Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości. Apelujący zarzucił Sądowi pierwszej instancji: 1/ naruszenie przepisów postępowania, a to:
poprzez niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu wydania aktu normatywnego w postaci miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są brak świadomości co do ograniczeń wynikających z tego aktu oraz nabycie nieruchomości przed uchwaleniem tego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w sytuacji gdy ten przepis nie ustanawia tego rodzaju wymogów. W związku z podniesionymi zarzutami apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów procesu. Nadto wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność ustalenia wysokości dochodu jaki w grudniu 2013 roku przyniósłby budynek, który powód wraz z P. K.
59 ust.1 i art. 62 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tj. Dz.U. z 2017r. poz. 1073 z późn. zm.). Przyjmując jednak, iż Sąd Rejonowy, wskazując na możliwość dysponowania decyzją w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, miał na uwadze także przepisy powyższej ustawy, stwierdzić należy, że wskazane w apelacji przepisy bynajmniej nie uzasadniają stanowiska o wadliwości wyroku wydanego w tej sprawie. Zdaniem Sądu Okręgowego, ich treść potwierdza wręcz trafność tego wyroku. Skarżący wskazał na uchybienie art. 59 ust. 1 i art. 62 u.p.z.p., polegające na przyjęciu, że powód mógł uzyskać decyzję o warunkach zabudowy w sytuacji, gdy nie było to możliwe do czasu stwierdzenia nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uzasadnienie skarżącego w tym zakresie, zdaje się potwierdzać całość rozważań Sądu pierwszej instancji o braku szkody po stronie powodowej, a nawet gdyby zaistniała o braku adekwatnego związku między jej powstaniem, a wydaniem uchwały zatwierdzającej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Skoro bowiem, jak wskazuje skarżący, niemożliwe było uzyskanie przez powoda decyzji o warunkach zabudowy w okresie, kiedy powód interesował się zakupem nieruchomości, a także gdy był jej właścicielem to trudno przyjąć za wykazane, iż powód miał prawną możliwość wybudowania budynku na terenie dz. nr 2989. Należy zwrócić uwagę, że sam powód w apelacji podnosi, że w sytuacji, gdy dana jednostka samorządowa przystąpiła do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to postępowania w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu ulegają zawieszeniu. Powyższe stanowisko wynika z treści art. 62 u.p.z.p. Z kolei jeśli na danym terenie nie obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego to jakakolwiek zmiana zagospodarowania terenu, polegająca na budowie obiektu budowlanego wymaga ustalenia w drodze decyzji warunków zabudowy. Z dokonanych ustaleń faktycznych jednoznacznie wynika, że przedmiotowa nieruchomość znajdowała się na terenie, co do którego Gmina S. przystąpiła do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego. Zatem nawet gdyby nie została podjęta nieważna uchwała z dnia 15 maja 2006 roku o zatwierdzeniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to wydanie pozwolenia na budowę zamierzonego obiektu musiałoby być poprzedzone uzyskaniem decyzji w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, a postępowanie w tym przedmiocie, jak sam stwierdził powód, uległoby zawieszeniu do czasu uchwalenia tego planu. Zatem całkowicie błędne jest stanowisko powoda, że gdyby nie nieważna uchwała z dnia 15 maja 2006 roku, to w 2008 roku mógłby wybudować jakikolwiek budynek na tej nieruchomości, bądź mógłby to uczynić do grudnia 2013 roku. Zauważyć trzeba, iż nawet po uzyskaniu korzystnego wyroku uznającego uchwałę za nieważną ze skutkiem ex tunc, powód nie wystąpił do organów gminy o uzyskanie jakiejkolwiek innej decyzji pozwalającej na przeprowadzenie inwestycji. Według Sądu Okręgowego za bezzasadny należy ocenić także zarzut naruszenia art.
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku prawidłowo wskazał na to, jakie są przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej za wydanie aktu normatywnego niezgodnego z prawem. Należy podkreślić, że ciężar dowodu, co do wykazania szkody i ustalenia adekwatnego związku przyczynowego spoczywa na poszkodowanym, w myśl zasady zawartej w art. 6 k.c. Wskazać też trzeba, iż powództwo w niniejszej sprawie opiera się także na art. 361 §1 i §2 k.c., a także art. 363 k.c. Z powyższych przepisów wynika, że zobowiązany do odszkodowania, ponosząc odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, ma obowiązek naprawienia szkody w zakresie straty, którą poszkodowany poniósł, oraz w zakresie korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z przepisu powyższego wynika zasada pełnej kompensacji szkody w granicach adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego. Pod pojęciem szkody należy rozumieć różnicę między rzeczywistym stanem majątkowym poszkodowanego, a tym, jaki zaistniałby, gdyby do zdarzenia, rodzącego odpowiedzialność odszkodowawczą nie doszło. Powoda obciąża przy tym ciężar udowodnienia zaistnienia szkody i jej wysokości oraz jej adekwatnego związku przyczynowego ze zdarzeniem, rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą. Ustalenie szkody w postaci utraconych korzyści ma charakter hipotetyczny, polega bowiem na przyjęciu, na podstawie okoliczności, które wystąpiły po okresie spodziewanych korzyści, że korzyść w okresie poprzedzającym zostałaby osiągnięta. Utrata określonych korzyści musi być przez poszkodowanego wykazana z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, co oznacza, że praktycznie w świetle doświadczenia życiowego, oceniając rzecz rozsądnie można przyjąć, że utrata tych korzyści w rzeczywistości miała miejsce (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2002 roku, sygn. akt IV CKN 382/00, Monitor Prawniczy nr 1/2003; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2004 roku, III CK 495/02, Biuletyn SN nr 11/2004, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.05.2017r. III CSK 190/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.06.2008r. V CSK 19/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.05.2017r. III CSK 190/16). Niewątpliwie jedną z postaci utraconych korzyści jest pozbawienie poszkodowanego możliwości osiągnięcia dochodu z tytułu dysponowania składnikami swojego majątku. W niniejszej sprawie powód dochodzi odszkodowania w postaci zapłaty sumy pieniężnej, a wskazywaną w pozwie szkodą są utracone korzyści jakie powód mógłby uzyskać w grudniu 2013 roku z wynajmu powierzchni budynku mieszkalno-usługowego położonego na dz. nr 2989, o określonej w pozwie kubaturze. W ocenie Sądu Okręgowego stan faktyczny tej sprawy nie pozwala na stwierdzenie, że powód wykazał z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, iż gdyby nie podjęcie przez stronę pozwaną w dniu 15 maja 2006 roku nieważnej uchwały zatwierdzającej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to w grudniu 2013 roku jego majątek uległby zwiększeniu o kwotę związaną z wynajmem powierzchni mieszkalno-użytkowej w tym budynku. Zdaniem Sądu Okręgowego trudno przyjmować wykazanie powstania tej szkody w majątku powoda, jeśli w chwili podjęcia uchwały z dnia 15 maja 2006r. dz. nr 2989 była niezabudowana, a możliwość jej zabudowy nie była zależna jedynie od woli jej właściciela, lecz związana była z koniecznością przeprowadzenia co najmniej kilku postępowań administracyjnych (w tym o wydanie decyzji w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu oraz uzyskania pozwolenia na budowę), których ostatecznego wyniku nie można z góry zakładać, tak samo jak czasu ich trwania. Podnieść nadto trzeba, że pozytywne dla powoda zakończenie tych postępowań, nie mogło skutkować od razu uzyskaniem dochodu z wynajmu powierzchni budynku, gdyż wcześniej konieczne było przeprowadzenie całego procesu budowlanego, ze wszystkimi koniecznymi odbiorami, a także dysponowanie odpowiednimi środkami finansowymi w celu pokrycia kosztów budowy i wykończenia budynku. Zauważyć w tym miejscu trzeba, że treść materiału dowodowego w tej prawie wskazuje, że powód liczył na uzyskanie środków na sfinansowanie tej inwestycji ze sprzedaży innego składnika jego majątku, lub kredytu bankowego. Z powyższego wynika, iż dla osiągnięcia wskazywanych korzyści konieczne byłoby zaistnienie kolejnego niepewnego czynnika, jakim jest sprzedaż innej rzeczy za satysfakcjonującą powoda cenę, bądź uzyskanie kredytu w banku. Wreszcie dla ustalenia powstania szkody konieczne byłoby wykazanie, że w sytuacji gdy na dz. nr 2989 w grudniu 2013 roku rzeczywiście znajdowałby się budynek wskazany w pozwie, to byłby on w całości wynajęty osobom trzecim, które zapłaciłyby czynsz za korzystanie z tego budynku. Dokonane powyżej wyliczenie pozwala uświadomić sobie ile zdarzeń i okoliczności musiałoby zaistnieć pomiędzy dniem 15 maja 2006 roku (datą podjęcia nieważnej uchwały w przedmiocie m.p.z.p), a grudniem 2013 roku, aby rzeczywiście mogło dojść do powstania szkody dochodzonej powództwem. Ich ilość i niepewność zaistnienia nie pozwala na uznanie, że powód wykazał z prawdopodobieństwem zbliżonym do pewności poniesienie tej szkody. Z powyższych względów nie mogło też dojść do naruszenia art.
Podnieść należy, że jakkolwiek niewątpliwie w tej sprawie powód wykazał, że strona pozwana wydała akt normatywny sprzeczny z ustawą, w szczególności z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także iż niezgodność ta została stwierdzona we właściwym postępowaniu, to jednak nie wykazano pozostałych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej. Trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że przede wszystkim nie zostało wykazane powstanie szkody. Z kolei jeśli nie wykazano powstania szkody to bezprzedmiotowe jest w ogóle rozważanie wystąpienia adekwatnego związku przyczynowego, który może być badany jedynie w przypadku zaistnienia szkody. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 98 §1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu. Zasądzoną od powoda kwotę 1800 zł stanowi wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego ustalone na podstawie §2 pkt 5 w zw. z §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 poz. 1804 z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. SSO Grzegorz Buła SSO Ewa Krakowiak SSO Katarzyna Biernat-Jarek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.