← Polska

IX Ca 322/19

Sygn. akt IX Ca 322/19 (upr.) WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2019 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Mirosław Wieczorkiew

k.p.c.) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015r. III CZ 15/15, Lex 1682212). Oznacza to, że sąd odwoławczy w postępowaniu uproszczonym jest jedynie sądem prawa, o ile nie zachodzi przypadek z art.

§ 2kpc.

Mając to na uwadze należy uznać, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału i wywiódł słuszne wnioski, które legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Sąd odwoławczy uznaje za trafny także wywód prawny dokonany przez Sąd I instancji, zaś zarzuty apelacyjne procesowe i dotyczące prawa materialnego strony powodowej Sąd Okręgowy uznał za niezasadne. Żaden z zarzutów apelacyjnych procesowych powoda nie spełniał zadość powyższym wymaganiom. Powód polemizuje, bowiem z ustaleniami faktycznymi oraz oceną dopuszczonych w sprawie dowodów, stawiając tym samym de facto zarzuty o błędnych ustaleniach faktycznych. W postępowaniu uproszczonym z uwagi na ograniczenia kognicji Sądu odwoławczego oraz katalog zarzutów apelacyjnych, niedopuszczalne są zarzuty, które dotyczą ustalenia faktów lub oceny dowodów /por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2010r., II PK 178/0 9, LEX nr 577829/. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy wraz z takim zarzutem następuje powołanie się na nowe fakty i dowody, których strona nie mogła powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Z powyższych względów, zarzuty powoda, nie mogą zostać uznane za zasadne, zwłaszcza, że nie przedstawiono żadnych okoliczności i dowodów, których istnienie wykryto dopiero po wydaniu zaskarżonego orzeczenia. Poddając, zatem ocenie dowody zgromadzone przed Sądem I instancji, nie posiadając jednocześnie kompetencji do wzruszenia ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że apelacja nie podlega uwzględnieniu. Tym niemniej należy wskazać, że z umowy przelewu wierzytelności nie wynika, aby jej przedmiotem było zbycie wierzytelności przysługującej pierwotnemu wierzycielowi względem pozwanego. Z treści umowy wynika, że wierzytelności nabyte przez powoda na mocy przedmiotowej umowy przelewu, zostały określone w wyciągu załącznika, z tego dokumentu nie wynika taka indywidualizacja nabytej wierzytelności, który został wygenerowany nie wiadomo przez kogo, a na pewno nie stanowi o tym wyciąg z listy dłużników, który został wytworzony przez powoda na własne potrzeby. Należy w tym miejscu podkreślić, że nabycia wierzytelności w drodze cesji nie można domniemywać i okoliczność dokonania cesji powinna wynikać wprost z dokumentów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 października 2015r., I ACa 492/15, Legalis numer 1359131), co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto w ocenie Sądu Okręgowego, powód nie wykazał, wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji, aby pierwotnemu wierzycielowi przysługiwała jakakolwiek wierzytelność wobec pozwanej. Warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006r., V CSK 187/06 , Legalis nr 75688). W tej sytuacji należy powtórzyć, że nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem przelewu może być, co do zasady wierzytelność istniejąca, którą cedent może swobodnie rozporządzać, jednakże wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia, powinna być w dostateczny sposób oznaczona (zindywidualizowana). W tych warunkach należy uznać, że powód nie wykazał żadnym dowodem, iż wierzytelność względem pozwanego, wynikająca z umowy została objęta przedmiotową umową cesji. Warto zauważyć, że Sąd I instancji nie pominął, wbrew stanowisku powoda, oceny zawnioskowanych w pozwie dowodów. Sąd ten bowiem odniósł się umowy cesji, wyciągu załącznika i tzw. listy dłużników wygenerowanej przez powoda. A to były wszystkie zawnioskowane dowody. W tej sytuacji nieuwzględnienie tych dowodów przez Sąd I instancji nie oznacza, że były one pominięte, ale jedynie to, że Sąd ten nie dał im mocy dowodowej, która uzasadniałaby słuszność żądania pozwu. A to są dwie odmienne sytuacje procesowe. Dalej należy podkreślić, że powód w apelacji wniósł o dopuszczenie dowodów bez zachowania trybu określonego w art.

§ 2kpc.

Pełnomocnik powoda wskazał nawet błędną podstawę złożonego tak wniosku, na pewno nie są to przepisy art. 382 i art. 241 kpc, ponieważ nie mogą odnosić się do postępowania uproszczonego, a w takim trybie toczy się ta sprawa. Ponadto należy zauważyć, że przepis art. 382 kpc ma charakter ogólnej dyrektywy określającej istotę postępowania apelacyjnego jako kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy. Może zatem stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji, jeżeli skarżący wykaże, że sąd pierwszej instancji bezpodstawnie pominął część zebranego materiału oraz że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. A taka sytuacja nie miała miejsca, o czym była mowa wcześniej. Szczególnymi przepisami, otwierającymi wyjątkową możliwość przeprowadzania dowodów (art. 382 kpc), ale w zwykłym postępowaniu apelacyjnym (z uwagi na treść art.

§ 2kpc), są art.

368 pkt 4 i art. 381 kpc, a nie wskazany w zarzucie apelacji art. 382 kpc. Wynika z nich wyjątkowe uprawnienie przekroczenia zamkniętego terminu "przytaczania" okoliczności faktycznych i dowodów zakreślonego w art. 217 § 1 kpc z zastrzeżeniem negatywnych skutków działania na zwłokę. Istnienie tych regulacji wyłącza możliwość dowolnego przedstawiania w drugiej instancji nowych faktów i (lub) nowych dowodów tak jak przed sądem pierwszej instancji. Przeprowadzenie z urzędu nowego dowodu lub powtórzenie albo uzupełnienie postępowania dowodowego przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji (art. 232 zd. drugie, art. 241 czy art. 286 lub 303 kpc) jest dopuszczalne tylko w szczególnie wyjątkowej sytuacji. A taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszym postępowaniu uproszczonym. W tym miejscu należy zauważyć, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego /por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego 31 stycznia 2008r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55/, dlatego powoływanie się w zarzutach na naruszenie prawa procesowego ma skutek procesowy tylko do wymienionych w odwołaniu konkretnych zarzutów naruszenia procedury, z wyjątkiem powodujących nieważność postępowania. Z tego względu wadliwy jest i ten zarzut apelacyjny powoda. Na marginesie należy zauważyć, że wskazane w treści apelacji to bezsprzecznie są to dowody, które powód powinien był złożyć wytaczając powództwo i miał ku temu możliwość. Powód był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika posiadającego wiedzę o rygorach dowodowych w sprawie w postępowaniu uproszczonym i nie było podstaw, aby rozprawę odraczać i wzywać powoda do przedstawiania dowodów w kontradyktoryjnym procesie. W tej sytuacji Sąd odwoławczy podziela ugruntowaną linię orzeczniczą, w myśl której niemożność skorzystania w poprzednim postępowaniu z określonych okoliczności faktycznych lub środków dowodowych nie zachodzi, gdy istniała obiektywna możliwość powołania ich w tym postępowaniu, a tylko na skutek opieszałości, zaniedbania, zapomnienia, czy błędnej oceny potrzeby ich powołania strona tego nie uczyniła /por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1999r., II CKN 807/98 , Legalis nr 338891 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2015r., IV CZ 4/15 , Legalis nr 1242527/. W literaturze również wskazuje się, że okoliczności wyłączające wskazane w § 2 art.

kpc podlegają wnikliwej ocenie sądu drugiej instancji, który może nie dopuścić nowych faktów lub dowodów, jeżeli nieprzytoczenie ich przed sądem pierwszej instancji wynikało np. z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność strona (zaniedbania, lekkomyślności itd.) / por. Komentarz do art.

kpc pod red. Zieliński, W-wa 2014, wyd. 7, Komentarz do art.

kpc pod red. Marszałkowska-Krześ, W-wa 2015, wyd. 13, publik. Legalis, Komentarz do art.

kpc, t. II pod red. Piasecki, W-wa 2014, wyd. 6/. Odnośnie zarzutu zarzucenia naruszenia procedury w zakresie art. 308 i art. 309 kpc wynika, że sąd może dopuścić dowód także z fotokopii lub wydruku komputerowego, iż przeprowadza się taki dowód przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o dowodzie z oględzin oraz dowodzie z dokumentów. W tej sytuacji wydruki komputerowe stanowią, bowiem „inny środek dowodowy", o którym mowa w art. 308 i art. 309 kpc, gdyż wymieniony tam katalog ma charakter otwarty. Ich moc dowodową należy oceniać zgodnie z zasadami określonymi w art. 233 § 1 kpc, co też Sąd I instancji uczynił. W realiach rozpoznawanej sprawy były podstawy do zakwestionowania mocy dowodowej przedstawionej zestawień, gdyż były wtórnie wytworzone przez powoda lub inny nieznany podmiot. Podkreślenia wymaga, że przewidziany art. 233 § 1 kpc obowiązek wszechstronnej oceny mocy i wiarogodności wszystkich dowodów, powinien wyeliminować niebezpieczeństwo nadużyć. Obowiązek wykazania okoliczności nieosiągalności dokumentów, z powołaniem na fotokopie lub opracowane wtórnie wydruki komputerowe obciąża uczestnika przedstawiającego fotokopie lub wydruki. Sąd odwoławczy wskazuje, że żaden z wydruków komputerowych złożonych przez powoda nie zawiera podpisu pracownika upoważnionego do działania w imieniu powoda lub jego identyfikacji, zatem niezależnie od zastrzeżeń jakie Sąd I instancji przedstawił w odniesieniu do tych wydruków, w ocenie Sądu II instancji nie pozwały one na stwierdzenie istnienia zadłużenia pozwanego w kwocie dochodzonej pozwem. W konsekwencji, w tym aspekcie Sąd I instancji dokonał oceny przedłożonych przez powoda kserokopii dokumentów lub wydruków komputerowych w ramach uprawnień wynikających z art. 233 § 1 kpc, jak każde inne dowody. W świetle powyższych uwag nie znajduje podstaw stanowisko Sądu Rejonowego i powoda, że przedstawione przez powoda niepoświadczone wydruki komputerowe nie mają żadnej mocy dowodowej tylko dlatego, że powód nie złożył poświadczonych wydruków i tylko z tych przyczyn nie mogą stanowić podstawy jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Złożone przez powoda niepoświadczone wydruki komputerowe zostały bowiem zakwestionowane przez Sąd I instancję w ramach oceny dowodów w postępowaniu uproszczonym, dlatego zarzut naruszenia art. 128 i art. 129 kpc nie jest zasadny. Zarzut naruszenia art. 339 § 2 kpc jest również niezasadny, gdyż sama bierność strony pozwanej, nie zwalnia powoda z dowodzenia. Sąd jest zobligowany do uznania twierdzeń powoda przy bezczynności pozwanego jedynie w przypadku braku wątpliwości co do zasadności pozwu. W art. 339 § 2 kpc nie chodzi o prawne domniemanie prawdziwości twierdzeń powoda. W omawianym przypadku sąd ocenia, czy okoliczności podane w pozwie nie budzą uzasadnionych wątpliwości albo nie zostały przytoczone w celu obejścia prawa. Przyjęcie za prawdziwe twierdzeń powoda dotyczy wyłącznie okoliczności faktycznych i nie zwalnia sądu orzekającego od obowiązku rozważenia, czy oświadczenia te uzasadniają należycie i w całości żądania pozwu i czy uwzględnienie tych żądań nie narusza obowiązujących przepisów. Wprowadzone przez przepis art. 339 § 2 kpc swoiste domniemanie zgodności twierdzeń powoda z rzeczywistym stanem rzeczy nie zwalnia powoda od przytoczenia faktów, które są niezbędne do dokonania subsumcji materialnoprawnej, stanowiącej faktyczną i materialnoprawną podstawę wyroku. Sąd obowiązany jest bowiem, nawet przy uznaniu twierdzeń powoda za prawdziwe, dokonać prawidłowej oceny zasadności żądania pozwu opartego na tych twierdzeniach, z punktu widzenia prawa materialnego. Stanowisko takie nie budzi wątpliwości w nauce prawa, znalazło także wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki: z dnia 15 września 1967 r. - III CRN 175/97, OSNCP 1968, nr 8-9, poz. 142; z dnia 31 marca 1999 r., I CKU 176/97 , Prok.i Pr.-wkł. 1999/9/30). Zatem brak dowodów dla przytoczenia faktów, uniemożliwiał ich weryfikację pod kątem słuszności z przepisami prawa materialnego. Inaczej mówiąc, nie było możliwe zastosowanie art. 339 § 2 kpc, jeżeli nie przedstawiono żadnych dowodów, które nie budziłyby wątpliwości Sądu. Podsumowując, nie istnieje materiał dowodowy, który pozwalałby na ustalenia, że wierzytelność względem pozwanego istnieje i została zbyta na rzecz powoda. Tym samym o naruszeniu art. 509 w zw. z art. 65 kc nie może być mowy. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że apelujący formułuje zarzut naruszenia prawa materialnego i uzasadnia to naruszenie porównując własny - przez siebie ustalony - stan faktyczny z powołanymi przepisami prawnymi. Wskazuje bowiem, że nabył wierzytelność względem pozwanego na podstawie przedstawionych do pozwu dowodów. Takiego ustalenia nie poczynił Sąd I instancji. Jest to zabieg niedopuszczalny i nieskuteczny. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że naruszenie prawa materialnego nie może być uzasadniane błędami w zakresie ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2010r., II CSK 352/09, Legalis numer 338396 i Małgorzata Manowska, Apelacja w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2013, s. 97). Mając powyższe na uwadze, Sąd odwoławczy oddalił apelację powódki na podstawie art. 385 w zw. z art. 13 § 2 kpc. Na koniec należy wskazać, że wniosek powoda o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji nie spełnia wymogów z art. 386 § 2-4 kpc, ponieważ nie zawiera nawet w tej części argumentacji, która powinna być zawarta w uzasadnieniu apelacji. Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w oparciu o art. 505 10 § 2 kpc. Mirosław Wieczorkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.