regulacją art. 133 § 1 k.r.o. każdy z rodziców obowiązany jest do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zakres świadczeń alimentacyjnych ustawodawca określił w art. 135 § 1 k.r.o., uzależniając go z jednej strony od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, z drugiej zaś od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Przez usprawiedliwione potrzeby należy rozumieć te, których zaspokojenie zapewni podmiotowi uprawnionemu do alimentów odpowiedni rozwój fizyczny i duchowy. Będą to zatem nie tylko elementarne potrzeby polegające na zapewnieniu minimum egzystencji lecz również te, których celem jest stworzenie warunków bytowania stosownie do wieku uprawnionego, stanu jego zdrowia i innych okoliczności, których uprawniony nie jest w stanie własnymi siłami sobie zapewnić. Należy przy tym podkreślić, że opisane, usprawiedliwione potrzeby w przypadku dziecka uprawnionego do alimentów powinny być oceniane całościowo, a zatem nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych podmiotów zobowiązanych do jego utrzymania i całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. Zgodnie, z kolei, z treścią art. 138 k.r.o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Przy czym chodzi tu o zmianę istotną bądź to w obszarze usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego bądź też możliwości majątkowych i zarobkowych zobowiązanego, czy też na obu tych płaszczyznach. (uchwała Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1987 roku III CZP 91/86). Oboje małoletni powodowie mają obecnie 14 lat i bezspornym jest, że niezmiennie nie mogą utrzymać się samodzielnie. Małoletni nie posiadają również majątku, który pozwalałby na osiąganie dochodów wystarczających na pokrycie kosztów ich utrzymania. Zabezpieczenie ich uzasadnionych potrzeb uzależnione jest zatem nadal od możliwości zarobkowych i majątkowych ich rodziców. Zauważyć należy, że od ustalenia ostatnich alimentów upłynął okres prawie 10 lat i potrzeby małoletnich w tym czasie wzrosły, jak również wzrosły w sposób znaczący wydatki na ich utrzymanie. Obecny koszt utrzymania małoletniego M. wynosi około 2.000-2.100 zł miesięcznie, zaś małoletniej J. – około 1.400 zł miesięcznie. Niewątpliwie są to duże koszty, jednak trzeba zważyć na specyfikę małoletnich. Małoletni M. jest dzieckiem niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym i dotknięty jest porażeniem mózgowym. Wymaga bardzo intensywnej rehabilitacji, leczenia i wizyt u różnych lekarzy specjalistów. Oczywistym jest więc, że takie potrzeby pociągają za sobą znaczne wydatki, które Sąd ustalił szczegółowo w stanie faktycznym, i których powtarzanie byłoby w tym miejscu zbędne. Oczywistym jest również, z zasad doświadczenia życiowego i jawnych wszak informacji Narodowego Funduszu Zdrowia, umieszczanych na stronie internetowej, iż czasy oczekiwania do lekarzy specjalistów w publicznej służbie zdrowia są bardzo długie, a zatem zasadnym jest, że matka małoletnich wspomaga się korzystaniem z prywatnych wizyt u lekarzy. Również małoletnia J. wymaga korzystania ze specjalistycznej pomocy lekarzy, chociaż nie jest osobą niepełnosprawną, a więc nie musi ponosić wydatków na rehabilitację jak jej brat M.. Małoletnia korzysta jednak również z pomocy psychologa, uczęszcza na korepetycje i hipoterapię. Żadne z tych wydatków nie są nieusprawiedliwione, wszak koszty utrzymania małoletniego nie muszą się ograniczać jedynie do wyżywienia i innych podstawowych wydatków, ale małoletni powinni mieć zapewniony wszechstronny rozwój i możliwość rozwijania swoich możliwości, do czego służy właśnie m.in. korzystanie z korepetycji. Odnośnie co do sytuacji majątkowej i zarobkowej matki małoletnich, to zauważyć należy przede wszystkim, że chociaż urzędy pracy dysponują ofertami pracy dla osób w jej zawodzie, to A. K. pobiera świadczenie w wysokości 1477 zł, które uniemożliwia jej podjęcie pracy (w takim przypadku straciłaby to świadczenie). Przypomnieć trzeba, że A. K. poświęca się opiece nad małoletnimi, przede wszystkim niepełnosprawnym M., i zupełnie nieopłacalnym byłoby podejmowanie zatrudnienia za 2100 zł brutto (czyli około 1500 zł), co mogłoby przecież na dodatek pociągnąć za sobą konieczność zatrudnienia osoby do opieki nad małoletnimi. Poza przywołanym wyżej świadczeniem A. K. otrzymuje również na oboje dzieci świadczenie tzw. 500+, zasiłek rodzinny (łącznie 248 zł) i 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego na M. – łącznie zatem otrzymuje 2 878 zł. Nadmienić trzeba, że, w przeciwieństwie do poprzedniego ustalania alimentów, A. K. nie otrzymuje już alimentów na siebie w wysokości 300 zł. Z kolei możliwości zarobkowe pozwanego od czasu ostatniego ustalania alimentów znacznie się polepszyły, albowiem w 2008 roku otrzymywał on wynagrodzenie w kwocie 2 400 zł miesięcznie, obecnie zaś, łącznie z premiami, dodatkami i deputatem, prawie 4 800 zł, która to kwota nie uwzględnia jednak jednorazowej nagrody jubileuszowej. Jednocześnie pozwanego nie obciążają znaczne wydatki – za mieszkanie i media płaci około 470 zł, zaś na spłatę kredytu i pożyczki przeznacza 475 zł. Nie jest obciążony żadnym obowiązkiem alimentacyjnym wobec swojej obecnej partnerki i jej syna, zwłaszcza że w dobie obecnego niskiego bezrobocia (w R. 4,2% w czerwcu 2018 roku, według informacji GUS-u – fakt notoryjny) i licznych ofert pracy (potwierdzonych zresztą przez urzędy pracy w niniejszej sprawie) partnerka nie powinna mieć problemów ze znalezieniem pracy. Pozwany w niniejszej sprawie nie wskazał, jakie dokładnie ponosi koszty swojego utrzymania typu wyżywienie, odzież, środki czystości, jednak brak jest podstaw, by przyjąć, że są one szczególnie wygórowane i znacząco odbiegają od wydatków ponoszonych przez porównywalne mu osoby. Przyjmując więc, że na przywołane wyżej elementarne potrzeby wydaje on około 1000 zł miesięcznie, do dyspozycji pozostaje pozwanemu, odliczając koszty kredytów i wydatki na mieszkanie, około 2800 zł. Mając na uwadze powyższe okoliczności, w ocenie Sądu najbardziej adekwatną kwotą alimentów na małoletniego M. jest kwota 1000 zł, zaś na małoletnią J. – 800 zł miesięcznie. Alimenty w takiej wysokości, wespół ze świadczeniami otrzymywanymi przez A. K. (tj. 2 878 zł), pozwolą zaspokoić podstawowe potrzeby małoletnich i pozostawią również środki niezbędne do utrzymania matce małoletnich (wszak otrzymywane przez nią świadczenia powinny zaspokajać również jej potrzeby). Skoro łączne wydatki na małoletnich wynoszą około 3 400-3500 zł, to uiszczanie przez pozwanego tych wydatków w wysokości 1800 zł niewątpliwie zgodne jest z zasadami słuszności, zwłaszcza że matka małoletnich oprócz ponoszenia wydatków finansowych czyni również starania osobiste w wychowaniu dzieci. Jednocześnie niewątpliwie alimenty w łącznej kwocie 1800 zł nie będą nadmiernie uciążliwe dla pozwanego, gdyż skoro pozostaje mu do dyspozycji 2800 zł po zapewnieniu sobie podstawowych potrzeb, to zasądzenie od niego alimentów w kwocie 1800 zł sprawi, że będzie miał do dyspozycji jeszcze około 1000 zł. Wobec powyższego na mocy art. 138 k.r.o. orzeczono jak w pkt. 1 i 2 sentencji, uwzględniając w całości zmodyfikowane żądanie dzieci.
art. 355 § 1 k.p.c. i 203 k.p.c., w pkt 3 umorzono w pozostałym zakresie postępowanie, bacząc na fakt, iż powodowie ograniczyli swoje roszczenia. O odsetkach na wypadek opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat alimentacyjnych orzeczono w myśl przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. Datę powstania nowego obowiązku alimentacyjnego określono z początkiem września 2018 roku,
żądaniem strony powodowej. Ustalone na nowo kwoty alimentów bezsprzecznie mieszczą się w granicach możliwości zarobkowych ojca dzieci, korespondując przy tym z podwyższonymi wydatkami małoletnich. O kosztach postępowania orzeczono po myśli art. 98, 100 i 102 k.p.c.. W przypadku powództwa małoletniego M. R. wartość przedmiotu sporu wynosiła 9 000 zł (1200 zł – 450 zł = 750 zł x 12). Na poniesione przez niego koszty procesu złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1 800 zł (
z § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie), zaś koszty procesu poniesione przez pozwanego wyniosły 128,50 zł (120 zł koszty zastępstwa procesowego –
1 pkt 9 ww. rozporządzenia – oraz połowa opłaty od pełnomocnictwa w wysokości 8,50 zł – pozwany uiścił tylko jedną opłatę do dwóch powództw) – koszty procesu obu stron wyniosły zatem 1 928,50 zł. Z kolei w przypadku powództwa małoletniej J. R. wartość przedmiotu sporu wynosiła 7 800 zł (1000 zł – 350 zł = 650 zł x 12). Na poniesione przez nią koszty procesu złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1 800 zł (
z § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie), zaś koszty procesu poniesione przez pozwanego wyniosły 128,50 zł (120 zł koszty zastępstwa procesowego –
1 pkt 9 ww. rozporządzenia – oraz połowa opłaty od pełnomocnictwa w wysokości 8,50 zł – pozwany uiścił tylko jedną opłatę do dwóch powództw) – koszty procesu obu stron wyniosły zatem 1 928,50 zł. Bacząc na sytuację ekonomiczną pozwanego, a zwłaszcza fakt, że został on obciążony nowym obowiązkiem alimentacyjnym względem dwójki dzieci, Sąd doszedł do przekonania, że nie ma podstaw, aby przerzucać na niego całość kosztów procesowych strony powodowej. Z tych też względów Sąd ustalił kwotę po 500 zł, która nie obciąży pozwanego ponad miarę, a jednocześnie zrekompensuje częściowo uprawnionym wydatki poniesione w związku z ustanowieniem profesjonalnego pełnomocnika. Ponad zasądzone kwoty Sąd odstąpił zatem od obciążania stron pozostałymi kosztami postępowania, w tym strony powodowej co do ponoszenia kosztów procesowych poniesionych przez pozwanego (dzieci nie dysponują innymi środkami aniżeli zasądzane alimenty i świadczenia pomocowe), a co do pozwanego dodatkowo od kosztów sądowych (nieuiszczonej opłaty od pozwu). Z kolei o nadaniu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności orzeczono
art. 333 § 1 pkt 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.