Sygn. akt III Ca 1412/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 22 maja 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, w sprawie z powództwa G. J. przeciwko M. J. o zapłatę:
- zasądził od M. J. na rzecz G. J.: a. kwotę 55.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 6 października 2017 roku do dnia zapłaty wyżej wskazanej kwoty, b. kwotę 4.428 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego z urzędu;
- nakazał pobrać od M. J. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi kwotę 2750 zł z tytułu kosztów sądowych. Apelację od tego rozstrzygnięcia złożyła pozwana M. J. zarzucając:
- błąd w ustaleniach faktycznych mający zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy a polegający na przyjęciu, że pozwana zawarła z powódką umowę pożyczki,
- naruszenie przepisu art. 324 § 1 kpc polegające na naruszeniu zasady swobodnej oceny materiału dowodowego poprzez oparcie rozstrzygnięcia na sprzecznych, nielogicznych zeznaniach powoda, z których wynika, że powódka dokonała wpłaty na rzecz spółdzielni celem spłaty zaległości za lokal, ale równocześnie uważa, że była to pożyczka udzielona pozwanej,
- naruszenie prawa materialnego tj. przepisu art. 720 kc polegające na przyjęciu istnienia umowy pożyczki przy braku przesłanek wymaganych tym przepisem,
- naruszenie przepisu art. 74 § 2 kc poprzez przyjęcie uprawdopodobnienia zawarcia umowy pożyczki oświadczeniem złożonym przez pozwaną. W związku z tym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. Powódka wniosła o oddalenie apelacji. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ich ponowne przytaczanie w tym miejscu. Ustalenia te Sąd I Instancji poparł wnikliwą i rzetelną analizą zebranych dowodów, a ocena tych dowodów dokonana przez ten Sąd odpowiada zasadom logiki i obejmuje wszystkie okoliczności sprawy. Sąd Rejonowy powołał także prawidłową podstawę prawną wyroku, przytaczając w tym zakresie stosowne przepisy. Sąd II instancji nie dostrzega również naruszenia przepisów prawa materialnego, które zobligowany byłby wziąć pod uwagę z urzędu. Przede wszystkim należy odnieść się do zarzutów zawartych w punktach 1 i 2 apelacji, a dotyczących naruszenia prawa procesowego przez błędne ustalenia faktyczne i naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego. Zarzuty te są nietrafne. Sprowadzają się do forsowania własnej, korzystnej dla apelującej, oceny stanu faktycznego. W świetle zaś utrwalonych poglądów judykatury i piśmiennictwa nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez Sąd pierwszej instancji. Subiektywne przekonanie strony o tym, którym dowodom należy przyznać wiarę oraz przekonanie strony o odmiennej ocenie poszczególnych środków dowodowych, nie może być podstawą kwestionowania swobodnej oceny dowodów dokonywanej przez sąd (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 września 2015 roku, III AUa 962/14, Lex numer 1820905). Przypomnieć trzeba, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, przepis art. 233 § 1 k.p.c. może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, czy też na skutek przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia omawianego przepisu prawa procesowego wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (tak m.in. SN w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r. w sprawie III CK 314/05, LEX nr 172176; w wyroku z dnia 13 października 2004 r. w sprawie III CK 245/04, LEX nr 174185). Takie zarzuty nie zostały zaś postawione. Uchybienia w powyższym zakresie apelująca upatruje w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że pozwana zawarła z powódką umowę pożyczki opierając się na sprzecznych, nielogicznych zeznaniach powódki, z których wynika, że powódka dokonała wpłaty na rzecz spółdzielni celem spłaty zaległości za lokal, ale równocześnie uważa, że była to pożyczka udzielona pozwanej. Po pierwsze z całokształtu materiału dowodowego wynika, że powódka udzieliła pozwanej pożyczki w celu spłacenia długów byłego męża powódki w spółdzielni mieszkaniowej, co miało zapobiec licytacji zadłużonego mieszkania i doprowadzić do darowania tego mieszkania już pozbawionego obciążeń, pozwanej. W efekcie pozwana stała się właścicielka mieszkania, które posiada określoną wartość rynkową. Skarżąca podnosi, że powódka jako matka chciała pomóc córce, aby zapewnić jej dach nad głową, a spłata zadłużenia była zapłatą za cudzy dług. Podnosi również, że powódka spłacając zadłużenie w spółdzielni w rzeczywistości spłacała swój dług związany z wieloletnim użytkowaniem tego lokalu. Twierdzenia te są całkiem gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. W sprawie bezsporne było, że właścicielem lokalu przy ul. (...) był były mąż powódki a ojciec pozwanej i że małżonkowie rozwiedli się ponad 10 lat wcześniej. Dlatego uznać należy, że stan faktyczny ustalony przez Sąd I instancji, a sprowadzający się do stwierdzenia, że powódka udzieliła pozwanej pożyczki na spłatę zadłużenia lokalu, aby następnie ojciec mógł podarować pozwanej nieobciążone mieszkanie, jest prawidłowy i argumenty apelacji nie mogą go podważyć. Nie jest zrozumiały zarzut powołany przez skarżącą w ramach zarzutów dotyczących naruszenia procedury cywilnej, naruszenia przepisu art. 324 § 1 kpc , który mówi o tym, że sąd wydaje wyrok po niejawnej naradzie sędziów, a narada nad wyrokiem obejmuje dyskusję, głosowanie i spisanie sentencji wyroku, dlatego Sąd Odwoławczy nie będzie się do niego odnosił. Nie ma również racji pozwana wskazując, że do zawarcia umowy pożyczki w istocie nie doszło, ponieważ nie została ona zawarta w formie pisemnej przewidzianej przez art. 720 § 2 k.c. Dla ważności umowy pożyczki nie jest wymagana żadna forma szczególna. Wymóg stwierdzenia pismem umowy pożyczki, której wartość przenosi 500 zł, został zastrzeżony jedynie dla celów dowodowych (art. 74 k.c.) i pozostaje bez wpływu na jej skuteczność. Należy zwrócić uwagę na treść przepisu art. 74 § 2 kpc, który pozwala na przeprowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność zawarcia umowy pożyczki, która nie została stwierdzona pismem, jeżeli fakt dokonania czynności jest uprawdopodobniony za pomocą pisma. W niniejszej sprawie takim początkiem dowodu jest pisemne oświadczenie pozwanej z dnia 17 września 2016 r. w którym stwierdza, że pożyczyła od powódki kwotę 55.000 złotych w dniu 1 września 2015 r. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że oświadczenie to jest dowodem na zawarcie spornej pożyczki i w żadnym zakresie nie naruszył przepisu art. 74 § 2 kc. To twierdzenia pozwanej są niewiarygodne, że podpisała oświadczenie nie czytając go i działając pod wpływem groźby swojego brata. Zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy w postaci zeznań powódki, ale również pozwanej nie potwierdzają tej okoliczności. Zeznania pozwanej wskazujące, że słowa brata „wiesz co masz zrobić”, mogą zostać odniesione do podpisania przedmiotowego oświadczenia i że z ich powodu czuła się zagrożona do tego stopnie, że nie przeczytała treści oświadczenia, są całkowicie niewiarygodne. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i zasądzono od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2214 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym ustaloną na podstawie § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. 2017.1798).