← Polska

XX GC 1116/14

Sygn. akt XX GC 1116/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XX Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSO Magdalena Kurc - Mazurkiewicz

§ 5k.c.

zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Analiza przepisu art.

§ 2-5 k.c.

prowadzi do wniosku, że do powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora i generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy potrzebne jest spełnienie dwóch warunków: 1) zawarcie przez wykonawcę z podwykonawcą umowy, której przedmiotem jest wykonanie robót budowlanych, przy czym wymagana jest forma pisemna umowy pod rygorem nieważności ( art.

§ 4k.c.

), 2) wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie tej umowy (art.

§ 4k.c.).

Umowa z podwykonawcą spełnia warunki umowy podwykonawczej w rozumieniu art.

§ 2k.c.

, jeżeli prace zrealizowane przez podwykonawcę prowadzić będą do wykonania danego obiektu, stanowiąc część składową finalnego rezultatu, to jest gdy rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem świadczenia wykonawcy wobec inwestora w ramach umowy o roboty budowlane, przy czym w sensie prawnym umowa taka może zostać zakwalifikowana także jako umowa o dzieło. Okolicznością usprawiedliwiającą nałożenie na podstawie art.

§ 5k.c.

na inwestora obowiązku zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy jest zrealizowanie części świadczenia wykonawcy na rzecz inwestora kosztem podwykonawcy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 17 października 2008 r., I CSK 106/08, Biul. SN 2009 nr 3, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 25 kwietnia 2014 r., sygn. I ACa 244/14, LEX nr 1563514, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 3 lipca 2014 r., I ACa 242/14, LEX nr 1509109). Zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w sposób bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (art.

§ 2k.c.).

Wyrażenie zgody w sposób czynny może nastąpić w sposób wyraźny pisemnie lub ustnie albo poprzez inne zachowanie inwestora, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.), w tym poprzez czynności faktyczne (w sposób dorozumiany), na przykład przez tolerowanie podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie od niego robót oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.

§ 5k.c.

nie wiąże ponoszenia przez inwestora solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności wobec podwykonawcy z uprzednim przedstawieniem inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą, ale wiąże tę odpowiedzialność z faktem wykonywania robót budowlanych przez podwykonawcę. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor wyraża zgodę w sposób czynny, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. Czas wyrażenia zgody przez inwestora jest obojętny, ponieważ art.

§ 2k.c.

nie formułuje żadnych temporalnych ograniczeń w tym zakresie. Przy zgodzie czynnej brak jest zatem podstaw do uzależniania jej wyrażenia od przedstawienia inwestorowi umowy oraz od tego, aby zgoda ta musiała być wyrażona uprzednio, tj. przed wykonaniem umowy przez podwykonawcę. Zgoda inwestora może mieć zatem charakter następczy, a więc może być wyrażona także post factum, w tym także już po wykonaniu całości umowy przez podwykonawcę (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2011 r., sygn. III CSK 152/10, LEX nr 1102865, wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2012 r., sygn. III CSK 298/12, LEX nr 1365675 i wyrok Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2015 r., sygn. III CSK 370/14, LEX nr 1745820). Przenosząc powyższe założenia na grunt niniejszej sprawy należy w pierwszym rzędzie wskazać, że umowy dotyczące robót budowlanych na zadaniu inwestycyjnym zawarte pomiędzy M. G. a spółką (...) spełniały warunki umowy podwykonawczej w opisanym wyżej znaczeniu. Przedmiotem tych umów było wykonanie przez powoda robót budowlanych, w tym położenia płytek, tynkowania, gruntowania i docieplenia ścian. To świadczenie podwykonawcy przybierało zatem materialny efekt składający się na wykonanie prac wykończeniowych w budynkach znajdujących się na terenie inwestycji a w konsekwencji składało się na rezultat świadczenia Wykonawcy wobec inwestora w ramach kontraktu głównego, stając się częścią realizowanej inwestycji budowlanej. W ocenie Sądu Okręgowego M. G. został również zaakceptowany przez inwestora – (...) jako podwykonawca na przedmiotowej inwestycji. Akceptacja dokonała się w sposób czynny dorozumiany, bowiem pozwany posiadał wiedzę co do robót wykonywanych przez powoda, znał zakres tych robót oraz wysokość wynagrodzenia i wyrażał na to zgodę. Odnosząc się do świadomości pozwanego co do robót wykonywanych przez powoda wskazać należy, że zarówno z zeznań świadków – pracowników powoda, jak i firmy (...) wynika, że inwestor posiadał taką wiedzę. Niemal wszyscy świadkowie wskazali, że inwestor wiedział o wykonywaniu prac przez powoda, co wynikało zarówno z nadzorowania i odbioru robót przez inspektora strony pozwanej, jak i omawiania postępu prac podczas narad koordynacyjnych. Powyższe potwierdzają zeznania świadków B. B. i G. G. którzy wskazali, że kwestie dotyczące malowania, gruntowania były konsultowane z inspektorem nadzoru. Należy zatem stwierdzić, iż pozwany pozostawał w stałym kontakcie z powodem lub jego pracownikami oraz znał zakres prac na tyle, że zgłaszał w tym zakresie uwagi i zarządzał wykonanie poprawek. O wiedzy inwestora co do prac wykonywanych przez powoda świadczą również okoliczności, w jakich dokonywane były odbiory robót realizowanych przez podwykonawców. Z zeznań świadków wynika, iż w odbiorach prac brał udział inspektor nadzoru, pracownik (...) oraz podwykonawca, zatem trudno przyjąć, aby inwestor nie posiadał świadomości co do robót wykonywanych przez M. G. i jego obecności na placu budowy. W dalszej kolejności wskazać należy, iż przepis art.

§ 5k.c.

dla powstania solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności inwestora wymaga oprócz wskazanej zgody inwestora - wykonania robót przez podwykonawcę. W rozpatrywanej sprawie nie ulegało wątpliwości, że roboty objęte fakturami o numerach (...) zostały wykonane przez M. G., czego dowodzą załączone protokoły odbioru robót z dnia 30 września 2013 r. i 29 października 2013 r. Fakt wykonania takich robót przez podwykonawcę znalazł również potwierdzenie w zeznaniach świadków w niniejszej sprawie, wśród których świadek A. G. wskazał, iż roboty zostały wykonane prawidłowo i w wyznaczonym terminie. Mając na uwadze materiał zgromadzony w aktach sprawy stwierdzić należało, iż niewątpliwie powód wykonał prace na rzecz (...), jednakże wykonywał prace w przeświadczeniu, że został zgłoszony w charakterze podwykonawcy przez spółkę (...). Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego odpowiedzialność inwestora wobec wykonawcy wynika z zawartej umowy o roboty budowlane, która określa jej zakres, natomiast odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawców wynika z ustawy; ma charakter gwarancyjny, a jej ramy określa umowa wykonawcy z podwykonawcą, a nie zakres odpowiedzialności inwestora wobec wykonawcy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2008 r., sygn. V CSK 179/07, MoP 2009 nr 19, str. 1066). W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, iż odpowiedzialność inwestora na podstawie art.

k.c. to odpowiedzialność gwarancyjna za cudzy dług (vide: uchwała Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2006 r., sygn. III CZP 36/06, OSNC 2007 nr 4, poz. 52, str. 15). W tym miejscu wskazać należy, że odpowiedzialność inwestora określona w przepisach kodeksu cywilnego powstała jako odpowiedź na potrzebę zapewnienia równości stron w procesach inwestycyjnych i budowlanych. Jednakże ostateczny kształt odpowiedzialności inwestora należy powiązać z potrzebą zagwarantowania inwestorowi minimalnej ochrony prawnej, którą zapewnia znajomość okoliczności pozwalających oszacować zakres i stopień zagrożenia wynikającego z przejmowanej odpowiedzialności (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego z 23 lipca 2015 r., sygn. I ACa 103/15, LEX nr 1789967). Wobec powyższego w orzecznictwie ugruntowano pogląd, zgodnie z którym dla skuteczności zgody dorozumianej czynnej niezbędne jest, aby inwestor znał wysokość wynagrodzenia podwykonawcy albo przynajmniej miał możliwość uzyskania takich informacji (vide: uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2008 r., sygn. III CZP 6/08, OSNC 2008 nr 11, poz. 121, str. 1, uchwała Sądu Najwyższego z 17 lutego 2016 r., sygn. III CZP 108/15, OSNC 2017 nr 2, poz. 14). W przywołanej uchwale z 17 lutego 2016 r. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż „skuteczność wyrażonej w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.) zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest uzależniona od zapewnienia mu możliwości zapoznania się z postanowieniami tej umowy, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności przewidzianej w art.

§ 5k.c.”.

Zapewnienie inwestorowi możliwości zapoznania się z postanowieniami umownymi oznacza taki stan, w którym to ostatecznie od jego woli będzie zależało, czy zapozna się z treścią umowy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że skoro jak już wykazano powyżej, inwestor wiedział o robotach wykonywanych przez podwykonawcę, to powinien wykazać zainteresowanie umową, na podstawie której podwykonawca działa. Wszyscy bowiem uczestnicy procesu budowlanego powinni wykazać profesjonalizm, a więc dysponować odpowiednią wiedzą o przedmiocie i potrzebach realizacyjnych inwestycji, jak też wykazywać dbałość o własne interesy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2015 r., sygn. II CSK 551/14, LEX nr 1801550). Skoro (...) tego zaniechał, to nie sposób obarczyć negatywnymi skutkami takiego zachowania podwykonawcę, który swoją pracę wykonał i działał w przeświadczeniu, że został prawidłowo zgłoszony przez spółkę (...). Przesunięcie ochrony nadmiernie w stronę ochrony interesu inwestora mogłoby doprowadzić do zniekształcenia i sparaliżowania procesu formowania się odpowiedzialności w sprawie niniejszej z art. 647

(1)k.c., a nadto doprowadzić do pokrzywdzenia podwykonawcy, który jest słabszą stroną umowy. Rozszerzenie bowiem odpowiedzialności inwestora na odpowiedzialność względem podwykonawcy powinno stanowić dla niego impuls do zabezpieczenia interesów podwykonawcy w ramach relacji kontraktowych inwestora i wykonawcy. Wskazać przy tym należy, iż wiedza inwestora o działaniu podwykonawcy może zostać ustalona w sposób uproszczony, przez chociażby wykazanie samej obecności pracowników podwykonawcy na placu budowy, co miało miejsce w sprawie niniejszej. Spójne zeznania świadków we wskazanym zakresie pozwalają stwierdzić, iż pracownicy powoda byli widoczni dla inwestora na placu budowy, zatem inwestor powinien wykazać profesjonalizm i zainteresowanie tym co dzieje się na terenie inwestycji. Nie mogą zatem odnieść efektu argumenty pozwanego, iż nie weryfikował on osób przebywających na budowie i nie posiadał wiedzy co do ich tożsamości, gdyż ilość osób przebywających na terenie budowy była stosunkowo niewielka i wynosiła zgodnie z zeznaniami świadków od 40 do 60 osób. Nadto pozwany nigdy nie wyraził sprzeciwu co do wykonywania przez pracowników powoda prac budowlanych. W ocenie Sądu Okręgowego wystarczającym zabezpieczeniem interesów inwestora jest jego wiedza o inwestycji, a także przynajmniej taka dbałość o własne interesy, jakiej można i należy oczekiwać od silniejszej strony procesu inwestycyjnego. Nie można zatem uznać, iż interes inwestora wymaga dodatkowej, szczególnej ochrony kosztem interesów podwykonawcy, podczas gdy to pozycja inwestora jest najsilniejsza w całym łańcuchu umów zawieranych w związku z daną inwestycją budowlaną. Sąd nie podzielił przy tym argumentacji pozwanego, iż zapłacił on generalnemu wykonawcy wynagrodzenie za roboty wykonane w okresie od 1 do 30 września 2013 r., więc brak jest podstaw do dwukrotnej zapłaty za te same roboty, poprzez zapłatę za nie podwykonawcy. Zapłata wynagrodzenia na rzecz generalnego wykonawcy nie zwalnia inwestora z obowiązku zapłaty na rzecz podwykonawcy, jeśli ten ostatni nie uzyskał zapłaty od wykonawcy. W tym miejscu zastosowanie znajdzie art. 366 § 2 k.c., zgodnie z którym solidarna odpowiedzialność inwestora ma miejsce aż do zaspokojenia wierzyciela (podwykonawcy). Inwestor nie może zatem zwolnić się od odpowiedzialności, podnosząc zarzut, że zaspokoił wykonawcę, który część uzyskanego wynagrodzenia powinien był przekazać na rzecz podwykonawcy. Pozwany wskazywał także, iż roboty wykonane przez powoda w ramach przedmiotowej inwestycji zostały wykonane w nienależyty sposób. Wskazać jednakże należy, że prawidłowe wykonanie robót potwierdzają bezusterkowe protokoły odbioru robót dołączone do pozwu oraz zeznania świadków wskazujące na to, że główną okolicznością powodującą wykonanie dodatkowych prac był pożar, który wybuchł na terenie inwestycji, a roboty wykonane przez powoda były wykonane prawidłowo i w terminie. W ocenie Sądu Okręgowego powód wykazał zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, zgodę pozwanego w rozumieniu art.

§ 2k.c.

na wykonywanie prac przez powoda w ramach podwykonawstwa, stąd zaistniała podstawa do uznania solidarnej odpowiedzialności pozwanego jako inwestora na podstawie art.

§ 5k.c.

za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane, co skutkowało uwzględnieniem roszczenia powoda i zasądzeniem na jego rzecz kwoty 99.725,05 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (art. 481 k.c.) liczonymi od dnia 23 stycznia 2014 r. do dnia zapłaty, o czym orzeczono w pkt I wyroku. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., ponieważ pozwany uległ co do całości żądania pozwu. Na zasądzoną kwotę kosztów składają się: kwota 4.987 złotych tytułem opłaty od pozwu, 3.600 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W związku z powyższym, Sąd orzekł jak w sentencji. SSO Magdalena Kurc-Mazurkiewicz ZARZĄDZENIE (...) SSO Magdalena Kurc-Mazurkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.