← Polska

I ACa 81/13

Sygn. akt I ACa 81/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Barbara Górzanowska (spr.) Sędzio

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 321 k.p.c. skutkujące nieważnością postępowania w rozumieniu art. 379 pkt. 5 k.p.c. Naruszenie to powstało na skutek orzekania przez Sąd I instancji o nieważności umowy zawartej przez M. N. z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. w dniu 25 lutego 2008 roku pn. „Umowa zobowiązująca do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji” (dalej: (...)) w odrębnym postępowaniu gospodarczym (art. 479 1 k.p.c.) i niewezwania na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. M. N. — strony umowy, której nieważność stwierdził Sąd I instancji — do udziału w postępowaniu w charakterze pozwanego i w konsekwencji pozbawienia go możności obrony swoich praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.). Sąd I Instancji uczynił tak na skutek przyjęcia, że Strona powodowa dochodziła — w trybie powództwa ustalającego — stwierdzenia nieważności Umowy Przewłaszczenia, zamiast powództwa o ubezskutecznienie tej umowy (art. 527 k.c.). Przyjmując taką konstrukcję żądania pozwu Sąd nie zauważył jednak, że prowadzenie postępowania o stwierdzenie nieważności czynności prawnej wymaga wezwania do udziału w sprawie, jako współuczestników koniecznych i jednolitych, wszystkich stron tejże umowy, co było in concreto możliwe z uwagi na to, że w stosunku do M. N. Sąd nie był związany postanowieniami art.

§ 2k.p.c.

i miał tak prawo, jak i obowiązek, wezwać go na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. do udziału w sprawie; udział M. N. w charakterze pozwanego był konieczny w przypadku przyjęcia wskazanej konstrukcji żądania pozwu, gdyż wyrok zapadły w takim postępowaniu musi dotyczyć wszystkich stron nieważnej umowy (art. 72 § 2 k.p.c.). Brak wezwania M. N. do udziału w sprawie spowodował zaś, że bez swej winy został on pozbawiony możności obrony swych praw. Z ostrożności procesowej na wypadek uznania przez Sąd Apelacyjny, że w sprawie nie zachodzi nieważność postępowania przed Sądem I instancji, powód zarzucił: 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) Artykułu 321 k.p.c. w zw. z art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 i art. 83 k.c. oraz art. 531 k.c. w zw. z art. 527 oraz art. 530 k.c. oraz art.

§ 2k.p.c.

(kwalifikowane jako naruszenie przepisów postępowania z uwagi na wiodący zarzut naruszenia art. 321 k.p.c.). Naruszenie powołanych przepisów miało miejsce na skutek ustalenia przez Sąd I instancji nieważności Umowy Przewłaszczenia na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 i/lub 83 k.c., podczas gdy roszczenie procesowe o takiej treści nie było wyartykułowane w żądaniu pozwu a Strona powodowa domagała się ukształtowania stosunku prawnego wynikającego z Umowy Przewłaszczenia w ramach tzw. skargi pauliańskiej (art. 527 i nast. k.c.). Powyższe uchybienie miało istotny i bezpośredni wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd I instancji orzekał o roszczeniach procesowych niezgłoszonych przez Stronę powodową i w konsekwencji stwierdził nieważność Umowy Przewłaszczenia pomimo, że nie mógł tego uczynić z uwagi brak stosownego żądania. Skutkiem naruszenia powołanych wyżej przepisów było to, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, nie wypowiadając się o roszczeniu Strony powodowej i prowadząc postępowanie pod kątem zupełnie innego roszczenia, aniżeli dochodzone przez Stronę powodową. Sąd I instancji ustalił bowiem nieważność umowy (art. 58 k.c. w zw. z art. 83 k.c.), podczas gdy prawidłowo powinien był orzekać o bezskuteczności względnej umowy (art. 527 k.c. i nast.). Spowodowało to, że przyjęte ustalenia i poczynione przez Sąd I instancji oceny są zupełnie nieadekwatne z punktu wiedzenia przepisów prawa materialnego, które winny mieć zastosowanie dla osądzenia powództwa o uznanie Umowy Przewłaszczenia za bezskuteczną, zaś Wyrok w ogóle nie odnosi się do materialnych przesłanek roszczenia Strony powodowej oraz materialnych zarzutów podniesionych przez Stronę pozwaną.

  1. b)Artykułu 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. polegające na błędnej konstrukcji uzasadnienia Wyroku, w którym nie da się wyróżnić podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W efekcie opisanego naruszenia nie wiadomo, na jakich dowodach oparł się Sąd I instancji oraz jakie okoliczności faktyczne stanowiły podstawę ustaleń Sądu I Instancji, a także które z nich stanowiły podstawę dla zastosowania prawa materialnego. Dodatkowo, w uzasadnieniu Wyroku nie została przedstawiona ocena prawna, która zadecydowała o ustaleniu nieważności Umowy Przewłaszczenia z powołaniem się na pozorność czynności prawnej. Bezpośrednim skutkiem naruszenia powołanych przepisów jest to, że Wyrok uchyla się zupełnie od kontroli instancyjnej, co jest równoznaczne z naruszeniem przepisów postępowania mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia; naruszenie to świadczy również o tym, że ustalenia poczynione przez Sąd I instancji są zupełnie dowolne, gdyż nie poddają się kontroli w ramach reguł wyznaczających swobodną ocenę dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.). Opisane wyżej naruszenia przepisów procedury oraz ich skutki prawne przemawiają za uwzględnieniem wniosku o uchylenie Wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do rozpoznania. Danie wyrazu niewadliwym ustaleniom faktycznym dopiero w uzasadnieniu wyroku Sądu II instancji skutkowałoby naruszeniem prawa Strony pozwanej do rozpoznania sprawy w ramach dwuinstancyjnego postępowania, naruszając tym samym art. 78 i 176 Konstytucji RP. Z najdalej posuniętej ostrożności procesowej na wypadek przyjęcia, że w niniejszej sprawie istnieją podstawy do wydania wyroku reformatoryjnego zaskarżonemu Wyrokowi pozwany zarzucił: 3. Naruszenie prawa materialnego, tj.:
  2. a)artykułu 189 k.p.c. w zw. z art. 527 k.c. i art. 530 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisów, w mysi której skarga pauliańska o ubezskutecznienie czynności prawnej oparta jest na konstrukcji powództwa ustalającego nieważność czynności prawnej i w efekcie tego pozwala Sądowi na orzeczenie nieważności czynności prawnej, choćby nawet powód wystąpił z powództwem stwierdzenie bezskuteczności względnej. Ocena taka została wyrażona przez Sąd I instancji pomimo, że roszczenie o uznanie czynności za bezskuteczną wobec powoda (skarga pauliańska) jest konstrukcyjnie odmiennym roszczeniem od roszczenia ustalającego (art. 189 k.p.c.), albowiem jest ona żądaniem wydania wyroku konstytutywnego, tworzącego nowy stan prawny, nie zaś wyroku deklaratoryjnego stwierdzającego tylko istnienie nieważności, która powstaje ex lege i dla swego istnienia nie wymaga orzeczenia Sądu. Przyjęta przez Sąd I instancji wadliwa wykładnia powołanych przepisów prawa materialnego skutkowała również i tym, że Sąd I Instancji zupełnie pominął zasady stosowania art. 189 k.p.c. co do przesłanek pozwalających na uwzględnienie powództwa o ustalenie nieważności czynności prawnej, albowiem nie zajął się kwestią przysługiwania Stronie powodowej interesu prawnego w takim właśnie ukształtowaniu Wyroku. Błąd, jakiego dopuścił się Sąd I instancji, zaważył na rozstrzygnięciu, ponieważ pozwalał Sądowi na ustalenie nieważności Umowy Przewłaszczenia pomimo, że Umowa Przewłaszczenia miała być poddana ocenie prawnej pod kątem jej ubezskutecznienia. Ponadto, przyjęte przez Sąd I instancji wadliwe rozumienie powołanych przepisów skutkowało błędnym kierunkiem rozstrzygnięcia jako, że Sąd I instancji zamiast oddalić powództwo o uznanie czynności za bezskuteczną, co powinno być konsekwencją ustalenia bezwzględnej nieważności zaskarżonej czynności (gdyby przesłanki takiej nieważności zostały spełnione, a niewątpliwie nie były), uwzględnił je (na co wskazuje rozstrzygnięcie o kosztach procesu), choć równocześnie nie ustalił, aby zaszły przesłanki ubezskutecznienia zaskarżonej czynności prawnej, a w rzeczywistości uwzględnił inne powództwo, to mianowicie, które nie zostało wniesione.
  3. b)Artykułu 353 1 k.c. w zw. z art. 140 k.c. i art. 58 k.c. poprzez błędną wykładnię powołanych przepisów polegającą na takim rozumieniu przez Sąd I instancji ich treści i celu, że sprzeczne z istotą prawa własności i w konsekwencji naruszające zasadę swobody umów, a przez to nieważne, są umowy nienazwane powszechnie określane jako „przewłaszczenie na zabezpieczenie”, gdyż zawierają postanowienia dotyczące przeniesienia prawa własności pod warunkiem rozwiązującym lub zobowiązanie do „zwrotnego” przeniesienia własności pod warunkiem zawieszającym. Naruszenie powołanych przepisów jest oczywiste, albowiem, że prawidłowa i powszechnie akceptowana wykładnia art. 353 1 k.c. oraz przepisów wyznaczających granice i konstrukcje prawa własności (art. 140 k.c.) prowadzi do wniosku, że zasada swobody umów, jak i istota prawa własności, dopuszcza zawieranie nienazwanych umów zabezpieczających, których elementem jest przeniesienie prawa własności pod warunkiem rozwiązującym albo zobowiązanie do „zwrotnego” przeniesienia prawa własności pod warunkiem zawieszającym. Nietrafność poglądu prawnego Sądu Okręgowego jest tym bardziej wyrazista, że w orzecznictwie i w nauce prawa podnoszone były wątpliwości co do dopuszczalności przewłaszczenia na zabezpieczenie nieruchomości (a to z uwagi na brzmienie art. 157 § 1 k.c.), nigdy natomiast nie kwestionowano dopuszczalności tej formy zabezpieczenia poprzez przewłaszczenie innych przedmiotów majątkowych (w tej sprawie — akcji). Naruszenie powołanych przepisów miało bezpośredni wpływ na treść Wyroku, albowiem Sąd I Instancji wadliwie przyjął niedopuszczalność Umowy Przewłaszczenia, jako umowy należącej do kategorii umów przewłaszczenia na zabezpieczenie i z tej przyczyny stwierdził jej nieważność.
  4. c)Artykułu 83 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i 58 k.c. polegające na błędnej wykładni wspomnianych przepisów, w myśl której nieważność czynności prawnej powstała ze względu na sprzeczność treści tej czynności z ustawą (tu: rzekoma niedopuszczalność umów przewłaszczenia na zabezpieczenie — art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.) może równocześnie stanowić podstawę do stwierdzenia, że umowa taka ma charakter pozorny. Ocena taka, przyjęta przez Sąd I instancji jest chybiona, gdyż prawidłowa wykładnia powołanych przepisów jednoznacznie wskazuje, że wada oświadczenia woli w postaci pozorności nie polega na niedopuszczalności dokonywania czynności prawnych określonego rodzaju lecz na niezgodności wewnętrznego aktu woli strony czynności prawnej oraz przejawu na zewnątrz tego aktu woli (art. 83 k.c.). Powołane i opisane wyżej naruszenie przepisów prawa materialnego miało bezpośredni wpływ na treść orzeczenia Sądu I instancji, albowiem pozwoliło ustalić Sądowi pozorność a w konsekwencji — nieważność Umowy Przewłaszczenia z uwagi na niedopuszczalność umów przewłaszczenia na zabezpieczenie. 4. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. skutkujące sprzecznością ustaleń poczynionych przez Sąd z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i w efekcie błędnym ustaleniem przez Sąd I instancji, że:
  5. a)M. N. oraz Strona pozwana od czasu zawarcia Umowy Przewłaszczenia uchylają się od ujawnienia informacji na temat 25.535.079 przewłaszczonych Umową Przewłaszczenia akcji spółki (...) S.A., podczas gdy taka okoliczność nigdy nie była badana przez Sąd Okręgowy, a ponadto informacje te są jawne i powszechnie dostępne, a Strona pozwana nie dysponuje żadnymi bardziej szczegółowymi informacjami dotyczącymi tych Akcji, bowiem jeszcze przed rozpoczęciem niniejszego postępowania przeniosła własność Akcji (...) (...)na rzecz spółki (...) S.A. z siedzibą w G., co od początku było wiadomym zarówno Stronie powodowej, jak i Sądowi I instancji;
  6. b)Pana M. N. oraz spółkę (...) Sp. z o.o. w K. (tj. Stronę pozwaną) łączyły ścisłe relacje majątkowe, co miało wyłączać istnienie racjonalnej przesłanki udzielenia przez Pana M. N. zabezpieczenia Stronie pozwanej przy zawieraniu Umowy Przewłaszczenia, podczas gdy Dłużnik i Strona pozwana stanowią dwa odrębne - w znaczeniu prawnym gospodarczym - podmioty dysponujące całkowicie odrębnymi majątkami oraz interesami gospodarczymi;
  7. c)zamiarem Pana M. N. przy zawieraniu Umowy Przewłaszczenia miało być dokonanie w sposób sprzeczny z ustawą rozporządzenia istotnym składnikiem jego majątku, jaki miał służyć pokryciu długu względem Strony powodowej, podczas gdy celem zawarcia tej Umowy było zapewnienie Bankowi żądanego przezeń zabezpieczenia udzielonego M. N. kredytu na akcjach spółki (...) S.A., czyli wykonanie zobowiązania z Umowy Kredytu; Na zasadzie art. 381 k.p.c. pozwany wnosił o dopuszczenie i przeprowadzenie następujących dowodów: - Dowodu z Postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku III Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 2 lutego 2012 roku wydanego w sprawie o umorzenie utraconych dokumentów z wniosku (...) Bank (...) S.A. przy udziale (...) S.A. oraz M. N. toczącego się do sygn. akt III Ca 963/11, na mocy którego prawomocnie orzeczono o obowiązku wydania nowego dokumentu — odcinka zbiorowego inkorporującego prawa z akcji imiennych spółki (...) S.A. serii (...) o numerach pd.(...) do (...) przez wystawcę — (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w M. na rzecz uprawnionego — Komornika Sądowego przy Sadzie Rejonowym dla Warszawy Woli w Warszawie P. B., w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się postanowienia, dowód powyższy jest wnioskowany na okoliczność, że: (
  8. i)M. N. jest uprawnionym z akcji imiennych spółki (...) Spółka Akcyjna serii (...) o numerach pd.(...) do(...) (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w M. (dalej: „Akcie (...) serii (...)”) (
  9. ii)Akcje (...) zostały zajęte na rzecz Strony powodowej i zostały wydane komornikowi prowadzącemu egzekucję na wniosek Strony powodowej (...) Bank (...) S.A w W., przez co Bank jest zaspokojony jako wierzyciel. Dowód ten nie jest spóźniony w rozumieniu art. 381 k.p.c. w zw. z art. 479 (

(14)) § 2 k.p.c., ponieważ nie mógł być powołany na wcześniejszym etapie postępowania. Strona pozwana weszła bowiem w posiadanie kopii wspomnianego Postanowienia dopiero na etapie postępowania międzyinstancyjnego. - Dowód z dokumentu - pozwu złożonego przez Stronę powodową w sprawie przeciwko Spółce(...)S.A. toczącej się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku do sygn. akt IX GC 624/11 przeciwko (...)S.A. Powyższy pozew nie został jeszcze doręczony spółce (...) S.A. i Strona pozwana wie jedynie o istnieniu tego dokumentu, w związku z czym na zasadzie art. 248 k.p.c. wnosiła o zobowiązanie Strony powodowej do przedstawienia w tutejszym Sądzie odpisu pozwu złożonego w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, do sygn. akt IX GC 624/11 na okoliczność, że: M. N. przysługuje zajęta przez Stronę powodową wierzytelność w kwocie 32.706.588,55 złotych, której Strona powodowa dochodzi w postępowaniu o zapłatę toczącym się przeciwko spółce(...)Spółka Akcyjna w M. w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, sygn. akt IX GC 624/11. Dowody te nie są spóźnione w rozumieniu art. 381 k.p.c. w zw. z art. 479 (
(14)) § 2 k.p.c., ponieważ nie mogły zostać powołane na wcześniejszym etapie postępowania. Strona pozwana weszła bowiem w posiadanie powołanych dokumentów dopiero na etapie postępowania międzyinstancyjnego. Wskazując na powyższe pozwany wnosił o uchylenie zaskarżonego Wyroku w całości, zniesienie w całości postępowania toczącego się przed Sądem I instancji i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu za obie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego (zarzut nieważności postępowania); ewentualnie na wypadek nieuwzględnienia zarzutu nieważności postępowania, pozwany wnosił o uchylenie zaskarżonego Wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu za obie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego (zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz nierozpoznania istoty sprawy) ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia wniosku o wydanie orzeczenie kasatoryjnego, o zmianę zaskarżonego Wyroku w całości poprzez oddalenie w całości powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu od Strony powodowej na rzecz Strony pozwanej za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych w maksymalnej dopuszczalnej wysokości. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Obie apelacje są uzasadnione jako, że wyrok Sądu Okręgowego nie może się ostać. W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu nieważności postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.), podniesionego przez stronę pozwaną, która wiąże go z naruszeniem art. 195 § 2 k.p.c. w zw. z art. 72 § 2 k.p.c. w zw. z art. 479 1 § 1 k.p.c. i art.

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 321 k.p.c. Zdaniem apelującego naruszenie to powstało na skutek orzekania przez Sąd pierwszej instancji o nieważności umowy zawartej przez M. N. z pozwanym (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. w dniu 25 lutego 2008 roku pn. „Umowa zobowiązująca do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji” w odrębnym postępowaniu gospodarczym (art. 479 1 k.p.c.) i niewezwania na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. M. N. - strony umowy, której nieważność stwierdził Sąd I instancji - do udziału w postępowaniu w charakterze pozwanego i w konsekwencji pozbawienia go możności obrony swoich praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.). Jest to stanowisko błędne. Przede wszystkim należy podkreślić, że art. 379 pkt 5) k.p.c. odnosi się do strony procesu, bowiem przyjmuje się, iż pozbawienie strony możności obrony swoich praw polega na tym, że z powodu wadliwych czynności procesowych sądu lub strony przeciwnej nie mogła ona brać i nie brała udziału nie tylko w toku całego postępowania, ale także w jego istotnej części, przy czym chodzi o całkowite faktyczne pozbawienie możności obrony ( postanowienie SN z dnia 28 listopada 2002 r., II CKN 399/01, Lex nr 19607). M. N. nie był stroną procesu, w związku tym do nieuczestniczenia przez niego w postępowaniu przepis art. 379 pkt 5) k.p.c. nie odnosi się. Ponadto należy przypomnieć, iż współuczestnictwo konieczne, na które powołuje się strona pozwana, może wynikać albo z istoty spornego stosunku prawnego, albo tylko z przepisu ustawy. Ustalenie, czy uczestnictwo innych podmiotów jest uczestnictwem koniecznym, należy do sądu, który tę kwestię bada z urzędu, a w razie stwierdzenia, że nie zostały wskazane wszystkie podmioty, których udział w sprawie jest konieczny, stosuje art. 195 k.p.c. Istotnie, w sprawie dotyczącej ustalenia nieważności czynności prawnej, konieczne jest współuczestnictwo wszystkich stron tej czynności. Jednakże brak któregokolwiek ze współuczestników koniecznych w procesie stanowi brak legitymacji procesowej łącznej, co pociąga za sobą określone skutki materialnoprawne w postaci oddalenia powództwa (zob. postanowienie SN z dnia 8 stycznia 1966 r., II CZ 119/65, OSPiKA 1968, z. 9, poz. 197 i wyrok SN z dnia 10 czerwca 1997 r., II CKN 326/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 183). Brak ten nie czyni postępowania nieważnym. Nieważności postępowania nie spowodowało także rozpoznanie niniejszej sprawy w postępowaniu gospodarczym. Zgodnie z art. 479 1 § 1 k.p.c. przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych stosuje się w sprawach ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, a strony niniejszego postępowania jako spółki prawa handlowego niewątpliwie są przedsiębiorcami zajmującymi się działalnością gospodarczą. Status M. N., który nie jest stroną niniejszego postępowania sądowego, nie ma tu żadnego znaczenia. Uzasadniony jest natomiast podniesiony przez obie strony apelujące zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Zgodnie z obowiązującą w postępowaniu cywilnym zasadą dyspozytywności, zgodnie z którą to powód decyduje nie tylko o wszczęciu postępowania, ale także o zakresie rozstrzygnięcia sprawy, w świetle przywołanego przepisu, przy wyrokowaniu sąd nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem powoda, ani zasądzić ponad żądanie. Niedopuszczalność wyrokowania co do przedmiotu nieobjętego żądaniem oznacza niemożność objęcia rozstrzygnięciem innych roszczeń niż przedstawione przez powoda, chociażby z okoliczności sprawy wynikało, że takie inne roszczenie mu przysługuje. Powód formułując w pozwie żądanie jest obowiązany przytoczyć okoliczności faktyczne, z których to żądanie wywodzi (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), natomiast nie ma obowiązku przytoczenia podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. W związku z tym przyjmuje się co do zasady, że dopuszczalne jest zasądzenie roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda na innej podstawie prawnej niż wskazana przez niego. W takim wypadku nie występuje wyjście poza granice żądania, wynikające z art. 321 § 1 k.p.c. (wyrok SN z dnia 15 kwietnia 2003 r., V CKN 115/01, Lex nr 407051; wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2008 r., II CSK 613/07, Lex nr 420867). Ma zatem rację Sąd pierwszej instancji twierdząc, że przepisy prawa materialnego wskazywane przez powoda jako podłoże jego żądań, nie wiążą sądu, do którego należy kwalifikacja prawna dochodzonego roszczenia. Jednakże nietrafnie Sąd ten przyjmuje, że skarga pauliańska, z jaką wystąpił powodowy Bank na podstawie art. 527 k.c. jest realizowana w formie powództwa z art. 189 k.p.c. „zmierzającego do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zaskarżonej czynności, a w konsekwencji do ustalenia bezskuteczności rozporządzenia akcjami”. Strona powodowa domagała się bowiem ukształtowania stosunku prawnego wynikającego z Umowy Przewłaszczenia w ramach tzw. skargi pauliańskiej (art. 527 i nast. k.c.), której konstrukcja oparta jest na instytucji względnej bezskuteczności czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela (wyrok SN z 5 czerwca 2002 r., II CKN 1336/00, lex nr 55083). Uwzględnienie tak sformułowanego żądania przez sąd, umożliwia wierzycielowi dochodzenie zaspokojenia od osoby trzeciej, będącej stroną czynności prawnej uznanej za bezskuteczną wobec skarżącego, z ograniczeniem do przedmiotów majątkowych, które wskutek zaskarżonej czynności wyszły z majątku dłużnika lub do niego nie weszły (podobna instytucja przewidziana jest w art. 59 k.c.). Orzeczenie o stwierdzeniu bezskuteczności czynności prawnej ze względu na konkretną wierzytelność ma charakter konstytutywny (podczs gdy orzeczenie ustalające nieważność umowy ma charakter deklaratoryjny) i kształtujący, wywołując skutki ex tunc, ale tylko wobec określonej osoby trzeciej, co oznacza, że umowa ta pozostaje ważna i nadal wywołuje zamierzone przez strony skutki prawne w takim zakresie, w jakim można to pogodzić z realizacją roszczeń tej osoby trzeciej (zob. M. Pyziak-Szafnicka, „Ochrona wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika”, Warszawa 1995; Z. Radwański (w:) „System prawa prywatnego”, t. 2, s. 446 i n.; W. Czachórski, „Zobowiązania”, 2009, s. 384). Powód nie zgłosił żądania ustalenia przez Sąd I instancji nieważności umowy przewłaszczenia na podstawie art. 189 k.p.c. i nie powoływał się na żadne przesłanki, które tę nieważność mogłyby spowodować. Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia podał przepis art. 83 § 1 k.c. stwierdzając, że umowa zawarta w formie pisemnej w dniu 25 lutego 2008 r., nazwana umową zobowiązującą do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji, jest nieważna wskutek wady pozorności. Jednakże pozorność umowy jest elementem stanu faktycznego, którego w dodatku powód w uzasadnieniu żądania stwierdzenia bezskuteczności w stosunku do niego przedmiotowej czynności prawnej, nie formułował. Okoliczności faktyczne, które uzasadniają roszczenie oparte na konstrukcji skargi pauliańskiej, są zupełnie inne niż roszczenia o ustalenie nieważności umowy wskutek wady oświadczeń woli, zaś żądanie powództwa określa nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. W wyroku z dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04 (OSNC 2006, nr 2, poz. 38), Sąd Najwyższy przyjął, że oparcie wyroku na podstawie faktycznej niepowołanej przez powoda jest orzeczeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 k.p.c. Sąd Apelacyjny w obecnym składzie stanowisko to podziala. Należy wskazać, że związanie sądu granicami żądania nie dotyczy tylko takiego przypadku, gdy treść żądania sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, gdyż jeśli taki przypadek wystąpi, to sąd ma obowiązek odpowiednio żądanie zmodyfikować, jednakże wyłącznie zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa. ( wyrok SN z dnia 28 czerwca 2007 r., IV CSK 115/07, Lex nr 358817). Ustalenie nieważności czynności prawnej w sytuacji, gdy powód żądał stwierdzenia jej bezskuteczności w stosunku do niego w ramach skargi pauliańskiej oznacza niedopuszczalną ingerencję sądu w treść żądania, które jako odrębna instytucja prawna przewidziane jest w przepisach art. 527 i nast. k.c. Warto tu przytoczyć wyrok z dnia 22 marca 2012 r., IV CSK 345/11 (lex nr 1168552), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że pomimo, iż „wskazana przez stronę podstawa prawna powództwa nie wiąże sądu, to jednak taka zmiana podstawy prawnej, która wymaga także zupełnie innego rozumienia okoliczności faktycznych stanowiących podstawę powództwa narusza art. 321 k.p.c. Sąd może bowiem sam określić podstawę prawną powództwa, ale tylko wtedy gdy nie wymaga to zmiany oceny okoliczności faktycznych, na których strona opiera swoje roszczenie”. W świetle przedstawionych okoliczności Sąd Apelacyjny stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nie wypowiadając się o roszczeniu strony powodowej i nie dokonując zbadania przesłanek składających się na tak sformułowane żądanie, a rozstrzygając o zupełnie innym roszczeniu, którego powód nie formułował, nie rozpoznał istoty sprawy. Z tych względów zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, co orzeczono na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. Stosownie do treści art. 108 § 2 k.p.c. rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej pozostawiono Sądowi pierwszej instancji. . Ref. sprawy SSO E. Trojanowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.