k.c., którego celem jest nie tylko zapewnienie ekwiwalentności świadczenia konsumentowi, będącemu słabszą stroną stosunku zobowiązaniowego nawiązywanego z przedsiębiorcą, ale także uchylenie dysproporcji informacyjnej mogącej istnieć po stronie konsumenta na etapie zaciągania zobowiązania. Świadek A. P.
385 2 k.c. przy dokonywaniu oceny w tym zakresie należy wziąć pod uwagę także umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ciężar udowodnienia tego, że wysokość obciążającej powodów opłaty z tytułu zwrotu kosztów (...) odpowiadała wysokości składki ubezpieczeniowej z tytułu (...) uiszczanej przez pozwanego ubezpieczycielom spoczywał zaś na pozwanym. Wiarygodne okazały się zeznania świadka K. M.. Były logiczne, a ich prawdziwość nie budziła wątpliwości z punktu widzenia reguł doświadczenia życiowego, gdy chodzi o praktykę rynku finansowego. Nie ujawniły się okoliczności mogące podważać wiarygodność zeznań tego świadka, nawet jeśli świadek ten nadal pozostawał zatrudniony u pozwanego. Zeznania tego świadka stanowiły wystarczającą podstawę do przyjęcia, że kursy (...) przyjmowane w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku ustalane były według kursów walutowych funkcjonujących na międzybankowym rynku walutowym, a nie według dowolnego uznania pozwanego. Pozwany samodzielnie decydował jedynie o wysokości marży stosowanej do tak ustalonego kursu. Tabela Kursów Walut Obcych Banku stanowiła zaś nie tylko podstawę ustalenia wysokości spłacanych rat kredytu według § 7 umowy kredytu, ale także podstawę wyliczenia opłaty dotyczącej refinansowania kosztów (...) dla kredytów indeksowanych kursem waluty obcej w myśl § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu. Sąd Rejonowy zważył, co następuje. Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie części obejmującej żądanie zapłaty łącznie kwoty 27.586,44 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 17.753,44 zł od dnia 19 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 9.833 zł od dnia 22 września 2016 r. do dnia zapłaty. I. Nietrafnie powodowie wywodzili nieskuteczność swego zobowiązania (na etapie głosów stron) polegającego na zwrocie pozwanemu kosztów (...), przewidzianego w § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu ze względu na stan nadmierności zabezpieczenia. Stan nadmiernego zabezpieczenia powstaje wówczas, gdy wartość zabezpieczenia przekracza rażąco i trwale wysokość zabezpieczanych roszczeń. Przysporzenie praw tytułem zabezpieczenia jest bowiem usprawiedliwione o tyle, o ile jego wartość koresponduje z wysokością zabezpieczanych roszczeń. Rażąco nadmierne przysporzenie praw tytułem zabezpieczenia podlega ocenie z punktu widzenia reguł słuszności kontraktowej, zakładającej równomierny rozkład nie tylko głównych świadczeń stron, ale także ogółu ciężarów, szans i ryzyk związanych z daną umową. W rachubę wchodzi bowiem swoista możliwość uzależnienia dłużnika od danego wierzyciela, polegająca na obciążeniu możliwie największej części majątku dłużnika, w wyniku czego może on zostać pozbawiony zdolności kredytowej względem innych kontrahentów. Brak ustalenia granic możliwego zabezpieczenia prowadzić może również do sytuacji, w której oczekiwanie nadmiernego zabezpieczenia stanie się powszechne w danej branży, a możliwość jego uniknięcia przez wybór innego kredytodawcy stanie się pozorna. Nadmierne zabezpieczenie może ponadto okazać się niekorzystne także dla innych wierzycieli dłużnika, zwłaszcza wierzycieli osobistych, którzy nie mogą poszukiwać skutecznego zaspokojenia swoich roszczeń w odniesieniu do składników majątkowych dłużnika objętych nadmiernym zabezpieczeniem. (por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 65-67). Z tych względów trafnie przyjmuje się, że zaistnienie stanu nadmiernego zabezpieczenia może prowadzić do naruszenia art.
albo art. 58 § 2 k.c. ze względu na sprzeczność z dobrymi obyczajami (zasadami współżycia społecznego) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2010 r., II CSK 218/10, OSNC 2011/6/72, LEX nr 672682; por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 68-69). Skoro nadmiernym jest takie zabezpieczenie, którego wartość rażąco i trwale przekracza wysokość zabezpieczonej wierzytelności, ustalenie stanu nadmierności zabezpieczenia wymaga określenia, po pierwsze, wartości zabezpieczenia, a po drugie, granicy, do której zabezpieczenie wierzytelności jest usprawiedliwione. Przy ustalaniu stanu nadmierności zabezpieczenia należy jednak uwzględniać także zmianę okoliczności wpływającą na wartość zabezpieczenia, która może zaistnieć pomiędzy ustanowieniem zabezpieczenia a jego realizacją (por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 66). W przypadku zabezpieczenia rzeczowego, takiego jak hipoteka, jego wartość ustala się w oparciu o wartość przedmiotu objętego zabezpieczeniem z uwzględnieniem wartości roszczeń, którym w odniesieniu do danej rzeczy przysługuje pierwszeństwo. Skoro ustalenie wartości przedmiotu zabezpieczenia dokonywane jest na wypadek konieczności realizacji zabezpieczenia, wartość tę należy ustalić na kwotę, którą najprawdopodobniej uzyska się, gdy już dojdzie do realizacji zabezpieczenia. Ustalenie słusznego rozkładu ryzyka, nienaruszającego zasad równowagi kontraktowej stron, uwzględniać musi także koszty zaspokojenia z danego rodzaju przedmiotu zabezpieczenia. Wobec komplikacji związanych z tego rodzaju ustaleniami na etapie zawierania umowy ocena tego, czy proporcja jest usprawiedliwiona uwzględniać musi wartość rynkową przedmiotu zabezpieczenia w chwili zawierania umowy (por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 73-75). Niewątpliwie w sprzeczności z dobrymi obyczajami pozostaje przerzucenie na dłużnika całości ryzyka związanego z nieprzewidywaną zmianą warunków gospodarczych. Niemniej, aby całością ryzyka nie obciążać z kolei wierzyciela, w praktyce uznaje się, że słuszności kontraktowej w typowych przypadkach odpowiada ustanowienie zabezpieczenia, którego wartość rynkowa w chwili jego ustanawiania nie przekracza 150% wysokości zabezpieczanego roszczenia, analogicznie jak w przypadku hipoteki przymusowej, gdzie suma hipoteki nie może przewyższać więcej niż o połowę zabezpieczonej wierzytelności wraz z roszczeniami o świadczenia uboczne (por. art. 110 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1007). Proporcję taką przyjmuje się m. in. w systemie prawa niemieckiego, a w doktrynie prawa polskiego nie podaje się przekonywających argumentów pozwalających na ustalenie proporcji odmiennej (por. I. K., G. dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 76 i 77). Ubezpieczenie spłaty kredytu jest z kolei rodzajem zabezpieczenia osobistego, a takie polega na uzyskaniu przez wierzyciela odpowiedzialności osoby trzeciej obok odpowiedzialności dłużnika pierwotnego. Wierzyciel uzyska zaspokojenie z takiego zabezpieczenia, o ile pozwoli na to stan majątku osoby trzeciej w chwili skierowania do niego egzekucji. Stan tego majątku istniejący w chwili ustanawiania zabezpieczenia może bowiem ulegać zmianie, a wierzyciel nie dysponuje środkami prawnymi zapobiegającymi zmniejszeniu aktywów majątku osoby trzeciej, nie licząc przypadków określonych w art. 527 k.c. i nast. Wierzytelności z tytułu zabezpieczeń osobistych nie są uprzywilejowane ani w postępowaniu upadłościowym ani w postępowaniu egzekucyjnym. Wartość zabezpieczenia osobistego okazuje się dopiero na etapie podziału sumy uzyskanej z egzekucji lub podziału funduszów masy upadłości (por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 81-82). Z tych względów uwzględnienie zabezpieczeń osobistych przy ustalaniu, czy doszło do stanu nadmiernego zabezpieczenia, nie może polegać jedynie na zsumowaniu ich wartości z wartością ustanowionych zabezpieczeń rzeczowych. Niemniej okoliczność, że dłużnik może mieć ograniczone możliwości zaoferowania kolejnych zabezpieczeń osobistych, w tym także z powodu związanych z tym kosztów, gdzie wyczerpanie takich możliwości uniemożliwia zabezpieczenie innych jeszcze wierzytelności, sprawia, że należy przyjąć, iż w szczególnym przypadku ustanowienie zabezpieczeń osobistych obok zabezpieczeń rzeczowych w odniesieniu do tej samej wierzytelności może prowadzić do naruszenia art.
albo art. 58 § 2 k.c. ze względu na sprzeczność z dobrymi obyczajami (zasadami współżycia społecznego). W okolicznościach sprawy niniejszej brak było jednak wystarczających podstaw do ustalenia stanu nadmierności zabezpieczenia naruszającego dobre obyczaje przewidziane w art.
oraz w art. 58 § 2 k.c. Wartość odrębnej własności lokalu mieszkalnego mającej stanowić przedmiot hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu została ustalona na kwotę 492.000 PLN. Bank udzielił zaś powodom kredytu w kwocie 483.750 PLN (§ 2 umowy). Stosunek wartości udzielonego kredytu do wartości praw obciążonych hipotekami odpowiadał zatem 98,32%. Hipoteka kaucyjna na odrębnej własności lokalu mieszkalnego nabywanego za środki pochodzące z kredytu, miała zostać ustanowiona na rzecz Banku do kwoty 822.375 PLN (§ 9 ust. 1 umowy). Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 483.750 PLN, a całkowity koszt tego kredytu na dzień zawarcia umowy wynosić miał 399.811,10 PLN (§ 12 ust. 1 umowy). Przewidywana wysokość zobowiązania powoda z tytułu umowy kredytu odpowiadała zatem łącznie kwocie 883.561,10 PLN. Stosunek sumy hipoteki do łącznej wysokości zobowiązania z tytułu umowy kredytu odpowiadał zatem 93,08%. Usprawiedliwiona proporcja 150%, jeśli chodzi o zabezpieczenia rzeczowe, nie została więc przekroczona. Należało także uwzględnić, że w myśl art. 69 u.k.w.h. hipoteka zabezpiecza mieszczące się w sumie hipoteki roszczenia o odsetki oraz o przyznane koszty postępowania, jak również inne roszczenia o świadczenia uboczne, jeżeli zostały wymienione w dokumencie stanowiącym podstawę wpisu hipoteki do księgi wieczystej. Do przyjęcia stanu nadmiernego zabezpieczenia nie wystarczała jednoczesna kumulacja zabezpieczeń osobistych polegających na: - przelewie na rzecz Banku praw z ubezpieczenia na życie powoda jako kredytobiorcy (§ 9 ust. 1 umowy), gdzie powoda obciążało zobowiązanie do zapłaty składki; - przelewie na rzecz Banku praw z ubezpieczenia nieruchomości, na której ustanowiona zostanie hipoteka (§ 9 ust. 1 umowy), gdzie na powodach również ciążyło zobowiązanie do zapłaty składki; - ubezpieczenia spłaty kredytu do chwili uzyskania przez Bank prawomocnych wpisów do ksiąg wieczystych hipotek z prawem pierwszeństwa, gdzie podstawę ubezpieczenia stanowiła umowa ubezpieczenia zawarta przez Bank z (...) S.A., a w umowie kredytu ustalone zostało zobowiązanie powodów do zwrotu Bankowi kosztów składki z tytułu takiego ubezpieczenia w kwocie 341 PLN miesięcznie, odpowiadającej 1/12 z 0,81% kwoty przyznanego kredytu (§ 9 ust. 2 i 3 umowy); - ubezpieczenie spłaty kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 393.600 PLN (ubezpieczenie kredytu hipotecznego z niskim udziałem własnym kredytobiorcy - tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego - (...)), gdzie podstawę ubezpieczenia stanowiła umowa ubezpieczenia zawarta przez Bank z (...) S.A. (§ 9 ust. 7 umowy), a w umowie kredytu ustalone zostało zobowiązanie powodów do zwrotu Bankowi kosztu takiego ubezpieczenia w kwocie 3.359 PLN za pierwszy
albo art. 58 § 2 k.c. ze względu na sprzeczność z dobrymi obyczajami (zasadami współżycia społecznego) § 5 umowy, wynikającą z braku słusznej proporcji pomiędzy zobowiązaniem powoda do utrzymywania scedowanego ubezpieczenia na życie każdorazowo na sumę 483.750 PLN oraz saldem zadłużenia z tytułu kredytu na kolejnych okresach obowiązywania umowy, co było możliwe do przewidzenia przez strony już na etapie zawierania umowy (por. I. Karasek, Granice dopuszczalności ustanawiania zabezpieczeń – nadmierność zabezpieczeń, Transformacje prawa prywatnego 2003 nr 4 s. 68-69). Ubezpieczenie kredytu hipotecznego z niskim udziałem własnym kredytobiorcy – tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – (...) stanowiło w istocie ubezpieczenie spłaty kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 393.600 PLN, a podstawę takiego ubezpieczenia stanowiła umowa ubezpieczenia zawarta przez Bank z (...) S.A. (§ 9 ust. 7 umowy). Zachodziła wystarczająca podstawa do przyjęcia, że umowa kredytu zawarta przez Bank z powodami została objęta takim ubezpieczeniem na podstawie postanowień umowy generalnej ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym zawartej przez Bank z (...) S.A. w dniu 29 października 2004 r., gdzie świadczenie ubezpieczyciela polegało na zapłacie na rzecz Banku odszkodowania za szkodę w postaci niespłaconych należności Banku z tytułu kredytu w okresie wypowiedzenia umowy kredytu objętego ubezpieczeniem oraz po upływie okresu wypowiedzenia (k. 572). Odszkodowanie odpowiadało zaś różnicy pomiędzy całkowitym zadłużeniem kredytobiorcy (kapitał, odsetki kapitałowe, odsetki za opóźnienie) oraz iloczynem minimalnego wskaźnika (...) (80% dla kredytów indeksowanych kursem waluty obcej, 90% dla kredytów udzielanych w PLN) i wartości nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania lub zabezpieczenia hipotecznego (k. 570-572). Wspomniano, że ubezpieczenie spłaty kredytu jest rodzajem zabezpieczenia osobistego polegającego na uzyskaniu przez Bank odpowiedzialności ubezpieczyciela za niewykonanie zobowiązania z umowy kredytu obok odpowiedzialności kredytobiorcy. Ubezpieczenie takie służyło zatem zabezpieczeniu ryzyka Banku polegającego na niewykonaniu zobowiązania z tytułu umowy kredytu przez kredytobiorcę. Ze względu na status prawny ubezpieczyciela utrzymywanie ubezpieczenia spłaty kredytu przy jednoczesnym ustanowieniu na rzecz Banku zabezpieczenia rzeczowego w postaci hipoteki istotnie ograniczało wspomniane ryzyko po stronie Banku. Istotne ograniczenie ryzyka Banku wynikało również stąd, że utrzymywanie ubezpieczenia spłaty kredytu nie było uzależnione od jakichkolwiek czynności leżących po stronie powodów, którzy nie byli ani ubezpieczającymi, ani ubezpieczonymi z tytułu takiego ubezpieczenia. Czynności polegające na terminowej zapłacie składki ubezpieczeniowej i przedłużaniu okresu obowiązywania umowy ubezpieczenia pozostawały wyłącznie w gestii Banku jako ubezpieczającego oraz ubezpieczonego. Utrzymywanie takiego ubezpieczenia przez Bank oraz obciążanie powodów związanymi z tym kosztami nie prowadziło jednak do nadmiernego zabezpieczenia kredytu. Koszty tego zabezpieczenia ponosić mieli powodowie według § 9 ust. 8 umowy kredytu w kwocie 3.359 PLN za pierwszy
okazał się trafny jedynie w zakresie objętym § 9 ust. 9 umowy kredytu przewidującym zobowiązanie powodów do zwrotu kosztów (...) za kolejny 36. miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej udzielonej Bankowi przez (...) S.A., jeżeli w ciągu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu nie stanie się równe lub niższe niż 393.600 PLN. Kwestię niedozwolonego charakteru postanowień w myśl art.
należało rozpatrywać odrębnie w odniesieniu do każdego z postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu, skoro każde z postanowień wprowadzało odrębne uprawnienia i obowiązku stron umowy kredytu. W § 9 ust. 7 umowy kredytu przewidziano uprawnienie Banku do ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu udzielonego powodom do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu kredytu stanie się równe lub niższe, niż 393.600 PLN, gdzie zabezpieczenie miało polegać na ubezpieczeniu kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy – (...) na podstawie umowy zawartej przez Bank z (...) S.A. Z kolei w § 9 ust. 8 umowy kredytu przewidziano zobowiązanie powodów do zwrotu Bankowi kosztów (...) w kwocie 3.359 zł za pierwszy
pierwsze k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W myśl art.
drugie k.c. nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Według art.
jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Według art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Niekwestionowana była okoliczność, że powodowie zawierali umowę jako konsumenci w myśl art. 22 1 k.c., a pozwanemu przysługiwał status przedsiębiorcy w rozumieniu art. 43 1 k.c. Okoliczność, że postanowienia § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu oraz Cennika nie zostały indywidualnie uzgodnione przez pozwanego z powodami nie budziła żadnych wątpliwości, skoro poza sporem pozostawała okoliczność, że powodowie nie brali jakiegokolwiek udziału w ustalaniu treści Regulaminu oraz Cennika, które zostały wprowadzone decyzją organu pozwanego. Z kolei spośród postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu za indywidualnie uzgodnione należało uznać jedynie postanowienie § 9 ust. 8 umowy kredytu w części określającej wysokość zobowiązania powodów do zwrotu Bankowi kosztów (...) w kwocie 3.359 PLN za pierwszy 36. miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej. Koszty tego rodzaju zabezpieczenia w tej kwocie zostały przedstawione powodom w symulacji parametrów kredytu przez przedstawiciela pozwanego jeszcze przed zawarciem umowy (k. 262). Powodowie nie przeczyli temu, że zapoznawali się z treścią tej symulacji przed zawarciem umowy, powód przyznawał również, że na etapie przed zawarciem umowy przekazano mu informację na temat wysokości pierwszej opłaty z tytułu (...). Koszt (...) w kwocie 3.359 PLN dla kredytu w (...) oraz w kwocie 1.229 PLN dla kredytu w PLN został przedstawiony powodom w symulacji parametrów kredytu obok następujących danych: - oprocentowania kredytu wynoszącego 3,3% dla kredytu w (...) oraz 5,3% dla kredytu w PLN, - wysokości raty w kwocie 2.046,99 PLN dla kredytu w (...) oraz w kwocie 2.547,48 PLN dla kredytu w PLN, - kosztów ubezpieczenia w okresie przejściowym w kwocie 341 PLN dla kredytu w (...) oraz w kwocie 327 PLN dla kredytu w PLN, - prowizji od udzielenia kredytu wynoszącej 0,8%, - kosztów ubezpieczenia nieruchomości w kwocie 0 PLN – powodowie mieli swobodę wyboru ubezpieczyciela i ustalenia kosztów, które w związku z tym będą ponosić, - kosztów ubezpieczenia na życie w kwocie 96,75 PLN. Symulacja parametrów kredytu obrazowała zatem przebieg ustaleń, gdy chodzi o przyszłe zobowiązania stron z tytułu umowy kredytu, przez co pozwalała wnioskować o zgodnej woli stron umowy kredytu na etapie jej zawierania. Z zeznań powoda wynikało, że wybór przedstawionego przez przedstawiciela pozwanego kredytu określonego według kursu (...) zdeterminowany był wysokością przewidywanej raty kredytu, którą powodowie zobowiązani będą spłacać – w tym zakresie oczekiwali przedstawienia przez pozwanego najkorzystniejszej dla nich oferty. Według symulacji parametrów kredytu przewidywana rata miała być niższa w przypadku kredytu określonego według kursu (...), gdzie również oprocentowanie kredytu było niższe, natomiast koszty (...) były wyższe. Stanowiło to wystarczającą podstawę do przyjęcia, że ustalenie zobowiązania do zwrotu pozwanemu kosztów (...) w kwocie 3.359 zł było wyrazem świadomej decyzji powoda. W tym zakresie postanowienie § 9 ust. 8 umowy kredytu nie podlegało zatem kontroli na podstawie art.
jako uzgodnione indywidualnie. Niezależnie od kwestii indywidualnego uzgodnienia brak było wystarczających podstaw do przyjęcia, aby w okolicznościach sprawy niniejszej postanowienie § 9 ust. 8 umowy kredytu w części określającej wysokość zobowiązania powodów do zwrotu pozwanemu kosztów (...) w kwocie 3.359 zł za pierwszy 36. miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej polegało na naruszeniu dobrych obyczajów oraz na rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Powód przyznawał, że za wyjątkiem wysokości pierwszej opłaty z tytułu (...) nie rozmawiał szczegółowo z przedstawicielem pozwanego na temat (...). Nie wykazywał zatem zainteresowania kwestiami związanymi z tym ubezpieczeniem. W szczególności nie interesował się tym, co składa się na koszty (...) w kwocie 3.359 zł, które zobowiązany będzie pokryć. Podobnie rzecz przedstawiała się, gdy chodzi o powódkę. Wprawdzie powodom nie została ujawniona okoliczność, czy Bank jako ubezpieczający zapłacić miał na rzecz (...) S.A. (następcy prawnego (...) S.A.) tytułem składki ubezpieczeniowej za pierwszy okres ubezpieczenia kwotę odpowiadającą całości opłaty służącej refinansowaniu kosztów (...) czy jej część przeznaczyć miał na pokrycie innego rodzaju kosztów obsługi tego ubezpieczenia, niemniej nie prowadziło to do naruszenia art.
ze względu na dysproporcję informacyjną pomiędzy pozwanym a powodami jako konsumentami na etapie zaciągania zobowiązania. Skoro powodowie nie wykazywali zainteresowania tą kwestią i nie spotkali się z odmową udzielenia im informacji o tego rodzaju okolicznościach towarzyszących zawieranej przez nich umowy kredytu, to trudno mówić o niedopełnieniu przez pozwanego obowiązku przedstawienia powodom rzetelnych informacji o istotnych postanowieniach umowy kredytu i okolicznościach jej towarzyszących. Za wyjątkiem ustalenia wysokości zobowiązania powodów do zwrotu Bankowi kosztów (...) w kwocie 3.359 zł za pierwszy 36. miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej, w pozostałym zakresie postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu nie można było uznać za indywidualnie uzgodnione. Wspomniano, że z zeznań powoda wynikało, że za wyjątkiem wysokości pierwszej opłaty z tytułu (...) nie rozmawiał on szczegółowo z przedstawicielem pozwanego na temat (...). Poza sporem pozostawała okoliczność, że projekt tekstu umowy kredytu zawieranej przez strony w formie pisemnej opracowany został jedynie przez pozwanego z użyciem wzorca umownego wykorzystywanego przez pozwanego w ramach prowadzonej działalności polegającej na czynnościach bankowych. Stanowiło to wystarczającą podstawę do przyjęcia, że powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu. Do przyjęcia wniosku przeciwnego nie uprawniała okoliczność, że postanowienia te mogły podlegać negocjacjom. Istotne było bowiem to czy postanowienia umowy zawieranej przez strony rzeczywiście podlegały negocjacjom, na co nie wskazywał zgromadzony w sprawie niniejszej materiał dowodowy. Wniosku przeciwnego nie usprawiedliwiała ponadto okoliczność, że powód świadomie zdecydował się skorzystać z tego rodzaju zabezpieczenia spłaty kredytu, jakim było objęcie kredytu (...), traktując to jako element „pakietu ubezpieczeniowego” związanego z umową. Nic nie wskazywało bowiem na to, aby powód lub powódka mieli rzeczywisty wpływ na ustalenie treści postanowień umownych dotyczących tego rodzaju zabezpieczenia, w szczególności zakresu obciążenia ich przez Bank kosztami (...). Poza sporem pozostała okoliczność, że powodowie nie mieli nawet możliwości samodzielnego zawarcia umowy (...) na rzecz pozwanego ani wpływu na wybór przez pozwanego ubezpieczyciela (...). Powiadomienie skierowane do powodów w dniu 30 kwietnia 2015 r., gdzie Bank wskazywał, że w razie dostarczenia polisy (...) pochodzącej od ubezpieczyciela wybranego przez powodów, wycofa kredyt powodów z tej umowy (...), którą zawarł i zwróci powodom uiszczoną opłatę z tytułu zwrotu kosztów (...), miało miejsce przeszło 8 lat po zawarciu umowy kredytu objętej sporem. Okoliczność ta musiała zatem pozostać poza zakresem oceny zachowania przez pozwanego dobrych obyczajów, która to ocena w myśl art. 385 2 k.c. odbywać się mogła jedynie według stanu rzeczy z chwili zawierania umowy. Wspomniano zaś, że według art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znamienne, że przepis art.
k.c. służy realizacji celów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 95 z 21 kwietnia 1993 r., str. 29—34, Polskie wydanie specjalne: Rozdział 15 Tom 2 str. 288 – 293, sprostowanie Dz.U. L 276 z 13 października 2016 r., str. 17). W myśl art. 3 ust. 2 tej dyrektywy postanowienia umowne powinny być zawsze uznawane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sformułowane uprzednio i w związku z tym konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanego wzorca umowy, zaś okoliczność, że niektóre aspekty danego postanowienia umownego albo dane postanowienie umowne były negocjowane indywidualnie – tak jak w sprawie niniejszej wysokość kosztów (...) w kwocie 3.359 PLN za pierwszy 36. miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej – nie powinna stanowić przeszkody do zastosowania tego przepisu względem pozostałej części umowy, jeśli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona zawarta z wykorzystaniem uprzednio sformułowanego wzorca umowy. Okoliczność, że treść postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu, za wyjątkiem określenia kwoty 3.359 zł, pochodziła z wzorca powszechnie wykorzystywanego przez pozwanego w ramach prowadzonej działalności polegającej na czynności bankowych, pozostawała zaś poza sporem. Wyrażenie zaś zgody przez konsumenta na postanowienia umowne nieuzgodnione indywidualnie nie jest tożsame z ich indywidualnym uzgodnieniem. Z treści art.
wynika, że przeszkodę do przyjęcia, iż dane postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu tego przepisu stanowi ustalenie, że postanowienie to określa główne świadczenia stron, sformułowane w sposób jednoznaczny. Wspomniano, że art.
k.c. służyć ma realizacji celów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Na podstawie art. 4 ust. 2 tej dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Podobnie w myśl ust. 19 preambuły tej dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru postanowień umownych nie dotyczy postanowień określających główny przedmiot umowy oraz stosunku jakości towarów i usług do ich ceny, które jednak mogą być brane pod uwagę przy ocenie uczciwości pozostałych postanowień umownych. Pojęciu świadczenia głównego w rozumieniu art.
na gruncie tej dyrektywy odpowiada zatem pojęcie głównego przedmiotu umowy (uwzględniając francuską i angielską wersję językową tekstu dyrektywy – l'objet principal du contrat, the main subject matter of the contract). Przy ustalaniu znaczenia tego pojęcia należało uwzględnić, że art. 4 ust. 2 tej dyrektywy ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, stąd przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej (por. pkt 42 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), (...):EU:C:2014:282, (...) pkt 49 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. M. przeciwko S. V. România SA, (...):EU:C:2015:127, (...) pkt 31 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. H. przeciwko (...) SA, (...):EU:C:2015:262, (...) Za postanowienia określające główny przedmiot umowy należy zatem uznawać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast te, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy (por. pkt 50 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), (...):EU:C:2014:282, (...) pkt 54 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. M. przeciwko S. V. România SA, (...):EU:C:2015:127, (...) pkt 33 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. H. przeciwko (...) SA, (...):EU:C:2015:262, (...) Podobnie pojęcie świadczenia głównego w myśl art.
należy interpretować ściśle, uwzględniając okoliczność, że ustawodawca krajowy posłużył się terminem „postanowienia określające główne świadczenia stron”, a nie zwrotem „dotyczące” takiego świadczenia, który ma szerszy zakres (por. wyrok SN z 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, LEX nr 846537). W okolicznościach sprawy niniejszej spośród postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu oraz § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu oraz Cennika jedynie postanowienie § 9 ust. 7 umowy kredytu w tej części, w której przewidziano tam, że zabezpieczenie kredytu udzielonego powodom stanowić ma ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy – (...), kwalifikowało się jako określające świadczenie główne w rozumieniu art.
W pozostałym zakresie brak było wystarczających podstaw do takiej kwalifikacji postanowień § 9 ust. 7 – 9 umowy kredytu oraz § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu oraz Cennika. Postanowienie § 9 ust. 7 umowy kredytu w zakresie, w jakim przewidywało, że zabezpieczenie kredytu udzielonego powodom stanowić ma (...), określało w istocie sposób zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego powodom. Na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym przed dniem 26 sierpnia 2011 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 72 poz. 665 – dalej „Prawo bankowe”), znajdującego zastosowanie w sprawie niniejsze ze względu na datę zawarcia umowy przez strony, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Według ust. 2 tego przepisu umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Treść art. 69 ust. 2 pkt 6 Prawa bankowego pozwala na przyjęcie, że postanowienia określające sposób zabezpieczenia spłaty kredytu zaliczają się do postanowień określających świadczenia główne stron umowy kredytu. Postanowienia określające sposób zabezpieczenia spłaty kredytu mają bowiem charakter podstawowy, a nie posiłkowy z punktu widzenia natury stosunku prawnego kredytu udzielanego przez podmiot legitymujący się publicznoprawnym statusem banku w rozumieniu art. 2 Prawa bankowego. Decydują one nie tylko o prawnej strukturze uprawnień i obowiązków stron umowy kredytu na etapie ustalenia treści stosunku prawnego opartego na umowie, ale także o możliwości zawarcia umowy kredytu z danym kredytobiorcą, co znajduje odzwierciedlenie w treści podanych niżej powszechnie obowiązujących przepisach Prawa bankowego znajdujących zastosowanie do umów kredytu, nie tylko, gdy chodzi o uprawnienia i zobowiązania natury prywatnoprawnej, ale także spoczywające na banku obowiązki publicznoprawne. Na podstawie art. 93 ust. 1 Prawa bankowego w celu zabezpieczenia wierzytelności, które wynikają z czynności bankowych, bank może żądać zabezpieczenia przewidzianego w Kodeksie cywilnym i prawie wekslowym oraz zwyczajami przyjętymi w obrocie krajowym i zagranicznym. Według art. 70 ust. 1 i 2 pkt 1 Prawa bankowego warunkiem przyznania kredytu jest zdolność kredytowa kredytobiorcy, tj. zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie, a w razie braku zdolności kredytowej bank może udzielić kredytu pod warunkiem ustanowienia szczególnego sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu. Z art. 70 Prawa bankowego wywodzi się publicznoprawny zakaz udzielania kredytów przez bank kredytobiorcom pozbawionym zdolności kredytowej (za wyjątkiem m.in. ustanowienia szczególnego sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu). Zakaz ten motywowany jest ochroną wierzycieli banku z tytułu rachunków bankowych, powierzających bankowi środki pod tytułem zwrotnym, które z kolei bank ma prawo obciążać ryzykiem ze względu na wykonywane czynności bankowe (art. 2 Prawa bankowego). Zapewnienie zwrotu środków udzielonych tytułem kredytu służy zatem nie tylko bankowi, ale także posiadaczom rachunków bankowych, potencjalnie zagrożonych w razie udzielania przez bank kredytów, które następnie okażą się nieściągalne (por. Wojciech Pyzioł, Komentarz do art. 70 Prawa bankowego, w: red. Fojcik-Mastalska Eugenia, Prawo bankowe. Komentarz, wyd. V, LexisNexis 2007, Lex-el.) Znamienne, że na podstawie art. 133 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego czynności podejmowane w ramach nadzoru bankowego sprawowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego polegają m.in. na badaniu zabezpieczenia i terminowości spłaty kredytów. W myśl art. 73 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w razie wspólnego udzielenia kredytu w umowie o utworzeniu konsorcjum bankowego banki ustalają warunki udzielenia kredytu i jego zabezpieczenia oraz wyznaczają bank umocowany do zawarcia umowy kredytu. W świetle art. 101 i 102 Prawa bankowego zabezpieczenie wierzytelności banku może stanowić samoistną przyczynę prawną (kauzę) zobowiązania dłużnika lub osoby trzeciej do przeniesienia na bank własności rzeczy ruchomej lub papierów wartościowych albo na własność banku określonej kwoty w złotych lub w innej walucie wymienialnej. Według art. 76a Prawa bankowego dłużnicy banku z tytułu zabezpieczenia kredytu muszą zostać niezwłocznie powiadomieni przez bank o opóźnieniu kredytobiorcy ze spłatą kredytu, podobnie jak w myśl art. 76 pkt 2 Prawa bankowego o każdej zmianie stopy oprocentowania, jeśli kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy. W sprawie niniejszej za przyjęciem, że postanowienie § 9 ust. 7 umowy kredytu w zakresie, w jakim przewidywało, iż zabezpieczenie kredytu udzielonego powodom stanowić ma (...), było postanowieniem umownym o charakterze podstawowym, przemawiała okoliczność, że pomimo ustanowienia na rzecz Banku innego rodzaju zabezpieczeń kredytu udzielonego powodom – hipoteki, przelewu praw z ubezpieczenia na życie powoda jako kredytobiorcy, przelewu praw z ubezpieczenia nieruchomości, na której ustanowiona zostanie hipoteka, ubezpieczenia spłaty kredytu do chwili uzyskania przez Bank prawomocnego wpisu do księgi wieczystej hipoteki z prawem pierwszeństwa – gdyby nie zgoda powoda na objęcie kredytu (...), do udzielenia kredytu powodom nie doszłoby, co wynikało pośrednio z zeznań świadka P.. Niemniej ustalenie, że postanowienie § 9 ust. 7 umowy kredytu w zakresie przewidującym zabezpieczenie udzielonego powodom kredytu w drodze (...) stanowiło postanowienie umowne o charakterze podstawowym i przez to kwalifikowało się jako postanowienie określające świadczenie główne w rozumieniu art.
nie pozwalało jednak na taką kwalifikację ani postanowienia § 9 ust. 7 umowy kredytu w pozostałym zakresie, ani postanowień § 9 ust. 8 i 9 umowy kredytu, ani § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu oraz Cennika. Te postanowienia nie określały bowiem sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego powodom, ale wysokość kosztów ponoszonych przez powodów na rzecz Banku ze względu na ustanowienie zabezpieczenia w postaci (...) oraz warunek, po spełnieniu którego powodowie zostaną zwolnieni od ponoszenia takich kosztów. Postanowienia te miały zatem charakter posiłkowy. Zarówno z punktu widzenia uprawnień i zobowiązań natury prywatnoprawnej, jak i ciążących na banku obowiązków publicznoprawnych, ułożenie stosunku prawnego kredytu pomiędzy stronami mogłoby nastąpić równie efektywnie w przypadku, gdyby pozwany Bank zapewnił objęcie kredytu udzielonego powodom zabezpieczeniem w postaci (...) bez obciążania powodów odrębną opłatą służącą refinansowaniu kosztów (...). Natomiast określenie oprocentowania kredytu oraz wysokości prowizji w takich wysokościach, które zapewniałyby rentowność zawieranej umowy, było rzeczą pozwanego jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność polegającą na czynnościach bankowych. Przyjęcie w sprawie niniejszej, że powyższe postanowienia nie kwalifikowały się jako postanowienia określające świadczenie główne w rozumieniu art.
k.c., pozwalało na dokonanie oceny tych postanowień z punktu widzenia zachowania przy ich kształtowaniu dobrych obyczajów, bez rażącego naruszenia interesów powodów jako konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta w rozumieniu art.
oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w danym stosunku obligacyjnym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13, OSNC 2014/10/103, LEX nr 1413038). Z dobrymi obyczajami kłóci się takie postępowanie, którego celem jest zdezorientowanie konsumenta, wykorzystanie jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron. Chodzi o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Natomiast naruszenie interesów konsumenta, aby mogło zostać uznane za rażące, przede wszystkim musi być doniosłe, znaczące. Interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej. Należy uwzględnić także takie aspekty, jak niewygodę organizacyjną, stratę czasu, nierzetelne traktowanie czy naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, LEX nr 846537). Pojęciu dobrych obyczajów, użytemu w art.
i art. 385 2 k.c., na gruncie dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich odpowiada pojęcie dobrej wiary. Według ust. 16 preambuły tej dyrektywy przedsiębiorca spełnia wymaganie działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jego prawnie uzasadnione roszczenia (uzasadnione interesy – zważywszy na francuską i angielską wersję językową tekstu dyrektywy – les intérêts légitimes, legitimate interests). W okolicznościach sprawy niniejszej przy ocenie działania pozwanego Banku z punktu widzenia dobrej wiary i traktowania powodów jako konsumentów w sposób sprawiedliwy nie można nie uwzględniać postanowień Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie w brzmieniu obowiązującym według stanu rzeczy w chwili zawierania umowy. Postanowienia Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego nie regulowały wprawdzie wprost uprawnień i obowiązków stron umowy objętej sporem, niemniej gdy chodzi o pozwanego, ich przestrzeganie nie pozostawało bez wpływu na ocenę działania pozwanego przy zawieraniu spornej umowy. Należało zważyć, że niezachowywanie przez Bank postanowień rekomendacji dotyczących dobrych praktyk ostrożnego i stabilnego zarządzania, wydawanych przez Komisję Nadzoru Finansowego i przyjmujących za podstawę prawną art. 137 § 1 pkt 5 Prawa bankowego, w tym także niezachowywanie postanowień Rekomendacji S, mogło prowadzić w ramach nadzoru wykonywanego przez Komisję Nadzoru Finansowego na podstawie art. 133 Prawa bankowego do zastosowania względem Banku środków prawnych, o których mowa w art. 138 Prawa bankowego, w szczególności kar pieniężnych (poprzednio kar finansowych), których wysokość mogła być stosunkowo dotkliwa. Jeśli pozwany przy kształtowaniu stosunku prawnego z powodami obowiązany był zachowywać nie tylko przepisy prawa powszechnie obowiązującego, ale także wymagania stawiane mu przez Komisję Nadzoru Finansowego, będącą organem administracji państwowej kompetentnym do sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym, to nie można pozwanemu postawić zarzutu, że jego działania, które miały na celu realizację postanowień Rekomendacji S, sprzeciwiały się dobrej wierze, zasadom współżycia społecznego i nie polegały na respektowaniu usprawiedliwionego interesu powodów jako konsumentów – interesu rozumianego w sposób niekolidujący z interesem publicznym związanym ze stabilnością rynku finansowego. Wbrew jednak twierdzeniom pozwanego nieistotna okazuje się treść postanowień nr 15 Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego w obecnym brzmieniu, z których pozwany wywodził swój obowiązek pozyskania odpowiedniej jakości zabezpieczenia spłaty tej części kredytu zabezpieczonego hipotecznie, która przekraczała 80% LtV – stosunek 80% wartości ekspozycji kredytowej do wartości nieruchomości. Według stanu rzeczy z chwili zawierania umowy kredytu objętej sporem postanowienia nr 15 Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego nie obowiązywały. Wspomniano zaś, że w myśl art. 385 2 k.c. przewidziana w art.
pierwsze k.c. przesłanka naruszenia dobrych obyczajów oceniana być musi według stanu z chwili zawarcia umowy. Podstawę oceny w tym zakresie stanowić mógł zatem pkt 4.
nie mogły natomiast stanowić powoływane przez pozwanego postanowienia Rekomendacji U Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie bancassurance. Rekomendacja ta nie obowiązywała bowiem w chwili zawierania przez strony umowy kredytu. Wspomniano, że na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Brak było zatem przeszkód, aby w ramach kontroli postanowień umowy z punktu widzenia zgodności z dobrymi obyczajami na podstawie art.
k.c., mogły zostać uwzględnione także inne umowy, w tym umowy zawierane przez przedsiębiorcę z innym podmiotem, mające na celu zawarcie lub wykonanie umowy zawieranej z konsumentem. Przy ocenie działania pozwanego z punktu widzenia dobrej wiary i traktowania powoda jako konsumenta w sposób sprawiedliwy należało zatem uwzględnić że umowa (...) obejmująca kredyt udzielony powodom rzeczywiście została zawarta i obowiązywała w stosunku pomiędzy pozwanym Bankiem a ubezpieczycielem. W chwili zawierania umowy kredytu z powodem Bank związany był umową generalną ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym, zawartą z (...) S.A. w dniu 29 października 2004 r. Ubezpieczeniem takim na podstawie tej umowy objęta została m.in. umowa kredytu zawarta przez Bank z powodami. Natomiast zawieranie przez pozwanego kolejnych umów (...) obejmujących kredyt udzielony powodom nie mogło stanowić podstawy oceny zachowania przez pozwanego dobrych obyczajów, skoro wykraczało poza stan rzeczy istniejący w chwili zawarcia umowy, miarodajny według art. 385 2 k.c. dla oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami. Zawieranie przez pozwanego kolejnych umów (...) obejmujących kredyt udzielony powodom stanowiło okoliczność istotną z punktu widzenia wykonania umowy kredytu, a nie z punktu widzenia ukształtowania jej postanowień bez naruszenia art.
Podobnie należało ocenić okoliczność, że powodowie nie zostali powiadomieni o tym, że w dniu 19 lipca 2010 r. Bank zawarł z innym ubezpieczycielem - (...) S.A. umowę ubezpieczenia niskiego wkładu portfela kredytów hipotecznych, która objęła m.in. kredyt udzielony powodom. Okoliczność ta również nie mogła stanowić podstawy do ustalenia naruszenia art.
k.c., skoro miała miejsce na etapie wykonania umowy kredytu, a nie na etapie jej zawierania. Poza sporem pozostawała okoliczność, że umowa ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pomiędzy pozwanym a ubezpieczycielem (...) S.A. została zawarta bez udziału powodów. Okoliczność, że to pozwany poniósł koszty związane z zawarciem umowy (...) nie powinna więc stanowić zaskoczenia dla powoda ani powódki jako dostatecznie uważnych i rozsądnych przeciętnych konsumentów. Jeśli chodzi o kwestię ekwiwalentności świadczenia polegającego na zwrocie kosztów (...), należało zważyć na trafny pogląd przyjęty za podstawę wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2013 r., sygn. akt VI ACa 1521/12, LEX nr 1448647, który to pogląd Sąd Rejonowy podziela i według którego ustanowienie hipoteki na nieruchomości oznacza wprawdzie, iż zabezpieczenie wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu obciąża całą nieruchomość dłużnika, ale stanowi to dla banku znacznie mniej pewne przedsięwzięcie gospodarcze, niż w przypadku, gdy do pokrycia ceny transakcji zaangażowana zostaje określona pula środków własnych nabywcy (wymagany wkład własny). Trudno bowiem nie zgodzić się z tezą, że w razie spadku w późniejszym okresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot hipoteki i konieczności dochodzenia przez bank niespłaconej części kredytu wraz z odsetkami w drodze egzekucji z nieruchomości istnieje realna obawa, że bank nie odzyska całości należnych mu wierzytelności z tytułu kredytu (a jak wspomniano obowiązek zapewnienia tego znajdował potwierdzenie w pkt 4.2.1. Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego w brzmieniu z 2006 r.). Gdyby nie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytobiorca nie mógłby uzyskać kredytu hipotecznego w pożądanej wysokości i zrealizować nabycia pożądanej nieruchomości za środki uzyskane tytułem kredytu, o ile nie zapewniłby innego wiarygodnego zabezpieczenia. Z tych względów nie sposób zgodzić się z poglądem, że kredytobiorca ponosi koszty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie odnosząc żadnych korzyści z istnienia takiego ubezpieczenia. Z tego punktu widzenia nieistotna okazuje się okoliczność, że konsument nie jest stroną umowy ubezpieczenia ani też uposażonym z tytułu tej umowy. Relacja wysokości kosztów (...) poniesionych przez pozwanego w związku z objęciem takim ubezpieczeniem kredytu udzielonego powodom względem wysokości opłaty służącej refundacji kosztów (...) ustalonej w umowie kredytu i obciążającej powodów mogła podlegać ocenie na podstawie art.
z punktu widzenia naruszenia dobrych obyczajów, za wyjątkiem wysokości zobowiązania powodów do zwrotu Bankowi kosztów (...) w kwocie 3.359 zł za pierwszy
o tyle, o ile według stanu rzeczy istniejącego w chwili zawierania umowy kredytu istniało ryzyko zmiany kursu waluty obcej skutkującej wzrostem salda zadłużenia, na które to ryzyko powodowie byli narażeni. Obowiązki informacyjne Banku względem powodów w tym zakresie zostały wypełnione, zważywszy na przedstawienie powodom pisemnej informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej. W treści tej informacji jednoznacznie wskazywano, że występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Jeśli jednak chodzi o skalę ryzyka kursowego, na które powodowie byli narażeni, brak było podstaw do przyjęcia, aby powodowie przewidywali skalę takiego ryzyka. Okoliczność, że wahania kursu (...) względem złotego wpływać będą na saldo zadłużenia z tytułu kredytu nie powinna budzić wątpliwości, gdyż jasno wynikała z § 2 umowy, gdzie wprost wskazano, że zmiany kursów walut w okresie kredytowania miały mieć wpływ nie tylko na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, ale także na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu. Brak było jednak wystarczających podstaw do przyjęcia, aby na etapie zawierania umowy kredytu skalę ryzyka kursowego przewidywał pozwany i w związku z tym świadomie naraził powodów jako konsumentów na ryzyko nadmierne, nieakceptowalne według stanu rzeczy istniejącego w chwili zawierania umowy kredytu. Brak było także wystarczających podstaw do przyjęcia, aby kursy (...) przyjmowane w Tabeli Kursów Walut Obcych ustalane były przez pozwanego w sposób dowolny, bez uwzględnienia rzeczywistych kursów walutowych funkcjonujących na międzybankowym rynku walutowym. Okoliczność ta wynikała z zeznań świadka K. M.. Uprawniało to do wniosku, że Tabela Kursów Walut Obcych Banku jako podstawa wyliczenia – w myśl § 7 ust. 6 pkt 2 Regulaminu – opłaty dotyczącej refinansowania kosztów (...) dla kredytów indeksowanych kursem waluty obcej nie prowadziła do ustalenia przez pozwanego opłaty z tytułu zwrotu kosztów (...) w sposób całkowicie dowolny. Niemniej już na etapie zawierania umowy, zważywszy na wysokość udzielonego kredytu w kwocie 483.750 PLN, zważywszy na jego oprocentowane wynoszące 3,3025% w stosunku rocznym, na które składały się zmienna stopa referencyjna LIBOR 3M ( (...)) oraz stała marża w wysokości 1,20 punktów procentowych, zważywszy na ustalenie ratalnej spłaty kredytu w ten sposób, że raty miały być równe i obejmować malejącą część odsetek i rosnącą część kapitału, zważywszy na przewidywany okres spłaty kredytu określony na 420 miesięcy, z uwzględnieniem 6 miesięcy karencji w spłacie kapitału, nie powinno budzić wątpliwości, że w przeciągu pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy saldo zadłużenia z tytułu kredytu nie stanie się równe bądź niższe niż 393.600 PLN, tak jak to przewidziano w § 9 ust. 9 umowy, ani nawet równe bądź niższe niż 80% wartości nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia hipotecznego kredytu, czym pozwany usprawiedliwiał konieczność objęcia kredytu udzielanego powodom (...). Skoro według stanu rzeczy w chwili zawierania umowy kredytu istniała wystarczająca podstawa do ustalenia, że w przeciągu pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy kredytu saldo zadłużenia z tytułu kredytu będzie takie, że według postanowienia w § 9 ust. 9 umowy powodowie będą nadal obowiązani ponosić koszty (...) obejmującego udzielony im kredyt, to brak było przeszkód, aby na etapie zawierania umowy kredytu powodowie zostali powiadomieni, po pierwsze, o tym, że tego rodzaju koszty powodowie będą ponosili także po upływie pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy kredytu, a po drugie, o tym, jaka będzie przewidywana wysokość tego rodzaju kosztów w przyszłości, zważywszy na przyjęte przez strony parametry kredytu. W tym celu wystarczyło ustalić jaką wysokość długu obejmującego kapitał kredytu wraz z odsetkami umownymi powodowie spłacą w okresie pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy kredytu, przy założeniu terminowego spłacania ustalonych rat oraz przy założeniu kursu obowiązującego w chwili zawierania umowy czy chociażby w chwili składania wniosku o udzielenie kredytu. To pozwalałoby na dokonanie oceny czy według stanu rzeczy w chwili zawierania umowy kredytu po stronie powodów powstanie obowiązek zwrotu kosztów (...) przypadających na drugi i kolejne
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.