zdanie drugie k.c.) objawia się przyjęciem fikcji prawnej, że brak zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, w terminie 14 dni od przedstawienia inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie - oznacza wyrażenie tej zgody. Warunkiem przyjęcia, że inwestor w sposób bierny dorozumiany wyraził zgodę na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą, a podwykonawcą jest w tym przypadku przedstawienie mu tej umowy lub jej projektu wraz ze stosowną dokumentacją, co ustawodawca uznaje za wystarczające dla zapewnienia zabezpieczenia interesu inwestora. Dopiero zapoznanie się z tą dokumentacją (lub możliwość zapoznania się) oznacza, że inwestor posiada lub powinien posiadać, niezbędną wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą i dopiero wówczas jego milczeniu (biernemu zachowaniu w terminie 14 dni po dostarczeniu mu umowy z podwykonawcą lub projektu tej umowy i dokumentacji technicznej) można przypisać skutek w postaci przyjętej w przepisie fikcji prawnej. Drugi ze sposobów wyrażenia zgody, tak zwany ,,czynny”, może przybrać różną formę. Inwestor może wyrazić tę zgodę wprost pisemnie lub ustnie, albo w sposób dorozumiany, poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora w przypadku wyrażenia przez niego ,,czynnej” zgody od przedłożenia mu dokumentacji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą, a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 roku (III CZP 6/08), stwierdzając, że istnieją dwie możliwe drogi uzyskania przez wykonawcę zgody inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą. Droga pierwsza, którą można określić jako sformalizowaną, uregulowana została w art.
Zgodę inwestora musi poprzedzać przedstawienie mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji, po czym inwestor ma 14 dni na wyrażenie swojej woli (zgody lub sprzeciwu). Jeżeli w ciągu tego terminu inwestor nie zgłosi sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Tylko w takich przypadkach bierne zachowanie się inwestora (milczenie) uznaje się za równoznaczne z wyrażeniem zgody. Sąd Najwyższy wskazał też drugi sposób wyrażenia zgody przez inwestora, mniej sformalizowany. Dla uzyskania tej zgody nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji - wystarczy, gdy inwestor uzyska informacje o osobie podwykonawcy oraz treści umowy zawartej pomiędzy wykonawcą, a podwykonawcą. Nieistotne jest źródło tej wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana. W każdym przypadku czynnego wyrażenia zgody istotne jest, że powinna się ona odnosić do zindywidualizowanego podwykonawcy (element podmiotowy) i do określonej umowy o roboty budowlane (element przedmiotowy). Dotyczy to zatem także zgody wyrażonej w sposób dorozumiany. W orzecznictwie konsekwentnie wskazuje się, że warunkiem skuteczności tak wyrażonej zgody (,,czynnej”) jest, aby dotyczyła ona konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy, są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Zatem inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu, a jego znajomość istotnych postanowień umowy podwykonawczej decydujących o zakresie jego odpowiedzialności nie musi pochodzić od wykonawcy lub podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Skoro jednak, zgodnie z art.
k.c., inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, a jego solidarna odpowiedzialność z wykonawcą ma charakter ustawowej solidarnej odpowiedzialności gwarancyjnej za cudzy dług, on zaś sam pełni rolę ustawowego poręczyciela gwarancyjnego wykonawcy, to niewątpliwie warunkiem tej odpowiedzialności jest to, by znał lub miał możliwość poznania tych postanowień umowy wykonawcy z podwykonawcą, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności. Są to w szczególności postanowienia dotyczące przedmiotu prac, jakie ma wykonać zindywidualizowany podmiotowo podwykonawca, wysokości wynagrodzenia podwykonawcy lub sposobu jego ustalenia. Mówiąc obrazowo – inwestor musi mieć świadomość, na co się godzi (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 2010 roku, II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 grudnia 2009 r roku, I ACa 874/09, Lex nr 628223; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 2 grudnia 2011 roku, VI ACa 690/11, Lex nr 1103601; Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 29 maja 2014 roku, I ACa 161/14, LEX nr 1483831). Jak wskazano wcześniej - w świetle art. 6 k.c. w związku z art.
ciężar udowodnienia tego, że pozwany wyraził zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane wykonawcy z podwykonawcą (w sposób czynny lub w trybie art.
zdanie drugie), spoczywał na powodzie, który z tego faktu wywodził skutki prawne. Mając przy tym na uwadze, że pozwany Szpital nie tylko pisemnie wyraził sprzeciw, ale także zaprzeczył, że takiej zgody w terminie późniejszym udzielił, jak również, że znał wszystkie istotne postanowienia umowy łączącej powoda z I. – w szczególności nie miał wiedzy odnośnie wynagrodzenia powoda (co było elementem istotnym tej umowy), to podwykonawca powinien był wykazać także świadomość inwestora, co do istotnych postanowień umowy podwykonawczej lub przynajmniej to, że z postanowieniami tymi inwestor mógł się zapoznać. W ocenie Sądu Okręgowego, pozwany Szpital pisemnie sprzeciwił się zwarciu umowy podwykonawczej z powodem w dniu 9 lipca 2013 roku, jak również później nie wyraził zgody wprost - ustnie ani pisemnie - na zawarcie umowy podwykonawczej, co w sprawie było bezsporne. Nie zachodziły też wskazane w art.
przesłanki pozwalające na uznanie, że doszło do wyrażenia zgody w sposób milczący. W realiach sprawy niniejszej nie można również przyjąć, że doszło do czynnego dorozumianego wyrażenia zgody przez inwestora. Faktem jest, że byt firmy powoda na obiekcie i wykonywanie przez niego prac nie były kwestionowane w trakcie realizacji inwestycji. Podkreślić jednak należy, że dysponentem placu budowy był I. i to jego przedstawiciele wprowadzili firmę powoda na plac budowy. To pracownicy I. w toku prac pozostawali w kontakcie z powodem. Korespondencja ze Szpitalem rozpoczęła się natomiast dopiero późną jesienią 2013, kiedy to pojawiły się problemy z odbiorem wykonanych przez powoda robót i płatnościami ze strony I.. Trudno zatem przyjąć, że pozwany chociażby przez czynności konkludentne wyraził w sposób dorozumiany zgodę, o której mowa w art.
k.c. To przedstawiciel I. odebrał dokument potwierdzający gotowość powoda do odbioru robót. Następnie to I. – a nie Szpital - kierował do powoda pisma wzywające do usunięcia usterek. Nie można zatem w realiach tej sprawy mówić o odpowiedzialności Szpitala na podstawie art.
Co do zasady, do dnia 18 września 2013 roku Szpital nie znał ostatecznej treści umowy zawartej z powodem, a właściwie postępowanie dowodowe nie wykazało, aby w ogóle wiedział, że do jej zawarcia faktycznie i ostatecznie doszło. Zważywszy na wyrażony uprzednio sprzeciw, Szpital mógł przypuszczać, że firma powoda znajduje się na terenie inwestycji „na czarno”, co w realiach przedsięwzięć budowalnych niestety jest zjawiskiem powszechnym. Powód natomiast nie udowodnił by było inaczej. Wobec powyższego, brak jest podstaw do twierdzenia, że pozwany Szpital skutecznie w wyraził zgodę (w jakiejkolwiek formie) na zawarcie umowy o podwykonawstwo, a tym samym odpowiada solidarnie z tytułu wynagrodzenia za prace wykonane przez powoda. Przesądza to o konieczności oddalenia powództwa przeciwko temu podmiotowi. Mając na uwadze powyższe – Sąd Okręgowy na podstawie przepisów wskazanych w treści uzasadniania, w tym na mocy postanowień umowy zawartej pomiędzy powodem, a spółką (...) – orzekł, jak w wyroku. Orzeczenie o kosztach procesu, zwarte w pkt IV wyroku - uzasadnia art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. i w związku z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu z dnia 28 września 2002 roku (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.). Zasądzona z tego tytułu od pozwanego I. na rzecz powoda kwota obejmuje poniesioną przez niego opłatę od pozwu (5.650 zł), zaliczkę uiszczoną na poczet przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (2.000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym (3.600 zł) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). Z kolei na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd nie obciążył powoda kosztami procesu poniesionymi przez pozwany Wojewódzki Szpital (...) w B., uznając, że w sprawie niniejszej wystąpił przypadek szczególny, uzasadniający odstąpienie od obciążenia strony przegrywającej kosztami postępowania. Nie ulega bowiem wątpliwości, że powód pozywając Szpital był przekonamy o jego solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia z tytułu umowy zawartej ze spółką (...), a powództwo miało na celu wyegzekwowanie należnego mu przecież świadczenia. Należy bowiem pamiętać, że przed skierowaniem sprawy na drogę sądową powód informował (...) o braku zapłaty części należnego mu wynagrodzenia przez I. i wzywał poznanego (...)do zapłaty tych kwot (np. pismo powoda z dnia(...)roku k. 94). W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, skierowane przez powoda do(...) w dniu (...) roku – (...)zapewnił powoda o dołażeniu wszelkich starań w przedmiocie zapieczenia środków na zapłatę należności podwykonawcy. W piśmie tym Szpital nie powoływał się na brak odpowiedzialności za zobowiązania generalnego wykonawcy i nie wspominał o sprzeciwie z pisma z dnia(...) roku (pismo (...) z dnia (...) roku k. 93). W tych okolicznościach powód niewątpliwie został wprowadzony w błąd i kierując pozew nie miał wiedzy o okolicznościach uzasadniających odmowę Szpitala w zakresie wypłaty należnego mu wynagrodzenia. Co do zasadności skierowania pozwu również przeciwko inwestorowi powoda utwierdził także fakt przekazania mu przez Szpital na pisemne żądanie protokołów odbiorowych, w których został wymieniony jako podwykonawca I.. Takie zachowanie Szpitala niewątpliwie nie prowadziło do rozwiania wątpliwości, wręcz przeciwnie mogło zostać przez powoda odebrane jako niejako przyznanie racji, co uzasadnia zdaniem Sądu zastosowanie w odniesieniu do rozstrzygnięcia o kosztach poniesionych przez pozwanego (...) normy z art. 102 k.p.c. Na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – Sąd obciążył pozwanego (...) Spółkę Akcyjną w L. kosztami związanymi z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego, a tymczasowo wyłożonymi z sum budżetowych Skarbu Państwa i nakazał ściągnąć od pozwanego na rachunek Skarbu Państwa wydatkowaną z tego tytułu kwotę w wysokości 1.434,90 zł. Powód zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części, to jest w punktach: III - w całości oraz I i IV - w części odnoszącej się do braku zasądzenia wskazanych w tych punktach należności na rzecz powoda w sposób solidarny od pozwanych (...) Skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji: 1. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: - art 233 § 1 k.p.c przez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego przedstawionego przez stronę powodową w celu wykazania faktu zachodzenia w przedmiotowej sprawie podstawy do przyjęcia, iż okoliczności sprawy wskazują na fakt wyrażenia przez inwestora następczej dorozumianej zgody na powoda jako podwykonawcę, a co za tym idzie konieczności przyjęcia solidarnej odpowiedzialności pozwanego ad 1 i pozwanego ad 2 za zapłatę na rzecz powoda wynagrodzenie za wykonane przez niego roboty budowlane, - art. 328 § 2 kpc przez lakoniczne uzasadnienie wyroku w zaskarżonej części, powodujące brak możliwości jego zaakceptowane i należytego poddania weryfikacji wskazanych przez sąd pierwszej instancji powodów, dla których w jego ocenie pozwany ad 2 nie ponosi solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane na rzecz powoda, w tym w szczególności brak zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wyjaśnienia, z jakich przyczyn Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka G. K. w zakresie, w którym wskazał on że jeszcze w(...)przekazał inwestorowi kopię pełnej umowy powoda z dnia (...) i podanie z jakich przyczyn obdarzył wiarą zeznania świadków S. D. i M. N. odnoszących się do tejże okoliczności, a pozostających w sprzeczności z zeznaniami wskazanego wyżej świadka, - art. 272 kpc przez brak dokonania przez Sąd pierwszej instancji konfrontacji świadków G. K. oraz S. D. i M. N., pomimo że sąd ten dostrzegł fakt iż zeznaniach świadków odnośnie okoliczności przekazania inwestorowi kopii umowy powoda z dnia (...)pozostają w sprzeczności; 2. naruszenie prawa materialnego a mianowicie: - art.
kc przez niewłaściwe jego zastosowanie, prowadzące do uznania przez Sąd, że ustalony stan faktyczny w niniejszej sprawie nie realizuje dyspozycji tejże normy gdyż nie można uznać, że pozwany ad (...) wyraził dorozumianą zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej generalnego wykonawcy z powodem, pomimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na konieczność dokonania zmiany oceny tej kwestii, - art.
kc przez jego niezastosowanie z uwagi na błędne uznanie przez Sąd, że w niniejszej sprawie nie ziściły się przesłanki solidarnej odpowiedzialności pozwanych ad (...) Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych ad(...) należności wskazanych w punkcie I wyroku oraz solidarnie kosztów procesu ujętych w punkcie IV, ewentualnie uchylenie przedmiotowego orzeczenia w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w przepisie art. 386 § 4 kpc i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji z pozostawieniem temu sądowi orzeczenia o kosztach procesu. Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik powoda popierał złożoną apelację i wnosił o zasądzenie solidarnie od pozwanych, na rzecz powoda, kosztów postępowania odwoławczego. Pełnomocnik pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) w B. wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda, na rzecz pozwanego, kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie. Sąd odwoławczy podziela wyrażony w niej zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego - art.
z art.
kc (w brzmieniu art.
kc obowiązującym przed dniem(...) przez bezzasadne, będące wynikiem wadliwej subsumpcji uznanie, iż w okolicznościach faktycznych prawidłowo ustalonych przez ten Sąd nie zachodzi solidarna odpowiedzialność pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) w B. (inwestora) za zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi (podwykonawcy) z tytułu wykonanych robót budowlanych. Z kolei zarzuty dotyczące obrazy prawa procesowego, Sąd Apelacyjny uznaje za bezzasadne. Nieuzasadniony jest w szczególności zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art 328 § 2 kpc. Z utrwalonego orzecznictwa sądów i stanowiska doktryny wynika, iż zarzut naruszenia wskazanego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia z powodu braku w nim elementów wymienionych w tym przepisie całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia. O skutecznym jego postawieniu można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Tego rodzaju sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi, bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest obszerne, klarowne, wyczerpujące i komunikatywne. Nietrafny jest także zarzut obrazy art. 272 kpc. Po pierwsze, możliwość dokonania konfrontacji świadków, których zeznania przeczą sobie wzajemnie, jest co do zasady prawem, a nie obowiązkiem sądu (por. wyr. SN z 10.1.2002 r., II CKN 473/99, Legalis). Po drugie, możliwość skutecznego powołania się na zarzut niedokonania konfrontacji świadków przez sąd zależy od wcześniejszego zgłoszenia przez pełnomocnika zastrzeżenia w trybie art. 162 kpc, co w sprawie niniejszej nie miało miejsca. Należy podnieść, że jeżeli świadkowie zeznają odmiennie na te same okoliczności faktyczne, to takie odmienne zeznania powinny zostać ocenione według reguł przewidzianych w art. 233 § 1 kpc, co Sąd Okręgowy uczynił, dając temu wyraz w uzasadnieniu wyroku. Sąd Apelacyjny nie podziela wreszcie wyrażonej przez skarżącego oceny, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 233 § 1 kpc, dokonując ustalenia odnośnie daty uzyskania przez inwestora pełnej wiedzy o treści umowy powoda z I. jako generalnym wykonawcą, zawartej (...) Należy przypomnieć, iż z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że kopię tej umowy inwestor otrzymał od generalnego wykonawcy, do akceptacji, w dniu (...)– jednakże niekompletną, bez wypełnionej części odnośnie kwoty wynagrodzenia podwykonawcy, co spowodowało sprzeciw wyrażony w piśmie inwestora z (...) Natomiast pełną wersję umowy, z wypełnioną częścią dotyczącą wysokości wynagrodzenia, inwestor uzyskał (tym razem od przedstawiciela powoda) w dniu (...) kwitując otrzymanie tej wersji umowy. Czyniąc powyższe ustalenie Sąd Okręgowy oparł się na dokumencie pokwitowania z powyższej daty oraz na treści świadków S. D. i M. N., pracowników inwestora. Sąd Okręgowy zakwestionował natomiast część zeznać świadka G. K. (zgłoszonego przez powoda) co do twierdzeń, iż kompletny egzemplarz umowy przekazał on w imieniu powoda przedstawicielowi inwestora już na początku(...) Apelujący kwestionuje dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę wskazanych dowodów osobowych. Krytyki tej nie można podzielić jeśli się zważy na to, iż: - już w uzasadnieniu pozwu, podobnie jak w pierwszych wyjaśnieniach składanych w trybie informacyjnym (por. k. 257), sam powód nie podawał wcześniejszej, niż 18 września 2013r, daty dostarczenia inwestorowi pełnej treści umowy z (...) - zeznania świadka G. K. w zakresie odnoszącym się do okoliczności rzekomego przekazanie inwestorowi pełnej treści przedmiotowej umowy w lipcu 2013r są niejasne i niespójne, bowiem w pierwszej części swych zeznań świadek relacjonował, iż umowę dostarczył panu M., z którym kontaktował się w toku realizacji prac (por. k. 340), natomiast w końcowej części tych samych zeznań twierdził, że umowę dostarczył panu D. w dziale technicznym, w obecności pracującej tam brunetki, którą okazała się M. P. (k. 344), - z kolei zeznania tych ostatnich świadków konsekwentnie nie potwierdziły okoliczności wskazywanych przez G. K. co do wręczenia S. D. egzemplarza umowy w lipcu 2013r. Z punktu widzenia zasad logiki trafne jest przypuszczenie, że skoro świadek G. K. przykładał dużą wagę do kwestii prawidłowego zgłoszenia powoda jako podwykonawcy inwestycji (jak bowiem twierdził, „z uporem maniaka” dopytywał o tę kwestię pana M., reprezentującego Szpital), to zadbałby już w lipcu o udokumentowanie przekazania tekstu przedmiotowej umowy przedstawicielowi inwestora – tak, jak zostało to udokumentowane w dniu (...) podpisem S. D.. Zatem nie można Sądowi Okręgowemu skutecznie czynić w omawianym zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc. Sąd Apelacyjny uznaje ustalenia Sądu pierwszej instancji, w części kwestionowanej przez skarżącego, za klarowne, oparte o logiczną i zgodną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego. Skarżący nie podważa pozostałych ustaleń faktycznych sprawy, w tym zwłaszcza ustaleń co do wysokości wynagrodzenia należnego powodowi; nie budzą one też wątpliwości sądu odwoławczego pod kątem dowodów przywołanych w uzasadnieniu. Wątpliwości rodzi natomiast dokonana przez Sąd Okręgowy ocena prawna niewadliwych ustaleń faktycznych, w kontekście przesłanek solidarnej odpowiedzialności inwestora, wraz z generalnym wykonawcą, za wynagrodzenie powoda. Sąd Okręgowy przytoczył najpierw treść przepisu art.
kc, trafnie przedstawiając orzecznictwo sądów i kierunek wykładni poszczególnych elementów normy prawnej wywiedzionej z tego przepisu, w tym zwłaszcza wachlarza potencjalnych rodzajów zachowań inwestora wobec umowy z podwykonawcą (sprzeciw, tzw. zgoda bierna, tzw. zgoda czynna wyraźna lub dorozumiana). Odnosząc te ogólne wywody do ustaleń faktycznych sprawy i kierując się art.
kc, zasądził następnie na rzecz powoda jedynie należność od generalnego wykonawcy. Oddalił zaś powództwo w stosunku do pozwanego inwestora (Szpitala), powołując się w pierwszym rzędzie na jego pisemny sprzeciw z dnia (...) wobec zawarcia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą, a dodatkowo – na brak udowodnienia przez powoda zgody inwestora, w jakiejkolwiek formie, na zawarcie umowy generalnego wykonawcy z podwykonawcą - powodem. Stanowisko Sądu Okręgowego jest o tyle niespójne, że w razie stwierdzenia wyrażonego wprost, pisemnego sprzeciwu inwestora, o jakim mowa w art.
kc, zbędne i „nadmiarowe” jest jednoczesne odwoływanie się do braku zgody inwestora wyrażonej w jakiejkolwiek formie; już w pierwszym przypadku roszczenia podwykonawcy podlegałyby oddaleniu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie zagadnieniem kluczowym z punktu widzenia rozstrzygnięcia o roszczeniu powoda skierowanym do pozwanego Szpitala jest ostatecznie to, czy w okolicznościach sprawy stanowisko inwestora zawarte w piśmie z 9 lipca 2013r, wyrażające wobec (...) S.A. sprzeciw co do przedstawionej (niekompletnej) umowy podwykonawstwa, należy traktować jako stanowisko ostateczne. A jeżeli nie, to czy następnie doszło ewentualnie do zmiany tego stanowiska w kierunku wyrażenia dorozumianej zgody, skutkującej przyjęcie przez Szpital gwarancyjnej odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy. Odpowiadając na tak postawione zagadnienie, Sąd odwoławczy dostrzega w okolicznościach sprawy elementy przekonujące o tym, iż sprzeciw wyrażony w piśmie inwestora z dnia (...) nie był jego ostatecznym stanowiskiem, ale wstępem do dalszych zachowań, uzależnionych od rozwoju wydarzeń. O „otwartym” stanowisku inwestora świadczy zawarte w piśmie wyjaśnienie, wręcz usprawiedliwienie (które nie było wymagane), że niniejszy sprzeciw jest spowodowany brakiem wskazania w przedstawionej do akceptacji umowie wysokości wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Jednocześnie inwestor zapewnił o niezwłocznym, ponownym rozpatrzeniu kwestii wyrażenia zgody na zawarcie umowy z powodem (jako podwykonawcą) po przedstawieniu wersji umowy zawierającej wysokość tego wynagrodzenia. Dalsza sekwencja zdarzeń ustalonych przez Sąd Okręgowy układa się w całość świadczącą o zmianie pierwotnego stanowiska inwestora i przyjęciu przez niego – już po zaznajomieniu się z pełną treścią umowy – postawy akceptującej udział powoda w charakterze podwykonawcy. Mowa tu o tzw. zgodzie czynnej dorozumianej. Jak wynika z przytoczonego przez Sąd Okręgowy stanowiska orzecznictwa i doktryny, wyrażenia zgody w sposób czynny może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny - pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 kc). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany. Inwestor może wyrazić zgodę na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą na przykład poprzez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót oraz dokonywanie przez niego innych czynności. Inwestor nie musi przy tym znać treści całej umowy (jej projektu), wystarczająca jest bowiem znajomość tych elementów, które konkretyzują daną umowę i decydują o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wynagrodzenie podwykonawcy. Elementami tymi są przede wszystkim zakres prac powierzonych zindywidualizowanemu podmiotowo podwykonawcy oraz jego wynagrodzenie, w szczególności sposób jego ustalenia, czy też dochodzenia. Nieistotne jest źródło tej wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo. Co podniesiono wyżej, w ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności sprawy wskazują, że doszło do zmiany stanowiska Szpitala, wyrażonego w piśmie z (...) – ze sprzeciwu, na dorozumianą zgodę, wyrażoną następczo wobec pełnej treści umowy. Bezspornie w dniu (...) inwestor miał już kompletną wiedzę o przedmiotowo i podmiotowo istotnych warunkach umowy I. z powodem, zaistniały więc obiektywne podstawy do anonsowanej uprzednio weryfikacji zajętego stanowiska wobec udziału podwykonawcy. Należy podkreślić, że w tej dacie roboty budowlane wykonywane przez powoda w zakresie przedmiotowej inwestycji nie były jeszcze skończone, czego nie zmienia okoliczność zgłoszenia ich pozwanemu nr 1 do odbioru w dniu (...)Jak bowiem prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, po w/w dniu powód wykonywał prace na klatkach schodowych Szpitala, których nie mógł wykonać wcześniej z powodu nieudostępnienia mu frontu robót. Dopiero 24 października 2013r nastąpiło przekazanie przez powoda generalnemu wykonawcy dokumentacji powykonawczej, a w dniu (...) – protokolarny odbiór robót (k. 77-80), przy czym firma powoda wskazana została formalnie jako podwykonawca posadzek. Pozwany Wojewódzki Szpital (...) w B. nie tylko ujął powoda jako podwykonawcę we wskazanym protokole odbioru robót z 27 listopada 2013r, ale też w późniejszym piśmie z dnia (...) (k. 93), stanowiącym odpowiedź na wezwanie z (...) zapewnił domagającego się zapłaty wynagrodzenia powoda o posiadaniu nierozliczonych środków na realizację prowadzonej inwestycji i „dołożeniu wszelkich starań, aby móc je przeznaczyć także na zabezpieczenia Państwa roszczeń”. Nie można więc nie zauważyć, że pozwany (...) – w okresie po dniu (...), kiedy to znał szczegóły umowy podwykonawczej, aż do faktycznego zakończenia przez powoda prac na budowie i protokolarnego ich przyjęcia w (...) a potem w korespondencji prowadzonej z powodem w (...), ani razu nie powołał się na swój sprzeciw wyrażony w dniu (...)choć byłoby to najprostszym sposobem ucięcia wszelkich oczekiwań powoda co do zapłaty wynagrodzenia przez (...)Przeciwnie, poprzez akceptację firmy powoda na placu budowy (nawet na końcowym etapie prac), ujęcie jej w formalnej dokumentacji wykonawczej i obietnicę starań co do przeznaczenia zabezpieczonych środków także na rzecz roszczeń powoda, pozwany inwestor uzewnętrzniał akceptację dla traktowania powoda jako podwykonawcy I.. Zachowanie to należy interpretować nie inaczej, niż w kategorii zgody, o jakiej mowa w art. 647
Mając to na uwadze i na podstawie art. 386 § 1 kpc, Sąd Apelacyjny orzekł więc, jak w punktach I.a oraz I.c sentencji. Rozstrzygnięcie z punktu I.b sentencji ma charakter porządkujący numerację punktów orzeczenia po jego zmianie. Konsekwencją uwzględnienia apelacji jest rozstrzygnięcie o kosztach postepowania odwoławczego na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 391 § 1 kpc (punkt II sentencji). Na zasadzoną kwotę 9.700 zł składa się: 5.650 zł uiszczonej opłaty od apelacji oraz 4.050 zł wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, stosownie do § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r, poz. 1804). E. M. B. M. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.