k.c., zgodnie z którym jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Zauważył, że co prawda w myśl powyższego przepisu zasadą jest uzyskanie prejudykatu we właściwym postępowaniu, np. ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 424 1 k.p.c. i n.) i dopiero wystąpienie z powództwem odszkodowawczym, jednak gdy brak jest możliwości tzw. przedsądu, strona może dochodzić swych roszczeń z pominięciem tej drogi zgodnie z treścią art. 424 lb k.p.c., przy czym w takiej sytuacji przyjmuje się, że niezgodność orzeczenia z prawem winien ustalać sąd odszkodowawczy. Sąd Okręgowy zaznaczył jednak, że powództwo o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną wydaniem prawomocnego orzeczenia nie może stanowić polemiki z zapadłymi rozstrzygnięciami w sprawie, zasada dwuinstancyjności ma bowiem gwarantować formę kontroli orzeczeń wydanych w pierwszej instancji. Wskazał także, że żądanie odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie orzeczenia niekończącego postępowania w sprawie również nie wymaga uprzedniego stwierdzenia niezgodności z prawem, a warunkiem dochodzenia takiego odszkodowania jest skorzystanie przez stronę z przysługujących jej środków prawnych skierowanych przeciwko temu orzeczeniu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2011 r. U BP 20/10 LEX nr 1375340). Sąd Okręgowy podkreślił, że w procesie odszkodowawczym strona powodowa zobowiązana jest do wykazania trzech przesłanek odpowiedzialności pozwanego a mianowicie powstania szkody, bezprawnego zachowania sprawcy i adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą a tym zachowaniem. Zauważył też, że powódka w niniejszej sprawie poza powołaniem się na poniesione koszty opłaty sądowej od wniosku egzekucyjnego lub opłaty od zażaleń, które są opłatami wymaganymi na podstawie ustawy z dnia z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nie wykazywała w inny sposób doznanej przez siebie szkody majątkowej. Żądając odszkodowania za szkody majątkowe, czy to z tytułu żądania głównego czy ewentualnego, nie wskazała, na czym polega jej szkoda i w czym się przejawia. W ocenie tego Sądu sam fakt stwierdzenia w pewnych okresach przewlekłości postępowania nie stanowi o szkodzie powódki w rozumieniu art. 361 k.c., podobnie jak fakt wydania rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, które następnie zostało zmienione w II instancji. Na podstawie odrębnych przepisów, tj. ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, po stwierdzeniu przewlekłości postępowania powódka otrzymała już rekompensatę pieniężną z tytułu zbyt długiego podejmowania czynności sprawach I Co 2856/09 i I Co 2508/11, przy czym w trybie tej ustawy nie miała obowiązku wykazywania, że z tytułu długotrwałości postępowania sądowego doznała jakiegokolwiek uszczerbku. Sąd Okręgowy uznał, że w niniejszej sprawie powódka, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), była obowiązana udowodnić wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym niezgodność z prawem skarżonych przez nią prawomocnych orzeczeń sądowych, co do których nie mogła wnieść skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem. Podkreślił też, że orzeczenie niezgodne z prawem to orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i nie podlegającymi różnej wykładni przepisami albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawnej. Tylko w takim przypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności, bowiem sama tylko odmienność rozstrzygnięć zapadłych w różnych postępowaniach nie stanowi o niezgodności z prawem tych orzeczeń. Sąd Okręgowy ocenił, że powódka nie wykazała, iż wskazane w pozwie orzeczenia są niezgodne z prawem, w rozumieniu art.
Jego zdaniem ewentualne odmienności w wydanych orzeczeniach różnych składów Sądu Odwoławczego wynikały z różnej wykładni prawa, a także sposobu podejścia do - wydanego z uchybieniem prawa, na rzecz powódki - orzeczenia o nadaniu klauzuli wykonalności przeciwko Skarbowi Państwa w zakresie egzekucji świadczenia niepieniężnego. Podobnie zdaniem tego Sądu należy ocenić orzeczenia sądu pierwszej instancji, które następnie zostały skorygowane przez instancję odwoławczą wobec przyjęcia innej wykładni prawa. Nie mogą być one automatycznie kwalifikowane jako działanie bezprawne, rodzące obowiązek odszkodowawczy. Sąd Okręgowy zważył także, że powódka zarzucając pozwanemu, iż wydając wskazane przez nią postanowienia działał niezgodnie z prawem, jednocześnie nie wskazuje dokładnie, na czym owa bezprawność miałaby polegać. Zdaniem Sądu Okręgowego powódka przedstawiła jedynie subiektywną ocenę wydanych orzeczeń, z którymi się nie godzi. Sąd Okręgowy ocenił nadto, że powódka nie wykazała również, że w wyniku wydanych orzeczeń sądowych doszło do naruszenia jej dóbr osobistych z tego względu, że podejmowane czynności Sądów miały umocowanie w przepisach prawa. Zauważył, że powódka nawet nie wskazała konkretnych zachowań, wskutek których miałoby dojść do naruszenia jej dóbr osobistych, a samo tylko wydanie skarżonych orzeczeń nie spowodowało naruszenia dóbr osobistych powódki. W ocenie Sądu także dłuższe, niż oczekiwane, trwanie postępowania sądowego cywilnego, nie naruszyło tych dóbr, a to, że powódka nie zgadza się z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, nie stanowi automatycznie o upokorzeniu powódki, o nierównym traktowaniu, czy o ignorowaniu powódki. Przegrany proces nie narusza bowiem godności strony postępowania, która go przegrywa. Twierdzenia powódki o naruszeniu jej dóbr osobistych Sąd Okręgowy uznał zatem za subiektywne, stwierdzając, że fakt naruszenia dobra osobistego musi mieć charakter obiektywny. Jednocześnie Sąd podzielił pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 kwietnia 2016 r. w sprawie I ACa 99/16 9 (LEX nr 2061811), zgodnie z którym prawo strony do rozpoznania sprawy sądowej w rozsądnym terminie nie mieści się w katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie stosownie do art. 23 k.c., a brak możliwości kompensowania na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego krzywdy spowodowanej naruszeniem prawa strony do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki był jedną z przyczyn wprowadzenia w 2004 r. szczególnej regulacji przewidującej rodzaj rekompensaty pieniężnej dla strony w przypadku stwierdzenia takiej zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Sąd Okręgowy wskazał na to, że w katalogu podlegających ochronie dóbr osobistych nie mieści się także zaufanie do organów Państwa, bowiem należy ono do relacji obywatelskiej a nie relacji osobistej. W ocenie Sądu Okręgowego działań pozwanego Skarbu Państwa nie można też uznać za działania bezprawne, bowiem pozwany uchylił domniemanie bezprawności, wykazując, że Sądy przy wydawaniu orzeczenia działały na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. W rezultacie Sąd Okręgowy ocenił, że brak jest podstaw do przyznania powódce odszkodowania za szkody majątkowe, czy też zadośćuczynienia za szkody niemajątkowe wobec niewykazania istnienia szkody, niewykazania naruszenia dobra osobistego powódki oraz braku bezprawności działania pozwanego. Sąd Okręgowy uznał, że także roszczenie powódki o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za ewentualne, mogące powstać w przyszłości, szkody u powódki podlegało oddaleniu, bowiem powódka nie wykazała interesu prawnego w żądaniu ustalenia zgodnie z art. 189 k.p.c., skoro wniosła jednocześnie o zapłatę świadczeń pieniężnych z tego tytułu, a zatem wystąpiła z roszczeniem dalej idącym. W apelacji od tego wyroku powódka zaskarżyła go w części oddalającej jej powództwo, wnosząc o uchylenie wyroku w tej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonej części wyroku i uwzględnienie powództwa. Powódka powołała się na zarzuty: - błędnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności poprzez pominięcie istotnych elementów, a także skrócenia i uproszczenia; - błędnego nieustalenia odpowiednich przesłanek wydania orzeczeń; - niezbadania czy orzeczenia stanowiące podstawę powództwa były zgodne z prawem, czy niezgodne z prawem; - niewyjaśnienia istoty sprawy. W uzasadnieniu apelacji powódka podniosła, że w swych rozważaniach Sąd Okręgowy pomija niezwykle istotne okoliczności i nie odpowiada na fundamentalne pytania (np. czy czas karencji do ponownego wniesienia skargi na przewlekłość w powołanych sprawach wynosił 12 czy 6 miesięcy, czy Sąd II Instancji jest, czy też nie jest, związany swoim wcześniejszym orzeczeniem w tej samej sprawie, czy konieczne jest przedłożenie odpowiedniego dokumentu przez dłużnika egzekwowanego, aby wstrzymać działania organu egzekucyjnego, czy egzekucja przeciw Skarbowi Państwa toczy się na podstawie tytułu wykonawczego, czy na podstawie tytułu egzekucyjnego, czy żalący wnosząc zasadne zażalenia, przyczynia się do przewlekłości postępowania itd.). Powołała się też na to, że wszystkie postępowania egzekucyjne (I Co 2856/09, I Co 2118/11, I Co 2504/11 - obecnie I Co 1463/14 i I Co 2508/11) toczyły się na podstawie tytułów egzekucyjnych a nie tytułów wykonawczych, w związku z czym wniesienie przez Skarb Państwa pozwu o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności pozostawało bez wpływu na tok tych postępowań, podobnie jak wygranie przez Skarb Państwa procesu w całości niczego nie zmieniło w tych postępowaniach egzekucyjnych, co świadczy o tym, że postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia oraz postanowienia Sądu drugiej instancji o oddaleniu jej zażaleń na te postanowienia były niezgodne z prawem. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy trafnie bowiem uznał, że brak jest podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności odszkodowawczej względem powódki zarówno w zakresie obejmującym żądanie zasądzenia odszkodowania za szkodę majątkową jak i zadośćuczynienia za krzywdę. Powódka w apelacji w żaden sposób nie podważa oceny tego Sądu, zgodnie z którą nie wykazała ona powstania po jej stronie szkody pozostającej w związku z wydaniem wymienionych przez nią orzeczeń, czy też doznania krzywdy będącej skutkiem naruszenia jej dóbr osobistych – wobec niewykazania takiego naruszenia. Koncentruje się wyłącznie na polemice z poglądem Sądu pierwszej instancji co do braku bezprawności w działaniu pozwanego, wskazując na występujące - jej zdaniem - błędy w rozstrzygnięciach wydanych przez Sądy obu instancji w sprawach z jej udziałem. Tymczasem ocena, czy to działanie nosiło cechy bezprawności i czy w związku z tym Skarb Państwa winien ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą, może być aktualna jedynie wówczas, gdy zostanie wykazane powstanie szkody/krzywdy (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014r. sygn. akt IV CNP 57/13: „Fakt wyrządzenia szkody wydaniem prawomocnego orzeczenia … jest przyczyną tego postępowania, która musi być wyjaśniona już na samym początku. Jedynie w wypadku zaistnienia szkody możliwe byłoby rozważanie pozostałych przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa, przewidzianych w art.
Skoro skarżąca nie podważa oceny Sądu Okręgowego co do braku tej przesłanki odpowiedzialności, to jej apelacja nie może odnieść skutku, bowiem przy braku szkody majątkowej czy niemajątkowej nie może powstać odpowiedzialność odszkodowawcza. Sąd Okręgowy trafnie też zauważył, że żądając odszkodowania za szkodę majątkową we wskazanych w pozwie (i w piśmie rozszerzającym powództwo) kwotach, powódka nawet nie określiła (za wyjątkiem drobnych kwot uiszczonych jako koszty postępowania), na czym jej szkoda polegała, jak została wyliczona, w szczególności, że jej wartości odpowiadają kwoty wskazane w pozwie. Uiszczenie zaś przez powódkę opłat sądowych jako składnika kosztów postępowań, które zostały przez nią wszczęte, nie może być uznane za wyrządzenie powódce szkody majątkowej, dającej podstawę do dochodzenia z tego tytułu odszkodowania od Skarbu Państwa- Sądu, który te postępowania prowadził, bowiem koszty te winny podlegać rozliczeniu między stronami postępowania i powódka byłaby uprawniona do uzyskania zwrotu kosztów, zależnie od wyniku tych postępowań, który jednak okazał się dla powódki niekorzystny. Ryzyko nieodzyskania od przeciwnika zwrotu poniesionych kosztów postępowania - wobec przegrania sprawy - jest zaś ryzykiem każdej strony postępowania toczącego się przed Sądem. Sąd Apelacyjny podziela też pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 kwietnia 2015r. sygn. akt V CSK 453/14, zgodnie z którym ani te koszty procesu, jakimi strona została obciążona, ani te, jakich nie uzyskała, nie stanowią szkody w rozumieniu art. 424 1 k.p.c. (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2008 r., IV CNP 22/08, nie publ., z dnia 26 czerwca 2008 r., I CNP 47/08, nie publ. oraz z dnia 28 listopada 2006 r., III CNP 46/06, nie publ.). Ogólnikowy sposób opisania, w czym wyrażało się naruszenie dóbr osobistych powódki, nie pozwalał również na uznanie, że powódka wykazała, iż doszło do wyrządzenia jej krzywdy, która mogłaby być zrekompensowana poprzez zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 k.c. i art.
k.c. Należy też podkreślić, że w istocie sama powódka w zakresie części żądań zgłoszonych w niniejszej sprawie nie była przekonana co do tego, z jakiego tytułu ich dochodzi, czy doznała szkody majątkowej czy krzywdy, wskazując alternatywnie, że żądane kwoty mają być zasądzone na jej rzecz jako odszkodowanie albo zadośćuczynienie, co tym bardziej uzasadnia pogląd o niewykazaniu przez nią wystąpienia szkody (krzywdy). Sąd Okręgowy trafnie też ocenił, odwołując się do poglądów orzecznictwa, że powoływane przez powódkę - jako naruszone jej dobro osobiste - prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie nie jest dobrem osobistym. Wypowiedział się na ten temat także Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 24 września 2015r. sygn. V CSK 741/14 i pogląd tam wyrażony Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Niezależnie od powyższych uwag należy uznać, że niezasadny jest też główny argument powódki, na którym opiera ona swoje twierdzenie o bezprawności działania pozwanego, a mianowicie, że wyrok pozbawiający wykonalności wyrok posesoryjny wydany na korzyść powódki nie miał znaczenia dla postępowania egzekucyjnego toczącego się przed Sądem Rejonowym z wniosku powódki. Pozbawienie przymiotu wykonalności dotyczyło bowiem konkretnego orzeczenia Sądu - wyroku Sądu Rejonowego (...) w W. (...) z dnia 19 marca 2008 r. wydanego w sprawie o sygn. akt VIII GC 28525/06 - niezależnie od tego, w jaki sposób podlegał on wykonaniu - czy po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności, czy bez tej klauzuli z uwagi na treść art. 1060 § 3 k.p.c. Zgodnie z przepisem art. 840
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.