Spółka (...) zleciła powodowi wykonanie prac budowlano – montażowych przy czym zamówienie (...) było dokumentem pochodzącym tylko od tej jednej strony, brak jest natomiast w nim oświadczenia woli i podpisu powoda. Nie spełnia on zatem wymogu pisemnej formy umowy podwykonawczej. Tak więc już tylko ta okoliczność przesądza o niemożności powstania po stronie pozwanego, jako inwestora odpowiedzialności solidarnej z wykonawcą robót, o której mowa w art.
Po drugie, nie została wyrażona przez pozwanego w jakiejkolwiek formie zgoda na zatrudnienie firmy powoda, jako podwykonawcy. Żaden z dokumentów załączonych jako dowody w niniejszej sprawie nie wskazuje bowiem aby powód został formalnie zgłoszony pozwanemu na przedmiotowym kontrakcie. Powód nie wykazał również, aby pozwany wyraził zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej w sposób dorozumiany (przez czynności konkludentne). W tym ostatnim przypadku inwestor musiałby znać osobę podwykonawcy oraz wszystkie istotne postanowienia konkretnej umowy podwykonawczej, a szczególnie te, które decydują o wysokości wynagrodzenia podwykonawcy. Pozwany dopiero po zakończeniu zleconych powodowi przez wykonawcę robót powziął wiedzę o istnieniu zaległości płatniczych upadłej spółki wobec powoda (z pisma powoda z dnia 13 maja 2012 r.). W rezultacie nie było podstaw do przyjęcia, iż pozwany jest zobowiązany do zapłaty powodowi dochodzonej pozwem należności, co skutkowało oddaleniem powództwa w całości. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł na przepisie art. 102 k.p.c. mając na uwadze trudną sytuację materialną powoda oraz jego subiektywne przekonanie o zasadności swojego żądania. W złożonej od tego wyroku apelacji powód zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy tj.: a) art. 233 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, wskutek błędnego przyjęcia, że jednostronnie podpisane oświadczenie spółki (...) zawarte w Zamówieniu (...) z 18 sierpnia 2011 r., nie spełnia wymogu pisemnej formy umowy podwykonawczej, o której mowa w ust.
k.c., przez co odpowiedzialność solidarna pozwanego i podwykonawcy zostaje wykluczona, podczas gdy powód otrzymał od tej spółki załączone do akt sprawy zamówienie a spółka otrzymała od pozwanego tożsamy egzemplarz z jego podpisem, co zgodnie z art. 78 § 1 k.c. stanowi dochowanie formy pisemnej,
k.c., podczas gdy strony wymieniły między sobą dokumenty obejmujące treść oświadczeń woli a zatem doszło między stronami do zawarcia umowy powykonawczej w formie pisemnej. W oparciu o przytoczone wyżej zarzuty powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania. Ponadto zgłosił w apelacji wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków oraz powoda na okoliczność posiadanej przez pozwanego wiedzy o wykonywaniu prac budowlanych przez powoda w charakterze podwykonawcy, zakresu wykonywanych robót, terminu ich wykonania, wynagrodzenia za te prace, nadzoru dokonywanego nad pracownikami powoda a także o zobowiązanie spółki (...) do dostarczenia dokumentu „Zamówienie (...)” na okoliczność zawarcia umowy w formie pisemnej. Pozwany wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – (...)kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego podniósł również zarzut częściowego przedawnienia dochodzonych przez powoda roszczeń. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda podlega oddaleniu, jako pozbawiona uzasadnionych podstaw prawnych. W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.c. wskutek rzekomo błędnego przyjęcia, że nie został spełniony wymóg zawarcia umowy podwykonawczej na piśmie w wyniku pominięcia okoliczności, że umowa ta doszła do skutku w sposób wskazany w art. 78 § k.c. Trzeba tu bowiem zauważyć, że ten ostatni przepis stanowiący, iż do zawarcia umowy wystarczy wymiana dokumentów obejmujących treść oświadczeń woli, z których każdy jest podpisany przez jedna że stron lub dokumentów, z których każdy obejmuje oświadczenie woli jednej ze stron i jest przez nią podpisany nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Z przedstawionego przy pozwie dokumentu (k. 7 a.s.) wynika, że zawierał on jedynie oświadczenie woli zamawiającego tj. (...) S.A., na którym nota bene brak jest podpisu Prezesa Zarządu tej spółki. Jeżeli nawet taki sam dokument podpisał powód to nie został spełniony wymóg złożenia przez niego osobnego oświadczenia woli. Poza tym z treści owego zamówienia nie wynika – w jakiej ostatecznie wysokości miałoby przysługiwać powodowi wynagrodzenie za zlecone w sposób ogólny prace. Podana tam została tylko stawka roboczogodziny (31,50 zł netto) bez wskazania chociażby orientacyjnego czasu, jaki należy przeznaczyć na wykonanie prac budowlano – montażowych. Tryb zatrudniania podwykonawców przez pozwanego został szczegółowo unormowany w umowie z dnia 1 sierpnia 2011 r. której częścią stały się tzw. Warunki Szczegółowe Kontraktu. Aby uznać, iż pozwany w sposób milczący (bierny) wyraził zgodę na zatrudnienie firmy powoda jako podwykonawcy musiałaby zostać dochowana procedura przewidziana w owych warunkach, co nie miało miejsca. Również tzw. zgoda czynna wyrażona w sposób dorozumiany poprzez akceptowanie przez pozwanego obecności firmy powoda na przedmiotowej inwestycji nie wchodziła tu w grę wobec obiektywnej niemożności zapoznania się inwestora z treścią umowy podwykonawczej dotyczącej wykonania określonych robót skoro tego rodzaju czynność prawna, nie została zawarta w formie pisemnej. W tym stanie rzeczy jako nieistotny należy ocenić zarzut niedopełnienia przez Sąd wymogu pouczenia powoda o treści przepisów wymienionych w art. 210 § 2 1 k.p.c. tj. o art. 162, 207, 217 i 229 k.p.c. Gdyby nawet powód uzyskał wówczas wiedzę o treści ww. przepisów i złożył wnioski dowodowe, które zawarł w apelacji to i tak podlegałyby one oddaleniu gdyż prowadzenie postępowania dowodowego na wskazane w apelacji okoliczności było bezprzedmiotowe z racji uchybienia przez wykonawcę i powoda obowiązkowi przewidzianemu w art.
Ubocznie należy przyznać racje pełnomocnikowi strony pozwanej gdy podniósł on z ostrożności procesowej zarzut przedawnienia, w stosunku do Skarbu Państwa – (...), roszczeń wynikających z dwóch faktur wystawionych przez powoda w dacie: 30 listopada 2011 r. na kwotę 186.964,84 zł i 30 grudnia 2011 r. na kwotę 227.626,87 zł. Płatność tych należności przez (...) S.A. z siedzibą w W. powinna była nastąpić w terminie 14 dni licząc od daty otrzymania faktury i po bezskutecznym upływie ww. terminów rozpoczynałby się bieg przedawnienia roszczeń wobec Skarbu Państwa, którego odpowiedzialność oparta na art. 647 § 5 k.c. ma charakter gwarancyjny. Faktura nr (...) z dnia 30 grudnia 2011 r. wpłynęła do wykonawcy w dniu 2 stycznia 2012 r. (k. 15) i powinna zostać uregulowana do dnia 16 stycznia 2012 r., natomiast brak jest danych dotyczących daty otrzymania przez (...) S.A. wcześniejszej faktury nr (...) z dnia 30 listopada 2011 r. (k. 10 a.s.). Niewątpliwie musiało nastąpić to wcześniej niż w przypadku faktury z dnia 30 grudnia 2011 r. a napewno dochodzona niniejszym pozwem kwota (z faktury nr (...). – 186.964,84 zł) była wymagalna najpóźniej 25 stycznia 2012 r. skoro wykonawca zapłacił powodowi część należności z ww. faktury w kwocie 100.000 zł (k. 14 a.s.) w dniu 24 stycznia 2012 r. Tymczasem niniejszy pozew został złożony do Sądu dopiero 6 lutego 2015 r. Strona powodowa pozostaje przy tym w błędzie podnosząc w piśmie z dnia 27 marca 2018 r. (k. 505) argument, że doszło do przerwania biegu przedawnienia roszczenia z faktury nr (...) z tej przyczyny, iż wykonawca regulując z niej kwotę 100.000 zł uznał istnienie roszczenia powoda. Należy bowiem zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 372 k.c. – przerwanie biegu przedawnienia w stosunku do jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku względem współdłużników. Zatem wskazane wyżej zachowanie wykonawcy nie mogło wpłynąć ujemnie na sytuację prawną pozwanego. Resumując Sąd Apelacyjny podziela w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jak też ich ocenę prawną, uznając zarzuty apelacji powoda za pozbawione uzasadnionych podstaw prawnych, co skutkuje oddaleniem wniesionego środka odwoławczego z mocy art. 385 k.p.c. Odnośnie rozstrzygnięcia dotyczącego kosztów postępowania w instancji odwoławczej Sąd Apelacyjny uznał, że należy zastosować art. 102 k.p.c. ale w wersji mniej korzystnej dla powoda niż miało to miejsce w postępowaniu pierwszoinstacyjnym tj. poprzez zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – (...) 50% należnego temu podmiotowi wynagrodzenia z tytułu zastępstwa procesowego pozwanego Skarbu Państwa w postępowaniu przed Sądem II instancji tj. kwoty 2.700 zł. Powód decydując się na zaskarżenie wyroku Sądu Okręgowego którego motywy były mu znane powinien brać pod uwagę możliwość przegrania sprawy i związane z tym konsekwencje finansowe. Dlatego też odstąpienie od obciążania go w całości obowiązkiem zwrotu kosztów należnych podmiotowi wykonującemu zastępstwo procesowe strony przeciwnej nie byłoby rozstrzygnięciem właściwym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.