Sygn. aktI.Ca 85/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 kwietnia 2019r. Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Cezary Olszewski Sędziowie SO : Alicja Wiśniewska, Mirosław Krzysztof Derda Protokolant: st. sekr. sądowy Ewa Andryszczyk po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2019 roku w Suwałkach na rozprawie sprawy z powództwa T. S. przeciwko Z. S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej Z. S. od wyroku Sądu Rejonowego w Ełku z dnia 11 grudnia 2018r. sygn.. akt I C 1277/18 1.Oddala apelację. 2.Zasądza od pozwanej Z. S. na rzecz powódki T. S. kwotę 450 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego przed sądem II-giej instancji. SSO Cezary Olszewski SSO Alicja Wiśniewska SSO Mirosław Krzysztof Derda Sygn. akt I Ca 85/19 UZASADNIENIE Powódka T. S., wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej Z. S. kwoty 2000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 maja 20118 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wskazała, że w dniu 29 grudnia 2017 r. zawarła ustną umowę sprzedaży, na podstawie której sprzedała pozwanej za kwotę 2000 zł ruchomości, stanowiące wyposażenie mieszkania przy ul. (...) w E., które najęła pozwana. Ruchomości te wydała pozwanej niezwłocznie po zawarciu umowy, co nastąpiło w ten sposób, że powódka pozostawiła je w mieszkaniu, które przed swoją śmiercią zajmowała mama powódki. . Termin zapłaty ceny nie został precyzyjnie określony, a ograniczono się do uzgodnienia, że nastąpi to możliwie najszybciej, gotówką. Pozwana, zaczęła uchylać się od zapłaty. w związku z czym dniu 24 marca 2018 r. na żądanie powódki złożyła oświadczenie na piśmie, zobowiązując się uiścić umówioną cenę do dnia 30 kwietnia 2018 r. Następnie zaś ustanowiła na rzecz powódki zastaw w postaci dwóch złotych pierścionków oraz dwóch złotych łańcuszków. Pomimo to pozwana nie wywiązała się z przyjętego na siebie zobowiązania. Powódka wezwała ją do zapłaty pismem z dnia 18 czerwca 2018 r. Przedstawiony stan faktyczny stanowił podstawę wydania przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Pozwana w sprzeciwie z dnia 20 września 2018 r wniosła o jego uchylenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu. Domagała się też zwrotu ustanowionego zastawu, wskazując przy tym, że faktycznie wynajęła mieszkanie, natomiast zaprzeczyła, że zawarła umowę ustną odkupienia od powódki wyposażenia tego mieszkania. W ocenie pozwanej umowa ustna dotyczyła wynajęcia mieszkania, powódka nie udostępniła pozwanej kluczy do pomieszczenia gospodarczego, co było jednym z warunków najmu. Wskazała nadto, że powódka wymusiła na niej podpisanie oświadczenia o terminie zapłaty za przedmioty, które nie w całości należały do wyposażenia mieszkania, zachowując należące do pozwanej dwa złote pierścionki i dwa złote łańcuszki. Zaznaczyła, ze powódka nie reagowała na wysyłane do niej wiadomości SMS, w których pozwana wyraźnie pisała o rezygnacji z odkupienia przedmiotów wyposażenia. Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie sygn. akt. I C 1277/18 Sąd Rejonowy w Ełku zasądził od pozwanej Z. S. na rzecz powódki T. S. kwotę 2 000 zł (dwa tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 maja 2018 r. do dnia zapłaty, oraz obciążył pozwaną kosztami procesu. Sąd rejonowy ustalił i zważył co następuje: Właścicielem mieszkania przy ul. (...) w E. jest J. G.. Mieszkanie to zajmowała matka T. S., a po jej śmierci, najemcą mieszkania została Z. S., której zależało na wynajęciu mieszkania przy ul. (...), ponieważ w tej samem klatce zamieszkuje jej partner – R. R.. Powódka (jako jedyna spadkobierczyni swojej matki) chciała sprzedać wyposażenie mieszkania przy ul. (...) jakie pozostało po matce, tak aby nie trzeba było go wynosić. Zaproponowała więc pozwanej zakup mebli i innych przedmiotów wyposażenia. Z. S. przystała na to, albowiem przyjechała do E. z W. i nie posiadała swoich mebli. Strony ustaliły cenę zakupu na kwotę 2000 zł, nie ustalając jednak konkretnego terminu zapłaty. Umowa sprzedaży potwierdzona została między stronami w czasie wizyty Z. S. i R. R. w mieszkaniu T. S. przy ul. (...). Z. S. nie posiadała wówczas pieniędzy, aby zapłacić powódce, więc R. R. zaproponował, aby na poczet zapłaty zostawiła zabezpieczenie. Pozwana zostawiła wówczas powódce dwa złote pierścionki i dwa złote łańcuszki, które podlegać miały zwrotowi w momencie uiszczenia ceny za wyposażenie mieszkania, co miało nastąpić w styczniu 2018 r. Pozwana zwlekała z zapłatą, w związku z czym w dniu 24 marca 2018 r., powódka poprosiła ją o podpisanie przygotowanego przez siebie dokumentu o treści „Zobowiązuję się spłacić zadłużenie w wysokości 2000 złotych do dnia 30.04.2018 r. O ile nie spłacę zadłużenia wyrażam zgodę na sprzedaż zastawu, złota w ilości 2 pierścionki, 2 łańcuszki”, co Z. S. uczyniła, podając również numer i serię swojego dowodu osobistego. Świadkiem podpisania ww. dokumentu był mąż powódki – W. S.. Pismem z dnia 18 czerwca 2018 r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 2000 zł w terminie do końca czerwca 2018 r. Kolejnym pismem z dnia 3 sierpnia 2018 r. powódka, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 2000 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Pismo odebrane zostało przez pozwaną w dniu 6 sierpnia 2018 r. Rekonstruując stan faktyczny sprawy Sąd rejonowy oparł się na dokumentach przedstawionych przez powódkę, w tym wezwaniach do zapłaty oraz zobowiązaniu podpisanym przez pozwaną, uznając je za wiarygodne, ich prawdziwość i rzetelność nie została bowiem skutecznie zakwestionowana w toku niniejszego procesu oraz zeznaniach świadków, w tym zeznaniach D. L., która była bezpośrednim świadkiem zawarcia między stronami ustnej umowy sprzedaży, W. S. który był obecny przy potwierdzeniu między stronami warunków umowy i podpisania przez pozwaną oświadczenia w dniu 24 marca 2018 r., a także B. K. i H. M., które osobiście nie uczestniczyły w ustaleniach czynionych między stronami, natomiast ich przebieg znały od powódki, zaś ich zeznania pokrywały się z okolicznościami wynikającymi z reszty zgromadzonego materiału dowodowego. Powódka domagała się od pozwanej zapłaty z tytułu zawartej między nimi ustnej umowy sprzedaży wyposażenia mieszkania, w skład którego wchodziły: regał, szafa w przedpokoju z wieszakiem i lustrem, ława i dwa fotele, lodówka, telewizor marki P., pralka marki P., meble łazienkowe (szafka, szafka z lustrem, wieszak do suszenia), kuchenka gazowa z nabitą butlą gazową, firany oraz dwa dywany. Powódka, przesłuchiwana w toku rozprawy w dniu 11 grudnia 2018 r. podała, że od sąsiada – partnera pozwanej, dowiedziała się, że pozwana chce wynająć mieszkanie przy ul. (...), zajmowane wcześniej przez matkę powódki. Powódka oprowadziła pozwaną po całym mieszkaniu i powiedziała, że za stanowiące jej własność meble i pozostałe urządzenia w mieszkaniu chce 2000 zł, na co pozwana przystała. Następnie, zawarta między nimi umowa potwierdzona została w czasie spotkania w mieszkaniu powódki przy ul. (...). Jako, że pozwana nie posiadała w tym czasie pieniędzy, na skutek propozycji swojego partnera R. R., zostawiła powódce dwa złote łańcuszki i dwa pierścionki, a zapłacić za zakupione meble i inne urządzenia miała w styczniu 2018 r., do czego jednak nie doszło. Powódka telefonowała do pozwanej, ale Z. S. powiedziała, żeby jej nie nękać. Pozwana natomiast, słuchana informacyjnie w dniu 13 listopada 2018 r., co potwierdziła przesłuchiwana na rozprawie w dniu 11 grudnia 2018 r. zaprzeczyła, jakoby zawierała z powódką umowę sprzedaży, wskazała, że zawierała z nią umowę najmu mieszkania. Wskazała, że przyjechała do E. kilka dni przed najęciem mieszkania pana G., którego powódka i matka powódki były użytkowniczkami. Podała, że rozmawiała z powódką o wynajęciu mieszkania, która zapewniła ją, że „wszystko to jest jej”. Pozwana zrozumiała, że chodzi o mieszkanie i jego wyposażenie, które musi w mieszkaniu pozostać. Powódka zapewniła też pozwaną, że przekaże jej klucze do pomieszczenia gospodarczego, z którego wcześniej usunie zbędne przedmioty. Kilka dni później powódka poinformowała pozwaną, że powiadomi administratora mieszkania, pana G., o którym pozwana myślała, że jest on administratorem ze spółdzielni. Następnie pozwana podpisała z J. G. umowę najmu mieszkania, której warunki były jednak inne, niż zapewniała powódka. Po zamieszkaniu w lokalu przy ul. (...) pozwana dowiedziała się, że część wyposażenia, co do którego powódka zapewniała, że należy do niej, rzeczywiście należy do pana G.. Pozwana podała, że w jej ocenie zawarła z powódką ustną umowę w grudniu 2017 r., uzgodniły cenę na kwotę 2000 zł, ale pozwana nie wiedziała o jaki sprzęt chodzi. Gdy dowiedziała się już, że nie wszystko w mieszkaniu było własnością powódki doszła do wniosku, że powódka chciała od niej wyłudzić pieniądze i wymusić zakup wyposażenia. Pozwana pozostawała w przekonaniu, że chodzi o kaucję za meble, a nie że zawarła umowę sprzedaży i powiedziała powódce, żeby zabrała swoje rzeczy, ale powódka wystąpiła z pozwem w niniejszej sprawie. Wskazała, że gdyby powódka dała jej dostęp do pomieszczenia gospodarczego, to może by jej zapłaciła, ale skoro tego nie zrobiła, to pozwana też się nie wywiąże. Pozwana chciała uzyskać klucze do pomieszczenia gospodarczego przynależnego do mieszkania od pana G., ale on powiedział, że klucze posiada powódka. Pozwana podała, że dostęp do wskazanego pomieszczenia posiada obecnie sąsiadka – B. K.. Pozwana zrelacjonowała nadto okoliczności przekazania przez siebie powódce dwóch złotych łańcuszków i dwóch złotych pierścionków, które pozostawały zbieżne z tymi przedstawionymi przez powódkę oraz potwierdziła, że w czasie pierwszej wizyty w mieszkaniu przy ul. (...) obecna była D. L., a przy przekazaniu złota – jej partner R. R.. Dokonując oceny przedstawianych przez strony wersji Sąd rejonowy twierdzenia pozwanej uznał w znacznej mierze za niewiarygodne, a jedynie podzielił je w zakresie, w jakim twierdzenia jej korelowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym co do przebiegu wizyt pozwanej w mieszkaniu przy ul. (...) i przy ul. (...), które to okoliczności przedstawili w sposób analogiczny bezpośredni świadkowie tych zdarzeń, jak również powódka. W pozostałym zakresie twierdzenia pozwanej stanowiły w ocenie Sądu rejonowego przyjętą przez nią linią obrony i nie znajdowały oparcia w żadnym z przeprowadzonych dowodów. Pozwana powoływała się na swoją ocenę wydarzeń, przedstawiając sprzeczne twierdzenia, jak chociażby to, że między nią a powódką doszło do zawarcia ustnej umowy, ale dotyczyła ona najmu mieszkania, nie zaś zakupu jego wyposażenia, wskazując jednocześnie, że mieszkanie wynajęła od J. G., nie zaś od powódki. W tym zakresie wskazać należy, że nawet gdyby pozwana w czasie pierwszej wizyty w mieszkaniu przy ul. (...) faktycznie była przekonana, że właścicielem mieszkania pozostaje powódka i musi kupić od niej wyposażenie mieszkania, to w momencie, gdy dowiedziała się, że właścicielem lokalu pozostaje J. G., mogła jeszcze wyjaśnić z powódką sprawę mebli. Miast tego zdecydowała się podpisać zobowiązanie z dnia 24 marca 2018 r., stanowiące potwierdzenie, że winna jest powódce kwotę 2000 zł. Z. S. nie potrafiła przy tym wskazać racjonalnych przyczyn, dla których podpisała przedmiotowe zobowiązanie, mimo, iż obecnie nie zgadza się z jego treścią. Nie zakwestionowała prawdziwości dokumentu ani swojego pod nim podpisu. Stanowisko pozwanej w toku procesu zdaniem Sądu rejonowego prowadzi do wniosku, że początkowo chciała ona odkupić wyposażenie najętego mieszkania, natomiast później, z uwagi na nieporozumienia dotyczące między innymi kluczy do pomieszczenia gospodarczego, postanowiła wycofać się z zawartego porozumienia. Nie podjęła przy tym jednak żadnych kroków zmierzających do rozwiązania umowy, a jedynie wystawiła przed klatkę część mebli należących do wyposażenia mieszkania przy ul. (...), przyjmując, że tym samym zwolniona jest z przyjętego na siebie zobowiązania. Jak wskazywała sama pozwana może zapłaciłaby powódce żądaną kwotę, gdyby uzyskała od niej dostęp do pomieszczenia gospodarczego przynależnego do mieszkania. Przy czym, to nie powódka dysponuje kluczami do przedmiotowego pomieszczenia, a sąsiadka B. K., albowiem wcześniej zajmowane było ono przez nią oraz matkę powódki. Pozwana niewywiązania się przez powódkę z zawartej umowy upatruje w nieotrzymaniu kluczy do tzw. komórki lokatorskiej, co nie może jednak rzutować na rozstrzygnięcie sprawy, skoro jej przedmiotem jest wyłącznie obowiązek zapłaty z tytułu zawartej umowy sprzedaży. Dokonując oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego Sąd rejonowy wskazał na treść przepisu art. 535 k.c. zgodnie z którym przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Zdaniem Sądu między stronami doszło do zawarcia umowy sprzedaży wyposażenia mieszkania, w skład którego wchodziły: regał, szafa w przedpokoju z wieszakiem i lustrem, ława i dwa fotele, lodówka, telewizor marki P., pralka marki P., meble łazienkowe (szafka, szafka z lustrem, wieszak do suszenia), kuchenka gazowa z nabitą butlą gazową, firany oraz dwa dywany, skoro ustaliły one przedmiotowo istotne elementy tej umowy tj. ruchomości objęte umową i cenę sprzedaży, doszło również do wydania przedmiotów objętych umową poprzez pozostawienie ich w mieszkaniu zajmowanym uprzednio przez matkę powódki, a najętego następnie przez pozwaną. Mimo, iż początkowo strony nie ustaliły terminu zapłaty ceny, ograniczając się do stwierdzenia, że nastąpi to możliwie najszybciej, to co najmniej od dnia podpisania przez pozwaną zobowiązania do zapłaty kwoty 2000 zł, termin ten ustalony został na dzień 30 kwietnia 2018 r. , przy czym termin zapłaty nie pozostaje istotnym konstrukcyjnie elementem umowy sprzedaży. Zgodnie zaś z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Umowa sprzedaży, jako stosunek prawny, polega na przeniesieniu przez sprzedawcę na kupującego własności rzeczy i ma charakter umowy realnej, to znaczy, że do przeniesienia własności wymagane jest wydanie rzeczy przez sprzedawcę kupującemu, do czego w niniejszym stanie faktycznym niewątpliwie doszło. Sąd rejonowy nie dał również wiary twierdzeniom pozwanej, że nie wiedziała co powódka sprzedaje oraz, że okazało się, że część wyposażenia mieszkania w istocie nie należała do powódki. Pozwana jednak nie wykazała, które to przedmioty znajdujące się w mieszkaniu przy ul. (...) faktycznie nie należały do powódki, zaś jej twierdzenia, iż nie wiedziała co kupuje nie zasługują na uwzględnienie choćby z tej przyczyny, iż do potwierdzenia między stronami warunków umowy doszło co najmniej dwukrotnie – raz, gdy pozwana zostawiła powódce biżuterię jako swoiste zabezpieczenie umowy, i drugi raz, gdy podpisała dokument z dnia 23 marca 2018 r., zobowiązując się do zapłaty ceny w określonym terminie. Pozwana zarówno w toku niniejszego postępowania, jak również w wiadomości SMS kierowanej do powódki dniu 10 maja 2018 r. (k. 26) warunkowała wywiązanie się przez siebie z umowy tj. zapłatę umówionej ceny) od wydania jej przez powódkę kluczy do pomieszczenia gospodarczego przynależnego do mieszkania, co prowadzi do wniosku, że do zawarcia umowy rzeczywiście doszło, również w ocenie pozwanej. Okoliczność braku dostępu przez pozwaną do komórki nie pozostaje jednak przedmiotem zawartej przez strony umowy sprzedaży, zaś roszczenie o wydanie kluczy do przedmiotowego pomieszczenia kierowane może być ewentualnie do właściciela lokalu mieszkalnego przy ul. (...). Sąd podkreślił, że Z. S. nigdy nie odstąpiła, a nawet nie podejmowała prób odstąpienia od umowy sprzedaży, za próbę taką nie można w szczególności uznać wiadomości SMS kierowanych przez nią do powódki, w tym wskazujących, że zakupione przedmioty to „eksponaty” oraz, że z nich nie korzysta. Skoro pozwana winna była zapłacić powódce kwotę 2000 zł najdalej do dnia 30 kwietnia 2018 r. (jak wynika z podpisanego przez nią oświadczenia z dnia 24 marca 2018 r.) to od dnia następującego po tej dacie znalazła się w opóźnieniu i od tej daty Sąd rejonowy zasądził odsetki od należnej kwoty na podstawie art. 481kc, zaś o kosztach procesu orzekł zgodnie z treścią art. 98 kpc.. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wywiodła pozwana na podstawie art. 367 § 1 i 2 k.p.c. , art. 368 § 1 pkt. 1 k.p.c. zaskarżając go w całości, w tym rozstrzygnięcie o kosztach i na podstawie art. 368 § 1 pkt. 2 i 3 k.p.c. zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.