poprzez przyjęcie, że podstawą wyliczenia ,,normalnego’’ wynagrodzenia należnego pozwanemu za pracę w godzinach nadliczbowych jest wyłącznie jego wynagrodzenie zasadnicze wynoszące 2291,00 zł, podczas gdy podstawą wyliczenia wynagrodzenia powinna być suma wynagrodzenia zasadniczego, stałej comiesięcznej premii oraz prowizji, co skutkowało nieprawidłowym wyliczeniem wysokości wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych; 2. art.
poprzez przyjęcie, że podstawą wyliczenia dodatku przysługującego pozwanemu za pracę w godzinach nadliczbowych jest wyłącznie jego wynagrodzenie zasadnicze wynoszące 2291,00 zł, podczas gdy podstawą wyliczenia dodatku do wynagrodzenia powinna być suma wynagrodzenia zasadniczego, stałej comiesięcznej premii oraz prowizji, co skutkowało nieprawidłowym wyliczeniem wysokości wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych; 3. art. 229 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wyraźnego przyznania przez pozwanego w odpowiedzi na pozew okoliczności, że wysokość wynagrodzenia pozwanego za 6-godzinną pracę w sobotę wynosi 343,20 zł; 4. art. 99 k.p. poprzez jego nieprawidłową wykładnię i błędne przyjęcie, że przepis ten nie może stanowić podstawy dochodzenia przez pracownika odszkodowania z powodu wydania nieprawidłowego świadectwa pracy, jeżeli szkoda pracownika polega na braku możliwości uzyskania zasiłku dla bezrobotnych; 5. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
i § 2 k.p., za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości: 1) 100% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:
k.p., wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku, o którym mowa w § 1, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia. W świetle przepisu art. 229 k.p.c., nie wymagają również dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Na mocy przepisu art. 99 § 1 § 2 k.p., pracownikowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewydania w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy. Odszkodowanie, o którym mowa w § 1, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas. Jak stanowi przepis art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym ( Dz. U. z 2017 r., poz. 1773), za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia; 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Sąd Okręgowy zważył, że podstawą wyliczenia wynagrodzenia pozwanego za pracę w godzinach nadliczbowych jest wyłącznie osiągane przez niego wynagrodzenie zasadnicze wynoszące 2291,00 zł. Powód w treści apelacji błędnie przyjmował, że podstawą wyliczenia dodatku do wynagrodzenia powinna być suma wynagrodzenia zasadniczego, stałej comiesięcznej premii oraz prowizji. W ocenie Sądu II instancji otrzymywanie przez pozwanego co miesiąc premii w kwocie 687,00 zł oraz prowizji nie daje podstaw do włączenia ich do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Zdaniem Sądu Okręgowego premia uznawana jest za składnik dodatkowy do wynagrodzenia i uzależniona jest od indywidualnej decyzji pracodawcy. Na gruncie niniejszej sprawy nie można uznać, że wypłacana premia stanowiła dla pozwanego stały składnik miesięcznego wynagrodzenia. Kwestia ta została już rozstrzygnięta w jednolitym orzecznictwie Sądu Najwyższego, który przyjął, że przez "normalne wynagrodzenie" o którym mowa w art. 134 § 1 zd. 1 KP należy rozumieć takie wynagrodzenie, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie, a więc obejmujące zarówno wynagrodzenie zasadnicze wynikające ze stawki osobistego zaszeregowania jak i dodatkowe składniki wynagrodzenia o charakterze stałym, jeżeli na podstawie obowiązujących w zakładzie pracy przepisów płacowych, pracownik ma prawo do takich dodatkowych składników’’( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1986 r., sygn. akt I PRN 40/86) W ocenie Sądu II instancji wypłata premii stanowiła de facto nagrodę wypłacaną przez pracodawcę za dobre wyniki w pracy. Sporna część ruchoma wynagrodzenia w postaci premii była uzależniona od efektywności pracy pozwanego. Również wypłacana prowizja nie może być zaliczona do wyliczenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, ponieważ miała charakter zmienny uzależniony od dokonanej sprzedaży. Sprzedaż zarówno dokonywana przez pozwanego, jak i całościowy obrót sklepu był w każdym miesiącu, tygodniu i dniu nierówny, zatem niemożliwe jest ustalenie, ilu transakcji dokonał pozwany w soboty, w które świadczył pracę na rzecz pracodawcy. Pozwany błędnie interpretuje również stanowisko powoda, czego konsekwencją było naruszenie jego zdaniem, przepisu art. 229 k.p.c. Przyznanie przez pracodawcę, że średnie miesięczne wynagrodzenie pozwanego za okres od stycznia 2013 r. do stycznia 2014 r. wynosiło 8.524,51 zł jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, wskazana została bowiem jedynie wysokość wynagrodzenia pozwanego B. G. za konkretny okres czasu, co jest zgodne z zebranym materiałem dowodowym. Jak zostało zacytowane w apelacji, wyliczenie przez powoda wysokości wynagrodzenia osiąganej przez pozwanego było jedynie hipotetyczne. Zatem pozwany wyprowadza z twierdzenia powoda głównego nieuprawnione wnioski, które miałyby świadczyć o zasadności roszczenia. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji prawidłowo oddalił powództwo o zasądzenie odszkodowania za wydanie nieprawidłowego świadectwa pracy. Do tego roszczenia ma zastosowanie przepis art. 99 § 1 k.p., zgodnie z którym pracownikowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewydania w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy. Jednak spoczywający na pracowniku ciężar dowodu wykazania istnienia związku przyczynowego między wadliwą treścią świadectwa pracy a niemożnością uzyskania przez niego pracy, nie może być rozumiany tylko w ten sposób, że jest on obowiązany do złożenia dokumentu stwierdzającego przyczynę odmowy jego zatrudnienia. O istnieniu bowiem tego związku przyczynowego mogą świadczyć takie okoliczności, jak podejmowanie przez pracownika bezskutecznych starań o pracę odpowiadającą jego możliwościom i kwalifikacjom oraz brak innych przeszkód w uzyskaniu pracy, niż wynikające z wadliwej treści świadectwa pracy, które w sposób ewidentny mogło utrudnić jego ponowne zatrudnienie ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1971 r., sygn. akt II PR 9/71 i z dnia 10 listopada 1978 r., sygn. akt I PRN 107/78). W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy dysponował jedynie twierdzeniami pozwanego, jakoby wielokrotnie nieudanie aplikował na stanowisko pracy zgodne z jego wykształceniem. Pozwany podnosił, że przyczyną braku zdobycia nowej pracy było wydane świadectwo pracy przez powoda. Jednak apelujący nie przedstawił Sądowi Rejonowemu żadnych dowodów potwierdzających takie twierdzenia przykładowo bezskutecznych aplikacji do konkretnych firm, pism potencjalnych pracodawców odmawiających zatrudnienia z uwagi na treść świadectwa pracy. B. G. mimo spoczywającego na nim ciężarze udowodnienia żądania nie sprostał temu procesowemu zadaniu. Wobec powyższego nie został udowodniony związek przyczynowo–skutkowy pomiędzy nieprawidłowo zastosowanym trybem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę, a niemożnością znalezienia przez B. G. nowej pracy. Sąd I instancji również trafnie uznał, że zdarzenie, któremu uległ pozwany w dniu 22 lutego 2014 r. nie było wypadkiem przy pracy. Sąd Okręgowy zauważa, że pozwany główny prezentuje odmienne, a co za tym idzie sprzeczne stanowiska, gdyż w apelacji wskazywał, że wystąpił wypadek w drodze do pracy, a następnie, że doszło do wypadku przy pracy. Ustawodawca rozróżnia obydwa pojęcia wskazując na odmienne przesłanki, które muszą zaistnieć, aby dane zdarzenie można było zakwalifikować jako wypadek przy pracy albo w drodze do pracy. Niezależnie od tego, w ocenie Sądu II instancji w niniejszej sprawie nie doszło ani do wypadku w drodze do pracy ani do wypadku przy pracy. Należy wskazać, że Sąd Rejonowy w toku swoich rozważań, zaprezentował obszernie poglądy orzecznictwa odnoszące się do tej kwestii. Brak więc podstaw faktycznych do zobowiązywania Spółki do dokonania zgłoszę do Inspekcji Pracy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sformułowane w apelacji B. G. zarzuty dotyczące naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. stanowią jedynie polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu I instancji. Sąd Rejonowy w granicach swobodnej oceny dowodów trafnie odpowiednio dokonał przyporządkowania ustalonego stanu faktycznego pod daną normę prawną. Zasadnie też Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom B. G. z których wynikało, że w dniu wypadku, sprawdzał on poprawność działania demonstracyjnego motocyklu po dokonanej naprawie w związku z planowaną jego demonstracją klientowi w siedzibie pracodawcy. Sąd Okręgowy zważył, że pozwany w toku postępowania nie udowodnił swoich twierdzeń, a zwłaszcza nie wnosił o dopuszczenie dowodu z zeznań rzekomego klienta, któremu miał sprzedać motocykl. Ponadto z wiarygodnych i korelujących ze sobą zeznań P. F. i T. F. wynika, że nie posiadali oni wiedzy dotyczącej wypożyczenia przez pozwanego motocyklu, który uległ zniszczeniu podczas wypadku. Jednocześnie wskazali, że pozwany powinien dostosować się do panujących w zakładzie zasad dotyczących wypełnienia odpowiednich dokumentów przed wypożyczeniem motocykla. Co za tym idzie pozwany korzystał z motocykla bez zgody pracodawcy. Pozwany po wypadku na motorze korzystał ze zwolnienia lekarskiego, w trakcie którego rozwiązał stosunek pracy. Zatem pozwany nie świadczył pracy po wypadku, do którego doszło 22 lutego 2014 r. Dla oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku nie miało znaczenie stwierdzenie Sądu I instancji, jakoby sezon motorowy zaczynał się w kwietniu 2014 r. W ocenie Sądu Rejonowego okoliczność ta stanowiła jedynie potwierdzenie tego, że pozwany w sposób nieuprawniony korzystał z motocykla w drugiej połowie lutego 2014 r. Zasadnie przyjmuje apelujący, że w przypadku dobrych warunków atmosferycznych można jeździć motorem również w okresie zimowym, czego nie zabraniają obowiązujące przepisy prawa. Jednak wnioski Sądu I instancji w wąskim zakresie nie prowadzą do stwierdzenia, że pozwany uległ wypadkowi w drodze do pracy lub podczas jej świadczenia. Również pozostaje bez znaczenia stwierdzenie Sądu Rejonowego, jakoby przyczyną wypadku była jazda pozwanego motocyklem na jednym kole. Z notatki policyjnej wynika, że pozwany nie zachował należytej ostrożności z uwagi na panujące warunki atmosferyczne. Przyczyna wypadku w niniejszej sprawie nie jest istotna, ponieważ zdarzenie z dnia 22 lutego 2014 r. nie może być uznane za wypadek w drodze do pracy ani też przy pracy. Reasumując - apelacja B. G. jako bezzasadna i stanowiąca polemikę z prawidłowymi ustaleniami i rozważaniami Sądu Rejonowego podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Sformułowane w niej zarzuty nie mogły spowodować zdaniem Sądu Okręgowego zmiany zaskarżonego wyroku zgodnie z wnioskami apelacji. Apelujący przedstawił bowiem własną wersję wydarzeń związanych z zaistniałym wypadkiem komunikacyjnym i jego skutkami oraz okolicznościami dotyczącymi świadectwa pracy. Również okazały się niezasadne (przede wszystkim w świetle opinii biegłej sądowej) zarzuty dotyczące wynagrodzenia za pracę B. G. w godzinach nadliczbowych. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od B. G. na rzecz (...)Spółka Jawna w W. kwotę 1.380 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na podstawie przepisów § 2 pkt 5 w związku z § 9 pkt 1 ppkt 2 w związku z § 10 pkt 1 ppkt 1 oraz na mocy przepisu § 11 pkt 1 ppkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). SSO Agnieszka Stachurska SSO Włodzimierz Czechowicz SSO Dorota Michalska Zarządzenie: (...) SSO Włodzimierz Czechowicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.