← Polska

VII AGa 1387/18

Sygn. akt VII AGa 1387/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Magdalena Sajur-Kor

§ 3k.p.c.

pkt III decyzji i pkt VIII.3 decyzji co do kary pieniężnej nałożonej w wysokości 18.130 zł w związku z naruszeniem, o którym mowa w pkt III decyzji oraz uchylenie pkt VII decyzji i pkt VIII.7 decyzji co do kary pieniężnej nałożonej w wysokości 14.101 zł w związku z naruszeniem, o którym mowa w pkt VII decyzji. Ustalenia odnośnie pozostałych praktyk stosowanych przez powodową Spółkę wskazywały natomiast na możliwość nałożenia na (...) S.A. kary pieniężnej za zachowania opisane w pkt I, II, IV, V, VI Decyzji. W myśl bowiem art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art.

  1. Prezes UOKiK nałożył jednak kary pieniężne za zachowania opisane w Decyzji. Mimo, że kara pieniężna ma charakter fakultatywny, zdaniem Sądu, Prezes UOKiK podjął trafną decyzję o wymierzeniu kar Przedsiębiorcy. Nie ma przy tym znaczenia, czy Przedsiębiorca dopuścił się naruszeń umyślnie czy nieumyślnie, na profesjonalnych uczestnikach obrotu rynkowego spoczywa bowiem obowiązek dochowania należytej staranności przy ocenie zgodności ich działań z obowiązującymi przepisami prawa. Sąd zważył, iż jak wynika z treści art. 111 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, Prezes UOKiK przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w art. 106, powinien uwzględnić w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów ustawy. Kara nie może jednak przekroczyć 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, czyli w roku
  2. W ocenie Sądu, wymiar kar ustalony przez Prezesa UOKiK uwzględnia dyrektywy wymiaru kary określone w powołanym przepisie. Oceniając działanie powoda należało mieć na uwadze, że Przedsiębiorca jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego nie powinien dezinformować konsumentów i wprowadzać ich w błąd, gdyż stanowi to poważne zagrożenie dla interesów konsumentów. W przypadku praktyki opisanej w pkt I.1 Decyzji za naganne Sąd uznał niepodawanie w odpowiedniej, przewidzianej do tego rubryce formularza informacyjnego dotyczącego kredytu konsumenckiego informacji o pobieranej opłacie administracyjnej, gdyż uniemożliwiało to proste porównanie wysokości opłat z opłatami pobieranymi przez inne podmioty udzielające pożyczek a także powodowało niezorientowanie konsumenta co do składników kosztowych pożyczki przyznawanej przez Spółkę. Wprawdzie Spółka podawała informację o kosztach w innym miejscu, jednakże nie zwalniało to jej z przestrzegania obowiązujących norm nakładających określone obowiązki informacyjne na etapie przedkontraktowym. Na etapie zawierania kontraktu Przedsiębiorca nie podawał także w sposób właściwy informacji o wysokości rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego (pkt I.2 decyzji), przez co konsument został pozbawiony istotnej wiedzy na temat jak będzie wzrastało jego ewentualne zadłużenie z uwagi na oprocentowanie stosowane przez Przedsiębiorcę. W przypadku praktyki opisanej w pkt V decyzji Przedsiębiorca nie wskazywał w zawieranych umowach zasad i terminów spłat pożyczki u niego zaciągniętej, czyli podstawowych warunków umowy pożyczki, a ich nieznajomość przekłada się na negatywne dla konsumentów skutki również na etapie wykonywania kontraktu. Za niedopuszczalne Sąd również uznał przedstawianie przez Spółkę w zawieranych umowach o kredyt konsumencki nieprawdziwej rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (pkt II.2 i VI.2 decyzji), gdyż zdecydowanie parametr ten mógł mieć wpływ na decyzję konsumenta w przedmiocie zawarcia umowy. Jak wynika zaś z obliczeń Prezesa UOKiK odchylenie tego parametru przynajmniej w ramach działań opisanych w pkt VI.2 decyzji było duże, podczas gdy profesjonalny Przedsiębiorca powinien w sposób staranny obliczać wartość wskaźnika przekazywanego do wiadomości konsumentów, weryfikować poprawność stosowanych obliczeń i sprawdzać czy właściwie wypełnia obowiązki nałożone przez ustawodawcę. Z dezaprobatą Sąd ocenił określone w pkt IV decyzji działanie Spółki polegające na stosowaniu opłaty za prowadzenie rachunku technicznego w sytuacji, kiedy czynności związane z prowadzeniem tego rachunku wynikają z zawarcia umowy głównej pożyczki, tak więc opłacie tej nie odpowiada ekwiwalentne świadczenie ze strony pożyczkodawcy. Spółka dopuszczając się przedmiotowej praktyki wykorzystywała zatem posiadaną przewagę kontraktową, zniekształcając prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z dobrymi obyczajami. Z uwagi na specjalistyczną działalność Przedsiębiorcy, mającą daleko idące konsekwencje dla zaciągających u niego pożyczek konsumentów, wykluczone jest wprowadzanie konsumenta w błąd. Jednak Przedsiębiorca dopuszczał się na etapie kontraktu wprowadzania w błąd co do całkowitego kosztu pożyczki (pkt VI.1 decyzji) oraz proporcji pomiędzy całkowitą kwotą kredytu a całkowitym kosztem kredytu (pkt II.1 decyzji). Tego typu praktyki stosowane przez Przedsiębiorcę były niekorzystne dla konsumenta, gdyż nie był on rzetelnie powiadamiany o istotnych warunkach proponowanej pożyczki, której uzyskanie miało znaczące dla niego skutki finansowe. Przedmiotowe braki zawierał już formularz informacyjny, mający wpływ na ubieganie się przez konsumenta o udzielenie pożyczki, tak więc praktyka ta rozpoczynała się na etapie przedkontraktowym. Na etapie zawierania kontraktu Przedsiębiorca nie zamieszczał w umowach kredytu konsumenckiego również stosownych danych, co mogło powodować obciążanie konsumenta kosztami, o których nie miał wiedzy, a przez to wpływać na wywiązanie się przez konsumenta z przyjętego zobowiązania. Wadliwe opracowanie wzorców przez Przedsiębiorcę powodowało więc, iż konsument nie otrzymywał istotnych wiadomości stanowiących minimum przy ocenie samego produktu finansowego, jak też ryzyka wynikającego z zadłużenia u Przedsiębiorcy. Przy czym ww. braki informacyjne były wynikiem co najmniej nieumyślnego postępowania Przedsiębiorcy. Niedozwolone praktyki dotyczą jednak rynku usług finansowych, a od przedsiębiorców działających na takim rynku wymaga się szczególnej solidności, uczciwości i prawości, stąd wszelkie odstępstwa i naruszenia słusznych interesów konsumentów zasługują na surowe sankcje, zwłaszcza, że działania Przedsiębiorcy ukierunkowane były na skłonienie konsumentów do zawarcia kontraktu. Wymierzając kary Prezes UOKiK prawidłowo uwzględnił, że naruszenia oznaczone w pkt I, II, IV decyzji trwały od 06 lutego 2012 r. ponad rok, czyli była to praktyka długotrwała, natomiast naruszenia określone w pkt V decyzji - co najmniej od października 2011 r. do 05 lutego 2012 r. i w pkt VI decyzji - od 18 grudnia 2011 r. do 05 lutego 2012 r., czyli obejmowały krótsze okresy. Okolicznością łagodzącą jest w tych dwóch ostatnich przypadkach zaniechanie stosowania zakazanych praktyk przez powoda. Jeśli chodzi zaś o trzy pierwsze praktyki, w ocenie Sądu, Prezes Urzędu słusznie wziął pod uwagę pozytywną reakcję Przedsiębiorcy na wszczęcie postępowania poprzez podjęcie działań mających na celu zaprzestanie praktyk, jakkolwiek nie stanowiących pełnego zaprzestania. Wprawdzie Przedsiębiorca nie zaniechał stosowania tych praktyk, jednak zobowiązał się do zakończenia ich stosowania w terminie 2 miesięcy od dnia uprawomocnienia się niniejszej decyzji. Mając powyższe na względzie, Sąd zważył, że orzeczona w: pkt VIII.1 decyzji kara w wysokości 29.008 zł za stosowanie praktyk wymienionych w pkt I Decyzji, w pkt VIII.2 kara w wysokości 54.390 zł za stosowanie praktyki wymienionej w pkt II decyzji, w pkt VIII.4 kara w wysokości 36.259 zł za praktyki określone w pkt IV decyzji, w pkt VIII.5 kara w wysokości 22.562 zł za praktyki określone w pkt V decyzji, w pkt VIII.6 kara w wysokości 42.303 zł za praktyki określone w pkt VI decyzji, jest odpowiednia do stopnia oraz zakresu naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów dokonanego przez powoda. Sąd podkreślił, że w roku poprzedzającym wymierzenie kar (2012 r.) przychód powoda ogółem wyniósł 20.144.234,46 zł, a dochód 2.339.361,40 zł, tak więc wymiar przedmiotowych kar, nie wpłynie istotnie na płynność finansową Przedsiębiorcy. Sąd zaznaczył także, że kara pieniężna ma pełnić funkcję prewencji szczególnej i ogólnej, a więc być zarówno realną, odczuwalną dolegliwością dla ukaranego podmiotu, będącą reakcją na naruszenie przepisów, ale także wyraźnym ostrzeżeniem na przyszłość. Natomiast nienałożenie na Przedsiębiorcę kary bądź jej zmniejszenie, w ocenie Sądu, stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi sankcji za niezastosowanie się powoda do obowiązujących wymagań prawa, jak również represyjno-wychowawczymi, zmierzającymi do wymuszenia na ukaranym przestrzegania reguł prawnych w przyszłości. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że ustalone w postępowaniu okoliczności niniejszej sprawy w pełni uzasadniają nałożenie na powoda kar pieniężnych za praktyki opisane w Decyzji w wysokościach ustalonych przez Prezesa UOKiK w zaskarżonej Decyzji, a zatem nie mógł zostać uwzględniony wniosek powoda o uchylenie lub zmianę Decyzji w tym zakresie. Nadto odnosząc się do zarzutów powoda dotyczących procedury administracyjnej Sąd stwierdził, iż nie mogą być one skuteczne w postępowaniu przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z tych względów Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił wniesione przez powoda odwołanie w pozostałej części na podstawie art.

§ 1k.p.c.

wobec braku podstaw do jego uwzględnienia. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., rozdzielając te koszty w proporcji do uwzględnionych żądań stron. Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony. Pozwany zaskarżył wyrok w części dotyczącej pkt 1 i

  1. Wyrokowi zarzucił: naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
  2. art. 24 ust.1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji (...) z dnia 31 grudnia 2013 r. (Dz.U. Nr 50 poz 331 ze zm.), poprzez błędną wykładnię tego przepisu, a w efekcie jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym uznaniu przez SOKIK, iż wynikająca z tego przepisu przesłanka bezprawności działania może dotyczyć wyłącznie przedsiębiorcy, który nie stosuje się do orzeczonego wobec niego zakazu naruszania zbiorowych interesów konsumentów;
  3. art. 26 ust. 1 w związku art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50 poz 331 ze zm.), poprzez niewłaściwe uznanie przez Sąd I instancji, iż w sprawie nie zaszły okoliczności do zastosowania w.w przepisu w pkt III zaskarżonej decyzji, wobec bezzasadności postawienia zarzutu naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów;
  4. art. 27 ust. 1 i 2 w związku art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50 poz 331 ze zm.), poprzez niewłaściwe uznanie przez Sąd I instancji, iż w sprawie nie zaszły okoliczności do zastosowania w.w przepisu w pkt VII zaskarżonej decyzji, wobec bezzasadności postawienia zarzutu naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów;
  5. naruszenie art. 106 ust. 1 pkt 4 w związku art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50 poz 331 ze zm.), poprzez niewłaściwe uznanie przez Sąd I instancji, iż w sprawie nie zaszły okoliczności do jego zastosowania, wobec bezzasadności postawienia zarzutu naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Ponadto w ocenie pozwanego Prezesa UOKIK, zaskarżony wyrok może naruszać art. 479 (31 a) § 3 kpc, poprzez wydanie orzeczenia uchylającego decyzję pozwanego, pomimo, że decyzja nie została wydana ani bez podstawy prawnej ani z rażącym naruszeniem prawa. W związku z przedstawionymi zarzutami wniósł o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 1, poprzez wydanie orzeczenia o oddaleniu odwołania powoda oraz w pkt 4 poprzez zasądzenie kosztów postępowania za I instancję stosowanie do wyniku postępowania wg norm przepisanych lub 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt 1 i 4 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. oraz 3/ zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Apelację wniósł również powód, zaskarżając wyrok w części t.j. w zakresie pkt
  6. Wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego t.j.: 1/ art. 24 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2017r. poz. 229 ze zm.) w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 10 w zw. z art. 14 ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2011r. Nr 126 poz. 715) poprzez błędną wykładnie w/w przepisów i w konsekwencji przyjęcie, że działanie powoda wskazane w pkt I.1 decyzji nosiło znamiona bezprawności i godziło w zbiorowe interesy konsumentów, stanowiąc praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, o której mowa w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy, 2/ art. 24 ust. 1 i 2 ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie poprzez błędną wykładnię w/w przepisów i w konsekwencji przyjęcie, że działanie powoda wskazane w pkt I.2 decyzji nosiło znamiona bezprawności i godziło w zbiorowe interesy konsumentów, stanowiąc praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, o której mowa w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy, 3/ art. 24 ust. 1 i 2 ustawy w zw. z art. 4 ustawy o kredycie poprzez błędną wykładnię w/w przepisów i w konsekwencji przyjęcie, że działanie powoda wskazane w pkt V decyzji nosiło znamiona bezprawności i godziło w zbiorowe interesy konsumentów, stanowiąc praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, o której mowa w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy, 4/ naruszenie art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że działanie powoda wskazane w pkt II, IV i VI stanowiły praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, 5/ naruszenie art. 106 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 111 ustawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i tym samym utrzymanie przez Sąd I instancji nałożonej na powoda kart pieniężnej, przy jednoczesnym braku uwzględnienia okresu, stopnia oraz okoliczności naruszenia ustawy, a także uprzedniego naruszenia przepisów tej ustawy. W związku z powyższymi zarzutami wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 2 oraz orzeczenie co do istoty sprawy t.j. uchylenie decyzji Prezesa UOKiK z dnia 31 grudnia 2013r. w zakresie pkt I, II, IV, V, VII.1, VIII.2, VIII. 4, VIII.5 i VIII.
  7. Wniósł również o zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje. Pozwany w odpowiedzi na apelację powoda wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Powód pozostawił apelację pozwanego do uznania Sądu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd I instancji w sposób prawidłowy zastosował przepisy prawa materialnego t.j. art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.nr 50 poz. 331 ze zm., dalej jako: ustawa okik) - w brzmieniu obowiązującym do dnia do dnia wejścia w życie nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 5 sierpnia 2015r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych ustaw, jak również nie naruszył art. 26 ust. 1 i art. 27 ust. 1 i 2 ustawy okik oraz art.

§ 3k.p.c.

Z art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy okik wynika, że zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, zaś przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie bezprawne działanie przedsiębiorcy w szczególności stosowanie postanowień wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, o którym mowa w art. 479 45 ustawy z dnia 17 listopada 1964r.- kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.). Odnośnie wykładni cytowanego przepisu w orzecznictwie występowały rozbieżności. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. akt III CZP 17/15, z której wynika, że przewidziana w art. 479 43 k.p.c. rozszerzona podmiotowo prawomocność materialna wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa jednokierunkowo t.j. na rzecz wszystkich osób trzecich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, przeciwko któremu ten wyrok został wydany. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że „odmienność interesów reprezentowanych po stronie czynnej i biernej postępowania w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone daje podstawę do zajęcia stanowiska, że - jakkolwiek brzmienie art. 479 43 k.p.c. nie przewiduje odpowiedniego zróżnicowania trzeba w ramach wykładni dokonać jego teleologicznej redukcji. Powinna ona skutkować przyjęciem, że przewidziana w tym przepisie rozszerzona podmiotowo prawomocność materialna wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa jednokierunkowo, tj. na rzecz wszystkich osób trzecich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, przeciwko któremu ten wyrok został wydany. W efekcie omawiany wyrok działa na rzecz wszystkich, tj. strony powodowej i wszystkich osób trzecich, ale tylko przeciwko konkretnemu pozwanemu przedsiębiorcy.” Sąd Apelacyjny przychyla się do poglądu Sądu Najwyższego, że „ograniczenie działania prawomocności wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone wyłącznie do pozwanego przedsiębiorcy oznacza, że niekorzystne skutki tego wyroku kierowane są jedynie do tego podmiotu, który miał zapewnione prawo do wysłuchania w postępowaniu.” Stanowisku zawartemu w powyższej uchwale Sądu Najwyższego nie sprzeciwia się treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie C-119/15, Biuro (...) sp. z o.o. sp.k. w D. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (ECLI:EU:C:2016:987). Analiza treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości nie daje w podstaw do przyjęcia, że zasada efektywności prawa unijnego nakazuje akceptację wariantu interpretacyjnego odmiennego od tego, który za właściwy uznał Sąd Najwyższy. Wywody Trybunału Sprawiedliwości odnoszą się do tego, czy relewantne unijne unormowania „stoją (…) na przeszkodzie temu, by stosowanie postanowień wzorców umów o treści tożsamej z treścią postanowień uznanych za niedozwolone prawomocnym wyrokiem sądu i wpisanych do krajowego rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone mogło zostać uznane w stosunku do innego przedsiębiorcy, który nie brał udziału w postępowaniu zakończonym wpisem owych postanowień do wspomnianego rejestru, za działanie bezprawne, stanowiące podstawę nałożenia kary pieniężnej z tego tytułu”. Nie wynika z nich, aby obowiązkiem państw członkowskich było wprowadzenie do krajowych systemów prawnych takich rozwiązań. Brak podstaw by przyjąć, że uwzględnienie wskazanej uchwały Sądu Najwyższego prowadzi do obniżenia poziomu efektywności przyjętych w prawie polskim reguł ochrony konsumenta poniżej standardów wynikających z prawa Unii Europejskiej. Podkreślić należy też, że Trybunał Sprawiedliwości nie badał bezpośrednio zgodności prawa polskiego w prawem unijnym, lecz dokonywał wykładni prawa Unii Europejskiej. Na poparcie tezy o braku sprzeczności uchwały Sądu Najwyższego z rozstrzygnięciem Trybunału Sprawiedliwości należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 7 marca 2017r. (III SK 1/15). Sąd Najwyższy uznał, że wyrok Trybunału nie oznacza bowiem, że prawo unijne nakazuje przyjęcie szerokiego skutku wpisu postanowienia do rejestru. Kwestia ta została pozostawiona prawodawcy krajowemu. Art. 24 ust. 2 ustawy okik nie jest samoistnym źródłem bezprawności praktyki wymienionej w pkt 1, zaś z przytoczonej uchwały III CZP 17/15 wynika, że rozszerzona prawomocność działa jedynie na niekorzyść konkretnego przedsiębiorcy, który był stroną postępowania zakończonego wpisem postanowienia do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone. Sąd krajowy orzekający w sprawie z odwołania od decyzji Prezesa UOKiK stwierdzającej naruszenie zakazu z art. 24 ust. 1 przez praktykę o której mowa w art. 24 ust 2 pkt 1 nie ma obowiązku dokonywania prounijnej wykładni art. 24 by opisane zachowanie uznać za bezprawne z mocy tego przepisu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że wymienione w decyzji wyroki Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdzające abuzywność wymienionych w decyzji klauzuli nie zostały wydane w stosunku do powoda. Z tych względów stosowanie przez niego klauzul wskazanych w pkt III, VII.1, VII.2 decyzji nie może być uznane za bezprawne. W konsekwencji brak podstaw do nałożenia na powoda kary pieniężnej na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy okik, stąd prawidłowe było uchylenie przez Sąd I instancji decyzji w pkt VIII. 3 i VIII.7. Z tych względów na mocy art. 385 k.p.c. apelacja pozwanego jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Nie potwierdziły się również zarzuty zawarte w apelacji powoda. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 24 ust. 1 i 2 ustawy okik zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie bezprawne działania przedsiębiorcy, w tym między innymi nieuczciwe praktyki rynkowe (art. 24 ust. 2 pkt 3 ustawy okik). Celem powyższego przepisu jest ochrona konsumenta jako nieprofesjonalnego uczestnika obrotu. Bezprawność oznacza sprzeczność zachowania przedsiębiorcy z powszechnie obowiązującym porządkiem prawnym, a więc zarówno z normami prawnymi, jak również z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego. Bezprawność jest przy tym obiektywnym czynnikiem, a więc jest niezależna od winy i jej stopnia, jak również bez znaczenia jest świadomość istnienia naruszeń. Jest również niezależna od wystąpienia szkody. Interes konsumentów, jedynie jako interes prawny (nie faktyczny) jest rozumiany jako ich określone potrzeby i uprawnienia, które zostały uznane przez ustawodawcę za godne ochrony. Interes jest zbiorowy, gdy odnosi się do wszystkich - aktualnych lub potencjalnych klientów przedsiębiorcy, gdy zagraża interesom członków zbiorowości konsumentów. Przesłankami praktyki określonej w art. 24 ust. 2 ustawy okik są więc: 1) bezprawność działania przedsiębiorcy, 2) godzenie tymi działaniami w zbiorowy interes konsumentów. Sąd I instancji zasadnie przyjął, że działanie powoda wskazane w pkt I.1 decyzji nosiło znamiona bezprawności i godziło w zbiorowe interesy konsumentów, stanowiąc praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, o której mowa w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy okik w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 10 w zw. z art. 14 ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2011r. Nr 126 poz. 715). Powód w formularzu informacyjnym dotyczącym wzorca „Umowy o limit pożyczkowy nr..” nie umieszczał w rubryce dotyczącej kosztów kredytu, informacji o opłacie administracyjnej, stanowiącej prowizję pobieraną przez powoda. Z art. 13 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim wynika, jakie dane przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki kredytodawca lub pośrednik kredytowy jest zobowiązany podać konsumentowi na trwałym nośniku. Pkt 10 tego przepisu określa obowiązek wskazania informacji o innych kosztach kredytu, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z zawartą umową o kredyt konsumencki. W ocenie Sądu Apelacyjnego powód winien jednoznacznie podać wysokość opłaty administracyjnej i informacja ta powinna znaleźć się w rubryce dotyczącej kosztów kredytu. Nie jest wystarczające umieszczenie ogólnej informacji (w rubryce „zasady i terminy spłaty kredytu”) oraz określenie jej wysokości w harmonogramie spłat limitu pożyczkowego będącego załącznikiem do „Umowy o limit pożyczkowy nr..”. Opłata administracyjna jako inny koszt kredytu powinna zostać wskazana w rubryce dotyczącej kosztów kredytu. Jak trafnie stwierdził Sąd I instancji wynika to z celu, w jakim ustawodawca określił wzór formularza informacyjnego oraz poszczególne rubryki, w tym wyodrębnił rubrykę dotyczącą kosztów kredytu. Stąd umieszczenie tych danych w innych miejscach stanowi przejaw dezinformacji i stanowi działanie bezprawne. Nieuzasadniony okazał się również zarzut odnoszący się do pkt I.2 decyzji, dotyczący naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 ustawy okik w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim, umowa o kredyt konsumencki powinna określać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. Prezes Urzędu zakwestionował określenie wysokości odsetek we wzorcu „Umowy o limit pożyczkowy nr…”, które zostało przez powoda wskazane następująco: „Za każdy dzień opóźnienia w spłacie Pożyczkobiorca jest zobowiązany do spłaty odsetek maksymalnych, stanowiących czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego”. Wynika stąd, że brak jest wskazania rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego zgodnie z wymogiem art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim. Powód określił jedynie sposób obliczania rocznej stopy oprocentowania, co nie nie spełnia wymogu określonego w/w przepisem. Stąd działanie powoda uznać należy za bezprawne. Podobnie bezzasadny jest zarzut zarzut odnoszący się do pkt V decyzji, dotyczący naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 ustawy okik w zw. z art. 4 ustawy o kredycie konsumenckim. Wbrew twierdzeniu powoda Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni wskazanych przepisów i prawidłowo je zastosował. Art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2001r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2001r., Nr 100, poz. 1081), która ma zastosowanie w niniejszej sprawie, gdyż ocena dotyczy wzorca umowy „Umowa o pożyczkę gotówkową nr…” stosowanego przez powoda do dnia 17 grudnia 2011r. Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna być zawarta na piśmie, chyba że odrębne przepisy przewidują inną szczególną formę. Kredytodawca jest obowiązany niezwłocznie doręczyć konsumentowi egzemplarz umowy. W myśl art. 4 ust. 2 pkt 3 w/w ustawy, umowa powinna zawierać następujące dane: zasady i terminy spłaty kredytu. Z powyższego wynika, że zasady i terminy spłaty kredytu są obligatoryjnymi elementami, które powinny znaleźć się w umowie o kredyt konsumencki. W przedmiotowym wzorcu tych elementów zabrakło. Powód udzielał pożyczek tzw. „chwilówek”. Mimo twierdzeń, że pożyczkobiorcy spłacają je jednorazowo w terminie spłaty, z treści wzorców umownych wynika możliwość spłaty pożyczki w ratach. Wynika to np z pkt 6 wzorca o treści: zaliczenie spłat dokonywanych przez pożyczkobiorcę na poczet spłaty zadłużenia odbywa się w następującej kolejności: kapitał, opłata administracyjna, odsetki, koszty windykacyjne. Ponadto sama umowa przewiduje możliwość spłaty zadłużenia przed terminem, nie określa natomiast szczegółowych zasad i terminów rozliczenia się przedsiębiorcy z pożyczkobiorcą. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku wzorca „Umowa o pożyczkę gotówkową nr…”, stosowanego przez powoda w okresie od 18 grudnia 2011r. do 5 lutego 2012r.). Brak wskazania obligatoryjnych elementów we wzorcach umownych świadczy o bezprawności działania przedsiębiorcy. Nie potwierdziły się także zarzuty naruszenia art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy okik poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że działania powoda wskazane w pkt II, IV i VI stanowiły praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. W przypadku praktyk opisanych w pkt II decyzji Sąd I instancji uznał, że stanowiły one nieuczciwe praktyki rynkowe określone w art. 4 ust. 1 i art. 5 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171 poz. 1206). Wskazać należy, że pojęcie praktyki rynkowej zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, gdzie określono, że przez praktyki rynkowe rozumie się działanie lub zaniechanie przedsiębiorcy, sposób postępowania, oświadczenie lub informację handlową, w szczególności reklamę i marketing, bezpośrednio związane z promocją lub nabyciem produktu przez konsumenta. Sąd I instancji trafnie zauważył, że odpowiednio sformułowane treści zawarte we wzorcach umów stosowanych przez powoda dotyczących kredytu konsumenckiego miały istotny związek i przełożenie na decyzje konsumentów co do zawarcia z nim umowy. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. W myśl natomiast art. 4 ust. 2 tej ustawy za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk, jeżeli działania te spełniają przesłanki określone w ust. 1. Stosownie do treści art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął, przy czym, w świetle art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy wprowadzającym w błąd zachowaniem może być zwłaszcza rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Ocena każdej praktyki stosowanej przez przedsiębiorcę, w tym praktyki polegającej na wprowadzaniu w błąd musi się odnosić do przeciętnego konsumenta, którego ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym w art. 2 pkt 8 definiuje jako tego, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny; oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa. Wobec zakreślonego przedmiotu działalności przedsiębiorcy zainteresowanymi jego produktami byli roztropni, przeciętnie zorientowani konsumenci szukający na rynku środków finansowania. Praktyka zarzucona powodowi w pkt II.1 decyzji polegała na doliczaniu kredytowanych kosztów kredytu t.j opłaty za otwarcie rachunku technicznego, zarówno do całkowitej kwoty kredytu, jak i całkowitego kosztu kredytu, co uniemożliwiało konsumentom rzetelne porównywanie ofert różnych przedsiębiorców. Zgodnie z art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim, całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

  1. a)odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy
  2. b)koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu - z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. W myśl art. 5 pkt 7 powyższej ustawy całkowita kwota kredytu to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Powód podał, że do „całkowitej kwoty limitu”, czyli całkowitej kwoty kredytu dolicza kredytowane koszty tj. „opłatę za otwarcie rachunku technicznego”, podczas gdy opłata ta wliczana jest także do „łącznej kwoty odsetek i opłat, podlegających spłacie za okres trwania umowy”, czyli całkowitego kosztu kredytu. Kredytowane koszty kredytu nie powinny być wliczane do całkowitej kwoty kredytu, gdyż nie są przekazywane do dyspozycji konsumenta w ramach udzielonego kredytu. Jak wskazano powyżej całkowita kwota kredytu to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Kredytowany koszt kredytu, w niniejszym przypadku „opłata za otwarcie rachunku technicznego” nie jest więc w rzeczywistości kwotą udostępnianą konsumentowi, stanowi zaś koszt kredytu. Konsument może przypuszczać, że całkowitą kwotę kredytu stanowi kwota, którą będzie mógł wydatkować na własne cele. W niniejszym przypadku tak nie jest, gdyż konsument nie może konsumować kosztów należnych przedsiębiorcy w związku z udzieleniem kredytu. Słuszny jest więc wniosek Sądu I instancji, że konsument nie tylko zostaje wprowadzony w błąd co do faktycznej kwoty uzyskiwanej od przedsiębiorcy w ramach kredytu na własne potrzeby, ale nie będzie też mógł właściwie porównać całkowitej kwoty kredytu z całkowitymi kosztami kredytu, w tym z ofertami innych przedsiębiorców udzielających kredytów przez co mógłby podjąć decyzję o zawarciu umowy w oparciu o mylne przesłanki. Przesądza to zatem o naruszeniu przez spółkę ww. przepisów prawa. Podobnie należało ocenić postępowanie powoda polegające na podawaniu konsumentowi w Umowie o limit pożyczkowy nr... nieprawdziwej informacji o wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, poprzez prezentowanie informacji o jej wysokości wyliczonej przy błędnym założeniu, że kredytowane koszty kredytu powinny zostać uwzględnione w kwocie wypłaty, o której mowa w załączniku nr 4 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Może to powodować lub powoduje wprowadzenie przeciętnego konsumenta w błąd i podjęcie przez niego decyzji, której inaczej by nie podjął, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu art. 4 ust. 1 oraz art. 5 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zgodnie z art. 5 pkt 12 ustawy o kredycie konsumenckim rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Wzór obliczania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania zawarty jest w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim. Stąd zawarte w przepisach działanie matematyczne pozwala na ukazanie proporcji całkowitego kosztu kredytu do jego całkowitej kwoty. Kredytodawcy obowiązani są informować o wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania po to, aby konsument mógł w łatwy sposób porównać koszty kredytu konsumenckiego oferowane przez poszczególnych kredytodawców. Jak wskazano powyżej, powód nieprawidłowo zaliczał kredytowane koszty kredytu w postaci opłaty za otwarcie rachunku technicznego zarówno do kosztów kredytu, jak i do wypłacanej kwoty kredytu, stąd również przedstawiał niewłaściwą rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. RRSO była zaniżana. Konsument nie znał więc prawdziwej, wyższej RRSO, mimo, że zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim umowa kredytu/pożyczki powinna określać m.in. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. Konsekwencją działań Spółki polegających na podawaniu niewłaściwej RRSO była dezinformacja konsumentów. Konsument przekonany więc, że pożyczka posiada bardziej atrakcyjne warunki niż w rzeczywistości mógł podjąć decyzję o zawarciu umowy pożyczki. Tym samym proces decyzyjny konsumenta ulegał zniekształceniu wskutek otrzymania nierzetelnej, wprowadzającej w błąd informacji. Słusznie również uznano, że zachowanie powoda pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami rozumianymi jako udzielanie przez przedsiębiorcę pełnej, jasnej, prawdziwej, rzetelnej informacji. Nieuzasadnione okazały się zarzuty apelacji powoda odnoszące się do pkt IV decyzji. Bezprawność działania powoda, polegającego na stosowaniu opłaty za prowadzenie rachunku technicznego, której nie odpowiada osobne świadczenie pożyczkodawcy, wynikała z naruszenia dobrych obyczajów. Jest to przesłanka do uznania danego zachowania za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.). Art. 3 ust. 1 tej ustawy stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Pojęcie dobrych obyczajów jest klauzulą generalną nie posiadającą normatywnej definicji. W piśmiennictwie oraz judykaturze dominuje pogląd, że klauzula dobrych obyczajów, podobnie jak klauzula zasad współżycia społecznego, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi w tym wypadku o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Dobre obyczaje należy więc ujmować na potrzeby niniejszej sprawy jako normy obyczajowe, wyznaczające standardy uczciwych i rzetelnych zachowań stron w praktyce kontraktowej. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że wraz z zawarciem umowy na podstawie wzorca Umowy o limit pożyczkowy nr... konsument zobowiązany był podpisać Umowę o prowadzenie rachunku technicznego nr.... Opłata za otwarcie rachunku wynosi 49 zł. W ramach umowy o prowadzenie rachunku technicznego Przedsiębiorca zobowiązuje się do:
  3. a)prowadzenia kartoteki konsumenta w wewnętrznym systemie informatycznym,
  4. b)otwarcia i prowadzenia na rzecz konsumenta rachunku technicznego i powiązania go z rachunkiem bankowym nr... (§2 wzorca Umowy o prowadzenie rachunku technicznego nr...). Zgodnie z § 3 wzorca Umowy o prowadzenie rachunku technicznego nr... „rachunek techniczny [...] przeznaczony jest do obsługi zadłużenia oraz prowadzenia rozliczeń pieniężnych dla każdego z produktów udostępnianych usługobiorcy w ramach odrębnych umów ". Sąd I instancji trafnie zauważył, że powyższe czynności jakie powód wykonuje w ramach prowadzenia rachunku są czynnościami normalnie wykonywanymi w trakcie rozliczania umów pożyczek. Przedsiębiorca powinien zatem zapewnić sobie środki na dokonywanie tych czynności w ramach już pobieranych opłat, prowadzenie rachunku technicznego nie jest dodatkowym świadczeniem na rzecz konsumenta, za które przedsiębiorca mógłby pobierać dodatkowe wynagrodzenie. Stąd świadczeniu konsumenta polegającemu na uiszczeniu opłaty za otwarcie rachunku technicznego nie odpowiada osobne świadczenie ze strony powoda. Brak jest więc ekwiwalentności świadczeń, dlatego naruszone są dobre obyczaje. Sąd I instancji trafnie uznał również, że powód stosował również praktykę polegającą na niewłaściwym określaniu całkowitego kosztu pożyczki przy zawieraniu umów o pożyczkę gotówkową za pomocą wzorca umownego Umowa o pożyczkę gotówkową nr... (stosowanego od 18 grudnia 2011 r. do 5 lutego 2012 r.), co mogło powodować lub powodowało podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji, której inaczej by nie podjął. Jest to nieuczciwa praktyka rynkowa w rozumieniu art. 4 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Kwota określająca „całkowity koszt kredytu” powinna zawierać w sobie również kwotę „kaucji windykacyjnej” stosowanej obligatoryjnie przez powoda, pobieranej na zabezpieczenie spłaty zadłużenia wynikającego z umowy. Jednak w zawartych przez siebie umowach pożyczki, powód posługiwał się pojęciem „całkowitego kosztu pożyczki” (kredytu) w odniesieniu do kwoty nieuwzględniającej „kaucji windykacyjnej”, mimo, że z art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim wynika obowiązek pożyczkodawcy do podania wszystkich założeń przyjętych do obliczenia całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta, podczas gdy w jej skład wchodzi w myśl art. 5 pkt 8 ustawy o kredycie konsumenckim „całkowity koszt kredytu” i całkowita kwota kredytu”, które w sumie dają całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta. Sąd I instancji trafnie zauważył, że kaucja windykacyjna stanowi w istocie ukryty koszt pożyczki niewyrażony w całkowitym koszcie pożyczki w szczególności, że nie będzie podlegać zwrotowi w całości lub części, gdyż rozliczana w dniu spłaty pożyczki. Pomniejszanie przez powoda całkowitego kosztu pożyczki o kaucję windykacyjną prowadzić więc może do podjęcia przez konsumenta decyzji dotyczącej zawarcia umowy, której inaczej by nie podjął, a zatem przemawia za uznaniem bezprawności przedmiotowej praktyki. Należy też podzielić pogląd Sądu I instancji, że działanie powoda polegające na błędnym określaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) w umowach zawieranych za pomocą wzorca umownego Umowa o pożyczką gotówkową nr.... (stosowanego od 18 grudnia 2011 r. do 05 lutego 2012 r.), może powodować lub powoduje podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji, której inaczej by nie podjął, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu art. 4 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Aktualne pozostają rozważania w tym zakresie dotyczące zarzutów dotyczących pkt II decyzji. Wbrew kolejnemu zarzutowi apelacji Sąd I instancji nie naruszył art. 106 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 111 ustawy okik. Na podstawie powyższych przepisów Prezes UOKiK uprawniony jest do nałożenia na powoda kary pieniężnej w wysokości do 10 % przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca, choćby nieumyślnie dopuścił się stosowania zakazanej praktyki. Przy ustalaniu kar pieniężnych należy uwzględnić w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów ustawy. Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że w mimo, że kary pieniężne nakładane na przedsiębiorców na podstawie ustawy okik uważane są za sankcje administracyjnoprawne, nie zaś sankcje karne, to w zakresie, w jakim dochodzi do wymierzenia przedsiębiorcy kary pieniężnej, zasady sądowej weryfikacji decyzji organu, powinny odpowiadać wymaganiom analogicznym do tych, jakie obowiązują sąd orzekający w sprawie karnej. Wymogi składające się na podwyższony standard ochrony przedsiębiorcy to np. obowiązek spoczywający na Prezesie UOKiK wykazania istnienia przesłanek nałożenia kary pieniężnej oraz obowiązek Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzenia dogłębnej analizy w odniesieniu do przesłanek wysokości kary pieniężnej. Wskazać należy również, że środki represji, którymi dysponuje organ ochrony konkurencji, muszą być stosowane zgodnie z zasadą proporcjonalności. a więc powinny być one odpowiednie, konieczne i współmierne do realizacji założonego celu. Kara pieniężna uregulowana w art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy okik ma charakter fakultatywny. Prezes UOKiK podejmując decyzję co do nałożenia kary działa w granicach uznania administracyjnego, jednakże powinien kierować się celami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i interesem publicznoprawnym. W sprawie niniejszej Sąd I instancji w sposób prawidłowy, że charakter naruszenia uzasadnia nałożenie na przedsiębiorcę kary pieniężnej. Wymierzając kary uwzględniono, że naruszenia oznaczone w pkt I, II, IV decyzji trwały od 6 lutego 2012 r. ponad rok, czyli była to praktyka długotrwała, natomiast naruszenia określone w pkt V decyzji - co najmniej od października 2011 r. do 5 lutego 2012 r. i w pkt VI decyzji - od 18 grudnia 2011 r. do 5 lutego 2012 r., czyli obejmowały krótsze okresy. Wzięto pod uwagę okoliczność łagodzącą czyli zaniechanie stosowania zakazanych praktyk przez powoda (pkt V i VI). W przypadku praktyk z pkt I, II, IV decyzji uwzględniono pozytywną reakcję powoda na wszczęcie postępowania poprzez podjęcie działań mających na celu zaprzestanie praktyk, jednak nie stanowiących pełnego zaprzestania. Przedsiębiorca nie zaniechał stosowania tych praktyk, jednak zobowiązał się do zakończenia ich stosowania w terminie 2 miesięcy od dnia uprawomocnienia się niniejszej decyzji. Sąd I instancji uznał, że orzeczona w: pkt VIII.1 decyzji kara w wysokości 29.008 zł za stosowanie praktyk wymienionych w pkt I Decyzji, w pkt VIII.2 kara w wysokości 54.390 zł za stosowanie praktyki wymienionej w pkt II decyzji, w pkt VIII.4 kara w wysokości 36.259 zł za praktyki określone w pkt IV decyzji, w pkt VIII.5 kara w wysokości 22.562 zł za praktyki określone w pkt V decyzji, w pkt VIII.6 kara w wysokości 42.303 zł za praktyki określone w pkt VI decyzji, jest odpowiednia do stopnia oraz zakresu naruszenia przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów dokonanego przez powoda, uwzględnia również przychód (20.144.234,46 zł) i dochód powoda za rok 2012 (2.339.361,40 zł) . Sąd Apelacyjny podziela to stanowisko. Z tych względów apelacja powoda podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na mocy art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie pomiędzy stronami. Magdalena Sajur- Kordula Aldona Wapińska Maciej Dobrzyński

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.