w zw. z art. 321 k.p.c. skutkujące nieważnością postępowania w rozumieniu art. 379 pkt. 5 k.p.c. Naruszenie to powstało na skutek orzekania przez Sąd I instancji o nieważności umowy zawartej przez M. N. z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. w dniu 25 lutego 2008 roku pn. „Umowa zobowiązująca do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji” (dalej: (...)) w odrębnym postępowaniu gospodarczym (art. 479 1 k.p.c.) i niewezwania na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. M. N. — strony umowy, której nieważność stwierdził Sąd I instancji — do udziału w postępowaniu w charakterze pozwanego i w konsekwencji pozbawienia go możności obrony swoich praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.). Sąd I Instancji uczynił tak na skutek przyjęcia, że Strona powodowa dochodziła — w trybie powództwa ustalającego — stwierdzenia nieważności Umowy Przewłaszczenia, zamiast powództwa o ubezskutecznienie tej umowy (art. 527 k.c.). Przyjmując taką konstrukcję żądania pozwu Sąd nie zauważył jednak, że prowadzenie postępowania o stwierdzenie nieważności czynności prawnej wymaga wezwania do udziału w sprawie, jako współuczestników koniecznych i jednolitych, wszystkich stron tejże umowy, co było in concreto możliwe z uwagi na to, że w stosunku do M. N. Sąd nie był związany postanowieniami art.
i miał tak prawo, jak i obowiązek, wezwać go na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. do udziału w sprawie; udział M. N. w charakterze pozwanego był konieczny w przypadku przyjęcia wskazanej konstrukcji żądania pozwu, gdyż wyrok zapadły w takim postępowaniu musi dotyczyć wszystkich stron nieważnej umowy (art. 72 § 2 k.p.c.). Brak wezwania M. N. do udziału w sprawie spowodował zaś, że bez swej winy został on pozbawiony możności obrony swych praw. Z ostrożności procesowej na wypadek uznania przez Sąd Apelacyjny, że w sprawie nie zachodzi nieważność postępowania przed Sądem I instancji, powód zarzucił: 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) Artykułu 321 k.p.c. w zw. z art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 i art. 83 k.c. oraz art. 531 k.c. w zw. z art. 527 oraz art. 530 k.c. oraz art.
(kwalifikowane jako naruszenie przepisów postępowania z uwagi na wiodący zarzut naruszenia art. 321 k.p.c.). Naruszenie powołanych przepisów miało miejsce na skutek ustalenia przez Sąd I instancji nieważności Umowy Przewłaszczenia na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 i/lub 83 k.c., podczas gdy roszczenie procesowe o takiej treści nie było wyartykułowane w żądaniu pozwu a Strona powodowa domagała się ukształtowania stosunku prawnego wynikającego z Umowy Przewłaszczenia w ramach tzw. skargi pauliańskiej (art. 527 i nast. k.c.). Powyższe uchybienie miało istotny i bezpośredni wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd I instancji orzekał o roszczeniach procesowych niezgłoszonych przez Stronę powodową i w konsekwencji stwierdził nieważność Umowy Przewłaszczenia pomimo, że nie mógł tego uczynić z uwagi brak stosownego żądania. Skutkiem naruszenia powołanych wyżej przepisów było to, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, nie wypowiadając się o roszczeniu Strony powodowej i prowadząc postępowanie pod kątem zupełnie innego roszczenia, aniżeli dochodzone przez Stronę powodową. Sąd I instancji ustalił bowiem nieważność umowy (art. 58 k.c. w zw. z art. 83 k.c.), podczas gdy prawidłowo powinien był orzekać o bezskuteczności względnej umowy (art. 527 k.c. i nast.). Spowodowało to, że przyjęte ustalenia i poczynione przez Sąd I instancji oceny są zupełnie nieadekwatne z punktu wiedzenia przepisów prawa materialnego, które winny mieć zastosowanie dla osądzenia powództwa o uznanie Umowy Przewłaszczenia za bezskuteczną, zaś Wyrok w ogóle nie odnosi się do materialnych przesłanek roszczenia Strony powodowej oraz materialnych zarzutów podniesionych przez Stronę pozwaną.
w zw. z art. 321 k.p.c. Zdaniem apelującego naruszenie to powstało na skutek orzekania przez Sąd pierwszej instancji o nieważności umowy zawartej przez M. N. z pozwanym (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. w dniu 25 lutego 2008 roku pn. „Umowa zobowiązująca do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji” w odrębnym postępowaniu gospodarczym (art. 479 1 k.p.c.) i niewezwania na zasadzie art. 195 § 2 k.p.c. M. N. - strony umowy, której nieważność stwierdził Sąd I instancji - do udziału w postępowaniu w charakterze pozwanego i w konsekwencji pozbawienia go możności obrony swoich praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.). Jest to stanowisko błędne. Przede wszystkim należy podkreślić, że art. 379 pkt 5) k.p.c. odnosi się do strony procesu, bowiem przyjmuje się, iż pozbawienie strony możności obrony swoich praw polega na tym, że z powodu wadliwych czynności procesowych sądu lub strony przeciwnej nie mogła ona brać i nie brała udziału nie tylko w toku całego postępowania, ale także w jego istotnej części, przy czym chodzi o całkowite faktyczne pozbawienie możności obrony ( postanowienie SN z dnia 28 listopada 2002 r., II CKN 399/01, Lex nr 19607). M. N. nie był stroną procesu, w związku tym do nieuczestniczenia przez niego w postępowaniu przepis art. 379 pkt 5) k.p.c. nie odnosi się. Ponadto należy przypomnieć, iż współuczestnictwo konieczne, na które powołuje się strona pozwana, może wynikać albo z istoty spornego stosunku prawnego, albo tylko z przepisu ustawy. Ustalenie, czy uczestnictwo innych podmiotów jest uczestnictwem koniecznym, należy do sądu, który tę kwestię bada z urzędu, a w razie stwierdzenia, że nie zostały wskazane wszystkie podmioty, których udział w sprawie jest konieczny, stosuje art. 195 k.p.c. Istotnie, w sprawie dotyczącej ustalenia nieważności czynności prawnej, konieczne jest współuczestnictwo wszystkich stron tej czynności. Jednakże brak któregokolwiek ze współuczestników koniecznych w procesie stanowi brak legitymacji procesowej łącznej, co pociąga za sobą określone skutki materialnoprawne w postaci oddalenia powództwa (zob. postanowienie SN z dnia 8 stycznia 1966 r., II CZ 119/65, OSPiKA 1968, z. 9, poz. 197 i wyrok SN z dnia 10 czerwca 1997 r., II CKN 326/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 183). Brak ten nie czyni postępowania nieważnym. Nieważności postępowania nie spowodowało także rozpoznanie niniejszej sprawy w postępowaniu gospodarczym. Zgodnie z art. 479 1 § 1 k.p.c. przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych stosuje się w sprawach ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, a strony niniejszego postępowania jako spółki prawa handlowego niewątpliwie są przedsiębiorcami zajmującymi się działalnością gospodarczą. Status M. N., który nie jest stroną niniejszego postępowania sądowego, nie ma tu żadnego znaczenia. Uzasadniony jest natomiast podniesiony przez obie strony apelujące zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Zgodnie z obowiązującą w postępowaniu cywilnym zasadą dyspozytywności, zgodnie z którą to powód decyduje nie tylko o wszczęciu postępowania, ale także o zakresie rozstrzygnięcia sprawy, w świetle przywołanego przepisu, przy wyrokowaniu sąd nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem powoda, ani zasądzić ponad żądanie. Niedopuszczalność wyrokowania co do przedmiotu nieobjętego żądaniem oznacza niemożność objęcia rozstrzygnięciem innych roszczeń niż przedstawione przez powoda, chociażby z okoliczności sprawy wynikało, że takie inne roszczenie mu przysługuje. Powód formułując w pozwie żądanie jest obowiązany przytoczyć okoliczności faktyczne, z których to żądanie wywodzi (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), natomiast nie ma obowiązku przytoczenia podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. W związku z tym przyjmuje się co do zasady, że dopuszczalne jest zasądzenie roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda na innej podstawie prawnej niż wskazana przez niego. W takim wypadku nie występuje wyjście poza granice żądania, wynikające z art. 321 § 1 k.p.c. (wyrok SN z dnia 15 kwietnia 2003 r., V CKN 115/01, Lex nr 407051; wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2008 r., II CSK 613/07, Lex nr 420867). Ma zatem rację Sąd pierwszej instancji twierdząc, że przepisy prawa materialnego wskazywane przez powoda jako podłoże jego żądań, nie wiążą sądu, do którego należy kwalifikacja prawna dochodzonego roszczenia. Jednakże nietrafnie Sąd ten przyjmuje, że skarga pauliańska, z jaką wystąpił powodowy Bank na podstawie art. 527 k.c. jest realizowana w formie powództwa z art. 189 k.p.c. „zmierzającego do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zaskarżonej czynności, a w konsekwencji do ustalenia bezskuteczności rozporządzenia akcjami”. Strona powodowa domagała się bowiem ukształtowania stosunku prawnego wynikającego z Umowy Przewłaszczenia w ramach tzw. skargi pauliańskiej (art. 527 i nast. k.c.), której konstrukcja oparta jest na instytucji względnej bezskuteczności czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela (wyrok SN z 5 czerwca 2002 r., II CKN 1336/00, lex nr 55083). Uwzględnienie tak sformułowanego żądania przez sąd, umożliwia wierzycielowi dochodzenie zaspokojenia od osoby trzeciej, będącej stroną czynności prawnej uznanej za bezskuteczną wobec skarżącego, z ograniczeniem do przedmiotów majątkowych, które wskutek zaskarżonej czynności wyszły z majątku dłużnika lub do niego nie weszły (podobna instytucja przewidziana jest w art. 59 k.c.). Orzeczenie o stwierdzeniu bezskuteczności czynności prawnej ze względu na konkretną wierzytelność ma charakter konstytutywny (podczs gdy orzeczenie ustalające nieważność umowy ma charakter deklaratoryjny) i kształtujący, wywołując skutki ex tunc, ale tylko wobec określonej osoby trzeciej, co oznacza, że umowa ta pozostaje ważna i nadal wywołuje zamierzone przez strony skutki prawne w takim zakresie, w jakim można to pogodzić z realizacją roszczeń tej osoby trzeciej (zob. M. Pyziak-Szafnicka, „Ochrona wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika”, Warszawa 1995; Z. Radwański (w:) „System prawa prywatnego”, t. 2, s. 446 i n.; W. Czachórski, „Zobowiązania”, 2009, s. 384). Powód nie zgłosił żądania ustalenia przez Sąd I instancji nieważności umowy przewłaszczenia na podstawie art. 189 k.p.c. i nie powoływał się na żadne przesłanki, które tę nieważność mogłyby spowodować. Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia podał przepis art. 83 § 1 k.c. stwierdzając, że umowa zawarta w formie pisemnej w dniu 25 lutego 2008 r., nazwana umową zobowiązującą do udzielenia zabezpieczenia wraz z umową przewłaszczenia akcji, jest nieważna wskutek wady pozorności. Jednakże pozorność umowy jest elementem stanu faktycznego, którego w dodatku powód w uzasadnieniu żądania stwierdzenia bezskuteczności w stosunku do niego przedmiotowej czynności prawnej, nie formułował. Okoliczności faktyczne, które uzasadniają roszczenie oparte na konstrukcji skargi pauliańskiej, są zupełnie inne niż roszczenia o ustalenie nieważności umowy wskutek wady oświadczeń woli, zaś żądanie powództwa określa nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. W wyroku z dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04 (OSNC 2006, nr 2, poz. 38), Sąd Najwyższy przyjął, że oparcie wyroku na podstawie faktycznej niepowołanej przez powoda jest orzeczeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 k.p.c. Sąd Apelacyjny w obecnym składzie stanowisko to podziala. Należy wskazać, że związanie sądu granicami żądania nie dotyczy tylko takiego przypadku, gdy treść żądania sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, gdyż jeśli taki przypadek wystąpi, to sąd ma obowiązek odpowiednio żądanie zmodyfikować, jednakże wyłącznie zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa. ( wyrok SN z dnia 28 czerwca 2007 r., IV CSK 115/07, Lex nr 358817). Ustalenie nieważności czynności prawnej w sytuacji, gdy powód żądał stwierdzenia jej bezskuteczności w stosunku do niego w ramach skargi pauliańskiej oznacza niedopuszczalną ingerencję sądu w treść żądania, które jako odrębna instytucja prawna przewidziane jest w przepisach art. 527 i nast. k.c. Warto tu przytoczyć wyrok z dnia 22 marca 2012 r., IV CSK 345/11 (lex nr 1168552), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że pomimo, iż „wskazana przez stronę podstawa prawna powództwa nie wiąże sądu, to jednak taka zmiana podstawy prawnej, która wymaga także zupełnie innego rozumienia okoliczności faktycznych stanowiących podstawę powództwa narusza art. 321 k.p.c. Sąd może bowiem sam określić podstawę prawną powództwa, ale tylko wtedy gdy nie wymaga to zmiany oceny okoliczności faktycznych, na których strona opiera swoje roszczenie”. W świetle przedstawionych okoliczności Sąd Apelacyjny stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nie wypowiadając się o roszczeniu strony powodowej i nie dokonując zbadania przesłanek składających się na tak sformułowane żądanie, a rozstrzygając o zupełnie innym roszczeniu, którego powód nie formułował, nie rozpoznał istoty sprawy. Z tych względów zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, co orzeczono na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. Stosownie do treści art. 108 § 2 k.p.c. rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej pozostawiono Sądowi pierwszej instancji. . Ref. sprawy SSO E. Trojanowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.