← Polska

VI GC 2812/18

Sygn. akt VI GC 2812/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2019 roku Sąd Rejonowy w Gdyni VI Wydział Gospodarczy, w składzie: Przewodniczący: SSR Justyna Supińska Protokolant: s

§ 1k.p.c.

zmiana powództwa jest niedopuszczalna. Przepisów art. 75 – 85 k.p.c. oraz art. 194 – 196 k.p.c. i art. 198 k.p.c. nie stosuje się. Powyższy przepis stanowi niewątpliwie odstępstwo od obowiązujących w zwykłym procesie zasad dopuszczających przedmiotową zmianę powództwa (art. 193 § 1 k.p.c.) oraz zmiany podmiotowe. Trzeba przy tym wskazać, że obowiązujący w postępowaniu uproszczonym zakaz przedmiotowej zmiany powództwa jest zakazem bezwzględnym, co oznacza, że dotyczy zarówno zmiany żądania, jak również zmiany podstawy faktycznej żądania zgłoszonego w pozwie. Należy tym samym przyjąć, że czynność procesowa strony powodowej zmierzająca do przedmiotowej zmiany powództwa jest bezskuteczna nawet wtedy, gdy nowe żądanie nadaje się również do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Powództwo identyfikowane jest przez żądanie i jego podstawę faktyczną. Przedmiotowa zmiana powództwa może polegać na przekształceniu obu tych elementów składowych, bądź jednego z nich. Może zatem wyrażać się w zmianie ilościowej, polegającej na rozszerzeniu albo ograniczeniu pierwotnego żądania, bądź jakościowej prowadzącej do zmiany żądania – jego przedmiotu albo rodzaju żądanej ochrony prawnej – lub polegać na przekształceniu podstawy faktycznej powództwa (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 02 grudnia 2004 roku, sygn. akt II CK 144/04, podobnie w wyroku z dnia 20 października 2005 roku w sprawie o sygn. akt IV CK 298/05). Zmiana podstawy faktycznej żądania polega zaś na uzasadnieniu tego samego żądania innymi okolicznościami faktycznymi. O zastąpieniu podanej pierwotnie podstawy faktycznej, nową podstawą w sprawie o świadczenie można mówić wtedy, gdy zmiana okoliczności faktycznych powoduje, że żądanie (choć tak samo sformułowane, np. dotyczące zapłaty takiej samej sumy pieniężnej) nie jest już tym samym, gdyż inne jest materialnoprawne źródło obowiązku, którego realizacji powód dochodzi (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 09 listopada 2004 roku, sygn. akt V CK 246/04, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1998 roku, sygn. akt III CKN 32/98, OSNC 1999, nr 5, poz. 96). W przedmiotowej sprawie zgodnie z treścią żądania pozwu powód (...) Państwowe spółka akcyjna z siedzibą w W. domagał się żądanej kwoty tytułem opłaty eksploatacyjnej, do uiszczenia której pozwana M. P. była zobowiązana na podstawie umowy najmu, jaka łączyła strony, by następnie w odpowiedzi na zarzuty pozwanej zawarte w sprzeciwie od nakazu zapłaty, w piśmie procesowym z datą w nagłówku „dnia 29 marca 2019 roku” (k. 126-127 akt) wskazać, że łącząca strony umowa najmu lokalu użytkowego nie zawierała postanowień dotyczących opłat za ogrzewanie, niemniej jednak pozwana korzystała z ogrzewania wytworzonego składnikami majątku trwałego powoda, co skutkowało obciążeniem jej z tytułu „bezumownego korzystania z nieruchomości”. Mając na względzie powyższe w ocenie Sądu powód (...) Państwowe spółka akcyjna z siedzibą w W. dokonał zmiany powództwa w zakresie jego podstawy faktycznej, początkowo bowiem swoje roszczenie wywodził z umowy najmu, a następnie z bezumownego korzystania przez pozwaną z dostarczanej przez powoda energii cieplnej. Niewątpliwie zatem inne jest materialnoprawne źródło obowiązku, którego realizacji powód dochodzi w niniejszym procesie. W związku zaś z tym, że w postępowaniu uproszczonym zmiana powództwa jest niedopuszczalna, Sąd pominął tę zmianę na podstawie art.

§ 1k.p.c.

i rozstrzygnął o żądaniu powoda (...) Państwowe spółki akcyjnej z siedzibą w W. na podstawie faktycznej zgłoszonej w pozwie, tj. wynikającej z umowy najmu. W tej sytuacji, to rolą powoda (...) Państwowe spółki akcyjnej z siedzibą w W. było wykazanie, że łączyła go z pozwaną umowa najmu lokalu użytkowego, w związku zaś z najmem którego wynikało dla powoda roszczenie o zapłatę za dostarczoną pozwanej energię cieplną. Tymczasem w zasadzie niesporną okazała się okoliczność, że łącząca strony umowa najmu lokalu użytkowego o powierzchni 77,88 m 2 położonego przy ulicy (...) w K. nie zawierała postanowień dotyczących opłat za ogrzewanie, co jednoznacznie wyklucza, ażeby roszczenie powoda o zapłatę za dostarczone pozwanej ciepło miało swoje źródło w umowie łączącej strony niniejszego procesu (najmu, czy sprzedaży). Niezależnie jednakże od powyższego wskazać należy, że nawet gdyby uznać dokonaną zmianę powództwa za dopuszczalną (czemu Sąd zaprzecza), powództwo i tak podlegałoby oddaleniu z uwagi na niewykazanie wysokości dochodzonego roszczenia. Zakładając, że powód wywodził swoje roszczenie z faktu, iż pozwana bez zawarcia z powodem umowy pobierała energię cieplną dostarczaną przez powoda, wskazać należy, że okoliczność ta pozostawała bezsporna między stronami co do całego okresu objętego żądaniem pozwu, to jest za sezon grzewczy 2014/2015 i 2015/2016, pozwana na żadnym etapie postępowania nie zaprzeczała bowiem, by z ogrzewania korzystała. Nie było między stronami również sporu co do tego, iż zawierając umowę o najem lokalu pozwana zobowiązała się zawrzeć indywidualną umowę o dostarczanie energii cieplnej (ogrzewanie) we własnym zakresie, co wynika wprost z treści § 5 umowy (k. 128-130 akt). Niewątpliwie zatem pozwana była świadoma, iż ciąży na niej obowiązek zawarcia umowy z dostawcą energii cieplnej do najmowanego lokalu i korzystając z ciepła wytwarzanego przez powoda czyni to bez podstawy prawnej (w postaci łączącej strony w tym zakresie umowy). Nie było też wątpliwości, co wynika z treści protokołu zdawczo – odbiorczego, że do najmowanego lokalu doprowadzona była instalacja centralnego ogrzewania i znajdowały się tam grzejniki. Podstawą prawną roszczenia w takiej sytuacji stanowić mógł więc przepis art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755), zgodnie z treścią którego w razie nielegalnego pobierania paliw lub energii, przedsiębiorstwo energetyczne może pobierać od odbiorcy, a w przypadku, gdy pobór paliw lub energii nastąpił bez zawarcia umowy – od osoby lub osób nielegalnie pobierających paliwa lub energię – opłatę w wysokości określonej w taryfie, przy czym taryfa to zbiór cen i stawek opłat oraz warunków ich stosowania opracowany przez przedsiębiorstwo energetyczne i wprowadzany jako obowiązujący dla określonych w nim odbiorców w trybie określonym ustawą. Powód niewątpliwie – w myśl definicji zawartej w art. 3 ust. 12 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) jest przedsiębiorstwem energetycznym, gdyż prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania, przesyłania i dystrybucji energii elektrycznej, co wynika z dotyczącego powoda odpisu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. W niniejszej sprawie powód wskazał, że stawki rozliczeniowe dla spornych sezonów grzewczych skalkulowane zostały w oparciu o postanowienia Regulaminu dostawy energii cieplnej dla potrzeb centralnego ogrzewania, dostawy wody i odprowadzania ścieków, dostawy energii elektrycznej, gazu ściekowego oraz wywozu nieczystości stałych obowiązującego u powoda, przy czym powód nie wykazał, że ceny i stawki opłat taryfy ustalonej przez powoda obowiązują w wyniku ich zatwierdzenia decyzją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, a następnie prawidłowego ogłoszenia zgodnie z wymaganiami ustawy albo że ze względu na wielkość wytwarzanej energii nie był zobowiązany do posiadania koncesji, a w konsekwencji nie był poddany również obowiązkowi dotyczącemu wydawania taryf dla ciepła. Co jednakże najistotniejsze, we wskazanym przez siebie Regulaminie dostawy energii cieplnej dla potrzeb centralnego ogrzewania, dostawy wody i odprowadzania ścieków, dostawy energii elektrycznej, gazu ściekowego oraz wywozu nieczystości stałych nie wskazał on opłat za nielegalny pobór energii cieplnej domagając się zasądzenia, jak wynika z treści pisma procesowego powoda, kwoty stanowiącej w istocie cenę, jaką uzyskałby gdyby strony postępowania łączyła umowa sprzedaży energii cieplnej. Tymczasem opłata, o jakiej mowa w art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) stanowi opłatę ryczałtową wyliczaną w ściśle określony sposób na podstawie zmiennych wskazanych w stosownym rozporządzeniu. W konsekwencji powyższego roszczenie oparte na treści art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) podlegałoby oddaleniu jako niewykazane co do wysokości. Jednocześnie wskazać należy, że ze względu na przewidzianą przez ustawodawcę możliwość dochodzenia przez przedsiębiorcę energetycznego roszczeń z tytułu nielegalnego pobierania energii na podstawie dwóch alternatywnych podstaw prawnych, oprócz powyższej, także zgodnie z treścią art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) – na zasadach ogólnych, Sąd był zobowiązany ustalić, czy roszczenie objęte pozwem stanowiłoby odszkodowanie dochodzone przez powoda na zasadach ogólnych. Zasada ogólna, do której należało odwołać się w niniejszym sporze została wyrażona w art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Do przesłanek odpowiedzialności deliktowej wyrażonej w tym przepisie należą zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Nie ma wątpliwości co do tego, że powód dostarczał pozwanej energię cieplną ponosząc stosowne koszty, za którą nie otrzymywał zapłaty. Niewątpliwie pozwana była świadoma, iż ciąży na niej obowiązek zawarcia umowy z dostawcą energii cieplnej do najmowanego lokalu i korzystając z ciepła wytwarzanego przez powoda czyni to bez podstawy prawnej (w postaci łączącej strony w tym zakresie umowy), a więc zaniechanie pozwanej stanowiło opisany w prawie energetycznym delikt (tak również Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie o sygn. akt IX GC 119/13). Szkodą w polskim prawie cywilnym jest uszczerbek, który nastąpił wbrew woli poszkodowanego, w prawnie chronionych dobrach, który wyraża się w różnicy pomiędzy stanem dóbr, jaki istniał i jaki mógłby się w normalnej kolei rzeczy wytworzyć, a stanem, jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę w dotychczasowym stanie rzeczy, z którym to zdarzeniem ustawodawca wiąże powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej (tamże). Szkody w niniejszej sprawie należy dopatrywać się w różnicy w majątku powoda w porównaniu z hipotetycznym stanem tego majątku w sytuacji, gdyby pozwana płaciła za dostarczoną jej energię cieplną. Związek przyczynowy pomiędzy działaniem pozwanej, która zaniechała zawarcia umowy i pobierała energię cieplną a szkodą powoda, który nie uzyskiwał należnych mu opłat za dostarczanie ciepła, jest wyraźny i nie budzi wątpliwości. Dla ustalenia odpowiedzialności mającej podstawę w art. 415 k.c. konieczne jest ustalenie winy osoby. Przez winę rozumie się naganną decyzję człowieka, odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu. W orzecznictwie przyjmuje się, że na podstawie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2003 roku, sygn. akt IV CK 32/2002). Przy tym by móc mówić o winie, konieczne jest uprzednie ustalenie bezprawności czynu, przez którą należy rozumieć przekroczenie mierników i wzorców wynikających zarówno z wyraźnych przepisów, zwyczajów, utartej praktyki, jak i zasad współżycia społecznego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 września 1986 roku, sygn. akt IV CR 279/86). W rozpoznawanej sprawie oczywistym było, iż pozwana pobierała energię cieplną bez zawarcia z powodem odpowiedniej umowy, co zostało przez samego ustawodawcę określone jako „nielegalny pobór”. Pozwana zatem bezprawnie dopuściła się działania na szkodę powoda, świadomie podjęła decyzję o działaniu wbrew prawu, co należy uznać za działanie obarczone winą. Uznając trafność roszczenia powoda co do zasady, Sąd zobowiązany był, wobec kwestionowania przez stronę pozwaną nie tylko zasadności, ale i wysokości dochodzonej kwoty, do ustalenia, czy wobec nielegalnego poboru przez pozwaną ciepła, powód poniósł szkodę w wysokości 18 603,83 złotych, której domaga się w niniejszym procesie. W ocenie Sądu powód nie sprostał w tym zakresie obowiązkowi dowodowemu. W sprzeciwie od powyższego orzeczenia pozwana M. P. wniosła o oddalenie powództwa w całości wskazując, że powód w żaden sposób nie przedstawił sposobu wyliczenia dochodzonej przez siebie kwoty i nie przytoczył sposobu jej ustalenia. W odpowiedzi na powyższe zarzuty, powód w piśmie procesowym wskazał, że stawki rozliczeniowe dla spornych sezonów grzewczych skalkulowane zostały w oparciu o postanowienia Regulaminu dostawy energii cieplnej dla potrzeb centralnego ogrzewania, dostawy wody i odprowadzania ścieków, dostawy energii elektrycznej, gazu ściekowego oraz wywozu nieczystości stałych obowiązującego u powoda. Nadto powód wskazał, że w przypadku gdy ciepło jest wytwarzane w lokalnej kotłowni, co ma miejsce w przedmiotowej nieruchomości, podstawą kalkulacji są m. in. koszty opału, obsługi kotłowni, koszty amortyzacji kotłów, urządzeń, sieci przesyłowych, podatków od nieruchomości oraz innych opłat lokalnych (w tym oplata za emisję zanieczyszczeń), mediów niezbędnych do funkcjonowania układu grzewczego, bieżącego utrzymania, konserwacji, przeglądów okresowych i remontów. Powód wskazał, że na tej podstawie ustalono rzeczywiste koszty wytworzenia ciepła w przedmiotowym budynku i naliczono je pozwanej według stawki za m 2 w kwocie 8,31 złotych netto za sezon grzewczy 2014/2015 i w kwocie 10,56 złotych netto za sezon grzewczy 2015/2016. W ocenie Sądu powyższe twierdzenia powoda są niewystarczające, by uznać, że wykazał on sposób – poddający się kontroli Sądu – wyliczenia żądanej przez siebie kwoty. Poza bowiem powyższymi twierdzeniami powód nie przedłożył żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, w jaki sposób owa końcowa stawka za ciepło w przeliczeniu na m 2 powierzchni została skalkulowana, jakie wartości i na jakiej podstawie przyjęto do ich ustalenia, mając na uwadze, że Regulamin dostawy energii cieplnej dla potrzeb centralnego ogrzewania, dostawy wody i odprowadzania ścieków, dostawy energii elektrycznej, gazu ściekowego oraz wywozu nieczystości stałych obowiązujący u powoda wskazuje skomplikowany wzór ustalania ich wysokości w oparciu o szereg elementów takich jak koszty opału, obsługi kotłowni, koszty amortyzacji kotłów, urządzeń, sieci przesyłowych, podatków od nieruchomości oraz innych opłat lokalnych (w tym oplata za emisję zanieczyszczeń), mediów niezbędnych do funkcjonowania układu grzewczego, bieżącego utrzymania, konserwacji, przeglądów okresowych i remontów. W ocenie Sądu nic nie stoi na przeszkodzie, by uznać, że wysokością szkody poniesionej przez powoda byłaby kwota stanowiąca w istocie cenę, jaką powód uzyskałby, gdyby strony postępowania łączyła umowa sprzedaży energii cieplnej, jednakże wobec zarzutów pozwanej, kwotę tę i precyzyjny sposób jej ustalenia powód winien był udowodnić, czemu jednakże nie podołał. Zgodnie zaś z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 roku (sygn. akt I PKN 660/00) samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą. Jeśli zaś strona nie przedstawia dowodów, to uznać należy, iż dany fakt nie został wykazany (udowodniony). Tymczasem, jak już wskazano powyżej, powód poza ogólnikowym wyjaśnieniem sposobu ustalenia wysokości kwoty dochodzonej niniejszym pozwem, nie przedstawił żadnych dowodów, w tym dokumentów wskazujących np. na poniesione w poszczególnych sezonach grzewczych koszty branych pod uwagę elementów takich jak: koszty opału, obsługi kotłowni, koszty amortyzacji kotłów, urządzeń, sieci przesyłowych, podatków od nieruchomości oraz innych opłat lokalnych (w tym opłata za emisję zanieczyszczeń), mediów niezbędnych do funkcjonowania układu grzewczego, bieżącego utrzymania, konserwacji, przeglądów okresowych i remontów. Odnosząc się natomiast do podniesionego zarzutu przedawnienia (co jest aktualne jedynie w przypadku roszczenia z tytułu pobierania energii cieplnej bez umowy, jako że bez wątpienia strony nie łączyła umowa sprzedaży w tym zakresie), wskazać należy, że był on chybiony. Nielegalne pobieranie energii zdefiniowane zostało w art. 3 pkt 18 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) jako pobieranie energii bez zawarcia umowy, z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo – rozliczeniowego lub poprzez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo – rozliczeniowy. Oznacza to, że nielegalny pobór energii nie jest oparty na tytule prawnym. Na gruncie prawa karnego czynność nielegalnego poboru energii (elektrycznej, gazowej, cieplnej, wodnej, atomowej – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2004 roku, sygn. akt IV KK 302/2003) jest przestępstwem przeciwko mieniu określonym w art. 278 § 5 kodeksu karnego, natomiast w sferze prawa cywilnego dopuszczenie się przez odbiorcę nielegalnego poboru energii jest czynem niedozwolonym. W niniejszej sprawie powód nie przekazał pozwanej prawa do pobierania ciepła, a pozwana nie nabyła tego prawa. W myśl art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) przeniesienie prawa do rozporządzania energią może być dokonane jedynie zgodnie z warunkami określonymi w umowie i nie ma prawnych możliwości dostawy energii bez zawarcia umowy lub wbrew jej postanowieniom (tak także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 marca 2010 roku, Lex numer 577252). Skoro zatem nielegalny pobór energii nie stanowi kontraktu pomiędzy stronami (umowy sprzedaży), lecz delikt cywilny (czyn niedozwolony), przeto w niniejszej sprawie zastosowanie ma art. 442 1 k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Reasumując, z regulacji zawartej w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) wynika, że osoba pobierająca nielegalnie ciepło ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za delikt prawa energetycznego, którym zgodnie z art. 3 punkt 18 tej ustawy jest m. in. pobieranie takiej energii bez umowy. W sprawie zastosowanie zatem znajdzie przepis art. 442 1 k.c. co oznacza, że bieg trzyletniego terminu przedawnienia roszczenie powoda dochodzonego w niniejszej sprawie rozpoczął się najwcześniej z dniem zakończenia sezonu grzewczego (dnia 30 czerwca 2015 roku), skoro zaś pozew został wniesiony w dniu 17 października 2017 roku, to tym samym przedmiotowe roszczenie (także za późniejsze okresy grzewcze) nie uległo jeszcze przedawnieniu. Na marginesie jedynie wskazać należy, że dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy bez znaczenia pozostawała podnoszona przez pozwaną okoliczność, że w dokumentach rozliczeniowych, jakie otrzymywała pozwana w związku z zakończeniem umowy najmu powód wskazywał, że jej saldo wynosi wobec niego zero złotych, skoro przedmiotowa należność nie wynikała z łączącej strony umowy. W świetle powyższego Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 659 k.c. w zw. z art.

§ 1k.p.c., a także w zw.

z art. 415 k.c. w zw. z art. 57 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 roku, poz. 755) w zw. z art. 6 k.c. stosowanymi a contrario oddalając powództwo. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. obciążając nimi powoda jako stronę, która postępowanie to przegrała i zasądzając od niego na rzecz pozwanej M. P. kwotę 3 617 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zaś w odniesieniu do pozostałych kosztów procesu – uznając je za uiszczone przez powoda. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) SSR Justyna Supińska Gdynia, dnia 25 czerwca 2019 roku

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.