Warunkiem dopuszczalności ustanowienia przedmiotowej służebności jest brak po stronie przedsiębiorcy przesyłowego skutecznego wobec właściciela tytułu prawnego do korzystania z jego nieruchomości celem eksploatacji i konserwacji posadowionych na niej urządzeń przesyłowych. Podstawę prawną uprawnienia do budowy urządzeń przesyłowych i ich późniejszej eksploatacji niesie m.in. pozwolenie administracyjnoprawne uregulowane obecnie w art. 124 i nast. ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami, uprzednio w art. 70 i nast. ustawy z dnia 29.04.1985r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a jeszcze wcześniej w art. 35 i nast. ustawy z dnia 12.03.1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zgodnie z którym organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem naczelnika gminy, a w miastach – prezydenta lub naczelnika miasta ( dzielnicy ) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach – zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową – ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe przysługiwało prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją ( art. 35 ust. 2 ustawy ). Poprzednik prawny uczestnika budując w latach 70-tych ubiegłego wieku na gruncie obecnie należącym do wnioskodawcy napowietrzną linię elektroenergetyczną 400 kV relacji P. – G. legitymował się decyzją (...) w P. z dnia 4.04.1972r. znak (...) wydaną w trybie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12.03.1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w której zezwolono (...) na założenie napowietrznej linii napowietrznej 400 kV na trasie P. – G. przez stanowiące własność prywatną nieruchomości wskazanych w załączonych do wniosku (...) wykazach. W decyzji wskazano przy tym, że zostaje ograniczone prawo własności nieruchomości objętych decyzją poprzez m.in. ustanowienie na rzecz (...) uprawnienia do posadowienia linii wraz niezbędnymi urządzeniami technicznymi oraz zapewnienie temuż podmiotowi nieograniczonego dostępu do nieruchomości celem bieżącej eksploatacji i konserwacji urządzeń. W/w decyzja uprawniająca poprzednika prawnego uczestnika do posadowienia na spornym gruncie urządzeń elektroenergetycznych i zapewniająca mu dostęp do gruntu celem wykonania prac konserwacyjnych przesądza o tym, że po stronie uczestnika istnieje tytuł prawny do korzystania z nieruchomości wnioskodawcy. Przywołując poglądy wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym w szczególności w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z 8.04.2014r., (...), Sąd wyjaśnił, że decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. ( art. 70 ust. 1 u.g.g., art. 124 ust. 1 u.g.n. ) była aktem kształtującym treść prawa własności zgodnie z art. 140 k.c. Nie powodowała powstania służebności w ścisłym tego słowa znaczeniu, ponieważ skutki ograniczenia prawa własności ( art. 147, 149 i 152 k.c. ) różnią się od skutków prawnych wywołanych przez ustanowienie służebności, a podobieństwo między nimi wynika z kreowanego nimi obowiązku znoszenia przez właściciela zmian rzeczowych na jego nieruchomości. Z decyzji tej wynikają uprawnienia o charakterze administracyjnym, czasami nazwane szczególną służebnością ustawową. W orzecznictwie przeważa stanowisko, że omawiana decyzja jako akt wywłaszczeniowy powoduje trwałe ograniczenie prawa własności w celu wykonywania na niej uprawnień o treści zbliżonej do tych, które są właściwe dla służebności zwanej w literaturze przesyłową. Skoro jednak źródłem obciążenia jest ustawa i akt administracyjny, to mają one charakter publicznoprawny. Wydanie decyzji mającej podstawę w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. ( art. 70 ust. 1 u.g.g., art. 124 ust. 1 u.g.n. ) prowadzi do trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości, gdyż sprawia, że jej właściciel ma obowiązek znoszenia stanu faktycznego ukształtowanego przebiegiem urządzeń przez strefę, w której było lub mogło być wykonywane jego prawo. Gdyby w tej decyzji chodziło o możliwość zajęcia nieruchomości na czas ograniczony, to ustawodawca powinien go oznaczyć. Trwałość skutków decyzji wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., art. 70 ust. 1 u.g.g. i art. 124 ust. 1 u.g.n. w postaci ograniczenia prawa własności nieruchomości w konkretny sposób oznacza, że dotyczą one nie tylko tej osoby, która była właścicielem nieruchomości w chwili prowadzenia postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji, lecz każdego kolejnego jej właściciela. Na uprawnienia w stosunku do wywłaszczonej w ten sposób nieruchomości może się powoływać nie tylko przedsiębiorca wykorzystujący urządzenia przesyłowe, który instalował je w związku z wydaniem decyzji, ale każdy kolejny, który uzyskał do tych urządzeń tytuł i w związku z tym jest odpowiedzialny za ich utrzymanie i eksploatację. Na przedmiotowych nieruchomościach na mocy decyzji z dnia 4.04.1972r. wydanej w trybie art. 35 ust 1 i 2 ustawy z dnia 12.03.1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, trwale ograniczającej prawo własności poprzednika prawnego wnioskodawcy w celu wykonywania na niej uprawnień o treści zbliżonej do służebności przesyłu, (...) posadowił istniejące i wykorzystywane do chwili obecnej elementy infrastruktury napowietrznej linii 400 kV relacji P. – G. ( obecnie P. – K. ). Jednocześnie decyzja ta zapewniała przedsiębiorstwu przesyłowemu dostęp do nieruchomości w celu wykonywania czynności związanych z eksploatacją i konserwacją posadowionych urządzeń. Przy czym niewątpliwie poprzednik prawny uczestnika ( przedsiębiorstwo państwowe ) wykonywał wówczas uprawnienie o charakterze administracyjnym w ramach prowadzonego przedsiębiorstwa, gdyż w imieniu własnym względem zarządzanych przez siebie części mienia ogólnonarodowego ( w tym przypadku prawa własności urządzeń przesyłowych ) wykonywał uprawnienia płynące z własności państwowej, a więc również ewentualne uprawnienia płynące z wydanych decyzji o charakterze wywłaszczeniowym, a przysługujących Skarbowi Państwa. Następnie prawo to realizowało przedsiębiorstwo państwowe w imieniu własnym i na własną rzecz ( jako właściciel urządzeń przesyłowych ) w ramach prowadzonego przedsiębiorstwa zajmującego się przesyłem i dystrybucją energii elektrycznej. Dalej na podstawie z dniem 12.07.1993r. dokonano podziału (...) w P. w celu przeniesienia przez Skarb Państwa zorganizowanej części mienia przedsiębiorstwa, w tym linii elektroenergetycznych 400 kV relacji P. – K. do spółki (...) SA, po czym przedmiotowe linie wraz z wydzieloną zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa zostały wniesione jako aport do spółki (...) SA, która ulegała dalszym przekształceniom. Niewątpliwie w skład wniesionej aportem części przedsiębiorstwa weszły w szczególności prawa własności ruchomości, a zwłaszcza ruchomości związane z prowadzeniem działalności w zakresie dystrybucji energii elektrycznej: linii kablowych i napowietrznych, sieci dystrybucyjnych oraz zespołów elektroenergetycznych, stacji i rozdzielni energetycznych i transformatorów. Na podstawie art. 55 1 pkt 3 k.c. w skład majątku poprzednika uczestnika weszły przy tym prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych, a tym samym również nabyte uprzednio w drodze decyzji administracyjnych o charakterze wywłaszczeniowym. Na podstawie decyzji z dnia 4.04.1972r. uczestnik legitymuje się już tytułem prawnym do korzystania z należących do wnioskodawcy nieruchomości, związanym z posadowieniem, eksploatacją i konserwacją linii energetycznej wysokiego napięcia 400 kV relacji P. – K., bowiem mimo uchylenia ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, wydane na podstawie art. 35 tej ustawy decyzje administracyjne wywołują nadal skutki prawne, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, którego dotyczą oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji. Sąd wyjaśnił, że nie badał prawidłowości wydania i doręczenia decyzji z dnia 4.04.1972r., albowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem decyzja administracyjna podjęta przez organ administracji publicznej w sprawie należącej do kompetencji tej administracji wiąże sądy w postępowaniu cywilnym w zakresie objętym jej rozstrzygnięciem. W postępowaniu cywilnym sądy nie są władne badać prawidłowości podjęcia decyzji administracyjnej, w szczególności czy istnieją przesłanki, które w świetle przepisów prawa materialnego stanowiły podstawę jej podjęcia. Dzieje się tak niezależnie od treści uzasadnienia decyzji. Decyzja jest w zakresie objętym jej treścią - bez względu na motywy jej podjęcia wyrażone w uzasadnieniu - wyrazem stanowiska organu administracji publicznej wiążącym sądy w postępowaniu cywilnym ( postanowienie SN z 4.06.2009r., (...) ). Droga postępowania cywilnego nie stanowi właściwej ścieżki zakwestionowania faktu, że przedmiotowa decyzja administracyjna wywołała wobec poprzednika jak i wnioskodawcy trwałe skutki prawne. Stąd zarzuty wnioskodawcy dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. były całkowicie chybione. W wyroku z 25.11.2010r., (...) Sąd Najwyższy stwierdził, że w judykaturze i piśmiennictwie przyjmuje się zasadę uwzględniania przez sądy powszechne skutków prawnych decyzji administracyjnych, niezależnie od ich deklaratoryjnego, bądź konstytutywnego charakteru, podkreślając, że ma ona swoje źródło w prawnym rozgraniczeniu drogi sądowej i drogi administracyjnej ( art. 2 § 3 i art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. oraz art. 16 i 97 § 1 pkt 4 k.p.a. ), a na gruncie obowiązującej Konstytucji – także w zasadzie podziału władz ( art. 10 ) oraz działania organów władzy publicznej na podstawie i granicach prawa ( art. 7 ). W orzecznictwie SN wykształciła się koncepcja tzw. bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej, dopuszczająca odstępstwo od powyższej reguły, zgodnie z którą, jakkolwiek kwalifikowanie decyzji administracyjnej w kategoriach nieważności bezwzględnej nie ma oparcia w prawie administracyjnym ( art. 156 § 1 k.p.a. ), za bezwzględnie nieważne uważa się decyzje wydane przez władze całkowicie do tego niepowołane bądź wydane co prawda przez władzę uprawnioną, ale z pominięciem wszelkiej procedury. W konsekwencji – jak zrekapitulował to SN w uzasadnieniu uchwały z 9.10.2007r., (...), po przeanalizowaniu dotychczasowego orzecznictwa odnoszącego się do tego zagadnienia – sąd cywilny nie jest związany decyzją dotkniętą wyłącznie takimi wadami, które dyskwalifikują ją z punktu widzenia podstawowych cech kreatywnych, przesądzających o bycie prawnym aktu administracyjnego w ogóle. Sad ten nie może natomiast przeprowadzić kontroli decyzji pod kątem innych wad, ponieważ ocena taka może być dokonana jedynie w administracyjnym toku instancji. W niniejszej sprawie przedmiotowa decyzja wywłaszczeniowa nie jest dotknięta tak kardynalnymi wadami, zatem nie podlega kontroli w ramach postępowania cywilnego. W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy oddalił wniosek, zaś o kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od postanowienia złożył wnioskodawca, zaskarżając jej w całości oraz zarzucając obrazę przepisów postępowania przez: a) naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów i uznanie, że pismo zatytułowane „decyzja” (...) z dnia 4.04.1972r. stanowi decyzję administracyjną wydaną w trybie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, która nadto jest skuteczna wobec nieruchomości wnioskodawcy i ostateczna; b) naruszenie art. 520 § 2 k.p.c. poprzez obciążeni kosztami postępowania wyłącznie wnioskodawcy w sytuacji, gdy zachodziła przesłanka orzeczenia, że strony ponoszą koszty swojego udziału w sprawie. W oparciu o te zarzuty wnioskodawca domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a ponadto zasądzenia od uczestnika kosztów postępowania apelacyjnego. Uczestnik w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od wnioskodawcy zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Podstawą oddalenia przez Sąd I instancji wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, wywodzonego przez wnioskodawcę z art.
k.c., było stwierdzenie, że uczestnikowi przysługuje już tytuł prawny do korzystania z urządzeń zlokalizowanych na przedmiotowych nieruchomościach, wynikający z decyzji wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12.03.1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ( t.j. Dz.U. z (...)). Nie budzi żadnych zastrzeżeń stanowisko Sądu I instancji, że decyzje wydane m.in. w trybie tej ustawy prowadziły do trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości ukształtowanego przebiegiem urządzeń przesyłowych przez obszar, w którym prawo to nie mogło być wykonywane. Wydanie decyzji oznaczało, że właściciel musiał bezterminowo godzić się na zainstalowanie urządzeń przedsiębiorcy przesyłowego na swojej nieruchomości, trwanie tych urządzeń na jego gruncie i podejmowanie przez przedsiębiorcę czynności technicznych koniecznych do utrzymania ich w stanie zdatnym do zaspokajania potrzeb społecznych. Z decyzji pośrednio wynikało, w związku z ograniczeniem prawa właściciela, uprawnienie przedsiębiorcy do posadowienia urządzeń przesyłowych na jego gruncie, a upoważnienie do wstępu na ten grunt w celu podjęcia niezbędnych czynności mających na celu utrzymanie urządzeń w należytym stanie miało źródło w ustawie. Z uwagi z jednej strony na źródło powstania praw i obowiązków, z drugiej zaś – na ich charakter, zbliżony do będących konsekwencją obciążenia nieruchomości służebnością gruntową, skutki wywołane decyzją administracyjna traktuje się jako swego rodzaju służebność, nazywaną służebnością publiczną lub przesyłową. Trwałość skutków decyzji, obejmujących ograniczenie prawa własności nieruchomości w określony w decyzjach sposób, dotyczy zarówno osoby, która była właścicielem w chwili wydania decyzji, jak i każdego kolejnego właściciela. Na uprawnienie objęte tymi decyzjami może powoływać się zaś przedsiębiorca, który w związku z tymi decyzjami zainstalował urządzenia, jak też każdy kolejny, który uzyskał tytuł prawny do tych urządzeń i jest odpowiedzialny za ich eksploatację oraz utrzymanie. W związku z niewygaszeniem przez ustawodawcę skuteczności decyzji po wejściu w życie przepisów o służebności przesyłu, przedsiębiorca ma w dalszym ciągu tytuł prawny do korzystania z cudzej nieruchomości na cele, które określono w decyzji. Konsekwencją uregulowania decyzją administracyjną korzystania przez przedsiębiorcę z nieruchomości stanowiącej własność innej osoby, jest poddanie prawu i postępowaniu administracyjnemu wszelkich kwestii wiążących się z relacjami między właścicielem i przedsiębiorcą, jeżeli ustawa inaczej nie stanowi. W rezultacie uznaje się, że jeżeli przedsiębiorca będący właścicielem urządzeń wymienionych w art. 49 § 1 k.c. wykonuje uprawnienia wynikające z tzw. decyzji wywłaszczeniowej wydanej na rzecz jego poprzednika prawnego, właściciel nieruchomości nie może żądać ustanowienia służebności przesyłu ani wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości ( gdyż przedsiębiorca posiada już tytuł prawny do korzystania z cudzej nieruchomości na cele, które określono w decyzji ), a jednocześnie wykonywanie tych uprawnień nie prowadzi do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu czy też służebności przesyłu ( gdyż innych jest charakter władania cudzą nieruchomością w zakresie treści służebności, a inny – w związku z wydaniem w stosunku do właściciela nieruchomości decyzji wywłaszczeniowej; por. uchwałę Sądu Najwyższego z 6.06.2014r., III CZP 107/13, publ. OSN 2015/3/29 i dalsze, obszernie cytowane w niej orzecznictwo, a także uchwałę
). W tej części apelacja wnioskodawcy była bezzasadna i podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. W zakresie pozostałych nieruchomości, zapisanych w KW nr (...) i (...) uczestnik nie dysponuje natomiast tytułem prawnym do korzystania z nich dla potrzeb przesyłu, którego źródłem byłaby decyzja administracyjna z dnia 4.04.1972r. Uczestnik w odpowiedzi na wniosek alternatywnie swój tytuł prawny wiązał z nabyciem służebności przez zasiedzenie. Sąd I instancji, opierając się na błędnym założeniu dotyczącym zakresu przedmiotowego decyzji z dnia 4.04.1972r., nie zbadał tego zarzutu. Pominięcie merytorycznego zarzutu mogącego doprowadzić do unicestwienia roszczenia oznacza z kolei nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. ( por. np. wyrok SN z 13.01.2010r.,(...) czy wyrok SN z 9.08.2012r., (...) ). W części oddalającej wniosek dotyczący nieruchomości zapisanych w KW nr (...) i (...), a także w części zawierającej rozstrzygnięcie kosztach postępowania Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c. uchylił zatem zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego ( art. 108 § 2 k.p.c. ). Sąd I instancji winien zbadać zarzut zasiedzenia podniesiony przez uczestnika, a w razie jego niepodzielenia – przeprowadzić postępowanie dowodowe niezbędne dla oceny zasadności roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu. /-/ Krzysztof Godlewski /-/ Joanna Andrzejak-Kruk /-/ Jarosław Grobelny
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.