← Polska

VII Pa 93/18

Sygn. akt VII Pa 93/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2018 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący

§ 3

kodeksu pracy, poprzez przyjęcie, że pozwana stosowała wobec powódki mobbing, który doprowadził do rozstroju zdrowia powódki a tym samym uzasadnia zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia. W związku z powyższym pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenia na rzecz pozwanej od powódki kosztów postępowania zgodnie ze spisem kosztów złożonym na rozprawie z dnia 26 lutego 2018 roku. W treści uzasadnienia apelacji strona pozwana przedstawiła argumentację na poparcie swoich twierdzeń. (apelacja – k. 745 – 757 a.s.) Powódka pismem z dnia 13 czerwca 2018 roku złożyła odpowiedź na apelację i wniosła o oddalenie apelacji pozwanej w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postepowania apelacyjnego wg norm przepisanych oraz w nieobciążanie powódki kosztami postepowania sądowego z uwagi na jej trudną sytuację materialną.(odpowiedź powódki na apelację pozwanej – k. 777 – 778 a.s.) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej była niezasadna i podlegała oddaleniu. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Wynikający z ww. przepisu obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji należy rozumieć jako bezwzględny zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice i zarazem jako nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2017r. II UZ 15/17). Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie "w granicach apelacji" wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 9 czerwca 2016 r. III AUa 806/15). Sąd odwoławczy ma więc nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny (art. 382 k.p.c.), przy uwzględnieniu zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05). Kierując się prezentowaną wyżej wykładnią wskazanych przepisów Sąd Okręgowy w niniejszym postępowaniu rozważył prawidłowość skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście podniesionych zarzutów oraz całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W konsekwencji Sąd Okręgowy stwierdził, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał analizy materiału dowodowego, poczynił właściwe ustalenia faktyczne, skutkiem czego zaskarżony wyrok zawiera trafne i odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Okręgowy podziela dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne i aprobuje argumentację prawną przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, nie zachodzi zatem potrzeba ich szczegółowego powtarzania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1997r., II UKN 61/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1999r., I PKN 521/98). Zgodnie bowiem z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 15 maja 2007 roku w sprawie V CSK 37/07, surowsze wymagania odnośnie do oceny zgromadzonego materiału i czynienia ustaleń na potrzeby wydania orzeczenia ciążą na Sądzie odwoławczym wówczas, gdy odmiennie ustala on stan faktyczny w sprawie niż to uczynił Sąd I instancji. Inaczej jest natomiast wtedy, gdy orzeczenie wydane na skutek apelacji zmierza do jej oddalenia, a tym samym utrzymuje w mocy ustalenia poczynione przez Sąd I instancji. W takim bowiem przypadku, jakkolwiek wyrok sądu odwoławczego powinien opierać się na jego własnych i samoistnych ustaleniach, za wystarczające można uznać stwierdzenie, że przyjmuje on ustalenia faktyczne i prawne Sądu I instancji jako własne. Argumentacja strony skarżącej skupiła się w całości na zakwestionowaniu dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny materiału dowodowego w zakresie zeznań świadków: M. B.

(3), S. P.
(1)i B. W., które nie były korzystne dla strony pozwanej, a zostały uznane przez Sąd Rejonowy jako wiarygodny materiał dowodowy potwierdzający stosowanie mobbingu wobec powódki przez pozwaną. Przy tym skarżąca wskazała, że odmowa wiarygodności zeznaniom pozwanej oraz świadków: B. G., N. N., J. S.
(2), M. B.
(2)i U. D. jest nieuzasadniona. Pozwana zarzuciła również, że Sąd I instancji błędnie zinterpretował treść nagrania dokonanego przez powódkę, ponieważ wynikało z niego wyłącznie to, że powódka niewłaściwie wykonała swoją pracę, a pozwana była z tego powodu wzburzona i dlatego używała wulgarnych słów. W ocenie skarżącej błędnie dokonano również interpretacji opinii biegłej psychiatry i biegłej psycholog, poprzez uznanie, że zachowanie pozwanej pogłębiły rozstrój zdrowia powódki. W tym zakresie pozwana podniosła zarzut błędnej i wybiórczej oceny dowodów wyrażonej w art. 231 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. Biorąc pod uwagę, że skarżąca w niniejszej apelacji doniosłe znaczenie przypisała zarzutowi przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów, zarzut ten zostanie poddany ocenie w pierwszej kolejności. W myśl przepisu art. 233 § 1 k.p.c., statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Na wstępie należy podnieść, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c, dotyczącego zasad oceny dowodów, wymaga wykazania, że ocena ta dokonana została w sposób rażąco wadliwy lub oczywiście błędny, uchybiający zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Nie może ono natomiast ograniczać się do zaprezentowania własnego przekonania o innej wadze i wiarygodności przeprowadzonych dowodów, czy też przedstawienia własnej wersji stanu faktycznego sprawy (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., sygn. akt II CKN 4/98, niepubl.; z dnia 5 sierpnia 1999 r., sygn. akt II UKN 76/99, z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1169/99, z dnia 10 kwietnia 2000 r., sygn. akt V CKN 17/00), a ponadto jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00). W świetle cytowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy zważył, iż dopuszczenie się obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez Sąd może polegać albo na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonej logiką, doświadczeniem życiowym, zasadami nauki albo na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, polegające na wyciągnięciu logicznych wniosków i zgodnych z doświadczeniem życiowym, jednakże w oparciu jedynie o część materiału dowodowego i pominięciu pozostałej części. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy uznał, iż wbrew stanowisku apelującego, Sąd Rejonowy nie dopuścił się obrazy art. 233 § 1 k.p.c, bowiem całościowo przeanalizował materiał dowodowy. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska procesowego, w którym apelujący zarzucił Sądowi I instancji naruszenia art. 233 kodeksu postępowania cywilnego poprzez sprzeczną z zasadami logiki ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i wyciągnięcie z niego nieuprawnionych wniosków. W przekonaniu Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w sposób logiczny i zgodny z doświadczeniem życiowym ocenił materiał dowodowy zebrany w sprawie i wyprowadził z niego poprawne wnioski. W szczególności nie można odmówić logiki rozumowaniu Sądu I instancji, w zakresie, w jakim przy dokonywaniu ustaleń faktycznych zasadnicze znaczenie przyznał zeznaniom świadków i przesłuchanej w charakterze strony A. B. ale szczególnie kluczowy dowód stanowiło nagranie rozmowy powódki z pozwaną. Bowiem jak wskazał Sąd I instancji treść nagranej rozmowy odzwierciedla styl wypowiedzi kierowany przez pozwaną do powódki, który jest naganny i obraźliwy oraz godzący w dobre imię pracownika. W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy słusznie oparł się w szczególności na tym dowodzie, który potwierdzał jednocześnie zeznania świadków M. B.
(3), S. P.
(1)i B. W., którzy wypowiadali się o stosunku pozwanej do powódki, który był agresywny, krzykliwy z użyciem wulgaryzmów. Zatem nie sposób było uznać, że Sąd I instancji ocenił zeznania wybiórczo, wręcz przeciwnie, przyznał walor wiarygodności zeznaniom tych świadków, których zeznania wzajemnie się uzupełniały i zostały potwierdzone dodatkowo dowodem w postaci nagrania, które odzwierciedlało faktyczny stosunek pozwanej do powódki. Z kolei zarzut pominięcia okoliczności, że świadek S. P.
(1)i B. W. pracowali z powódką miesiąc nie ma żadnego znaczenia, ponieważ istotną w tej sprawie okolicznością był fakt, że byli oni świadkami stosunku pozwanej do powódki, nie zaś fakt jak długo razem współpracowali. Ponadto pozwana w żaden sposób nie udowodniła, aby świadek S. P.
(1)chowała urazę do pozwanej, co mogłoby świadczyć o jej bezstronności, samo twierdzenie w tym zakresie nie może stanowić skutecznego podważenia wiarygodności zeznań świadka. Odnośnie zarzutu pominięcia okoliczności, że M. B.
(3)jest mężem powódki i swoją wiedzę opiera wyłącznie na jej relacjach ustnych, należy wskazać, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej Sąd Rejonowy oparł się na zeznaniach M. B.
(3)w zakresie stanu zdrowia powódki w okresie kiedy pracowała u pozwanej oraz późniejszych powikłań i kwestii dotyczących leczenia. W ocenie Sądu Okręgowego nie jest to wiedza jaką świadek opierał jedynie na relacjach ustnych, które słyszał od powódki, bowiem jest to naturalne, że mąż orientuje się o stanie zdrowia swojej żony, co więcej zeznania świadka w tym zakresie pokrywały się informacjami wynikającymi z dokumentacji medycznej znajdującej się w aktach sprawy. Nie było zatem podstaw, aby Sąd I instancji odmówił zeznaniom M. B.
(3)waloru wiarygodności w zakresie jakim się na nich oparł. Zupełnie gołosłowny jest w tym zakresie zarzut pozwanej, że Sąd I instancji dokonał wybiórczej oceny zeznań świadków. Analiza całokształtu tychże zeznań jest jak najbardziej trafna. Wynika z niej niezbicie, że pozwana obrażała powódkę, zwracała się do niej w sposób agresywny, krzykliwy z użyciem wulgaryzmów. Natomiast z zeznań M. B.
(3)oraz dokumentacji medycznej wynika, że stan zdrowia powódki się pogorszył. Nie znajduje również uzasadnienia twierdzenie skarżącej, że Sad I instancji pominął okoliczności nagminnego, niewłaściwego wykonywania przez powódkę obowiązków pracowniczych, które uprawniałyby pozwaną do krytyki pracy powódki. Sąd Rejonowy odnosząc się do tego typu okoliczności słusznie zauważył nie każda krytyka pracownika jest dozwolona i zgodna z prawem, a z pewnością nie będzie nią krytykowanie wizerunku i poziomu inteligencji powódki, z czym w pełni zgadza się Sąd Okręgowy. Zarzut polegający na pominięciu przez Sad I instancji okoliczności wykazywania przez powódkę tendencji do nadużywania swojej pozycji w pracy do własnych potrzeb, odwetowego zachowania wobec byłych pracodawców oraz, częstych zmian miejsc zatrudnienia jest nietrafiony, a także nie pozostaje w związku z oceną stosowania wobec powódki mobbingu. Sąd Okręgowy podzielił dokonaną przez Sąd I instancji ocenę opinii biegłych, w zakresie jakim Sąd Rejonowy oparł się przede wszystkim na opinii biegłego psychologa i biegłego psychiatry. Biegli ocenili zgodnie, że zachowania pozwanej miały negatywny wpływ na zdrowie powódki, mimo istniejących już wcześniej dolegliwości. Biegły psychiatra jednoznacznie stwierdził, że gdyby powódka wcześniej nie przejawiała zaburzeń adaptacyjnych, sytuacja w pracy jako jedyny czynnik z dużym prawdopodobieństwem byłaby przyczyną rozstroju zdrowia. Biegły zaznaczył przy tym, że gdyby sytuacja osobista w rodzinie powódki nie była trudna, nie miałaby ona prawdopodobnie zaburzeń adaptacyjnych, a sytuacja w pracy najprawdopodobniej doprowadziłaby do ich powstania. Taka ocena wpływu odnoszenia się pozwanej do powódki w sposób wulgarny i obraźliwy prowadzi do wniosku, że w jego wyniku nastąpiło pogłębienie się zaburzeń adaptacyjnych wynikających z sytuacji rodzinnej. Zdaniem Sądu odwoławczego, nie doszło do błędnej interpretacji opinii biegłych, wręcz przeciwnie z opinii biegłych psychologa i psychiatry Sąd Rejonowy wyprowadził poprawne wnioski, bowiem ocena stanu zdrowia dokonana przez biegłych była w opiniach przedstawiona w sposób zrozumiały i logiczny, nie sposób było poczynić z nich odmiennych wniosków, niż uczynił to Sąd I instancji. W ocenie Sądu Okręgowego, apelujący sugerując, że zeznania świadków wnioskowanych przez powódkę były spójne i logiczne oraz korespondowały ze sobą tylko dlatego, że powchodziły nie od świadków, ale od powódki, która pozostawała z nimi w kontakcie i relacjonowała zdarzenia w sklepie i przebieg postępowania sądowego, nie znajduje odzwierciedlenia w zabranym materiale dowodowym, natomiast polemizuje tylko z oceną dowodów dokonaną przez Sąd I instancji. Tymczasem dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Koniecznym jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd Rejonowy, przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r. IV CKN 970/00). Sąd Rejonowy, zdaniem Sądu Okręgowego prawidłowo ocenił zeznania świadków M. B.
(3), S. P.
(1)i B. W. oraz powódki. Skarżący ze wskazanych zeznań usiłuje wywieść treści, które z nich nie wynikają i przeciwstawia ocenie dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, swój pogląd na sprawę. Podobnie ocena zeznań pozostałych świadków została prawidłowo dokonana przez Sąd Rejonowy, który odmówił wiary świadkowi J. S.
(1), która zeznała, że pozwana nie krzyczała na powódkę i nie stosowała wobec niej wyzwisk, ponieważ stoją one w sprzeczności przede wszystkim z zeznaniami świadków S. P.
(2)oraz B. W., a także z dowodem w postaci nagrania rozmowy powódki z pozwanej. Sąd I instancji słusznie nie brał pod uwagę zeznań świadków M. B. oraz U. D., ponieważ nie znały sposobu funkcjonowania sklepu pozwanej od wewnątrz i nie miały wiedzy na temat sposobu traktowania powódki przez pozwaną. Ponadto wbrew twierdzeniom skarżącej nie odmówił wiary zeznaniom świadków B. G. oraz N. N. bez podania przyczyny, Sąd I instancji ocenił w jakim zakresie skorzystał z zeznań B. G. oraz N. N. przy ocenie stanu faktycznego, oraz podał w jakim zakresie odmówił im wiary. Należy w tym miejscu przypomnieć, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy stwierdził, że zarzuty pozwanej w zakresie domniemanego naruszenia art. 231 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., miały charakter polemiczny i były ściśle związane z prezentacją własnej interpretacji poszczególnych dowodów oraz argumentacji, a także stanowiły wyraz subiektywnej oceny zdarzeń przez pozwanego, pozostających w oderwaniu od materiału dowodowego zebranego w toku postępowania przed Sądem Rejonowym. W świetle tak poczynionych ustaleń Sąd Okręgowy nie dopatrzył się również naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak dostatecznego wskazania podstawy faktycznej, w szczególności: braku wskazania przyczyn, dla których Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej zeznań pozwanej, świadków B. G., N. N., J. S.
(1), M. B.
(2)i U. D.. Sąd II instancji wskazuje, że odnośnie braku wskazania przyczyn, dla których Sąd Rejonowy pominął wydruk SMS, wysłany przez powódkę do byłej pracodawczyni U. D. Sąd Okręgowy zważył, że Sąd Rejonowy nie ma obowiązku z urzędu brać pod uwagę wszystkich powołanych przez strony dowodów. Sąd I instancji słusznie nie oparł się na dowodzie z wydruku SMS, który powódka wysłała do swojej byłej pracodawczyni U. D., ponieważ nie ma on związku z przedmiotem tego postępowania, co więcej dotyczy byłego pracodawcy powódki, natomiast w przedmiotowej sprawie znaczenie ma okres zatrudnienia u pozwanej, a nie poprzednie okresy zatrudnienia powódki. Sąd odwoławczy w odniesieniu do zarzutu nie skonkretyzowania w jakim okresie rzekome działania mobbingowe oraz z jaką częstotliwością i intensywnością występowały, wskazuje, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 stycznia 2007r., sygn. akt I PK 176/06, stwierdził, że długotrwałość nękania lub zastraszania pracownika w rozumieniu art.

§ 2k.p.

musi być rozpatrywana w sposób zindywidualizowany i uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku. Nie jest zatem możliwe sztywne wskazanie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu. Z art.

§ 2

i 3 k.p., wynika jednak, że dla oceny długotrwałości istotny jest moment wystąpienia wskazanych w tych przepisach skutków nękania lub zastraszania pracownika oraz uporczywość i stopień nasilenia tego rodzaju działań (tak w komentarzu do art.

k.p. w Kodeks pracy. Komentarz, Ludwik Florek (red.), Ryszard Celeda, Katarzyna Gonera, Grzegorz Goździewicz, Anna Hintz, Andrzej Kijowski, Łukasz Pisarczyk, Jacek Skoczyński, Barbara Wagner, Tadeusz Zieliński, wydanie VI). Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko wyrażone w ww. wyroku Sądu Najwyższego, bowiem Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny zachowań mobbingujących, w sposób zindywidualizowany i uwzględniający okoliczności ich zaistnienia, które wywołały skutek w postaci rozstroju zdrowia powódki. W ocenie Sądu Okręgowego, w świetle dokonanych wyżej ustaleń faktycznych przyjąć należało, że zachowania B. N. począwszy od 1 października 2012 roku polegające na krytyce większości podejmowanych przez powódkę działań, wyrażanej w obecności innych osób, często z użyciem krzyku, wulgaryzmów i wyzwisk, krytyce jej wyglądu i aparycji, poza jej plecami podważaniu jej inteligencji, posiadały znamiona mobbingu zdefiniowanego w art.

§ 2k.p.

Wymienione działania niewątpliwie miały charakter nękania powódki rozumianego jako trapienie, niepokojenie, nie dawanie chwili spokoju, jak też ustawiczne dręczenie, niepokojenie czy też dokuczanie komuś, wyrządzanie mu przykrości (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2016 r., I PK 243/15). Zachowania te były też długotrwałe i uporczywe, t.j. rozciągnięte w czasie, stale powtarzane i nieuchronne. Jest bowiem niewątpliwe, co już wyżej zaznaczono, że trwały one od października 2012 roku do czasu wygaśnięcia umowy o pracę w grudniu 2012 roku. Zachowania te spowodowały u powódki zaniżoną ocenę jej przydatności zawodowej, poczucie osamotnienia, a w konsekwencji rozstrój zdrowia w postaci zaburzeń adaptacyjnych W świetle powyższego, t.j. wobec stosowania mobbingu wobec powódki, w ocenie Sądu odwoławczego, nie budzi wątpliwości fakt spełnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanej określonych w art.

§ 3

k.p., zgodnie z którym pracownik u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Odpowiedzialność pracodawcy za krzywdę pracownika w postaci rozstroju zdrowia spowodowanego mobbingiem jest bezwzględna. Pracodawca ponosi tę odpowiedzialność nawet wówczas, gdy o stosowaniu mobbingu wobec pracownika przez innego pracownika nie wiedziały osoby kierujące zakładem pracy (zob. Kodeks pracy. Komentarz, red. Z. Salwa, 2004, s. 416-417).. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Okręgowy stwierdził, że skarżone rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było prawidłowe, gdyż Sąd ten na podstawie zebranego materiału dowodowego wyczerpująco ustalił stan faktyczny, jak również zasadnie i adekwatnie do ustalonego stanu faktycznego wskazał przepisy prawa stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. Z kolei podniesione przez pozwaną spółkę zarzuty stanowiły jedynie nietrafną i nieuzasadnioną polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego i nie mogły skutkować jego wzruszeniem. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. zasądzając na rzecz powódki od pozwanej kwotę 120,00 zł ustaloną na podstawie § 9 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego udzielonego powódce przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, za instancję odwoławczą. SSO Renata Gąsior SSO Zbigniew Szczuka SSO Monika Rosłan - Karasińska ZARZĄDZENIE (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.