← Polska

XXV C 1018/17

Obsah (6)§ 4§ 16§ 3§2§1§8

sygn. XXV C 1018/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 kwietnia 2019 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący SSR (del.) Kamil Gołaszewski Protokolant

wnioskiem o kredyt powodowie wnioskowali o kwotę 2 000 000 zł. Jako cel kredytu wskazano we wniosku refinansowanie kredytu mieszkaniowego, ubezpieczenie od ryzyka utraty pracy i prowizję kredytową – w łącznej kwocie 500 000 zł oraz dowolny cel w kwocie 1 500 000 zł.

  1. W analizie wniosku kredytowego powodów z 8 sierpnia 2004 r. analityk finansowy (...) wskazał, że powodowie wykazują łączne dochody w kwocie 13 129,90 zł, zaś kredyt ma być przeznaczony na refinansowanie kredytu hipotecznego i dowolny cel, którym miał być zakup budynku drukarni od syndyka, który w tamtej chwili był przez nich wynajmowany. Miesięczny koszt wynajmu miał kształtować się na poziomie 17 000 zł, a miesięczna rata kredytu, którą klienci mieli uzyskać w (...) miała być na takim samym poziomie. Analityk ocenił zdolność kredytową powodów na ok. 650 000 zł i wydał pozytywną decyzję (analiza finansowa k.536-538).
  2. 12 sierpnia 2004 r., dzień po zawarciu umowy kredytu i w dniu złożenia dyspozycji jego uruchomienia, powodowie złożyli (...) Bankowi (...) Oddział w Ł. oświadczenie, w którym wskazali, że koszty wynajmu nieruchomości przy ul. (...) wynoszą miesięcznie kwotę 17 700 zł. Załącznikiem do oświadczenia była umowa najmu zawarta 1 stycznia 1998 r. pomiędzy (...) sp. z o.o. a Przedsiębiorstwem (...) G. E., (...) s.c. (oświadczenie z 12.08.2004 r. k.539, umowa najmu k.540-544). 0.2.Treść umowy kredytu i aneksów
  3. W dniu 11 sierpnia 2004 roku S. R.

(1)i G. E. zawarli z (...) Bankiem (...) SA w K. – Oddziałem (...) w Ł. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej (umowa k.485-488). Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 2 090 000 złotych polskich indeksowanego kursem CHF na warunkach określonych w umowie oraz „Regulaminie do umowy kredytu hipotecznego” (§ 1 ust. 1 umowy).
  1. Spłata kredytu miała nastąpić w 240 miesięcznych ratach równych kapitałowo- odsetkowych (§ 1 ust. 3 umowy).
  2. Kwota kredytu w wysokości 500 000 zł miała zostać przeznaczona na refinansowanie kredytu mieszkaniowego nr (...) w (...) Bank (...) SA, zaś kwota 1 500 000 zł na dowolny cel konsumpcyjny. 50 000 zł było przeznaczone na zapłatę prowizji od kredytu, a 40 000 zł na uiszczenie składki ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy. Szczegółowe warunki wypłaty określał harmonogram wypłaty transz stanowiący integralną część umowy (§ 1 ust. 3 umowy).
  3. W § 1 ust. 2 i § 2 ust. 2 ustalono, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych lub indeksowanych kursem walut obcych” - obowiązującego w dniu uruchomienia środków.
  4. Spłata wszelkich zobowiązań z tytułu umowy kredytu miła być dokonywana w złotych (§4 ust. 1 umowy). 14.

§ 4ust.

2 umowy wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF - po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w ,,Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF – obowiązującego w dniu spłaty.

  1. W § 4 ust. 3 umowy znajduje się oświadczenie, że kredytobiorcy są świadomi ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko.
  2. Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 9,89 % w skali roku, na które składała się obowiązująca stawka DBF i marża banku, która wynosiła 9,04 % (§ 6 ust. 1 umowy).
  3. W myśl § 4 ust. 4 umowy terminy zapłaty rat i wielkość rat miał określać harmonogram spłat aktualizowany i przesyłany przez bank.
  4. W razie niedotrzymania warunków kredytu lub zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorców, a w szczególności w przypadku niespłacenia dwóch rat odsetkowych lub kapitałowo-odsetkowych bank mógł m.in. wypowiedzieć umowę kredytu w całości lub w części. Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni, a w razie zagrożenia niewypłacalnością kredytobiorców – 7 dni (§ 11 ust. 2 i 3 umowy). 19.

definicją zawartą w § 2 Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego (...)” „Bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut” jest sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Tabela sporządzana jest o godz. 16 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy (regulamin do umowy kredytu hipotecznego – k.489-497). 20.

§ 16ust.

4 regulaminu w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na złote z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz określonego przez bank w „Tabeli Kursów”. Od odsetki karne od wymagalnego kapitału są pobierane w wysokości podwójnych odsetek umownych (§ 16 ust. 2).

  1. Regulamin przewidywał (§30) możliwość przewalutowania kredytu. Na wniosek kredytobiorcy bank może wyrazić zgodę na przewalutowanie kredytu pod warunkiem, iż saldo kredytu po przewalutowaniu spełnia warunki określone dla maksymalnej kwoty kredytu i w zakresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczeń.
  2. Zabezpieczeniem kredytu jest m.in. hipoteka kaucyjna w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu (§7 ust.1 pkt 1 umowy).
  3. 27 stycznia 2010 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, którym dokonano zmiany brzmienia § 4 umowy (aneks nr (...) k.81-83). Według nowego § 4 ust. 4 umowy będącego odpowiednikiem starego § 4 ust. 2 wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalonego przez Narodowy Bank Polski. Sposób i terminy zarachowania spłat miał określać regulamin (nowy § 4 ust. 8 umowy). 24.

§ 3

aneksu sporządzenie aneksu wiązało się z opłatą w wysokości 1,95 % kwoty kredytu pozostałej do spłaty na dzień wejścia w życie aneksu pobieranej w drodze podwyższenia salda kredytu. Wysokość opłaty miała zostać najpierw przeliczona na złote wg kursu sprzedaży CHF do złotego podanego w „Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut” obowiązującej w dniu wejścia w życie aneksu a następnie ponownie przeliczona na CHF wg kursu kupna CHF do złotego podanego w ,,Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut” CHF obowiązującej w dniu wejścia w życie aneksu. 25. 20 kwietnia 2010 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, zwany aneksem (...) (aneks nr (...) k.84-86). 26.

§2

ust.1 aneksu nr (...) kredytobiorcy przez okres 24 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu mieli spłacać kredyt w stałych ratach wynoszących 3 625,91 CHF miesięcznie, zaś płatność rat przewyższająca tę kwotę podlegała odroczeniu. Po upływie 24 miesięcy bank miał wyliczyć kwotę odroczonych płatności części rat przy założeniu, że przez 24 miesiące trwania aneksu marża banku była podwyższona o 2,25 punktu procentowego w skali roku. Wyliczone odroczone płatności miały zostać następnie doliczone do salda kredytu (§2 ust.2 i 3). Po upływie 24 miesięcy obowiązywania aneksu marża banku miała powrócić do poziomu określonego w umowie (§2 ust.5).

  1. Wszelkie zaległości w spłacie kredytu istniejące w dniu wejścia w życie aneksu miały zostać doliczone do salda kredytu (§4 ust.1 i 2).
  2. 27 kwietnia 2010 r. kredytobiorcy złożyli oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego i/lub zmiennej stopy oprocentowania w związku z podpisaniem aneksu nr (...) (k. 505-506), w których oświadczyli, że zostali poinformowani, iż w okresie obowiązywania aneksu może nastąpić w zależności od wahań kursu polskiego złotego oraz CHF/USD/Euro podwyższenie kwoty kredytu hipotecznego, a w konsekwencji całkowitego kosztu kredytu hipotecznego oraz że są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko. W oświadczeniu potwierdzając otrzymanie rzetelnej i pełnej informacji o kosztach obsługi kredytu hipotecznego w przypadku zmiany kursu waluty.
  3. 27 września 2012 r. S. R.

(1), G. E. i M. E. zawarli z (...) Bank S.A. aneks nr (...) do umowy kredytu (aneks nr (...) k.87-90). 30. W preambule aneksu nr (...) strony wskazały, że na dzień sporządzenia aneksu zaległości w spłacie kredytu wynoszą 88 009,12 zł w tym 58 583,64 zł tytułem odsetek. Wyliczenia zaległości oraz kosztów restrukturyzacji dokonano

kursem sprzedaży NBP z 5 września 2012 r. 31.

§1

ust.2 aneksu nr (...) kredytobiorcy przez okres 60 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu mieli spłacać kredyt w miesięcznych ratach do wysokości stanowiącej równowartość w złotych kwoty 4 500 CHF, zaś płatność rat przewyższająca tę kwotę podlegała odroczeniu. Spłaty w okresie wskazanych 60 miesięcy w całości miały być zaliczane na spłatę kapitału. Postanowienia te obowiązywały pod warunkiem terminowej spłaty rat w okresie 60 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu (§1 ust.6). 32.

§1ust.

5 po upływie 60 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu bank miał doliczyć do salda kapitału kredytu odsetki, których spłata została zawieszona na podstawie §1 ust.

  1. Ponadto, w dniu wejścia w życie aneksu, do kapitału kredytu miały zostać doliczone określone w preambule zaległe odsetki (§1 ust.4 lit. b). 34.

§2

ust.1 oprocentowanie kredytu było zmienne i składało się na nie obowiązująca stawka referencyjna (...) i stała marża banku, która wynosiła 8,98 %.

  1. Za sporządzenie aneksu nr (...) bank pobiera opłatę wynoszącą 0,5 % kapitału kredytu pozostającego do spłaty wg stanu na dzień podpisania aneksu (§4 ust.1).
  2. Warunkiem wejścia w życie aneksu było m.in. przystąpienie do długu M. E. – córki G. E. (§5 ust.1 lit.d).
  3. 20 grudnia 2013 r. strony zawarły sporządzony 16 grudnia 2013 r. aneks nr (...) do umowy kredytu (aneks nr (...) k.91-92).
  4. W preambule aneksu nr (...) strony wskazały, że na dzień sporządzenia aneksu zaległości w spłacie kredytu wynoszą 65 074,61 zł w tym 62 197,20 zł tytułem kapitału i 2 877,41 zł tytułem odsetek karnych.
  5. W §1 aneksu nr (...) strony oświadczyły, że kredytobiorcy wyrazili zgodę na przystąpienie do „(...) dotyczącej czasowego zmniejszenia wysokości i odroczenia spłaty części rat przez okres 60 miesięcy,

warunkami programu określonymi na podstawie aneksu nr (...) z 27 września 2012 r. 40.

§2ust.

1 aneksu nr (...) w okresie od grudnia 2013 r. do listopada 2014 r. kredytobiorcy mieli spłacać kredyt w oparciu o indywidualny harmonogram przy zachowaniu dotychczasowej daty spłaty ostatecznej spłaty kredytu oraz okresu korzystania z programu „(...). Kredytobiorcy zobowiązani są do zapłaty miesięcznych rat w wysokości 3 000 CHF każda zaliczanych na poczet kapitału kredytu. 41. W §2 ust.2 strony postanowiły, że kwota wymagalnej na dzień wejścia w życie aneksu części salda kapitału (tj. rat kredytu wymagalnych

harmonogramem spłaty, niespłaconych przez kredytobiorców do dnia wejścia w życie postanowień aneksu) oraz kwota odsetek karnych naliczonych do dnia wejścia w życie aneksu doliczona zostanie do kapitału niewymagalnego i od dnia wejścia w życie aneksu powiększać będzie podstawę naliczania odsetek umownych.

  1. Warunkiem wejścia w życie aneksu było m.in. wyrażenie zgody przez M. E. na ustanowienie hipoteki umownej do kwoty 170 % wysokości ekspozycji kredytowej (...), wskazanej na dzień podpisania aneksu restrukturyzacyjnego na nieruchomości położonej w miejscowości K., stanowiącej działkę gruntu nr (...), dla której zostanie założona nowa księga wieczysta po jej wydzieleniu z KW nr (...) (§4 ust.1 lit. c).
  2. W przypadku niespełnienia do dnia 27 grudnia 2013 r. warunków od których uzależnione jest wejście w życie aneksu, strony związane są postanowieniami umowy kredytu oraz warunkami programu „(...) o treści sprzed sporządzenia aneksu. 44.

§8

ust.1b umowy kredytu dodanym na podstawie aneksu nr (...) z dnia 20 grudnia 2013 r. zabezpieczeniem spłaty kredytu jest hipoteka na rzecz banku do kwoty 1 417 215,23 CHF na nieruchomości położonej w miejscowości K., którego własność przysługuje M. E. (aneks nr (...) k.93-94). 45.

§8

ust.5 umowy kredytu dodanym na podstawie aneksu nr (...) z dnia 10 stycznia 2014 r. zabezpieczeniem spłaty kredytu jest kaucja w kwocie 128 161,56 zł, której warunku oprocentowania zwolnienia i obsługi określa umowa kaucji nr (...).

§3

aneksu nr (...)% wysokości raty kapitałowo-odsetkowej kredytu będzie pobierane z kaucji stanowiącej zabezpieczenie kredytu (aneks nr (...) k.95, umowa kaucji nr (...) k.96-97). 46. 29 kwietnia 2015 r. S. R.

(1), G. E. i M. E. zawarli z (...) Bank S.A. aneks nr (...) do umowy kredytu (aneks nr (...) k.99-100).
  1. W preambule aneksu strony wskazały, że na dzień sporządzenia aneksu zaległości w spłacie kredytu wynoszą 13 444,12 CHF, co w przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF NBP z 29 kwietnia 2015 r. w wysokości 3,8559 zł stanowi 51 839,18 zł w tym kapitał wymagalny 13 245,63 CHF, co stanowi 51 073,82 zł, odsetki karne 194,60 CHF, co stanowi 750,36 zł oraz koszty 3,89 CHF, co stanowi 15 zł.
  2. W §1 strony oświadczyły, że kredytobiorcy wyrazili zgodę na przystąpienie do „(...) dotyczącej czasowego zmniejszenia wysokości i odroczenia spłaty części rat przez okres 60 miesięcy,

warunkami programu określonymi na podstawie aneksu nr (...) z 27 września 2012 r. 49.

§2ust.

2 aneksu nr (...) w okresie od 31 maja 2015 r. do 30 kwietnia 2016 r. kredytobiorcy mieli spłacać kredyt w oparciu o indywidualny harmonogram przy zachowaniu dotychczasowej daty spłaty ostatecznej spłaty kredytu oraz okresu korzystania z programu „(...). Kredytobiorcy zobowiązani są do zapłaty miesięcznych rat w wysokości 1 500 CHF (od 31 maja 2015 r. do 30 października 2015 r.) oraz 2 500 CHF (od 30 listopada 2015 r. do 30 kwietnia 2016 r.) zaliczanych na poczet kapitału kredytu. 50. W §2 ust.3 strony postanowiły, że kwota wymagalnej na dzień wejścia w życie aneksu części salda kapitału (tj. rat kredytu wymagalnych

harmonogramem spłaty, niespłaconych przez kredytobiorców do dnia wejścia w życie postanowień aneksu) oraz kwota odsetek karnych naliczonych do dnia wejścia w życie aneksu doliczona zostanie do kapitału niewymagalnego i od dnia wejścia w życie aneksu powiększać będzie podstawę naliczania odsetek umownych. 0.3.Wykonanie umowy kredytu

  1. 12 sierpnia 2004 r. powodowie złożyli wniosek o wypłatę kredytu w kwocie 449 122,48 zł na rachunek (...) Banku (...) SA, a w kwocie 1 550 877,52 zł na rachunek Przedsiębiorstwa (...). E., S. R. sp.j. 16 sierpnia 2004 r. kwota 1 550 877,52 zł została przelana na wskazany przez powodów rachunek ich spółki (wniosek o wypłatę kredytu k.500, dyspozycja uruchomienia kredytu k.501, historia rachunku k.1050).
  2. Do 26 maja 2017 r. kredytobiorcy uiścili tytułem spłaty kredytu kwotę 3 609 475,79 zł oraz kwoty 2 754,88 zł tytułem składek na ubezpieczenie nieruchomości i 17 722,07 zł tytułem innych opłat i prowizji. (historia spłat k.108-110, potwierdzenie przelewu k.111, twierdzenie powodów, niezaprzeczone przez pozwanego – elektroniczny protokół rozprawy z 19.12.2018 r.: 00:04:30-00:06:00 k.1143).
  3. Pismem z 2 czerwca 2017 r. doręczonym pozwanemu 6 czerwca 2017 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 2 954 477,68 zł w związku z nieważnym charakterem umowy kredytowej nr (...) (wezwanie do zapłaty k. 105).
  4. Pismem z 24 sierpnia 2017 r. pozwany wypowiedział w stosunku do G. E. z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia umowę kredytu nr (...) w związku z nieuregulowaniem zaległości w spłacie kredytu w kwocie 26 858,45 CHF tytułem kapitału, 900,91 CHF tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie kapitału i 1 043,70 CHF tytułem opłat za czynności windykacyjne i koszty ubezpieczenia (oświadczenie o wypowiedzeniu umowy k.442). 0.4.Przeznaczenie środków uzyskanych z kredytu
  5. W czerwcu 1996 r. M. i J. L., rodzice G. E., rozpoczęli budowę budynku jednorodzinnego na działce przy ul. (...) w W.. Zasadnicze roboty budowlane zakończyły się w czerwcu 2001 r. (dziennik budowy k.742-747).
  6. 25 marca 2003 r. M. i J. L. darowali G. E. udział wynoszący 1/5 części w nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa prowadził księgę wieczystą nr (...) (akt notarialny, rep. A nr (...) k.748-750).
  7. 31 marca 2003 r. G. E. zawarła z (...) Bank (...) SA umowę kredytu nr (...) w wysokości 500 000 zł przeznaczonego na refinansowanie budowy domu jednorodzinnego położonego na nieruchomości przy ul. (...) w W.. Środki z kredytu miały być częściowo przeznaczone na spłatę zaciągniętego w dniu 7 sierpnia 1997 r. przez M. i J. L. oraz przez siostrzenicę M. L., M. S.

(1), kredytu budowlano-hipotecznego w Banku (...) SA. Na dzień 21 marca 2003 r. stan zadłużenia z tytułu tego kredytu wynosił 70 427,25 zł. 1 lipca 2003 r. (...) SA stwierdził wygaśnięcie wierzytelności z tytułu kredytu (umowa kredytu nr (...) k.734-738, zaświadczenie z 21.03.2003 r. k.739, oświadczenie z 01.07.2003 r. k.740). 58. Do sierpnia 2004 r. dom znajdujący się na działce przy ul. (...) był w części wykończony. Prac wykończeniowych wymagała również działka wokół budynku (wyciąg z operatu szacunkowego z 30.01.2004 r. k.751, zdjęcia k.752-782, operat szacunkowy z 10.08.2004 r. z załącznikami k.959-995, zeznania świadka M. S.
(1)k.1223-1224, zeznania świadka I. K. k.1224-1225, zeznania powódki k. 1247-1252).
  1. Powodowie chcieli zakupić nieruchomość za pośrednictwem Przedsiębiorstwa (...) G. E., (...) spółki jawnej, gdyż miało być to korzystniejsze w przetargu organizowanym przez syndyka. Konto bankowe tej spółki było jedynym wspólnym kontem powodów, wobec czego postanowili na nie przelać środki uzyskane z kredytu (zeznania powódki k.1247-1252, zeznania powoda k.1252-1257).
  2. Powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej w zakresie inwestycji w nieruchomości (zeznania powódki k.1247-1252, zeznania powoda k.1252-1257).
  3. 1 lutego 2002 r. dokonano wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym Przedsiębiorstwa (...) G. E., (...) spółki jawnej, która powstała w trybie art. 26 §4 k.s.h. z przekształcenia spółki cywilnej działającej pod taką samą firmą. Spółka miała swoją siedzibę pod adresem ul. (...) w W.. Spółka prowadziła działalność wydawniczą i poligraficzną (postanowienie SR dla m.st. Warszawy w Warszawie z 01.02.2002 r. k.524-526, zaświadczenie o dokonaniu wpisu k.527, odpis aktualny z KRS k.528-532, zaświadczenie o nr. REGON k.534, decyzja US k.535).
  4. 19 sierpnia 2004 r. Przedsiębiorstwo (...) G. E., S. R.
(1)sp. j. zakupiło od syndyka masy upadłości (...) S.A. w W. prawo użytkowania wieczystego działki gruntu nr (...) położonej w W. przy ul. (...) i własność budynków znajdujących się na tej działce za cenę 1 150 000 zł (akt notarialny, rep. A nr (...) k.1202-1210). 63. Zakup prawa użytkowania wieczystego działki gruntu nr (...) położonej w W. przy ul. (...) i własność budynków znajdujących się na tej działce zostały sfinansowane co do kwoty 1 035 000 zł oraz refinansowane co do kwoty 115 000 zł ze środków pochodzących z kredytu hipotecznego nr (...) zaciągniętego w dniu 11 sierpnia 2004 roku w (...) Banku (...) SA w K. – Oddziałem (...) w Ł.. Na podstawie umowy z dnia 14 sierpnia 2004 r. Przedsiębiorstwo (...) G. E., S. R.
(1)sp. j. zobowiązało się do zwrotu na rzecz G. E. i S. R.
(1)kwoty 1 150 000 zł jako kwoty udzielonej spółce pożyczki.

§4umowy, jeżeli do 30 sierpnia 2006 r.

pożyczkobiorca nie zwróciłby całej kwoty pożyczki, pożyczkodawca ma prawo żądać spłaty pożyczki przez przeniesienie na pożyczkodawcę prawa wieczystego użytkowania oraz własności budynków i budowli zakupionych przez pożyczkobiorcę (akt notarialny, rep. A nr (...) k.1211-1218, wyciąg z rachunku (...) sp. j. k.1035, 1050, umowa pożyczki k.1199-1201). 64. Od dnia wpłynięcia na rachunek spółki kwoty udzielonego powodom kredytu do dnia zamknięcia tego rachunku, tj. do dnia 28 lutego 2005 r., dokonano z tego rachunku, oprócz przelewu ceny na zakup nieruchomości przy ul. (...), m.in. wypłat gotówki na łączną kwotę 207 500 zł (w tym do 1 września 2004 r. – na kwotę 142 000 zł), jak również wypłat wynagrodzenia na rzecz G. E. w kwocie 290 500,00 zł, na rzecz S. R.

(1)w kwocie 270 000,00 zł oraz na rzecz M. E. w kwocie 101 400,00 zł, przy czym wszystkie wypłaty wynagrodzenia miały miejsce do 1 września 2019 r. (wyciąg z rachunku (...) sp. j. k.1050-1058).
  1. Równocześnie w okresie od 16 sierpnia 2004 roku do 1 września 2004 roku na rachunek spółki wpłynęła kwota 405 986,89 zł, w tym 16 sierpnia kwota 12 200 zł, 17 sierpnia – 152 500 zł, 24 sierpnia – 214 567,50 zł i 31 sierpnia kwota 24 500 zł (wyciąg z rachunku (...) sp. j. k.1050-1058).
  2. W tym samym okresie z rachunku spółki dokonano płatności (innych niż wypłaty gotówkowe i wypłaty tytułem wynagrodzenia) na kwotę 365 601,74 zł (wyciąg z rachunku (...) sp. j. k.1050-1058).
  3. Wypłata wynagrodzeń dla wspólników nie była w spółce jawnej powodów sformalizowana – jeśli powodowie potrzebowali pieniędzy, to wypłacali je z rachunku spółki (zeznania powoda k.1255).
  4. 10 listopada 2006 r. Przedsiębiorstwo (...) G. E., S. R.
(1)sp. j. przeniosło na rzecz G. E. i S. R.
(1)w równych udziałach prawo użytkowania wieczystego działki gruntu nr (...) położonej w W. przy ul. (...) i własność budynków znajdujących się na tej działce w zamian za zwolnienie z długu w kwocie 1 150 000 zł (akt notarialny, rep. A nr (...) k. 1211-1218).
  1. W 2007 lub 2008 r. powodowie dokonali dalszej odsprzedaży prawa użytkowania wieczystego działki gruntu nr (...) położonej w W. przy ul. (...) i własności budynków znajdujących się na tej działce na rzecz dewelopera za kwotę 18 mln zł, które następnie zainwestowali w akcje (zeznania powódki k.1250).
  2. Po zaciągnięciu przez powodów kredytu hipotecznego nr (...) w (...) Banku (...) SA w K. – Oddział (...) w Ł. ruszyły dalsze prace wykończeniowe domu i działki przy ul. (...), które trwały do 2005 – 2006 r. i pochłonęły wydatki rzędu kilkuset tysięcy złotych (zeznania świadka M. S.
(1)k.1223-1224, zeznania świadka I. K. k.1224-1225, zeznania powódki k.1247-1252, zeznania powoda k.1252-1257). 71. W domu przy ul. (...) mieszkała powódka z rodzicami oraz córką, zięciem i ich dzieckiem. Na nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza (zeznania świadka M. S.
(1)k.1223-1224, zeznania świadka I. K. k.1224-1225, zeznania powódki k.1247-1252, zeznania powoda k.1252-1257).
  1. Decyzją z dnia 24 maja 2006 r. przyznano G. E. emeryturę (decyzja o przyznaniu emerytury k.732-733). Dokonując powyższych ustaleń sąd oparł się na wyżej wskazanych dokumentach, których treść i autentyczność nie była co do zasady kwestionowana przez strony, pomimo ich złożenia w odpisach. Stan zaawansowania prac budowlanych i wykończeniowych budynku i działki przy ul. (...) w W. na sierpień 2004 r. sąd ustalił przede wszystkim na podstawie porównania przedstawionych przez strony zdjęć nieruchomości. Stan zaawansowania prac na 2004 r. ukazują zdjęcia z k.752 oraz z k.984-995 (stanowiących załącznik do operatu szacunkowego z 10 sierpnia 2004 r.). Z kolei zdjęcia z k.753-782 przedstawiają późniejszy (w pełni wykończony) stan nieruchomości. Zdjęcia wcześniejsze ukazują, że podwórko działki nie było jeszcze wyłożone kostką (k.752, 986, 994), co widoczne jest już na późniejszych zdjęciach (k.753, 755). Również pomieszczenia wewnątrz domu nie były w sierpniu 2004 r. jeszcze w pełni wykończone. Zwraca przede wszystkim uwagę brak w tym okresie konstrukcji eleganckich schodów na 1 piętro budynku (zdjęcie schodów z 2004 r. k.989, zdjęcia późniejsze k.760-763). Zdjęcia pozostałych pomieszczeń również wykazują dużą różnicę w ich wykończeniu. Sąd ustalił wysokość dokonanych przez powódkę wpłat tytułem spłaty kredytu na podstawie twierdzeń powodów, które nie zostało zaprzeczone przez pozwanych, zaś w świetle przedstawionych przez strony dokumentów brak jest podstaw do odmowy wiarygodności temu oświadczeniu powodów. Dokonując ustaleń faktycznych sąd nie znalazł podstaw, aby nie dać wiary zeznaniom świadków oraz powodów, które były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W zakresie dotyczącym informacji udzielonych powodom przed zawarciem umowy, strona pozwana nie przedstawiła żadnych dowodów, które poddawałyby w wątpliwość zeznania powodów. Jeśli zaś chodzi o przeznaczenie środków z udzielonego kredytu, mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy sąd uznał zeznania powodów za wiarygodne. Z żadnych przeprowadzonych w sprawie dowodów nie wynika, aby powodowie wiązali jakiekolwiek plany biznesowe z zakupioną nieruchomością przy ul. (...). Na ocenę tą nie miało wpływu wskazanie w analizie kredytowej, że powodowie planują zakup nieruchomości, na której prowadzą działalność gospodarczą, ponieważ nieruchomości tej nie zakupili, a nadto brak jest jakiegokolwiek innego dowodu, że rzeczywiście to planowali, szczególnie, że jak wynika z innych dowodów planowali oni zakończenie działalności spółki i poszukiwali nieruchomości atrakcyjnej inwestycyjnie. Zbieżność czasowa pomiędzy udzieleniem powodom kredytu a wykończeniem przez powódkę nieruchomości przy ul. (...) wskazuje, że zeznania świadków i powodów w zakresie przeznaczenia tej części kredytu były wiarygodne. Dokonanie przez powodów znacznych wypłat środków z rachunku, na jaki przelany został kredyt, należy zatem wiązać z wypłatą z konta środków z udzielonego kredytu. Zauważyć jednak należy, że powodowie nie przywiązywali żadnej wagi do formalnego wydzielenia środków z kredytu od innych środków dostępnych spółce w jej działalności, co utrudniało ustalenie stanu faktycznego sprawy. Sąd postanowił (postanowienie dowodowe k.1226) oddalić zawarte w pozwie wnioski o dopuszczenie dowodu z dokumentów, wydruków wskazanych w pkt 2, podpunkt 15, 18-20, 23, 28, 29, 31-42, 44-62 pozwu, a także wniosek o zobowiązanie pozwanego do przedstawienia statutu banku. Ponadto sąd postanowił oddalić wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka P. S., a także wniosek o dopuszczenie dowodu z raportu KNF z 2013 r, wyciągu ze stanowiska NBP, sprawozdania Zarządu z działalności grupy (...), not objaśniających do tego sprawozdania; oddalić wniosek strony powodowej o zobowiązanie pozwanego do przedłożenia zarządzeń w sprawie organizacji procesu zarządzania ryzykiem walutowym oraz dokumentów transakcji w celu pozyskania finansowania CHF, a także wnioski o dopuszczenie dowodu z dokumentów wskazanych w pkt 4 pisma strony powodowej z 6 września 2018 r. podpunkt 25-28 a także od 30-
  2. Podstawą oddalenia wniosków dowodowych było to, że dotyczyły one okoliczności bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W szczególności nie jest faktem istotnym dla rozstrzygnięcia to, jaka jest ocena prawna umowy o kredyt frankowy dokonana przez podmioty trzecie. Sąd oddalił również wnioski o dopuszczenie dowodów z opinii biegłego, ponieważ rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało wiadomości specjalnych (postanowienie dowodowe k. 1226). Sąd postanowił, na podstawie art.242 kpc, pominąć dowód z przesłuchania świadka D. B.
(1), ponieważ jego przeprowadzenie napotkało przeszkody o nieokreślonym czasie trwania, o czym sąd uprzedził strony (postanowienie dowodowe k.1142, 1246). Nie powiodły się próby wezwania świadka – zarówno pocztą, jak i za pośrednictwem komornika – ani na adres wskazywany przez pozwanego, ani na ustalony z urzędu adres wskazany przez świadka w innej sprawie sądowej, w której był stroną. Równocześnie brak jest podstaw do przyjęcia, że którykolwiek z tych adresów jest rzeczywistym aktualnym adresem zamieszkania świadka (odnośnie adresu (...) w W., z informacji komornika wynika, że świadek nie jest znany sąsiadom, a budynek nie jest zamieszkały). Uniemożliwiało to zastosowanie środków przymusu (grzywna, doprowadzenie świadka), gdyż warunkiem ich stosowania jest skuteczne doręczenie wezwania. III. Konsumencki charakter umowy Podstawą dla oceny zasadności zgłoszonych przez powodów żądań musi być ocena charakteru w jakim działali zawierając umowę. Szereg zarzutów formułowanych przez powodów wobec treści zawartej z pozwanym bankiem umowy opiera się na przepisach dotyczących konsumentów. Również ocena praw i obowiązków stron przyjętych przez nie w umowie, a także zakresu wymaganego od banku obowiązku informacyjnego zależeć będzie od charakteru (konsumenckiego albo niekonsumenckiego) zawartej umowy. Ogólną definicję konsumenta zawiera art.22 1 kodeksu cywilnego (kc).

jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Posługując się pojęciem konsumenta przy stosowaniu przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych należy również mieć na uwadze definicję tego pojęcia zawartą w dyrektywie nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich1 oraz wykładnię tej definicji w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości.

art.2 lit b) dyrektywy, dla jej celów, „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Z kolei z orzecznictwa Trybunału wynika, że pojęcie „konsumenta” ma charakter obiektywny. Pojęcie to należy oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Dla dokonania oceny istotne jest przede wszystkim czy osoba zawierająca umowę działała w ramach swej działalności zawodowej, bądź to z powodu powiązań funkcjonalnych, jakie ma z tą spółką, takich jak zarządzanie, bądź to z uwagi na znaczący udział w jej kapitale zakładowym, czy też działała w celach prywatnych (postanowienie z 19 listopada 2015 r. w sprawie C-74/15, T. - pkt 27 i 292 oraz postanowienie z 14 września 2016 r. w sprawie C-534/15, pkt 32 i 343). Dla potrzeb niniejszej sprawy w szczególności istotne jest, że o utracie przez określoną osobę statusu konsumenta decydować może funkcjonalne powiązanie pomiędzy tą osobą a innym podmiotem (np. zarządzanie), bądź też udział w kapitale spółki. Powodowie w niniejszej sprawie zarówno byli wspólnikami Przedsiębiorstwa (...) G. E., (...) spółki jawnej, jak i byli uprawnieni do zarządzania tą spółką. Umowa kredytu zawierana była w celu uzyskania środków, które następnie miały zostać przekazane spółce dla potrzeb realizacji transakcji polegającej na nabyciu przez spółkę nieruchomości do własnego majątku. Jednym z celów zawarcia umowy kredytu było więc uzyskanie środków pozwalających spółce na nabycie nieruchomości. To, że cel ten osiągany był w sposób pośredni, poprzez zawarcie umowy kredytu przez wspólników spółki, a następnie zawarcie kolejnej umowy pomiędzy nimi a spółką, nie ma znaczenia przy wyznaczeniu celów działania powodów. Nie ma też znaczenia jakie motywy kierowały powodami – będącymi równocześnie wspólnikami spółki – przy podjęciu decyzji o nabyciu nieruchomości przez spółkę. Nawet gdyby przyjąć, że chodziło jedynie o jakieś ułatwienia w nabyciu nieruchomości od syndyka (choć to twierdzenie powodów trudno uznać, również w świetle ich zeznań, za udowodnione), to podjęcie decyzji o nabyciu nieruchomości przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą, powołany w tym celu, jednoznacznie przesądza o tym, że nabycie nieruchomości następuje w ramach prowadzonej przez spółkę działalności gospodarczej. Istotą spółki jawnej jest,

art.22 kodeksu spółek handlowych, prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą. Spółka jawna nie podejmuje więc innej działalności niż działalność o charakterze gospodarczym, gdyż na tym polega prowadzenie przedsiębiorstwa. Stąd też również nabycie nieruchomości następuje w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jednak na potrzeby nabycia nieruchomości – pożyczki udzielonej spółce – przeznaczona była jedynie kwota 1 150 000 zł z 2 090 000 zł udzielonego kredytu, a więc, nawet odliczając 90 000 zł przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z zawarciem umowy, 57,5% kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorców i przez nich wykorzystanej. Nie sposób w tej sytuacji przyjąć, że cel gospodarczy był celem dominującym, przeważającym w zawartej umowie. Niezwykle istotnym elementem zawartej umowy było również przeznaczenie 500 000 zł na spłatę kredytu, którego konsumenckie przeznaczenie, wobec jego wykorzystania na refinansowanie budowy domu jednorodzinnego, nie może budzić wątpliwości. Wreszcie na dowolny cel konsumpcyjny została przeznaczona kwota 350 000 zł (1 500 000 zł – 1 150 000 zł). Wszystkie powyższe okoliczności uzasadniają przyjęcie, że nie ma podstaw by powodów, jako osoby, które zawarły umowę kredytu o mieszanym charakterze, bez dominującego udziału celu gospodarczego, pozbawić ochrony przyznanej konsumentom. Przy takim kształcie umowy nie można bowiem przyjąć, aby była to umowa bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą lub zawodową w rozumieniu art.22 1 kc. Również na gruncie prawa unijnego należy w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę treść motywu 17 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylającej dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady4.

nim, definicja konsumenta powinna obejmować osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Jednakże w przypadku umów o podwójnym charakterze, gdy umowa zawierana jest w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby, a częściowo nie są z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta. Na konieczność uwzględnienia treści motywu zwraca uwagę rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości w swej opinii z 23 kwietnia 2015 roku wydanej w sprawie C-110/145 (punkty 25-47), dotyczącej wykładni art.2 dyrektywy 93/13, wskazując w szczególności, że „przy badaniu, czy ktoś może być uznany za konsumenta do celów dyrektywy w sytuacji, gdy istnieją wskazówki świadczące o tym, że przedmiotowa umowa ma podwójny charakter i nie jest jasne, czy została zawarta wyłącznie w celu osobistym lub gospodarczym, to właśnie kryterium celu dominującego, wychodzące poza kryterium czysto ilościowe, stanowi narzędzie pozwalające określić w świetle ogółu okoliczności towarzyszących przedmiotowej umowie i zastosowaniu obiektywnych środków dowodowych dostępnych sądowi krajowemu, w jakim zakresie cele gospodarcze lub osobiste dominują w nawiązaniu do konkretnej umowy”. Nie może stanowić okoliczności przesądzającej o bezpośrednim związku zawartej umowy z działalnością gospodarczą powodów to, że wypłata kredytu nastąpiła na rachunek prowadzony na rzecz spółki. Dokonanie wypłaty na określony rachunek ma jedynie charakter techniczny, zaś w rozważanej kwestii decydować może jedynie przeznaczenie środków. W okresie dwóch tygodni od wpływu środków na rachunek spółki (do 1 września 2004 roku) dokonano z rachunku płatności należności w kwocie 365 601,74 zł, zaś na rachunek wpłynęło (oprócz kredytu) 405 986,89 zł. Należności spółki miały zatem pełne pokrycie w jej przychodach i nie musiały być pokrywane z kwoty kredytu. Równocześnie tytułem wynagrodzenia, m.in. na rzecz powodów, wypłacono łącznie 391 900 zł (punkty Zatem, nawet bez uwzględnienia wypłat gotówkowych (ich przeznaczenia nie sposób definitywnie określić, gdyż mogą to być również środki wykorzystane na pokrycie należności spółki), widoczne jest, że dokonywanie przez powodów znaczących wypłat z rachunku spółki zbiegło się w czasie z wpłynięciem na ten rachunek środków z kredytu. Uzasadnia to przyjęcie, że środki z kredytu zostały przeznaczone na prywatne cele powodów, a nie na bieżące funkcjonowanie spółki. Wreszcie w żadnym razie nie przesądza o przeznaczenie środków uzyskanych z kredytu na działalność gospodarczą – działalność spółki okoliczność, że powodowie już po zawarciu umowy kredytu przedłożyli bankowi oświadczenie dotyczące kosztów wynajmu nieruchomości oraz umowę najmu nieruchomości (pkt 8 ustaleń faktycznych). Zauważyć trzeba, że choć okoliczności złożenia oświadczenia już po zawarciu umowy kredytu nie zostały dokładnie wyjaśnione, to

wnioskiem kredytowym każde z kredytobiorców wskazało, że źródłem ich dochodów są środki uzyskiwane z działalności spółki. Nie budzi więc zdziwienia zainteresowanie banku wydatkami ponoszonymi przez spółkę (kosztami jej funkcjonowania), gdyż są to elementy pozwalające na ustalenie zdolności kredytowej kredytobiorców. Z tych wszystkich względów należało przyjąć, że zawierając sporną umową kredytu powodowie działali jako konsumenci. Umowa wykazywała co prawda związki z działalnością gospodarczą powodów, jednak nie był to cel przeważający, dominujący. Nie pozwala to na uznanie, że powodowie działali jako wyłącznie jako przedsiębiorcy i pozbawić ich ochrony przysługującej konsumentom. IV. Nieważność umowy kredytu 0.5.Dopuszczalność umowy kredytu indeksowanego Przyjmując jako podstawę dalszych rozważań, że do zawartej umowy znajdują zastosowanie przepisy dotyczące konsumentów, w pierwszej kolejności należało się odnieść do najdalej idącego zarzutu strony powodowej, tj. nieważności umowy ze względu na sprzeczność z art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe oraz istotą waloryzacji i naturą umowy kredytu. Zarzutów tych sąd nie podziela.

art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Mając to na uwadze, jako jeden z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wyróżnia się ścisłe określenie kwoty i waluty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego)6.W niniejszej sprawie będące przedmiotem sporu postanowienia umowy przewidywały, że kwota kredytu udostępniona będzie kredytobiorcy w złotych polskich i w takiej walucie przez niego wykorzystywana oraz wprost określały wysokość udostępnianej kwoty. Nie może zatem być mowy o nieokreśleniu kwoty kredytu i naruszeniu art.69 ust.2 pkt 2 Prawa bankowego. Kolejne postanowienia umów przewidywały, że zwrot wykorzystanej kwoty nastąpi poprzez spełnienie świadczenia w złotych polskich. Jednak saldo zadłużenia (wykorzystanego i niezwróconego kapitału kredytu), a więc kwota stanowiąca podstawę do ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy, miała być wyrażona we frankach szwajcarskich, po przeliczeniu według kursu kupna wskazanego w aktualnej Tabeli banku. Umowa nie określała zatem wprost kwoty podlegającej zwrotowi, przewidując jedynie, że kwota ta zostanie ustalona w wyniku określonych działań arytmetycznych dokonywanych przy wykorzystaniu zmiennej, tj. kursu walut. Zauważyć trzeba, że kwota podlegająca zwrotowi (saldo wykorzystanego kredytu) stanowi równocześnie podstawę do obliczenia drugiego ze świadczeń obciążających kredytobiorcę, polegającego na obowiązku zapłaty odsetek. 0.6.Umowa kredytu indeksowanego w orzecznictwie i obowiązujących aktach prawnych Sąd uznaje, że takie rozwiązanie jest dopuszczalne, co znajduje odzwierciedlenie w przeważającej linii orzeczniczej sądów powszechnych, a także Sądu Najwyższego. Przykładowo można odwołać się do poglądów wyrażonych przez Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 roku, sygn. I CSK 1049/14. W szczególności Sąd Najwyższy stwierdził, że jest to umowa na podstawie której „Bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana

umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. (…) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art.353 1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego).” Podobny pogląd Sąd Najwyższy wyraził również w wyroku z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, w którym, odwołując się do przepisów zawartych w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw7, wskazano, że „ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia.” Wreszcie odwołać się należy do art. 4 powołanej wyżej ustawy,

którym, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem nielogicznym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego są nieważne. Nielogiczne jest również twierdzenie, że wprowadzenie konieczności określenia zasad ustalania kursów walut do treści umowy kredytowej nie oznacza dopuszczenia indeksacji kwoty udzielonego kredytu. Powstaje bowiem pytanie, w jakim innym celu takie postanowienia miałyby zostać wprowadzone? Nie bez znaczenia jest również, że obowiązująca obecnie ustawa z 23 marca 2017 roku o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami8 jednoznacznie dopuszcza – choć z ograniczeniami – zawieranie umów kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej (art.6 i art.10 pkt 7 tej ustawy) wraz ze wszystkimi konsekwencjami jakie może to mieć dla ustalenia wysokości zobowiązania konsumenta. Oczywiście przepisy tej ustawy nie znajdują zastosowania do umowy zawartej przez strony, jednakże pozwalają na ocenę dopuszczalności określonej konstrukcji w systemie prawa. Przywołane regulacje prawne pozwalają również zakwalifikować umowy zawierające podobne postanowienia jako umowy o kredyt, gdyż ustawodawca, w momencie, w którym zdecydował się na regulację tego typu umów, ukształtowanych wcześniej w praktyce obrotu, jednoznacznie uznał je za odmianę umowy kredytu, nie decydując się na wykreowanie nowego rodzaju czynności bankowej. Regulacja dotycząca kredytu indeksowanego znalazła się w art.69 Prawa bankowego, a więc przepisie regulującym dotychczas umowę kredytu. Nie poszerzono też katalogu czynności bankowych w art.5 Prawa bankowego. Konsekwentnie trzeba przyjąć, że również w okresie, w którym nie istniała żadna regulacja ustawowa kredytów indeksowanych, a wykształcały się one w obrocie, były to umowy kredytu a ich zawieranie mieściło się w katalogu czynności bankowych. 1. Modyfikacja umowy kredytu w ramach zasady swobody umów Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że zawarta przez strony umowa kredytu, stanowiąc klasyczną umowę kredytu indeksowanego, w którym kwota udzielonego w złotych kredytu została przeliczona na walutę obcą w celu ustalenia wysokości świadczeń kredytobiorcy, jest i była prawnie dopuszczalna, zawierając wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego. Jest to jedna z wykształconych w obrocie odmian takiej umowy, zawierającą modyfikację w zakresie określenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a także sposobu obliczania wysokości odsetek podlegających zapłacie wraz ze zwrotem kredytu. Celem stron zawierających taką umowę nie było jednak jedynie uzależnienie wysokości świadczenia kredytobiorcy, tj. zwrotu otrzymanego kapitału i zapłaty odsetek, od wartości innego niż pieniądz polski miernika. Wprowadzenie „klauzuli waloryzacyjnej” miało na celu zastosowanie oprocentowania ustalonego w oparciu o wskaźniki rynkowe odnoszące się do franka szwajcarskiego, a nie do waluty krajowej. Ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w odniesieniu do wartości franka szwajcarskiego było skutkiem a nie przyczyną wprowadzenia mechanizmu indeksacji (tą było dążenie do zastosowania niższego oprocentowania i obniżenia przez to odsetkowych kosztów kredytu). Postanowień dotyczących indeksacji nie można zatem uznać za klauzulę waloryzacyjną w rozumieniu art.358 1§2 kc9, nie tylko dlatego, że odmienny był cel ich wprowadzenia do umowy. Skutki przeliczenia kwoty kredytu na walutę obcą bezpośrednio oddziałują na określenie wysokości głównych świadczeń kredytobiorcy, a nie tylko na ich podwyższenie. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości obu części świadczenia kredytobiorcy – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. Co więcej, w zakresie zapłaty odsetek (oprocentowania) nie istnieje pierwotna, mogąca podlegać ewentualnej waloryzacji, kwota określona w złotych polskich. W ocenie sądu zabieg taki mieści się jednak w granicach swobody umów – przypomnieć należy, że

art.353 1 strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przy czym swoboda stron nie ogranicza się jedynie do uzupełniania treści umowy nazwanej konstrukcjami określonymi w części ogólnej prawa zobowiązań (np. waloryzację umowną). W ramach swobody umów mieści się też wprowadzenie rozwiązań całkowicie nowych, jak i będących modyfikacją instytucji uregulowanych normami prawnymi. Zawarta przez strony umowa stanowi zatem umowę kredytu, a w konsekwencji mieści się w katalogu czynności bankowych zawartym w art.5 ust.1 Prawa bankowego (pkt 3). Nawet zresztą gdyby przyjąć forsowaną przez stronę powodową tezę, uznającą indeksację kredytu za instrument finansowy, to również jest to czynność bankowa (art.5 ust.2 pkt 4 Prawa bankowego). Zostało już wskazane, że łączącej strony umowy kredytu nie można uznać za nieważną z uwagi na nieokreślenie świadczenia. Wysokość świadczenia została określona gdyż umowa zawierała określenie kwoty kredytu. Nie może zatem być mowy o nieokreśleniu kwoty kredytu i naruszeniu art.69 ust.2 pkt 2 Prawa bankowego. Określone są też zasady i sposób indeksacji, a zatem zasady i termin spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego). Na podstawie postanowień umowy możliwe jest bowiem ustalenie sposobu obliczania kwoty, którą zobowiązany będzie spłacić kredytobiorca. Zupełnie innym zagadnieniem jest to, czy sposób określenia tych zasad nie stanowił niedozwolonych postanowień umownych bądź nie był dotknięty sankcją nieważności z innych przyczyn. Nie jest też prawdą, że strony nie ustaliły czym jest indeksacja. O ile istotnie umowa nie zawierała definicji tego pojęcia, to jednak zawiera postanowienia, które wprost regulują zasady dokonywania przeliczeń pomiędzy kwotami wyrażonymi w złotych i we frankach szwajcarskich. To, że porozumienie stron przewiduje inne zasady niż obecnie wyobraża sobie strona powodowa (a raczej jej pełnomocnik) nie oznacza, że zasady indeksacji, definiujące tę instytucję, nie zostały uzgodnione i określone.

  1. Naruszenie granic swobody umów ze względu na określenie sposobu wykonania indeksacji kredytu. Jednak, pomimo swej ogólnej dopuszczalności, konstrukcja przebiegu indeksacji zastosowana w konkretnej umowie obarczona była wadą, która ostatecznie doprowadziła do nieważności umowy. Dokonana w świetle przesłanek określonych w art.58§1 kc kontrola postanowień umowy i regulaminu dotyczących zasad określania kursów waluty indeksacyjnej, stosowanych do wyliczenia rat kredytu i salda kredytu, doprowadziła do wniosku, że są one sprzeczne z ustawą jako ukształtowane z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego, a więc z przekroczeniem określonych w art. 353 1kc granic swobody umów. Przyczyną wadliwości umowy, prowadzącej do ich nieważności, był narzucony przez przedsiębiorcę (bank) sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi a w konsekwencji i wysokości odsetek – a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez bank w tabeli kursów. Tymczasem ani umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączących stron stosunków prawnych, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów. Wymaganie dokładnego określenia w umowie kwoty kredytu oraz zasad i terminu jej spłaty mieści się w szerszym kontekście prawa zobowiązań, które wymaga dla powstania zobowiązania dokładnego oznaczenia świadczenia
  2. Jak wskazuje W. Borysiak11: Świadczenie w łączącym strony stosunku zobowiązaniowym powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku zobowiązaniowego. […] W doktrynie wskazuje się, że pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny (…). Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 353

(1)kc – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania (…). Formułując tę samą myśl na gruncie stanu prawnego obowiązującego na podstawie przepisów Kodeksu zobowiązań, R. Longchamps de Berier wskazał, że gdyby oznaczenie treści świadczenia pozostawiono nie osobie trzeciej lecz jednej ze stron, bez wskazania obiektywnego kryterium, „ umowa najczęściej będzie od razu nieważna, albowiem gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania, gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela.”12 W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma więc miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron. Stanowisko takie zostało wyrażone w orzecznictwie już w pierwszych latach obowiązywania art.353 1 kc. Przywołać należy tu uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 roku, sygn. III CZP 15/91, w której stwierdza się, że: „za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków”. Poglądy takie wyrażane są również w nowszym orzecznictwie. M.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13, zostało wskazane, że „nie zasługuje na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy”. Wyrok ten o tyle zasługuje na uwagę, że dotyczy dowolności ustalania przez jedną ze stron umowy cennika stanowiącego podstawę ustalenia wysokości odpłatności za świadczenia drugiej strony. Sytuacja jest więc analogiczna do będącego przedmiotem sporu w niniejszej sprawie przypadku ustalania przez bank tabeli kursów, stanowiącej podstawę ustalenia wysokości świadczenia ze strony przedsiębiorcy na rzecz konsumenta. Również w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 października 2017 r., sygn. VI ACa 726/16, sąd ten wskazał, że „umowa, w której jedna ze stron może dowolnie wpływać na zakres własnego zobowiązania, nie mieści się w granicach swobody umów, zaprzeczając istocie (naturze) stosunku obligacyjnego, w rozumieniu art. 353 1 k.c.”. Wreszcie odwołać należy się do tej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, która wyklucza – co istotne, w stosunku do umów zawieranych przez banki – możliwość jednostronnego, swobodnego i nieskrępowanego kształtowania wysokości zmiennego oprocentowania. Przywołać tu należy uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 6 marca 1992 roku, sygn. III CZP 141/91 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., sygn. III CZP 50/92, w których stwierdza się m.in., że: „Okoliczności, od zaistnienia których ma być uzależniona w regulaminie bankowym zmiana wysokości oprocentowania wkładów i kredytów, powinny być skonkretyzowane w taki sposób, aby w przyszłości mogła być dokonana należyta ocena, czy rzeczywiście one wystąpiły i czy w związku z tym zmiana oprocentowania jest obiektywnie usprawiedliwiona”. Zdumiewające jest, że o ile pozwany dostrzegł potrzebę zgodnego z powyższymi wskazówkami ukształtowania regulacji dotyczących zmiennego oprocentowania, to całkowicie pominął je przy tworzeniu postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów walut. Powyższy nurt orzecznictwa odnosi się do przesłanki właściwości (natury) stosunku prawnego jako jednego z czynników limitujących granicę swobody umów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 11 stycznia 2018 roku, sygn. III CZP 93/17: „Wyrażona w art. 353 1 kc i odnosząca się do kształtowania więzi prawnej skutecznej między stronami zasada swobody umów, gwarantowana konstytucyjnie w zakresie, w jakim stanowi przejaw i służy realizacji wolności człowieka (art. 31 Konstytucji), wolności działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji) lub innych, szczegółowych wolności i praw nie ma charakteru absolutnego. Wynika to z tego, że także umowa, której bezpośrednie skutki prawne mają kształtować wyłącznie położenie prawne jej stron, może godzić w interes publiczny lub prywatny w stopniu, który wyklucza jej respektowanie i zabezpieczanie przymusem państwowym. Ochrony tej mogą wymagać również interesy jednej ze stron umowy, ponieważ - wbrew pierwotnym, liberalnym założeniom leżącym u podstaw zasady swobody umów - sam mechanizm umowy nie zawsze zapewnia ich należyte poszanowanie. Wskazując w art. 353 1 kc granice swobody umów, ustawodawca odwołał się do trzech ogólnych kryteriów: ustawy, zasad współżycia społecznego i właściwości (natury) stosunku. Kierując się dotychczasowym dorobkiem orzecznictwa i doktryny oraz aksjomatycznym założeniem o racjonalności ustawodawcy, należy je postrzegać jako spójny system, mający zapobiegać zawieraniu i wywodzeniu skutków prawnych z umów, których treść lub cel w niedopuszczalny sposób godzi w nadrzędny interes publiczny lub prywatny.” Następnie w powołanej uchwale SN wyjaśnił, że kryterium właściwości (natury) stosunku prawnego nie odsyła - jak zasady współżycia społecznego - poza system prawa stanowionego (np. do prawa natury, norm moralnych regulujących stosunki międzyludzkie, podstawowych zasad etycznego i uczciwego postępowania), lecz nakazuje respektować pewne wiążące założenia ustawowe dotyczące kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, które mogą dotyczyć nie tylko stosunku zobowiązaniowego w ogólności, ale także pewnej kategorii zobowiązań albo określonego typu stosunku obligacyjnego. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że kwota podlegająca zwrotowi przez kredytobiorcę nie jest w umowie ściśle oznaczona, jak również nie są wskazane szczegółowe, obiektywne zasady jej określenia.

postanowieniami umowy ustalono, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów - obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Z kolejnych postanowień wynika, że kwota uzyskana po przeliczeniu stanowi podstawę określenia wysokości świadczenia kredytobiorcy – zarówno w części kapitałowej rat, jak i części odsetkowej. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i ustalone według kursu zastosowanego przy uruchomieniu kredytu. Określając zasady tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, pozwany posłużył się dwoma pojęciami, których znaczenia nie sposób zidentyfikować. Tabela miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Żadne z postanowień umowy nie definiuje pojęcia „rynek międzybankowy” oraz nie określa co oznacza „na podstawie”. W szczególności nie wiadomo w jaki sposób są ustalane kursy na „rynku międzybankowym” i jaki rynek brany jest pod uwagę – rynek międzybankowy funkcjonujący w Polsce, tj. obejmujący transakcje walutowe pomiędzy bankami prowadzącymi działalność w kraju? czy też rynek międzynarodowy, a jeśli taki, to o jakim zakresie? Zwrócić trzeba w tym miejscu uwagę na treść definicji zawartych w §2 Regulaminu, w których odróżnia się „rynek międzybankowy w L.” (definicja LIBOR), „rynek międzybankowy w W.” (definicja WIBOR) i „rynek międzybankowy” (definicja Bankowej Tabeli kursów walut), co przeczy forsowanej przez pozwanego tezie o istnieniu jednego, jednoznacznego i zrozumiałego dla konsumenta desygnatu pojęcia „rynek międzybankowy”. Nie sposób również określić w jaki sposób konieczność ustalania kursów na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym miałaby wyznaczać wysokość kursów ustalonych przez bank i ograniczać jego swobodę. Użycie pojęcia „na podstawie” nie oznacza, nawet przy przyjęciu wykładni najbardziej korzystnej dla konsumenta13, zgodności ustalanych kursów z kursami obowiązującymi na „rynku międzybankowym”, a wymaga jedynie istnienia jakiegoś, nieokreślonego, odniesienia do tych ostatnich. Kursy banku mogą być zatem, według jego uznania, wyższe albo niższe od kursów na rynku międzybankowym, przy czym treść łączącego strony stosunku prawnego nie określa w jakim stopniu kursy przyjęte przez bank mogą różnić się od kursów na rynku międzybankowym. Użycie sformułowania „na podstawie” porównać można do sposobu ustalenia stopy odsetek ustawowych (art. 359§2 kc) czy odsetek ustawowych za opóźnienie (art.481§2 kc). Oba rodzaje odsetek ustalane są w pewnym odniesieniu, a więc „na podstawie”, stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Jednak ich wysokość znacząco odbiega od wysokości stopy referencyjnej stanowiącej podstawę jej ustalenia. Nie wiadomo też jakie kursy obowiązujące na „rynku międzybankowym” mają być uwzględniane przy ustalania kursu CHF/PLN, w tym, czy do takich ustaleń nie są wykorzystywane kursy innych walut. Podsumowując tę część rozważań, należy stwierdzić, że zawarta w umowie regulacja zasad ustalania kursów stwarza jedynie pozór jej ustalenia. Na podstawie treści omawianych postanowień nie można powiedzieć o ustalanych kursach nic innego niż to, że kursy ustalone o godz. 16.00 będą obowiązywać przez kolejny dzień. Z pewnością nie można podzielić stanowiska strony pozwanej,

którym z zastosowania postanowień umowy miałoby wynikać, że pozwany zobowiązał się wskazywać w Tabeli kursów kurs wymiany „równy” kursowi walut obowiązującym na rynku pieniężnym. Wreszcie, przewidziana w postanowieniach regulaminu tabela kursów jest tabelą dedykowaną dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut. Nie musi zatem pokrywać się z tabelą kursów stosowaną przez bank do dokonywania innego rodzaju transakcji walutowych, co powoduje że całkowicie traci na znaczeniu argument o ekonomicznej konieczności stosowania kursów rynkowych. Podkreślić przy tym trzeba, że nie ma znaczenia w jaki sposób bank w rzeczywistości ustalał kursy walut. Analizie w świetle przepisów regulujących granice swobody umów podlega treść czynności prawnej, a nie sposób wykonywania umowy. Powyższe oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ umowa nie precyzuje w dostateczny sposób w jaki sposób kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli kursów. Zatem najpierw bank może w zasadzie dowolnie określić kursy walut w Tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę (we frankach), którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowi podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona zostanie zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określi wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotych polskich. Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdyż wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody strony, której przyznano uprawnienia kształtujące treść stosunku prawnego. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 kc i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 kc). Dotknięte nieważnością postanowienia dotyczyły bowiem głównego świadczenia kredytobiorcy, tj. zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek, co należy do essentialia negotii umowy kredytu. Przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego ustalenia sposobu obliczenia wysokości kwoty kredytu wykorzystanej przez kredytobiorcę i podlegającej zwrotowi, wyrażonej w złotych polskich, a w konsekwencji również wysokości odsetek, do zapłaty których zobowiązany był kredytobiorca, niczym nie różniłoby się od zawarcia w umowie kredytu postanowienia pozwalającego bankowi na jednostronne ustalenie wysokości oprocentowania bez sformułowania żadnych kryteriów wyznaczania wysokości stopy procentowej. W świetle powołanego wyżej orzecznictwa, wcześniejszego od umowy kredytu o kilkanaście lat, nie może budzić żadnej wątpliwości, że byłoby to niedopuszczalne. Natomiast pozwany nie tylko poświęcił zasadom ustalania wysokości oprocentowania szereg postanowień umowy, ale co do zasady odnosił jego wysokość do zewnętrznego wskaźnika, jakim jest stopa LIBOR. Zdumiewające jest, że o ile poprzednik prawny pozwanego dostrzegł potrzebę takiego ukształtowania regulacji dotyczących zmiennego oprocentowania, to całkowicie odmiennie uregulował postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów walut. A przecież są to postanowienia na równi określające wysokość głównego świadczenia kredytobiorcy, a w szczególności świadczeń z tytułu odsetek. Sąd zwraca przy tym uwagę, że uznaniu określonej konstrukcji za nieważną, bo przekraczającą granice swobody umów, nie stoją na przeszkodzie regulacje dotyczące niedozwolonych postanowień umownych. Stanowiąca ich pierwotne źródło dyrektywa nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich14 przewiduje w art. 8 możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych. Przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych można być próbować uznać za przepisy szczególne wobec kryterium zasad współżycia społecznego jako wyznaczających granice swobody umów, odwołują się bowiem do zbliżonych wartości pochodzących spoza systemu prawnego15. Jednak inna treść i funkcja kryterium istoty (natury) stosunku prawnego, jako odwołująca się nie tyle do norm pozaprawnych (jak zasady współżycia społecznego czy dobre obyczaje), a do ogólnych zasad prawa zobowiązań, jakie wyprowadzić można z całokształtu norm prawnych regulujących te stosunki, nakazuje w pierwszej kolejności dokonywać oceny stosunku prawnego przy zastosowaniu tego kryterium. Dopiero po stwierdzeniu, że stosunek prawny odpowiada istocie stosunku zobowiązaniowego (a zatem nie jest sprzeczny z ustawą), możliwe jest dokonywanie jego oceny w świetle innych norm ograniczających swobodę kontraktowania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 21 lutego 2013 roku, sygn. I CSK 408/12, regulacja zawarta w art.385 1 kc ustanawiająca sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi jest ograniczeniem kompetencji przyznanych stronom w art.353 1 kc. Przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych zawężają zatem dodatkowo przyznaną stronom stosunku prawnego swobodę kształtowania jego treści, a nie wyłączają konieczności odniesienia się do granic tej swobody i poruszania się w ich ramach. V. Niedozwolone postanowienia umowne Niezależnie od powyższego, nawet jeśli przyjąć, że klauzula umowna określająca wysokość kursów, a wraz z nią cała umowa kredytu, jest ważna, to zawarte w umowie postanowienia określające sposób wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu są abuzywne, a tym samym nieskuteczne. Sąd podziela przy tym argumentację strony powodowej w zakresie w jakim dotyczy ona niedozwolonego charakteru postanowień umowy dotyczących wprowadzenia do umowy mechanizmu indeksacji, w tym zasad ustalania kursów walut. Przypomnieć trzeba, że

art.385 1§1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385

(1)-385
(3)kc był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich16. Regulacja zawarta w art.385
(1)- 385
(3)kc stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art.288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej17. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama dyrektywa w art.8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. W dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów. Z art.385 1§1 kc wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie) i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. VI. Indywidualne uzgodnienie postanowień Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartych umów – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego oraz regulaminu. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania. Przy czym wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Pozwany, mimo że

art.385§4 kc, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim, nie wykazał aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. VII. Dopuszczalność uznania spornych postanowień za postanowienia niedozwolone (art.385 1 kc) 0.7.Definicja pojęcia głównych świadczeń stron Oceniając czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie.

jednym z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialium negotii umowy, postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy.

drugim z poglądów – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Dotyczyć miałby klauzuli regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki o czynnościach prawnych trzeba by określać jako przedmiotowo istotne.18 Przy świadomości istniejących różnic doktrynalnych, opowiedzieć się należy za podejściem bardziej praktycznym, wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego,

którym: „ Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1§1 KC może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.”19 Pogląd ten wydaje się najbardziej zbliżony do wykładni zawartego w art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 pojęcia określenia głównego przedmiotu umowy przyjętej w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. W wyroku z 26 lutego 2015 roku wydanym w sprawie C-143/1320, w punktach 50 i 51, Trybunał stwierdził, że: „Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 natomiast ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej (wyrok K. i K. R., C-26/13, EU:C:2014:282 pkt 42). Ponadto wyrażeniom 'określenie głównego przedmiotu umowy' i 'relacja ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług' zawartym w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy zwykle nadawać w całej Unii Europejskiej autonomiczną i jednolitą wykładnię, dokonaną z uwzględnieniem kontekstu tego przepisu i celu danego uregulowania (zob. podobnie wyrok K. i K. R., EU:C:2014:282, pkt 37, 38).” aby następnie wyjaśnić, że: „ za warunki umowne, które objęte są zakresem pojęcia 'określenia głównego przedmiotu umowy' w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem 'określenia głównego przedmiotu umowy'. Z brzmienia art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wynika również, że zakres drugiej kategorii warunków, w stosunku do których nie można przeprowadzić oceny ich ewentualnie nieuczciwego charakteru, jest ograniczony, ponieważ wyłączenie to dotyczy wyłącznie relacji przewidzianej ceny lub przewidzianego wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, przy czym wyłączenie to jest uzasadnione tym, że brak jest skali czy kryterium prawnego, które mogłyby wyznaczać granice kontroli tej relacji i nią kierować.” Stanowisko wyrażone w powołanym wyżej orzeczeniu prowadzi do wniosku, że interpretacja obu pojęć na gruncie przepisów dyrektywy nie do końca pokrywa się z pojęciami użytymi w kodeksie cywilnym, a także zakresem pojęcia essentialia negotii. W szczególności art.4 ust.2 dyrektywy nie uznaje za warunki określające główny przedmiot umowy wszystkich postanowień dotyczących określenie ceny i wynagrodzenia, jak zdaje się to wynikać z art.385 1§1 kc, w którym użyto pojęcia „postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie”. Na gruncie kodeksu cywilnego za postanowienia wyłączone co do zasady od kontroli pod względem abuzywności należałoby zatem uznać wszystkie postanowienia dotyczące ceny lub wynagrodzenia podczas gdy regulacje dyrektywy wykładane są odmiennie. Równocześnie na gruncie dyrektywy zakres „określające główne świadczenia stron” zostaje ograniczony do postanowień określających świadczenia charakteryzują tę umow ę/ 1. Główne świadczenia stron w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego) Mając na uwadze znaczenie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości dla zapewnienia jednolitości wykładni przepisów prawa europejskiego, przy dokonywaniu oceny pojęcia głównego świadczenia stron w umowie kredytu nie można pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach: z 20 września 2017 roku wydanym w sprawie C-186/1621, w jego punktach 34-41, z 14 marca 2019 roku w sprawie C-118/1722, w jego punktach 48 i 52, a także w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., w sprawie C-26/1323, wydawanych w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. I tak, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że: - Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej. - Za warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (pkt 35 wyroku C-186/16 i powołane tam orzecznictwo). - Warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „głównego przedmiotu umowy” (punkt 36 wyroku C-186/16, pkt 50 wyroku C-26/13). - Poprzez umowę kredytową kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. W konsekwencji (…) okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (pkt 37 wyroku C-186/16). - Wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji,

którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty, jedynie pod warunkiem, że zostanie ustalone, iż wspomniany warunek określa podstawowe świadczenie w ramach danej umowy, które jako takie charakteryzuje tę umowę, przy czym ustalenia tego powinien dokonać sąd odsyłający (pkt 59 wyroku C-26/13). - Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę (pkt 41 wyroku C-186/16). - W odniesieniu do klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego z orzecznictwa Trybunału wynika, iż takie klauzule w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa, po zbadaniu każdego przypadku z osobna, że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób (pkt 48 wyroku C-118/17). - Tymczasem w tej sprawie24 – jak już wspomniano w pkt 48 niniejszego wyroku – klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy (pkt 51 wyroku C-118/17). Zwrócić trzeba uwagę na odróżnienie w orzecznictwie Trybunału warunków dotyczących spreadów walutowych oraz warunków składających się na ryzyko walutowe, widoczne w szczególności w sprawie C-118/17 i C-26/13. Odnosząc powyższe wskazówki do postanowień dotyczących indeksowania kwoty kredytu należało przyjąć, że określają one podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy i charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące wprowadzenia indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są,

konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Świadczenie odsetkowe kredytobiorcy nie jest określone w żaden inny sposób niż poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji. Nie istnieje żadne pierwotne określenie tej części świadczenia, które uległoby jedynie podwyższeniu w wyniku dokonanych przeliczeń – przeciwnie, to ich dokonanie dopiero pozwala na określenie podstawy naliczania oprocentowania. Wskazać wreszcie należy na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – uzależnione od zastosowania mechanizmu indeksacji. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony umowy. Wreszcie – jak zauważył w swoich orzeczeniach Trybunał Sprawiedliwości – to postanowienia wprowadzające mechanizm indeksowania (denominowania) kwoty kredytu przesądzają o wprowadzeniu do umowy kredytu jej istotnego elementu, jakim jest obciążenie kredytobiorcy ryzykiem kursowym (walutowym). Zostało już też wskazane, że późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Podtypu, do którego umowa może zostać zaliczona właśnie ze względu na zawarcie w niej postanowień dotyczących indeksacji kwoty kredytu. Zatem są to postanowienia charakteryzujące umowę. Z pewnością dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. 2. Postanowienia dotyczące wyznaczania kursów walut W dotychczasowym orzecznictwie, powstałym na tle sporów o abstrakcyjną kontrolę wzorców umownych, wyrażano stanowisko, że postanowienia regulujące sposób określenia kursów walut nie dotyczą głównych świadczeń stron. Z poglądem tym można zgodzić się o tyle, że istotnie rodzaj zastosowanego kursu waluty nie ma wpływu na samą konstrukcję umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, w tym sposób wyznaczania świadczeń stron a także zakres obciążenia stron ryzykiem kursowym. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany czy denominowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. Jednakże z drugiej strony, postanowienia dotyczące indeksacji nie służą jedynie podwyższeniu wcześniej ustalonych świadczeń kredytobiorcy, a przeciwnie, dopiero ich zastosowanie określa wysokość świadczeń. Z art.69 ust.1 Prawa bankowego wynika, że umowa kredytu przewiduje dwa świadczenia ze strony kredytobiorcy, które można uznać za świadczenia główne: zwrot kwoty wykorzystanego kredytu i zapłata wynagrodzenia, na które składa się zapłata odsetek i prowizji. Nawet gdyby zgodzić się ze stanowiskiem, że w zakresie zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu została pierwotnie określona wysokość świadczenia kredytobiorcy, która została jedynie „podwyższona” w wyniku dokonania określonych przeliczeń, przy zastosowaniu postanowień określających wysokość kursów walut, to taki pogląd w żadnym razie nie znajduje zastosowanie do drugiego ze świadczeń kredytobiorcy, tj. zapłaty odsetek. Zarówno postanowienia określające wysokość oprocentowania, jak i sposób wyliczenia wysokości odsetek, odnoszą się już do kwoty w walucie obcej, określonej w wyniku zastosowania przeliczenia, przy wykorzystaniu postanowienia dotyczącego zasad ustalania kursów walut. Ustalone w umowie oprocentowanie nie nadaje się wprost do zastosowania do kwoty wykorzystanego kredytu, określonej w złotych polskich, i nie było wolą stron aby naliczać jakiekolwiek odsetki od tej kwoty. W konsekwencji bez odwołania się do postanowienia ustalającego kursy walut nie jest w ogóle określenie wysokości świadczenia kredytobiorcy, a nie tylko jego „podwyższenie”. Jeśli natomiast określone postanowienie umowne musi znaleźć zastosowanie aby możliwe było określenie świadczenia jednej ze stron umowy, to trudno twierdzić, że nie jest to postanowienie określające główne świadczenia stron. Mając jednak na uwadze przytoczoną na wstępie wykładnię pojęcia postanowień określających główne świadczenia stron, jako postanowień, które charakteryzują określoną umowę, trzeba przyjąć, że na całość postanowień pozwalających na wykonanie mechanizmu indeksacji składają się odrębne postanowienia: 1) wprowadzające do umowy indeksację, tj. zasadę przeliczenia kwoty wyrażonej w umowie w złotych na kwotę wyrażoną w innej walucie, 2) określające sposób dokonania tego przeliczenia, tj. określające rodzaj stosowanego kursu oraz to przez kogo, w jaki sposób i kiedy jest ustalany. Ujęcie to odpowiada poglądowi,

którym postanowieniem czynności prawnej jest myślowo (idealnie) wyodrębniony element oświadczenia, który odpowiada określonemu, uznawanemu za zamierzony skutkowi prawnemu, przy czym nie ma znaczenia, czy element ten znalazł realne, bezpośrednie odzwierciedlenie w wypowiedzi językowej (pisemnej lub ustnej) jako odrębne, integralnie sformułowane zdanie albo jego część (postanowienie jest tu rozumiane „idealnie"). Każdy uznawany za „wyrażony w czynności prawnej skutek", a ściślej - wola zmierzająca do jego wywołania, jest „postanowieniem czynności prawnej".25 Przy wyodrębnieniu tak określonych postanowień jako odrębnych postanowień umownych zasadne staje się przyjęcie, że za postanowienie określające główne świadczenia stron, określające charakter zawartej umowy oraz pozwalające na osiągnięcie zamierzonego celu można uznać tylko postanowienia składające się na wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji. Natomiast postanowienia, które określają sposób jej wykonania, tj. sposób dokonywania założonych przez strony przeliczeń, nie należą do postanowień określających główne świadczenie stron, gdyż jedynie pozwalają na ustalenie wysokości świadczenia. Mają jedynie posiłkowy charakter w konstrukcji kredytu indeksowanego (denominowanego) gdyż to jaki kurs zostanie zastosowany nie przesądza o konstrukcji całego stosunku prawnego. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. Przyjęty pogląd nie stoi przy tym w sprzeczności z wyrażonym w orzecznictwie powstałym na tle sporów o abstrakcyjną kontrolę wzorców umownych stanowiskiem,

którym postanowienia regulujące sposób określenia kursów walut nie dotyczą głównych świadczeń stron. Równocześnie uznanie postanowień dotyczących zasad ustalania kursów za postanowienia nieodnoszące się do głównych świadczeń stron umożliwia dokonanie ich kontroli w świetle dalszych przesłanek abuzywności, bez potrzeby spełnienia dodatkowych warunków.

  1. Niejednoznaczność postanowień Jednakże, uznanie postanowień umownych dotyczących wprowadzenia mechanizmu indeksacji za określające główne świadczenia stron nie wyłącza możliwości stwierdzenia, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowne. Jest tak w przypadku, w którym nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art.385 1§1 kc), nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem (art.4 ust.2 dyrektywy 93/13). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, w szczególności w wyrokach z 20 września 2017 roku w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 roku, w sprawie C-51/17, podkreślono, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu. W konsekwencji w wyroku w sprawie C-186/16 Trybunał stwierdził, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Z kolei w wyroku w sprawie C-51/18, Trybunał doprecyzował stawiane przez siebie wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za niedozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (pkt 75 wyroku). Wreszcie, jak stanowi motyw dwudziesty dyrektywy 93/13, konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy. Bowiem dostarczona w stosownym czasie przed zawarciem umowy informacja o warunkach umowy i jej skutkach ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta, ponieważ to w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się w umowie warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (pkt 76 wyroku). Oczywiste jest, że przyjęte przez Trybunał rozumienie treści art.4 ust.2 dyrektywy musi zostać zastosowane przy wykładni przepisu wprowadzającego jego treść do polskiego porządku prawnego, tj. art.385 1 kc. Jest to też wykładnia odpowiadająca przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, który, korzystając z dostarczonych przez przedsiębiorcę informacji, jest w stanie prawidłowo je zrozumieć i ocenić. Od konsumenta wymagać można rozwagi, uważnego i krytycznego podejścia do przedstawianej mu oferty, połączonego z przeanalizowaniem udzielonych mu informacji. Jednakże podstawowym wymogiem pozwalającym na ocenę zachowania konsumenta jest uprzednie spełnienie przez przedsiębiorcę ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie może znaleźć akceptacji próba nałożenia na konsumenta obowiązków, które w istocie sprowadzałyby się do założenia pełnej nieufności wobec przedstawianej mu przez przedsiębiorcę oferty i połączonych z tym informacji. Konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu informacji. Nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy. Przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Natomiast obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi i krytycyzmu może nastąpić dopiero w sytuacji, w której zostanie ustalone, że uprzednio zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi i ich analizy. Ocena spornych postanowień umownych w świetle przywołanych wyżej zasad prowadzi do wniosku, że nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienia, które tworzą mechanizm indeksacji i określają sposób jego wykonania nie stanowią całości, a rozrzucone są w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierają one jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, jak również, że te ostatnie nie są w żaden sposób ograniczone.. Nie sposób również ustalić, że kredytobiorca został w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowany o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. Rację ma strona powodowa w zakresie, w jakim wskazuje, że do zawarcia spornej umowy doszło w początkowym okresie oferowania przez poprzednika prawnego pozwanego podobnych kredytów (zarządzenie prezesa zarządu banku wprowadzające regulamin produktu nosi datę 30 lipca 2004 roku). W przeciwieństwie do procedury zawierania umów w późniejszym okresie powodom nie przedstawiono żadnych pisemnych informacji dotyczących ryzyka walutowego. Oświadczenie o tym, że kredytobiorca jest świadomy ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje zostało wplecione w §4 umowy pomiędzy szereg innych postanowień dotyczących odmiennych kwestii (zasad spłaty) i nie zawiera żadnych konkretnych informacji mogących obrazować rzeczywiste ryzyko. Nie istnieje też żaden pisemny dokument, który obrazowałby skutki wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów (wysokości kredytu, stopy oprocentowania) konkretnej umowy zawieranej przez strony bądź też obrazował historyczne wahania kursów walut w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Niezwykle istotny jest również sposób spełnienia istniejących po stronie instytucji finansowych obowiązków informacyjnych. Przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu zamieszczenie ogólnej wzmianki dopiero w przedstawianej do podpisu, wielostronicowej umowie. Tymczasem właściwe poinformowanie konsumenta o ryzyku związanym z zawieraną umową powinno opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty indeksacji może wzrosnąć w sposób nieograniczony. Nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Nie powinny być też udzielane konsumentowi informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu. Postawienie bankowi powyższych wymagań z pewnością nie przekracza możliwości przewidywania przyszłych zmian jakie istniały w okresie zawierania umowy. Przypomnieć należy, że od banku nie oczekuje się wskazania jak kształtować będą się w przyszłości kursy walut, a jedynie pełnego wyjaśnienia konsumentowi, że wahania kursów walut są trudne do przewidzenia i nie są w żaden sposób ograniczane – tym bardziej, że oprócz mechanizmów czysto rynkowych mają na nie wpływ również zachowania poszczególnych emitentów waluty. W rezultacie należało przyjąć, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co, mimo że określają one główne świadczenie stron, otwiera drogę do oceny ich abuzywności. Nadmienić przy tym należy, ze w ocenie sądu ocena tego, czy postanowienia są jednoznaczne dokonywana powinna być w sposób obiektywny, w odniesieniu do przyjętego wzorca przeciętnego konsumenta, nie zaś w odniesieniu do wiedzy posiadanej przez konkretną stronę umowy. Pozostała zatem ocena kwestionowanych postanowień umownych w świetle pozostałych przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. VIII. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta 0.8.Sprzeczność z dobrymi obyczajami W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi.26 Dobre obyczaje, do których odwołuje się art.385 1 kc stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje w rozumieniu art.385 1§1 kc należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Należy przy tym mieć na uwadze, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt kodeksu cywilnego użytego w art.3 ust.1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Równocześnie preambuła dyrektywy zawiera w motywie 16 istotne wskazówki interpretacyjne pozwalające ustalić pożądane zachowania zgodne z wymogami dobrej wiary. W szczególności: przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia.
  2. Rażące naruszenie interesów konsumenta Również przy interpretacji kolejnej z wymaganych dla stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego przesłanek, tj. rażącego naruszenia interesu konsumenta, odwołać należy się do treści przepisów dyrektywy. W ich świetle w pełni znajdują uzasadnienia twierdzenia, iż rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Jednak nie wyczerpuje to zakresu, w którym może dojść do naruszenia interesów konsumenta. Chodzi bowiem nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu27, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania
  3. Zwrócić należy przy tym uwagę, że o ile ustawodawca posłużył się w art.385 1 pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co może wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art.3 ust.1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art.385 1 kc w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia, o ile odbywa się to ze szkodą dla konsumenta.

art.385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Również

brzmieniem art.4 dyrektywy nadanym sprostowaniem z dnia 13 października 2016 roku29, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W wyroku w sprawie C-186/16, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Wreszcie, w uchwale z 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/18, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.385 1§1 kc), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, skorzystał. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne bądź tracić takiego charakteru jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości30: „(…) w celu zagwarantowania skutku odstraszającego art. 7 dyrektywy 93/13 – kompetencje sądu krajowego, który stwierdza istnienie nieuczciwego warunku w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, nie mogą zależeć od faktycznego stosowania lub niestosowania tego warunku. Trybunał orzekł już bowiem, że dyrektywę 93/13 należy interpretować w ten sposób, że jeżeli sąd krajowy stwierdzi „nieuczciwy” charakter – w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 – warunku umowy uzgodnionego z konsumentem przez przedsiębiorcę, okoliczność, że warunek ten nie został wykonany, nie stoi jako taka na przeszkodzie temu, by sąd krajowy wyciągnął wszelkie konsekwencje wynikające z „nieuczciwego” charakteru tego warunku.” Dlatego też nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Stąd też wnioski dowodowe zmierzające do ustalenia tych okoliczności zostały oddalone. IX. Ocena postanowień dotyczących indeksacji 0.9.Postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacji Oceniając w świetle powyżej opisanych przesłanek postanowienia umowne przewidujące indeksację należy stwierdzić, że niedozwolony charakter mają postanowienia:

  1. a)§1 ust.1 w części przewidującej udzielenie kredytu indeksowanego,
  2. b)§1 ust.2 oraz §2 ust.2 umowy w zakresie, w jakim przewiduje przeliczenie kwoty kredytu na kwotę w walucie obcej;
  3. c)§4 ust.2 umowy oraz §19 ust.5 Regulaminu w zakresie, w jakim przewiduje, że wysokość kwoty podlegającej spłacie (w złotych) oraz raty spłaty obliczana jest jako równowartość kwoty ustalonej uprzednio we frankach szwajcarskich. Podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące indeksację kredytu rażąco naruszają interesy kredytobiorcy – konsumenta jest nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami umowy ryzyka wynikającego z zastrzeżenia indeksacji kredytu, tj. ostatecznego wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom – bez zagwarantowania w umowie jakichkolwiek mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez konsumenta. Skutkiem wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej jest nierównomierne rozłożenie ryzyka ponoszonego przez strony w związku z zawarciem umowy. Przy czym podstawą analizy rozłożenia ryzyka może być jedynie treść łączącej strony umowy, nie zaś sposób finansowania przez bank prowadzonej działalności kredytowej. Bank udzielając kredytu w określonej w złotych polskich kwocie ryzykuje, poza ryzykiem wynikającym z samego zawarcia umowy i potencjalnej możliwości niespłacenia kredytu, stratę jedynie kwoty, która została wypłacona konsumentowi. Strata taka może nastąpić w przypadku radykalnego spadku wartości waluty wskazanej jako waluta indeksacji. Jest to przy tym, biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną oraz proces spłacania kredytu, ryzyko teoretyczne. Utrata całej wyrażonej w złotych wartości udzielonego kredytu nastąpiłaby tylko w przypadku spadku niemalże do zera wartości waluty indeksacji, która nastąpiłaby niezwłocznie po wypłaceniu kredytu. W przypadku nastąpienia takiego zdarzenia w innym momencie wykonywania umowy, bank uzyskałby już w ramach następującej z czasem ratalnej spłaty zadłużenia przynajmniej część zainwestowanego kapitału. Tymczasem sytuacja konsumenta przedstawia się zupełnie inaczej. Nie tylko wysokość jego zobowiązania po przeliczeniu na złote polskie może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość (wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji), ale też może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Konsument w istocie nie dysponuje też,

postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut. Przewidziane w regulaminie przewalutowanie kredytu (§30) nie stanowi swobodnego uprawnienia kredytobiorcy, a zostało obwarowane określonymi warunkami. Dlatego też, mimo że konstrukcja indeksacji kredytu nie jest sprzeczna z prawem, jak również nie można ogólnie wykluczyć możliwości jej stosowania w umowach zawieranych z konsumentami, w przypadku spornych postanowień należało uznać je za niedopuszczalne. Opisana wyżej konstrukcja prowadzi bowiem do wniosku, że następuje rażące naruszenie interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. Równocześnie wprowadzenie omawianych postanowień należy uznać za naruszające dobre obyczaje, gdyż następuje z wykorzystaniem przewagi kontraktowej banku, który dysponując nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z indeksacją kredytu, wprowadza do umowy postanowienia chroniące przede wszystkim własne interesy, czyniąc to bez udzielenia, na etapie zawierania umowy, odpowiednich informacji i ostrzeżeń kredytobiorcy. Nie jest to traktowanie konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny. Oczywiście trzeba pamiętać, że wprowadzenie postanowień dotyczących indeksacji kredytu pozwoliło na zaoferowanie konsumentowi niższego oprocentowania kredytu. Jednak należy mieć też na uwadze, że dopuszczalność takiego rozwiązania uzależniona jest od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, jak również od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji, tj. sformułowania postanowień w sposób jednoznaczny w rozumieniu przedstawionym w punkcie VII.4 uzasadnienia. Zwrócić trzeba uwagę, że o ile nierównomierne rozłożenie ryzyka w umowie kredytowej nie jest niespotykane, gdyż wiąże się chociażby z konstrukcją zmiennego oprocentowania, to odmienny jest charakter wspomnianego ryzyka i ryzyka kursowego. Wzrost oprocentowania kredytu może prowadzić do wzrostu wysokości raty, jednak nie rośnie saldo zadłużenia kredytobiorcy, a kredytobiorca może spłacić pozostające zadłużenie i uwolnić się od rosnących kosztów obsługi zadłużenia. Tymczasem w przypadku kredytu indeksowanego, wzrost kursu waluty, nawet jeśli ma charakter obiektywny, niezależny od swobody wyznaczania kursów przez bank, oznacza jednoczesny wzrost wysokości zadłużenia (salda kredytu). Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że pozwany nie tylko wykorzystał swoją przewagę kontraktową, ale też nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych. Pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji kredytu było sprzeczne z dobrymi obyczajami. A skoro równocześnie rażąco naruszało interesy konsumenta, to stanowiło klauzulę niedozwoloną.

  1. Zróżnicowanie zastosowanych kursów Zasadne w przeważającej części są również pozostałe zarzuty związane z abuzywnym charakterem postanowień umownych są zasadne. Dotyczy to w szczególności oceny kształtu postanowień, które z jednej strony różnicują wysokość kursu przyjętego dla przeliczeń kwoty kredytu z PLN na CHF, a następnie przeliczeń wysokości wymaganej spłaty z CHF na PLN, a z drugiej strony – pozwalają kredytodawcy na swobodne ustalenie wysokości każdego z tych kursów. Już zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu, a następnie wysokości spłaty uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a równocześnie rażąco naruszające interesy konsumenta. Strony umowy nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej – dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm mający pozwolić na zastosowanie stóp procentowych przewidzianych dla waluty obcej i zabezpieczyć bank przed spadkiem kursu waluty. Dlatego też zróżnicowanie przyjętego kursu nie znajduje żadnego uzasadnienia w relacjach pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Równocześnie nie może budzić żadnych wątpliwości, że konstrukcja, w której w chwili wykorzystania kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta (świadczenia, które ma spełnić na rzecz banku) jest, w wyniku zastosowania dla jej ustalenia kursu sprzedaży, wyższa niż wysokość udzielonego mu kredytu (przeliczonego wg kursu kupna), stanowi naruszenie interesów konsumenta. Z kolei wykorzystanie przez bank swojej przewagi kontraktowej dla wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla kredytodawcy, w nieuzasadniony sposób zwiększających wysokość świadczeń, do których zobowiązany jest kredytobiorca, uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Z omawianych przyczyn za niedozwolone postanowienie umowne uznać należy treść: - §1 ust.2 i §2 ust.2 umowy w zakresie, w jakim przewiduje zastosowanie kursu kupna do przeliczanie wypłaconych środków do CHF, - §4 ust.2 umowy w zakresie, w jakim przewiduje zastosowanie kursu sprzedaży CHF dla potrzeb ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy - równowartości wymaganej spłaty wyrażonej w CHF. Sąd nie podziela natomiast argumentów strony powodowej wskazujących, że do przeliczenia pomiędzy kwotą w złotych a kwotą we frankach szwajcarskich powinien zostać zastosowany kurs sprzedaży, a do ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy na podstawie kwoty ustalonej we frankach – kurs kupna. W ocenie sądu nie ma żadnych podstaw do jakiegokolwiek różnicowania kursów, a ich ukształtowanie nie powinno preferować żadnej ze stron.
  2. Sposób ustalenia kursów walut Wreszcie niedozwolony charakter mają postanowienia przewidujące stosowanie do przeliczeń kursów wskazanych w Tabeli kursów banku. Podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu rażąco naruszają interes konsumenta jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokość świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać. Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek weryfikowalnych kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. Wątpliwe je

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.