← Polska

I Ca 45/19

Sygn. aktI.Ca 45/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2019 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący :SSO Alicja Wiśniewska Sędziowie: SO Joanna Wal

§ 1k.p.c.

Z uwagi na powyższe, przytaczając wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt: XVII.AmC.756/13, Sąd Rejonowy wskazał, że niemożliwym było uwzględnienie powyższej opłaty. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c.. Od dnia wytoczenia powództwa (...) przysługiwało uprawnienie do naliczania odsetek umownych w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego od całości zadłużenia. Powód skorzystał z powyższego uprawnienia i od daty wytoczenia powództwa domagał się zasądzenia odsetek umownych od całej należności dochodzonej pozwem. Sąd Rejonowy w całości uwzględnił w tym zakresie żądanie pozwu, zgodnie z treści art. 482 § 1 k.c.. Po zawarciu umowy doszło do zmiany regulacji prawnej w zakresie wysokości odsetek maksymalnych, zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 481 § 2 1 k.c. maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie). Jeżeli wysokość odsetek za opóźnienie przekracza wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie, należą się odsetki maksymalne za opóźnienie (§ 2 2). Sąd uwzględniając powyższą normę prawną zastrzegł w wyroku, że odsetki umowne uzgodnione przez strony nie mogą przekraczać odsetek maksymalnych. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 100 zd. 1 k.p.c. Apelację od wyroku powyższego wywiódł powód Syndyk masy upadłości Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w W. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W., zaskarżając go w części, tj. w zakresie punktu II i IV i zarzucając mu: - naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1. art. 118 k.c. w zw. z art. 36 ust. 2 i 3 Ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych z dnia 05 listopada 2009 roku (Dz. U. z 2012 roku, poz. 855) w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego z dnia 02 listopada 2012 roku (Dz. U. z 2012 roku, poz. 1376), poprzez ich niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że spłata kredytu w ratach jest świadczeniem okresowym, podczas gdy świadczenie to nie ma charakteru okresowego, albowiem z góry jest znana wysokość całego zobowiązania umowy kredytu, a kwota kredytu została wypłacona pozwanemu jednorazowo, co doprowadziło do błędnego uznania, że doszło do przedawnienia części niespłaconych rat; 2. art. 117 1 § 1 i § 2 k.c., poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie zarzutu przedawnienia, mimo że w sprawie zaistniały szczególne okoliczności, gdyż

  1. i)roszczenia dochodzone w niniejszym postępowaniu, jako związane z działalnością gospodarczą, przedawniają się w krótkim, zaledwie 3 letnim okresie przedawnienia,
  2. ii)w stosunku do kredytobiorcy ogłoszono upadłość, której przyczyną były, m.in. zaniechania w spłacie zobowiązań przez kredytobiorców, a po stronie powodowej występuje Syndyk masy upadłości, który przejął zarząd nad majątkiem upadłego dopiero z chwilą ogłoszenia upadłości i przed przystąpieniem do sądowego dochodzenia wierzytelności musiał podjąć szereg czynności organizacyjno-porządkowych by, m.in. sporządzić spis inwentarza i sporządzić sprawozdanie finansowe oraz uporządkować stosunki prawne z ok. 80 tys. członkami upadłej Kasy i innymi podmiotami, z powodu, których Syndyk nie mógł wcześniej wystąpić przeciwko pozwanemu do Sądu; 3. art. 5 k.c., poprzez jego niezastosowanie i nie wzięcie pod uwagę przyczyny z powodu, której powód wypowiedział pozwanemu umowę dopiero w czerwcu 2016 r. oraz wystąpił z roszczeniem przeciwko pozwanemu w dniu 22 lutego 2018 r., a także tego, że pozwany dokonał jedynie spłaty jednej raty; - naruszenie przepisów postępowania tj. 1. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c., poprzez dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób wybiórczy, co skutkowało uznaniem, że powód nie udowodnił wysokości dochodzonych kosztów windykacji, podczas gdy powód przedstawił dwa wezwania do zapłaty oraz pismo stanowiące wypowiedzenie umowy, a także zajął stanowisko w tej kwestii w piśmie procesowym z dnia 10 września 2018 r. (data pisma), co oznacza, że wykazał on, że jest uprawniony do dochodzenia zapłaty kosztów windykacji łącznej w kwocie 81 zł; 2. art.

§ 1

k.p.c., poprzez błędne uznanie, że postanowienie w przedmiocie określenia opłat za wezwania do zapłaty nie stanowi kosztów rzeczywiście poniesionych przez Powoda, w związku, z czym winno zostać uznane za klauzulę niedozwoloną naruszającą interesy konsumenta, jako narażającą go na nadmierne i nieuzasadnione koszty, podczas gdy koszt ten stanowi odzwierciedlenie rzeczywistych kosztów zwianych z jego przygotowaniem (nakładem pracy) i wysłaniem (przesyłką poleconą). W świetle powyższego powód domagał się zmiany wyroku w zaskarżonym zakresie i zasądzenie od pozwanego dalszej części roszczenia głównego, tj. kwoty 6.711 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości czterokrotności stopy lombardowej NBP w skali roku, ale nie więcej niż w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, zmianę pkt IV wyroku, poprzez zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania należnych mu w całości oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu przez Sądem II instancji. Pozwany odpowiedzi na apelację powoda nie złożył. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy, jak też ich ocenę prawną oraz stanowiącą podstawę ustaleń faktycznych ocenę przeprowadzonych w toku postępowania dowodów i przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ponowne ich przytaczanie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do sformułowanego w przedmiotowej apelacji zarzutu dotyczącego przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów, poprzez błędne uznanie, że postanowienie w przedmiocie określenia opłat za wezwania do zapłaty nie stanowi kosztów rzeczywiście poniesionych przez powoda, w związku, z czym winno zostać uznane za klauzulę niedozwoloną naruszającą interesy konsumenta, jako narażającą go na nadmierne i nieuzasadnione koszty, Sąd Okręgowy uznał go za chybiony. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w przepisie art. 233 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Sąd Rejonowy właśnie w ten sposób dokonał analizy dowodów dopuszczonych w sprawie i wywiódł słuszne wnioski, które legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Jak trafnie przyjmuje się w orzecznictwie, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona ( tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Sąd Rejonowy prawidłowo dokonał kontroli zapisów umowy załączonej do pozwu w zakresie dotyczącym kosztów windykacyjnych z punktu widzenia art. 58 k.c. i art.

k.c., do czego był uprawniony i trafnie, zdaniem Sądu Okręgowego, zauważył przy tym, że w świetle art.

§ 1

k.c., nie wiążą te postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które narażają go na nadmierne i nieuzasadnione koszty. Dodać należy, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - rozumie się w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 2005 r. w sprawie I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11, poz. 13 oraz z dnia 3 lutego 2006 r. w sprawie I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 27 października 2006 r. w sprawie I CSK 173/06, opubl. w zbiorze orzecznictwa LEX za nr 395247). Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno przy tym być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2010 roku, VI ACa 1256/09). W kontekście wskazanych powyżej przesłanek, wbrew zarzutom apelacyjnym, ocena dowodów dokonania przez Sąd I instancji nie była dowolna. Ta ocena mieści się w ramach, które określa się mianem swobodnej. W ocenie Sądu Okręgowego, opłaty windykacyjne, wbrew poglądowi apelującego i jednocześnie zgodnie ze stanowiskiem Sądu I instancji, zdecydowanie wykraczają poza granice obowiązujące powszechnie w obrocie gospodarczym. Opłaty te nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów związanych z podejmowanymi czynnościami windykacyjnymi, obejmującymi – poza ceną znaczka pocztowego – również koszt wynagrodzenia pracowników czynności te wykonujących, wydatki eksploatacyjne wynikające z konieczności zapewnienia funkcjonowania przedsiębiorstwa powoda, czy koszty obsługi przez firmę zewnętrzną. Powód w żaden sposób nie udowodnił wysokości kosztów upominawczo-windykacyjnych przez niego dochodzonych. Z pewnością nie dowodzi wskazanej okoliczności samo przedłożenie Sądowi dwóch wezwań do zapłaty oraz pisma stanowiącego wypowiedzenie umowy, jak również zajęcie przez stronę stanowiska w tym zakresie. Nie sposób przyjąć, by koszt wysłania przez powoda 3 pism przesyłką poleconą plasował się na poziomie kwoty 81 zł. Zdaniem Sądu Okręgowego, czasochłonność czynności związanej z wysłaniem wezwania do zapłaty i wypowiedzenia umowy, generowanego – jak wynika z ich kopii załączonych do akt sprawy – automatycznie z systemu komputerowego jest niewielka. W efekcie, nakład pracy z tym związany również jest niewielki i trudno powiązać go z wysokością opłaty za wysłanie wezwania do zapłaty i wypowiedzenia umowy. Sąd Okręgowy nie podzielił również zarzutu apelacyjnego wskazującego na naruszenie przez Sąd I instancji art. 118 k.c. w zw. z art. 36 ust. 2 i 3 Ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych z dnia 05 listopada 2009 roku (Dz. U. z 2012 roku, poz. 855) w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego z dnia 02 listopada 2012 roku (Dz. U. z 2012 roku, poz. 1376), poprzez przyjęcie, że spłata kredytu w ratach jest świadczeniem okresowym, podczas gdy świadczenie to nie ma charakteru okresowego, gdyż z góry jest znana wysokość całego zobowiązania umowy kredytu, a kwota kredytu została wypłacona pozwanemu jednorazowo. Umową kredytu z dnia 16 kwietnia 2014 r. A. P. zobowiązał się do spłaty zadłużenia wobec Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w W. w wysokości 35.000 zł wraz z należnymi odsetkami w 84 równych ratach w kwotach po 694,92 zł płatnych w terminie do 14 dnia każdego miesiąca. Całkowita spłata kredytu miała nastąpić do dnia 14 czerwca 2021 r.. Kredyt ten oprocentowany był według stopy referencyjnej ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej wynoszącej na dzień zawarcia umowy 2.50% powiększonej o marżę (...) w wysokości 13.50 punktu procentowego. Stopa procentowa miała ulegać zmianie w okresie trwania umowy w przypadku zmiany stopy referencyjnej dokonanej przez Radę Polityki Pieniężnej o wartość, o jaką (...) obniżyła/podwyższyła wysokość stopy procentowej. Marża (...) w okresie obowiązywania umowy miała być stała, przy czym maksymalna stopa procentowa nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. W tym miejscu należy podkreślić, iż kwestia przedawnienia roszczenia jest zagadnieniem, które winno być oceniane na płaszczyźnie materialnoprawnej, a nie na płaszczyźnie udowodnienia twierdzeń stanowiących podstawę czynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy nie podzielił przy tym stanowiska skarżącego, wedle którego dopiero w dniu 17 lipca 2016 r., po upływie 30 dniowego terminu wypowiedzenia umowy kredytu, wymagalna stała się zapłata całej należności nią objętej. Sąd Okręgowy przyjął zgodnie ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż skoro pozwany zobowiązał się do spłaty poszczególnych rat w konkretnych datach wskazanych w harmonogramie spłaty kredytu, po czym po uiszczeniu jednej raty zaprzestał ich płacenia – a zatem naruszył wynikające z umowy zobowiązanie – to wymagalność roszczenia o zapłatę poszczególnych rat należało wiązać z terminem ich płatności, a nie ewentualną datą rozwiązania umowy na skutek jej wypowiedzenia lub upływem terminu, na jaki kredyt został udzielony. Wątpliwości Sądu Okręgowego również, tak jak Sądu Rejonowego, nie budziła okoliczność, iż roszczenie powoda o spłatę należności z tytułu zawartej umowy kredytowej – jako roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową z siedzibą w W. – podlegają trzyletniemu terminowi przedawnienia. W tej sytuacji okoliczność, że co do zasady spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, nawet jeżeli kredyt jest spłacany ratalnie ( wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 02 października 1998 r., III CKN 578/98, Legalis nr 343206) nie ma wpływu na ustalenie trzyletniego terminu przedawnienia określonych w harmonogramie rat kredytu, gdyż termin ten nie jest determinowany charakterem świadczenia jako okresowego, lecz tym, że roszczenie o zapłatę wymagalnych rat związane jest z prowadzoną przez bank działalnością gospodarczą. Reasumując Sąd I instancji prawidłowo uznał, że przedawnienie całego roszczenia powinno następować odpowiednio od dat wymagalności płatności każdej z poszczególnych rat. Wypowiedzenie kredytu stanowiło uprawnienie, a nie obowiązek wierzyciela. Niewątpliwie dłużnik nie może pozostawać w niepewności co do swej sytuacji prawnej przez nieograniczenie długi czas, do czego może dojść w sytuacji, gdy dokonanie czynności warunkującej wymagalność roszczenia zależy wyłącznie od woli wierzyciela. W tym jednak przypadku świadczenie rat miało charakter terminowy i strona pozwana wiedziała, w jakich terminach miała świadczyć, a więc art. 455 k.c. nie miał zastosowania. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy przyjął, iż uzasadnioną była konstatacja Sądu I instancji, że w istocie roszczenie o zapłatę 9 niespłaconych przez A. P. rat, których termin wymagalności przypadał pomiędzy 14 czerwca 2014 roku a 14 lutego 2015 roku, uległo przedawnieniu w związku z datą wniesienia przez powoda przedmiotowego pozwu, gdyż na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie miał trzyletni termin przedawnienia związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. Suma pozostałych, niespłaconych przez pozwanego rat określonych harmonogramem spłaty kredytu wynosiła 32.122,93 zł i taką też kwotę Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda. Do tego zasądzone zostały odsetki kapitałowe naliczone w okresie nieobjęty przedawnieniem, jak również odsetki za opóźnienie także naliczone po tym okresie. W pozostałym zakresie powództwo niewątpliwe podlegało oddaleniu, o czym też zasadnie orzekł Sąd I instancji. Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie znalazł też podstaw do zastosowania art. 5 k.c.. Zastosowanie wskazanego przepisu w odniesieniu do zarzutu przedawnienia zakłada rozważenie na tle całokształtu okoliczności sprawy interesów obu stron roszczenia, tj. zarówno uprawnionego, jak i zobowiązanego. Za zastosowaniem reguły wyrażonej w omawianym artykule mogą przemawiać zwłaszcza leżące po stronie zobowiązanego przyczyny opóźnienia w dochodzeniu roszczenia, np. jego zachowanie polegające na wywołaniu u uprawnionego przekonania o dobrowolnym zadośćuczynieniu roszczeniu. Nie jest jednak wykluczone uznanie zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa także, gdy przyczyny opóźnienia w dochodzeniu roszczenia leżą również, a nawet wyłącznie po stronie uprawnionego. W takim wypadku za uznaniem zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa mogą przemawiać inne okoliczności sprawy, np. charakter uszczerbku leżącego u podstaw przedawnionego roszczenia lub szczególna sytuacja uprawnionego, zwłaszcza w zestawieniu z sytuacją zobowiązanego ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 maja 2014 r., V CSK 370/13, Legalis nr 1061026). Zastosowanie tego przepisu nie może prowadzić jednak do modyfikacji normy prawnej, ani do nabycia prawa lub jego zniweczenia. Uwzględnienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego oznacza jedynie, że w konkretnych okolicznościach faktycznych, ocenianych in casu, przyznane normą prawną istniejące prawo podmiotowe zostaje zakwalifikowane jako wykonywane bezprawnie i w konsekwencji nie podlega ochronie. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu Okręgowego, fakt ogłoszenia w stosunku do Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w W. upadłości likwidacyjnej nie stanowi okoliczności powodującej uznanie zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia za nadużycie przez niego przysługującego mu prawa, gdyż zarzut ten znalazł zastosowanie tylko do niektórych rat kredytu, których wymagalność przypadała na dni od 14 czerwca 2014 roku do 14 lutego 2015 roku, tj. na okres przed ogłoszeniem przez Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie postanowienia w przedmiocie upadłości Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w W. z możliwością zawarcia układu powierzając sprawowanie zarządu całym majątkiem upadłego zarządcy w osobie L. K., a ich przedawnienie nastąpiło dopiero po 3 latach od poszczególnych dat ich wymagalności. Uwzględniając wszystko powyższe, Sąd Okręgowy apelację powoda uznał za bezzasadną i stąd też, na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono jak w sentencji. SSO Aneta Ineza Sztukowska SSO Joanna Walczuk SSO Alicja Wiśniewska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.