Następstwem niewydania decyzji w przepisanym terminie było poniesienie przez nich szkody w postaci utraconego dochodu z najmu obiektu handlowego. Zostało ustalone, iż bezczynność pozwanej trwała ogółem 10 miesięcy i 9 dni. Gdyby nie miała ona miejsca inwestycja mogłaby zostać ukończona najpóźniej w dniu 7 grudnia 2013 roku i od tego momentu powodowie mogliby uzyskiwać umówiony czynsz najmu, to jest kwotę 817,96 zł dziennie. Należy w tym miejscu zauważyć, że powód występując o zmianę warunków zabudowy w istocie przyczynił się do zwiększenia opóźnienia o 19 dni a ponadto błędnie obliczył długość okresu bezczynności pozwanej, określając go jako przedział czasowy od 9 marca 2014 roku do 19 października 2014 roku, to jest 225 dni. W ocenie Sądu Okręgowego jest to okres zbyt długi, albowiem inwestycja została już oddana do użytku w dniu 16 października 2014 roku, czyli odszkodowania można domagać się jedynie do dnia poprzedzającego, a więc do 15 października 2014 roku. W takiej sytuacji można mówić jedynie o 221 dniach opóźnienia. Biorąc pod uwagę wysokość dziennego czynszu najmu, to jest kwotę 817, 96 zł, szkoda wyniosła
poprzez:
odczytywanego w korelacji z art. 35 i 37 k.p.a. w brzmieniu z 28.09.2012 r. i 29.07.2013 r.. Zaskarżonemu wyrokowi pozwana zarzuciła również naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: 1. art. 362 k.c. w zw. z art.
i art. 5 k.c., poprzez niezastosowanie ich, w sytuacji, w której powód przyczynił się do zwiększenia szkody poprzez złożenie zażaleń na nieterminowe załatwienie sprawy po łącznym okresie 170 dni od ustawowych terminów przewidzianych na zakończenie postępowania, 2. art.
w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c. poprzez błędne ich zastosowanie i przyjęcie odpowiedzialności pozwanej w granicach szerszych niż wynikające z tych przepisów, a mianowicie również w okresie prowadzenia postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 35 § 3 k.p.a. i 37 § 1 k.p.a., w sytuacji, w której niewydanie decyzji, o którym mowa w art.
k.c., winno być rozumiane jako następujące po upływie kodeksowego terminu wynikającego z art. 35 k.p.a., a w konsekwencji odpowiedzialność pozwanej winna ograniczać się do faktycznych okresów nieterminowego rozpatrywania sprawy administracyjnej. Kierując się powyższymi argumentami, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: oddalenie powództwa ponad kwotę 71.262,28 zł, rozliczenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem pierwszej instancji przy uwzględnieniu wygranej pozwanej w 68% i zasądzenie kosztów postępowania w instancji odwoławczej, w tym kosztów zastępstwa procesowego, od powodów solidarnie na rzecz pozwanej, ewentualnie domagała się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia oraz pozostawienia rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego Sądowi I instancji. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanej na koszt strony skarżącej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej zasługuje na uwzględnienie jedynie w niewielkiej części, powiązanej z zarzutami naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 35 § 3 k.p.a. w zw. z art.
w wyniku nieuwzględnienia przez Sąd Okręgowy, że pozwana nie zwlekała z wydaniem decyzji o warunkach zabudowy w okresie miesiąca od daty wydania przez S.K.O. w B. decyzji uchylającej z dnia 22 marca 2012 roku (k. 22 akt sprawy), a w związku z tym nie może zostać obciążona z tego tytułu odszkodowaniem na rzecz powodów. Bezspornie pierwszy okres nieterminowego rozpoznania wniosku powoda ad 1 o wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie został w sentencji postanowienia z dnia 22 października 2012 roku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. w B. (k. 38) precyzyjnie określony. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika jednak, że Kolegium oceniło okres od 22.03.2012 r. do momentu wydania swojego rozstrzygnięcia za czas, w którym „organ I instancji nie podjął w sprawie czynności procesowych”. Sformułowanie to nie może być interpretowane jako przesądzające o pozostawaniu pozwanej w całym tym okresie w zwłoce, skutkującej odpowiedzialnością odszkodowawczą, ponieważ S.K.O. nie wskazało bynajmniej, że cały okres bezczynności organu pozwanej był w tym czasie bezprawny. W konsekwencji, o ile pozostawanie pozwanej w zwłoce w dacie wydania postanowienia nie budzi wątpliwości, to moment początkowy tej zwłoki winien zostać ustalony w niniejszym procesie. Sąd Okręgowy przyjmując a priori, że analizowane opóźnienie było zawinione przez pozwanego również w okresie 22.03.12 r.- 22.04.2012 r. nie wyjaśnił bliżej podstaw faktycznych i prawnych takiego stanowiska, co wskazuje na uznanie treści postanowienia S.K.O. i orzeczeń wydanych w obu instancjach w sprawie o sygn. akt: I C 718/16 (I A Ca 326/17 w instancji odwoławczej) za prejudykaty przesądzające powyższą kwestię na korzyść powodów. Sąd Apelacyjny takiego związania w realiach niniejszej sprawy nie dostrzega. Tak jak już bowiem wskazano, postanowienie z dnia 22.10.2012 r. nie określa daty początkowej zwłoki pozwanej Gminy, zaś lakoniczne i ogólne odwołanie się do prejudycjalnego charakteru w/w postanowienia w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25.10.2017 r. (zob. k. 110) także nie petryfikuje na przyszłość ustaleń w przedmiocie daty początkowej zwłoki pozwanej Gminy. Zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania, przy czym w świetle § 5 tego artykułu nie zalicza się do powyższego okresu m.in. opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Zastosowanie powyższego przepisu wymaga oczywiście wstępnego ustalenia, czy postępowanie wyjaśniające było w ogóle w analizowanym przypadku konieczne, a więc czy cyt. przepis znajduje w sprawie zastosowanie. Punktem wyjścia do rozważań w tej materii powinna być treść zaleceń S.K.O. zawartych w decyzji uchylającej z dnia 22.03.2012 r. Wynika z nich, że czynności pozwanej winny być m. in. ukierunkowane na ustalenie obszaru ocenianego w kontekście funkcji oraz cech wnioskowanej zabudowy, co wymagać miało sporządzenia prawidłowej mapy, spełniającej wymogi art. 52 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku O planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Po wykonaniu powyższych czynności i pozyskaniu prawidłowej mapy analiza wniosku powoda na zasadzie art. 61 ust. 1 powyższej ustawy miała zostać przeprowadzona od podstaw (zob. k. 23- 25 akt sprawy). W tych warunkach Sąd Apelacyjny uznał, że pozwana zobligowana została po uchyleniu decyzji do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, co uruchamiało bieg terminu miesięcznego. Z drugiej strony nie sposób jednak uznać zleconych jej czynności za szczególnie wymagające, a przez to wydłużające termin procedowania do dwóch miesięcy. Tezę taką wspiera również okoliczność wcześniejszego prowadzenia postępowania w zasadniczym jego zrębie, co uchylało potrzebę powtarzania wszystkich czynności koncepcyjnych lub analitycznych. Postępowanie wyjaśniające definiowane jest w doktrynie jako działanie ukierunkowane na zbieranie dowodów, informacji, wyjaśnień, w szczególnych przypadkach przeprowadzenie rozprawy (art. 89 § 2 k.p.a.) i ma miejsce wtedy, gdy załatwienie sprawy nie może nastąpić jedynie w oparciu o dowody wymienione w art. 35 § 2 k.p.a. (zob. teza 9 Komentarza do art. 35 k.p.a. autorstwa A. W., stan prawny: 31.12.18 r.). Potrzeba prowadzenia postępowania wyjaśniającego uniemożliwia więc przyjęcie stanowiska powodów, że pozwana zwlekała z wydaniem drugiej decyzji w okresie miesiąca po uchyleniu decyzji pierwszej; zresztą trudno oczekiwać od apelującej działania w sprawie w okresie, kiedy nie miała ona jeszcze wiedzy o wydaniu przez S.K.O. decyzji kasującej, a pozostawała w przekonaniu, że jej pierwsza decyzja o warunkach zabudowy jest prawidłowa i zamyka procedowanie w I instancji. Zmniejszenie okresu zawinionego przez pozwana opóźnienia o 30 dni oznacza potrzebę redukcji zasądzonej przez Sąd Okręgowy kwoty odszkodowania w wysokości 156.713,44 zł o 21.199,60 zł, przy zastosowaniu tożsamego przelicznika 817,96 zł/ dzień i zmniejszeniu kwoty brutto o należności z tytułu ubezpieczenia (ok. 135 zł) i podatku od nieruchomości (ok. 3.102 zł), przyjęte w kwotach bazowych w niniejszej sprawie, jak i w postępowaniu o sygn. I C 718/16, na poziomie- odpowiednio- 1.654 zł/ rok i 22.855,36 zł/rok. Odrębnej kalkulacji wymagało dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie odsetkowe za okres od 14.02.2015 r. do 6.12.2017 r. Skapitalizowane odsetki od należnej ostatecznie powodom kwoty odszkodowania: 135.513,84 zł, wyniosłyby w tym okresie 27.852, 74 zł. Po dodaniu obu tych kwot, zasądzeniu podlegała suma 163.366,58 zł. Zmiana zasądzonej kwoty roszczenia głównego doprowadziła do zmniejszenia zakresu wygranej powodów do 0,74. Całość kosztów poniesionych przez obie strony w procesie przed Sądem Okręgowym, wedle prawidłowej kalkulacji tego Sądu, wyniosła 32.682 zł, przy wkładzie powodów w wysokości 22.882 zł. Zasądzeniu na ich rzecz na mocy art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. podlegała różnica między tą ostatnią kwotą a sumą, w jakiej powodowie ulegli swojemu przeciwnikowi (32.682 zł x 0,26 = 8.497 zł). Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok jak w pkt 1 na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c., uznając pozostałe zarzuty apelacji strony pozwanej za nietrafione. W szczególności na aprobatę nie zasługuje przekonanie skarżącej o tym, że powodowie przyczynili się do szkody poprzez złożenie zażaleń na nieterminowe załatwienie sprawy w datach przekraczających sumarycznie o 170 dni ustawowe terminy rozpoznania wniosku o ustalenie warunków zabudowy. Narracja apelacji zmierza w istocie w tym miejscu do ponownego poddania badaniu Sądów obu instancji nie tylko przesłanek faktycznych obecnego roszczenia, dotyczącego opóźnienia w okresie 22.03.12 r.- 22.10.2012 r., ale również prawomocnie rozpoznanych przesłanek roszczenia odszkodowawczego za okres: 7.12.2013 r.- 8.03.2014 r., dochodzonego w sprawie o sygn. akt: I C 718/16, co jest oczywiście sprzeczne z dyspozycją art. 366 k.p.c. W świetle tego przepisu wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia (granice przedmiotowe sporu), a ponadto tylko między tymi samymi stronami (granice podmiotowe sporu). Przedmiotowe granice powagi rzeczy osądzonej wyznaczane są przez przedmiot rozstrzygnięcia sądu oraz podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, czyli zasadniczo „przytoczone w pozwie okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie”, o których mowa w art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. W konsekwencji, pomimo tego że res iudicata obejmuje co do zasady sentencję wyroku, to zgodnie przyjmuje się, że są nią objęte także ustalenia faktyczne w takim zakresie, w jakim indywidualizują sentencję jako rozstrzygnięcie o przedmiocie sporu i w jakim określają one istotę danego stosunku prawnego (por. wyroki S.N. z dnia 15 marca 2002 roku, II CKN 1415/00, L., z dnia 8 marca 2010 roku, II PK 249/09, L. oraz postanowienie S.N. z dnia 3 lutego 2010 roku, II CSK 414/09, L.). Instytucja zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub na przewlekłe prowadzenie postępowania przewidziana w dawnym art. 37 § 1k.p.a. (czyli w stanie prawnym obowiązującym do 1.06.2017 r.) nie wymagała dla wystąpienia z zażaleniem podejmowania jakichkolwiek czynności ponaglających i nie wskazywała konkretnego terminu na wniesienie zażalenia, powiązanego z chwilą przekroczenia terminów przewidzianych na załatwienie sprawy w art. 35 k.p.a. Postawa strony postępowania administracyjnego rodząca jej przyczynienie się do opóźnionego rozpoznania sprawy nie zachodzi ponadto wtedy, gdy strona ta oczekuje na załatwienie sprawy, pozostając w zaufaniu do profesjonalizmu i terminowości procedowania organu administracji (zaufanie to można wyprowadzić z zasady legalizmu funkcjonowania organu państwowego lub samorządowego), lecz może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy strona ta poprzez swoje zachowanie utrudnia lub uniemożliwia organowi terminowe rozpoznanie sprawy (bez uzasadnionej przyczyny często zmienia wniosek, nie reaguje na wezwania do usunięcie jego braków, mnoży niezasadne środki zaskarżenia itp., zob. też art. 35 § 5 k.p.a. w części zakazującej wliczania do terminu rozpoznania sprawy okresów opóźnień wywołanych z winy strony). Sytuacja taka w niniejszej sprawie (okresie objętym analizą) nie miała miejsca, dlatego próba pozwanej przerzucenia na powodów odpowiedzialności za nieterminowe rozpoznanie ich sprawy nie mogła odnieść oczekiwanego w apelacji skutku, a wywiedziony w niej na tym tle zarzut obrazy art. 362 k.c. w zw. z art.
i art. 5 k.c. został oceniony jako niezasadny. Mając na uwadze powyższe, apelacja pozwanej została oddalona w pozostałej części na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego postanowiono w zgodzie z art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), przy uwzględnieniu wygranej powodów w 0,83 (koszty procesu apelacyjnego to dwie stawki opłaty należnej profesjonalnym pełnomocnikom stron- 2 x 4.050 zł- i opłata od apelacji w kwocie 5.582 zł). Zasądzeniu na rzecz powodów podlegała w tych warunkach różnica między poniesionymi przez nich wydatkami (4.050 zł) a sumą proporcjonalną do ich przegranej w sprawie (13.682 zł x 0,17 = 2.326 zł). (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.