Klauzulę wykonalności nadano w dniu 29.04.2019r. na pkt III na wniosek pełn. wierzyciela adw. P. S. Na zarządzenie Sędziego z up. Kierownika Sekretariatu Starszy Sekretarz Sądowy Karolina Ernest Sygnatura akt I ACa 668/18 I ACz 703/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 marca 2019 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Małgorzata Gawinek Sędziowie: SSA Ryszard Iwankiewicz SSA Leon Miroszewski (sprawozdawca) Protokolant: St. sekr. sądowy Marta Osińska po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2019 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa K. C. i D. C. przeciwko B. K. i R. C. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 3 września 2018 roku, sygnatura akt I C 20/18 oraz na skutek zażalenia pozwanej B. K. na orzeczenie w punkcie II. wymienionego wyroku I. oddala apelację; II. zasądza od powodów na rzecz pozwanej B. K. kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym; III. zmienia zaskarżone orzeczenie o kosztach w punkcie II. wymienionego wyżej wyroku w ten sposób, że zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanej B. K. kwotę 5.417,00 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszej instancji; IV. zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 955,00 (dziewięćset pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania zażaleniowego. Ryszard Iwankiewicz Małgorzata Gawinek Leon Miroszewski Sygnatura akt: I ACa 668/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 3 września 2018 roku, sygnatura akt I C 20/18, Sąd Okręgowy w Szczecinie w punkcie I. oddalił powództwo D. i K. małżonków C. o zobowiązanie pozwanych B. K. (poprzednio C.) i R. C. do złożenia oświadczenia woli, którego treścią miałoby być przeniesienie własności nieruchomości położonej w G., składającej się z działki gruntu o numerze (...) o powierzchni 814 m 2, zabudowanej domem mieszkalnym, dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o numerze (...) oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych; w punkcie II. Zasądził od pozwanych na rzecz powodów kwotę 5.417 złotych tytułem kosztów procesu Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie D. C. i K. C. zamieszkują wspólnie w trzy pokojowym mieszkaniu przy ul. (...) w G., utrzymują się z emerytury, są samodzielni, przy wykonywaniu codziennych czynności, nie wymagają opieki ze strony innych osób. R. C., urodzony (...) jest synem powodów. Zawarł on w dniu 17 października 1992 roku związek małżeński z B. K.. Z tego związku pochodzi pełnoletnia córka stron A. K.. Pozwany jest architektem, zaś B. K. w trakcie małżeństwa uzyskała tytuł doradcy podatkowego, następnie uzyskała tytuł zawodowy adwokata i obecnie wykonuje ten zawód. Po zawarciu związku małżeńskiego pozwani zamieszkali w domu rodziców pozwanej. W tym domu wychowała się córka stron A.. Z czasem pozwani podjęli decyzję o rozbudowie domu i wykonali z własnych środków nadbudowę budynku, dokonywali również nakładów na nieruchomość z majątku wspólnego; dokonali m.in. wymiany okien, kotła i grzejników. Po tym, jak w wyniku podziału współwłasności połowa nieruchomości stała się własnością brata pozwanej, R. C. zdecydował, że chce opuścić dom rodziców małżonki i zamieszkać wspólnie z rodziną w innym miejscu. W 2004 roku powodowie nabyli w drodze przetargu działkę gruntu położoną przy ulicy (...) w G., a w roku 2006 rozpoczęli budowę domu. W roku 2008 nieruchomość oraz wzniesiony na działce budynek w stanie surowym zamkniętym powodowie zdecydowali się przekazać w darowiźnie pozwanym, toteż w dniu 24 stycznia 2008 r. powodowie w drodze aktu notarialnego zapisanego w rep. A za numerem (...) darowali pozwanym nieruchomość położoną w G. w postaci działki gruntu o numerze (...) o powierzchni 814 m 2 zabudowaną domem mieszkalnym, dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o numerze (...). Wartość przedmiotu darowizny ustalono na kwotę 150.000 zł. Przedmiot darowizny został wydany w dniu podpisania umowy i wszedł w skład majątku wspólnego obdarowanych pozwanych małżonków. Dalej Sąd Okręgowy ustalił, że darowizna nieruchomości nie była przez powodów uczyniona pod jakimkolwiek warunkiem i nie była poprzedzona dokonaniem uzgodnień co do ustanowienia służebności mieszkania na rzecz powodów, strony czyniły natomiast ustne ustalenia w kwestii zagwarantowania powodom w razie potrzeby możliwości korzystania z co najmniej jednego pokoju raz z dostępem do kuchni, łazienki, garażu i działki wokół domu. Powodowie dokonując darowizny na rzecz pozwanych nie planowali zamieszkać w domu niezwłocznie po zakończeniu jego budowy, jednakże darowizny dokonali żywiąc nadzieję, że zostanie im w zmian zapewniona pomoc i opieka w sytuacji, gdy z uwagi na zaawansowany wiek lub chorobę będą jej potrzebować oraz że ewentualnie będą mogli zamieszkać wspólnie z synem i synową w czasie kiedy nie będą już w stanie zamieszkiwać samodzielnie. Pozwana B. K. nigdy nie sprzeciwiała się zamieszkiwaniu powodów w nieruchomości i nie utrudniała powodom dostępu do niej. Po przekazaniu przez powodów nieruchomości w stanie surowym zamkniętym pozwani wspólnie pracowali nad wykończeniem domu. Pozwana wraz z mężem urządzała dom i wybierała materiały budowlane. Nadzór nad wykonywaniem prac budowlanych sprawował pozwany. W procesie budowy czynny udział brał również D. C., który często przebywał na działce, palił w kominku, kosił trawę, był obecny w trakcie wykonywania prac remontowych przez najętych pracowników i pomagał przy wykonywaniu prac budowlanych, gdyż był przekonany, że z biegiem lat nieruchomość o którą dba może stać się również jego domem. Prace na nieruchomości położonej przy ul. (...) w G. zakończone zostały w listopadzie 2012 r. W dniu 21 listopada 2012 r. pozwani uzyskali pozwolenie na użytkowanie domu. Sąd Okręgowy ustalił również, ze w roku 2010 relacje pomiędzy pozwanymi zaczęły się pogarszać. Zaczęło pomiędzy nimi dochodzić do nieporozumień. Pozwani stopniowo zaczęli oddalać się od siebie z uwagi na rozbieżność co do istotnych spraw takich jak: spojrzenie na przyszłość, plany zawodowe, czy też plany mieszkaniowe. W tym czasie pozwana nawiązała intymną relację z innym mężczyzną, z którym do roku 2009 wspólnie pracowała. W roku (...) urodził się małoletni syn pozwanej T., który – jak się okazało, nie jest dzieckiem pozwanego. W postępowaniu przed Sądem Rejonowym w Gryfinie, sygnatura akt III RC 143/18, toczy się postępowanie w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa małoletniego. B. K. nigdy nie informowała męża, ani jego rodziców o tym, że istnieje prawdopodobieństwo, że małoletni T. nie jest biologicznym dzieckiem R. C.. Pozwany od urodzenia małoletniego T. czuł się jego ojcem uczestniczył w życiu dziecka, zajmował się jego wychowaniem i ponosił koszty związane z jego utrzymaniem. Również po opuszczeniu domu w roku 2017 deklarował chęć opieki i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Po uzyskaniu informacji, że T. nie jest jego biologicznym dzieckiem kontakty z małoletnim stały się rzadsze. T. od urodzenia kontaktował się i kontaktuje się również obecnie ze swoim biologicznym ojcem. Pozwana zabierała syna do ojca biologicznego przy okazji wyjazdów m.in. w sprawach służbowych, w tym czasie małoletni spędzał czas wspólnie z ojcem i bawił się z nim. Aktualnie małoletni jest stopniowo uświadamiany przez matkę o tym, że pozwany nie jest jego biologicznym ojcem. Małoletni T. od wczesnego dzieciństwa bardzo niechętnie przebywał w towarzystwie powodów, a gdy to miało miejsce nieustannie płakał, przez co powódka w czasie wizyt w domu dziadków zmuszona była wychodzić z synem do innego pokoju po to, aby małoletni się uspokoił. W związku z silnymi negatywnymi reakcjami małoletniego na towarzystwo dziadków jego relacje z powodami były sporadyczne, małoletni widywał się z dziadkami w okresie świąt, a ponadto kilka razy do roku. Również relacje pełnoletniej córki pozwanych A. z powodami były i są sporadyczne i sprowadzają się do telefonowania do siebie w dni świąteczne oraz do kilku wizyt w ciągu roku. Z kolei powodowie od chwili urodzenia małoletniego T. deklarowali chęć kontaktowania się z wnukiem oraz udzielania pomocy przy jego wychowaniu. Powodowie mieli pozytywne relacje z innymi wnukami i w ogóle z małymi dziećmi, natomiast już od chwili urodzenia T. doznawali przeszkód w nawiązaniu relacji z nim. Wielokrotnie zastanawiali się nad przyczyną takiego stanu rzeczy, poszukiwali pomocy psychologa, obwiniali siebie za taki kształt relacji rodzinnych, czuli smutek i żal, że nie mogą swobodnie przebywać w towarzystwie wnika przez dłuższy czas. Powodowie nigdy nie opiekowali się wnukiem pod nieobecność rodziców, nie byli wpisani na listę osób uprawnionych do odbierania dziecka z przedszkola, z biegiem czasu zaprzestali być zapraszani na uroczystości dnia babci i dziadka w przedszkolu. Pozwana pozostawała obojętna względem takiego stanu rzeczy i nie podejmowała czynności mających na celu budowę relacji dziecka z dziadkami. Pomimo postępu w budowie pozwany nie mógł porozumieć się z pozwaną co do terminu przeprowadzki. W dniu 21 stycznia 2017 r. pozwany wyprowadził się z domu rodziców pozwanej i zamieszkał sam w nowo wybudowanym domu. Pozwana w domu przy ul. (...) w G. przebywała przez dwa dni, a następnie powróciła do domu swojego ojca. Od tego czasu pozwani są ze sobą skonfliktowani. Z czasem pozwani zadecydowali o rozstaniu oraz o tym, iż nigdy nie zamieszkają razem i zaprzestali rozmawiać ze sobą. Jak ustalił Sąd Okręgowy, wyrokiem Sądu Rejonowego w Gryfinie z 21 listopada 2017 r,, sygnatura akt III RC 305/17, pomiędzy pozwanymi ustanowiona została rozdzielność majątkowa z dniem 21 stycznia 2017 r. R. C. proponował żonie dokonanie polubownego podziału majątku wspólnego, co nie spotkało się z akceptacją z jej strony. Dalej Sąd Okręgowy ustalił, że pismem z 4 września 2017 r, powodowie złożyli pozwanym oświadczenie o odwołaniu darowizny, w którym wskazali, że w związku z dopuszczeniem się przez obdarowanych rażącej niewdzięczności odwołują darowiznę nieruchomości położonej w G. składającej się z działki gruntu o numerze (...), o powierzchni 814 m 2, dla której Sąd Rejonowy w Gryfinie prowadzi księgę wieczystą o numerze (...) zabudowanej domem mieszkalnym jednorodzinnym, dokonaną na mocy aktu notarialnego z 24 stycznia 2008, zapisanego w rep. A za numerem (...). W wezwaniu powodowie jako powód rażącej niewdzięczności wskazali podejmowanie celowych działań w celu ograniczania kontaktu z wnukami, a w szczególności z małoletnim T., a także nie zapewnienie opieki oraz miejsca do zamieszkania. W związku odwołaniem darowizny powodowie wezwali obdarowanych, aby 18 września 2017 r. o godz. 10:00 stawili się do Kancelarii Notarialnej C. P. mieszczącej się przy (...) w S. i dokonali czynności niezbędnych do zwrotnego przeniesienia własności nieruchomości będącej przedmiotem darowizny. Pozwani nie stawili się w kancelarii notariusza w terminie oznaczonym w wezwaniu. W odpowiedzi na wezwanie z 4 września 2017 r. pozwana nie wyraziła zgody na odwołanie darowizny i odmówiła złożenia oświadczenia o zwrotnym przeniesieniu nieruchomości wskazując, że nie dopuściła się rażącej niewdzięczności i nie podejmowała celowych działań mających utrudnić kontakty powodów z wnukami. W piśmie pozwana wskazała nadto, że darczyńcy nie powinni mieć żadnych obaw o swoją przyszłość, gdyż mają zapewniony pokój w domu wybudowanym na nieruchomości będącej przedmiotem darowizny i są w posiadaniu kluczy do domu. W piśmie z 20 grudnia 2017 roku pozwany wezwał pozwaną do złożenia, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, oświadczenia o wyrażeniu zgody na ustanowienie służebności na nieruchomości położonej przy ulicy (...) w G., dla której prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...), na rzecz powodów, polegającej na dożywotnim, bezpłatnym prawie do korzystania z jednego pokoju wraz z możliwością korzystania z kuchni, łazienki oraz części wspólnych nieruchomości, w tym garażu oraz swobodnego korzystania z działki na której posadowiona została nieruchomość. W odpowiedzi pozwana odmówiła zgody na ustanowienie wyżej opisanej służebności. W uzasadnieniu swojego stanowiska podniosła, że nieruchomość położona przy ul. (...) w G. darowana została bez żadnych obciążeń oraz że nigdy nie dokonywała uzgodnień w zakresie ustanowienia służebności na rzecz powodów, ani nie zawierała ustnych porozumień w tym zakresie, a także, że w jej ocenie dążenie do ustanowienia służebności na nieruchomości zmierza do utrudnienia dokonania podziału majątku wspólnego. Sąd Okręgowy wskazał, że ustaleń faktycznych dokonał w oparciu w szczególności o dowody z dokumentów, albowiem w toku postępowania nie kwestionowano zarówno autentyczności, jak i treści powołanych dokumentów, jednocześnie Sąd nie powziął wątpliwości, co do ich wiarygodności. Zgodność z oryginałami dowodów z dokumentów złożonych w kserokopiach również nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości. Pozostałe dokumenty zgromadzone w sprawie nie miały znaczenia dla jej rozstrzygnięcia i tym samym nie stanowiły podstawy powyższych ustaleń faktycznych. Jako podstawę rekonstrukcji ustaleń faktycznych w sprawie Sąd Okręgowy wskazał nadto zeznania świadków A. K., Ł. K. i D. P., które zasadniczo jako spójne, logiczne i korespondujące z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zostały uznane przez ten Sąd za wiarygodne. Na podstawie zeznań ww. osób Sąd ustalił przede wszystkim charakter relacji pomiędzy powodami a pozwanymi i ich dziećmi, stosunek stron do siebie i emocje jakich doznawali na przestrzeni lat powodowie w związku z nieprawidłowym układem relacji rodzinnych. Na podstawie m.in. zeznań świadków Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie emocjonalnie odczuwali brak kontaktów z członkami najbliższej rodziny, poszukiwali przyczyny dla której nie udało im się nawiązać kontaktu z wnukiem T. i z tego powodu odczuwali żal i smutek, a także, że dokonując darowizny na rzecz pozwanych powodowie ufali, że być może w przyszłości, zamieszkując wspólnie z wnukiem w jednym domu, uda im się te relacje rodzinne odbudować. Zeznania świadków w tym zakresie korespondowały z zeznaniami samych powodów, którym sąd w całości w tym zakresie dał wiarę. Zeznania świadków i powodów wzajemnie się uzupełniały i wraz z dokumentami stworzyły spójny obraz sytuacji faktycznej. Za w pełni wiarygodne Sąd Okręgowy uznał zeznania powodów w części, w której wskazywali, że stres i smutek powstały na tle nieprawidłowych relacji z wnukiem ma wpływ na ich stan zdrowia. Sąd ten stwierdził, że powszechnie wiadomym jest, że budowanie i ochrona relacji rodzinnych jest jedną z najważniejszych wartości w życiu człowieka. Z pewnością powodowie nie mogli być obojętni wobec sytuacji polegających na tym, że małoletni krzyczał i płakał za każdym razem, gdy znajdował się w ich obecności. Taki stan rzeczy, trwający przez wiele lat, który między innymi (to nie jedyna przyczyna) doprowadził do istotnego ograniczenia kontaktów powodów również z ich synem, z całą pewnością wywoływał u powodów smutek, żal i rozgoryczenie. Uzyskanie natomiast przez powodów informacji, że w rzeczywistości małoletni T. nie jest ich biologicznym wnukiem z pewnością wywołało u nich szok i spowodowało głębokie i dotkliwe przeżycia. Za wiarygodne Sąd Okręgowy uznał zeznania pozwanego w części, w której wskazywał, że pozwana nie reagowała na sytuacje, podczas których małoletni T., przebywając w towarzystwie dziadków zanosił się płaczem i nie podejmował czynności zmierzających do zmiany takiego stanu rzeczy. Stwierdził, że trudno dać wiarę zeznaniom pozwanej w tej części, w której podała ona, że dopiero na początku 2018 roku dowiedziała się, że małoletni T. nie jest dzieckiem pozwanego. W ocenie tego Sądu zachowania pozwanej podejmowane na przestrzeni lat: brak działań w związku zachowaniem syna w stosunku do „dziadków", wieloletnie utrzymywanie znajomości z biologicznym ojcem małoletniego, wyjazdy wspólne z dzieckiem w towarzystwie jego biologicznego ojca, brak gotowości i ostatecznie odmowa przeprowadzenia się wspólnie z mężem do domu wzniesionego na darowanej nieruchomości, świadczą z dużą dozą prawdopodobieństwa, że pozwana od chwili narodzin syna miała świadomość, a co najmniej przypuszczała, że biologicznym ojcem dziecka nie jest jej mąż. Nie mówiąc o tym z sobie wiadomych powodów mężowi oraz jego rodzicom przez wiele lat pozwalała, aby powodowie uważali się za dziadków T., mimo silnych, złych emocji dziecka do powodów, co u tych ostatnich rodziło negatywne przeżycia związane z brakiem możliwości zbudowania prawidłowych relacji rodzinnych zarówno z wnukiem jak i z synem. Te okoliczności pozwoliły na przyjęcie, że po stronie pozwanej B. K. zaistniały przesłanki uzasadniające przyjęcie twierdzenia o jej niewdzięczności względem darczyńców. Mając na uwadze dokonane ustalenia Sąd Okręgowy uznał powództwo za nieuzasadnione. Odnosząc się najpierw do uznania pozwu przez pozwanego R. C. Sąd ten stwierdził, że w okolicznościach sprawy uznanie powództwa miało umożliwić rozliczenie się pozwanych w sprawie o podział majątku, stąd sąd nie był związany uznaniem powództwa przez syna powodów w świetle art. 213 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy stwierdził, że podstawą żądania pozwu jest art. 898 § 1 k.c. Zauważył, że odwołanie darowizny jest wyjątkiem od obowiązującej zasady trwałości i dotrzymywania umów. Jako przesłankę tego uprawnienia ustawodawca w art. 898 k.c. statuuje rażącą niewdzięczność obdarowanego wobec darczyńcy. Posługuje się więc typowym zwrotem niedookreślonym, pozostawiając sądowi ustalenie, czy konkretne zachowania mieszczą się w pojęciu rażącej niewdzięczności i odsyłając w tym zakresie przede wszystkim do układu norm moralnych. Ocena powyższa wymaga rozważenia każdego przypadku indywidualnie, na podstawie konkretnych okoliczności sprawy i wymyka się szerszym uogólnieniom. Mieć więc trzeba na względzie zdaniem Sądu Okręgowego kryteria obiektywne i subiektywne. Tymi pierwszymi są np. stosunki panujące w danym środowisku społecznym oraz zwyczaje utrzymujące się na danym obszarze, indywidualne przymioty osób zainteresowanych, zaś te drugie, to przede wszystkim wewnętrzne odczucia darczyńcy. W tym sensie kategoria „rażącej niewdzięczności" ma znaczenie obiektywne, nie zależy bowiem od odczuć darczyńcy. Powołując się dalej na doktrynę i orzecznictwo Sąd I instancji stwierdził, że pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie obdarowanego, które polega na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy i nacechowane jest złą wolą obdarowanego, czyli zachowanie skierowane przeciwko darczyńcy z zamiarem nieprzyjaznym i w sposób świadomy i celowy zmierzające do wyrządzenia darczyńcy poważnej krzywdy lub szkody majątkowej. Chodzi tu przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo mieniu darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych (rodzinnych) łączących go z darczyńcą, jednakże tylko wtedy, gdy stan taki nie wynika z konfliktów wywoływanych przez samego darczyńcę, np. odmowa udzielenia pomocy w czasie choroby, mimo oczywistej możliwości. O rażącej niewdzięczności z reguły nie może być mowy, gdy obdarowany dopuszcza się wobec darczyńcy działań godzących w jego dobra, ale czyni to nieumyślnie, a nawet umyślnie, lecz działania te nie wykraczają poza ramy zwykłych konfliktów życiowych (rodzinnych) w określonym środowisku, bowiem nie mogą być uznane za rażącą niewdzięczność przykrości i krzywdy czynione impulsywnie, wyrządzone w sposób niezamierzony, popełnione w uniesieniu czy rozdrażnieniu, lecz mieszczące się w granicach zwykłych konfliktów życia codziennego. Czyny dowodzące niewdzięczności uzasadniającej odwołanie darowizny muszą świadczyć o znacznym napięciu złej woli obdarowanego, na co wskazuje użycie przez ustawodawcę określenia „rażąca niewdzięczność". Wyłączone są natomiast krzywdy czy przykrości, zwłaszcza wywołane zachowaniem się darczyńcy. Odnosząc się do wskazań powodów odnośnie przejawów rażącej niewdzięczności, a więc niezapewnienia im miejsca do zamieszkania w nieruchomości będącej przedmiotem darowizny oraz ograniczania im przez pozwanych kontaktów z wnukami, a także wieloletniego zatajania przez pozwaną biologicznego pochodzenia jej syna T., Sąd Okręgowy stwierdził, małoletni syn pozwanej ma ukończone 7 lat, natomiast dopiero pod koniec roku 2017 powodowie dowiedzieli się, źe nie jest on dzieckiem ich syna. Sąd ten zauważył, że odwołanie darowizny jest instytucją wyjątkową i w związku z tym przesłanka odwołania powinna być poddana wykładni restryktywnej, zaś właściwym polem dla zastosowania instytucji odwołania darowizny są przede wszystkim sytuacje, w których dokonując darowizny darczyńca niejako zdał się na obdarowanego, a jego rażąca niewdzięczność stawia go w trudnym położeniu osobistym lub majątkowym. W praktyce przesłankę rażącej niewdzięczności uznaje się za spełnioną tylko w przypadkach szczególnych, zwłaszcza w sytuacjach dokonania przestępstwa przez obdarowanego przeciwko darczyńcy lub osobom dlań bliskim, albo rażącego zaniedbywania obowiązków rodzinnych. Nie ma natomiast zastosowania w razie niezgodnych z wolą darczyńcy działań obdarowanego, będących wyrazem zagwarantowanej mu przez prawo autonomii. Powyższe doprowadziło Sąd Okręgowy do uznania, że podnoszona przez stronę powodową kwestia niezapewnienia powodom opieki oraz możliwości zajęcia pokoju w nowo wybudowanym domu oraz możliwości korzystania z innych znajdujących się w nim pomieszczeń nie stanowi w okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnienia dla odwołania dokonanej darowizny nieruchomości. Należy zaznaczyć, że powodowie mają klucz do domu i w razie potrzeby mają możliwość zamieszkania w nim. Okoliczność ta nie była w toku postępowania kwestionowana, zaś pozwana wyraźnie wskazywała, że nie ma nic przeciwko zamieszkiwaniu powodów w nieruchomości. Nie można również czynić pozwanej zarzutu, że nie udziela powodom opieki skoro powodowie takiej opieki i pomocy obecnie nie potrzebują i nie zwracali się do pozwanej o jej udzielenie. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy przystąpił w dalszej kolejności do oceny, czy jako przejaw rażącej niewdzięczności można zakwalifikować zachowania pozwanej polegającego na zarzucanym jej ograniczeniu powodom kontaktów z wnukami, w szczególności z małoletnim T.. Sąd I instancji wyraźnie zaznaczył, że konflikt istniejący pomiędzy samymi pozwanymi i fakt dopuszczenia się zdrady małżeńskiej przez B. K. nie świadczy automatycznie o występowaniu po stronie pozwanej rażącej niewdzięczności, o której mowa w przepisie art. 898 § 1 k.c. względem powodów. W ocenie tego Sądu powodowie zdołali wykazać, że pozwana dopuściła się konkretnie względem nich czynów nagannych, jednakże nie sposób przyjąć że były to zachowania celowo i świadomie ukierunkowane na ich pokrzywdzenie. Naganność zdrady małżeńskiej pozostaje poza sporem. Nie sposób w okolicznościach tej konkretnej sprawy nie zauważyć, że jej ujawnienie i jej konsekwencje, rzutują nie tylko na relacje między małżonkami (pozwanymi), ale także wpłynęły na relacje z powodami a w konsekwencji na trwałość całej rodziny. Powodowie od chwili urodzenia małoletniego T. deklarowali chęć pomocy w wychowaniu dziecka, pragnęli je odwiedzać, natomiast zawsze doznawali przeszkód w nawiązaniu relacji z małoletnim, który nigdy nie chciał przebywać w ich towarzystwie. Powodowie wielokrotnie zastanawiali się nad przyczyną takiego stanu rzeczy, poszukiwali pomocy u psychologa, obwiniali siebie za taki kształt relacji rodzinnych, czuli smutek i żal, że nie mogą poznać wnuka oraz swobodnie przebywać w jego towarzystwie przez dłuższy czas. Taki stan rzeczy wywoływał u powodów cierpienie, natomiast pozwana pozostawała wobec tego bierna i nie podejmowała czynności zmierzających do naprawy tego stanu rzeczy. Niemoc, niewiedza i bezsilność towarzyszyły powodom przez szereg lat. Obecnie zdaniem Sądu Okręgowego z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że zachowania małoletniego T. od wczesnego dzieciństwa stanowiły projekcję emocji jego matki, żywionych względem powodów i stanowiły wyraz napięcia, jakie odczuwała od chwili narodzin dziecka wiedząc, że nie jest biologicznym dzieckiem jej męża. Sąd I Instancji podkreślił, że nie sposób postawić pozwanej zarzutu celowego i świadomego oddziaływania na dziecko, które powodowało takie a nie inne reakcje wobec dziadków, nie podejmowała też działań mających utrudnić im kontakt z dzieckiem. Dopiero po 7 latach życia dziecka powodowie dowiedzieli się, że T. nie jest ich wnukiem, co wywołało u nich szok i poczucie straty, przeświadczenie, że byli oszukiwani, a ich nieprawidłowe relacje z dzieckiem były spowodowane czynnikami od nich niezależnymi. Prawdą jest, że obecnie powodowie pozbawieni są możliwości budowania prawidłowej relacji rodzinnych z rodziną syna, prawdą jest, że przekazali na zakup działki i budowę domu swoje oszczędności, a następnie przekazali nieruchomość pozwanym z nadzieją, że w przyszłości będą mieli możliwość skorzystania z pomocy syna i jego małżonki i że ostatnie lata swojego życia będą mogli spędzić w gronie najbliższej rodziny, również w otoczeniu wnuków. W ocenie Sądu Okręgowego powyższe pozwala na postawienie pozwanej zarzutu niewdzięczności ale nie sposób uznać, że dopuściła się względem powodów rażącej niewdzięczności i to, że jej zachowanie wykroczyło poza ramy zwykłego rodzinnego konfliktu, jakich jest wiele. Zdarzenia sprzed lat, mające swoje konsekwencje, Sąd ten uznał za złożone i trudne, ale nie ukierunkowane świadomie w celu wyrządzenia powodom krzywdy. W ocenie Sądu Okręgowego decyzja powódki o „ukrywaniu" pochodzenia biologicznego syna nie była intencjonalnie wymierzona przeciwko powodom. Wobec takiej oceny Sąd Okręgowy uznał odwołanie darowizny przez powodów za bezskuteczne ze względu na niezaistnienie przesłanki rażącej niewdzięczności, wymaganej w przepisem art. 898 § 1 k.c., to zaś skutkowało oddaleniem powództwa. Rozstrzygając w przedmiocie kosztów procesu Sąd Okręgowy powołał się na zasadę wynikającą z art. 98 k.p.c. Powodowie wnieśli apelację od tego wyroku, zaskarżając go w całości. Wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenia od pozwanych na rzecz powodów kosztów postępowania w obu instancjach, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucili: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego a to w postaci art. 898 § 1 KC poprzez jego błędną wykładnie w zakresie podstaw warunkujących uznanie zachowania za niewdzięczność o charakterze rażącym, a w konsekwencji uznanie przez Sąd, że nie stanowi rażącej niewdzięczności zachowanie pozwanej polegające na:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.