← Polska

III AUa 378/18

Sygn. akt III AUa 378/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2019 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodnicząc

§1KK w zw.

z art.11§2 KK w zw. z art.12 KK. III. w okresie od daty bliżej nieustalonej 2010 r. do dnia 6 kwietnia 2010 r. w W., S. i innych miastach na terenie kraju, działając w krótkich odstępach czasu, z góry powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej przez B. K., udzielił mu pomocy w doprowadzeniu Banku (...) SA w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w ten sposób, że wypełnił druk zaświadczenia pracodawcy o zatrudnieniu i zarobkach - wskazując w nim, że B. K. jest zatrudniony w (...) SA ul. (...) (...)-(...) W., na stanowisku Dyrektora ds. (...), na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem z ostatnich 3 miesięcy w wysokości 190.000 zł brutto - opatrując ten druk pieczątką nagłówkową (...) SA oraz polecił jego podpisanie - w miejscu „data, pieczęć i podpis upoważnionego pracodawcy ” - występującemu jako formalny Prezes Zarządu (...) SA, W. W., poświadczając w ten sposób nieprawdę co do okoliczności o znaczeniu prawnym w postaci warunków zatrudnienia B. K., miejsca zatrudnienia oraz wysokości uzyskiwanego przez niego wynagrodzenia, podczas gdy nie wypłacano B. K. wynagrodzenia w wysokościach zadeklarowanych, albowiem spółka (...) SA nie prowadziła działalności, która generowałaby obroty i dochody umożliwiające ich wypłatę, a następnie tak przygotowany druk przekazał B. K. wiedząc, że zostanie on wykorzystany przez niego jako załącznik do wniosku o kredyt, po czym B. K. przedłożył powyższe zaświadczenie w Banku (...) SA, jako załącznik do wniosku z dnia 6 kwietnia 2010 r. o wydanie karty kredytowej i udzielenie kredytu odnawialnego, który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania tego zobowiązania, a jednocześnie poświadczał nieprawdę w odniesieniu do rzeczywistego zatrudnienia kredytobiorcy, a także osiąganych przez niego dochodów, a w konsekwencji zdolności kredytowej oraz możliwości spłaty zobowiązania w wyniku czego B. K. wprowadził Bank (...) SA w błąd co do ryzyka tej transakcji doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci kwoty kredytu odnawialnego w wysokości 35.000 zł wypłacanej na podstawie zawartej z nim w dniu 7 kwietnia 2010r. umowy nr (...), tj. o czyn z art.18§1 KK w zw. z art. 271§1 i 3 KK w zw. z art.18§3 KKw zw. z art. 286§1 KK w zb. z art. 297§1 KK w zw.

§1KK w zw.

z art.11§2 KK w zw. z art.12 KK. IV. w okresie od daty bliżej nieustalonej w 2009 r. do dnia 13 lutego 2009 r. w W., S. i innych miastach na terenie kraju, działając w krótkich odstępach czasu, z góry powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej przez B. K. , udzielił mu pomocy w doprowadzeniu (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w ten sposób, że wypełnił druk bankowy zaświadczenia o zatrudnieniu o osiąganych dochodach - wskazując na nim, że B. K.

(3)jest zatrudniony w (...) SA ul. (...) (...)-(...) W., na stanowisku Dyrektora ds. (...), na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem z ostatnich 3 miesięcy w wysokości 190.00,00 zł brutto, opatrzył tak przygotowany druk pieczątką nagłówkową, a następnie polecił podpisanie tego dokumentu - w miejscu „pieczęć z nazwiskiem i podpis osoby upoważnionej do potwierdzenia powyższych danych” - występującemu jako formalny Prezes Zarządu (...) SA - W. W., poświadczając w ten sposób nieprawdę co do okoliczności o znaczeniu prawnym w postaci warunków zatrudnienia B. K., miejsca zatrudnienia oraz wysokości uzyskiwanego przez niego wynagrodzenia, a następnie tak wypełniony i podpisany druk przekazał B. K. wiedząc, że zostanie on wykorzystany przez niego jako załącznik do wniosku o kredyt, po czym B. K. przedłożył powyższe zaświadczenie w dniu 12 lutego 2009 r. jako załącznik do wniosku o pożyczkę hipoteczną w wysokości 3.000.000 zł w (...) Bank (...) w K., a także załączył kopię poświadczającej nieprawdę deklaracji PIT-11 za rok 2007 i kopie poświadczających nieprawdę raportów miesięcznych dla osoby ubezpieczonej za miesiące 10/2008, (...), (...) - wystawione przez Prezesa Zarządu (...) SA - W. W., podczas gdy nie wypłacano mu wynagrodzenia w wysokościach zadeklarowanych, albowiem spółka (...) SA nie prowadziła działalności, która generowałaby obroty i dochody umożliwiające ich wypłatę, które to dokumenty i oświadczenie miały istotne znaczenie dla uzyskania tego zobowiązania, a jednocześnie były nieprawdziwe w odniesieniu do rzeczywistego stanu zatrudnienia kredytobiorcy i osiąganych przez niego dochodów, a w konsekwencji zdolności kredytowej oraz możliwości spłaty zobowiązania, w wyniku czego B. K. wprowadził (...) Bank (...) SA w błąd co do ryzyka tej transakcji, a następnie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci wnioskowanej kwoty kredytu w wysokości 3.000.000 zł wypłacanej na podstawie zawartej z nim w dniu 13 lutego 2009 r. umowy pożyczki hipotecznej nr (...), tj. o czyn z art.18§1 KK w zw. z art. 271§1 i 3 KK w zw. z art.18§3 KK w zw. z art. 286§1 KK w zb. z art. 297§1 KK w zw.

§1KK w zw.

z art.11§2 KK w zw. z art.12 KK. V. w okresie od dały bliżej nieustalonej 2009 r. do 27 października 2009 r. w W., S. i innych miastach na terenie kraju, działając w krótkich odstępach czasu, z góry powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej przez B. K. , udzielił mu pomocy w doprowadzeniu (...) Bank SA w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w ten sposób, że wypełnił druk bankowy zaświadczenia od pracodawcy - wskazując na nim, że B. K. jest zatrudniony w (...) SA ul. (...) (...)-(...) W., na stanowisku Dyrektora ds. Zarządzania, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, z łącznym wynagrodzeniem z ostatnich 6 miesięcy w wysokości 1.140.000 zł. zł brutto, opatrzył tak przygotowany druk pieczątką nagłówkową, a następnie polecił podpisanie tego dokumentu - w miejscu „pieczęć firmowa pracodawcy” - występującemu jako formalny Prezes Zarządu (...) SA - W. W., poświadczając w ten sposób nieprawdę co do okoliczności o znaczeniu prawnym w postaci warunków zatrudnienia B. K., miejsca zatrudnienia oraz wysokości uzyskiwanego przez niego wynagrodzenia, a następnie tak wypełniony i podpisany druk przekazał B. K. wiedząc, że zostanie on wykorzystany przez niego jako załącznik do wniosku o kredyt, po czym B. K. przedłożył powyższe zaświadczenie w dniu 27 października 2009 roku jako załącznik do wniosku o pożyczkę hipoteczną w (...) Bank SA w W. - Oddział (...) w W., podczas gdy nie wypłacano mu wynagrodzenia w wysokościach zadeklarowanych, albowiem spółka (...) SA nie prowadziła działalności, która generowałaby obroty i dochody umożliwiające ich wypłatę, które to dokumenty i oświadczenie miały istotne znaczenie dla uzyskania tego zobowiązania, a jednocześnie były nieprawdziwe w odniesieniu do rzeczywistego stanu zatrudnienia kredytobiorcy i osiąganych przez niego dochodów, a w konsekwencji zdolności kredytowej oraz możliwości spłaty zobowiązania, w wyniku czego B. K. wprowadził (...) Bank (...) SA w błąd co do ryzyka tej transakcji, a następnie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci kwoty kredytu w wysokości 1.802.071, 80 zł, wypłaconej na podstawie zawartej z nim w dniu 25 listopada 2009r. umowy pożyczki hipotecznej nr (...) (...), tj. o czyn z art.18§1 KK w zw. z art. 271§1 i 3 KK w zw. z art.18§3 KKw zw. z art. 286§1 KK w zb. z art. 297§1 KK w zw.

§1KK w zw.

z art.11§2 KK w zw. z art.12 KK. (…) Prokuratura Okręgowa w Szczecinie wniosła w dniu 28 grudnia 2015 roku akt oskarżenia przeciwko S. W., oskarżając go o to, że w okresie od 1 lipca 2008 r. do 30 kwietnia 2009 r. w S. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, wprowadził Zakład Ubezpieczeń Społecznych w błąd co do istnienia stosunku pracy z (...) S.A. w W. nawiązanego na podstawie umowy o pracę z 1 lipca 2008 roku, zgodnie z treścią której był zatrudniony na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku Dyrektora Regionalnego tej spółki, z miesięcznym wynagrodzeniem w wysokości 135.000 zł brutto, mając świadomość, że wskazane w umowie zatrudnienie ma charakter fikcyjny, a (...) S.A nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, nie regulowała należności z tytułu świadczeń publiczno – prawnych, a następnie akceptując fakt zgłoszenia go do ubezpieczeń społecznych przez tego płatnika składek – w oparciu o stwierdzające nieprawdę imienne formularze raportów miesięcznych dla osoby ubezpieczonej ZUS DRA, w których zawarto nieprawdziwe dane co do podstawy zgłoszenia i wymiaru składek, doprowadził Zakład Ubezpieczeń Społecznych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, poprzez zaliczenie tego okresu zgłoszenia jako okresu składkowego na przyszłe świadczenie emerytalno-rentowe i określenie wymiaru tego przyszłego świadczenia przy deklarowanej podstawie wymiaru składek w wysokości 135.000 zł brutto, co ponadto skutkowało przekroczeniem rocznej podstawy ich wymiaru na ubezpieczenie emerytalne i rentowe i ustaleniem ich wysokości w wymiarze 0,0 zł: od 1 lipca 2008 r. do 31.2.2008 r. oraz od 01.02.2009 r. do 30.04.2009 r., przez co Zakład zaniechał także naliczania i poboru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu prowadzonej przez S. W. pozarolniczej działalności gospodarczej w łącznej wysokości 5.860,47 zł, co nastąpiło pomimo niezrealizowania przez płatnika składek (...) SA na rzecz FUS należności z tytułu wszystkich należnych składek w łącznej wysokości 205.952,66 zł, co stanowiło uszczuplenie zasobów tego Funduszu i działanie na szkodę dysponującego nim Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tj. o czyn z art.286§1 KK w zb. z art.272 KK w zw. z art.11§2 KK w zw. z art.12 KK. Przed Sądem Okręgowym w Płocku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie VI U 1692/13 toczyła się sprawa z odwołania J. G. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 marca 2013 roku, którą organ rentowy ustalił, że J. G. nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia przez płatnika (...) S.A. Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2015 roku Sąd Okręgowy w Płocku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie J. G.. Przed Sądem Okręgowym dla miasta stołecznego Warszawy XIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych toczyła się sprawa - najpierw o sygn. akt XIII U 181/06, a następnie XIII U 54/09 - z odwołania J. J. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 stycznia 2006 r., którą organ rentowy ustalił, iż J. J. nie podlega ubezpieczeniom społecznym pracowników z tytułu zgłoszenia przez płatnika (...) S.A. Wyrokiem z dnia 19 lutego 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że J. J. podlega od 30 czerwca 2005 r. ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w (...) SA (dawniej (...) S.A.).Wyrok ten został uchylony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2008 r. i sprawa została przekazana Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Wyrokiem z dnia 10 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XIII Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie J. J.. Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 1174/11 Sąd Apelacyjny Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oddalił apelację J. J.. Postanowieniem z dnia 30 października 2012 r. w sprawie od sygn. akt II UK 153/12 Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Przed Sądem Okręgowym w Szczecinie pod sygn. VI U 869/13 toczyła się sprawa z odwołania B. K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału (...) w W. z dnia 15 marca 2013 roku, którą Zakład ten stwierdził, że od dnia 1 marca 2007 r. B. K. nie podlega ubezpieczeniom społecznym pracowników (emerytalnemu, rentowym, chorobowemu oraz wypadkowemu) z tytułu zgłoszenia dokonanego w dniu 3 sierpnia 2007 r. przez płatnika składek (...) S.A. z siedzibą w W.. Wyrokiem z dnia 28 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił odwołanie B. K.. Wyrok ten uprawomocnił się z dniem 1 marca 2017 r. Z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia w Spółce Akcyjnej (...) organ rentowy wyłączył także S. W., który wniósł odwołanie od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Sprawa toczyła się pod sygnaturą VI U 1295/

  1. Wobec cofnięcia odwołania przez S. W. sprawa została prawomocnie umorzona postanowieniem z dnia 15 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy uznał odwołanie M. W. za się niezasadne podnosząc, iż ustalając stan faktyczny w sprawie oparł się przede wszystkim na dowodach z dokumentów zgromadzonych w toku postępowania wyjaśniającego przez organ rentowy oraz pozyskanych w toku postępowania sądowego (były to głównie pisma z Urzędu Skarbowego, z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dokumenty zawarte w aktach kontroli ZUS, a także akty oskarżenia i dokumenty ze spraw sądowych dotyczących odwołań w sprawach dotyczących tej samej spółki). W mniejszym zakresie oparto się na dowodach z zeznań świadków. Dowody z dokumentów zostały sporządzone przez uprawnione do tego osoby, w oparciu o posiadane przez nie dane. Zdaniem Sądu meriti, nie było zatem podstaw by je kwestionować. Nie uczyniła tego również żadna ze stron. Za nieprzydatne dla ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy ocenił zeznania przesłuchanych w sprawie świadków. Świadek W. N. pamiętał tylko, że około 2006 r. wykonywał jakąś pracę ze spółką (...) na obiekcie S. C. w W., nie pamiętał jednak szczegółów. Odnośnie do ubezpieczonego i jego pracy dla spółki (...) świadek ten nie wiedział jakie stanowisko zajmował w spółce ubezpieczony i jaki stosunek prawny go z nią łączył. Zeznał, że jeździł z M. W. po kilku obiektach w celu pozyskania roboty, czyszczenia instalacji i miał z nim kontakt telefoniczny i mailowy. Zeznania tego świadka nie mogły zatem zostać wykorzystane do jakichkolwiek ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Oceniając dowód z przesłuchania prezesa zarządu zainteresowanej (od stycznia 2005 r.), Sąd pierwszej instancji wskazał, że na początku przesłuchania W. W. powoływał się na swój zły stan zdrowia i wskazywał na kłopoty z pamięcią (6 lat temu doznał udaru niedokrwiennego mózgu z niedowładem połowiczym lewostronnym). Zdaniem Sądu meriti, przy ocenie tego dowodu należało również pamiętać o postępowaniach karnych toczących się przeciwko jego synowi M. W.. Reasumując, na podstawie przesłuchania W. W. można było, w ocenie Sądu Okręgowego ustalić jedynie to, że on sam Spółką nie zarządzał, bowiem scedował to uprawnienie na swojego syna, M. W., a także na J. J. i B. K., którym tylko podpisywał „czyste dokumenty in blanco”. W W. – jak zeznał – był przez 4 lata 4 razy po 3-4 godziny. Kontrahentów spółki nie pamięta, a co do kontraktów zagranicznych syna potrafi podać tylko, że miały miejsce za granicą – w Anglii i Arabii Saudyjskiej. Zeznania W. W. mogły w konsekwencji zostać wykorzystane do ustaleń faktycznych tylko w bardzo ograniczonym zakresie, dotyczącym roli W. W. w spółce (...). Zeznania świadka B. K. Sąd pierwszej instancji ocenił jako niewiarygodne prawie w całości. Prawdziwe były wyłącznie twierdzenia świadka, że ZUS wydał przeciwko świadkowi decyzję wyłączającą go z ubezpieczeń społecznych, a sprawa z jego odwołania toczy się w Sądzie w (...). Zeznania B. K. o realizacji przez Spółkę kontraktów w Polsce i w innych krajach, w tym w krajach arabskich, które miał przygotowywać ubezpieczony, nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Żadna firma wskazana przez ubezpieczonego, do której Sąd wysłał prośbę o informację dotyczącą współpracy ze spółką (...) po 2005 r. nie potwierdziła tego faktu. W konsekwencji zeznania tego świadka nie mogły stanowić podstawy ustaleń Sądu w niniejszej sprawie. Również zeznania świadka J. J. Sąd Okręgowy ocenił jako nieprzydatne do poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, a nadto jako częściowo niewiarygodne. Świadek - rzekomo zatrudniony w Spółce od czerwca 2005 r. w charakterze dyrektora technicznego - nie potrafił wskazać ani jaką działalność prowadziła spółka po 25 marca 2005 roku, ani jakich miała kontrahentów i dochody. Świadek nie wiedział na podstawie jakiej umowy zatrudniony był w Spółce ubezpieczony, choć równocześnie podawał wysokość jego wynagrodzenia (błędną). Twierdził również, że ubezpieczony zajmował się pozyskiwaniem i rozliczaniem kontraktów oraz że podróżował na Węgry, do Hiszpanii, Londynu i po Polsce. Sąd pierwszej instancji uznał, że prawdziwe były tylko twierdzenia świadka dotyczące znajomości z M. W. i wiążących się z nią wspólnych spotkań w kawiarniach i w Hotelu (...). Zeznania świadka dotyczące pracy ubezpieczonego dla spółki (...) - jako bardzo ogólne i nieznajdujące żadnego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym – Sąd ten uznał za niewiarygodne. Oceniając zeznania tego świadka, w szczególności na temat wykonywania przez niego pracy dla spółki (...) na podstawie umowy o pracę z dnia 30 czerwca 2005 r. Sąd Okręgowy miał też na względzie, że prawomocnym wyrokiem z dnia 10 marca 2011 r. w sprawie o sygn. XIII U 54/09, Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jego odwołanie od decyzji organu rentowego z dnia 12 stycznia 2006 r. wyłączającej go z pracowniczego ubezpieczenia społecznego z tytułu zatrudnienia w (...) S.A. od 30 czerwca 2005 r. Zeznania więc J. J. w tym zakresie należało uznać za nieprawdziwe. Sąd Okręgowy pominął dowód z przesłuchania ubezpieczonego M. W., ponieważ – pomimo wielokrotnego wyznaczania rozpraw w celu jego przesłuchania - ubezpieczony nie stawiał się na rozprawach, składając zwolnienia lekarskie, natomiast wysłane do niego przez Sąd zobowiązanie (z dnia 2 lutego 2018 r.) do wykazania w terminie 14 dni (przedłużonego następnie o kolejne 14 dni) zaświadczeniem lekarskim od lekarza sądowego, że nie może zostać przesłuchany w miejscu zamieszkania oraz do wskazania w tym samym czasie aktualnego miejsca zamieszkania - zastrzeżone rygorem pominięcia dowodu z jego przesłuchania – pozostało niewykonane przez ubezpieczonego. Na ostatnią rozprawę (17 maja 2018 r.) Sąd ponownie wezwał ubezpieczonego pod rygorem pominięcia dowodu z jego zeznań. Z uwagi na to, że ubezpieczony ani nie wykonał zobowiązania Sądu z 2 lutego 2018 r. ani nie stawił się na ostatniej rozprawie - Sąd zastosował wskazany w zobowiązaniach rygor i pominął na ostatniej rozprawie dowód z przesłuchania ubezpieczonego. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że istota sporu w sprawie sprowadzała się do ustalenia, czy faktycznie M. W. i płatnika od 29 marca 2005 roku łączył stosunek pracy, a co za tym idzie, czy M. W. posiadał od 29 marca 2005 roku status pracownika czy też nie. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji powołał treść przepisów art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1, art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku, poz. 1442 ze zm.), art. 22 i art. 2 k.p. oraz art. 83 § 1 k.c. Sąd Okręgowy uznał, że umowa o pracę datowana na 25 marca 2005 r. została zawarta przez ubezpieczonego z zainteresowaną Spółką dla pozoru, ponieważ ubezpieczony ani nie zamierzał, ani faktycznie nie wykonywał obowiązków pracowniczych z niej wynikających, na co godził się reprezentujący Spółkę prezes zarządu - ojciec ubezpieczonego - W. W.. W niniejszej sprawie żaden przeprowadzony dowód nie wykazał bowiem, iż M. W. u płatnika składek (...) S.A. w W. świadczył pracę od 29 marca 2005 roku w ramach stosunku pracy, a w szczególności „był odpowiedzialny za obsługę kontraktów na modernizację instalacji cieplnej oraz dostarczanie energii cieplnej dla jednostek wojskowych w L., B. i G. P., których wartości przekraczały milion złotych, negocjował i zawierał umowy o wykonanie systemów klimatyzacyjnych i wentylacyjnych z prywatnymi przedsiębiorstwami, a wartość każdej z nich wyniosła kilkadziesiąt złotych”. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało nadto, że (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. w dniu 4 lipca 2005 roku złożyła do Urzędu Skarbowego zawiadomienie o zawieszeniu działalności spółki, co odpowiadało stanowi faktycznemu, gdyż od lipca 2005 r. nie prowadziła aktywnie żadnej działalności gospodarczej, nie podjęła się realizacji żadnego nowego kontraktu i nie zatrudniała żadnych aktywnych pracowników. Spółki nie było nawet stać na opłacenie czynszu wynajmowanego biura w W. przy ul. (...), co skutkowało wypowiedzeniem jej umowy najmu tego lokalu. O złej sytuacji finansowej spółki świadczy również to, że jest i była wówczas dłużnikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od listopada 2003 roku do 23 października 2010 r. na kwotę 8.708.787,35 zł oraz posiadała zaległości podatkowe wobec Urzędu Skarbowego. Ostatnie deklaracje podatkowe złożone zostały w maju 2005 roku - spółka wykazywała stratę, bowiem deklaracje CIT-8 za okres od stycznia do maja 2005 roku wykazywały uzyskiwanie przychodów w kwotach nieprzekraczających wykazywanych kosztów jego uzyskania. Ponadto w dniu 30 października 2006 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki (...) S.A. z uwagi na fakt, że majątek spółki nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Skierowane do majątku spółki egzekucje okazały się w całości bezskuteczne. W ocenie Sądu pierwszej instancji powyższe okoliczności świadczą o tym, że spółka nie uzyskiwała żadnych przychodów, a tym samym nie miała ani potrzeby, ani faktycznej możliwości zatrudnienia odwołującego się na podstawie umowy o pracę i wypłacenia mu umówionego wynagrodzenia. Skoro bowiem płatnik nie posiadał środków finansowych na uregulowanie zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego, to nie sposób przyjąć, że środki takie posiadał na wypłatę ubezpieczonemu wynagrodzenia w kwocie 160 tys. zł miesięcznie, a od 2008 r. w kwocie 220.000 zł miesięcznie. W świetle powyższego Sąd Okręgowy przyjął, że strony nie miały zamiaru realizować obowiązków wynikających z umowy o pracę z dnia 29 marca 2005 r., a jedynym jej celem było umożliwienie wnioskodawcy skorzystanie z łatwiejszego dostępu do kredytów oraz ze świadczeń z ubezpieczenie społecznego z tytułu choroby. W ocenie Sądu orzekającego umowa ta miała cechy umowy zawartej dla pozoru, a jej celem rzeczywistym nie było świadczenie pracy, lecz stworzenie podstaw do nielegalnych działań, m.in. do nabycia przez ubezpieczonego uprawnień do nienależnych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W konsekwencji powyższego, zdaniem Sądu pierwszej instancji, ubezpieczony nie może być uznany za podmiot ubezpieczenia pracowniczego, gdyż nie może nim być osoba, która nie świadczyła pracy w ramach stosunku pracy i przez to nie można przypisać jej cech pracownika. Nie budziło więc wątpliwości tego Sądu, że w niniejszej sprawie doszło do zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego osoby niebędącej de facto podmiotem ubezpieczenia, nieświadczącej pracy i przez to nienoszącej cech zatrudnionego pracownika. O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt II wyroku na podstawie art. 98 i 108 k.p.c. oraz § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r. poz.490 ze zm.). Z powyższym wyrokiem nie zgodził się ubezpieczony. W wywiedzionej apelacji zarzucił jednocześnie rozstrzygnięciu:
  2. nierozpoznanie istoty sprawy polegające na poczynieniu dowolnych ustaleń w zakresie istnienia stosunku pracy pomiędzy ubezpieczonym a (...) S.A., a w konsekwencji bezpodstawne ustalenie pozorności umowy o pracę;
  3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że M. W. nie pozostawał w stosunku pracy z (...) S.A., podczas gdy przedłożone w sprawie dowody świadczyły o nawiązaniu przez ubezpieczonego oraz uczestnika stosunku pracy;
  4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 83 § 1 k.c. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sprawie, polegające na uznaniu, że czynność polegająca na nawiązaniu pomiędzy ubezpieczonym a uczestnikiem stosunku pracy jest czynnością pozorną, w sytuacji gdy żaden z dowodów nie pozwala na stwierdzenie, że celem osób składających oświadczenie woli jest zawarcie czynności dla pozoru;
  5. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie zebranego materiału dowodowego, w szczególności odmowie przyznania wiary zeznaniom świadków potwierdzających fakt wykonywania przez ubezpieczonego pracy na rzecz (...) spółki akcyjnej. Mając na uwadze powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie odwołania, tj. ustalenie, iż w okresie od 25 marca 2005 r. M. W. podlega ubezpieczeniom społecznym: emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Apelujący domagał się także zasądzenia na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu apelujący podniósł, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby zawarcie z (...) S.A. umowy o pracę miało mieć takowy charakter. Ubezpieczony wskazywał, iż istotnie świadczył pracę na rzecz uczestnika, za co otrzymywał wynagrodzenie, zawierał umowy z kontrahentami. Apelujący podkreślił, że ocenie przez Sąd Okręgowy zeznań świadków jako niewiarygodne stanowi o dowolnej ocenie materiału dowodowego. Skoro bowiem Sąd ustalając pozorność określonej czynności prawnej zobowiązany jest do zbadania zamiaru stron, ustalenie zeznań podmiotów dokonujących danej czynności, w sytuacji gdy nie są one rozbieżne, uznanie ich za niewiarygodne stanowi oczywiste przekroczenie swobodnej oceny materiału dowodowego i jako takie prowadzić może wyłącznie do nieprawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Zdaniem odwołującego się, Sąd w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym przyjął, że ubezpieczony nie pozostawał w stosunku pracy w związku z czym nie może podlegać ubezpieczeniom społecznym. Dokonanie odmiennego ustalenia, które winno zostać dokonane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz jego właściwej oceny, musiałoby spowodować uwzględnienie stanowiska ubezpieczonego. W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od odwołującego się na rzecz organu rentowego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonego okazała się bezzasadna. Wbrew zarzutom podnoszonym w apelacji, Sąd pierwszej instancji wydał trafne rozstrzygnięcie znajdujące uzasadnienie w całokształcie sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ocenę materiału dowodowego, która jest pełna i odnosi się do wszystkich zagadnień poruszanych przez ubezpieczonego, zaaprobował ustalenia Sądu Okręgowego, jak też ocenę prawną. W stosowanej przez Sąd Okręgowy procedurze nie ma żadnych uchybień procesowych, a zarzuty apelacji w istocie stanowią polemikę z oceną Sądu Okręgowego. Odnosząc się do apelacji M. W. wskazać należy przede wszystkim, że podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 233 k.p.c. sformułował go w sposób wadliwy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (por. przykładowo postanowienie z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., nr 5, poz. 33, postanowienie z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, nie publ., wyrok z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139). Podkreślić też trzeba, że w ramach swobody oceny dowodów, mieści się wybór określonych dowodów spośród dowodów zgromadzonych, pozwalających na rekonstrukcję istotnych w sprawie faktów. Sytuacja, w której w sprawie pozostają zgromadzone dowody mogące prowadzić do wzajemnie wykluczających się wniosków, jest sytuacją immanentnie związaną z kontradyktoryjnym procesem sądowym. Weryfikacja dowodów i wybór przez Sąd orzekający w pierwszej instancji określonej grupy dowodów, na podstawie których Sąd odtwarza okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego stanowią o istotnych w sprawie faktach stanowi realizację jednej z płaszczyzn swobodnej oceny dowodów. Powiązanie przy tym wynikających z dowodów tych wniosków w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyklucza możliwość skutecznego zdyskwalifikowania dokonanej przez Sąd oceny, tylko z tej przyczyny, że w procesie zgromadzono też dowody, prowadzące do innych, niż wyprowadzone przez Sąd pierwszej instancji, wniosków. W rozważanej sprawie skarżący przede wszystkim nie wskazał, których dowodów zarzut naruszenia powyższej regulacji dotyczy. W apelacji nie został wymieniony żaden z nich. Już więc tylko ta okoliczność uniemożliwia weryfikację stanowiska ubezpieczonego. Co równie ważne, skarżący nie przedstawił w czym upatruje uchybień Sądu, które z zasad rządzących tą oceną zostały naruszone i w jaki sposób, w czym wyraża się sprzeczność dokonanej przez Sąd pierwsze instancji oceny dowodów z zasadami doświadczenia życiowego czy też z zasadami logicznego rozumowania. Także więc z tego powodu nie sposób odnieść się do stanowiska apelującego. Analiza uzasadnienia wyroku prowadzi natomiast do wniosku, że Sąd dokonał oceny każdego z dowodów, a w dalszej kolejności skonfrontował go z pozostałem materiałem zaoferowanym przez strony. Co najistotniejsze, dowodom z dokumentów dał wiarę, natomiast dowodom osobowym dał wiarę w takim zakresie, w jakim korespondowały one z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Jednocześnie poczynił ustalenia faktyczne, które wprost odpowiadają treści tych dowodów przywołując je zresztą szczegółowo. Nie sposób więc doszukać się jakiejkolwiek wadliwości tej oceny. Z powyższych względów brak było podstaw do uwzględnienia w tym zakresie argumentacji skarżącego, tym bardziej, że miała ona charakter jedynie polemiczny ze stanowiskiem Sądu Okręgowego. Przechodząc do oceny zasadności decyzji organu rentowego stwierdzającej, że M. W. nie podlega ubezpieczeniom społecznym pracowników z tytułu zgłoszenia dokonanego w dniu 10 maja 2005 roku przez płatnika składek (...) S.A. z siedzibą w W., należy wyjaśnić, że strony istotnie mogą dowolnie ustalać wzajemne stosunki prawne i układać relacje, jednak zasada swobody zawieranych umów doznaje ograniczenia w sytuacji, w której zawarcie postanowień umownych prowadzi do naruszenia prawa, obejścia obowiązujących przepisów prawa, do nadużycia prawa, czy wreszcie naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej. Oczywistym jest, że treść lub cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). W sprawie podstawę prawną dla zawarcia umowy o pracę stanowi art. 22 § 1 k.p. - przez nawiązanie stosunku pracy, pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatem o tym, czy strony prawidłowo układają i realizują stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczna realizacja umowy, zgodnie z jej treścią i w warunkach charakterystycznych dla tego stosunku prawnego. Treścią stosunku pracy jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy, podporządkowania pracownika poleceniom i wypłacania wynagrodzenia za pracę. W przypadku każdej umowy o pracę, podstawą jej zawarcia może być jedynie uzasadniona potrzeba o charakterze ekonomicznym, znajdująca oparcie w charakterze prowadzonej działalności. To potrzeba gospodarcza pracodawcy determinuje zatrudnienie. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że przy ocenie ważności umowy o pracę, racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla tej oceny. W analizowanej sprawie wszystkie zaistniałe okoliczności oczywiście wykluczały istnienie między stronami stosunku pracy. Zgodnie z powołanym już art. 22 Kodeksu pracy, stosunek pracy charakteryzuje się określonymi cechami, do których można zaliczyć wykonywanie pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Stosunek, który powstał między spółką, a pracującym w niej ubezpieczonym, nie spełniał cech wymaganych dla stosunku pracy. W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dowodów, aby praca przez ubezpieczonego na rzecz spółki w ogóle była wykonywana. Przez odwołującego się nie zostały przedłożone żadne dowody, które by świadczyły o tym, że w ramach stosunku pracy M. W. kontaktował się z kontrahentami, zawierał umowy. Odwołujący starał się wykazać, że był odpowiedzialny za obsługę kontraktów na modernizację instalacji cieplnej oraz dostarczenie energii cieplnej dla jednostek, negocjował i zawierał umowy o wykonanie systemów klimatyzacyjnych i wentylacyjnych z prywatnymi przedsiębiorstwami. Z przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego wynika zaś jednoznacznie, że podmioty, które wedle twierdzeń odwołującego się, miały podejmować współpracę ze spółką (...), zaprzeczały, aby taką współpracę podejmowały. Odwołujący się nie przedłożył żadnych dokumentów, które by potwierdzały zawierane umowy. Zeznający w sprawie świadkowie nie potrafili również wskazać ewentualnych kontrahentów, których z płatnikiem składek wiązały umowy. Świadkowie: B. K., J. J. co prawda potwierdzali, że ubezpieczony pracował na rzecz spółki, jednakże ich zeznania w tym zakresie były bardzo ogólnikowe. Co więcej, świadkowie ci w toku odrębnych postępowań również zostali wyłączeni przez organ rentowy z ubezpieczeń pracowniczych z tytułu zatrudnienia u płatnika składek, czy też u jego następcy prawnego. Wobec czego zeznania tych świadków nie mogły stanowić wiarygodnego materiału dowodowego, bowiem świadkowie ci niewątpliwie zeznawali na korzyść ubezpieczonego. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego zawarcie umowy o pracę w ogóle nie było uzasadnione sytuacją ekonomiczną, jak i potrzebami gospodarczymi spółki jako płatnika. Działanie stron było świadome i nakierowane wyłącznie na uzyskanie wymiernych świadczeń kosztem pozostałych uczestników systemu. Było to więc działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a nadto w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, również pozorowane. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zaistniał ciąg wzajemnie powiązanych okoliczności, wprost wskazujący na to, że strony zawarły umowę o pracę w zakresie zatrudnienia na stanowisku dyrektora ds. zarządzania z bardzo wysokim wynagrodzeniem (160 000 zł, a od sierpnia 2008 r. 220 000 zł), nie z zamiarem realnej realizacji tej umowy, lecz jedynie po to by stworzyć pozory pracy, tylko po to by w przyszłości uzyskać znaczne świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Jednocześnie dowodem na fakt wykonywania pracy przez ubezpieczonego nie mogą być jedynie jego własne twierdzenia. Podobnie jak nie stanowią na powyższą okoliczność wystarczającego dowodu zeznania świadków, którzy nie byli w stanie wskazywać okoliczności zatrudnienia ubezpieczonego u płatnika składek w sposób szczegółowy. Spółka już od lipca 2005 r. nie prowadziła działalności gospodarczej, nie podpisywała nowych kontraktów, nie zatrudniała aktywnych pracowników, nie posiadała dostatecznych środków na opłacenie czynszu za zajmowane biuro. Już w 2005 r. spółka była dłużnikiem organu rentowego z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Za okres od listopada 2003 roku do 23 października 2010 r. z tego tytułu spółka posiadała zadłużenie w kwocie 8 708 787, 35 zł. Spółka posiadała również zaległości podatkowe wobec Urzędu Skarbowego. Spółka zatem nie miała żadnych możliwości do wypłacania M. W. umówionego wynagrodzenia. Jak zresztą wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, ubezpieczonemu nie było wypłacane wynagrodzenie w pełnych kwotach. W stosunku do ubezpieczonego toczy się również postepowanie karne, M. W. został oskarżony o to, że współdziałając z innymi osobami, ze z góry powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej i czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, doprowadził Zakład Ubezpieczeń Społecznych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwice 8.255.623,12 zł oraz usiłował doprowadzić do rozporządzenia kwotą 422.448,32 zł. W ramach tego postępowania wskazywano między innymi, że ubezpieczony polecał W. W. sprawującemu funkcję Prezesa Zarządu (...) SA podpisanie zgłoszenia w imieniu tego podmiotu, do ubezpieczenia społecznego z tytułu zatrudnienia określonych osób. Jak natomiast wynika ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie, W. W. rzeczywiście nie sprawował funkcji prezesa spółki, podpisywał on dokumenty in- blanco, nie miał realnej wiedzy na temat spraw prowadzonych przez spółkę. Faktycznie sprawami spółki zajmował się M. W.. Skoro spółkę prowadził sam ubezpieczony, to nie można nawet mówić o jednej z podstawowych przesłanek stosunku pracy, tj. o podporządkowaniu pracowniczym. Co więcej, ubezpieczony został zatrudniony na stanowisku Dyrektora ds. zarzadzania. Sama już nazwa stanowiska pracy (dyrektor) była pozorna, wskazuje ona bowiem, że teoretycznie wnioskodawca powinien kierować jakimś zespołem ludzi, tymczasem płatnik składek nie zatrudniała żadnych aktywnych pracowników, od lipca 2005 roku. Spółka nie prowadziła aktywnie żadnej działalności gospodarczej i nie podjęła do realizacji żadnego nowego kontraktu. Zdaniem Sądu Odwoławczego powyższe okoliczności dają dostateczną podstawę do przyjęcia, że strony złożyły oświadczenia woli nacechowane pozornością, bowiem ich logiczne powiązanie w całość, przy w zasadzie braku materialnych dowodów wykonywania pracy, stanowi wieloaspektową podstawę do poczynienia ustaleń co do rzeczywistej woli stron umowy, zaś ustalenia takie stanowią element stanu faktycznego. Organ rentowy słusznie stwierdził, że strony zawarły pozorną umowę o pracę, bowiem stosunek pracy w rzeczywistości nie zaistniał, a co za tym idzie nie powstał tytuł do objęcia ubezpieczeniami społecznymi. Brak jest wiarygodnych dowodów potwierdzających rzeczywiste świadczenie przez ubezpieczonego pracy. Charakter zatrudnienia ubezpieczonego M. W. nie wypełniał znamion zatrudnienia pracowniczego, a zatem zawarta umowa, którą należało ocenić jako pozorną, nie mogła wywoływać skutku w postaci objęcia ubezpieczonego pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Ubezpieczenie społeczne przysługuje nie tym podmiotom, które kreują doraźne podstawy faktyczno-prawne tylko po to, by przy znikomym nakładzie własnym na system ubezpieczenia społecznego pozyskać rażąco nadmierne korzyści, lecz tym podmiotom które dysponują realnym tytułem ubezpieczenia, w związku z którym systematycznie i sumiennie opłacają składki, czyli w istocie budują ten system, a nie tylko konsumują. Reasumując, Sąd Odwoławczy zaznacza, że postępowanie przed organem rentowym jest pierwszym etapem sprawy i po odwołaniu do sądu stanowi część tego samego postępowania. Jednocześnie, zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przyjąć należy, że skarżący decyzję ZUS, zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych dla niego ustaleń, winien był w postępowaniu przed sądem nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z jego stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniu od decyzji. Takich okoliczności ubezpieczony nie zdołał wykazać. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materiału dowodowego - wbrew twierdzeniom apelującego - nie jest oceną dowolną, ale mieszczącą się w granicach swobodnej oceny o jakiej stanowi art. 233 § 1 k.p.c. bowiem oparta została na całokształcie zgromadzonych dowodów przy ich logicznej i zgodnej z doświadczeniem życiowym ocenie. Jednocześnie w ocenie Sądu Odwoławczego ubezpieczony, nie wskazał dowodów, które w jakikolwiek sposób podważałyby zarówno wyniki postępowania kontrolnego ZUS, jak i wszechstronną ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że organ rentowy trafnie zakwestionował umowę o pracę zawartą przez strony jako nieważną, co było konieczne wobec naruszenia interesu publicznego i zasady solidarności ubezpieczonych (art. 58 k.c.). Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. jako w całości niezasadną. O kosztach zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 z art. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804), w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia apelacji, przyznając je w kwocie 240 zł. SSA Anna Polak SSA Jolanta Hawryszko SSO del. Gabriela Horodnicka - Stelmaszczuk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.