Sygn. akt I ACa 167/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 kwietnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Marzanna Góral Sędziowie: SA Joan
2 k.c. przyjmując za datę opóźnienia wypłaty kwot zgłoszonych w pozwach z dnia 18 lipca 2013 r. i 20 lipca 2015 r. dzień doręczenia odpisów pozwów stronie przeciwnej. Jest to bowiem najwcześniej wykazana data wezwania pozwanego do zapłaty. Wobec wydania w sierpniu 2012 r. decyzji nadzorczej, której skutek materialnoprawny oznaczał utratę przez poprzedników prawnych powodów własności ruchomości i nieruchomości wchodzących w skład przedsiębiorstwa, i wniesienia przedmiotowych pozwów w roku 2013 oraz w lipcu 2015 r. zarzut przedawnienia roszczenia opartego na treści art. 160 k.p.a. Sąd Okręgowy uznał za oczywiście bezzasadny. Trzyletni termin przedawnienia został skutecznie przerwany wniesieniem pozwów. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., dokonując stosunkowego rozdzielenia kosztów. Sąd przyjął, porównując wartość przedmiotów sporu z wysokością zasądzonych świadczeń, że powodowie B. D., Z. K., A. R.
(1), W. B., J. B.
(1), T. B. i B. W. wygrali w 40,20% zaś S. R.
(1)w 32,6% i biorąc za podstawę tę proporcję obciążył pozwanego stosowną częścią kosztów obejmujących opłatę od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika powodów, opłatę skarbową od pełnomocnictwa oraz kosztów opinii biegłego. Jednocześnie stosownie do treści art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.) oraz przy uwzględnieniu ww. proporcji Sąd nakazał ściągnięcie z zasądzonego na rzecz powodów świadczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie odpowiednich kwoty tytułem części kosztów sądowych, od ponoszenia których zostali oni zwolnieni oraz stosowną część kosztów sądowych od pozwanego. Z wydanym rozstrzygnięciem nie zgodziła się strona pozwana, która wywiodła apelację od części wyroku, tj. punktu 1 lit. a-h oraz punktów 3 i 4, zarzucając: I. naruszenie prawa procesowego, tj.
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i dokonanie dowolnej jego oceny wbrew regułom logiki i doświadczenia życiowego, poprzez pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych oraz prawnych powodujących nieprawidłowe ustalenie istotnych okoliczności faktycznych oraz wyprowadzenie wniosków końcowych sprzecznych z zebranym materiałem poprzez przyjęcie, że roszczenie powodów (nawet jeśli istnieje, co pozwany kwestionował) nie uległo przedawnieniu, jak też, że pozwany ponosi odpowiedzialność za nieruchomości i ruchomości objęte decyzjami, których wadliwość stwierdzono i przyjęcie, że powodom należy się odszkodowanie w wysokości nie znajdującej oparcia – m.in. poprzez zawyżoną powierzchnię nieruchomości i zasądzenie utraconych korzyści,
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 232 k.c. polegające na błędnej ocenie materiału dowodowego, prowadzącej do ustalenia wysokości odszkodowania obejmującego ruchomości i nieruchomości i uznaniu, że opinie stanowią wiarygodny dowód na ich wartość,
- art. 278 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. przez czynienie ustaleń co do przedmiotu szkody bez przeprowadzenia opinii biegłego geodety,
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 236 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. przez uznanie za podstawę do ustalenia odszkodowania opinii, w której biegły sam czynił ustalenia i założenia, a ponadto która nie rozdziela szkody w postaci straty i szkody w postaci utraconych korzyści,
- art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wyczerpującego odniesienia się do wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności motywów, dla których uznał roszczenie za zasadne, odnośnie związku przyczynowego i brak odniesienia się do zarzutu przedawnienia,
- art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 100 k.p.c. i art. 32 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej przez brak odrębnego rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego należnych Skarbowi Państwa – Prokuratorii, II. naruszenie prawa materialnego tj.: 1. art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 160 §
§ 2k.p.a i art.
153 k.p.a. w zw. z art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, w szczególności związku przyczynowego pomiędzy wydaniem zarządzenia z 1950 r. i decyzją z 1959 r. a szkodą w postaci utraty prawa własności, 2. art. 361 § 2 k.c. i art. 363 §
2 k.c. w zw. z art. 160 k.p.a. oraz art. 153 k.p.a. w zw. z art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie istnienia szkody oraz wadliwe ustalenie wysokości odszkodowania, 3. art. 361 §
§ 2k.c.
w zw. z art. 160 §
§ 2k.p.a.
w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw przez przyjęcie, że na skutek wadliwego zarządzenia z 1950 r. o ustanowieniu nad przedsiębiorstwem przymusowego zarządu i decyzji z 1959 r. powstała szkoda w majątku powodów, odpowiadająca wysokości zasądzonego odszkodowania, obejmującego w szczególności złoża gliny, przez co odszkodowanie obejmuje utracone korzyści i potencjalny zysk uzyskany z wydobycia i zbycia gliny, 4. art. 153 k.p.a. w zw. z art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. oraz art. 117 §
§ 2k.c.
oraz art. 442 k.c. w brzmieniu przed jego uchyleniem ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. oraz obecny art. 442 1 k.c. poprzez ich pominięcie i nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia, 5. art. 481 §
§ 2k.c.
w brzmieniu przed i po zmianie dokonanej ustawą z 09 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odszkodowania z cen według daty orzekania przy jednoczesnym zasądzeniu odsetek od daty wcześniejszej niż data wyrokowania. W związku z tymi zarzutami strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja wywiedziona przez stronę pozwaną zasługiwała na uwzględnienie. Skarb Państwa, reprezentowany obecnie przez Ministra (...) (w miejsce Ministra (...)) oraz Ministra (...) i (...) (w miejsce Ministra (...)) ma rację, wskazując na naruszenie przede wszystkim przepisów art. 153 k.p.a., art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. i art. 117 §
2 k.c. w zw. z art. 442 k.c. (w brzmieniu przed jego uchyleniem ustawą z dnia 16 lutego 2007 r.) i art. 442
(1)k.c. W pierwszej kolejności należy wskazać, że powodowie początkowo jako podstawę faktyczną swojego żądania wskazywali na dwie decyzje, które łącznie spowodowały utratę prawa własności cegielni przez ich poprzedników prawnych. W piśmie z dnia 28 lutego 2014 r. (k. 220 i nast.) sprecyzowali, że ich zdaniem obie decyzje stanowią złożony stan prawny, jednak „kluczowa dla kwalifikacji podstawy prawnej dochodzonego roszczenia jest w ocenie powodów pierwsza decyzja o oddaniu przedsiębiorstwa w przymusowy zarząd” (k. 223). Takie też jest obecne stanowisko orzecznictwa, w którym przyjmuje się, że decyzją szkodzącą jest decyzja o przejęciu przedsiębiorstwa w zarząd, ponieważ gdyby nie ona, nie byłoby podstawy do zastosowania przepisów ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. nr 11, poz 37) oraz podstawy do wydania decyzji o przejęciu przedsiębiorstwa na własność Skarbu Państwa, która ma charakter deklaratoryjny – tak np. wyroki w sprawach I ACa 71/17, I ACa 72/16, I ACa 151/17 czy I ACa 1839/17 Sądu Apelacyjnego w W. oraz wyrok I CSK 575/15 i uchwała III CZP 112/10, a ponadto wyrok I CSK 412/16 Sądu Najwyższego. Z takim stanowiskiem w pełni zgadza się skład orzekający w tej sprawie i także przyjmuje, że szkodę w majątku poprzedników prawnych powodów wywołała decyzja z dnia 17 grudnia 1950 r. Posiłkując się orzeczeniem Sądu Najwyższego o sygn. akt I CSK 575/15 Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że przez szkodę rozumie się uszczerbek w dobrach prawnie chronionych, a zatem szkodą jest nie tylko pozbawienie właściciela przysługującego mu prawa, ale i pozbawienie go możliwości wykonywania przysługujących mu uprawnień. Zgodnie zatem z art. 1 ust. 3 dekretu z 16 lutego 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz. Pr. P.P. nr 21, poz. 67), na podstawie którego ustanowiono zarząd nad cegielnią (...), wówczas przedsiębiorstwo zostało włączone w sferę gospodarki uspołecznionej, a dotychczasowi właściciele utracili możliwość decydowania o losach zakładu. Konsekwencją ustanowienia zarządu była ex lege utrata tytułu prawnego do mienia, które wchodziło w skład przedsiębiorstwa, co powoduje konieczność przyjęcia, że to z datą ustanowienia zarządu (17 grudnia 1950 r.) poprzednicy prawni powodów nie mogli korzystać ze składników przedsiębiorstwa. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że zdarzeniem, które wyrządziło poprzednikom powodów szkodę było zarządzenie Prezesa (...) z 1950 r., bowiem bez wydania tej decyzji nie nastąpiłby skutek w postaci pozbawienia właścicieli możliwości wykonywania swoich praw ani też skutek w postaci zabrania im tych praw ustawą, co potwierdzała decyzja deklaratoryjna. Wbrew stanowisku Sądu I instancji trzeba uznać, że podstawą do przejścia prawa własności przedsiębiorstwa, co miało miejsce na mocy ustawy, a nie z mocy decyzji deklaratoryjnej, a zatem też przyczyną szkody, nie była decyzja z 1959 r., ale decyzja o zarządzie przymusowym z 1950 r. Nie można jednak przychylić się do stanowiska powodów w zakresie przedawnienia. Powodowie we wskazywanym piśmie dnia 28 lutego 2014 r. (k. 220 i nast.) wskazywali, że wprawdzie podstawą szkody jest pierwsza decyzja, ale przedawnienie należy liczyć w związku ze stwierdzeniem nieprawidłowości w wydaniu aktu administracyjnego z 1959 r. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu wyroku z dnia 09 maja 2018 r. (I ACa 71/17) odnośnie zarzutu przedawnienia, gdzie przypomniano, że zarzut przedawnienia jest to zarzut wymierzony przeciwko prawu powoda, który jednocześnie wiąże się z tym prawem i powstaje po stronie zobowiązanego do uczynienia zadość roszczeniu w chwili upływu terminu. Jest to uprawnienie konstruowane przez ustawodawcę jako przeciwwaga dla uprawnienia drugiej strony. Zarzut paraliżuje, czasowo lub definitywnie, cudze uprawnienie. Zarzut ten zalicza się do uprawnień kształtujących, gdyż za M. Pyziak-Szafnicką (Prawo podmiotowe…, str. 62) i A. Szpunarem (Uwagi …, str. 14) „w razie ich podniesienia przez uprawnionego, a zatem w wyniku jednostronnego aktu, sytuacja prawna przeciwnika zostaje ukształtowana, nawet wbrew jego woli”. Skutkiem podniesienia zarzutu przedawnienia jest wyłączenie możliwości przymusowego wyegzekwowania powinnego zachowania się osoby zobowiązanej. Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że zgłoszone przez powodów roszczenia odszkodowawcze mają charakter majątkowy, a zatem zgodnie z przepisem art. 117 §
2 k.c. ulegają przedawnieniu. Sąd Okręgowy jako podstawę szkody powodów, pomimo ich odmiennego żądania, wskazał decyzję Ministra (...) (...) z dnia 16 czerwca 1959 r., która stwierdzała przejście na własność Państwa przedsiębiorstwa Cegielnia (...). Następnie, niejako w konsekwencji, powyższego, Sąd I instancji podkreślił, że decyzją z dnia 21 sierpnia 2012 r. Minister (...)stwierdził, że orzeczenie Ministra (...) z dnia 16 czerwca 1959 r., stwierdzające przejście na własność Państwa przedsiębiorstwa Cegielnia (...), będącego własnością H. B., A. R.
(2)i S. R.
(3)w G., wydane zostało z naruszeniem prawa i jednocześnie Minister nie uchylił go z uwagi na upływ 5 lat od dnia jego doręczenia. Dalej Sąd I instancji lakonicznie wskazał, że ponieważ decyzja nadzorcza wydana została w 2012 r, nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia skoro powodowie wnieśli swoje żądania w 2013 i 2015 r. Taka ocena materiału jakiej dokonał Sąd I instancji jest nieprawidłowa i skoro w orzecznictwie wyklarował się pogląd, że podstawą szkody jest decyzja o przejęciu przedsiębiorstwa w zarząd – w tej sprawie zarządzenie z dnia 17 grudnia 1950 r. Prezesa (...), to konsekwentnie również kwestia przedawnienia powinna być oceniana w związku z tą decyzją. Niedopuszczalne jest bowiem wywodzenie, że szkodę wywołuje jedno zdarzenie, a przedawnienie liczy się od dat związanych ze zdarzeniem odmiennym, tak jak chcą tego powodowie. W tym przypadku należy w pełni zaaprobować stanowisko strony pozwanej, która wskazuje na dwa różne tryby wydania decyzji i dwa odrębne sposoby liczenia biegu przedawnienia. Co do pierwszej decyzji - Zarządzenia z dnia 17 grudnia 1950 r. Prezesa (...) w przedmiocie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego, w dniu 04 września 2006 r. Minister Gospodarki stwierdził jej nieważność na podstawie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 157 §
2 k.p.a. i do tego aktu administracyjnego odnosi się przepis art. 160 (w tym § 1, § 5 i § 6) k.p.a. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 162, poz. 1692), który ustanawiał szczególny początek i bieg terminu przedawnienia, a mianowicie okres trzyletni od daty stwierdzenia nieprawidłowości (tak uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., III CZP 112/10). A skoro tak, to powodowie mieli prawo skutecznie wnieść swoje pozwy do dnia 04 września 2009 r. Złożenie pozwu w dniu 18 lipca 2013 r. przez D. M.
(1), Z. K., A. R.
(1), W. B., J. B.
(1), T. B. i B. W. i w dniu 20 lipca 2015 r. przez S. R.
(1)spowodowało, że strona pozwana skutecznie powołała się na zarzut przedawnienia. Natomiast co do drugiej decyzji nadzorczej, skoro została ona wydana w dniu 21 sierpnia 2012 r. przez Ministra (...) w odniesieniu do decyzji 16 czerwca 1959 r. Ministra (...) na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. i 151 § 2 k.p.a., zastosowanie znalazłyby przepisy kodeksu cywilnego, które stanowią, że termin przedawnienia zaczyna swój bieg od dnia zdarzenia szkodzącego i wynosi lat trzy od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do naprawienia, jednakże termin nie może być dłuższy niż lat 10 od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (zarówno obecny art. 442
(1)k.c., jak i art. 442 k.c. w brzmieniu przed jego uchyleniem ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. - Dz. U. nr 80, poz. 538) w zw. z art. 417 k.c. i nast. Jest to nota bene także, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 01 września 2006 r., SK 14/05, wyjątek od zasady, bowiem przeważnie początek biegu przedawnienia związany jest z wymagalnością roszczenia, natomiast przy roszczeniach związanych z rekompensatą szkód wyrządzonych czynem niedozwolonym, początek biegu przedawniania związany jest z momentem wystąpienia zdarzenia sprawczego. Decyzji z 1959 r., ani decyzji nadzorczej jej dotyczącej, nie można wobec tego wiązać z odpowiedzialnością regulowaną przepisem art. 160 k.p.a., a zatem i termin przedawnienia tam wymieniony nie znajdzie zastosowania. Rolą decyzji z 1959 r. było jedynie potwierdzenie, że przedsiębiorstwo przeszło na własność Skarbu Państwa, przy czym stało się tak, nie na mocy tej decyzji, ale wobec brzmienia przepisu art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod przymusowym zarządem państwowym. Ostatecznie zatem należało przyznać, że decyzja Ministra (...) z 1959 r. nie wywołała żadnych nowych skutków prawnych, a jedynie potwierdziła, że poprzednicy prawni powodów utracili prawo do składników majątkowych przedsiębiorstwa. Co więcej, w ocenie Sądu Apelacyjnego należy nawet uznać, że gdyby decyzja ta nie została wydana, stan prawny nie uległby zmianie – tak w sprawie toczącej się w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie pod sygn. akt I ACa 42/17 i w sprawie I ACa 661/14 Sądu Apelacyjnego w Warszawie, gdzie decyzja deklaratoryjna była wydana, ale nie została w ogóle uchylona i nie stwierdzono nieprawidłowości w jej wydawaniu. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy pomylił dwie decyzje wydawane na podstawie innych przepisów k.p.a. i zastosował przepis art. 160 § 6 k.p.a. w sytuacji, w której nie mógł tego uczynić. W wyroku z dnia 12 kwietnia 2018 r. wydanym w sprawie I ACa 42/17 Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że sąd jest związany podstawą prawną decyzji administracyjnej i z tym twierdzeniem, skład orzekający również się zgadza. Należy więc także uznać, że w związku z powyższym Sąd musi zastosować właściwe przepisy dotyczące przedawnienia, jeśli zarzut taki został zgłoszony. Nie jest dopuszczalne przenoszenie podstawy prawnej z jednego aktu administracyjnego na wnioskowanie dotyczące drugiego aktu. Sąd Apelacyjny biorąc pod uwagę kwestie dotyczące decyzji z 1959 r., miał także na uwadze prawo materialne, które jest brane w granicach apelacji pod uwagę z urzędu. Pierwszą z takich kwestii jest zastosowanie przepisu art. 121 pkt 4 k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody. Mimo, iż na przestrzeni czasu zmianie ulegało stanowisko Sądu Najwyższego, w postanowieniu z dnia 13 października 2005 r. wydanym w sprawie I CK 162/05, Sąd Najwyższy stwierdził, iż niemożność skutecznego dochodzenia zwrotu rzeczy spowodowana uwarunkowaniami politycznymi jest równoznaczna z siłą wyższą (stanem zawieszenia wymiaru sprawiedliwości). Ponadto można też powołać się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 07 października 2011 r. - II CSK 17/11, w którym wskazano, że można przyjąć istnienie siły wyższej jako przeszkody w dochodzeniu przez właściciela zwrotu nieruchomości bezprawnie przyjętej przez państwo po II wojnie światowej, gdy właściciel wykaże, iż ze względu na swoją indywidualną sytuację lub przynależność do określonej grupy społecznej, nie mógł obiektywnie rzecz oceniając, liczyć na skuteczność dochodzenia roszczeń w okresie PRL lub przez jakiś inny oznaczony czas. Gdyby zatem przyjąć, że ustrój polityczny uniemożliwiał właścicielom wystąpienie z wnioskiem o zwrot przedsiębiorstwa lub o odszkodowanie, przedawnienie nie mogłoby być liczone od 1958 r. (ustawa) czy od 1959 r.(decyzja), a zatem nie ma racji strona pozwana licząc, że powodowie wystąpili z roszczeniami po upływie 54 (56 w przypadku S. R.
(1)) lat czy też nawet 55
(57)lat od daty wskazanej w ustawie (08 marca 1958 r.), ale należałoby początku przedawnienia szukać w latach późniejszych. W takich sytuacjach orzecznictwo (np. w sprawach o zasiedzenie) przyjmuje, że obawa właścicieli musiała minąć po 1989 r., a najpóźniejszy termin, w którym w niniejszej sprawie zacząłby biec okres przedawnienia to data wyborów w dniu 04 czerwca 1989 r. Dodając do niej maksymalny czas lat 10, przedawnienie na podstawie przepisu art. 442 (442 1) k.c. nastąpiło również i to najpóźniej w dniu 04 czerwca 1999 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, o czym była mowa powyżej, podstawą do przyznania powodom odszkodowania mogła być jedynie pierwsza decyzja z dnia 17 grudnia 1950 r., co do której Minister(...) w dniu 04 września 2006 r. stwierdził jej nieważność i wówczas należy uznać, że termin przedawnienia rozpoczął swój bieg w dacie kiedy decyzja nadzorcza stała się ostateczna, czyli w dniu jej wydania. W trzyletnim terminie powodowie nie podjęli żadnych czynności wymienionych w przepisie art. 123 k.c., które powodowałyby przerwanie biegu przedawnienia, zatem zarzut podniesiony przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, reprezentującą Skarb Państwa jest trafny i powoduje konieczność zmiany orzeczenia i oddalenia powództwa. Drugą kwestią, którą Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę z urzędu, było zastosowanie przepisu art. 5 k.c., który ma także zastosowanie do zarzutu przedawnienia. Możliwość skorzystania z powyższego przepisu w związku z zarzutem przedawnienia może mieć jednak miejsce tyko w wypadkach wyjątkowych, wyjątkowość ta może być związana z przyczynami dotyczącymi osoby dochodzącej roszczenia, jak i w wypadku opóźnienia w dochodzeniu roszczenia spowodowanego przyczynami niezależnymi od obu stron (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 marca 2006 r. – II AKa 31/06, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2006 r. – IV CK 38005 czy z dnia 25 listopada 2010 r. – III CSK 16/10). Przy ocenie czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Znaczenie ma charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jej trwania. W odniesieniu do instytucji przedawnienia, ocena czy powołanie się na nie przez pozwanego narusza zasady współżycia społecznego, powinna być dokonywana z dużą ostrożnością, ponieważ podniesienie takiego zarzutu może być uznane za nadużycie prawa jedynie zupełnie wyjątkowo. Aby w danym przypadku można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego mus być w szczególności jasne, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczeń była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 06 grudnia 2016 r., I ACa 19/15). W tej sprawie powodów jest ośmiu, przy czym siedmiu wniosło pozew w dniu 18 lipca 2013 r., a S. R.
(1)w dniu 20 lipca 2015 r. Powodowie nie wykazali, aby ich bezczynność w dochodzeniu roszczeń była usprawiedliwiona. Decyzja nadzorcza, na podstawie której Sąd mógłby orzec o odszkodowaniu zapadła 04 września 2006 r. i orzecznictwo co do art. 160 § 6 k.p.a. było już wówczas ugruntowane i jednolite - np. w wyroku z dnia 20 lutego 2003 r. (I CKN 63/01) Sąd Najwyższy wskazał, że przepis ten powinien być wykładany ściśle i sformułowanie z art. 160 § 6 k.p.a. nie pozostawia wątpliwości, że wymagalność szczególnego roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w tym przepisie, ustawodawca związał z dniem, w którym ostateczna stała się decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wydanej z naruszeniem prawa (art. 156 § 1 k.p.a.), a ściślej jej doręczenia osobie uprawnionej. Co więcej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, powodowie sami wskazywali, że podstawą ich roszczeń jest pierwsza decyzja, czyli zarządzenie o zarządzie przymusowym z 1950 r., niezrozumiałe są zatem przyczyny, dla których zwlekali z dokonaniem czynności przerywającej bieg przedawnienia. Oczekiwanie na wydanie decyzji nadzorczej co do aktu administracyjnego z 1959 r. nie może być usprawiedliwieniem dla bezczynności powodów, ponieważ jak już wskazano sami powodowie jako zdarzenie szkodzące wskazywali pierwszą z decyzji, a poza tym nawet brak uchylenia decyzji deklaratywnej nie stał na przeszkodzie w uwzględnieniu powództwa (tak w sprawie I ACa 661/14 Sądu Apelacyjnego w Warszawie). Wreszcie następców prawnych pierwotnych właścicieli cegielni jest kilku, a opóźnienie we wniesieniu pozwu znaczne, bowiem przekraczające 4 lata w przypadku siedmiu powodów i 6 lat w przypadku S. R.
(1). Mając na uwadze powyższe, wobec uwzględnienia skutecznie podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia, Sąd Apelacyjny dokonał zmiany zaskarżonego wyroku co do punktów I, III i IV lit. i na podstawie przepisu art. 386 § 1 k.p.c. i oddalił powództwo wywiedzione przez D. M.
(1)(obecnie B. D.), Z. K., A. R.
(1), W. B., J. B.
(1), T. B. i B. W. i S. R.
(1). Rozpoznawanie dalszych, merytorycznych zarzutów co do związku przyczynowego, wysokości odszkodowania, odsetek i kosztów, Sąd II instancji uznał za zbędne, skoro został uwzględniony najdalej idący zarzut z apelacji, choć trzeba wskazać, że niektóre z zarzutów – np. co do wysokości odszkodowania w zakresie złóż gliny i co do zasądzonych odsetek– są trafne. Równocześnie Sąd Apelacyjny uznał, że zarówno w I jak i w II instancji zaszły przesłanki do nieobciążania powodów kosztami procesu. W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie zachodzi przypadek szczególnie uzasadniony, uprawniający Sąd do zastosowania art. 102 k.p.c. i przewidzianej tam zasady słuszności. Większość powodów była zwolniona, przynajmniej częściowo od kosztów opłaty od pozwu, a następnie od dalszych kosztów. Sytuacja życiowa i majątkowa przemawia za nieobciążaniem powodów wysokimi kosztami tego postępowania. Sąd II instancji podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 sierpnia 2013 r. (sygn. akt V ACa 248/13), iż trudna sytuacja materialna i życiowa powoda, a także subiektywne poczucie krzywdy i przekonanie o słuszności żądań leżących u podstaw wytoczenia powództwa pozwalają przyjąć, że zachodzi wypadek uzasadniający zastosowanie art. 102 k.p.c. Według Sądu Apelacyjnego powództwo było zasadne, a oddalenie nastąpiło jedynie z uwagi na skutecznie podniesiony upływ terminu przedawnienia, zatem powodowie mogli mieć przekonanie, że proces wygrają, tym bardziej, że Sąd I instancji orzekł zgodnie z ich oczekiwaniami. Wobec powyższego powodowie nie zostali obciążeni kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w I i II instancji, jak też nieuiszczone koszty (opłaty od apelacji)Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa. Punkt czwarty wyroku Sądu Okręgowego podlegał uchyleniu w całości, nie tylko w zaskarżonym przez Skarb Państwa zakresie, z uwagi na brak możliwości jego wykonania. Skoro na rzecz powodów ostatecznie nie zasądzono żadnych kwot, nie ma podstaw, aby ściągać cokolwiek z zasądzonych świadczeń. SSO (del) Anna Strączyńska SSA Marzanna Góral SSA Joanna Wiśniewska-Sadomska