poprzez niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego przyjęcia, że postanowienia umowy pożyczki w zakresie dotyczącym wysokości prowizji wypełniają przesłanki do uznania jej za niedozwolone klauzule umowne, podczas gdy prowizja jest jednym z głównym świadczeń stron, a nadto prawidłowa interpretacja postanowień umownych w tym zakresie prowadzi do uznania, że nie kształtują one praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami ani rażąco nie naruszają jego interesów, a tym samym przesłanki uznania tego postanowienia umownego za niedozwolone nie zostały spełnione; art. 328 § 2 k.p.c., które miało wpływ na treść orzeczenia poprzez brak możliwości dokonania oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania tego wyroku, co w konsekwencji uniemożliwia przeprowadzenie kontroli apelacyjnej, a w szczególności poprzez brak uwzględnienia, rozpatrzenia i wyjaśnienia przez Sąd Rejonowy wszystkich przesłanek kontroli dokonywanej na podstawie art.
Ponadto zarzuciła sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w skutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., które miało wpływ na treść orzeczenia przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowne w dotyczące prowizji stanowią niedozwolone klauzule umowne. Przy tak postawionych zarzutach wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na jej rzecz 2053,92 zł wraz z kosztami postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Z. z pozostawieniem mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Sprawę rozpoznano w postępowaniu uproszczonym, a to zgodnie z art. 505 1 pkt 1 k.p.c. w związku z art. 505 10 § 1 k.p.c. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy są prawidłowe i jako takie Sąd Okręgowy uznaje je za własne. Z uzasadnienia apelacji wynika, że pozwany miał jedynie samodzielny wpływ na ustalenie ile pieniędzy zamierza pożyczyć oraz w jakim okresie spłaci pożyczkę. To dwa elementy, a żadnym z nich nie jest prowizja. To zadecydowało o dalszej treści umowy, co oznacza, że także o prowizji. Prowizja nie była więc z nim uzgodniona indywidualnie. Apelująca zupełnie bezzasadnie interpretuje ustalenia z pozwanym innych okoliczności niż prowizja, wskazując że oznacza to indywidualne uzgodnienie z nim prowizji - to niezgodne nawet ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu apelacji. Jeżeli w taki sposób powódka tłumaczyła też pozwanemu kwestie związane z treścią umowy przy jej zawieraniu, to trudno się dziwić, że nie wiedział on w jakiej wysokości ustaliła ona prowizję. Prowizja zaś była sztywnie ustalana w zależności od kwoty pożyczki i okresu spłaty. O indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy powstało ono poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, ewentualnie zostało narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym jest takie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w B. z 20 grudnia 2017 r., sygn. akt I ACa 606/17, Lex 242001). Sąd Rejonowy wskazał, że prowizja – z uwagi na brak adekwatnej relacji do usługi pożyczkodawcy – nie należała do głównego świadczenia stron. Najprawdopodobniej twierdzenia apelacji, dotyczące zastrzeżeń do uzasadnienia Sądu Rejonowego, są związane z pobieżnym zapoznaniem się z nim. Jako takie są jednak niedopuszczalne i nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy też wyraźnie zaznaczył, że to bardzo wysoka prowizja, przekraczająca wysokość przekazanej pozwanemu kwoty pożyczki, a jako taka rażąco narusza jego interesy i kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Dlatego to postanowienie umowne nie wiązało pozwanego. Co więcej Sąd Rejonowy zaznaczył, że takie ustalenie wysokości prowizji jest również niezgodne z zasadami współżycia społecznego, a to w świetle art. 5 k.c. Należy zaznaczyć, że pożyczka została zawarta na 12 miesięcy. Jeżeli w takim okresie czasu wynagrodzenie pożyczkodawcy przewyższa o ponad 100% wysokość wypłaconej pozwanemu kwoty, to zasadnie uznano, że jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i narusza dobre obyczaje. Nie może być bowiem tak, aby pożyczkobiorca otrzymywał 2100 zł pożyczki, a za korzystanie z tej kwoty przez rok regulował 2410,80 zł wynagrodzenia. Gdyby zamiast tego wynagrodzenia powódka żądała odsetek od korzystania z jej kapitału, to byłyby one zdecydowanie niższej wysokości; ostatecznie w tej umowie (...) wynosiło 399,99%. Należy też brać pod uwagę, że powódka jest stroną silniejszą umowy. Z takiego ukształtowania przez powódkę stosunku umownego wynika chęć obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych. W literaturze wskazuje się, że ustawodawca w ustawie o kredycie konsumenckim wprowadził regulacje powodujące ograniczenia możliwości pobierania nadmiernych prowizji (por. T. Czech: Kredyt konsumencki. Komentarz, (...) z 2018 r., teza
Trzeba tu zaznaczyć, że sam fakt, iż ustawa o kredycie konsumenckim nie wskazuje - w chwili zawierania umowy pożyczki - żadnego progu dotyczącego kosztów tej pożyczki nie oznacza, że mogą być one dowolne, te kwestie regulują bowiem przepisy kodeksu cywilnego, w tym te powołane przez Sąd Rejonowy. Nie może być bowiem tak, aby przekazując pozwanemu 2100 zł pożyczki na rok żądać od niego prowizji w tym okresie czasu w wysokości 2410,80 zł. Trzeba także zaznaczyć, że w twierdzeniach apelacji przejawia się teza, że prowizja jest dlatego w takiej wysokości, bo stanowi opłatę z tytułu zwiększonego ryzyka związanego z udzieleniem tej pożyczki (wyżej wskazano, że z umowy w tej części wynika co innego). Tyle tylko, że w ten sposób powódka przerzuca ciężar poniesienia tego ryzyka na pozwanego w całości. Przecież ta opłata, przewyższająca udzieloną pożyczkę, jest zupełnie niezrozumiała, chyba że chodzi o nieuzasadniony ekonomicznie zysk. Z tego rodzaju zyskiem zaś nie można się zgodzić, gdy umowa zawierana jest z konsumentem. Dlatego też regulacja art.
umożliwia ingerencję sądu w treść takiego stosunku prawnego. Zgodnie z art.
1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Postanowienia umowy między stronami, z których pozwany jest konsumentem, a powódka przedsiębiorcą, nie były uzgadniane indywidualnie w części dotyczącej prowizji. Rażące naruszenie interesów konsumenta to nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, zaś działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, LEX 159111). Sankcją stwierdzenia, że dane postanowienie umowy stanowi klauzulę abuzywną w rozumieniu art.
k.c., jest brak związania tym postanowieniem w danym stosunku. Postanowienie takie jest bezskuteczne z mocy prawa, nie powoduje to jednak nieważności czy bezskuteczności całej umowy. Z mocy art.
strony są związane umową w pozostałym zakresie. Dlatego też zarzuty apelacji są bezzasadne. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 505 10 § 1 k.p.c. i art. 505 12 § 3 k.p.c., należało orzec jak w sentencji, albowiem apelacja okazała się bezzasadna. SSO Roman Troll
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.