Zgodnie z art.
po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie czerpie nadal znaczne korzyści z umów z tymi klientami. Roszczenie to przysługuje agentowi, jeżeli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami, przemawiają za tym względy słuszności. Świadczenie o którym mowa, nie może wysokości wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu (art.
Jednakże świadczenie wyrównawcze nie przysługuje agentowi jeżeli dający zlecenie wypowiedział umowę na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi agent, usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia (art. 764 4 k.c.). W niniejszym stanie faktycznym powódka winna była wykazać istnienie przesłanek z art.
764 4 k.c. Oceniając zasadność powództwa co do wysokości w pierwszej kolejności należy wskazać, że dochodzona pozwem kwota pozostaje zgodne z treścią art.
Jednocześnie strona powodowa w dostatecznym zakresie za pomocą dokumentów księgowych w postaci rozliczenia PIT wykazała wysokość średniego rocznego dochodu na przestrzeni 5 lat współpracy z pozwanym. Tym samym przedmiotowe roszczenie pozostaje usprawiedliwione co do wysokości. Strona pozwana kwestionowała wysokość roszczenia, jakkolwiek nie przejawiała inicjatywy dowodowej i nie składała dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości. Za udowodnione dokumentami Sąd uznał twierdzenia powódki o wysokości zobowiązania. Nie mniej Sąd uznał, że brak było podstaw do tego aby stwierdzić, że żądanie zapłaty jest usprawiedliwione co do zasady. Mając na uwadze wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2005r. w sprawie I CK 207/05 (LEX 192258), iż świadczenie wyrównawcze nie ma charakteru powszechnego i nie należy się w każdym wypadku, w jakim rozwiązano z agentem umowę, wnosząc żądanie o zasądzenie świadczenia wyrównawczego powódka (agent) winien udowodnić wystąpienie kumulatywnie przesłanek wskazanych w powołanym wyżej przepisie, bowiem dopiero spełnienie łącznie opisanych w nim czterech przesłanek tj.:
korzyści mają wynikać z umów z klientami, zasadne wydaje się ocenianie korzyści dającego zlecenie przede wszystkim przez pryzmat obrotu, który dający zlecenie może uzyskać z wykorzystywania klienteli po rozwiązaniu umowy agencyjnej. Znaczne korzyści można również wiązać z zyskami dającego zlecenie czerpanymi z umów zawieranych z klientami pozyskanymi przez agenta (tj. pochodzącymi ze stworzonej przez niego bazy klientów). Nie chodzi przy tym o korzyści szczególne, tj. wyższe od normalnych, jakie uzyskuje dany przedsiębiorca (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 listopada 2005 r. I CK 207/05). Chodzi tu o korzyści na które może składać się wiele elementów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r. sygn. akt IV CSK 650/10). W tym znaczeniu uzyskiwanie znacznych korzyści nie wiążą się z uzyskiwaniem przez dającego zlecenie, po rozwiązaniu umowy agencyjnej, określonych sum pieniężnych w związku z aktywnością agenta w czasie trwania umowy, ponieważ już sama kontynuacja współpracy z klientami pozyskanymi przez agenta może prowadzić do wielu wymiernych korzyści handlowych dla dającego zlecenie. Nie zawsze również korzyści dającego zlecenie dadzą się „wyrazić w odpowiednich sumach bezpośredniego dochodu”. Dla interpretacji zwrotu „znaczne korzyści” znaczenie w tym przypadku będzie mieć min.: ukształtowanie się stałej klienteli, pozycja rynkowa dającego zlecenie, prognozy rozwojowe jego przedsiębiorstwa w zakresie określonego typu usług. Mając powyższe na względzie nie jest możliwe ustalenie, że pozwany w skutek co najmniej połowy pozyskanych przez pozwaną klientów czerpie z tego tytuły znaczne korzyści. Przesłanka ta nie wynika ani z wysokości uzyskiwanych z tego tytułu sum pieniężnych, ani też z innych kryteriów ocennych jak stabilność klienteli. Strona powodowa także nie powoływała jakichkolwiek innych czynników mogących stanowić, o czerpaniu przez pozwanego znacznych korzyści. Zdaniem Sądu w sprawie brak jest także przesłanki polegającej na przemawiających za wypłatą świadczenia wyrównawczego względów słuszności. Ocena tego, czy w sprawie istnieją względy słuszności muszą bowiem wynikać z całokształtu okoliczności faktycznych. Wśród tych okoliczności istotne znaczenie ma to, że agent utracił prowizję od umów zawartych przez dającego zlecenie z pozyskanymi klientami. Utrata przez agenta prowizji od umów z klientami, o których mowa w art.
1 k.c., nie jest jednak jedynym zdarzeniem, którego zaistnienie przemawia za przyznaniem agentowi wyrównania z uwagi na zasady słuszności. Za takim ujęciem przemawia zwrot "a zwłaszcza". Przy badaniu tego, czy względy słuszności przemawiają za przyznaniem agentowi wyrównania, należy mieć na uwadze szereg innych okoliczności, a mianowicie: prowadzenie przez agenta działalności dla innych podmiotów, staranność przy wykonywaniu umowy, wzrost obrotów dającego zlecenie, korzyści osiągnięte przez dającego zlecenie, istnienie klauzuli zawierającej zakaz konkurencji. Nie jest też pozbawione znaczenia, czy (i w jakim zakresie) wysiłki oraz aktywność agenta zostały już wynagrodzone w postaci prowizji i innych świadczeń spełnionych przez dającego zlecenie na jego rzecz w czasie umowy agencyjnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 08 października 2008 r. sygn. akt I ACa 148/08). Mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych Sąd nie stwierdził, aby istniały względu słuszności przemawiające za przyznaniem powódce świadczenia wyrównawczego. Brak wykazania tej przesłanki wynika z tego, że decyzja o rozwiązaniu współpracy jak dowodzą zeznania świadków, ale też jak wskazuje sama powódka, było wynikiem jej jednostronnej decyzji dotyczącej zmiany pracodawcy. Decyzja ta podjęta była z uwagi na to, że powódka upatrywała w ramach współpracy z inną firmą większej możliwości rozwoju zawodowego oraz warunków finansowych. Znamienne jest także, że powódka była jednym z najlepszych współpracowników pozwanego oraz, że pozwany w związku z jej wynikami oferował jej benefity w postaci wycieczek zagranicznych, wyróżnień i dyplomów. Nie można zatem powiedzieć, że wysiłki pozwanej nie były doceniane. Pozwany także, po tym jak powódka zdecydowała się zakończyć współpracę starał się ją jeszcze przekonać do zmiany decyzji. Gdy okazało się, że jest to niemożliwe pozwany przystał jednocześnie na propozycję powódki o rozwiązaniu za porozumieniem stron, aby mogła ona jak najszybciej zakończyć współpracę i zaangażować się w inne zajęcie. Ponadto po zakończeniu współpracy stronie powodowej wypłacono jeszcze przysługującą jej prowizję od dotychczasowych umów. Nie sposób jest w tej sytuacji stwierdzić, że utrata prowizji od umów z dotychczasowymi klientami była w jakikolwiek sposób wywołana działaniem lub zachowaniem pozwanego. Można oczywiście podstawy tej decyzji upatrywać w warunkach oferowanych przez pozwanego, jednak mogłoby to mieć znaczenie, o ile dotyczyłyby one jedynie powódki, podczas gdy inni agenci mieliby dużo lepsze warunki rozwojowe i płacowe. Takiej okoliczności strona powodowa jednak nie podnosiła, a stan faktyczny jednoznacznie potwierdza, że do rozwiązania umowy, a więc i do utraty prowizji od umów doszło wyłącznie wskutek samodzielnej decyzji powódki liczącej na rozwój zawodowy w innej firmie oraz lepsze warunki finansowe. Za względami słuszności nie przemawia także to, że w niedługim czasie od zakończenia współpracy powódka rozpoczęła pracę w konkurencyjnej firmie. Tak samo ocenić należy znaczący odpływ klientów pozwanego, co wiązało się równocześnie z utratą korzyści. W związku z powyższym, nie zostały wykazane wszystkie przesłanki warunkujące przyznanie stronie powodowej świadczenia wyrównawczego. Z tych względów powództwa w sprawie należało a contrario art. 758 k.c. w zw. z art.
k.c. oddalić w całości, o czym orzeczono jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców (Dz.U.2018.265 j.t.) zasądzając od powoda na rzecz pozwanego jako strony przegrywające sprawę koszty, które strona pozwana w toku niniejszego postępowania poniosła. Na kwotę tą składały się koszty zastępstwa prawnego w wysokości 5.400 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Jednocześnie w pkt 3 wyroku Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa od powódki, która przegrała proces, kwotę 347,69 zł tytułem zwrotu kosztów podróży świadka poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. Podstawę orzeczenia w tym zakresie stanowi art. 108 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1 i art. 83 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. SSO Agnieszka du Château ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.