Sygn. akt III AUa 383/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2019 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Beata Górska Sędziowie: SSA Jolanta Hawryszko (spr.) SSA Urszula Iwanowska Protokolant: St. sekr. sąd. Edyta Rakowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. w S. sprawy W. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o prawo do wycofania wniosku na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 23 maja 2018 r., sygn. akt VI U 1004/18 oddala apelację. SSA Urszula Iwanowska SSA Beata Górska SSA Jolanta Hawryszko Sygn. akt III AUa 383/18 UZASADNIENIE Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z 30 stycznia 2018 r. Zakład odmówił W. G. prawa do wycofania wniosku z 21 listopada 2017r. o ponowne ustalenie wysokości kapitału początkowego i emerytury, załatwionego decyzją z 20 grudnia 2017 r. przeliczającą kapitał początkowy oraz decyzją z 29 grudnia 2017 r. przeliczającą emeryturę. Zdaniem organu rentowego możliwość wycofania wniosku dotyczy wyłącznie wniosków o emeryturę lub rentę, a nie wniosków o ponowne ustalenie wysokości emerytury. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł ubezpieczony, domagając się jej uchylenia i wskazując, że do czasu uprawomocnienia się tych decyzji był uprawniony do wycofania wniosku stanowiącego podstawę ich wydania. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 23 maja 2018 r. zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał W. G. prawo do wycofania wniosku z 21 listopada 2017 r. o ponowne ustalenie wysokości kapitału początkowego i emerytury, załatwionego decyzją z 20 grudnia 2017 r. przeliczającą kapitał początkowy i decyzją z 29 grudnia 2017 r. przeliczającą emeryturę. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny i rozważania prawne. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z 26 września 2007 r. ustalił W. G. wartość kapitału początkowego na dzień 1 stycznia 1999 roku na kwotę 119.915,84 zł. W październiku 2007 r. ubezpieczony wniósł o przeliczenie kapitału początkowego z uwzględnieniem dodatkowej dokumentacji. Decyzją z 31 stycznia 2008 r. organ rentowy dokonał ponownego ustalenia kapitału początkowego, którego kwota wyniosła na dzień 1 stycznia 1999 r. 138.475,04 zł. Decyzją z 26 października 2015 r. organ rentowy, w związku z wejściem w życie, z dniem 1.10.2013 r. przepisów art. 174 ust. 3b ustawy emerytalnej w brzmieniu ustalonym przepisami ustawy z 21 czerwca 2013 r. o zmianie ustawy.(..) przeliczył i ponownie ustalił kapitał początkowy na dzień 1 stycznia 1999 r.; wartość kapitału początkowego po przeliczeniu wyniosła 166.844,70 zł. Decyzją z 27 października 2015 r. organ rentowy, wobec nabycia prawa do emerytury od 1 lipca 2015 r., na podstawie art. 185 ustawy emerytalnej przeliczył i ponownie ustalił kapitał początkowy na dzień 1 stycznia 1999 roku; wartość kapitału początkowego po przeliczeniu wyniosła 198.871,86 zł. W. G. w lipcu 2015 roku złożył wniosek o emeryturę. Organ rentowy 29 października 2015 r. wydał decyzję o przyznaniu ubezpieczonemu prawa do emerytury od 1 lipca 2015 r.; wysokość świadczenia została wyliczona na podstawie art. 26 ustawy emerytalnej, na kwotę 3443,12 zł brutto. W dniu 18 lipca 2016 r. ubezpieczony złożył w ZUS wniosek o ponowne ustalenie wysokości świadczenia emerytalnego z uwzględnieniem składek zaewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu ustalenia prawa do świadczenia. Decyzją z 25 lipca 2016 r. organ rentowy dokonał przeliczenia emerytury należnej ubezpieczonemu, której wysokość wyniosła 3464,46 zł. W dniu 21 listopada 2017 r. ubezpieczony złożył w ZUS kolejny wniosek o ponowne obliczenie świadczenia emerytalno-rentowego. Decyzją z 20 grudnia 2017 r. organ rentowy dokonał ponownego ustalenia kapitału początkowego, którego wysokość ustalono na kwotę 196.997,13 zł. Organ rentowy 29 grudnia 2017 r. wydał decyzję o przeliczeniu emerytury od 1 lutego 2018 r. Organ rentowy wskazał, że po korekcie kapitału początkowego na koncie ubezpieczonego, która nastąpiła po przedłożeniu nowych dokumentów, kwota skorygowanego i zwaloryzowanego kapitału początkowego wynosi 642.199,14 zł; kwota składek zaewidencjonowanych na kocie z uwzględnieniem waloryzacji wynosi 246.557,02 zł, średnie dalsze trwanie życia wynosi 259,90 miesięcy. Wyliczona kwota emerytury wyniosła 3419,61 zł, po waloryzacji od 1 marca 2016 r. 3427,82 zł, od 1 marca 2017 r. 3456,04 zł. Organ rentowy wskazał, że doliczył do wynagrodzenia za lata 1986, 1987, 1994 i 1995 wcześniej nieudokumentowane wynagrodzenie. Tym samym zwiększyła się liczba miesięcy przyjęta do ustalenia podstawy wymiaru, w których ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu, co spowodowało obniżenie się wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego, a tym samym kapitału początkowego i emerytury. W dniu 19 stycznia 2018 r. do ZUS wpłynął wniosek o wycofanie wniosku z 21 listopada 2017 r. o doliczenie okresów składkowych oraz uwzględnienie składek zaewidencjonowanych na indywidualnym koncie ubezpieczenia, gdyż wysokość emerytury po zmianie byłaby niższa niż przed zmianą. Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie i jako podstawę prawną wskazał przepisy art. 116 ust. 1 i 2 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j.: Dz.U. z 2016r. poz. 887). Sąd I instancji wyjaśnił, że postępowanie o świadczenia z zakresu ubezpieczeń społecznych jest postępowaniem wszczynanym na wniosek, który może być wycofany najpóźniej do dnia uprawomocnienia się decyzji. Możliwość cofnięcia wniosku dotyczy wniosku o emeryturę lub rentę (a więc żądania przyznania świadczenia). Zdaniem Sądu Okręgowego, możliwość taka również odnosi się do wniosku o ponowne ustalenie prawa (wysokości) emerytury lub renty. Wycofanie wniosku jest skuteczne, jeżeli nastąpiło na piśmie lub zostało zgłoszone ustnie do protokołu (§ 29 ust. 2 rozp. w sprawie postępowania). Sąd I instancji wskazał, że pismo złożone przez ubezpieczonego w 18 stycznia 2018 r., a dotyczące wycofania wniosku z 21 listopada 2017 r. zostało złożone w okresie nieprawomocności decyzji z 20 grudnia 2017 r. o ponownym ustaleniu kapitału początkowego oraz decyzji z 29 grudnia 2017 r. o przeliczeniu emerytury. Wobec czego wniosek było w pełni skuteczny. Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy, zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie art. 116 ust. 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. 2017.1383) przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do wycofania wniosku z 21.11.2017 r. o ponowne obliczenie kapitału początkowego i emerytury z uwzględnieniem składek zapisanych na jego koncie po przyznaniu świadczenia oraz doliczenia okresów składkowych/nieskładkowych. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zdaniem organu rentowego, literalne brzmienie art. 116 ust. 2 ustawy emerytalnej wyraźnie wskazuje, że jedynie wniosek o emeryturę lub rentę (a zatem wniosek o przyznanie prawa do świadczenia) może być wycofany, jednak nie później niż do dnia uprawomocnienia się decyzji. W takim przypadku postępowanie w sprawie świadczeń podlega umorzeniu. Ubezpieczony złożył natomiast w dniu 21.11.2017 r. wniosek o przeliczenie świadczenia, a nie o prawo do tego świadczenia, zatem powołany wyżej przepis art. 116 ust. 2 ustawy emerytalnej nie znajduje w tym przypadku zastosowania. Sąd Apelacyjny rozważył sprawę i uznał, że apelacja jest niezasadna. W ocenie Sądu Apelacyjnego, we wskazanym powyżej zakresie Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, wynikające z art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie ustalania faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej. Sąd Apelacyjny, zatem powyższe w całości uznał za własne. Należy wyjaśnić, że przepis art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej wprowadza zasadę wnioskowości, jako generalną zasadę postępowania emerytalno-rentowego, co oznacza, że organ rentowy, co do zasady podejmuje czynności na wyraźny wniosek zainteresowanego. Działanie organu z urzędu ma charakter wyjątkowy. Jak wyraźnie wynika z cytowanego wyżej art. 116 ust. 2 ustawy, wniosek uprawnionego może być wycofany, jednak nie później niż do dnia uprawomocnienia się decyzji. Natomiast uprawomocnienie decyzji następuje po upływie miesiąca od jej doręczenia wnioskodawcy, o ile w tym terminie nie wniósł on odwołania. Natomiast w sytuacji wniesienia odwołania, uprawomocnienie decyzji następuje z chwilą uprawomocnienia się wyroku sądu oddalającego odwołanie lub postanowienia o odrzuceniu odwołania. Rację ma organ rentowy wskazując, że literalne brzmienie przepisu art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej dotyczy wycofania wniosku o emeryturę lub rentę, co dotyczy rzecz jasna prawa do omawianych świadczeń. Jednak należy zauważyć, że jednym z elementów prawa do świadczenia jest ustalenie jego wysokości. Zatem prawidłowo wywiódł Sądu Okręgowego, że postępowanie w zakresie ustalenia jednego z elementów prawa do określonego świadczenia, w niniejszej sprawie prawa do emerytury, wchodzi w zakres wniosku o przyznanie tego prawa. W ocenie Sądu Apelacyjnego, interpretacja wskazanego przepisu dokonana przez organ rentowy, jakkolwiek literalna, jest co do istoty zagadnienia zawężająca, a jako taka jest dopuszczalna. Godzi bowiem w słuszny interes ubezpieczonego, w ten sposób, że ogranicza pełną realizację przysługującego mu uprawnienia do ukształtowania swojego świadczenia emerytalno-rentowego w sposób najpełniej korzystny. Zaakceptowanie argumentacji organu rentowego prowadzi, bowiem do sytuacji, w której aż do uprawomocnienia się wyroku, ubezpieczony nie może być dysponentem złożonego przez siebie wniosku. Tymczasem należy mieć na uwadze, że wniosek złożony przez ubezpieczonego stanowi przejaw jego woli i dążenia do uzyskania najkorzystniejszego świadczenia. Złożenie wniosku do organu rentowego o przyznanie świadczenia, skutkuje wszczęciem postępowania i powoduje, że to ubezpieczony jest dysponentem postępowania. A zatem, skoro przed uprawomocnieniem się decyzji przyznającej ubezpieczonemu świadczenie mniej korzystne od tego dotychczasowego, ubezpieczony zdecydował się cofnąć wniosek, organ rentowy nie może mu odmówić tego prawa. W następstwie cofnięcia wniosku o świadczenie, organ winien umorzyć postępowanie. Należało też uwzględnić, że aktualnie przepisy emerytalno-rentowe są tak prawnie skomplikowane, że osoba fizyczna, będąca przeciętnym uczestnikiem systemu ubezpieczeń społecznych, nie jest w stanie, w sposób pewny, przewidzieć skutków prawnych podejmowanych czynności w postępowaniu przed organem rentowym, zwłaszcza w tych bardziej złożonych stanach faktyczno-prawnych. Natomiast jest oczywiste, że nikt racjonalny nie będzie podejmował czynności na swoją niekorzyść i z pokrzywdzeniem własnych interesów, co więcej jest to słuszne, ponieważ nikt nie może być przymuszany do czynienia sobie samemu szkody. A z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie. Ubezpieczony zgłaszając wniosek o przeliczenie i wskazując dodatkowe okresy ubezpieczenia spodziewał się podwyższenia świadczenia, bo taki wniosek jest jak najbardziej logiczny: skoro dłużej pracuję, to mam wyższą emeryturę. Tymczasem doprowadził do odwrotnego skutku, którego nie mógł przewidzieć. W takim stanie faktycznym więc nie może być pozbawiony prawa do cofnięcia wniosku i pozostania przy świadczeniu dotychczasowym, bardziej korzystnym. Podsumowując, wbrew podniesionym zarzutom apelacyjnym, zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest zgodny z prawem i realizuje cel przewidziany w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej, a mianowicie prawo strony do uzyskania najkorzystniejszego świadczenia. W rezultacie Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego. SSA Urszula Iwanowska SSA Beata Górska SSA Jolanta Hawryszko
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.