Sygn. akt IX Ca 708/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2019 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Beata Grzybek (spr.), Sędziowie: SO Ewa Dobrzyńska-Murawka, del. SSR Joanna Dąbrowska-Żegalska, Protokolant: st. sekr. sąd. Agnieszka Najdrowska, po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2019 r. w Olsztynie, na rozprawie, sprawy z powództwa S. O. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę, na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Biskupcu z dnia 9 marca 2018 r., sygn. akt I C 506/16, I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. Ewa Dobrzyńska-Murawka Beata Grzybek Joanna Dąbrowska-Żegalska Sygn. akt IX Ca 708/18 UZASADNIENIE Powód S. O. wniósł o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 7.500,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 lutego 2016 r. do dnia zapłaty. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że w dniu 21 listopada 2015 r. uczestniczył w wypadku komunikacyjnym, do którego doszło na odcinku drogi T.-F., gm. J.. Sprawca wypadku - D. B., kierujący pojazdem marki A. (...) o nr rej. (...), umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując w stanie nietrzeźwości, nie dostosował techniki jazdy do warunków panujących na drodze, w wyniku czego utracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zaistniałej sytuacji obrażeń ciała doznał pasażer ww. pojazdu - powód. Sprawca zdarzenia w chwili wypadku objęty był ochroną ubezpieczeniową z tytułu odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. Powód zgłosił roszczenia odszkodowawcze pozwanemu za pośrednictwem pełnomocnika Centrum (...) sp. z o.o. sp.k. w L.. W procesie likwidacji szkody pozwany odmówił wypłaty jakiekolwiek kwoty tytułem zadośćuczynienia. Z uwagi na to, że stanowisko pozwanego w opinii powoda jest niezasadne, zdecydował się on na dochodzenie swoich roszczeń na drodze postępowania sądowego. Powód nie kwestionuje przyczynienia się do powstania szkody, jednakże uważa, że nie powinno ono skutkować pomniejszeniem należnych mu świadczeń o więcej niż 70%, co uwzględnił przy formułowaniu żądania pozwu. W wyniku wypadku powód doznał obrażeń w postaci: złamania z wgnieceniem przedniej ściany lewej zatoki czołowej z przemieszczeniem, rany otwartej powłok głowy. Powód został poddany specjalistycznemu leczeniu. Powód wskazał, że zadośćuczynienie wyliczono w sposób następujący: 25.000,00 zł - 70% (przyczynienie) = 7.500,00 zł. Powód domagał się odsetek ustawowych od dnia 15 lutego 2016 r. w zakresie zadośćuczynienia na podstawie art. 481 § 1 k.c. i art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Odsetki dla kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania liczone są od dnia następującego po 37-tym dniu od zgłoszenia roszczenia pozwanemu, uwzględniając termin ustawowy na likwidację szkody oraz 7 dni na doręczenie pozwanemu korespondencji. W odpowiedzi na pozew pozwane Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwane Towarzystwo wskazało, że spór dotyczy roszczenia o zadośćuczynienie w wysokości 7.500,00 zł oraz odszkodowania w wysokości 7.500,00 zł, jakich żąda powód w związku z obrażeniami ciała jakich doznał, na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 21 listopada 2015 r. Wskazał na fakultatywność przyznania zadośćuczynienia. Podkreślił, że powód podróżował z kierowcą, który nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania, znajdującym się dodatkowo w stanie nietrzeźwości, o którym powód wiedział, bo wspólnie z kierowcą wcześnie spożywał alkohol, a podróż zmierzała do zakupu kolejnej partii alkoholu. Zgodnie z art. 362 k.c, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Zdaniem pozwanego żądanie przez powoda zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w kwocie wskazanej w pozwie nie jest adekwatne do doznanej krzywdy i odniesionej szkody, jak również do stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody. Ponadto wysokość ewentualnego zadośćuczynienia winna uwzględniać zasądzoną przez Sąd Rejonowy w Biskupcu II Wydział Karny nawiązkę w kwocie 1.000,00 zł. Powództwo w ocenie pozwanego winno być oddalone z uwagi na art. 5 k.c., albowiem osoba decydująca się na jazdę z pijanym kierowcą , uprzednio wspólnie z nim spożywająca alkohol nie zasługuje na ochronę prawną w świetle zasad współżycia społecznego. Pozwany wniósł o ewentualne uwzględnienie 90 % przyczynienia się powoda do powstania szkody. Wskazał również, że ewentualne odsetki od zadośćuczynienia winny być zasądzone od dnia wyrokowania. W dalszym piśmie procesowym pozwany podniósł, że z uwagi na zabór pojazdu przez sprawcę, należy go traktować jako osobę trzecią a nie posiadacza w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. za którą pozwany ponosiłby odpowiedzialność. Wyrokiem z dnia 9 marca 2018 r. Sąd Rejonowy w Biskupcu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 000,00 zł (cztery tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 maja 2016 r. do dnia zapłaty (pkt. 1), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (pkt. 2). Kolejno zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 368,89 zł (trzysta sześćdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt. III). W punkcie IV nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Biskupcu kwotę 393,43 zł (trzysta dziewięćdziesiąt trzy złote czterdzieści trzy grosze) tytułem częściowego pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych oraz nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Biskupcu kwotę 344,29 zł (trzysta czterdzieści cztery złote dwadzieścia dziewięć groszy) z przyznanego roszczenia tytułem częściowego pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych ( pkt V). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego: Dnia 21 listopada 2015 r. S. O. zorganizował spotkanie imieninowe swojemu krewnemu - J. P.. Wszyscy przebywali w domu powoda i spożywali alkohol. Po pewnym czasie dołączył do nich D. B.. Matka powoda - M. O. była w domu ale nie uczestniczyła w spotkaniu. Gdy skończył się alkohol D. B. postanowił pojechać wraz z S. O. do sklepu. Właściciel pojazdu - J. P. w tym czasie zasnął. D. B. wsiadł do pojazdu A. (...) jako kierowca, a S. O. z przodu jako pasażer, nie zapinając pasów bezpieczeństwa. Po przejechaniu pewnego odcinka drogi D. B. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że na odcinku drogi T.-F., gm. J. kierując w stanie nietrzeźwości samochodem osobowym marki A. (...) o nr rej. (...), nie dostosował techniki jazdy do warunków panujących na drodze w wyniku, czego utracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo, w następstwie, czego pasażer tego pojazdu S. O. doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej okolicy ciemieniowej głowy oraz złamania przedniej ściany lewej zatoki czołowej z przemieszczeniem, odłam o wymiarach 18x13 mm do wnętrza zatoki, które to obrażenia naruszyły czynności narządu ciała u wymienionego na okres powyżej 7 dni. Sprawca D. B. został prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. wyrokiem Sądu Rejonowego w Biskupcu z 14 kwietnia 2016 r. Jednocześnie zasądzono nawiązkę na podstawie art. 46 § 2 k.k. na rzecz powoda w kwocie 1.000,00 zł. D. B. z pomocą kierującego pojazdem, który widział zdarzenie tj. T. J., wysiadł z uszkodzonego pojazdu. Następnie T. J. zadzwonił pod numer alarmowy informując o zaistniałym zdarzeniu, jednocześnie wskazując, że nie wie kiedy i jak pasażer uszkodzonego pojazdu przesiadł się z fotela pasażera na miejsce kierowcy. S. O. był przytomny. Został przewieziony do szpitala w B. karetką pogotowia ratunkowego. W wyniku zdarzenia S. O. doznał obrażeń w postaci: złamania z wgnieceniem przedniej ściany lewej zatoki czołowej z przemieszczeniem, rany otwartej powłok głowy. S. O. był pod wpływem alkoholu, stwierdzono 2,39 promila we krwi. W badaniu TK głowy S. O. wykazano złamanie przedniej ściany lewej zatoki czołowej z przemieszczeniem odłamu kostnego do wnętrza zatoki. Powoda zaopatrzono chirurgicznie szwami i opatrunkiem, był konsultowany ortopedycznie. Nie wyraził zgody na obserwację w warunkach oddziału. Następnego dnia wypisał się ze szpitala, nie chciał by jego kolega D. B. pozostał w areszcie. Po zdarzeniu S. O. leżał przez dłuższy czas w domu. Przez około 7 dni wymagał pomocy przy poruszaniu. Przyjmował przepisane leki, był na konsultacji w (...) w O., w Poradni (...) (...) w O. i w (...) w J.. Ostatnio korzystał z poradni okulistycznej. Uraz doznany przez S. O. nadal wywołuje duży ból i cierpienie, kłopoty z mową, spożywaniem pokarmów, kichaniem, śmiechem, kaszlem. Ma on również zawroty głowy, problemy ze wzrokiem i słuchem oraz nasilające po schylaniu i wysiłku fizycznym bóle głowy. Cierpi na stany lękowe. Powód w chwili obecnej jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna, nie wykonuje szpachlowania, malowania spawania, czyli pracy którą wcześniej się trudnił, z uwagi na problemy ze zdrowiem. W wyniku zdarzenia z dnia 21 listopada 2015 r. S. O. doznał uszkodzenia głowy powodujące dwie blizny: w okolicy ciemieniowej o długości około 10 cm oraz nad lewym łukiem brwiowym o długości 2,5 cm oraz uszkodzenia czaszki – wgłębienie mało widoczne pokrywy czaski, utracił korony 2 zębów. W przyszłości może odczuwać ból przy zmianach pogody, ciśnienia czy spożywaniu twardych pokarmów. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu powoda w wyniku tego zdarzenia w aspekcie urazów biegli określili na 12%. Toczyło się postępowanie w sprawie zaboru w celu krótkotrwałego użycia samochodu osobowego marki A. (...) i udostępnienia samochodu osobowego osobie znajdującej się w stanie nietrzeźwości zostały, które zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Pojazd uczestniczący w zdarzeniu w chwili wypadku objęty był ochroną ubezpieczeniową z tytułu odpowiedzialności cywilnej w Towarzystwie (...) i (...) S.A. z siedzibą w W.. Dnia 18 kwietnia 2016 r. pełnomocnik S. O. zgłosił szkodę Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. w związku z wypadkiem z dnia 21 listopada 2015 r. i przyznanie kwoty 25.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia związanej z cierpieniem fizycznym i psychicznym oraz kwoty 60,00 zł tytułem, zwrotu kosztów leczenia na podstawie art. 444 § 1 k.c. Zgłoszenie przyjęto 25 kwietnia 2016 r. Decyzją z dnia 18 maja 2016 r. Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. odmówiło przyjęcia odpowiedzialności i wypłaty odszkodowania na rzecz S. O.. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji ocenił, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. W pierwszej kolejności Sąd Rejonowy podniósł, że brak jest podstaw do ustalenia legitymacji biernej, którą pozwany wskazywał z powołaniem się na art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. podając, że sprawca wypadku jest osobą trzecią wyłącznie odpowiedzialną za jego skutki. Powołując się natomiast na treść art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) Sąd I instancji wskazał, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Natomiast zgodnie z jej art. 35 ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Jednoznacznie zatem objęto ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej odpowiedzialność każdego, kto wyrządził szkodę ruchem określonego pojazdu w okresie obowiązywania zawartej przez właściciela tego pojazdu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Taką osobą jest także sprawca zaboru cudzego pojazdu, który wyrządził szkodę, w czasie gdy posiadał samochód w okresie obowiązywania ochrony ubezpieczeniowej. Zatem nie może - w ocenie Sądu - ulegać wątpliwości, iż co do zasady za skutki wypadku odpowiedzialność ponosi zakład ubezpieczeń, który ubezpieczał pojazd sprawcy, na co wskazuje ww. przepis, mówiący, iż ubezpieczeniem OC objęta jest odpowiedzialność każdej osoby, która kieruje ubezpieczonym pojazdem. Odpowiedzialność ubezpieczeniową tworzy się w istocie ze względu na niebezpieczeństwo, jakie niesie ruch pojazdów i wiąże się ona z ubezpieczeniem posiadacza określonego pojazdu. Przenosząc powyższe argumenty na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że pozwany postawił tylko tezę o zaborze pojazdu w celu krótkotrwałego użycia i dopuszczeniu się przez sprawcę przestępstwa, ale nie zostało to nawet wykazane. Powołując się na treść art. 822 § 1 k.c. Sąd I instancji wskazał, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Odpowiedzialność kierowcy jako samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego za skutki wypadku drogowego oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c.) i dla jej zaistnienia wystarczające jest wystąpienie pozostającej w związku z ruchem pojazdu mechanicznego szkody. Istota zasady ryzyka sprowadza się do nałożenia na posiadacza pojazdu odpowiedzialności odszkodowawczej niezależnej od istnienia po jego stronie winy, co oznacza, że dowód braku winy (ekskulpacja) nie zwalnia go z odpowiedzialności. Odpowiedzialność ta nie ma jednakże charakteru absolutnego, bowiem wskazane wyżej przepisy przewidują okoliczności egzoneracyjne, których zaistnienie wyłącza odpowiedzialność samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego. Posiadacz pojazdu mechanicznego może zatem zwolnić się z odpowiedzialności wówczas, gdy udowodni jedną z trzech okoliczności egzoneracyjnych, a mianowicie, że 1) szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, 2) wyłącznie z winy poszkodowanego, lub 3) wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Wyłączna wina w spowodowaniu szkody, przewidziana w art. 435 § 1 k.c. występuje tylko wtedy, gdy zawinione działanie poszkodowanego było jedyną przyczyną wypadku. W takiej sytuacji ruch pojazdu uważany jest z punktu widzenia przyczynowego za przypadkową okoliczność, nie stanowiącą przyczyny szkody. Tylko taki wyłączny związek między tym zawinionym postępowaniem, a szkodą zwalnia od odpowiedzialności posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody (art. 436 § 1 k.c.). Dlatego też, jeżeli posiadacz pojazdu broni się wykazywaniem, że szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, nadal przyjmuje się jego odpowiedzialność, gdy udowodnione zostanie, że obok tej przyczyny działała jeszcze inna, która zaszła po jego stronie (por. Wyrok Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04, Lex nr 151656). Natomiast, zgodnie z art. 19 ust. 1 powołanej ustawy, poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. W ocenie Sądu, przesłanki określone w ww. przepisach zostały spełnione. Nie ulegało bowiem wątpliwości, iż do powstania szkody na osobie powoda doszło, co wynika ze zgromadzonych w toku postępowania dowodów i pozwany ponosi za nią odpowiedzialność, na mocy zawartej umowy ubezpieczenia OC pojazdu marki A. (...) nr rej. (...). Powołując się natomiast na treść art. 444 § 1 k.c. Sąd I instancji wskazał, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Natomiast art. 445 § 1 k.c. pozwala w takich wypadkach na przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, czyli szkodę niemajątkową, wyrażającą się w doznanym bólu, cierpieniu, ujemnych doznaniach psychicznych. Zgodnie zaś z ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie poglądem zadośćuczynienie stanowi sposób naprawienia szkody niemajątkowej na osobie wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Kryterium pozwalającym na pewną obiektywizację rozmiaru szkody doznanej przez powoda S. O., w ocenie Sądu I instancji stanowi w niniejszej sprawie stopień uszczerbku na zdrowiu, który łącznie określony został przez biegłych na 12%. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało bowiem, iż powód doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w wymiarze 5% w związku z widocznymi bliznami w okolicy ciemieniowej oraz nad lewym łukiem brwiowym, uszkodzenia czaszki, wgłębienia mało widocznego pokrywy czaski – 5%, utraty 2 zębów (po 1% za każdy ząb). Sąd nie podzielił stanowiska pozwanego w przedmiocie, tj. że w danym przypadku roszczenie powoda należy ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Art. 5 k.c. określa granice, w jakich mogą być wykonywane prawa podmiotowe. Zgodnie z treścią tegoż przepisu nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przepis ten stanowi tzw. klauzulę generalną odnoszącą się do wszystkich możliwych przypadków, gdy powoływanie się na prawo podmiotowe nie stanowi jego wykonywania, lecz jego nadużywanie, które nie jest społecznie aprobowane i w związku z tym nie korzysta z ochrony. Przez odwoływanie się do klauzuli generalnej przewidzianej w art. 5 k.c. nie można jednakże podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów prawa. Taka praktyka mogłaby prowadzić do naruszenia zasady praworządności w demokratycznym państwie prawnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 16 marca 2017 r., sygn. I ACa 1045/16). Owe teoretyczne uwagi dotyczące możliwości zastosowania klauzuli generalnej zawartej w art. 5 k.c. pozwalają na ocenę, iż w rozpatrywanej sprawie nie mogła ona mieć zastosowania. Fakt dochodzenia przez powoda należnego mu zadośćuczynienia nie stanowi nadużycia prawa, które nie jest społecznie aprobowane. Powód nie był kierowcą, który doprowadził do wypadku. Jego natomiast zachowanie podlega ocenie w kontekście znacznego przyczynienia się do powstania szkody. Zważyć też należy, iż norma art. 5 k.c. ma charakter wyjątkowy i można ją stosować w sytuacji, gdy w innej drodze nie można zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego drugiej osoby. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1969 r., sygn. III CRN 310/69). Ostatnią kwestią pozostałą do omówienia jest w ocenie Sądu I instancji ustalenie stopnia przyczynienia się poszkodowanego tj. powoda do powstania szkody. Powołując się na treść art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu, stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W tym kontekście powyższego Sąd I instancji podkreślił, że nie mógł odnieść zamierzonego skutku wniosek pozwanego o określenie przez biegłych alternatywnie zakresu i skali obrażeń ciała, jakich mógłby doznać powód, gdyby w chwili wypadku miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Przyjmując zatem, że powód – co wymaga podkreślenia sam nie negował - przyczynił się swoim zachowaniem do wypadku, wskazując na 70 % swojego przyczynienia. W ocenie Sądu powód jechał z kierowcą nieposiadającym wymaganych uprawnień, z którym uprzednio spożywał alkohol, bez użycia pasów bezpieczeństwa, jednakże nie sposób przesądzać, aby ściśle określony stopień przyczynienia miał proste przełożenie na wysokość należnego mu zadośćuczynienia. Nie negując wypływającej z art. 362 k.c. powinności, aby sam poszkodowany, który swoim zachowaniem wpłynął na powstanie szkody, ponosił co do zasady konsekwencje swojego postępowania, wskazać trzeba, że przepis ten nie wprowadza automatyzmu redukcji należnych roszczeń. Mianowicie art. 362 k.c. przewiduje, że obowiązek naprawienia szkody ulega „odpowiedniemu zmniejszeniu” stosownie do okoliczności danego przypadku. Sam stopień przyczynienia się do szkody nie oznacza jeszcze, że właśnie w takim samym stopniu nastąpi obniżenie odszkodowania czy zadośćuczynienia, bowiem o tym ostatecznie decyduje Sąd, biorąc pod uwagę okoliczności mające tu znaczenie, w tym winę lub obiektywną nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, porównanie stopnia winy obu stron, rozmiar doznanej krzywdy i ewentualnie szczególne okoliczności danego przypadku, a więc zarówno czynniki subiektywne jak i obiektywne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 marca 2012 r., sygn. I ACa 911/12). Pod mianem terminu „odpowiedni” rozumie się przy tym sytuacje, w których Sąd zmniejszy zakres odszkodowania, bądź zadośćuczynienia, proporcjonalnie do stopnia przyczynienia się, bądź w których redukcja odszkodowania będzie mniejsza niż stopień przyczynienia się, bądź też gdy - mimo wystąpienia przyczynienia się - przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, dojdzie do rezygnacji ze zmniejszenia wysokości odszkodowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 sierpnia 2013 r., sygn. V ACa 386/2013). Innymi słowy, nawet w przypadku przyczynienia się poszkodowanego do szkody nie można stawiać równości między przyczynieniem a obniżeniem zadośćuczynienia. Przy zarzucie przyczynienia się poszkodowanego wymagana jest ocena potrzeby i skali obniżenia świadczenia, co uzasadnia fakt, że zasadniczo to okoliczności indywidualnego przypadku decydują o słuszności zadośćuczynienia (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2008 r., sygn. IV CSK 243/08). W tym stanie rzeczy na podstawie ww. przepisów należało orzec jak w punkcie pierwszym wyroku. Ustalając rozmiar szkody, Sąd wziął pod uwagę wielkość procentowego uszczerbku na zdrowiu, oraz rozmiar cierpień związanych z doznanymi obrażeniami i następstwa wypadku. Jednocześnie, należy mieć na uwadze, iż zadośćuczynienie powinno być umiarkowane i utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Przede wszystkim na uwagę zasługuje, iż w wyniku wypadku powód doznał urazu głowy bez utraty przytomności, ze złamaniem przedniej ściany lewej zatoki czołowej oraz ran tłuczonych głowy. Obrażenia te skutkowały ograniczeniem przy wykonywaniu codziennych czynności, koniecznością korzystania z pomocy matki oraz znacznym dolegliwościami bólowymi, które utrzymują się w dalszym ciągu. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, uwzględniając rodzaj i rozmiar uszczerbku na zdrowiu powoda oraz doznanej przez niego krzywdy, jak też dyrektywę przyznawania umiarkowanego zadośćuczynienia Sąd uznał, iż wielkość uszczerbku na zdrowiu, a także zakres cierpień, jakich doznał powód, uzasadnia przyjęcie, iż gdyby powód nie przyczynił się do szkody należne mu zadośćuczynienie powinno odpowiadać kwocie 25 000,00 złotych, zaś przy uwzględnieniu 80 % stopnia przyczynienia się oraz zasądzonej wyrokiem karnym nawiązki, kwota 4 000,00 zł jawi się jako odpowiednia w rozumieniu art. 445 k.c. Stanowi bowiem ekonomicznie odczuwalną wartość, która łagodziła poczucie krzywdy spowodowane doznanymi przez wymienionego cierpieniami. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. przyjmując pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 r. (IICSK 434/09, niepubl.), wedle którego zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez poszkodowanego (pokrzywdzonego) do spełnienia świadczenia odszkodowawczego. Ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o zdarzeniu, co czyniło uzasadnionym żądanie zasądzenia odsetek od 26 maja 2016 r. albowiem zgłoszenie szkody wpłynęło do ubezpieczyciela 25 kwietnia 2016 r. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie pkt II wyroku. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł pozwany zaskarżając je w części dotyczącej: - pkt 1 w całości, tj. co do zasądzonej na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwoty 4000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od tej kwoty od dnia 26 maja 2016 r., - pkt. III w zakresie w którym Sąd I instancji nałożył obowiązek zwrotu kosztów procesu od pozwanego na rzecz powoda, - pkt. IV w całości tj. co do nakazania przez Sąd I instancji pobrania od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwoty 393,43 zł tytułem częściowego pokrycia kosztów sądowych. Zaskarżając powyższe rozstrzygnięcie, powód zarzucił mu : I. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, tj.: 1. art. 233 § 1 kpc polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie oraz dokonanie oceny tego materiału w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego skutkujące uznaniem, iż: a) odpowiednią kwotą bazową tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powoda krzywdę w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 21 listopada 2015 r. jest kwota 25.000 zł, b) w niniejszej sprawie powód przyczynił się do zwiększenia rozmiarów powstałej szkody w 80% i uznanie że obowiązek naprawienia szkody ulega zmniejszeniu zaledwie o 80%, c) opinia biegłego sądowego M. H. z dnia 22 lutego 2017 r. oraz opinia uzupełniająca z dnia 29 grudnia 2017 r., jak również opinia biegłego A. D.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.