ustaleniami z pracodawcą - w jego imieniu z P. W. zastępującym kierownika M. R.
art. 225 par.1 kp pracodawca winien zapewnić ich wykonywanie przez 2 osoby w celu asekuracji. Nie uczynił tego, a na dodatek zdjęcia miejsca zdarzenia i drabin nie zostały wykonane w miejscu wypadku, a w dokumentacji wypadkowej nie ma adnotacji o rodzaju i stanie technicznym drabiny. Ponadto, powód zarzucił, że w miejscu zdarzenia był ogólny bałagan, słabe miejscowe oświetlenie, nierówne podłoże, porozrzucane kable, kartony, pozostawione przez inne ekipy: kleje, kasetony, rolki waty mineralnej, co utrudniało pracę. Wszystkie wskazane okoliczności nie zostały uwzględnione w protokole powypadkowym. Powód zarzucił, że w protokole zabrakło rzetelnej i obiektywnej opinii o przyczynach wypadku, zdjęcia nie zostały ponumerowane, przeanalizowane i opisane, a na żadnym nie ma drabiny z poprzecznym stabilizatorem zapobiegającym przechylaniu się na boki, zabrakło określenia przyczyn przechylenia się drabiny, w zaleceniach pominięto potrzebę asekuracji drugiej osoby przy takich pracach, nie zaznajomiono pracowników z instrukcją obsługi drabiny przystawno-rozstawnej oraz nie zapewniono nadzoru nad pracownikami - o czym także nie wspomniano w protokole. W odpowiedzi na zastrzeżenia pozwany nie uwzględnił ich i zalecił powodowi wystąpienie na drogę sądową. Powód w dniu 19 czerwca 2017r wystąpił ze skargą do Państwowej Inspekcji Pracy wskazując, że w protokole powypadkowym pominięto uchybienia pracodawcy mające wpływ na powstanie wypadku przy pracy. Ponadto, niezrozumiałe dla powoda były dowody, na których pracodawca miał się opierać wywodząc o winie powoda w nieodpowiednim zapięciu drabiny co doprowadziło do jej niekontrolowanego przechyłu i upadku powoda z wysokości. Dalej powód wywodził na temat zastrzeżeń do pracodawcy związanych z uchybieniami BHP i co do nadzoru nad pracownikami, a także w zakresie dokumentacji powypadkowej (zarzucając to samo co w piśmie z zastrzeżeniami do protokołu powypadkowego). W następstwie powyższego, Inspekcja przeprowadziła kontrolę u pracodawcy powoda (poprzednią prowadzono w dniach 05-24 kwietnia 2017r), m.in. w zakresie dokumentacji powypadkowej i wskazała, że nie posiada uprawnień do obligowania pracodawcy do zamieszczania w protokole powypadkowym konkretnych zapisów oraz, że nie znalazła podstaw do zwracania protokołu powypadkowego do pracodawcy z wnioskiem o ponowne ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku ( na podstawie par.15 rozporządzenia RM z 01 lipca 2009r w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy –Dz.U. nr 105, poz. 870). Jednocześnie PIP zwróciła powodowi uwagę, że ostatecznej kwalifikacji zdarzenia za wypadek przy pracy dokonuje ZUS, a powód może także wystąpić przeciwko pracodawcy z pozwem o sprostowanie protokołu powypadkowego. PIP podczas kontroli stwierdziła naruszenie przez pozwanego przepisów BHP (prace szczególnie niebezpieczne, wyposażenie w środki ochrony indywidualnej, bezpośredni nadzór) oraz w zakresie trybu postępowania powypadkowego. W związku z tym skierowała przeciwko pozwanemu środki prawne przewidziane w ustawie o PIP, a także zwróciła uwagę na konieczność niezwłocznego informowania Inspekcji oraz Policji o ciężkim wypadku przy pracy. Podczas kontroli PIP w dniu 26 maja 2017r stwierdzono w remontowanym pomieszczeniu bezładnie rozrzucone na posadzce i niezabezpieczone przewody instalacji elektrycznej zasilające lampy i elektronarzędzia, grożące potknięciem się, nierówną betonową posadzkę z miejscowo rozłożonymi gumowymi matami, składowane w nieładzie materiały budowlane, brak nadzoru nad pracownikami pozwanego pracującymi na wysokości, bez asekuracji, jednocześnie na 3-ch drabinach, brak wykazu prac wykonywanych na wysokości w asekuracji innych osób, nie używanie środków ochrony przed upadkiem z wysokości. W czasie oględzin Inspekcji na miejscu wypadku nie było już drabin. W następstwie kontroli PIP wydała nakaz, w którym domagała się ustalenia u pozwanego wykazu prac wykonywanych przez co najmniej dwie osoby w celu zapewnienia asekuracji, dokonanie korekty rodzaju środków ochrony indywidualnej na określonych stanowiskach, dokonanie kontroli wewnętrznej w zakresie: wyposażenia pracowników w środki ochrony indywidualnej, z ich ewentualnym uzupełnieniem w razie braku przydziału oraz w kontroli w zakresie znajomości instrukcji użytkowania drabin i niezwłocznego poddania instruktażowi stanowiskowemu osób nie poddanych dotąd takiemu szkoleniu. PIP w wystąpieniu z dnia 27 czerwca 2017r stwierdziła także, że zespół powypadkowy uznał, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez powoda przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, tj. praca bez kasku, ale nie przedstawiono na to żadnych dowodów. Wobec tego Inspekcja poleciła ustalić wszystkie przyczyny wypadku, a także zachować korelację między zapisami dotyczącymi przyczyny wypadku a wnioskami profilaktycznymi, a także każdorazowo zapewnić bezpośredni nadzór nad pracami szczególnie niebezpiecznymi. W czasie kontroli PIP w kwietniu 2017r, stwierdzono że pracownicy pozwanego prowadzą prace szczególnie niebezpieczne – na wysokości (z użyciem drabiny) oraz prace montażowe bez wstrzymania ruchu zakładu lub jego części. Pozwany opracował szczegółowe wymagania przy wykonywaniu prac szczególnie niebezpiecznych na stanowisku elektryka-instalatora. Nie przeszkolił jednak w zakresie BHP wstępnego (instruktażu stanowiskowego) pracownika M. R.
żądaniem powoda. Sąd wskazał, iż T. P.
art. 189 kpc powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Zdaniem Sądu w przypadku powoda interes prawny w żądaniu ustalenia jest niewątpliwy i dopiero w ten sposób powód uzyska pełną ochronę swoich praw. Ustalenie pozwoli bowiem uzyskać zaspokojenie roszczeń związanych z ubezpieczeniami społecznymi (ZUS nie będzie już dysponował protokołem powypadkowym o treści uzasadniającej odmowę wypłaty świadczeń wypadkowych bez merytorycznej oceny roszczenia, bo już na podstawie art.21 ustawy wypadkowej) i usunie niepewność co do wpływu powoda na powstanie wypadku. Możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie, nie wyklucza istnienia interesu prawnego w ustaleniu stosunku prawnego lub prawa, gdy ustalenie takie zapewni w większym stopniu ochronę praw powoda niż orzeczenie zobowiązujące do świadczenia. Ograniczanie możliwości wystąpienia z powództwem o ustalenie w takich sytuacjach byłoby sprzeczne z jego celem, którym, jak się podkreśla, jest zapewnienie skutecznej ochrony prawnej realizowanej w ramach szeroko pojmowanego dostępu do sądu. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2014 r., II PK 179/13). Sad Rejonowy wskazał, iż powszechnie przyjmuje się dopuszczalność ustalania na podstawie art. 189 k.p.c. treści protokołu powypadkowego przez pracownika lub członków jego rodziny, jeżeli pracodawca zanegował wypadkowy lub powypadkowy charakter nagłego zdarzenia, jego związek z pracą lub stwierdził okoliczności wyłączające prawo do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Taki protokół sporządza powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy (§ 4-6 lub § 8 rozporządzenia z 1 lipca 2009 r.), który jest zobowiązany zapoznać poszkodowanego pracownika z treścią protokołu powypadkowego. Natomiast poszkodowany ma prawo zgłaszania uwag lub zastrzeżeń do protokołu (§ 11 tego rozporządzenia), których nieuwzględnienie przez pracodawcę umożliwia wniesienie powództwa o sprostowanie (ustalenie) spornych informacji lub ustaleń wynikających z kontestowanego protokołu powypadkowego, niezależnie od możliwości wszczęcia postępowań o świadczenia powypadkowe. Istotne jest to, że przepisy wymienionego rozporządzenia nie regulują wyraźnie możliwości korygowania protokołu powypadkowego przez pracodawcę, który wszakże zatwierdza taki dokument nie później niż w terminie 5 dni od jego sporządzenia, co eo ipso oznacza, że pracodawca powinien taki dokument zatwierdzić po dokonaniu stosownych, a tym bardziej oczywistych korekt. Sąd I instancji podkreślił, że w przedmiotowej sprawie zespół powypadkowy zlekceważył zastrzeżenia powoda, który zgłaszał je już w chwili zapoznawania go z treścią protokołu, a następnie na piśmie. Takie ustalenia zatwierdził pracodawca powoda. W następstwie treści zawartych w protokole powypadkowym zakład ubezpieczeń społecznych nie przyznał wnioskodawcy świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, a z ogólnego stanu zdrowia. Powód wstrzymał się więc z realizowaniem żądania wypłaty jednorazowego odszkodowania w związku z przedmiotowym wypadkiem, mając świadomość negatywnego rozstrzygnięcia, skoro dysponuje protokołem wskazującym, że jest wyłącznie winny naruszenia przepisów, które skutkowało urazem i rozstrojem zdrowia (zapewne także uszczerbkiem na zdrowiu). Sąd podniósł, iż protokół powypadkowy, jest dokumentem prywatnym w rozumieniu art. 245 k.p.c., jest sporządzany przez powołany pracodawcę zespół powypadkowy, a następnie zatwierdzany przez pracodawcę, tj. przez podmioty, które nie należą się do kręgu uprawnionych do wydawania dokumentów urzędowych w sprawach "zleconych im przez ustawy z dziedziny administracji publicznej", o których mowa w art. 244 § 2 k.p.c. Prywatny charakter protokołu powypadkowego pracodawcy sprawia, że nie tylko można prowadzić wszelkie dowody przeciwko jego treści w sprawach o świadczenia, ale podmiot, który go sporządził (zespół powypadkowy pracodawcy lub pracodawca) może we własnym zakresie zmienić lub dokonać korekt zawartych w protokole powypadkowym informacji niezgodnych ze stanem faktycznym, bezpodstawnych lub nieprawdziwych, które w szczególności mogą mieć istotne znaczenie. Dokonując stwierdzenia nieprawidłowości we własnym zakresie pracodawca działa jednak wyłącznie na własne ryzyko i odpowiedzialność, z możliwością zakwestionowania zmian lub ich zaskarżenia przez poszkodowanego pracownika, jeżeli ma w tym interes prawny, a także przez organy rentowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Warto też mieć na uwadze, że niekiedy i nie zawsze możliwe jest jednoznaczne lub "stabilne" ani tym bardziej ostatecznie "wiążące" ustalenie okoliczności wypadku przy pracy. Reasumując, w ocenie Sądu I instancji pracodawca, który sporządził lub zatwierdził protokół powypadkowy może we własnym zakresie oraz bez "uprzedniego" angażowania sądu powszechnego sprostować nieprawidłowości zawarte w takim "własnym" dokumencie prywatnym (art. 31 ust. 10 pkt 1 ustawy z 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych), jeżeli są one niezgodne ze stanem faktycznym, nieprawdziwe lub bezpodstawne, a w szczególności mogą mieć istotny wpływ na rozmiar obciążeń składkowych na pracownicze ubezpieczenia wypadkowe (art. 28-32 ustawy wypadkowej). Takich zmian dokonuje pracodawca na własny rachunek, ryzyko i odpowiedzialność za podanie nieprawdziwych danych (art. 34 tej ustawy), z możliwością ich zakwestionowania lub zaskarżenia przez poszkodowanego pracownika, jeżeli ma w tym interes prawny, a ponadto z możliwością podważenia dokonanych zmian przez organ rentowy w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Łącznie oznacza to, że pracodawca, któremu zakład ubezpieczeń społecznych wymierzył podwyższone składki na wypadkowe ubezpieczenia społeczne, nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w sądowym żądaniu sprostowania przez poszkodowanego w wypadku przy pracy pracownika protokołu powypadkowego pracodawcy ani w "samo zaskarżeniu" informacji pracodawcy zawartych w protokole powypadkowym, którego nie sporządza pracownik.(wyrok SNz dnia 25 października 2016 r., I PK 270/15).
art. 5 ust.2 ustawy wypadkowej ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, jakiemu uległ ubezpieczony będący pracownikiem, a także stwierdzenie choroby zawodowej u pracownika następuje w trybie określonym przepisami Kodeksu pracy. W myśl art. 94 pkt. 4 kp pracodawca jest obowiązany w szczególności zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy oraz prowadzić systematyczne szkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Pracodawca jest obowiązany zapewnić, aby stosowane maszyny i inne urządzenia techniczne: 1)zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki pracy, w szczególności zabezpieczały pracownika przed urazami, działaniem niebezpiecznych substancji chemicznych, porażeniem prądem elektrycznym, nadmiernym hałasem, działaniem drgań mechanicznych i promieniowania oraz szkodliwym i niebezpiecznym działaniem innych czynników środowiska pracy; 2)uwzględniały zasady ergonomii (art.215 kp). Pracodawca wyposaża w odpowiednie zabezpieczenia maszyny i inne urządzenia techniczne, które nie spełniają wymagań określonych w art. 215. W przypadku gdy konstrukcja zabezpieczenia jest uzależniona od warunków lokalnych, wyposażenie maszyny lub innego urządzenia technicznego w odpowiednie zabezpieczenia należy do obowiązków pracodawcy. (art.216 kp) . Niedopuszczalne jest wyposażanie stanowisk pracy w maszyny i inne urządzenia techniczne, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności określonych w odrębnych przepisach.(art. 217 kp). Przepisy art. 215 i 217 stosuje się odpowiednio do narzędzi pracy.(art.218kp). W szczegółowy sposób kwestie związane z obsługą i stosowaniem maszyn określa rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 26.09.1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.
tym rozporządzeniem maszyny i inne urządzenia techniczne powinny spełniać wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy, określone w odrębnych przepisach, przez cały okres ich użytkowania. Sąd Rejonowy wskazał też, iż
art. 226 kp, pracodawca: 1)ocenia i dokumentuje ryzyko zawodowe związane z wykonywaną pracą oraz stosuje niezbędne środki profilaktyczne zmniejszające ryzyko; 2)informuje pracowników o ryzyku zawodowym, które wiąże się z wykonywaną pracą, oraz o zasadach ochrony przed zagrożeniami.
ryzykiem zawodowym jest prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych zdarzeń związanych z wykonywaną pracą, powodujących straty, w szczególności wystąpienia u pracowników niekorzystnych skutków zdrowotnych w wyniku zagrożeń zawodowych występujących w środowisku pracy lub sposobu wykonywania pracy. Ocenę ryzyka zawodowego można rozumieć również jako dokładne sprawdzenie i ocenę, co w miejscu pracy może zaszkodzić lub wyrządzić krzywdę pracownikom. Dzięki temu można zweryfikować, czy zastosowano wystarczające środki ograniczające lub eliminujące zagrożenia oraz określić, co należy jeszcze zrobić, aby do tego doprowadzić. Stosowane w następstwie oceny ryzyka zawodowego środki profilaktyczne, metody oraz organizacja pracy powinny zapewniać zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników oraz być zintegrowane z działalnością prowadzoną przez pracodawcę na wszystkich poziomach struktury organizacyjnej zakładu pracy. Pracodawca prowadzi dokumentację oceny ryzyka zawodowego oraz zastosowanych niezbędnych środków profilaktycznych. Jednym z elementów oceny ryzyka jest, m.in. identyfikacja zagrożeń, tj. określenie dla każdego stanowiska pracy, jakie występują na nim zagrożenia i czy na stanowiskach pracy występują np. nierówne lub śliskie powierzchnie, ruchome części maszyn, ostre krawędzie, gorące lub zimne powierzchnie, praca na wysokości, wysokie ciśnienie, itd. W razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom. Pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy. Ponadto, jest obowiązany prowadzić rejestr wypadków przy pracy oraz przechowywać protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową przez 10 lat. Ponosi też koszty związane z ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy ponosi pracodawca.(art. 234 kp). Pracodawca jest obowiązany systematycznie analizować przyczyny wypadków przy pracy, chorób zawodowych i innych chorób związanych z warunkami środowiska pracy i na podstawie wyników tych analiz stosować właściwe środki zapobiegawcze. (art.236kp). Do czasu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku pracodawca ma obowiązek zabezpieczyć miejsce wypadku w sposób wykluczający: dopuszczenie do miejsca wypadku osób niepowołanych, uruchamianie bez koniecznej potrzeby maszyn i innych urządzeń technicznych, które w związku z wypadkiem zostały wstrzymane, dokonywanie zmiany położenia maszyn i innych urządzeń technicznych, jak również zmiany położenia innych przedmiotów, które spowodowały wypadek lub pozwalają odtworzyć jego okoliczności (§ 3 ust. 1 r.u.o.p.w.). Zgodę na uruchomienie maszyn i innych urządzeń technicznych lub dokonanie zmian w miejscu wypadku wyraża pracodawca w uzgodnieniu ze społecznym inspektorem pracy (lub w sytuacji zaistnienia wypadku śmiertelnego, ciężkiego lub zbiorowego - z właściwym inspektorem pracy i prokuratorem, a w razie zaistnienia takich wypadków w zakładzie górniczym - także po uzgodnieniu z właściwym organem nadzoru górniczego) po dokonaniu oględzin miejsca wypadku oraz po sporządzeniu, jeśli zachodzi potrzeba, szkicu lub fotografii miejsca wypadku. Dokonywanie zmian w miejscu wypadku bez uzyskania tej zgody jest dopuszczalne, jeżeli zachodzi konieczność ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia grożącemu niebezpieczeństwu (§ 3 ust. 2-4 r.u.o.p.w.). Okoliczności i przyczyny wypadku ustala powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy, którego skład jest określony w § 4-6 r.u.o.p.w. Niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku zespół powypadkowy jest obowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, a w szczególności dokonać oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń technicznych, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadać warunki wykonywania pracy i inne okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku. Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza - nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku - protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. Wzór tego protokołu zawiera załącznik do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 września 2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz. U. Nr 227, poz. 2298). Zespół powypadkowy jest obowiązany zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego przed jego zatwierdzeniem. Poszkodowany ma prawo zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym, o czym zespół powypadkowy jest obowiązany pouczyć poszkodowanego. Poszkodowany ma prawo wglądu do akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów oraz kopii. Zespół powypadkowy zapoznaje z treścią protokołu powypadkowego członków rodziny zmarłego pracownika oraz poucza ich o prawie do zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym (§ 11 r.u.o.p.w.). Stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo pracownika do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia (§ 12 ust. 1 r.u.o.p.w.). Protokół powypadkowy zatwierdza pracodawca nie później niż w ciągu 5 dni od dnia jego sporządzenia (§ 13 ust. 1 r.u.o.p.w.). W przypadku niezatwierdzenia tego protokołu mają zastosowanie przepisy § 13 ust. 2-4 r.u.o.p.w. Sąd Rejonowy podniósł, iż pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy lub zachorował na chorobę zawodową określoną w wykazie, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 3, przysługują świadczenia z ubezpieczenia społecznego, określone w odrębnych przepisach. Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy, z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych. (art. 237 1 kp). Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. (art. 21 ust.1 ustawy wypadkowej). Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawia przyznania świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego nie tylko w przypadku nieprzedstawienia protokołu powypadkowego i nieuznania w protokole powypadkowym zdarzenia za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy, ale także, gdy protokół powypadkowy wypadku zawiera stwierdzenia bezpodstawne (art.22 ust.1 ustawy wypadkowej). W przypadku zapisów w protokole powypadkowym o spowodowaniu wypadku przy pracy na skutek wyłącznego naruszenia przez pracowników przepisów o ochronie i życia i zdrowia (np. regulujących zasady BHP) ZUS na tej podstawie odmawia przyznania świadczeń wypadkowych. Sąd I instancji zaznaczył, iż taka też sankcja dotknęła powoda i zmusiła go do poszukiwania ochrony na drodze procesu sądowego. Pozbawienie ubezpieczonego w takim przypadku prawa do świadczeń wypadkowych ma charakter sankcji za określone naganne zachowania. Zachowania te zostały określone identycznie jak w poprzednio obowiązującej ustawie z dnia 12 czerwca 1975 roku o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( Dz.U. z 1983 roku nr 30, poz. 144 ). Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują więc ubezpieczonemu, który doprowadził do zajścia wypadku przy pracy, naruszając umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia. Zastosowanie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej będzie miało miejsce wówczas, gdy jedyną przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie się pracownika w sposób umyślny lub rażąco niedbały, przy czym pracodawca ani osoba trzecia nie przyczyniły się do wypadku. Zdaniem Sądu I instancji analiza ustalonych okoliczności faktycznych jednoznacznie prowadzi do wniosku, że zachowanie powoda nie było jedyną przyczyną zdarzenia, a pracodawca w znacznej części przyczynił się do powstania wypadku (brak nadzoru nad pracownikami – w tym nad powodem, brak odpowiedniego przeszkolenia w zakresie zasad użytkowania drabin rozstawnych, brak przydzielenia środków ochrony przed upadkiem z wysokości i zapewnienia wykonywania takich prac w asekuracji innych osób, brak sprawnych drabin). Umyślność w rozumieniu art., 21 ustawy wypadkowej dotyczy przy tym naruszenia przepisów, a nie spowodowania przyczyny zewnętrznej wypadku. Określenie "naruszenie przepisów spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa" użyte w przepisie wskazuje, że zamiar w przypadku winy umyślnej lub możliwość i obowiązek przewidywania w przypadku winy nieumyślnej, dotyczą naruszenia przepisów, a nie skutków zdarzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 roku sygn.akt II UKN 43/00 opubl OSNP 2002/11/273). W konsekwencji należy uznać, iż udowodnienie winy lub rażącego niedbalstwa poszkodowanego w wypadku przy pracy leży po stronie organu rentowego, przy czym nie jest wystarczające wskazanie, że pracownik nie przestrzegał przepisów BHP, czy innych dotyczących ochrony życia lub zdrowia, bowiem należy zwrócić uwagę, że musi być to szczególna wina- wyłączna w rozumieniu powołanego przepisu, zatem należy wykazać, że jest ona jedyną i wyłączną przyczyną wypadku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 roku, II UK 30/04, M.P.Pr. (...)).
podglądem Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1999 roku ( sygn.akt II UKN 221/99; publ.OSNP 2001/6/205 z glosą aprobującą S. J.. OSP 2001/11/169 ), niedbalstwo pracownika jako wyłączna przyczyna wypadku przy pracy zwalnia pracodawcę od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy miało charakter rażący, a więc graniczyło z umyślnością Jednocześnie Sąd meritii podzielił pogląd Sądu Apelacyjnego w Katowicach (1998.01.15; sygn.akt III AUa 418/97; publ.OSA 1998/11-12/44 ), stosownie do którego rażące niedbalstwo zachodzi wyłącznie wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania i świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. W sprawie niniejszej powód nie był wyłącznym sprawcą naruszenia przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Praca wykonywana przez powoda w dniu wypadku należała do szczególnie niebezpiecznych, mimo to pozwany pracodawca zlekceważył obowiązki związane z zapewnieniem bezpiecznych warunków pracy. Sąd podniósł, iż godnie z § 105 i 106 rozporządzenia (...) z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, pracą na wysokości w rozumieniu rozporządzenia jest praca wykonywana na powierzchni znajdującej się na wysokości co najmniej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi, nie osłoniętej ze wszystkich stron do wysokości co najmniej 1,5 m pełnymi ścianami lub ścianami z oknami oszklonymi, nie wyposażona w inne stałe konstrukcje lub urządzenia chroniące pracownika przed upadkiem z wysokości. Na powierzchniach wzniesionych na wysokość powyżej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi, na których w związku z wykonywaną pracą mogą przebywać pracownicy, lub służących jako przejścia, powinny być zainstalowane balustrady składające się z poręczy ochronnych umieszczonych na wysokości co najmniej 1,1 m i krawężników o wysokości co najmniej 0,15 m. Pomiędzy poręczą i krawężnikiem powinna być umieszczona w połowie wysokości poprzeczka lub przestrzeń ta powinna być wypełniona w sposób uniemożliwiający wypadnięcie osób. Jeżeli ze względu na rodzaj i warunki wykonywania prac na wysokości zastosowanie balustrad, o których mowa w ust. 1, jest niemożliwe, należy stosować inne skuteczne środki ochrony pracowników przed upadkiem z wysokości, odpowiednie do rodzaju i warunków wykonywania pracy. Przy pracach na: drabinach, klamrach, rusztowaniach i innych podwyższeniach nieprzeznaczonych na pobyt ludzi, na wysokości do 2 m nad poziomem podłogi lub ziemi niewymagających od pracownika wychylania się poza obrys urządzenia, na którym stoi, albo przyjmowania innej wymuszonej pozycji ciała grożącej upadkiem z wysokości, należy zapewnić, aby: 1)drabiny, klamry, rusztowania, pomosty i inne urządzenia były stabilne i zabezpieczone przed nieprzewidywaną zmianą położenia oraz posiadały odpowiednią wytrzymałość na przewidywane obciążenie; 2)pomost roboczy spełniał następujące wymagania: a)powierzchnia pomostu powinna być wystarczająca dla pracowników, narzędzi i niezbędnych materiałów, b)podłoga powinna być pozioma i równa, trwale umocowana do elementów konstrukcyjnych pomostu, c)w widocznym miejscu pomostu powinny być umieszczone czytelne informacje o wielkości dopuszczalnego obciążenia. (§ 108 rozporządzenia). Do zabezpieczenia pracowników przed upadkiem z wysokości w budownictwie odnoszą się przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych - dalej r.b.r.b. Przepisy odnoszą się głównie do stosowania środków ochrony zbiorowej.
dopuszcza się wykonywanie robót malarskich przy użyciu drabin rozstawnych tylko do wysokości nieprzekraczającej 4 m od poziomu podłogi. Drabiny należy zabezpieczyć przed poślizgiem i rozsunięciem się oraz zapewnić ich stabilność. Stanowiska pracy powinny,
umożliwiać swobodę ruchu, niezbędną do wykonania pracy. Stanowiska pracy o niestałym charakterze należy poddawać sprawdzeniu pod względem ich stabilności, zamocowań oraz zabezpieczeń przed upadkiem osób i przedmiotów. Sprawdzenia należy dokonać po każdej zmianie usytuowania, po każdej przerwie w pracy trwającej dłużej niż 7 dni, a dla stanowisk usytuowanych na zewnątrz budynku - po silnym wietrze, opadach śniegu lub oblodzeniu. Przepisy § 133–142 r.b.r.b. stanowią o szczegółowym zabezpieczeniu pracowników zatrudnionych w budownictwem przed upadkiem z wysokości.
osoby przebywające na stanowiskach pracy, znajdujące się na wysokości co najmniej 1 m od poziomu podłogi lub ziemi, powinny być zabezpieczone przed upadkiem z wysokości w sposób, o którym mowa w § 15 ust. 2 r.b.r.b. Zasady te stosuje się do przejść i dojść do tych stanowisk oraz do klatek schodowych. Przemieszczane w poziomie stanowisko pracy powinno mieć zapewnione mocowanie końcówki linki bezpieczeństwa do pomocniczej liny ochronnej lub prowadnicy poziomej, zamocowanej na wysokości około 1,5 m, wzdłuż zewnętrznej strony krawędzi przejścia. Wytrzymałość i sposób zamocowania prowadnicy, o której mowa wyżej, powinny uwzględniać obciążenie dynamiczne spadającej osoby. W przypadku gdy zachodzi konieczność przemieszczania stanowiska pracy w pionie, linka bezpieczeństwa szelek bezpieczeństwa powinna być zamocowana do prowadnicy pionowej za pomocą urządzenia samohamującego. Długość linki bezpieczeństwa szelek bezpieczeństwa nie powinna być większa niż 1,5 m. Amortyzatory spadania nie są wymagane, jeżeli linki asekuracyjne są mocowane do linek urządzeń samohamujących, ograniczających wystąpienie siły dynamicznej w momencie spadania, zwłaszcza aparatów bezpieczeństwa lub pasów bezwładnościowych. Drabina bez pałąków, której długość przekracza 4 m, przed podniesieniem lub zamontowaniem powinna być wyposażona w prowadnicę pionową, umożliwiającą założenie urządzenia samohamującego, połączonego z linką bezpieczeństwa szelek bezpieczeństwa. Prowadnica pionowa z urządzeniem samohamującym może być zamocowana na wznoszonej konstrukcji drabiny, na klamrach lub szczeblach, w odległości od osi drabiny nie większej niż 0,4 m. Osoby korzystające z urządzeń krzesełkowych, drabin linowych lub ruchomych podestów roboczych powinny być dodatkowo zabezpieczone przed upadkiem z wysokości za pomocą prowadnicy pionowej, zamocowanej niezależnie od lin nośnych drabiny, krzesełka lub podestu. Prowadnica pionowa powinna być naciągnięta w sposób umożliwiający przesuwanie w górę aparatu samohamującego. Prowadnica pionowa powinna być również zabezpieczona przed odchylaniem się większym niż o 2 m. Urządzenia zabezpieczające przed odchylaniem się lin powinny umożliwiać przesuwanie się urządzenia samohamującego. Długość linki bezpieczeństwa, łączącej szelki bezpieczeństwa z aparatem samohamującym, nie powinna przekraczać 0,5 m. Prace na wysokości zaliczane są do prac szczególnie niebezpiecznych. Przepisy § 80 r.o.b.h.p. stanowią, iż przez prace szczególnie niebezpieczne rozumie się prace, o których mowa w Rozdziale 6 oraz prace określone jako szczególnie niebezpieczne w innych przepisach dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy lub w instrukcjach eksploatacji urządzeń i instalacji, a także inne prace o zwiększonym zagrożeniu lub wykonywane w utrudnionych warunkach, uznane przez pracodawcę jako szczególnie niebezpieczne. Pracodawca jest zobowiązany do ustalenia i aktualizowania wykazu prac szczególnie niebezpiecznych występujących w zakładzie pracy. Przepis § 81 ust. 1 r.o.b.h.p. wymaga, aby pracodawca określił szczegółowe wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu prac szczególnie niebezpiecznych, a szczególnie zapewnił: 1) bezpośredni nadzór nad tymi pracami wyznaczonych w tym celu osób; 2) odpowiednie środki zabezpieczające; 3) instruktaż pracowników obejmujący szczególnie:
zasadą odpowiedzialności za jego wynik pozwany powinien ponieść jego koszty, w tym przypadku koszty zastępstwa procesowego ustalone w wysokości stawki minimalnej- na kwotę 120 zł (na podstawie par. 9 ust. pkt.3 i par. 15 i n. rozporządzenia MS z dnia 22 października 2015r w sprawie opłat za czynności adwokackie. O kosztach sądowych orzeczono
art. 96ust.1 pkt.1 i art. 97 w związku z art. 113 ust.1 ustawy o kosztach sądowych Apelację od powyższego orzeczenia w całości wniósł pozwany. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania: 1. art. 233 § 1 kpc poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego poprzez: a. oparcie rozstrzygnięcia w powyższej sprawie na twierdzeniach powoda wyrażonych w pozwie, dotyczących nieprawidłowości w protokole powypadkowym, złego stanu drabiny, na której powód pracował oraz braku szkoleń z zakresu BHP oraz instruktarzy niezbędnych do wykonywania prac na wysokości kiedy to powód w toku postępowania nie udowodnił przedstawianych przez siebie twierdzeń; b. danie wiary zeznaniom świadka zgłoszonego przez powoda, tj. T. D.
wykładnią powyższego przepisu ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, biorąc pod uwagę, iż to T. P.
obowiązującymi przepisami, w ogóle w tym konkretnym przypadku nie była wymagana) czy to w zakresie konieczności noszenia kasku. Należy podkreślić, że powód nie miał w zakresie swoich obowiązków nadzorowania pracowników, a był jedynie najbardziej doświadczonym pracownikiem w tym składzie. Bezsprzecznie natomiast pozwany nie sprawdzał miejsca pracy powoda feralnego dnia, nie nadzorował pracy pracowników, jak również zezwalał na pracę bez kasków, co było akceptowaną przez pozwanego normą. Mając powyższe na uwadze wskazać należy, iż twierdzenia w tym przedmiocie nie były wysuwane przez stronę pozwaną zarówno na etapie sporządzania protokołu powypadkowego, jak i postępowania pierwszoinstancyjnego. Pozwany choć nie był ograniczony w zakresie możliwości przedstawienia twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia – art. 217 kpc, w procesie nie wykazywał, iż powód był osobą odpowiedzialną z ramienia pracodawcy do egzekwowania przestrzegania zasad BHP. Ponadto nawet gdyby dojść do wskazanych wniosków – do czego brak uzasadnionych podstaw - wskazać należy, że zarzut braku odpowiednich szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym w zakresie należytego obsługiwania drabiny, nie może obciążać nikogo innego jak tylko pracodawcę. Zatem już z tego względu nie można uznać, iż przyczyną wypadku w dniu 25 maja 2017 r. było tylko i wyłącznie naruszenie zasad bhp przez powoda. Bez wpływu na ocenę tego stanu rzeczy pozostaje też fakt czy powód wiarygodnie wykazał, iż nie mógł zgłosić zastrzeżeń do protokołu powypadkowego po zapoznaniu się z jego treścią już w szpitalu, kiedy to własnoręcznie go podpisał. To, iż powód nie kwestionował wówczas protokołu nie oznacza, że zgadzał się z jego treścią. Zgłoszenie pisemnych zastrzeżeń do protokołu już po jego zatwierdzeniu przez pracodawcę nie wyłącza prawa pracownika z wystąpieniem z powództwem o ustalenie innych okoliczności wypadku, a co za tym nie usprawiedliwia twierdzenia, iż okoliczności związane z wypadkiem wyglądały tak jak wskazano to w protokole powypadkowym. Chybionym jest też apelacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego art. 6 kc poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nieuprawnionym przerzuceniu ciężaru dowodu na pozwanego i wydaniu wyroku uznającego powództwo, pomimo faktu, iż powód nie udowodnił podnoszonych przez siebie twierdzeń. Podnieść należy, iż twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227) powinno być udowodnione przez stronę, która zgłasza to twierdzenie - art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. (zob. wyrok SN z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00, W.. 2002, nr 7-8, poz. 44; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 28 kwietnia 1998 r., I ACa 308/98, (...) 2002, nr 12, poz. 147). Strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał, a Sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. (wyrok s.apel. 28-02-2013 I ACa 613/12 w B. LEX nr 1294695). Tym samym z przepisu art. 6 KC płynie generalny wniosek, że prawa podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone o tyle, o ile strona jest w stanie przekonać co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia. Sąd powinien więc przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, których nie wykazała w sposób przekonujący. Uwzględnić przy tym należy, iż sąd musi rozstrzygać merytorycznie także wówczas, gdy postępowanie dowodowe nie przyniosło efektu; sąd powinien rozstrzygnąć na niekorzyść osoby, która opierała swe twierdzenia na faktach nieudowodnionych. Opisane reguły mają zastosowanie w postępowaniu cywilnym. /wyrok SA Katowice z dnia 30-08-2018 I ACa 72/18/ Racje ma skarżący wskazując, że norma art. 6 k.c., stanowiąc o regule rozkładu ciężaru dowodu wskazuje obowiązki stron w zakresie dowodzenia. W istocie może być ona naruszona przez Sąd jedynie wówczas, gdy Sąd - sprzecznie z tą regułą - obciąży stronę materialnoprawnymi skutkami nieudowodnienia faktu, którego strona nie miała obowiązku wykazywać, a zatem jeśli sąd błędnie zastosowuje sankcję niewykazania danego faktu. Norma art. 6 k.c. nie jest natomiast naruszona, jeśli sąd po ocenie materiału procesowego (błędnie) uzna, że fakt objęty ciężarem dowodu spoczywającym na jednej ze stron nie został udowodniony. Kwestia uznania faktów za udowodnione zasadniczo jest domeną przepisów regulujących ocenę materiału procesowego. Stąd też ewentualne zarzuty dotyczące niewykazania faktów powinny uzasadniać naruszenie tych przepisów. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 21 grudnia 2017 r. I ACa 624/17 LEX nr 2493577/. Jednakże w ocenie Sądu Okręgowego naruszenie powyższych zasad, wbrew zapatrywaniom apelacji, nie miało miejsca na gruncie rozpoznawanej sprawy. Powód przedstawił dowody, w tym wiarygodne zeznania świadków i dowody z dokumentów, z których wynikało, że jego zachowanie nie stanowiło wyłącznej przyczyny zaistniałego wypadku przy pracy bowiem pozwany dopuścił się określonych zaniedbań w zakresie bhp, w tym między innymi nie przeprowadził wymaganych szkoleń w zakresie obsługi drabiny, dopuścił się zaniedbań w nadzorze nad pracownikami, chociażby nie wymuszając na nich należytego przestrzegania przepisów w tym co do koniecznej asekuracji czy związanych z obowiązkiem noszenia kasku. Natomiast jeśli pozwany twierdził, że wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa, jego obowiązkiem było przedstawienie nie tylko stosownych, skonkretyzowanych zarzutów, ale i odpowiednich dowodów w tej materii. Zgodnie bowiem z art. 6 KC na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie, a na stronie pozwanej obowiązek udowodnienia okoliczności niweczących to roszczenie i uzasadniających jej wniosek o oddalenie powództwa. Strona winna bowiem przytaczać okoliczności faktyczne i dowody również wtedy, gdy chce odeprzeć wnioski i twierdzenia strony przeciwnej / por wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 marca 2018 r. I ACa 1261/17 Legalis Numer 1781676/ W rozpoznawanym przypadku celem odparcia twierdzeń powoda pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie zgłaszanej przez siebie tezy, iż w wyniku rżącego niedbalstwa powód źle zaczepił blokadę wysuwania trzeciej części drabiny, co było wyłączną przyczyną wypadku, gdyż drabina w dniu zdarzenia była w pełni sprawna, zaczepy podobnie jak pasy ograniczające rozstaw działały prawidłowo, nity były nieuszkodzone a powód przeszedł wymagane prawem szkolenia BHP i instruktaż z rozstawienia drabiny. Zdaniem Sądu powyższe stanowi wyłącznie interpretację zdarzeń prezentowaną przez pozwanego. Nikt z przesłuchanych świadków nie potwierdził faktu, że powód źle zaczepił zaczep, brak też dowodów choćby z opinii biegłego potwierdzających odpowiedni stan techniczny drabiny. Pozwany nie przedstawił też odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej fakt należytego przeszkolenia powoda – zapoznanie go z ryzykiem zawodowym nie może być utożsamiane z przeszkoleniem - ani dowodów potwierdzających fakt, iż wymagał respektowania wszystkich zasad w zakresie BHP. Niewątpliwie to pozwany winien wykazać inicjatywę dowodową w tym zakresie. Wobec tego i wskazane zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogą prowadzić do zmiany wydanego rozstrzygnięcia. Akceptacja powyższego czyni bezzasadnymi pozostałe zarzuty apelacji - art. 189 kpc poprzez jego zastosowanie, tj. dokonanie sprostowania protokołu powypadkowego, w sytuacji gdy w postępowaniu przed Sądem I instancji nie zostały udowodnione okoliczności, który miały być podstawą do dokonania powyższej zmiany oraz art. 98 § 1 kpc poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie kosztów postępowania na rzecz powoda, w sytuacji gdy nie było ku temu podstaw. Jeszcze raz dla porządku podnieść należy że pracownik na podstawie art. 189 k.p.c. może żądać sprostowania przyczyny wypadku wskazanej w protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku (wyr. SN z 14 maja 2009 r., II PK 282/08, OSNP 2011, Nr 1- 2, poz. 7, teza pierwsza). Z żądaniem sprostowania protokołu powypadkowego może także wystąpić poszkodowany pracownik, który nie dochodzi roszczeń odszkodowawczych bądź rentowych na podstawie ustawy wypadkowej, jeżeli wykaże interes prawny w ustaleniu, że określone zdarzenie było wypadkiem przy pracy lub zaistniało w okolicznościach niepozbawiających go roszczeń z tej ustawy - a ustalenia te decydują o jego prawach i związanych z nimi ewentualnie w przyszłości roszczeniach. (uchw. SN z 11 maja 1994 r., II PZP 1/94, OSNAPiUS 1994, Nr 6, poz. 96). Interes prawny o ustalenie wypadku przy pracy bądź jego okoliczności występuje, gdy w sprawie o świadczenie z tytułu wypadku poszkodowany nie może uzyskać pełnej ochrony praw. Powództwo o ustalenie wypadku przy pracy jest dopuszczalne na podstawie art. 189 k.p.c., niezależnie od dochodzenia przez pracownika świadczeń z ubezpieczenia społecznego (wyr. SN z 4 listopada 2008 r., II PK 89/08, OSP 2009, Nr 9, poz. 96 z glosą A. Musiała). Na gruncie rozpoznawanej sprawy wszystkie powyżej wskazane przesłanki zostały spełnione. Jak już podniesiono, w świetle materiału sprawy ocenionego logicznie, powód w postępowaniu przed Sądem I instancji wykazał przesłanki, będące podstawą do sprostowania protokołu powypadkowego oraz swój interes prawny w zakresie ustalenia innych okoliczności wypadku niż te wynikające z tego protokołu. Tym samym wyrok Sądu I instancji w tym zakresie odpowiada prawu a orzeczenie o kosztach procesu jest konsekwencją tego stanu rzeczy. Reasumując brak jest podstaw do kwestionowania poprawności rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy w Łodzi
treścią art. 385 kpc oddalił apelację strony powodowej jako bezzasadną. O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za II instancję orzeczono
art. 98 k.p.c. a także § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015 r., poz.1800 ). Przewodniczący: Sędziowie: J.L.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.