← Polska

I ACa 563/13

Sygn. akt I ACa 563/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Maria Iwankiewicz (

§ 1k.p.c.

a także art. 6 k.c. oraz art. 535 k.c. poprzez przyjęcie, że strona powodowa wykazała, że sprzedała pozwanemu towar wyspecyfikowany jak w załączonych fakturach do pozwu, pomimo że pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty zakwestionował zasadność żądania zapłaty kwoty wykazywanej ww. fakturami, które są jedynie dokumentami finansowo-księgowymi (ponadto niepodpisanymi przez pozwanego), a powódka nie przedstawiła w pozwie innych dowodów na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży oraz spełnienia przez nią świadczenia (przeniesienia własności rzeczy i wydania ich pozwanemu art. 535 k.c.) mimo, że - jak się okazało - po zarzucie pozwanego zawartym w odpowiedzi na pozew, była w posiadaniu innych dokumentów, które załączyła do kolejnego pisma procesowego, z tym, że już po sprekludowaniu terminu do ich załączenia; 2) art. 230 i 231 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie skutkujące przyjęciem, że pozwany w piśmie z 28 kwietnia 2011 r. (milcząco) potwierdził, że odebrał towar objęty przedmiotowymi fakturami, podczas gdy art. 230 k.p.c. ma zastosowanie jedynie do zachowania strony w trakcie postępowania sądowego, zaś możliwość zastosowania przez sąd domniemania faktycznego, przewidzianego w art. 231 k.p.c. nie może być interpretowana jako złagodzenie - wynikającego z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. - obowiązku dowodzenia przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne. Ponadto, w rzeczonym piśmie pozwany nie miał obowiązku zakwestionowania zasadności kwot wskazanych na fakturach opisanych w wezwaniu do zapłaty w sytuacji, gdy odmówił zapłaty w całości, a co więcej - w treści tego pisma przedstawiał jedynie argumenty uzasadniające żądanie od powódki zapłaty kwoty 512.406,04 euro tytułem własnych roszczeń odszkodowawczych. Apelujący zarzucił także obrazę prawa materialnego: 3) art. 353 1 k.c. polegające na bezpodstawnym powołaniu się przez Sąd, na zapis umowy o współpracy z dnia 10.04.1998 r. łączącej strony do 31.12.2000 r. (art. 13 umowy) mimo, że strony w art. 18 tejże umowy wyraźnie zaznaczyły, że kontynuacja współpracy po zakończeniu obowiązywania umowy nie stanowi milczącego przedłużenia okresu jej obowiązywania, co oznacza, że powoływanie się na jakiekolwiek zapisy tej umowy zostało wyłączone wolą stron. Z ostrożności procesowej, w wypadku niepodzielenia powyższych zarzutów, apelujący wskazał na zarzuty: 4) obrazy przepisów postępowania art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. polegającej na sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, skutkującą błędnym przyjęciem, że towary ekspozycyjne nie są materiałami reklamowymi, a więc faktura VAT nr (...) przedstawiona przez pozwanego do potrącenia jest niezasadna, w sytuacji gdy Sąd nie był uprawniony do powołania się w tym zakresie na treść art. 13 umowy o współpracy 1998 r. (który zawierał definicje materiałów reklamowych), gdyż umowa ta wygasła w roku 2000 i zakazywała w przyszłości powoływania się przez strony na zapisy w niej zawarte; w tej sytuacji należało zatem posiłkować się słownikową definicją reklamy, mając na względzie dotychczasową współpracę stron po roku 2000 (oznaczanie przez powódkę na fakturach, że towar jest ekspozycyjny; faktyczne eksponowanie tych towarów przez pozwanego w salonach sprzedaży), a także odwołać się do zachowania strony powodowej (żądanie zwrotu wszystkich materiałów reklamowych opatrzonych znakiem firmowym (...), całkowity zakaz sprzedaży towarów po zakończeniu współpracy, przyjęcie zwróconego przez pozwanego towaru do magazynu powódki), co uzasadniało ustalenie, że potrącenie wywołało zamierzone przez pozwanego skutki prawne (umorzenie do wysokości wierzytelności niższej - 41 356,12 euro), 5) obrazę art. 479 14 § 4 k.p.c. polegającą na jego błędnej wykładni, skutkującej nie-uwzględnieniem dokonanego, przez pozwanego potrącenia w odniesieniu do wierzytelności na kwotę 44.303,96 EURO z tytułu utraconych korzyści, które to wierzytelności udokumentowane zostały załączonymi do sprzeciwu dowodami w postaci m.in. nadanych numerów PIN, wartości kontraktów i in. - co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, oraz zasądzenie od powódki na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję a także kosztów postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu apelujący podniósł, że Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że strona powodowa wykazała, że sprzedała pozwanemu towar, przedstawiając jedynie faktury załączone do pozwu, niepodpisane przez pozwanego. Powołał się na ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że faktura VAT nie może być wyłącznym dowodem na okoliczność zawarcia umowy oraz jej wykonania, bowiem jest ona jedynie dokumentem rozliczeniowym. W świetle faktu, że w piśmie z dnia 28 kwietnia 2011 r. pozwany odmówił zapłaty za przedmiotowe faktury, powódka winna już w pozwie powołać wszystkie dowody na okoliczność zawarcia z pozwanym ustnej umowy sprzedaży, a także spełnienia przez nią świadczenia. Tymczasem nie powołała w pozwie żadnych dowodów na tę okoliczność, pomimo że dysponowała dowodami, które mogłyby wysoce uprawdopodobnić tę okoliczność, przed wniesieniem powództwa. Dopiero w piśmie z dnia 20 czerwca 2012 r. powódka, „z ostrożności procesowej” wniosła o dopuszczenie dowodów w postaci potwierdzeń doręczenia towarów, które są jednak dowodami sprekludowanymi. Apelujący podkreślił nadto, że dowodem wydania czy odbioru towaru nie jest zawnioskowany w pozwie dowód w postaci deklaracji VAT-7 czy ewidencji zakupów VAT. W ocenie pozwanego powódka poprzez Sąd chciała uzyskać dostęp do informacji o firmach i osobach, z którymi pozwany współpracował i może nadal współpracować. W świetle okoliczności zerwania współpracy między stronami, czego jedną z głównych przyczyn była odmowa przedstawienia przez pozwanego listy swoich kontrahentów, w tym zarzuty pozwanego dotyczące działań powódki sprzecznych z zasadami uczciwej konkurencji, w ocenie apelującego odmowa przedstawienia przez pozwanego ewidencji zakupów VAT z powołaniem się na tajemnicę handlową była uzasadniona. Tym samym w jego ocenie doszło do naruszenia art.

§ 1k.p.c.

Niedopuszczalnym jest w ocenie apelującego przyjęcie domniemania, że pozwany (milcząco) potwierdził odebranie towaru objętego przedmiotowymi fakturami w piśmie z 28 kwietnia 2011 r. W tym względzie Sąd bezzasadnie zastosował art. 230 k.p.c. który odnosi się jedynie do zachowania strony w trakcie postępowania sądowego. Ponadto, w tym piśmie pozwany nie miał obowiązku zakwestionowania zasadności kwot wskazanych na fakturach opisanych w wezwaniu do zapłaty, w sytuacji, gdy odmówił zapłaty w całości. Sąd Okręgowy zastosował domniemanie, pomimo że powódka dysponowała bezpośrednimi dowodami spełnienia świadczenia (przeniesienia własności, wydania towaru), jednakże wskutek własnej „indolencji” nie zgłosiła ich w pozwie. Nadto w ocenie apelującego Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że towary ekspozycyjne nie są materiałami reklamowymi, a zatem faktura VAT nr (...) przedstawiona przez pozwanego nie może być potrącona, odwołując się do art. 13 umowy o współpracy 1998 r. zawierającego definicję materiałów reklamowych. Sąd ten pominął, że umowa ta wygasła w dniu 31 grudnia 2000 r. a zatem przywoływanie treści jej postanowień jest nieuprawnione. Pozwany twierdzi, że w zaistniałej sytuacji należy posiłkować się słownikową, uniwersalną definicją reklamy, w której przyjmuje się, że reklamą jest działanie polegające na zachęcaniu potencjalnych klientów do zakupu określonych towarów i usług (Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pod reakcją prof. Stanisława Dubisza, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007). W konsekwencji, za materiały reklamowe uważa się zarówno produkty jak i informacje zawarte np. w folderach reklamowych, które mają zachęcać potencjalnych nabywców do ich zakupu, a w przypadku usług do korzystania z nich. Takie cechy posiadały materiały zwrócone powódce, objęte fakturami zgłoszonymi do potrącenia. Wskazać należy, że produkty te od początku współpracy stron miały przeznaczenie wyłącznie ekspozycyjne, co wynika wprost z dokumentów finansowych (...), w których zaznaczone było, przy każdym towarze, słowo „ekspozycja” (vide przykładowe faktury załączone do sprzeciwu). Skoro więc pozwany został wezwany do zwrotu materiałów reklamowych z logo (...), w związku z zakończeniem współpracy, to było to jednoznaczne z żądaniem wydania powódce wszystkich towarów, folderów i innych rzeczy posiadających logo (...). Podniósł, że powódka w ogóle nie zakwestionowała części zwróconego materiału reklamowego w postaci sprzętu oświetleniowego o wartości 5.579,96 euro. Apelujący podkreślił, że cały zwrócony powódce towar wraz ze specyfikacją został odebrany (przyjęty do magazynu powódki) bez zastrzeżeń. Nadto pozwany utracił prawo do posługiwania się marką (...), a tym samym nie mógł już sprzedawać produktów opatrzonych logo powódki. Apelujący nie zgodził się też z odmową uznania przez Sąd pierwszej instancji potrącenia kwoty 44.303,96 euro z tytułu utraconych korzyści, ze względu na treść art. 479 14 § 4 k.p.c. W odpowiedzi na apelację pozwanego strona powodowa wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. S ą d A p e l a c y j n y z w a ż y ł c o n a s t ę p u j e: Apelacja jest bezzasadna i podlegała oddaleniu. Na wstępie Sąd Apelacyjny stwierdza, że wbrew zarzutom apelacji ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji należy uznać za prawidłowe, znajdujące odzwierciedlenie w należycie ocenionym materiale dowodowym. W związku z akceptacją w całości tych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny, podzielając je przyjmuje za własne i nie widzi konieczności ich ponownego szczegółowego przytaczania w tym miejscu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2001 roku, V CKN 348/00, LEX nr 52761, Prok.i Pr. 2002/6/40). Sąd Orzekający nie dopuścił się zarzucanych mu naruszeń prawa procesowego, które miałyby taki wpływ na treść rozstrzygnięcia jak twierdzi pozwany. W szczególności Sąd ten nie dopuścił się naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Wypada przypomnieć, że przepis ten wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów, zgodnie z którą sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału” a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 roku, sygn. II CR 423/66, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 roku, sygn. I PKN 632/98, opubl.: OSNAPiUS 2000/10/382; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z 11 lipca 2002 roku, sygn. IV CKN 1218/00, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2002 roku., sygn. IV CKN 1256/00, niepubl.). Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002r., sygn. II CKN 817/00, LEX nr 56906). W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonał oceny dowodów w taki właśnie jak powyżej wskazano sposób, mając na uwadze całokształt postępowania dowodowego i kontekst każdego z przeprowadzonych dowodów w świetle jego powiązania z innymi, stosując zasady doświadczenia życiowego i logicznie wiążąc dowody z wyprowadzonymi wnioskami. W tym miejscu należy także wskazać, że w ocenie tutejszego Sądu dowody na okoliczność dostarczenia pozwanemu towarów, których dotyczyły sporne faktury - wbrew stanowisku apelującego - nie były spóźnione w świetle art.

§ 1k.p.c.

Stosownie do tego przepisu w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe, lub wynikła potrzeba ich powołania. Powyższy przepis wskazuje na skutki zaniechania powołania w pozwie faktów, z których powód wywodzi swoje roszczenie i dowodów na ich poparcie, polegające na utracie przez powoda prawa ich zgłoszenia w dalszym toku postępowania. W tym zakresie przepis ten jest adresowany nie tylko do powoda, ale także do sądu. Konsekwencją bowiem naruszenia przez powoda obowiązku wynikającego z art.

§ 1k.p.c.

jest konieczność pominięcia przez sąd w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia sprekludowanego faktu, a wcześniej - na etapie poprzedzającym wydanie orzeczenia, pominięcia przeprowadzenia sprekludowanego dowodu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 listopada 2010 r., I CSK 58/10, LEX nr 811812). Sąd Apelacyjny zwraca jednak uwagę, że jak wynika expressis verbis z treści art.

§ 1k.p.c.

przepis ten nie zawiera bezwzględnego zakazu zgłaszania przez powoda, w terminie późniejszym, faktów i dowodów niepowołanych przez niego w pozwie. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym zastosowanie art.

§ 1k.p.c.

wymaga uwzględnienia, jakie znane powodowi okoliczności faktyczne mogą zostać uznane za sporne w chwili wnoszenia pozwu, a przy tym istotne dla rozstrzygnięcia. Ponadto konieczne jest uwzględnienie zasad rozkładu ciężaru dowodu, wynikających z art. 6 k.c. Nie wymaga się zatem od powoda przewidywania z góry zarzutów, jakie wobec jego twierdzeń podniesie pozwany i przedstawienia wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów na wszystkie okoliczności, jakie istnieją lub mogą, choćby tylko hipotetycznie i ewentualnie, pojawić się w konkretnej sprawie, ale odniesienia się do znanych mu w chwili wnoszenia pozwu twierdzeń i dowodów wskazujących na zasadność powództwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2012 roku, IV CSK 182/11, Biul.SN 2012/3/12, wyrok Sądu Najwyższego z 17 listopada 2010 r., I CSK 58/10, LEX nr 811812, wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada 2011 r., II CSK 81/11, LEX nr 1101651). Ocena, czy powołanie poszczególnych faktów lub dowodów było możliwe już w pozwie, ewentualnie czy potrzeba ich zgłoszenia wynikła później, należy do sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 listopada 2010 r., I CSK 58/10, LEX nr 811812). Ocena, czy powołanie poszczególnych faktów lub dowodów było możliwe już w pozwie, ewentualnie czy potrzeba ich zgłoszenia wynikła później, należy do sądu. Zatem przyjęcie, że powyższe przesłanki dopuszczenia dowodu niepowołanego przez powoda w już pozwie rzeczywiście zachodzą, znajduje swój wyraz w przeprowadzniu tego dowodu także później. Taka decyzja procesowa sądu nie oznacza co do zasady, że dowód ten jest przeprowadzany z urzędu. Dopuszczenie przez sąd dowodu z urzędu dotyczy bowiem jedynie sytuacji, gdy żadna ze stron nie zgłosiła dowodu albo gdy dowód został zgłoszony przez jedną ze stron postępowania, ale z przekroczeniem terminu prekluzyjnego, przy jednoczesnym braku okoliczności uzasadniających jego powołanie przez stronę w późniejszym terminie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 listopada 2010 r., I CSK 58/10, LEX nr 811812). Odnosząc te ogólne uwagi do niniejszej sprawy należy zauważyć, że strony bezspornie wiązała wieloletnia współpraca; najpierw oparta na pisemnej umowie, a następnie po jej wygaśnięciu - kontynuowana na podobnych, choć niepisanych zasadach. W tej sytuacji nie można podzielić poglądu skarżącego, że powódka powinna spodziewać się zaprzeczenia przez niego okoliczności odebrania towaru w ogóle i przedłożyć już pozwie dokumenty potwierdzające ich dostarczenie. Sprzeciwia się temu właśnie wieloletnia współpraca i praktyka stron, a przede wszystkim stanowisko samego pozwanego, znane powódce przed procesem z jego pisma z 28 kwietnia 2011 r. odmawiającego zapłaty kwoty wskazanej w wezwaniu powódki. Przedstawił on w tym piśmie szeroką argumentację wyłącznie w zakresie jego roszczeń odszkodowawczych i „zastrzegł prawo do zgłoszenia zarzutu potrącenia w/w. kwot, do wysokości kwoty dochodzonej prze (...) oraz – w pozostałym zakresie – wytoczenia powództwa wzajemnego”. Takie argumenty stanowiska powoda mogą wskazywać: po pierwsze - na jego przeświadczenie o istnieniu po stronie M. B. roszczeń wzajemnych wobec spółki (...), przewyższających kwotę żądaną od niego przez tę spółkę., po wtóre - że w przyszłości będzie dochodził tych roszczeń od spółki zarówno w formie potrącenia, jak i powództwa wzajemnego. Zatem mogą wskazywać, że ma pozwany świadomość istnienia wierzytelności powódki nadającej się do potrącenia z wierzytelnościami zgłaszanymi przez siebie. W żadnym jednak razie nie dają podstaw do twierdzenia, że przed tym procesem powódka powinna spodziewać się, że pozwany zakwestionuje dostarczenie mu towarów, określonych w fakturach, stanowiących podstawę żądania pozwu. Tym samym nie można przyjąć, jak chciałby skarżący, że powódka nie wykazał należycie przed Sądem Okręgowym, że sprzedała pozwanemu towar wyspecyfikowany w fakturach załączonych do pozwu. Tak jak niezasadnym jest przyjęcie, że doszło do naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów art. 230 i 231 k.p.c. Wnioskowanie Sądu pierwszej instancji, oceniające ten dokument oraz uwzględniające przy jego ocenie i rekonstruowaniu stanu faktycznego sprawy wszystkie przeprowadzone dowody - było zatem w pełni uzasadnione. Należy także podzielić pogląd tego Sądu, że odmowa przez pozwanego dostarczenia dokumentu wnioskowanego przez stronę powodową w postaci ewidencji zakupów VAT, z którego wynikałaby bezspornie czy kwestionowana przez pozwanego okoliczność odbioru towaru miała miejsce czy nie - stanowi podstawę do zastosowania przez Sąd w sprawie normy art. 233 § 2 k.p.c. Nie jest przy tym zasadna powoływana przez pozwanego argumentacja w przedmiocie tej odmowy, powołująca się na tajemnicę handlową. Pozwany mógł dowód ten przedstawić w formie nie ujawniającej innych swoich kontrahentów, jeżeli obawiał się nieprzyjaznych działań powódki w tej mierze. Nadto już tylko dla porządku należy przywołać stanowisko samego pozwanego, który na rozprawie w dniu 26 września 2012 r. na pytanie Przewodniczącego oświadczył, że widział faktury załączone do pozwu ale nie pamięta czy zostały doręczone elementy wyposażenia oświetleniowego w nich wskazane oraz, że nie ma wiedzy czy faktury te zostały zaksięgowane w odpowiednich ewidencjach prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Jego oświadczenia składane bezpośrednio przed Sądem nie są zatem tak kategoryczne jak stanowisko w procesowe w tym względzie. Sąd Odwoławczy uznał także za nieuzasadnione zarzuty apelującego, sprowadzające się do bezpodstawnego w jego ocenie powołania się przez Sąd Okręgowy (z naruszeniem art. 353 1 k.c.) na zapis nieobowiązującej już umowy o współpracy stron z dnia 10.04.1998 r. a także wadliwą ocenę, że towary ekspozycyjne nie są materiałami reklamowymi, a więc faktura VAT nr (...) przedstawiona przez pozwanego do potrącenia jest niezasadna. W ocenie tutejszego Sądu dywagacje na temat słownikowego czy umownego określenia znaczenia pojęcia „towary ekspozycyjne” są o tyle bezprzedmiotowe, że zarzut potrącenia wierzytelności z tytułu faktury VAT nr (...) opiewającej na kwotę 34.256,16 EURO , a dotyczącej zwrotu towarów ekspozycyjnych w postaci różnego rodzaju lamp i akcesoriów, a powodowa spółka jej nie zaakceptowała i ustalenie istnienia wierzytelności z tego tytułu wymagałoby postępowania dowodowego wykraczającego poza ramy określone obowiązującymi w tej sprawie regulacjami . Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku, że powyższy zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku, także z tej przyczyn że Sąd Okręgowy nie dopuścił się zarzucanego mu również naruszenia art. 479 14 § 4 k.p.c. które miałoby polegać na jego błędnej wykładni, skutkującej nieuwzględnieniem dokonanego przez pozwanego potrącenia w odniesieniu także do jego wierzytelności na kwotę 44.303,96 euro z tytułu utraconych korzyści, które to wierzytelności udokumentował apelujący załączonymi do sprzeciwu dowodami w postaci nadanych numerów PIN, wartości kontraktów i wnioskami w zakresie przesłuchania świadków. Należy przypomnieć w tym miejscu, że postępowanie w tej sprawie toczyło się w po wydaniu przez Sąd Okręgowy nakazu zapłaty, według obowiązujących w dacie wniesienia pozwu przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych, w brzmieniu sprzed zmiany wprowadzonej ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw. Przepis art. 479 14 § 4 k.p.c. stanowił wówczas, że do potrącenia w toku postępowania mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami. Ustawodawca nowelizując z dniem 20 marca 2007 r. kodeksowe przepisy o odrębnym postępowaniu w sprawach gospodarczych, ograniczył pozwanemu podjęcie merytorycznej obrony również w odniesieniu do zgłaszania zarzutu potrącenia, skoro do potrącenia w toku postępowania mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami. Z uzasadnienia rządowego projektu omawianej ustawy nowelizacyjnej wynikało, że u podstawy takiego unormowania tkwiło założenie, że wymóg udokumentowania wzajemnych wobec powoda wierzytelności pozwanego zapobiega długotrwałemu i obszernemu postępowaniu dowodowemu, ponieważ niedopuszczalne będzie w tym zakresie przesłuchiwanie świadków i stron oraz przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego. Poza tym regulacja ta nie pozbawia pozwanego możliwości sądowego dochodzenia swej innej wierzytelności, objętej oświadczeniem o potrąceniu, czy to w drodze osobnego procesu, czy też przez wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego (por. T. Wiśniewski (w:) System prawa handlowego..., t. 7, s. 89 i n.) W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że taka zmiana art. 479 14 nawiązywała wprost do redakcyjnego ujęcia uregulowania kwestii dopuszczalności przedstawiania do potrącenia wierzytelności w postępowaniu nakazowym. Dlatego też należy zwrócić uwagę na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., III CZP 56/05 (OSNC 2006, nr 7-8, poz. 119), z której wynika, że przewidziane w art. 493 § 3 k.p.c. wymaganie udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, w której do potrącenia doszło przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i pozwu. Przypomnienia wymaga, że przepis art. 485 k.p.c. w § 1 wskazuje jakie dowody z dokumentów są dowodem uzasadniającym żądanie, wymieniając w tym przepisie : dokument urzędowy, zaakceptowany przez dłużnika rachunek, wezwanie dłużnika do zapłaty i pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu oraz zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i niezapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym. W art. 485 § 2 k.p.c. ustawodawca wskazuje jeszcze inne dokumenty będące podstawą wydania nakazu w postaci weksla, czeku, warrantu lub rewersu należycie wypełnionego, których prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości, ten jednak przypadek nie dotyczy tej sprawy. W niniejszej sprawie oświadczenie pozwanego o potrąceniu kwoty 85.660,08 euro, noszące datę 2 maja 2012 r. zostało dołączone do sprzeciwu pozwanego wraz z dowodem jego nadania na adres strony powodowej w dniu 7 maja 2012 roku. Nie ulega wątpliwości zatem, że mało miejsce już po wydaniu nakazu zapłaty z dnia 17 kwietnia 2012 roku i po jego doręczeniu stronie pozwanej. Zgłoszony przez pozwanego w tym procesie zarzut potrącenia także nie został udokumentowany w wyżej wskazany sposób. Co więcej sam pozwany miał świadomość, że zgłaszane przez niego wobec strony powodowej roszczenia wymagają szerszego postępowania dowodowego. Obok dokumentów z faktur i korespondencji pomiędzy stronami w sprzeciwie wniósł o przeprowadzenie także dowodów z przesłuchania kilkunastu świadków. Mieliby oni potwierdzić okoliczności podnoszone w sprzeciwie, a dotyczące zasad i trwania współpracy stron m.in. w zakresie wysokości uzyskiwanych przez pozwanego rabatów na produkty (...) i posiadania wyłączności na ich sprzedaż na terenie Polski. W szczególności zeznania te miałyby zostać przeprowadzone na „okoliczność przekazania powódce towarów ekspozycyjnych oraz faktur przedstawionych powódce do potrącenia”. Nadto pozwany w swoim sprzeciwie od nakazu zapłaty złożył wniosek o „dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów na okoliczność wykazania wysokości udzielanych rabatów przez powódkę oraz - uzyskiwanych przez pozwanego – marż, przy sprzedaży produktów powódki (…) w celu uzasadnienia żądania w przedmiocie dochodzenia utraconych korzyści i złożonego oświadczenia o ich potrąceniu” (k.113-114 akt). Bezspornie jest, że w świetle przepisów mający zastosowanie do postępowania w przedmiotowej sprawie, dla skuteczności zarzutu potrącenia zgłaszanego przez pozwanego koniecznym było zachowanie formy pisemnej środka dowodowego, który dowodzić miałby istnienia jego wymagalnej wierzytelności wobec strony powodowej. Tymczasem pozwany nie sprostał obowiązkowi określonemu w wyżej wskazanym przepisie, co skutkowało odmową uwzględnienia jego zarzutu w przedmiocie potrącenia ponad kwoty wprost przyznane przez stronę powodową. Sąd Apelacyjny na marginesie stwierdza, że powyższe uwagi dotyczą wyłącznie niezasadności zarzutów skierowanych przez pozwanego przeciwko zaskarżonemu rozstrzygnięciu w przedmiotowej sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego bowiem zaskarżone orzeczenie Sądu Okręgowego jest w pełni prawidłowe, zważywszy na przepisy proceduralne, które obowiązują w tej sprawie i którymi Sąd ten był związany. Stanowisko Sądów obu instancji w tej sprawie, nie przesądza o zasadności roszczeń M. B. w stosunku do (...) w R., wynikających z dotychczasowej, wieloletniej współpracy i wzajemnych rozliczeń. W ocenie Sądu Odwoławczego ograniczenie z art. 479 14 § 4 k.p.c. mając charakter proceduralny nie zamyka pozwanemu możliwości dochodzenia wzajemnej wierzytelności na drodze osobnego procesu. Tutejszy Sąd podziela natomiast wyrażany w orzecznictwie pogląd, że ograniczenie to wyklucza jedynie wystąpienie kompensacyjnego skutku czynności potrącenia dokonanego w toku sprawy gospodarczej, jeżeli dotyczy wierzytelności, do udowodnienia której niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, zeznań świadków, przesłuchania stron albo innych dowodów, które nie są dokumentami (por. wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt I ACa 820/12 LEX nr 1322788). Jak już wyżej wspomniano - sam pozwany formułując sprzeciw miał świadomość, że jego roszczenia wobec strony powodowej muszą być w procesie dowodzone przy pomocy innych niż tylko dokumenty środków dowodowych, czemu dał wyraz w złożonych tam wnioskach. Mając na uwadze powyższe okoliczności i przepisy – na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Orzeczenie o kosztach ma za podstawę przepis art. 98 k.p.c. statuujący zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę winna dokonać zwrotu przeciwnikowi na jego żądanie kosztów procesu. Za przegrywającego uznaje się powoda, którego żądanie nie zostało uwzględnione, albo pozwanego, którego obrona okazała się nieskuteczna. Wobec faktu, że apelacja pozwanego została oddalona, zasadnym było na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zasądzenie od niego na rzecz powodowej spółki kosztów jej zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym, ustalonych na podstawie § 6 pkt. 7 w zw. z §12 ust 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U Nr 163 poz. 1349 z późn. zm.). Wiesława Kaźmierska Maria Iwankiewicz Krzysztof Górski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.