kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 8 listopada 2018 r. sygnatura akt II K 117/18 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym zaliczając wydatki za to postępowanie na rachunek Skarbu Państwa. Sygnatura akt IV Ka 49/19 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 8 listopada 2018r. Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie, uznał S. D. za winnego tego, że w dniu 3 stycznia 2018r.,w Ł., kierował w ruchu lądowym, samochodem osobowym marki O. (...) o nr rej. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości (wyniki badań wykazały: I – 1,28 mg/l, II – 1,27 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu), będąc wcześniej skazanym prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Myszkowie z dnia 20 czerwca 2012r. sygn. akt II K 1369/11 za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, to jest występku z art.
i za to na podstawie art.
wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 42 § 3 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio. Na podstawie art. 43a § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Na podstawie art. 63 § 4 k.k. na poczet orzeczonego w punkcie II zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 3 stycznia 2018 r. Na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 483,66 zł tytułem wydatków poniesionych przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania w sprawie, a na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych wymierzył mu opłatę w kwocie 120 zł. Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się oskarżony, w imieniu którego wyrok zaskarżyła jego obrońca w części w pkt I w zakresie orzeczenia o karze i w pkt II w zakresie orzeczenia o środku karnym, zarzucając na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k.:
miało miejsce 6 lat temu. Podkreśla przy tym, że zdarzenie ze stycznia miało być efektem „szczególnej sytuacji jaka zaistniała w tym okresie” oraz, że był to „incydent”. Żaden z tych argumentów nie przekonał sądu odwoławczego, że sąd orzekający błędnie ocenił zachowanie S. D. oraz by coś rzeczywiście usprawiedliwiło prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i to tak znacznej (1,28 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu). Oskarżony miał i ma świadomość uzależnienia od alkoholu, wie jak on na niego działa. Twierdzenie zatem, że skoro były święta i S. D. wrócił do nałogu, a po popełnieniu przestępstwa znowu tego żałuje i deklaruje poprawę, to jest to jakaś okoliczności, której należy przydać szczególne znaczenie i na tej podstawie łagodniej go oceniać i traktować, jest pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw. Świadczy to jedynie o tym, że S. D. ma poważny problem alkoholowy, a pod wpływem alkoholu przestaje logicznie myśleć, podejmuje działania ryzykowane i irracjonalne (jako powód, dla którego wyjechał w stanie nietrzeźwości, podaje chęć wzięcia udziału w terapii antyalkoholowej). Już tylko te ujawnione elementy jego zachowania świadczą o tym, że zapewnienia o zmianie nastawienia i woli przestrzegania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czy zasad porządku prawnego należy uznać za gołosłowne i jedynie „życzeniowe”, obliczone na osiągnięcie doraźnego efektu. Oskarżony nie daje żadnych gwarancji, iż najbliższa okazja (np. kolejne święta czy inna uroczystość rodzinna) nie będzie stanowiła pretekstu do spożywania alkoholu. Nadto, jakkolwiek prawdą jest, że S. D., za czyn z art.
skazany został w 2012r., to jednakże po tej dacie był jeszcze 8-krotnie karany, w tym przez sądy niemieckie, co świadczy o tym, że zasady porządku prawnego nie są przez niego respektowane. Kary grzywny orzeczonej w sprawie II K 1369/11, zamienionej następnie na zastępczą karę ograniczenia wolności, (jak też w sprawie II K 913/12), oskarżony nie wykonywał, w efekcie czego orzeczono zastępcze kary pozbawienia wolności i te dopiero wykonał (vide karta karna – k. 128). W takim przypadku sąd I instancji miał podstawy by uznać, że cele kary może osiągnąć jedynie poprzez wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności. Wymiar i rodzaj kary, także w ocenie sądu odwoławczego, stanowi właściwą i wyważoną reakcję na zachowanie oskarżonego. Przedstawione w uzasadnieniu przesłanki, którymi kierował się sąd a quo, wymierzając karę w tym właśnie rozmiarze (k. 104), są jedynie słuszne i sąd ad quem w pełni je podziela i aprobuje. Tym samym zarzut rażącej surowości kary pozbawienia wolności uznać należy za oczywiście chybiony. Skarżąca, w uzasadnieniu apelacji, nie wskazała żadnej okoliczności, którą można by potraktować jako „szczególnie uzasadniającą” odstąpienie od wymierzenia dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Z pewnością do tej kategorii nie należy podnoszony upływ czasu od dnia wydania wyroku skazującego w sprawie II K 1369/11. Taką okolicznością nie jest także wskazywany przez oskarżonego powód, dla którego 3.01.2018r. wyjechał swoim samochodem w kierunku J. czy też przyczyna powrotu do nałogu. Także obecna sytuacja osobista i rodzinna za taką nie może być potraktowana. S. D. rodzinę miał także przed 3 stycznia 2018r. i jej los oraz dobro nie powstrzymało ani przed zerwaniem abstynencji, ani przed popełnieniem kolejnego przestępstwa. Z tych też powodów i w tym zakresie apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Z uwagi na wynika postępowania odwoławczego, brzmienie art. 636§1 k.p.k., jak też właśnie sytuację osobistą i majątkową S. D., sąd odwoławczy zwolnił go od obowiązku poniesienia kosztów sądowych związanych z jego apelacją, a wydatkami związanymi z tym postępowaniem obciążył Skarb Państwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.