Sygn. akt I ACa 189/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Michał Kłos Sędziowie: SA Wiesława Ku
3 apelacją opartą na zarzutach naruszenia następujących przepisów: - art. 160 §
2 k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz.U. nr 162, poz. 1692) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powodowie posiadają czynną legitymację procesową w niniejszej sprawie; - art. 2 § 3 k.p.c. poprzez pominięcie zasady związania sądu decyzją administracyjną; - art. 160 §
2 k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz.U. nr 162, poz. 1692) w zw. z art. 361 §
§ 2k.c.
i art. 363 §
§ 2k.c.
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu wystąpienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, tj. przejęcie, że źródłem szkody powodów jest orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej z 15 października 1949 r., że powodowie ponieśli szkodę na skutek wydania w/w orzeczenia oraz przyjęcie, że istnieje adekwatny związek przyczynowy pomiędzy wadliwym orzeczeniem administracyjnym a szkodą powodów; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę materiału dowodowego wskazaną w uzasadnieniu apelacji, w tym w zw. z art. 245 k.p.c., - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 1027 k.c. poprzez dowolne i bezpodstawne przyjęcie następstwa prawnego W. W.
(1), B. B., K. W., S. W., A. W.
(1), T. W., A. W.
(2)i E. J. po zmarłym powodzie J. W., a to pomimo jednoczesnego braku jakichkolwiek dowodów oraz ustaleń faktycznych w tym zakresie; - art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 193 § 2 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku w oparciu o nieprawidłowo przyjęty stan rzeczy, wykreowany poprzez zmianę żądania niedokonaną w stosownym piśmie procesowym ani wobec Sądu orzekającego, ani strony przeciwnej, tj. nieposiadającą przymiotu relewantności dla niniejszego postępowania (nieskuteczną); - art. 321 k.p.c. poprzez orzeczenie ponad zgłoszone żądanie; - art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedokonanie dostatecznych wyjaśnień w zakresie podstawy faktycznej i prawnej orzeczenia, w tym przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej RP kosztów zastępstwa procesowego, a na rzecz pozwanego Skarbu Państwa - Wojewody (...) pozostałych kosztów w postępowaniu przed Sądem I instancji, według norm przepisanych, ewentualnie zaś o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach, jak również o zasądzenie od powodów na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej RP kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz na rzecz pozwanego Skarbu Państwa – Wojewody (...) pozostałych kosztów postępowania, według norm przepisanych. (apelacja – k. 525 – 535) Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz zwrot kosztów postępowania apelacyjnego. (odpowiedź na apelację – k. 541 – 546) Sąd Apelacyjny ustalił następujący stan faktyczny następuje. Sąd drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne Sądu a quo za wyjątkiem ustaleń dotyczących zachowania się poprzedników prawnych powodów i działań podejmowanych przez organy administracji od 1946 r. do chwili obecnej. W tym zakresie Sąd ad quem czyni następujące ustalenia faktyczne. S. W. w dniu 7 kwietnia 1945 r. został osiedlony na gospodarstwie rolnym we wsi A. S., gm. N.. Gospodarstwo miało powierzchnię 16,5 ha. (dowód – powiadomienie – k. 27 akt Archiwum Państwowego). Prawo do osiedlenia stwierdzono jednocześnie na rzecz R. F.
(1), teścia S. W.. Otrzymał on prawo do wspólnego użytkowania części gruntu, domu i zabudowań gospodarczych. Protokolarne wprowadzenie nastąpiło w dniu 31 maja 1946 r. (dowód – zaświadczenie – k. 28 akt Archiwum Państwowego). W dniu 4 sierpnia 1947 r. Grodzka Komisja Ziemska postanowiła podzielić przedmiotowe gospodarstwo rolne w ten sposób, że przydzielić S. W. grunty o powierzchni 10 ha 6294 m 2 wraz z zabudowaniami, a R. F.
(1)grunty o powierzchni 6 ha bez zabudowań, wydając im na te nieruchomości akty nadania (dowód – oryginalny wyciąg z protokołu – k. 38 akt Archiwum Państwowego). Aktem nadania ziemi Nr Ł 87/47, wydanym w dniu 11 sierpnia 1947 r., S. W. otrzymał własność 10 ha 6294 m 2 nieruchomości ziemskiej po Niemcu R. G. położonej we wsi A. (...). Natomiast R. F.
(1)dokumentem nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r. Nr Ł 86/47 przyznano 6 ha tego samego gospodarstwa (okoliczności niesporne). R. F.
(1)nie pogodził się z takim podziałem gospodarstwa i w dniu 23 kwietnia 1948 r. wniósł do Starostwa Grodzkiego Północno – (...) o dokonanie podziału gospodarstwa po R. G. na dwie równe części (dowód – oryginał podania – k. 111 akt Archiwum Państwowego). W dniu 16 kwietnia 1948 r. Grodzka Komisja Kontroli (...) uchyliła akty nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r. na rzecz S. W. i R. F.
(1)z zaznaczeniem, że komisja decyduje się podzielić gospodarstwo poniemieckie na dwie równe części. Jako podstawę orzeczenia wskazano zarządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 8 listopada 1947 r. w sprawie kontroli gospodarstw na ziemiach dawnych (DZ. U. M.. (...).R. Nr 12/47) oraz art. 71-94 rozporządzenia Prezydenta RP z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 542), a także rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonywania dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 72, poz. 456). Odwołanie S. W. z dnia 30 kwietnia 1948 r. od decyzji Grodzkiej Komisji Kontroli (...) z dnia 16 kwietnia 1948 r. zostało rozpatrzone. Grodzka Komisja Ziemska w Ł. w dniu 11 czerwca 1948 r. zadecydowała, że gospodarstwo po R. G. położone przy ulicy (...) zostaje podzielone w ten sposób, że R. F.
(1)otrzymuje ziemię od strony wschodniej o powierzchni 7 ha 6294 m 2 oraz 50% budynków gospodarczych, a S. W. część ziemi od strony zachodniej o obszarze 9 ha i 50% zabudowań gospodarczych. Akt nadania ziemi miał być wydany po uprzednim złożeniu szczegółowych planów (dowód – wyciąg z protokołu – oryginał k. 55 akt Archiwum Państwowego, kopia w aktach sprawy – k. 66). Ta decyzja została doręczona S. W. przez Starostwo G. Północno – (...) w dniu 23 lipca 1948 r. (dowód – oryginał doręczenia – k. 57 akt Archiwum Państwowego). Od tej decyzji nie zostało złożone odwołanie. Po wydaniu powyższej decyzji pomiędzy R. F.
(1)i S. W. dochodziło do nieporozumień z tytułu rozliczeń za plony zebrane w gospodarstwie w okresie 1945 – 1948, natomiast brak jest dokumentów na okoliczność kwestionowania przydziału S. W. 9 ha ziemi w dniu 11 czerwca 1948 r. (dowód – oryginały dokumentów – k. 60 i 62 akt Archiwum Państwowego). Jak wynika z zaświadczenia z dnia 29 kwietnia 1948 r. R. F.
(1), urodzony (...), z uwagi na podeszły wiek nie prowadził swojego gospodarstwa, całością zajmował się S. W. (dowód – oryginał zaświadczenia – k. 112 akt Archiwum Państwowego). W dniu 23 sierpnia 1948 r. do Grodzkiej Komisji Ziemskiej wpłynęło pismo J. K. z wnioskiem o przydzielenie mu 2 ha ziemi z gospodarstwa poniemieckiego (dowód – oryginalny wniosek – k. 68 akt Archiwum Państwowego). W dniu 21 lutego 1949 r. analogiczny wniosek złożył H. P. (dowód – oryginalny wniosek – k. 76 akt Archiwum Państwowego). Grodzka Komisja Ziemska w Ł. w dniu 2 marca 1949 r. przychylnie załatwiła podanie J. K. i przydzieliła mu 2 ha ziemi użytkowanej przez S. W., położone wzdłuż granicy gospodarstwa po dawnym właścicielu K. (dowód – oryginały wyciąg z protokołu – k. 69 akt Archiwum Państwowego). Tak samo odniosła się do podania H. P. (dowód – oryginały wyciąg z protokołu – k. 77 akt Archiwum Państwowego). Na skutek odwołania S. W. od tych obu decyzji, w dniu 13 kwietnia 1949 r. Wojewódzka Komisja Ziemska m. Łodzi, działając na podstawie art. 5, 6,7,12 i 13 Dekretu z dnia 13 września 1946 r. o organizacji komisji ziemskich (Dz.U.R.P.nr 61, poz. 340) i art. 72 – 94 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U.R.P. Nr 36, poz. 341) i art. 9 – 12 Dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej, zatwierdziła zaskarżoną decyzję (dowód – oryginał orzeczenia – k. 71 akt Archiwum Państwowego). W dniu 8 sierpnia 1949 r. dokonano wydania ziemi J. K. i H. P. (oryginały protokołów przekazania – k. 72 – 74 i 79 – 81 akt Archiwum Państwowego). W dniu 10 września 1949 r. Dzielnicowa Komisja Ziemska m. Łodzi orzekła o wymówieniu R. F.
(1)użytkowania połowy gospodarstwa rolnego z uwagi na jego podeszły wiek i przebywanie wraz z żoną u dzieci poza terenem Ł.. Postanowiono usunąć R. F. z gospodarstwa (dowód – protokół i orzeczenie k. 113 i 114 akt Archiwum Państwowego). Na skutek odwołania R. F.
(1), Wojewódzka Komisja Ziemska w dniu 15 października 1949 r., nie tylko unieważniła dokumenty nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r. zarówno na rzecz R. F.
(1)(Nr Ł 86/47), jak i S. W., ale jednocześnie nadała temu pierwszemu ziemię o powierzchni 5,5, ha wzdłuż całej działki od strony wschodniej, a drugiemu nadała 6 ha wzdłuż całej działki od strony zachodniej (dowód – oryginał orzeczenia – k. 115 akt Archiwum Państwowego). Nikt się od tej decyzji nie odwołał. Natomiast w dniu 25 listopada 1949 r. R. F. złożył wniosek o przeniesienie S. W. na inne gospodarstwo z uwagi na istniejący między nimi konflikt, mający nawet finał w sądzie karnym (dowód – oryginał wniosku – k. 118 akt Archiwum Państwowego). W przedmiocie tego wniosku toczyło się postepowanie przed najpierw Dzielnicową Komisją Ziemską m. Łodzi a następnie Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Ł. – Północ (oryginały dokumentów – k. 120 – 121 akt Archiwum Państwowego). W latach 1949 – 1950 wpływały wnioski różnych osób o przydzielenie ziemi z tego samego gospodarstwa rolnego (dowód – wnioski – k. 124, 126, 142, 143, 150, 152, 153, 162 akt Archiwum Państwowego). W dniu 22 listopada 1950 r. S. W. złożył wniosek o dokonanie wydzielenia działki (...) ha przydzielonej K. S. w miejsce R. F., w sposób szczegółowo opisany we wniosku (dowód – podanie – k. 139 akt Archiwum Państwowego). Z kolei w dniu 5 czerwca 1953 r. złożył oświadczenie, że wyraża zgodę na zamianę działki nr (...) na działkę nr (...) (dowód – oświadczenie – k. 203 akt Archiwum Państwowego). W dniu 24 lutego 1954 r. Wojewódzka Komisja Ziemska przydzieliła S. W. ziemię o pow. 7 ha (okoliczność niesporna). W dniu 14 września 1955 r. S. W. złożył wniosek wydanie mu aktu nadania gospodarstwa, które prowadzi od 1945 r. (dowód – podanie – k. 224 akt Archiwum Państwowego). W dniu 5 listopada 1955 r. nakazano wydanie aktu nadania w tym zakresie. Dokumentem nadania ziemi z 5 listopada 1955 r. S. W. otrzymał nadział ziemi o obszarze ok. 7 ha z nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...) (dowód – oryginał dokumentu – k. 227 akt Archiwum Państwowego). W latach 1957 – 1959 S. W. uzyskał informację, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, na terenie m. Łodzi obszar gospodarstwa rolnego nie może przekraczać 5 ha. S. W. uzyskał przydział 7 ha na gospodarstwo w dogodnej strefie ekonomicznej i obszar tego gospodarstwa jest wystarczający do prowadzenia racjonalnej gospodarki rolnej (dowód – dwa pisma – k. 232 i 233 akt Archiwum Państwowego). W dniu 22 stycznia 1959 r. S. W. złożył wniosek do Sądu Powiatowego o założenie księgi wieczystej dla gospodarstwa o powierzchni 7 ha (dowód – wniosek – k. 248 akt Archiwum Państwowego). W dniu 16 sierpnia 1960 r. i 8 sierpnia 1960 r. S. W. złożył odwołanie i zażalenie w przedmiocie podziału zabudowań pomiędzy nim a R. T. (dowód – pisma – k. 332 – 333 akt Archiwum Państwowego). Ponadto Sąd Apelacyjny ustala, że w chwili objęcia gospodarstwa przez poprzednika prawnego powodów oraz w chwili wydania aktu nadania ziemi z dnia 11 sierpnia 1947 r. gospodarstwo znajdowało się na terenie wsi A. – S., gmina N. Składało się z 15 ha gruntów ornych, podwórze i zabudowania zajmowały 0,30 ha, nieużytki w postaci wąwozów 0,9 ha, brzezinka zajmowała 0,30 ha, łącznie powierzchnia wynosiła 16,50 ha. Grunty orne były zaliczone do klasy I w całości (dowód – oryginał opisu gospodarstwa – k. 9 i szkic gruntów gospodarstwa rolnego po R. G. – k. 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 i 49 akt Archiwum Państwowego). Obecnie przedmiotowy obszar jest położony w granicach miasta Ł., znajduje się na terenie koncentracji obiektów usługowych i na terenie o przewadze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Działki dookoła są zabudowane salonami samochodowymi i budynkami produkcyjno – magazynowymi. Obszar znajduje się przy drodze wylotowej z Ł. i prowadzi do autostrady (...) (dowód – opinia biegłego – k. 396 – 400). Sąd odwoławczy nie kwestionuje aktualnej wartości spornych gruntów według ich aktualnego stanu. Następcy prawni S. W. dokonali w dniu 20 listopada 1996 r. sprzedaży gospodarstwa rolnego o powierzchni 6,37 ha za kwotę 72.000 zł, położonego w (...) przy ulicy (...) (dowód – kopia aktu notarialnego – k. 172 – 174 akt sprawy). Następnie w dniu 28 kwietnia 2010 r. kolejny następca prawny S. W. sprzedał kolejne 22 ary i 37 m 2 nieruchomości za 320.000 zł (kopia aktu notarialnego – k. 176 – 180 akt sprawy). Pierwotny powód w sprawie – J. W. zmarł 24 października 2016 r., stwierdzenie nabycia praw do spadku po nim nastąpiło w dniu 6 lutego 2017 r. Spadkobiercami po nim są powodowie po 1/8 części każdy (kopia postanowienia o stwierdzeniu nabycia praw do spadku – k. 550 akt sprawy). Po śmierci J. W. nie doszło do przedmiotowej zmiany powództwa w piśmie procesowym z dnia 19 stycznia 2017 r., zawierającym zgłoszenie się powodów do udziału w sprawie (pismo – k. 362 akt). Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w 1996 r. według cen stałych (bazowy rok 2017) wynosiło 1905,60 zł, a w 2017 r. 4.272 zł (dane GUS). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest trafna i podlegała uwzględnieniu poprzez zmianę zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., choć nie wszystkie jej zarzuty były usprawiedliwione. Wbrew chronologii zarzutów apelacyjnych w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 k.p.c. Trzeba przy tym wstępnie podkreślić, że zarzut ten zostały sformułowany zarówno w aspekcie braku ustalenia następców prawnych zmarłego pierwotnego powoda, jak też w aspekcie ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd a quo co do meritum sprawy. Co do pierwszego ujęcia naruszenia art. 233 k.p.c., to trzeba powiedzieć, że zarzut ten nie okazał się ostatecznie trafny. Sąd ad quem poczynił w tym zakresie uzupełniające ustalenia faktyczne i obecnie następstwo prawne po J. W. nie może budzić wątpliwości. Natomiast zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w drugim ujęciu. Po pierwsze, Sąd pierwszej instancji zaniechał wykorzystania całości materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania przed nim, tj. dowodów znajdujących się w aktach archiwalnych z negatywnym skutkiem dla rozstrzygnięcia o istocie sprawy. Dokumenty te nie były kwestionowane, tj. były niesporne, ale wymagały wykorzystania do zbudowania podstawy faktycznej wyroku. Nie ustalono w szczególności okoliczności związanych z zaskarżaniem poszczególnych decyzji ówczesnych organów naprzemiennie przez S. W. i R. F.
(1)oraz wniosków innych osób ubiegających się o przydział ziemi z tego samego gospodarstwa. Błędnie ustalono, że odwołanie S. W. z dnia 30 kwietnia 1948 r. nie zostało rozpatrzone, a ewidentnie zostało. Nie dokonano w ogóle ustaleń związanych z przebiegiem postępowania administracyjnego dotyczącego gospodarstwa pomiędzy 30 kwietnia 1948 r. a 15 października 1949 r. Nie ustalono stanu faktycznego nieruchomości w dniu wydania obu aktów nadania ziemi, ani nie poczyniono ustaleń co do faktycznych skutków decyzji z dnia 15 października 1949 r., co jest istotą roszczenia odszkodowawczego strony powodowej. Po drugie, nie poczyniono jakichkolwiek ustaleń faktycznych dotyczących – jak ujęto to w części uzasadnienia odnoszącego do oceny jurydycznej – znalezienia się S. W. w sytuacji przymusowej, pozbawiającej go swobody działania, co do kwestionowania aktu nadania ziemi z dnia 5 listopada 1955 r. w zakresie przydzielonego areału. Z tych przyczyn Sąd ad quem dokonał własnych ustaleń faktycznych, uwzględniających trafność zarzutów apelacji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę materiału dowodowego wskazaną w uzasadnieniu apelacji, w tym w zw. z art. 245 k.p.c., oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. Ustalenia te zostały poczynione na podstawie poszczególnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy i niekwestionowanych przez strony. Zasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 193 § 2 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku w oparciu o nieprawidłowo przyjęty stan rzeczy, wykreowany poprzez zmianę żądania niedokonaną w stosownym piśmie procesowym ani wobec Sądu orzekającego, ani strony przeciwnej, tj. nieposiadającą przymiotu relewantności dla niniejszego postępowania (nieskuteczną) i w konsekwencji naruszenie art. 321 k.p.c. poprzez orzeczenie ponad zgłoszone żądanie. Nie kwestionując poglądu, zaprezentowanego (choć mającego charakter odosobniony) w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2017 r. w sprawie II CSK 15/17, powołanego przez Sąd a quo dla uzasadnienia przyjęcia koncepcji solidarności po stronie powodów – spadkobierców J. W., Sąd ad quem uznaje za niedopuszczalne zastosowanie tej koncepcji w sytuacji procesowej przedmiotowej sprawy. Mimo, że zastosowanie prawa materialnego następuje przez sądy obu instancji z urzędu, to jednak bez sformułowania roszczenia procesowego niemożliwe jest wyjście ponad to, czego domaga się strona, nawet jeżeli z interpretacji prawa materialnego można wywieść dla strony skutek korzystniejszy. Do chwili śmierci J. W., tj. do dnia 24 października 2016 r., co jest oczywiste, dochodzone roszczenie miało przysługiwać ówczesnemu podmiotowi niepodzielnie w świetle dokonanej cesji wierzytelności. Wstąpienie obecnych powodów do sprawy nastąpiło wobec ich zgłoszenia pismem procesowym z dnia 19 stycznia 2017 r. – k. 362 akt, co Sąd Apelacyjny uważa za możliwe bez potrzeby legitymowania się postanowieniem o stwierdzeniu nabycia praw do spadku. W piśmie tym nie sformułowano jednak tezy o sposobie dziedziczenia masy spadkowej przez wskazane osoby. Do pisma nie został załączony żaden dowód spadkobrania wskazanych osób, podobnie jak nie nastąpiło to do dnia zamknięcia rozprawy. Także do tej samej chwili nie zostało złożone pismo procesowe w trybie art. 193 § 2 1 k.p.c., które można byłoby uznać za skuteczną zmianę przedmiotową powództwa w aspekcie żądania zasądzenia dochodzonej kwoty solidarnie. Użycie tego sformułowania w wystąpieniu ustnym pełnomocnika powodów należy uznać za nieskuteczne procesowo. A zatem Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zasądzenia dochodzonej kwoty solidarnie, co niewątpliwie jest rozstrzygnięciem korzystniejszym dla powodów niż przyjęcie dziedziczenia wierzytelności w częściach wynikających wprost z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, które zresztą zostało złożone dopiero w toku postępowania drugoinstancyjnego. Także dopiero na tym etapie postępowania strona powodowa przedstawiła w piśmie procesowym wywód dotyczący solidarności powodów, choć bez zmiany przedmiotowej powództwa, która i tak zresztą byłaby już niedopuszczalna. Z samego zaś postanowienia o stwierdzeniu nabycia praw do spadku wynika dziedziczenie w częściach równych po 1/8 spadku. Reasumując, po stronie powodowej występuje wielość podmiotów, których współuczestnictwo w znaczeniu procesowym ma jedynie wymiar formalny, każdemu z powodów przysługuje roszczenie o zasądzenie 1/8 części kwoty uznanej za stosowane odszkodowanie. W obecnej sytuacji procesowej – wobec prawomocnego oddalenia żądania ponad kwotę 360.000 zł – może to być maksymalnie kwota po 45.000 zł. Sąd a quo niewątpliwie orzekł zatem ponad żądanie, a więc naruszył art. 321 k.p.c. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego trzeba wskazać, co następuje. Przepis art. 160 k.p.a., stanowiący podstawę roszczenia powodów, przewidywał odszkodowanie dla strony, która poniosła szkodę na skutek wydania decyzji nieważnej albo wydania decyzji z naruszeniem prawa. Dotyczyło to każdej strony, a więc także adresata decyzji nieważnej, chyba że przyczyniła się ona do powstania szkody (por. wyrok SA w Warszawie z 23.02.2016 r., I ACa 743/13, LEX nr 2017678). Omawiane odszkodowanie służyło początkowo jedynie za szkodę rzeczywistą ( damnum emergens) z uwagi na wyraźne stwierdzenie art. 160 § 1 k.p.a. w zw. z art. 361 § 2 k.c. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego wyrokiem z 23 września 2003 r., K 20/02 (OTK-A 2003/7, poz. 76), nie budzi wątpliwości, że do szkód powstałych po 17 października 1997 r., tj. od daty wejścia w życie Konstytucji RP, natomiast jeśli szkoda powstała przed tym dniem, można domagać się w tym trybie tylko odszkodowania za poniesione straty (por. w związku z tym uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN z 31.03.2011 r., III CZP 112/10, OSNC 2011/7–8, poz. 75, zgodnie z którą jeżeli ostateczna wadliwa decyzja administracyjna została wydana przed dniem wejścia w życie Konstytucji RP, odszkodowanie przysługujące na podstawie art. 160 § 1 nie obejmuje korzyści utraconych wskutek jej wydania, choćby ich utrata nastąpiła po wejściu w życie Konstytucji RP). Niewątpliwie w przedmiotowej sprawie roszczenie powodów może tylko i wyłącznie obejmować szkodę rzeczywistą, którą jest rzeczywiście poniesiony uszczerbek w majątku, polegający na zmniejszeniu się aktywów przez ubytek, utratę lub zniszczenie jego poszczególnych składników albo na zwiększeniu się pasywów. Aktualnie dochodzenie tego odszkodowania następuje przed sądem powszechnym. Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać, z uwagi na treść art. 417 1 § 2 k.c., po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Warunkiem omawianej odpowiedzialności jest zatem zarówno stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji administracyjnej, jak i szkoda wywołana decyzją. Jak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 16 stycznia 2014 r., IV CSK 213/13 (LEX nr 1438651), stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji administracyjnej stanowiącej podstawę przejęcia własności nieruchomości osoby fizycznej przez państwo jest równoznaczne ze spełnieniem się jednej z przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę poniesioną w związku z wadliwą decyzją. Niezbędne jest jednak wykazanie przez poszkodowanego rozmiaru szkody oraz jej związku z wydaniem decyzji uznanej następnie za nieważną lub wydaną z naruszeniem prawa. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2008 r., III CZP 101/08 (OSNC 2009/4, poz. 57) dopuszczalna jest droga sądowa w sprawie o odszkodowanie za szkodę poniesioną na skutek wydania przed 1 września 2004 r. decyzji administracyjnej, której nieważność została stwierdzona ostateczną decyzją administracyjną po tym dniu. Podobnie stwierdzono w wyroku WSA w Warszawie z 26 czerwca 2007 r., (...) SA/Wa 732/07 (LEX nr 352759), wskazując, że do zdarzeń i stanów prawnych powstałych po dniu wejścia w życie nowelizacji Kodeksu cywilnego z dnia 17 czerwca 2004 r. nie ma już zastosowania art. 160 k.p.a. Aktualnie administracyjny tryb dochodzenia roszczeń odszkodowawczych (art. 160 k.p.a.) stosuje się jedynie w tych sprawach, w których decyzja stwierdzająca nieważność stała się ostateczna przed 1 września 2004 r. Natomiast wydanie w tym trybie decyzji po tej dacie skutkuje objęciem roszczenia odszkodowawczego regulacją art. 417 1 § 2 k.c., a zatem jego rozpoznanie następuje wyłącznie przed sądem powszechnym. Uchylenie art. 160 k.p.a. – którego dotychczasową materię reguluje teraz art. 417 1 § 2 k.c. – spowodowało, że objęte tym przepisem roszczenie odszkodowawcze stanowi sprawę cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c., do rozpoznawania zaś spraw cywilnych – stosownie do art. 2 § 1 k.p.c. – powołane są sądy powszechne. Tak więc w przedmiotowej sprawie droga sądowa jest dopuszczalna. Dla przypisania Skarbowi Państwa odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego muszą być spełnione łącznie trzy przesłanki: powstanie szkody, szkoda spowodowana być musi przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu powierzonej funkcjonariuszowi czynności (bezprawność działania), pomiędzy szkodą, a zachowaniem podmiotu potencjalnie odpowiedzialnego musi zaistnieć związek przyczynowy. Dotyczy to także odpowiedzialności w przedmiotowej sprawie, przy czym nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 6 k.c. to na stronie powodowej spoczywa ciężar wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności z art. 160 k.p.a., a więc także wykazania szkody pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym z nieważną decyzją wywłaszczeniową, jak i jej wysokości. Niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu powierzonej funkcjonariuszowi Skarbu Państwa czynności musi być przy dochodzeniu roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 160 k.p.a., a obecnie przepisów Kodeksu cywilnego, stwierdzone w ostatecznej decyzji nadzorczej, stwierdzającej nieważność lub niezgodność z prawem decyzji administracyjnej. Dopiero wraz z decyzją nadzorczą powstaje wymagany przez ustawę stan prawny, w skład którego wchodzi wydanie ostatecznej decyzji administracyjnej nieważnej lub niezgodnej z prawem, wystąpienie szkody w wyniku jej wydania oraz wydanie ostatecznej decyzji nadzorczej stwierdzającej niezgodność z prawem lub nieważność decyzji wyrządzającej szkodę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 listopada 2016 r., I ACa 746/15, LEX nr 2172525). Stwierdzenie wadliwości decyzji wydanej z naruszeniem art. 145 § 1 k.p.a. jest równoznaczne z wykazaniem przesłanki bezprawności. Ostateczna decyzja nadzorcza zawierająca takie stwierdzenie wiąże w sprawie o odszkodowanie, ma więc niewątpliwie charakter prejudykatu przesądzającego jedną z przesłanek omawianej odpowiedzialności deliktowej – bezprawności działania organu przy wydaniu decyzji. Orzeczenie nadzorcze (decyzja) wydane w tym przedmiocie wiąże jednak sąd cywilny tylko w zakresie istnienia wskazanej przesłanki odpowiedzialności określonej w art. 160 § 1 k.p.a., nie przesądza jednak o istnieniu związku przyczynowego między wadliwą decyzją a szkodą, której naprawienia dochodzi się w procesie ani o powstaniu szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 152/13 (LEX nr 1463869). In casu strona powodowa wykazała, że orzeczenie Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej z dnia 15 października 1949 r. w części dotyczącej dokumentu nadania ziemi poprzednikowi prawnemu powodów – S. W. z dnia 11 sierpnia 1947 r. o nr 87/47 – zostało uznane za nieważne. Zgodzić się można ze stanowiskiem, że ostateczna decyzja administracyjne wiąże sąd w postępowaniu cywilnym w zakresie zawartego w niej rozstrzygnięcia, nie jego przesłanek. Zatem sąd nie może samodzielnie oceniać kwestii nieważności takiej decyzji, natomiast w kompetencjach sądu znajduje się ustalenie faktów, które stanowiły przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji. Dotyczy to szczególnie takiej sytuacji, gdy nieważność decyzji nie została oparta na jednej tylko przesłance, ale wskazano ich więcej, z których każda mogła stanowić samodzielną podstawę stwierdzenia nieważności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 marca 2018 r., I ACa 637/18, LEX nr 2491901). W tej sprawie Sąd Okręgowy przyjął, że powyższa decyzja była nieważna nie tylko z przyczyn wskazanych w decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 czerwca 2014 r., ale także z tego powodu, iż wydał ją niewłaściwy organ. O tyle jest to bez znaczenia na tym etapie postępowania, że decyzja ta została uznana za nieważną, a apelujący nie odwołuje się do kwestii merytorycznej zgodności tej decyzji z prawem w zakresie obszaru nieruchomości przydzielanych na podstawie dekretu PKWN o reformie rolnej. Jedynie na marginesie należy wspomnieć, że wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji, informacja o klasie spornych gruntów i normach obszarowych ziemi przydzielanej w trybie reformy rolnej na terenie Ł., znajduje się w aktach archiwalnych. Jak słusznie wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 stycznia 2015 r., I ACa 936/14 (LEX nr 1659107), stwierdzenie przez uprawniony organ administracyjny niezgodności decyzji administracyjnej z prawem nie przesądza jeszcze o wystąpieniu koniecznej przesłanki odszkodowania w postaci normalnego związku przyczynowego. Niezbędne jest zatem przeprowadzenie oceny, o której mowa w art. 361 § 1 k.c., zgodnie z którym zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. O adekwatności przyczynowo – skutkowej następstw przesądza normalny przebieg zdarzeń, weryfikowany przez sąd jego wiedzą o tych zdarzeniach w chwili orzekania oraz zobiektywizowane kryteria wynikające z doświadczenia życiowego i zdobyczy nauki, ale także poczucie prawne sędziego, a stosowanie w tym zakresie jakiegokolwiek automatyzmu odpowiedzialności jest niedopuszczalne. Każdorazowo, dla stwierdzenia istnienia przesłanki normalnego związku przyczynowego pomiędzy wadliwą decyzją a dochodzoną szkodą, nieodzowne jest przeprowadzenie oceny, czy szkoda nastąpiłaby także wtedy, gdyby zapadła decyzja zgodna z prawem. Dla zbadania tego związku oczywiście koniecznym jest również wykazanie istnienia samej szkody. Te okoliczności zupełnie umknęły Sądowi Okręgowemu, co czyni zasadnym zarzut naruszenia art. art. 160 §
2 k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz.U. nr 162, poz. 1692) w zw. z art. 361 §
§ 2k.c.
i art. 363 §
§ 2k.c.
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Normalny związek przyczynowy w przedmiotowej sprawie powinien zostać wykazany pomiędzy nieważnością orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej z dnia 15 października 1949 r. w części dotyczącej dokumentu nadania ziemi poprzednikowi prawnemu powodów – S. W. z dnia 11 sierpnia 1947 r. o nr 87/47, a szkodą doznaną przez S. W.. Szkoda ta została pierwotnie oszacowana na kwotę 15.000.000 zł z tytułu, jak opisano to w uzasadnieniu pozwu „utraty prawa własności nieruchomości o powierzchni 10,6294 ha”. W istocie, jak wykazało postępowanie przed Sądem a quo, szkoda powodów mogła co najwyżej ograniczyć się do utraty 3,1622 ha, gdyż poza sporem jest, że S. W. uzyskał w dniu 5 listopada 1955 r. nadanie ziemi o obszarze 7 ha, choć w rzeczywistości otrzymał 7,4280 ha, a aktem nadania ziemi z dnia 11 sierpnia 1947 r. otrzymał realnie tylko 10,5902 ha. Różnica rzeczywista areału wyniosła zatem 3,1622 ha. W ocenie Sądu ad quem w realiach poczynionych ustaleń faktycznych strona powodowa jednak nie wykazała istnienia ani tej szkody, ani normalnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy nią a stwierdzoną nieważnością decyzji administracyjnej. Po pierwsze, decyzja Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej z dnia 15 października 1949 r. nie mogła wyeliminować z obrotu prawnego aktu nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r., gdyż akt ten został uchylony wcześniejszym orzeczeniem Grodzkiej Komisji Kontroli (...) z dnia 16 kwietnia 1948 r. Sąd Okręgowy ocenił, że ta ostatnia decyzja nie mogła wywołać takiego skutku, jako że została podjęta przez nieuprawniony organ. Zdaniem Sądu drugiej instancji stanowisko to jest nieprawidłowe, gdyż – co słusznie podnosi się w apelacji – narusza art. 2 § 3 k.p.c. Albowiem sąd powszechny nie jest władny do kwestionowania prawomocnych decyzji administracyjnych, i nawet gdy decyzje te dotknięte są wadami – nie może podważać ich istoty. Wyjątek od reguły może stanowić tylko sytuacja, w której decyzja jawi się jako nieistniejąca lub okazuje się bezwzględnie nieważna, czyli godząca w samą istotę aktu administracyjnego, jakim jest decyzja administracyjna, np. niewydanie go przez organ administracyjny. Wszelkie podważanie decyzji administracyjnych należy bowiem do drogi sądowej prawnoadministracyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2017 r., I CSK 30/17, LEX nr 2352155). Wyżej opisanych argumentów wywód Sądu pierwszej instancji nie zawiera, a powoływanie się na nawet trafny pogląd WSA w Warszawie, nie zmienia faktu, iż sąd cywilny nie posiada takiej samej kompetencji, jak sąd administracyjny. W ustalonym stanie faktycznym istnienie orzeczenia Grodzkiej Komisji Kontroli (...) z dnia 16 kwietnia 1948 r. nie może budzić wątpliwości, a sama komisja, co ustalił Sąd Okręgowy, była organem administracyjnym, tyle, że w ocenie tego Sądu jedynie o uprawnieniach kontrolnych. Zatem brak było możliwości uznania nieważności tej decyzji przez sąd cywilny, a nie udowodniono, aby opisana decyzja została unieważniona w trybie administracyjnym. Stanowczego podkreślenia wymaga to, że takie zachowanie Sądu a quo stanowi także naruszenie konstrukcji odpowiedzialności z art. 160 k.p.c., gdyż eliminuje administracyjny etap wydania prejudykatu dla sprawy cywilnej. Po drugie, decyzja z 16 kwietnia 1948 r. zaskarżona przez S. W. i przedstawiona właśnie, jako wniosek Grodzkiej Komisji Kontroli (...) (czyli potwierdził się kontrolny i wnioskujący charakter tego organu wskazany przez Sąd a quo), Grodzkiej Komisja Ziemskiej w Ł., została przez tę ostatnią zaakceptowana w dniu 11 czerwca 1948 r. Grodzka Komisja Ziemska zadecydowała, że gospodarstwo po R. G. położone przy ulicy (...) zostaje podzielone w ten sposób, że R. F.
(1)otrzymuje ziemię od strony wschodniej o powierzchni 7 ha 6294 m 2 oraz 50% budynków gospodarczych, a S. W. część ziemi od strony zachodniej o obszarze 9 ha i 50% zabudowań gospodarczych. Akt nadania ziemi miał być wydany po uprzednim złożeniu szczegółowych planów. Nie udowodniono, aby i ta decyzja została unieważniona w trybie administracyjnym lub zachodziły przesłanki określone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2017 r., I CSK 30/17. Po trzecie, zanim doszło do wydania decyzji z dnia 15 października 1949 r., Grodzka Komisja Ziemska w Ł. w dniu 2 marca 1949 r. przychylnie załatwiła podanie J. K. i przydzieliła mu 2 ha ziemi użytkowanej przez S. W.. Tak samo ta Komisja odniosła się do podania H. P.. Na skutek odwołania S. W. od tych obu decyzji, w dniu 13 kwietnia 1949 r. Wojewódzka Komisja Ziemska m. Łodzi, działając na podstawie art. 5, 6,7,12 i 13 Dekretu z dnia 13 września 1946 r. o organizacji komisji ziemskich (Dz.U.R.P.nr 61, poz. 340) i art. 72 – 94 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U.R.P. Nr 36, poz. 341) i art. 9 – 12 Dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej, zatwierdziła zaskarżoną decyzję. Tego orzeczenia także nie wyeliminowano z obrotu prawnego. Decyzje te zostały wykonane w dniu 8 sierpnia 1949 r., co oznacza, iż S. W. w dniu 15 października 1949 r. miał prawo dysponowania 7 ha ziemi, a nie 10,5902 ha. Po czwarte, na skutek odwołania R. F.
(1)Wojewódzka Komisja Ziemska w dniu 15 października 1949 r., nie tylko unieważniła dokumenty nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r. zarówno na rzecz R. F.
(1)(Nr Ł 86/47), jak i S. W., ale jednocześnie nadała temu pierwszemu ziemię o powierzchni 5,5, ha, a drugiemu nadała 6 ha. Nikt się od tej decyzji nie odwołał, a Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie stwierdził nieważności tej decyzji w tej części. Aktem nadania ziemi z 1955 r. S. W. uzyskał zatem większy obszar nieruchomości niż ten, który miał nadany w 1949 r. Po piąte, nie zostało wykazane, aby S. W. działał w tamtym okresie pod jakimkolwiek przymusem, a przeciwnie, ustalenia faktyczne poczynione przez tutejszy Sąd dają podstawę do oceny, że działał z dużą swobodą, kwestionując prawie wszystkie decyzje administracyjne i podejmując samodzielnie działania zmierzające do kwestionowania aktów nadania ziemi na rzecz innych osób lub podziału zabudowań gospodarczych i inwentarza. Podkreślenia wymaga okoliczność, że uzyskał bez przeszkód wpis w księdze wieczystej ostatecznie przydzielonej nieruchomości, a nigdy wcześniej nie wystąpił o taki wpis na podstawie aktu nadania ziemi z 11 sierpnia 1947 r. Z tych wszystkich względów brak jest również podstaw do przyjęcia powstania szkody poprzedników prawnych powodów. Niezależnie jednak od tego Sąd ad quem musi zwrócić uwagę na nieprawidłowości dotyczące obliczenia wysokości szkody, ze wstępnym zaznaczeniem, że z art. 361 § 2 k.c., pozostającego w ścisłym związku z art. 363 k.c., wynika obowiązek naprawienia szkody przez zapewnienie wierzycielowi całkowitej kompensaty wywołanego uszczerbku, który nie może jednak doprowadzić do jego nieuzasadnionego wzbogacenia. Dalej, powinno być oczywistym, że dla ustalenia wysokości odszkodowania należnego poszkodowanemu przyjmuje się stan majątku poszkodowanego (składników jego majątku) w chwili wyrządzenia szkody, natomiast miarodajne pozostają ceny w chwili ustalania odszkodowania. W odniesieniu do decyzji administracyjnych wyrządzających szkodę (tzw. decyzji wadliwych powodujących m.in. utratę prawa własności lub innego prawa) chodzi o stan nieruchomości istniejący w chwili wydania wadliwej decyzji, stanowiącej źródło powstania szkody. Stan taki obejmuje nie tylko parametry fizyczne lub geodezyjne danej nieruchomości (np. jej powierzchnię, infrastrukturę), lecz także samo jej funkcjonalne przeznaczenie społeczno-gospodarcze, np. rolne, budowlane (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2013 r., I CSK 81/13, LEX nr 1421824, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2015 r., I CSK 467/14, OSNC 2016/34 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 r., I CSK 695/13, Lex nr 1545027). In casu Sąd a quo naruszył powyższe zasady wyliczając szkodę powodów według cen aktualnych i aktualnego stanu nieruchomości, diametralnie odmiennego od realiów z lat 1947 – 1949 r. W owym czasie 3,1622 ha stanowiło grunty orne klasy I zlokalizowane w podłódzkiej wsi, otoczone takim samym środowiskiem wiejskim. Wyliczenie – zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji – wartości nieruchomości odnosi się gruntów ornych położonych w mieście, w samym centrum wielkich inwestycji usługowo – magazynowych, z ich przeznaczeniem na inne cele niż rolne, w pobliżu jednej z najważniejszych autostrad w kraju. Dobitnie te nieprawidłowości obrazuje choćby skonfrontowanie opinii biegłego z cenami transakcji uzyskanych przez poprzedników prawnych obecnych powodów w 1996 r., kiedy stan nieruchomości już bardzo się zmienił, ale nadal był nieporównywalny do obecnego. I tak w 1996 r. sprzedano 6,37 ha gruntów za 72.000 zł, co stanowiło 11.302,98 zł za 1 ha, co oznaczało 5,93 przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw za 1 ha. 3,16 ha miało wartość 18,74 przeciętnych wynagrodzeń. W realiach 2017 r. oznaczałoby to wartość 80.052,15 zł, a zatem kwotę 4,5 razy mniejszą niż ustalona przez Sąd a quo. Z tych wszystkich względów orzeczono jak wyżej. O kosztach procesu za obie instancje orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c., nie znajdując podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c., gdyż sprawa nie ma charakteru wyjątkowego, nie odnosi się do szkód na osobie lub osobach, roszczenie zostało wywiedzione a limine w wysokości kuriozalnie wysokiej, nieodpowiadającej realiom sprawy, nawet przy przyjęciu zasadności roszczenia. Poprzednik prawny powodów był od samego początku reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Ponadto po stronie powodowej występuje wielość podmiotów, co znacznie ułatwi poniesienie kosztów postępowania za obie instancje. O solidarnym obowiązku poniesienia kosztów procesu przez wszystkich powodów, traktowanych jako długi spadkowe, Sąd Apelacyjny orzekł na zasadzie art. 105 § 2 k.p.c. w zw. z art. 1034 k.c.