← Polska

III APa 37/18

Sygn. akt III APa 37/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 stycznia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący:SA Bożena L

§ 3, art.

227 i art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego, poprzez pominięcie dowodów zgłoszonych przez pozwaną w piśmie procesowym z dnia 3 1.03.2017r., 2.naruszenie przepisów postępowania - art. 217 § 1 i § 3, art. 227 i art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez pominięcie części dowodów zgłoszonych przez pozwaną w sprzeciwie od nakazu zapłaty oraz poprzez oddalenie wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów oraz dowodu z przesłuchania świadka A. S., 3.naruszenie przepisu postępowania - art. 274 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, poprzez oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka z powodu niestawiennictwa tego świadka na rozprawie, bez zastosowania wobec niego jakiegokolwiek środka przymusu, 4.naruszenie przepisu postępowania - art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, przez dokonanie przez Sąd istotnych ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału, poprzez wyprowadzanie z zebranego materiału dowodowego nielogicznych wniosków, poprzez błędną ocenę wiarygodności i mocy dowodów oraz inne przekroczenia zasad swobodnej oceny dowodów, 5.naruszenie przepisu prawa materialnego - art. 65 § 1 i § 2 Kodeksu cywilnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczeń woli stron umów o pracę i przyjęcie, że zysk wynikający z przeszacowania ujętej w księgach rachunkowych wartości nieruchomości inwestycyjnych nie stanowi zysku z transakcji jednorazowych lub nadzwyczajnych, o którym mowa w tych umowach, 6.naruszenie przepisu prawa materialnego - art. 8 Kodeksu pracy, przez jego niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że roszczenie powodów o wypłatę premii nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Ponadto, na podstawie art. 380 kodeksu postępowania cywilnego, strona pozwana zaskarżyła: - postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału XXI Pracy z dnia 12.12.2017 w sprawie oddalenia wniosku dowodowego pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów, - postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału XXI Pracy z dnia 12.12.2017 w sprawie oddalenia wniosku dowodowego pozwanej o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka A. S. i wniosła o zmianę zaskarżonych postanowień poprzez dopuszczenie tych wnioskowanych przez pozwaną dowodów. Postanowieniom tym zarzuciła naruszenie przepisów postępowania - art. 217 § 1 i § 3, art. 227 i art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Ponadto strona pozwana wniosła o przeprowadzenie: - dowodów z dokumentów załączonych do pisma procesowego pozwanej z dnia 31.03.2017r. na okoliczność braku nadzoru powodów nad spółkami wchodzącymi w skład grupy (...) S.A. i skutków takiego braku nadzoru w postaci szkód wyrządzonych tym spółkom, - dowodów z dokumentów wskazanych w pkt 4, 5, 6, 7 i 11 wniosków dowodowych zgłoszonych w sprzeciwie od nakazu zapłaty na okoliczności tam wskazane. Dowody te zostały zgłoszone w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, jednakże Sąd ten pominął je z naruszeniem art. 503 § 1, art. 217 § 1, §

§ 3, art.

227 i art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Powołując się na powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez:

  1. oddalenie powództwa D. S. w całości i zasądzenie od powoda D. S. na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
  2. oddalenie powództwa P. P.

(1)w całości i zasądzenie od powoda P. P.
(1)na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
  1. oddalenie powództwa L. J. w całości i zasądzenie od powoda L. J. na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
  2. zasądzenie od powoda D. S. na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych,
  3. zasądzenie od powoda P. P.
(1)na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych,
  1. zasądzenie od powoda L. J. na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych. lub ewentualnie, gdyby Sąd drugiej instancji uznał, iż Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy lub wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości o:
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu apelacji strona pozwana umotywowała poszczególne zarzuty. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów przedstawionego bezpośrednio na rozprawie poprzedzającej wydanie orzeczenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził stosowne i obszerne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, o których mowa w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd I instancji nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadniać ingerencję w treść zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności zważyć należy, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego argumenty zawarte w apelacji stanowiły jedynie powtórzenie stanowiska strony pozwanej przyjętego przed Sądem I instancji i zostały poddane wnikliwej analizie przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny co do istoty sprawy podzielił ustalenia faktyczne Sądu I instancji, jak również ich ocenę prawną przytoczoną na uzasadnienie zapadłego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji wyciągnął z ustalonego stanu faktycznego prawidłowe wnioski uznając, że w niniejszej sprawie nie zaszły okoliczności uzasadniające ustalenie, iż w stosunku do powodów zaistniały okoliczności mogące mieć wpływ na zasadność ich żądania w zakresie premii, czy też ich obniżenia w oparciu o konstrukcję nadużycia prawa podmiotowego, mającą swoje źródło w art. 8 k.p. Odnosząc się zatem do podniesionych w apelacji zarzutów procesowych nie można przyznać racji skarżącej spółce. Podnoszony zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c., art. 503 §1 k.p.c., art. 217 § 1, §

§ 3, art.

227 k.p.c. i art. 232 k.p.c., mający polegać na pominięciu dowodów zgłoszonych przez pozwaną w piśmie procesowym z 31 marca 2017r., a w istocie na oddaleniu wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. rachunkowości i finansów oraz dowodu z przesłuchania świadka A. S. nie jest zasadny. Na wstępie wypada podnieść, iż art. 233 § 1 k.p.c., daje sądowi orzekającemu duży margines swobody w ocenie materiału dowodowego, w konsekwencji czego skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga wykazania, iż Sąd I instancji przekroczył granice oceny dowodów i w efekcie wyprowadził wnioski nie wynikające z materiału dowodowego, albo wyprowadził wnioski jaskrawie sprzeczne z doświadczeniem życiowym, wiedzą, nauką czy logiką, nawet jeśli materiał dowodowy prima facie uzasadniał ich wyprowadzenie. Wadliwość oceny może też polegać na oparciu się przez Sąd jedynie na części materiału dowodowego, a pominięciu jego reszty, która prowadziłby do innych ustaleń. Powyższe oznacza, że z obowiązkiem Sądu dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego koreluje jego uprawnienie do swobodnego wartościowania tych dowodów, i z reguły to uprawnienie Sądu jest w apelacjach negowane, a apelacja wniesiona w niniejszej sprawie nie jest tu wyjątkiem. Jeżeli jednak swobodna ocena dowodów jest prawem Sądu orzekającego, to konstruowanie zarzutu wadliwości tej oceny nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnej oceny materiału dowodowego potwierdzającej jej twierdzenia. W tym przypadku, strona pozwana wadliwość oceny materiału dowodowego łączy z odmową przyjęcia przez Sąd I instancji za podstawę faktyczną orzeczenia jej twierdzeń zawartych w sprzeciwie od nakazu zapłaty, a następnie prezentowanych w toku postępowania przed Sądem Okręgowym. Dodatkowo strona pozwana podniosła, że Sąd I instancji dokonał oceny dowodów, a uprzednio ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia z pominięciem treści dowodów (nie tylko tych oddalonych), ale też dowodów z dokumentów załączanych na poszczególnych etapach postępowania dowodowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w sposób wyjątkowo obszerny przeanalizował materiał dowodowy zaoferowany przez obie strony postepowania, w tym też stronę pozwaną i wyprowadził z niego spójne wnioski oraz poczynił stosowne ustalenia, które nie obrażają ani zasad logiki ani zasad doświadczenia życiowego, czy nauki, jak też nie pominął dowodów mających znaczenie dla tych ustaleń. Najistotniejszą okolicznością przyjętą przez Sąd I instancji za podstawę swego orzeczenia było ustalenie, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, aby istniały przyczyny mające wpływ na nabycie przez powodów prawa do premii w żądanej wysokości. W szczególności, Sąd I instancji prawidłowo ocenił przydatność zgłaszanego przez stronę pozwaną dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów. Dowód ten jak wynika wprost z treści sprzeciwu od nakazu zapłaty (vide k. 180-186 a.s.) został zgłoszony przez stronę pozwaną na okoliczność wykazania w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym grupy (...) S.A. za rok 2015 zysku wynikającego z transakcji jednorazowej – wyceny nieruchomości inwestycyjnych w wartości godziwej, wpływie tej wyceny na warunki ustalenia i wysokość skonsolidowanej marży netto oraz na wysokość premii rocznej II, zgodnie z umowami o pracę powodów, a także na okoliczność wyliczenia premii II, po odliczeniu tego zysku. Jak wyjaśnił Sąd I instancji, a Sąd Apelacyjny te rozważania w pełni podziela, tak skonstruowany wniosek dowodowy był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia z dwóch przyczyn. Po pierwsze niesporna pomiędzy stronami była zarówno okoliczność jakiego rodzaju zysk jest ujęty w sprawozdaniu rocznym (wynika on z dokumentów, strony nie kwestionowały, że obejmuje on zysk wynikający z przeszacowania nieruchomości inwestycyjnych), po drugie zaś kwestia hipotetycznego matematycznego wyliczenia tzw. premii II, po odjęciu zysku z przeszacowania nieruchomości, okazała się bezsporna. Strona pozwana przedstawiła takie wyliczenie, którego powodowie nie kwestionowali pod względem rachunkowym. Powyższe znalazło odzwierciedlenie w protokole rozprawy z 12 grudnia 2017r. (vide k. 555-555v), w trakcie której pełnomocnicy stron zgodnie oświadczyli, że nie ma sporu co do wyliczenia premii pod względem rachunkowym, tak przy przyjęciu założenia strony powodowej, jak i pozwanej (według strony pozwanej wysokość premii II winna wynieść (...)– vide k. 181-182). Natomiast sporne w sprawie było, czy czynność przeszacowania nieruchomości należy traktować jako transakcję jednorazową w rozumieniu pkt. IV umów o pracę zawartych z powodami, zaś ta kwestia jak trafnie ujął to Sąd I instancji nie wymagała wiadomości specjalnych, a jedynie dokonania wykładni łączących stronę umów o pracę, do czego powołany jest Sąd, a nie biegły. W przedstawionych wyżej okolicznościach, w kontekście brzmienia przytoczonych w apelacji przepisów prawa procesowego, zwłaszcza art. 227 k.p.c. zarzut oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jest zatem bezzasadny. Przepis art. 227 k.p.c., wskazując na przedmiot postępowania dowodowego przeprowadzanego przez Sąd, określa je jako fakty mające dla sprawy istotne znaczenie, czyli fakty istotne z punktu widzenia zastosowania norm prawa materialnego, przydatne dla ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Podkreślić nadto należy, że Sąd I instancji w żaden sposób nie ograniczył stronom możliwości zgłaszania wniosków dowodowych zgodnie z treścią art. 217 § 1 k.p.c., jak też nie pominął żadnego z istotnych dla sprawy dowodów w rozumieniu § 2 tego artykułu. Z tych samych przyczyn, Sąd I instancji nie naruszył też normy z art. 503 § 1 k.p.c. Wskazana norma określa jedynie powinności strony pozwanej, która składa sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym. Sąd I instancji prawidłowo też ocenił w świetle przepisów prawa procesowego wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka A. S.. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd I instancji nie miał podstawy do zastosowania wobec tego świadka rygorów z art. 274 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 274 § 1 k.p.c., Sąd podejmie wobec świadka rygory określone w tym przepisie (dwukrotne skazanie na grzywnę i ewentualnie zarządzi jego przymusowego sprowadzenie), ale jedynie w przypadku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa. Niestawiennictwo świadka na rozprawę musi być jednak poprzedzone skutecznym wezwaniem go w takim charakterze, co w tej sprawie nie miało miejsca. Jak wynika z analizy akt sprawy, w szczególności z treści protokołu rozprawy z 12 października 2017r., profesjonalny pełnomocnik strony pozwanej został zobowiązany do podania danych umożliwiających skuteczne wezwanie świadka na termin rozprawy, w terminie 7 dni, pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań tego świadka. Powyższego zobowiązania pełnomocnik strony pozwanej nie wykonał, wcześniej wskazując błędne adresy świadka. Także, jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji, na terminie poprzedzającym zamknięcie rozprawy, pełnomocnik pozwanego nie złożył żadnych wniosków zmierzających do realizacji jego wniosku o przesłuchanie świadka. W takim stanie rzeczy, Sąd I instancji był uprawniony, ale też zobligowany do oddalenia tego wniosku, którego ewentualna dalsza próba realizacji w znaczny sposób przyczyniłaby się do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Sąd i instancji miał też na uwadze, a to w kontekście brzemienia przepisów odrębnych dotyczących postępowania z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, że podejmowanie czynności z urzędu w sprawie, w której strony są reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, na korzyść pozwanego pracodawcy, nie znajduje uzasadnienia w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w żaden sposób nie pominął innych dowodów zgłoszonych przez strony, w tym przez stronę pozwaną, a jedynie ocenił je w kontekście swoich uprawnień wynikających z treści art. 233 § 1 k.p.c. Sąd I instancji prawidłowo zatem ocenił, że niektóre z dowodów zaoferowanych przez pozwaną nie zmierzają do wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dokumenty takie jak zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z 18 maja 2016r. wraz z dokumentami znajdującymi się aktach postępowania karnego, sygn. akt(...) prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową (...), informacja odpowiadająca aktualnemu odpisowi z rejestru przedsiębiorców (...) Sp. z o.o., zaświadczenie z K. dotyczące L. J. nie dotyczą bezpośrednio powodów (zaświadczenie z K. obejmuje skazanie L. J. w innej sprawie, ze znacznie wcześniejszego okresu); zarówno na chwilę orzekania przez Sąd I instancji, jak i na datę orzekania przez Sąd Apelacyjny żaden z powodów nie posiadał statusu podejrzanego ani oskarżonego w związku z pracą w pozwanej spółce; zaś jak słusznie zauważyła strona powodowa samo złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa nie determinuje wyniku wszczętego postępowania, a tym bardziej uznania osób, których dotyczy zawiadomienie za winnych zarzucanych im czynów. Za oczywiste i nie wymagające uzasadnienia należy też przyjąć twierdzenie, że wypłata premii nie może być uwarunkowana celami, na jakie środki z niej zostaną przeznaczone przez pracownika. W konsekwencji powyższego, Sąd I instancji prawidłowo też zastosował normy prawa materialnego mające zastosowanie w sprawie i jednocześnie wskazane w petitum apelacji. W odniesieniu do kwestii obliczenia wysokości tzw. premii II, do której uprawnienie powodowie wywiedli z postanowień zawartych z pozwaną spółką umów o pracę, w szczególności z postanowień zawartych w pkt. IV ust. 5 lit. a-e, podnieść należy, że wysokość premii rocznej II, stanowiącej 50% rocznego zasadniczego wynagrodzenia pracownika – każdego z powodów, zgodnie z wolą stron uzależniona była od osiągnięcia za rok, którego premia dotyczyła, skonsolidowanej marży netto Grupy (...)/ (...) na poziomie co najmniej 3%. Jednocześnie, zgodnie z postanowieniami umów o pracę, premia II powinna być wyliczona na podstawie jednostkowej marży netto i na podstawie skonsolidowanego zysku netto Grupy (...), po odliczeniu zysku lub straty wynikającej z transakcji jednorazowych (np. wynikających ze sprzedaży nieruchomości) lub nadzwyczajnych (np. rezerwy lub odpisu z tytułu trwałej utraty wartości, wynikającej z działalności spółki lub Grupy (...) przed zawarciem umowy o pracę). W przypadku wystąpienia transakcji jednorazowych lub nadzwyczajnych wpływających na wynik netto, wynik netto potrzebny dla celów naliczenia premii powinien być wyliczony dodatkowo z wyłączeniem efektu transakcji jednorazowych lub nadzwyczajnych. Według strony pozwanej, zysk wykazany w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym spółki za rok 2015, wynikający wyłącznie ze zmiany tzw. wartości godziwej jednej z nieruchomości powstały na skutek przeszacowania w księgach rachunkowych jej wartości stanowi transakcję jednorazową, o której mowa w pkt. IV ppkt. 5 lit. b umów o pracę i dlatego też zysk z aktualizacji wyceny nieruchomości inwestycyjnych w wysokości 14 624 139 zł należy, odliczyć od skonsolidowanego zysku netto, stanowiącego podstawę do wyliczenia skonsolidowanej marży netto. Powyższe stanowisko strony pozwanej, jak słusznie zauważył Sąd I instancji nie znajduje potwierdzenia zarówno w oficjalnym komunikacie Spółki podanym 21 marca 2016r. do publicznej wiadomości na stronie (...), jak i z dotychczasowej zgodnej interpretacji postanowień umowy o pracę, na skutek których strona pozwana wypłaciła powodom premie roczne II za rok 2014, bez uwzględnienia tego rodzaju „jednorazowych transakcji”, które miały miejsce także w poprzednich latach. Z oficjalnego komunikatu Spółki z 21 marca 2016r. jednoznacznie wynika, że tzw. zdarzenia jednorazowe obniżyły zysk za 2015r. na poziomie (...) o (...), co oznacza, że wyniki opublikowane w sprawozdaniach finansowych stanowią kwoty już pomniejszone o wpływ ze zdarzeń jednorazowych, zgodnie z twierdzeniem samej pozwanej, która wbrew stanowisku prezentowanemu w apelacji, a wcześniej w procesie przed Sądem I instancji, w oficjalnym komunikacie publicznym nie uznała przeszacowania za transakcję jednorazową. Oficjalnie, publicznie prezentowane wyniki Spółki za rok 2015, stoją w sprzeczności z tezą apelacji według której dopiero szczegółowa analiza „określonej odmiany języka”, funkcjonującej w określonej grupie zawodowej umożliwiłaby rzeczywistą interpretację spornych postanowień umowy o pracę. Tego rodzaju interpretacja, czyniona zresztą post factum, na potrzeby niniejszego procesu i wzmacniana odwoływaniem się do znaczeń językowych pomija aspekt najważniejszy, a mianowicie odnoszący się do pierwotnych ustaleń stron, ich rozumienia i stosowania przez strony stosunku pracy. Za Sądem I instancji należy podkreślić, że w toku procesu przed Sądem Okręgowym, strona pozwana nie zgłosiła żadnego wniosku dowodowego o przesłuchanie osoby, która zawierała za spółkę umowy o pracę z powodami, zaś wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. rachunkowości i finansów zmierzał jedynie do wykazania okoliczności, która nie była pomiędzy stronami sporna, a mianowicie do ustalenia wysokości premii II, przy uwzględnieniu, że przeszacowanie nieruchomości stanowi jednorazową transakcję. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższe okoliczności czynią bezzasadnymi zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 65 k.c. Zgodnie z § 1 art. 65 k.c., oświadczenia woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2 art. 65 k.c.). Wykładnia oświadczenia woli polega zatem na ustaleniu jego znaczenia, w odróżnieniu od ustalania ich konsekwencji prawnych, co jasno wynika z treści art. 56 k.c. Rozumienie pojęcia „rzeczywistej woli stron” znajduje odzwierciedlenie zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie. Obecnie zdecydowanie panuje pogląd odnoszący pojęcie „interpretacji” nie tylko do ustalenia sensu ustalenia woli przez Sąd na podstawie przesłanek obiektywnych, ale i subiektywnych, a więc rzeczywistego porozumienia się stron. Przede wszystkim zaś chodzi o to, że Sąd powinien ustalić stan rzeczy istniejący w chwili złożenia oświadczenia woli, czyli dokonać interpretacji ex nunc; ustalić jak strony rozumiały oświadczenie woli w chwili jej składania, a nie w dacie orzekania na wypadek sporu interpretacyjnego. Wyjątek stanowić tu mogą jedynie wykładnie umów kreujących trwałe stosunki zobowiązujące, przy których jest dopuszczalna wykładnia adaptacyjna, uwzględniająca następującą w toku trwania zobowiązania zmianę stosunków (okoliczności faktycznych, zwyczajów), z zastrzeżeniem, że przy stosunkach zobowiązaniowych wynikających ze stosunku pracy tego rodzaju wykładnia musi być stosowana bardzo ostrożnie, przy uwzględnieniu specyfiki tego rodzaju stosunku. Na intencję stron może także wskazywać późniejsze wykonywanie umowy, co oczywiście nie łamie zasady interpretacyjnej ex nunc. Z przywołanego przez Sąd I instancji wyroku Sądu Najwyższego z 24 maja 2005r., V CK 655/04, LEX Nr 152449) wynika, że wykładni oświadczeń woli stron należy dokonywać w dwóch fazach. W pierwszej fazie należy ustalić rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami, a zatem czy obie strony przypisywały oświadczeniom woli takie samo znaczenie. Na tym etapie decyduje kryterium subiektywne. Dopiero w drugim etapie, gdy okaże się, że strony nie przyjmowały takiego samego znaczenia oświadczenia woli, należy przejść do drugiej fazy i stosować kryteria obiektywne, a zatem sens oświadczenia woli ustalać na podstawie przypisania normatywnego, czyli jak adresat ten sens rozumiał i rozumieć powinien. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwala na stwierdzenie, że w dacie podpisania spornej umowy, strony jednakowo rozumiały jej treść, przyjmując, że w pojęciu transakcji jednorazowej nie mieści się zysk wynikający z księgowego przeszacowania nieruchomości i tym samym nie zmniejsza on wysokości premii II. O powyższym jednoznacznie przesądza fakt wypłacenia powodom premii II za rok 2014, zgodnie z zaprezentowaną wyżej interpretacją, nie zakwestionowaną przez stronę pozwaną, a wręcz przyznaną w treści pisma procesowego z 11 lipca 2017r., ale także treść publicznego oficjalnego komunikatu Spółki za 2015 rok, w którym zdarzenia jednorazowe obniżyły zysk spółki na poziomie (...) (...), a więc na poziomie wskazywanym przez powodów w celu obliczenia wysokości premii II. O powyższym świadczy też kierunek aktywności dowodowej strony pozwanej, która zamiast skupić się na wykazywaniu woli stron z daty zawarcia umowy, podnosiła jedynie okoliczności, które zaistniały post factum, dokonując ich interpretacji na niekorzyść powodów – pracowników. Z tych też przyczyn, Sąd Apelacyjny zgadza się z Sądem I instancji, że z definicji terminu „transakcja ” , ustalonej na potrzeby wykładni konkretnych umów wynika, że obie strony w chwili zawierania umów o pracę rozumiały to pojęcie jako czynność prawną dwustronną, a nie bilansowe przeszacowanie wartości nieruchomości, które może mieć wpływ na wysokość premii II. W konsekwencji powyższego, Sąd Apelacyjny, nie zgadza się z zarzutami apelacji, według których Sąd I instancji niewłaściwie zastosował przepis art. 65 k.c., dokonując błędnej wykładni oświadczeń woli stron umów o pracę. Sąd I instancji prawidłowo przyjął zatem, że wykładnia przedmiotowych umów może być skutecznie dokonana już na etapie stosowania wykładni subiektywnej. Powodowie przyjęli warunki pracy zaoferowane im przez stronę pozwaną i jak wskazał Sąd I instancji, to powodowie byli odbiorcami tak sformułowanych oświadczeń i skoro kryterium zgodnego zamiaru stron oznacza odwołanie się do rzeczywistych uzgodnionych intencji stron co do skutków prawnych mających nastąpić w związku ze złożeniem oświadczenia woli drugiej stronie, to powyższe kryterium wyprzedza ustalenie treści oświadczenia woli według innych dyrektyw znaczeniowych. Sąd Apelacyjny podziela tak dokonaną wykładnię oświadczeń woli stron, podkreślając, że znajduje ona swoje oparcie w brzmieniu art. 65 k.c. i bezpośrednio nawiązuje do chwili złożenia oświadczeń woli, która jest najbardziej miarodajna dla oceny rzeczywistej woli stron. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje też te rozważania Sądu I instancji, które odnoszą się do zaistnienia sytuacji rozbieżnej interpretacji treści umowy i wtedy decydujące znaczenie ma wprawdzie dosłowne brzmienie umowy, jednakże nawet wtedy należy brać pod uwagę wszystkie obiektywnie istniejące okoliczności pozwalające na ustalenie, w jaki sposób mógł i powinien rozumieć treść umowy jej adresat, w tym przypadku powodowie. Przy takiej interpretacji przeważa zdecydowanie ochrona zaufania odbiorcy oświadczenia woli nad zamiarami i intencjami nadawcy, albowiem taka wykładnia oświadczeń woli sprzyja pewności stosunków prawnych i pewności obrotu prawnego. Bez wątpienia, to powodowie byli adresatami woli pozwanej Spółki, która zaproponowała im zawarcie umów w określonym kształcie, a zatem jak ujął to Sąd I instancji, nawet w przypadku hipotetycznego założenia, że literalna treść umów może budzić wątpliwości, istotne jest jak powodowie zrozumieli jej treść i ich stanowisko należy uznać w tej kwestii za wiążące. Sąd Apelacyjny takie stanowisko Sądu I instancji podziela, podkreślając, że strona pozwana wypłacając premie za 2014 rok umocniła w powodach przekonanie, że wykładnia oświadczeń woli obu stron w tym zakresie w chwili zawierania umowy była taka sama. Za nieuzasadniony należy też uznać zarzut pozwanej Spółki w zakresie naruszenia przez Sąd I instancji art. 8 k.p. Zarzut ten nie może być oceniany w oderwaniu od charakteru roszczenia dochodzonego przez powodów. Z treści art. 8 k.p. wynika, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Cytowany przepis stanowi dosłowne powtórzenie normy z art. 5 k.c. i tak jak przepis art. 5 k.c., zawiera dwie klauzule generalne, czyli społeczno – gospodarcze przeznaczenie prawa i zasady współżycia społecznego. Powszechne rozumienie zasad współżycia społecznego odwołuje się do społecznie akceptowanych norm moralnych – zasady uczciwości, sprawiedliwości społecznej, dobrych zwyczajów, zaś pojęcie społeczno – gospodarczego przeznaczenia prawa odnosi się w większym zakresie do kwestii ustrojowych, aniżeli do prawa podmiotowego i dlatego też jego zastosowanie do sporów powstałych na tle stosunków pracy budzi wątpliwości. Dokonując oceny postępowania strony z punktu widzenia zasad współżycia społecznego, Sąd dokonuje oceny polegającej na udzieleniu aprobaty lub dezaprobaty danemu zachowaniu, co nie jest w żaden sposób uregulowane ani skodyfikowane. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 maja 2017r., II PK 125/16 (LEX Nr 2350663), treść klauzuli generalnej zawarta w art. 8 k.p. ujęta jest przedmiotowo, a nie podmiotowo, co oznacza, że nie kształtuje ona praw podmiotowych, nie zmienia i nie modyfikuje praw, jakie wynikają z innych przepisów prawa. W konsekwencji powyższego, przepis ten upoważnia Sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Jednocześnie jednak klauzule generalne w prawie pracy nie mogą prowadzić do pozbawienia pracownika roszczeń z ważnie zawartych umów prawa pracy, jeżeli pracownikowi nie można postawić zarzutu dopuszczenia się zachowań ewidentnie sprzecznych z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Dlatego też Sąd jedynie wyjątkowo może ocenić żądanie przywrócenia do pracy pracownika, którego stosunek pracy podlega szczególnej ochronie jako nadużycie prawa podmiotowego, jednakże takie rozstrzygnięcie muszą usprawiedliwiać zaistniałe po stronie pracownika okoliczności szczególnie moralnie naganne, w których restytucja stosunku pracy nie zyskałaby aprobaty społecznej i sprzeciwiała się poczuciu sprawiedliwości (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lutego 2018r., I PK 350/16, Lex Nr 2483350). Z przytoczonych orzeczeń Sądu Najwyższego wynika zatem, że jest możliwe, a czasem konieczne stosowanie w danej sprawie klauzul generalnych, o których mowa w art. 8 k.p., jednocześnie jednak ich stosowanie ogranicza się do przypadków wyjątkowo nagannych, odbieranych społecznie jako sprzeciwiających się poczuciu sprawiedliwości, z podkreśleniem, że stosowanie tych zasad do odmowy wypłaty pracownikowi należnego mu wynagrodzenia może mieć zastosowanie jedynie wyjątkowo. Sąd Apelacyjny odwołuje się w tym zakresie do rozważań i ustaleń Sądu I instancji, które uznaje za kompletne i wyjątkowo trafne, w związku z czym przyjmuje je za własne. W szczególności, Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że strona pozwana nie wykazała, aby powodowie nienależycie wykonywali swoje obowiązki pracownicze oraz jakoby ta okoliczność stanowiła bezpośrednią przyczynę odwołania ich ze sprawowanych funkcji. Wręcz przeciwnie, jak wskazał Sąd I instancji, po odwołaniu powodów z zarządu, otrzymali oni oficjalne, publiczne podziękowania za pracę na rzecz pozwanej spółki i Grupy (...) i wkład w jej rozwój oraz wyniki finansowe, które znalazły się w sprawozdaniu finansowym przyjętym przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki 30 czerwca 2016r. Strona pozwana nie wykazała też, że powodowie jako członkowie zarządu nie prowadzili należytej kontroli i nadzoru nad spółkami zależnymi, zaś okoliczność, że w jednej ze spółek zależnych wystąpiły nieprawidłowości sama przez się nie stanowi jeszcze podstawy do pozbawienia powodów należnego, wypracowanego wynagrodzenia za pracę. Prawidłowo też Sąd Okręgowy wskazał, że pracodawca dysponuje środkami prawnymi w celu zapobieżenia ryzyka działalności konkurencyjnej powoda D. S. i bez wątpienia kwestia ta nie może mieć wpływu na prawo powoda do premii. Sąd I instancji wnikliwie ocenił też kwestie związane z zarzutami strony pozwanej odnoszącymi się do sugerowania powiązań członków rodziny powodów ze spółkami zależnymi, określając je słusznie jako spekulacje, a to wobec treści materiału dowodowego sprawy. Analogicznie Sąd I instancji ocenił nadto twierdzenia pozwanej co do potencjalnego przeznaczenia środków finansowych uzyskanych z premii. Podkreślić tu należy, że żaden przepis prawa nie daje pracodawcy (jak też byłemu pracodawcy), prawa decydowania o sposobie wykorzystania przez pracownika środków uzyskanych z wynagrodzenia za pracę. Tego rodzaju zarzuty formułowane na etapie postępowania przed Sądem I instancji, jak też sugerowane w uzasadnieniu apelacji wydają się być oderwane od podstawowych zasad prawa pracy, w tym przepisów dotyczących ochrony wynagrodzenia za pracę i jego celu. Nie można też zgodzić się z pozwaną spółką, że sam fakt otrzymywania wysokiego wynagrodzenia przekreśla uznanie, iż premia obok wynagrodzenia zasadniczego także stanowi źródło utrzymania powodów. Bezsprzecznie, premia, stanowiła element wynagrodzenia powodów przewidzianego w umowach o pracę, zaś jej wysokość określały konkretne wskaźniki, uzależnione od osiągniętego przez spółkę zysku, a nie od oceny pracy dokonanej przez pracodawcę po kilku miesiącach od ustania stosunku pracy. Powodowie te wskaźniki osiągnęli i ta okoliczność, biorąc pod uwagę konstrukcję umów o pracę, przesądza, że ich roszczenia są uzasadnione. W konkluzji stwierdzić więc należy, że prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że strona pozwana nie wykazała, aby powodowie dopuścili się uchybień mogących uzasadniać zastosowanie klauzuli generalnej z art. 8 k.p., zaś zarzuty kreowane w apelacji w tym kierunku nie mają związku z określonymi w umowach o pracę warunkami, odwołującymi się do danych finansowych wynikających ze sprawozdania finansowego do nabycia premii; ewentualnie stanowią jedynie przypuszczenia, które nie znalazły odzwierciedlenia w stanie faktycznym sprawy. Sąd Apelacyjny oddalił wnioski dowodowe zgłoszone w apelacji, uznając je albo za spóźnione w przypadku wniosku o dopuszczenia dowodu z zeznań świadka A. S. albo jako nieprzydatne - w zakresie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów, z przyczyn, które zostały wskazane wyżej. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny, na mocy art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt. I wyroku. Jednocześnie, mając na uwadze ostateczny wynik procesu, Sąd Apelacyjny w pkt. II wyroku, na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt. 7 w związku z § 9 pkt.

§ 10ust.

1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015r., poz. 1800, ze zm.), rozstrzygnął o kosztach zastępstwa prawnego za instancję odwoławczą. Agnieszka Ambroziak Bożena Lasota Sylwia Kulma

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.