokonać oceny, czy poprzednik prawny uczestnika postępowania przy założeniu, że uzyskał własność urządzeń przesyłowych nad nieruchomością wnioskodawcy, uzyskał zarazem tytuł prawny do korzystania z tej nieruchomości w odpowiednim zakresie i czy tytuł ten nie przeszedł na uczestnika postępowania. Wynik tej oceny według Sądu Okręgowego winien uwzględniać najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym przedmiocie. Wskazać należy, iż powstanie, w wyniku nabycia -na podstawie ustawy z grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych (dalej u.z.u.p.p.) - na własność urządzeń infrastruktury przesyłowej, skutecznego wobec właściciela nieruchomości uprawnienia do korzystania z niej w zakresie niezbędnym do ich eksploatacji, zapoczątkowały postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2016r., IV CSK 509/15,oraz IV CSK 510/15,w których przyjęto, że majątkowe usamodzielnienia przedsiębiorstw państwowych w wyniku ich uwłaszczenia w odniesieniu do urządzeń przesyłowych, powodowało nie tylko przekształcenie przysługującego przedsiębiorstwom prawa zarządu urządzeń przesyłowych w prawo ich własności. Doszło także do przekształcenia tego tytułu prawnego we właściwe prawo podmiotowe o treści, z której wynika uprawnienie do dalszego korzystania z nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa, na których umiejscowione zostały urządzenia przesyłowe. Stanowisko Sądu Najwyższego przyjęte w przytoczonych postanowieniach nie zostało jednak utrzymane, co potwierdziła uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2018r. (III CZP 50/17), w której wskazano, iż pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w sprawach IV CSK 509/15 oraz IV CSK 510/15 nie znajduje oparcia w powołanym w nich przepisie prawa. Zdaniem Sądu Najwyższego pogląd, że art. 1 pkt 9 u.z.u.p.p. był źródłem nabycia ex lege służebności gruntowej - niezależnie od jego treści –jest zbyt daleko idący, a rozwiązanie przyjęte przez Sąd Najwyższy ma skutek wywłaszczający, co potwierdza potrzebę oparcia go na wyraźnej podstawie prawnej, której w tym wypadku brak. Sąd Najwyższy podkreślił, że nawet jeżeli ustawodawca wprowadza do systemu przepis stwarzający w zakresie praw rzeczowych nowy stan prawny, jakim byłby przepis ustanawiający ex lege służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu, czyni to w drodze wyjątku, który ma jednoznaczną podstawę w ustawie; takiej podstawy nie ma jednak w art. 1 pkt 9 u.z.u.p.p. Stanowisko zajęte w postanowieniach z dnia 1 2 maja 2016r., IV CSK 509/15,oraz IV CSK 510/15, wzbudza także wątpliwości z perspektywy zasady numerus clausus praw rzeczowych. Zasada ta ustanawia nie tylko zamknięty katalog praw rzeczowych, lecz także zamknięty katalog sposobów ich nabycia. Zdaniem Sądu Najwyższego uzasadniony jest pogląd, że powstająca z mocy prawa służebność gruntowa przesyłu sama w sobie byłaby nowym typem ograniczonego prawa rzeczowego, wytworzonym z naruszeniem zasady numerus clausus. Co więcej stanowisko, że wraz z nabyciem własności urządzeń przesyłowych przedsiębiorca nabywa z mocy prawa służebność, podważa rację utrwalonej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, dopuszczającego zasiedzenie służebności także na nieruchomościach Skarbu Państwa po okresie obowiązywania zasady jednolitej własności państwowej, jeżeli urządzenia przesyłowe zostały wniesione na tych nieruchomościach w okresie jej obowiązywania. Osłabia przy tym wartość spójności i przewidywalności orzecznictwa, jest bowiem oczywiste, że tylko posiadanie bez tytułu prawnego może prowadzić do zasiedzenia. Posiadanie służebności zgodnie z prawem, a więc którego źródłem jest tytuł prawny, nie prowadzi do zasiedzenia. Argument zagwarantowania niezakłóconego wykonywania władztwa w odniesieniu do cudzej nieruchomości, w powiązaniu z zasadą kontynuacji, nie może być w ocenie Sądu Najwyższego uznany w państwie prawa za rozstrzygający. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, iż nabycie przez przedsiębiorstwo państwowe - na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych własności urządzeń przesyłowych posadowionych na nieruchomościach należących do Skarbu Państwa, nie spowodowało uzyskania przez to przedsiębiorstwo z mocy prawa służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu obciążającej te nieruchomości. Uwzględniając zatem stanowisko Sadu Najwyższego wyrażone w przywołanej uchwale III CZP 15/17 oraz argumentacje jaka legła u jego podstaw, uznać należało w przedmiotowej sprawie, iż uczestnik postępowania nie uzyskał z mocy prawa (na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych) tytułu prawnego w postaci służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu do korzystania z gruntu wnioskodawcy w zakresie znajdującej się tam urządzeń przesyłowych. Kolejną kwestią wymagająca rozważenia wymagała relacja względem nieruchomości wnioskodawcy decyzji Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. z 19 lipca 1967r. zezwalającej Zakładowi (...) we W. na budowanie linii – która to bezspornie przez nieruchomości wnioskodawcy przebiega. Znaczenie tej decyzji nie było w sprawie bliżej analizowane, ani właściwe rozważone przez Sąd Rejonowy. Podstawę wskazanej wyżej decyzji stanowił przepis art. 35 ust. 1 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (dalej u.z.t.w.n.). Wskazać należy, iż pod rządem art. 35 u.z.t.w.n., organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem naczelnika gminy, prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub naziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Nieruchomość, na której założono i przeprowadzono przewody i urządzenia podlegała wywłaszczeniu w trybie zwykłym tylko wtedy, gdy wskutek tych działań przestawała nadawać się do dalszego racjonalnego użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe (art. 35 ust. 3 u.z.t.w.n.). Przeprowadzenie przewodów i urządzeń wiązało się z zagwarantowaniem prawa dostępu do nich w celu wykonania czynności związanych z konserwacją przez osoby upoważnione przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe (art. 35 ust. 2 u.z.t.w.n.). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13, zarówno w nauce, jak i w orzecznictwie przyjmuje się, że wydanie decyzji mającej podstawę w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. prowadzi do trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości, gdyż sprawia, że jej właściciel ma obowiązek znoszenia stanu faktycznego ukształtowanego przebiegiem urządzeń przez strefę, w której było lub mogło być wykonywane jego prawo. Trwałość skutków decyzji wydanej na tej podstawie oznacza natomiast, że dotyczą one nie tylko osoby, która była właścicielem nieruchomości w chwili prowadzenia postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji, lecz każdego kolejnego jej właściciela. Jeżeli więc przedsiębiorca korzystający z urządzeń przesyłowych przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wystąpił o wydanie decyzji na podstawie 35 ust. 1 u.z.t.w.n. i decyzja taka została wydana, to - w związku z niewygaszeniem przez ustawodawcę skuteczności decyzji po dniu wejścia w życie przepisów art. 305 1 i nast. k.c. o służebności przesyłu - ma on w dalszym ciągu tytuł prawny do korzystania z cudzej nieruchomości na cele, o których orzeczono w decyzji. Przytoczone stanowisko, które dominowało w orzecznictwie Sądu Najwyższego przed podjęciem tej uchwały, znalazło szerokie potwierdzenie w późniejszym orzecznictwie. Kontynuując ten kierunek wykładni, Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że jeżeli przedsiębiorca będący właścicielem urządzeń wymienionych w art. 49 § 1 k.c. wykonuje uprawnienia wynikające z decyzji wydanej na rzecz jego poprzednika prawnego na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n., właściciel nieruchomości nie może żądać ustanowienia służebności przesyłu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2014 r., III CZP 107/13 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2015 r., III CSK 123/14). W sytuacji wykonywania uprawnień w zakresie wynikającym z decyzji administracyjnych, wydanych na podstawie kolejnych ustaw dotyczących gospodarowania nieruchomościami i ich wywłaszczania, nie dochodzi również do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu. Wskazać tu trzeba, iż ze względu na wywłaszczeniowy charakter decyzji wydawanej na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. powinna ona od strony przedmiotowej wskazywać nieruchomość, której dotyczy, a stroną postępowania administracyjnego, którego przedmiotem było wydanie decyzji, powinien być właściciel (użytkownik wieczysty); strona postępowania powinna być również wskazana w decyzji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2014 r., IV CSK 724/13, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2016 r., IV CSK 339/15 oraz z dnia 10 maja 2017 r., I CSK 499/16). Decyzja i Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. z 19 lipca 1967r. zezwalającej Zakładowi (...) we W. na budowanie linii (przebiegającej przez nieruchomości wnioskodawcy) nie wymieniała wprost żadnych nieruchomości, nie wskazywała także jej adresatów, a jedynie wskazywała na prawo wstępu na nieruchomości wzdłuż trasy budowy linii. Jednocześnie, w w świetle ustaleń faktycznych w dacie wydawania decyzji nieruchomości wnioskodawcy stanowiły własność Skarbu Państwa, co uchylało potrzebę wydawania w stosunku do niej decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. (wyrok Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2018r. I ICSK 124/17). W świetle art. 2 ust 1 u.z.t.w.n. wywłaszczenie mogło nastąpić jedynie na rzecz Państw. Jest zatem oczywiste, że wywłaszczeniu nie podlegały nieruchomości stanowiące własność Państwa (wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 25 maja 2048r. I OSK 2874/17). Okoliczność przy tym, iż rzeczone nieruchomości po kilkudziesięciu latach od budowy linii wyszły z zasobów Skarbu Państwa (w 2003r.) stając się własnością prywatną wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, nie zmienia faktu, iż w/w decyzja dotyczyć ich nie mogła, bowiem uwzględnieniu podlegał stan na datę wydawania rzeczonej decyzji i budowy linii. Późniejsze zmiany własnościowe nieruchomości nie rozciągały na nie następczo skuteczności decyzji wydanej na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. Stanowisko Sądu I instancji w tym względzie było błędne. Co więcej pogląd Sądu Rejonowego o wywołaniu trwałych skutków wobec nieruchomości wnioskodawcy przez wydaną w 1967r. decyzję, choć wadliwy, winien był skutkować przyjęciem, iż uczestnik postępowania dysponuje tytułem prawnym do korzystania z nieruchomości wnioskodawcy, co wykluczało dopuszczalność ustanowienia służebności przesyłu jak i tym samym zasiedzenia, jednakże Sąd Rejonowy zaniechał weryfikacji w tym zakresie, uznając w sprawie ostatecznie, że do zasiedzenia doszło. Argumentacja zatem Sądu I instancji, co do podstawy na jakiej uczestnik postępowania uzyskał tytuł prawny do korzystana z nieruchomości wnioskodawcy (decyzja czy zasiedzenie) nie była do końca jasna, przy czym nie zmieniało to faktu iż w przedmiotowej sprawie, jak wyżej wskazał Sąd Okręgowy, skuteczność decyzji wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n względem nieruchomości wnioskodawcy należało wyłączyć. Nie zmieniało powyższego założenia twierdzenie uczestnika postępowania wyrażone już w odpowiedzi na wniosek, iż pozostawał w przekonaniu , że wydana na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. decyzja z dnia 19 lipca 1967r r. przyznawała mu tytuł do korzystania także z nieruchomości stanowiących wówczas własność Skarbu Państwa, a obecnie wnioskodawcy. Powyższe przekonanie uczestnika – błędne - nie stało jednocześnie na przeszkodzie ustaleniu, że doszło do nabycia służebności w drodze zasiedzenia (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 lutego 2017r. II CSK 205/16). Wobec bowiem przyjęcia przez Sąd Okręgowy, iż uczestnik postępowania (jego poprzednik prawny) nie uzyskał z mocy prawa na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych ani na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n - tytułu prawnego w postaci służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu do korzystania z gruntu wnioskodawcy w zakresie znajdującej się tam urządzeń przesyłowych – otwartym pozostawała kwestia zasiedzenia. Nie budzi bowiem wątpliwości, iż zdarzeniem prawnym prowadzącym do nabycia służebności może być zasiedzenie, które jest sposobem nabycia własności lub ograniczonego prawa rzeczowego (służebności gruntowej) przez upływ oznaczonego w ustawie czasu. W orzecznictwie podkreślono, iż możliwość nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie stanowi jej cechę wyróżniającą w tym znaczeniu, że służebność gruntowa jest jedynym ograniczonym prawem rzeczowym, które może powstać ex lege w wyniku zasiedzenia (tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11). Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio do zasiedzenia służebności, co oznacza, że znajdą odpowiednie zastosowanie art. 172-173 i art. 175-176 k.c. Stosowany odpowiednio art. 172 k.c. przewiduje, że posiadacz służebności gruntowej nabywa tę służebność, jeżeli posiada ją nieprzerwanie od lat 20, będąc w dobrej wierze. Posiadacz w złej wierze nabywa służebność dopiero po upływie 30 lat. Definicja posiadacza służebności zawarta jest w art. 352 k.c, zgodnie z którym kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności. W myśl natomiast stosowanego odpowiednio art. 176 k.c., jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania służebności, obecny posiadacz służebności może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Należy przyjąć, że posiadanie służebności jest posiadaniem prawa, a więc posiadaniem odrębnym w stosunku do posiadania rzeczy Posiadanie służebności gruntowej jest posiadaniem specyficznym. Jest to posiadanie swoiste, gdyż nie łączy się z władztwem nad rzeczą w dosłownym znaczeniu. Podmiot wykonujący służebność korzysta z cudzej rzeczy tylko w oznaczonym zakresie, nierzadko bardzo wąskim, w istocie nie władając nią. Posiadanie prowadzące do zasiedzenia służebności gruntowej polega na korzystaniu z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Do takiego, specyficznego, posiadania należy stosować, zgodnie z art. 352 § 2 k.c., odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy (336 k.c.). Władanie w zakresie służebności gruntowej musi być wykonywane dla siebie. Artykuł 292 k.c. przewiduje, że służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Utrwalony został w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że dopuszczalne było przed wejściem w życie art. 305
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.