k.c, który przewiduje trzyletni termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym liczony od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Wiedzę o zajęciu wierzytelności powód powziął w II połowie 2006 roku, wtedy też wiedział kto jest obowiązany do jej naprawienia. Roszczenie więc przedawniło się w II połowie 2009 roku. Twierdzili tez pozwani, że działania Komornika nie były bezprawne. Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2017 roku Sąd Okręgowy w(...)oddalił powództwo w całości i kosztami postępowania obciążył powoda, który był zwolniony od opłaty sądowej ponad kwotę 1.000 zł oraz zasądził od powoda na rzecz każdego z pozwanych kwoty po 3.617 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie wydał Sąd w oparciu o następująco ustalony stan faktyczny: Powód jest dłużnikiem pozwanego Banku (...) SA z tytułu udzielonego poręczenia kredytowego. Wierzytelność Banku stwierdzona jest tytułem wykonawczym – nakazem zapłaty z dnia 17 stycznia 2002 r. wydanym przez Sąd Okręgowy w R. do sygn. akt I Ns 134/01 opatrzonym klauzulą wykonalności w dniu 2 grudnia 2002 roku. w lutym 2003 roku wierzyciel wystąpił o przeprowadzenie egzekucji wobec dłużników W. W., A. D. oraz Z. D. do kwoty 250.000 zł i skierowanie jej do ruchomości, nieruchomości, dochodów osiąganych z wykonywanej działalności lub pracy. Postępowanie egzekucyjne prowadzone było przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w R. - pozwanego S. R. w latach 2003 – 2009 do syg, II Km 189/
wynika, że przedawnienie następuje z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jednocześnie ustawodawca określił dwa istotne odstępstwa od tych reguł: dla przedawnienia roszczeń deliktowych, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (art.
k.c.), oraz dla roszczeń o naprawienie szkód na osobie (art.
wymieniony przepis wprowadzono ustawą z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny. Zawarty w art. 2 tej ustawy przepis intertemporalny nakazuje do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym powstałych przed dniem jej wejścia w życie, to jest przed dniem 10 sierpnia 2007 roku, a według przepisów dotychczasowych we wskazanym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosować przepisy art.
k.c. W dniu 10 sierpnia 2007 roku roszczenie powoda nie było przedawnione, zatem o skuteczności zarzutu przedawnienia decyduje brzmienie art.
Przedawnienie określone w art.
k.c rozpoczyna się w chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zdarzeniem wywołującym szkodę było zajęcie wierzytelności przez pozwanego S. R. jako Komornika, co nastąpiło w dniu 19 listopada 2004 roku. Powód zaś wytoczył powództwo w dniu 8 grudnia 2014 roku, a więc po upływie trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia o charakterze deliktowym. Istotne jest jednak kiedy powód dowiedział się o szkodzie i jej sprawcy. Powód informację o zajęciu wierzytelności odebrał 14 sierpnia 2006 roku, a pismem z dnia 16 sierpnia 2006 roku wnioskował o wstrzymanie egzekucji i zwrot do tej pory wyegzekwowanych kwot. Również z treści skargi na czynność komornika z dnia 31 sierpnia 2006 roku – jednoznacznie wynika, że powód w drugiej połowie sierpnia 2006 roku, a dokładnie 14 sierpnia miał pełną wiedzę na temat czynności komornika w postaci zajęcia wierzytelności, z czym łączy fakt powstania po jego stronie szkody. Powód wiedział też o przekazaniu kwoty na konto komornika skoro domagał się jej zwrotu. W tym czasie powód więc wiedział zarówno o szkodzie jak i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Roszczenie powoda przedawniło się więc w drugiej połowie sierpnia 2009 roku. Art.
wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody, czy trwałości jej następstw. Dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia nie jest zatem konieczne posiadanie pełnej wiedzy, co do jej rozmiaru i wystarczająca w tym zakresie była sama świadomość powoda, że czynność komornika w postaci zajęcia wierzytelności mogły doprowadzić do jego szkody, powód zaś taką świadomość miał. W odniesieniu natomiast do odszkodowania w kwocie 5 547,89 zł jako zwrotu nienależnie pobranej przez komornika opłaty w postępowaniu egzekucyjnym, Sąd uznał, że termin przedawnienia tego roszczenia rozpoczął swój bieg w dniu 21 maja 2009 roku. Tego dnia bowiem skutecznie doręczono powodowi postanowienie komornika o umorzeniu postępowania i ustaleniu kosztów postępowania przy obciążaniu nimi powoda. Bieg przedawnienia zakończył się więc w dniu 20 maja 2012 roku. Zatem w chwili wniesienia pozwu to roszczenie także było przedawnione. Uwzględniając zarzut przedawnienia w stosunku do pozwanego Komornika Sądowego i Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w R.Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo. Z kolei rozważając zarzut przedawnienia roszczenia zgłoszonego wobec pozwanego Banku Sad uznał, że w tym przypadku przedawnienie nie nastąpiło. Podstawą prawną roszczenia stanowił art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Powód domagał się bowiem zwrotu kwoty 36 079,66 zł jako nienależnie wyegzekwowanej połowy wierzytelności powoda wobec (...) sp. z o.o. w postępowaniu komorniczym II Km 189/
ust. 1 kc przez błędne przyjęcie, że rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia w stosunku do komornika sądowego nastąpiło w datach 14 sierpnia 2006 r. i 21 maja 2009 r., podczas gdy powinno to być 17 stycznia 2013 r., - naruszenie art. 101 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przez obciążenie powoda kosztami, w zakresie których został zwolniony. Wniósł powód o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie in solidum od pozwanego Banku oraz Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w R. S. R. zwrotu kwoty 36.079,66 zł z odsetkami ustawowymi od kwoty 33.672,55 zł od dnia 24 grudnia 2004 roku do dnia zapłaty i od kwoty 2.407,11 zł od dnia 18 sierpnia 2006 roku do dnia zapłaty jako wpływ z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia oraz o zasądzenie od pozwanego Komornika kwoty 5.547,89 zł jako zwrotu nienależnie pobranej opłaty, a także zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania. Wniósł też powód o uchylenie pkt II wyroku w zakresie obciążenia powoda kosztami postępowania, od których był zwolniony oraz o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Wszyscy pozwani wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda na uwzględnienie nie zasługuje. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów dotyczących oceny dowodów i zakresu przeprowadzonego postępowania dowodowego. Jednocześnie Sąd zwraca uwagę, że powód nie kwestionuje ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy. Ustalenia te są prawidłowe i w zasadzie wynikają z dokumentów. Same fakty i czas w jakim miały miejsce nie były pomiędzy stronami sporne. Powód jednakże odmiennie niż Sąd ocenia owe fakty i odmienne wyciąga wnioski. Sąd Apelacyjny zatem ustalenia podziela i przyjmuje za własne. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc nie może odnieść skutku. Skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak np. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r. II CKN 4/98 – niepublikowane). Dokonując oceny dowodów zgodnie z regułami zakreślonymi w art. 233 § 1 kpc sąd winien wyprowadzić z zebranego materiału dowodowego logiczne wnioski, musi uwzględnić zasady określone przez prawo procesowe określone w przepisach art. 227 – 234 kpc oraz dominujące poglądy na stosowanie prawa. Dokonując oceny swobodnej Sąd wykorzystuje własne przekonania, wiedzę, doświadczenie życiowe, uwzględnia zasady procedury i zasady logiki. Dowody winien sąd oceniać bezstronnie, racjonalnie, wszechstronnie. W odniesieniu do każdego dowodu winien sąd ocenić jego wiarygodność, odnosząc się także do pozostałego materiału dowodowego. Powód natomiast nawet nie wskazuje w jaki sposób Sąd miałby naruszyć zasadę swobodnej oceny dowodów, zwłaszcza, że stan faktyczny sprawy pozostawał niesporny. Również zarzut oparcia rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym nie może odnieść skutku. W ocenie powoda sprowadza się to do tego, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i nie odniósł się do niego w aspekcie jego wpływu na bieg terminu przedawnienia roszczenia, co nie jest zgodne z rzeczywistym stanem, bowiem Sąd Okręgowy zarówno ustalił fakty związane z wydaniem tego wyroku jak i odniósł się do jego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W istocie więc również i te zarzuty powoda sformułowane jako naruszenie prawa procesowego w istocie sprowadzają się do naruszenia przepisów regulujących bezpodstawne wzbogacenie oraz przedawnienie. Podstawą odpowiedzialności komornika za niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu czynności jest przepis art. 23 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji. W ust. 3 przepis ten stanowi także o solidarnej odpowiedzialności za szkodę Skarbu Państwa wraz z komornikiem. Odpowiedzialność komornika ma charakter deliktowy, a zatem warunkami dla jej zaistnienia są szkoda, zdarzenie tę szkodę wywołujące, z którym wiązany jest obowiązek odszkodowawczy i związek przyczynowy pomiędzy tym zdarzeniem, a szkodą. Słusznie jednak zauważył Sąd pierwszej instancji, że w sytuacji kiedy podniesiony został zarzut przedawnienia, to dopiero przesądzenie, że roszczenie nie jest przedawnione, powodowałoby konieczność oceny przesłanek odpowiedzialności deliktowej. W pierwszym zaś rzędzie rozpoznać trzeba zarzut przedawnienia. Reguły i terminy przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych określa przepis art.
kc. Zgodnie z § 1 tego przepisu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. § 2 określa reguły przedawnienia jeśli źródłem szkody jest zbrodnia lub występek (20 lat od dnia popełnienia przestępstwa), a § 3 odnosi się do naprawienia szkód na osobie. W niniejszej sprawie zatem zastosowanie znajdzie ogólna reguła wynikająca z § 1 art.
kc. Zastosowanie tego przepisu wynika także z przepisów intertemporalnych zawartych w ustawie z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy kodeks cywilny. Istotne jest więc określenie kiedy powód dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Powstanie szkody powód wiąże z zajęciem wierzytelności jaka mu przysługiwała i przekazaniem zajętej kwoty przez syndyka masy upadłości na konto komornika. Sąd Okręgowy ustalił, że zajęcie wierzytelności nastąpiło w dniu 19 listopada 2004 roku, zaś powód od 14 sierpnia 2006 miał pełna wiedzę o dokonanym zajęciu. Co więcej już wtedy, bo 16 sierpnia 2006 roku wnioskował powód o wstrzymanie egzekucji i zwrot wyegzekwowanych kwot. Roszczenie przedawniło się więc w drugiej połowie sierpnia 2009 roku. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, że roszczenie powoda w stosunku do pozwanych Komornika sądowego i Skarbu Państwa jest przedawnione, jednakże nie zgadza się z określonym wyżej terminem przedawnienia. Otóż istotnie powód o zajęciu wierzytelności dowiedział się w sierpniu 2006 roku, na co wskazuje również jego korespondencja, z której wynika, że z zajęciem co do całości wierzytelności się nie zgadza, bowiem stanowi ona jego wynagrodzenie za pracę. Istotne znaczenie dla określenia rozpoczęcia biegu przedawnienia ma jednak okoliczność, że w dniu 4 września 2006 roku powód złożył do Sądu Rejonowego skargę na czynność komornika w postaci zajęcia jego wierzytelności, podnosząc zarzut, że zajęta kwota stanowi jego wynagrodzenie za pracę, co powoduje, że kwota ta mogła być na podstawie art. 87 kodeksu pracy zajęta co najwyżej w połowie. Po wcześniejszym przywróceniu powodowi terminu do wniesienia tej skargi Sąd Rejonowy w Ł. postanowieniem z dnia 14 stycznia 2008 roku skargę oddalił, a Sąd Okręgowy w R. postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2008 roku oddalił zażalenie powoda na postanowienie Sądu Rejonowego. Dopiero zatem z chwilą prawomocnego rozstrzygnięcia skargi na czynność komornika w kwestii zajętej wierzytelności zaistniał stan, w którym można stwierdzić, że powód miał świadomość szkody i osoby obowiązanej do jej naprawienia. Oddalenie skargi na czynność komornika powodowało, że komornik obowiązany był do dalszego prowadzenia egzekucji z zajętej wierzytelności i nie miał podstaw by część zajętej kwoty zwrócić dłużnikowi. Trzyletni termin przedawnienia upłynął zatem nie w 2009, a w 2011 roku, po dniu 30 kwietnia. Prawidłowo natomiast ustalił Sąd, że w odniesieniu do kwoty 5.547,89 zł stanowiącej pobrane przez komornika koszty egzekucyjne przedawnienie rozpoczęło bieg z chwilą doręczenia powodowi postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego i ustaleniu kosztów, co miało miejsce w dniu 21 maja 2009 roku. W tej więc części przedawnienie nastąpiło w maju 2012 roku. Powód równolegle toczył postępowanie najpierw przed organami skarbowymi, a następnie przed sądami administracyjnymi, kwestionując obciążenie go podatkiem dochodowym od osób fizycznych od kwoty jaka została zajęta przez komornika. Ostatecznie postępowanie to zakończone zostało wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2013 roku, którym przesądzono, że uzyskany przez powoda dochód podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Nie podziela jednakże Sąd Apelacyjny stanowiska powoda, że dopiero po rozstrzygnięciu sprawy przez NSA rozpoczął bieg termin przedawnienia. Rozstrzygnięcie to nie miało prejudycjalnego znaczenia dla sprawy egzekucyjnej, było ono wydane tylko dla celów podatkowych, rozstrzygało o obowiązku podatkowym powoda, a w żaden sposób nie dotyczyło możliwości zajęcia wierzytelności przysługującej powodowi od jego pracodawcy (...) i pozostawało bez wpływu na postanowienie sądu rozstrzygające skargę powoda na czynność komornika. Natomiast zarówno komornik jak i sądy związane są rozstrzygnięciem w sprawie ze skargi na czynność komornika. Nie było też przeszkód, by powód niezależnie od postępowania administracyjnego złożył pozew wcześniej, przed upływem terminu przedawnienia. Ostatecznie należy więc uznać, że w stosunku do pozwanych Komornika sądowego S. R. i Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego w R.w chwili wystąpienia z pozwem roszczenie było już przedawnione, bowiem trzyletni termin przedawnienia wynikający z art.
Przedawnienie roszczenia jest samodzielną podstawą do oddalenia powództwa. Zatem istotnie w takiej sytuacji rozważanie czy zachodzą przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie tych pozwanych i ustalenie wysokości szkody nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Podnoszony przez powoda zarzut naruszenia powyższego przepisu jest więc nieuzasadniony i nie może odnieść skutku. Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 405 i następnych kc. Zdaniem powoda przekazanie przez Komornika na rzecz pozwanego Banku jako wierzyciela części wyegzekwowanej od powoda kwoty (50%) doprowadziło do bezpodstawnego wzbogacenia Banku, bowiem otrzymał on świadczenie nienależne. Przepis art. 405 kc znajduje zastosowanie kiedy doszło po stronie jednego podmiotu do uzyskanie korzyści majątkowej kosztem innego podmiotu, a przesunięcia te pozostawały ze sobą w związku, a przede wszystkim brak było podstawy prawnej do dokonania przesunięcia majątkowego. Brak podstawy należy rozumieć jako brak ważnej czynności prawnej, brak podstawy w przepisie ustawy czy w prawomocnym orzeczeniu sądu lub decyzji administracyjnej. Z kolei świadczenie jest nienależne wtedy, kiedy ten kto świadczył nie był w ogóle zobowiązany, albo jeśli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeśli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 kc). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania wymienionych przepisów w odniesieniu do pozwanego Banku. Jest oczywistym i niekwestionowanym, że powód jest dłużnikiem Banku. Zobowiązanie powoda wynika z umowy kredytu poręczonej przez powoda, a następnie zostało potwierdzone i wynika z nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Okręgowy w R.w dniu 17 stycznia 2002 roku opatrzonego klauzulą wykonalności. Świadczenie jakie otrzymał pozwany Bank nie może więc być uznane za świadczenie nienależne i nie mające podstawy prawnej. Bank uprawniony był do egzekwowania całej należnej mu kwoty i czynił to w prawem przewidziany sposób, wszczynając egzekucję komorniczą. Podkreślić też trzeba, że powód podejmował działania w kierunku zniweczenia dokonanego przez komornika zajęcia jego wierzytelności w całości, a nie tylko w połowie, jednakże złożona skarga na czynność komornika została prawomocnie oddalona. Zarówno komornik jak i sąd, który rozpoznawał skargę, ale także inne sądy i organy państwowe na mocy art. 365 § 1 kpc tym orzeczeniem są związane. W konsekwencji nie sposób przyjąć, by pozwany Bank kwotę 33.672,55 zł uzyskał świadczenie bez podstawy prawnej. Zwrócić też należy uwagę, że nie można też mówić o wzbogaceniu i zubożeniu w rozumieniu art. 405 kc. Z majątku powoda przeszła bowiem do majątku Banku określona kwota, ale o taką też kwotę zmniejszył się dług powoda. Bank zaś odzyskał część swojej należności jaka mu przysługiwała z tytułu udzielonego kredytu. Nie ma też podstaw po przyjmowania innej podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Banku, w każdym zaś razie działania Banku nie mogą być uznane jako bezprawne. W tym więc zakresie apelacja również nie może odnieść skutku. Nie znajduje też Sąd podstaw do uwzględnienia apelacji w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postepowania, chociaż rzeczywiście treść pkt II wyroku mogła dla powoda budzić wątpliwości. Powód w postępowaniu pierwszoinstancyjnym był zwolniony od kosztów sądowych, a mianowicie od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej ponad kwotę 1.000 zł. Powód zgodnie z tym postanowieniem uiścił opłatę 1.000 zł i z rozstrzygnięcia zawartego w pkt II wyroku wynika właśnie, że powoda obciążają koszty postępowania w zakresie w jakim je już poniósł. Obowiązku ponoszenia żadnych dalszych kosztów rozstrzygnięcie to na powoda nie nakłada. Nie doszło więc do naruszenia art. 101 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Prawidłowo też zgodnie z art. 98 kpc wyrażającym zasadę odpowiedzialności za wynik procesu Sąd obciążył powoda kosztami zastępstwa procesowego na rzecz stron pozwanych. Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia bowiem strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Mając powyższe na uwadze Sad Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc apelację powoda oddalił. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc. SSA Grzegorz Krężołek SSA Barbara Górzanowska SSA Teresa Rak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.