Analogiczne uprawnienie właścicielowi nieruchomości przyznaje § 2 art.
k.c. Na wstępie należy zaznaczyć, że choć przedłożona przez wnioskodawcę treść księgi wieczystej jest niekompletna, to z publicznego rejestru jednoznacznie wynika, że właścicielem nieruchomości objętej służebnością jest J. N.. Ustanowienie służebności na nieruchomości należącej do J. N., który odmówił zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, było konieczne dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych przez (...) S.A. Służebność ta będzie polegać na znoszeniu przez właściciela nieruchomości istniejących i mających powstać urządzeń przesyłowych w postaci kontenerowej stacji transformatorowej wraz ze słupem odporowym, dwoma słupami żelbetowymi, linii napowietrznej średniego napięcia L – 414 oraz linii kablowej średniego napięcia L – 284 oraz posadowienia tych urządzeń, korzystaniu z nich w zakresie niezbędnym do konserwacji, modernizacji, remontów i usuwania awarii urządzeń oraz ich eksploatacji, ustalając pas służebności o długości 144 metrów i szerokości 2,90 metra dla linii napowietrznej L - 414 oraz o długości 64,50 metrów i szerokości 1 metra dla linii kablowej L - 284 i szerokości 1 metra dla obu linii oraz powierzchni wyłączonej spod użytkowania w związku z słupem żelbetowym i stacją transformatorowa kontenerową ze słupem odporowym – 112,78 m 2, o łącznej powierzchni pasa służebności 553,68 m 2 zgodnie z przebiegiem linii energetycznej utrwalonym na mapie dołączonej do opinii biegłej M. T. oraz zakresem pasa służebności opisanym w tej opinii, Na potrzeby niniejszego postępowania wystarczyło oznaczenie przebiegu linii energetycznych na istniejących już mapach. Wprawdzie Sąd Najwyższy w postanowieniu z 18.04.2012 r., sygn. akt V CSK 190/11 wyraził pogląd o celowości oznaczenia służebności przesyłu na mapie geodezyjnej, sporządzonej według zasad obowiązujących przy oznaczaniu nieruchomości w księgach wieczystych, lecz faktycznie brak jest prawnego obowiązku sporządzania takiej mapy w postępowaniu sądowym toczącym się z wniosku właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu. Przepisy art.
k.c. nie dookreślają co należy rozumieć poprzez sformułowanie „odpowiednie” wynagrodzenie. Per analogiam sięgnąć można do dorobku orzecznictwa i doktryny dotyczącego wynagrodzenia należnego właścicielowi nieruchomości obciążonej za ustanowienie służebności drogi koniecznej. Wynagrodzenie ustala sąd, z reguły przy pomocy biegłego, kierując się rodzajem urządzeń i związanym z nim sposobem korzystania z nieruchomości przez uprawnionego oraz wpływem, jaki mają te urządzenia na ograniczenie wykonywania własności nieruchomości ( szerzej w: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, wyd. II, publ. WK 2016, LEX). Ponadto wskazówki interpretacyjne dotyczące odpowiedniego wynagrodzenia podaje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 września 2012 r. IV CSK 56/12 (postanowienie SN z 20.09.2012 r., IV CSK 56/12, LEX nr 1227856), gdzie stwierdził, że wynagrodzenie należne na podstawie art.
powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie jej wartości. Sąd ustalając zakres i przebieg służebności oparł się na fachowej i kompletnej opinii rzeczoznawcy majątkowego M. T., która wydała opinię zgodnie z tezą dowodową, a ponadto wyjaśniła wszystkie podniesione przez uczestnika kwestie. Biegła przeprowadziła oględziny nieruchomości, uwzględniła jej aktualne przeznaczenie w studium uwarunkowań. Należy wskazać, że dla nieruchomości nie została wydana żadna decyzja o warunkach zabudowy co do ewentualnej lokalizacji wyciągu narciarskiego. Brak było podstaw do wydawania opinii w oparciu o hipotetyczne założenia sugerowane przez uczestnika. Skoro teren obecnie przeznaczony jest na cele rolnicze i w taki sposób jest użytkowany to opinia powinna uwzględniać taki stan rzeczy. Biegła przekonująco wyjaśniła sposób liczenia powierzchni służebności. Wskazała, że na podstawie symbolu słupa określiła jego powierzchnię w oparciu w obowiązujące normy (k.107). Biegła wyjaśniła w jaki sposób wyliczyła powierzchnię stacji kontenerowej. Wbrew zarzutom uczestnika biegła wskazała, że do oszacowań przyjęła szerokość pasa 2,90 m dla linii napowietrznej (k. 109). Należy również zgodzić się z biegłą, że to do jej kompetencji należy wybór metody wyceny. Biegła uzasadniła zarówno wybrane podejście (porównawcze) jak też metodę (korygowania ceny średniej). Podsumowując, biegła w sposób wielowymiarowy podeszła do wyceny, uwzględniając m.in. lokalizację, przeznaczenie, klasę gruntów. Nie było podstaw, aby w ramach wyceny nieruchomości brać pod uwagę planów uczestnika, które na dzień opiniowania nie przyjęły konkretyzacji. Brak było informacji aby uczestnik uzyskał jakiekolwiek zgody administracyjne. W sytuacji gdy wynagrodzenie zaproponowane przez wnioskodawcę (3 000 zł) było wyższe niż wartość szacunkowa służebności przesyłu podana przez biegłą sądową (1 000 zł), należało ustanawiając służebność zasądzić wyższe, zaproponowane wynagrodzenie. Jego płatność w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się postanowienia nie będzie przekraczało możliwości finansowych wnioskodawcy. Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny po myśli art. 305 1 k.c. i art.
należało orzec jak w punkcie I i II sentencji postanowienia. Orzeczenie o kosztach w punkcie III sentencji wydano zgodnie z zasadą ogólną ponoszenia kosztów w postępowaniu nieprocesowym. Zgodnie bowiem z przepisem art. 520 § 1 k.p.c. każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Wydanie przez Sąd postanowienia leżało w interesie wszystkich uczestników, którzy w równym stopniu byli zaineresowani wynikami postępowania. W punkcie IV postanowienia przyznano biegłej wynagrodzenie w kwocie 313,06 zł za udział w rozprawie w dniu 31.10.2018 r., a środki te przyznano od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze. Skarb Państwa tymczasowo wyłożył łącznie 1 862,16 zł na pokrycie wydatków, które obejmowały wynagrodzenie biegłej za udział w rozprawie w dniu 31.10.2018 r. w kwocie 313,06 zł, a także różnicę między sumą wpłaconej zaliczki na opinię (1 000,00 zł), a faktycznymi kosztami opinii pisemnej (2 549,10 zł) – to jest kwotę 1 549,10 zł. Zgodnie z przepisem art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie orzeka o poniesionych przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepis art. 113. Kosztami postępowania obciążono strony po równo, przy czym wnioskodawca uiścił zaliczkę w kwocie 1 000 zł. Należało zatem nakazać wnioskodawcy uiszczenie kwoty 431,08 zł, zaś uczestnikowi kwoty 1 431,08 zł – tytułem zwrotu części wydatków wyłożonych przez Skarb Państwa, o czym orzeczono w punkcie V sentencji postanowienia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.