Sygn. akt IV P 518/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 grudnia 2013 r. Sąd Rejonowy w Lubinie Wydział IV Pracy w składzie: Przewodniczący: SSR Agnieszka Czyczerska Ławnicy: Jan Dudarowski Wanda Kucner Protokolant: Magdalena Weryńska po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2013 r. w Lubinie na rozprawie sprawy z powództwa T. S. przeciwko (...)Spółka Akcyjna w L. o odszkodowanie I. oddala powództwo, II. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 60zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie. UZASADNIENIE Powód T. S. wniósł przeciwko stronie pozwanej (...)S.A. w L. pozew o zasądzenie odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę. W uzasadnieniu pozwu powód podał, że był zatrudniony jako górnik operator pod ziemią na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Wykonywał pracę należycie, nie był karany dyscyplinarnie. W dniu 22 lutego 2013r. pracodawca powiadomił organizację związkową o zamiarze wypowiedzenia powodowi umowy o pracę. Organizacja związkowa zamiar wypowiedzenia zaopiniowała negatywnie. Po powrocie powoda ze zwolnienia lekarskiego, strona pozwana wypowiedziała powodowi umowę o pracę. Powód zarzucił, że przyczyny wypowiedzenia nie znajduję odzwierciedlenia w rzeczywistości. Powód swoje obowiązki wykonywał rzetelnie, z zaangażowaniem podchodził do pracy. Był pracownikiem cenionym, nigdy nie ukarano go dyscyplinarnie. Co do rzekomej odmowy powrotu do wykonywania pracy w dniu 14.02.2013r., powód wskazał, że właśnie skończył wykonywanie jednego obowiązku, a że wykonywana przez niego praca jest ciężką praca fizyczną, musiał przez chwilę odpocząć zwłaszcza, iż z powodu obłożenia pracą nie wykorzystał w tym dniu przerwy śniadaniowej. Powód poinformował zwierzchnika, że zaraz przystąpi do wykonywania kolejnego zadania. Jednocześnie powód wyjaśnia, że nie czytał „gazety”, tylko publikację dotyczącą warunków pracy. Powód jednocześnie wskazał, że z protokołu ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku przy pracy, nie wynika obowiązek zdania przez powoda egzaminu wewnętrznego przed komisją weryfikacyjną. Ponadto powód wskazał, że przyczyna wypadku przy pracy, jakiemu uległ nie była nieznajomość przepisów bhp. Strona pozwana (...)S.A. w L. nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie. W odpowiedzi na pozew zarzuciła, że w dniu 13.11.2012r. powód uległ wypadkowi przy pracy doznając skręcenia lewego stawu skokowego. Do zdarzenia doszło na dole kopalni w czasie wysiadania z pojazdu. Wysiadając z pojazdu powód nieprecyzyjnie ustawił lewą stopę na stopniu pośrednim w wyniku czego gwałtowanie zsunął się lewą nogą na spąg. Zespół powypadkowy uznał, że przyczyną wypadku było zlekceważenie przez powoda występującego zagrożenia i brak dostatecznej koncentracji uwagi. Zespół powypadkowy zawnioskował podjęcie wobec powoda sankcji dyscyplinarnych, nadto zatrudnienie go jako górnika operatora po uprzednim pozytywnym stwierdzeniu dostatecznej znajomości przepisów z zakresu bhp. Powód, pomimo trzykrotnego stawienia się przed komisją, egzaminu z zakresu znajomości tych przepisów nie zaliczył. Strona pozwana zarzuciła, że powód posiada upoważnienie do obsługi maszyny SWK/SWW, lecz jego umiejętności operatorskie są słabe. Swoje obowiązki wykonywał w sposób opieszały i nonszalancki. Często robił samowolne przerwy w pracy, opuszczał stanowisko pracy, był niezdyscyplinowany, wykazywał lekceważący stosunek do przełożonych. Pracodawca podjął więc decyzję o wypowiedzenie powodowi umowy o pracę z jednoczesnym zwolnieniem go z obowiązku świadczenia pracy. Wypowiedzenie wręczono powodowi 22.07.2013r. W okresie od 23.07.2013r. do 31.07.2013r. powód nie pojawiał się w pracy i nie udzielił żadnej informacji o przyczynach nieobecności. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód był zatrudniony u strony pozwanej od dnia 11.09.2008r. jako górnik operator pod ziemią. Wysokość wynagrodzenia powoda liczona jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy wynosiła 3.492,10 zł brutto. W dniu 13.11.2012r. powód uległ wypadkowi przy pracy doznając skręcenia lewego stawu skokowego. Do zdarzenia doszło na dole kopalni w czasie wysiadania z pojazdu. Wysiadając z pojazdu powód nieprecyzyjnie ustawił lewą stopę na stopniu pośrednim w wyniku czego gwałtowanie zsunął się lewą nogą na spąg. Powód stracił równowagę i upadł na spąg. Jako jedną z przyczyn wypadku zespół powypadkowy wskazał „brak zachowania należytej uwagi i ostrożności przez poszkodowanego podczas wysiadania z pojazdu”. W zaleceniach profilaktycznych wskazano ponowne przeszkolenie załogi z zagrożeń związanych z transportem ludzi samojezdnymi maszynami górniczymi. W ustaleniach powypadkowych nr (...) wskazano, że zatrudnienie powoda na stanowisku górnika operatora może nastąpić po pozytywnym stwierdzeniu znajomości przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez powołana komisję. Po wypadku jakiemu uległ powód, pracodawca na wniosek Zespołu Powypadkowego uzależnił powrót powoda na stanowisko górnika operatora pod ziemią od zaliczenia egzaminu z zakresu znajomości przepisów bhp przed wewnętrzną komisją weryfikacyjną. Powód trzykrotnie podchodził do egzaminu przed komisją (składająca się z trzech osób, w tym kierownika działu bhp J. R.), ale nie przeszedł weryfikacji pozytywnie. W związku z powyższym, powodowi były przydzielane prace przy komorze - gospodarcze, porządkowe. Były to prace lekkie, nie obciążały nadmiernie powoda. Powód byłby je w stanie wykonać w normalnych godzinach pracy, z poszanowaniem przysługującej mu przerwy śniadaniowej. Powód wykonując powyższe prace wykazywał lekceważący stosunek do poleconych obowiązków, samowolnie robił sobie nieuzasadnione przerwy w pracy. Do przełożonych odzywał się wulgarnie, podważał ich polecenia. Przełożeni wielokrotnie zwracali powodowi uwagę, ze jego zachowanie nie jest akceptowalne, ale bezskutecznie. Przed wypadkiem przy pracy powód zgłaszał zastrzeżenia do harmonogramów czasu pracy, powoływał się na odbywanie rehabilitacji. Pomimo prośby przełożonych o przedłożenie zaświadczenia o rehabilitacji, ze wskazaniem ich harmonogramu, taki dokumentnie został przez powoda przedłożony. W dniu 14.02.2013r. sztygar zmianowy M. Z. kontrolując stanowiska pracy, zastał powoda czytającego gazetę. W tym dniu powód miał przydzielone zadanie malowania obrzeży kanału remontowego. Na wydane polecenie wykonania prac konserwacyjnych odpowiedział, że już się dziś na napracował, ma tylko dwie ręce i musi o nie dbać, a malować będzie jutro. Następnie powrócił do czytania gazety. Na uwagi przełożonych co do pracy powoda, powód zachowywał się agresywnie, wulgarnie. Mówił, że „policzymy się na piwie”, „masz szczęście, że tu są kamery”. Poza pracą, kiedy spotkał na giełdzie sztygara zmianowego R. P., podszedł do niego i uderzył go w twarz. Kiedy natomiast na basenie w (...) spotkał nadsztygara zmianowego M. S., powiedział do niego, że „masz szczęście inżynierku bo bym cię wkomponował w szafki, jak chcesz to wyjdziemy na parking to cię załatwię, przekaż P. żeby się oglądał na mieście”. Kiedy spotkał tego pracownika w T. to powiedział „co spotkaliśmy się cwelu jeden, to co się stało z P. to dopiero początek”. Na wniosek Zespołu Powypadkowego, powód został też ukarany karą pieniężną w wysokości jednodniowego potrącenia wynagrodzenia za pracę. Powód w okresie pracy u strony pozwanej odbył szkolenie wstępne, szkolenie okresowe, był zaznajamiany z przepisami BHP. Dowód: akta osobowe powoda, Kserokopia protokołu powypadkowego, k. 11-12 Kserokopia wyciągu z zeszytu weryfikacji dozoru, k. 41-43 pisemne opinie o powodzie, k.45-47 zeznania świadków: M. Z., k. 86 M. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.